Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 948 takich demotywatorów

poczekalnia

poszukiwanie kadry pedagogicznej, która zajmie się wszystkimi bąbelkami

poszukiwanie kadry pedagogicznej, która zajmie się wszystkimi bąbelkami – Mazowiecki bank ofert pracy dla nauczycieli

Idealne podsumowanie tych wyborów i ich kandydatów:

 –  Wojtek Jarczewski14 godz. · DO WYBORCÓWSzymona Hołowni:1. Szacun za serce i wynik.2. Hołownia to najbardziej ideowy i autentyczny kandydat. Jego wysoki wynik to wspaniały prognostyk dla Polski. Wygraliście swoją pracą, zaangażowaniem i postawą obywatelską.3. Proszę pomóżcie odsunąć zamordystów od władzy.Krzysztofa Bosaka1. Podzielam z Wami poglądy na gospodarkę. Czas skończyć z socjalizmem w tym kraju.2. Podzielam Wasz patriotyzm. Też jestem patriotą, uważam, jednak, że lepiej dbać o Polskę we współpracy z innymi krajami, niż poprzez zamykanie się na innych.3. Przegrana Dudy i rozpad PiS jest w Waszym interesie. PiS kradnie Wam wyborców ściemami o patriotyzmie. Nie są patriotami. PiS to narodowi socjaliści.Roberta Biedronia1. Przykro mi, że tak słaby wynik. Polska lewica zasługuje na więcej.2. Moje serce też jest po lewej stronie( zawsze głosowałem na Kwaśniewskiego ). Ale głowę i poglądy na gospodarkę mam prawicowe.3. Pomóżcie odsunąć od władzy PiS i Dudę. Ich mariaż z kościołem, pogarda dla kobiet, niepełnosprawnych, nauczycieli itd. To największe zagrożenie dla Polski.Władysława Kosiniaka Kamysza1. Szkoda, że tak słaby wynik. WKK zasługuje na dużo więcej. To człowiek prawy i godny. Najlepszy prezes jakiego miało PSL.2. Polska wieś potrzebuje PSL, bo jak nie wy to PiS wszystko zawłaszczy.3. Głosowanie przeciwko Dudzie, to walka o przetrwanie PSL.Rafała Trzaskowskiego:1. Dzięki za mobilizację.2. 2 tygodnie ciężkiej pracy przed nami.3. Nie obrażajcie wyborców innych kandydatów. Główny przeciwnik to Duda. Jest on też przeciwnikiem wyborców Szymona Hołowni i Krzysztofa Bosaka. Szacunek, współpraca i wspólna mobilizacja i odsunięcie Dudy od władzy. Wspólny cel!Żółtka1. Skąd Wy go wytrzasneliście??? Podziwiam za poczucie humoru
archiwum – powód

Uzupełnij zdanie "Im człowiek ......, tym bardziej głosuje na ...."

"Im człowiek ......, tym bardziej głosuje na ...." – Pytanie dodatkowe - Czego można się spodziewać po systemie edukacji (i pensjach nauczycieli) za rządów PiS?
Źródło: Wykres własny, dane IPSOS
archiwum

STRAJK NAUCZYCIELI I RODZICÓW

STRAJK NAUCZYCIELI I RODZICÓW – Parę przykładów irracjonalności tej petycji:- Skoro wirus zostanie z nami na dłużej to ograniczenie kontaktu dzieci jest uzasadnione, bo nasza służba zdrowia nie dałaby rady wytrzymać nawet miesiąca przy takiej liczbie zachorowań jak we Włoszech- Jako uczeń mam wybór czy pójdę do galerii bądź kościoła, ale do szkoły będę musiał pójść tak czy siak - Tak, dzieci przechodzą wirus najczęściej bezobjawowo, ale to nie znaczy, że są na niego odporne. Po prostu roznoszą go same nie mając objawów. Co ciekawe nawet bezobjawowe przejście okropnie niszczy płuca- Wcale nie są skazani na samotność. Uczniowie przeważnie komunikują się ze sobą przez różne media,a potem i tak niektórzy dobrowolnie się narażają w realuCo więc z tego wynika? Rodzice nie dają sobie rady ze swoimi rozpuszczonymi bachorami ( inaczej nie da się tego nazwać ) i chcą je koniecznie komuś wcisnąć. A nauczyciele? Chcą dorobić na świetlicach, co teraz jest niemożliwe. Obie grupy dążą do otwarcia szkół bez względu na cenę.

List osoby homoseksualnej skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy:

 –  Daniel Lis13 godz. · Napisałem list do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.Udostępniajcie, proszę. Może go przeczyta.Szanowny Panie Prezydencie,nie było mi łatwo napisać ten list. Nie jestem osobą publiczną, nie jestem aktywistą, w życiu nie byłem na żadnym marszu równości, nie jestem wyznawcą żadnej ideologii. Tak naprawdę, gdy widzę w jednym miejscu dużo tęczowych flag, czuję się trochę nieswojo. Nie mam też w zwyczaju dzielić się ze światem swoim życiem prywatnym. Ale Pan najwyraźniej nie wie, co to znaczy być gejem w naszym kraju, więc zrobię dla Pana wyjątek.Wychowałem się w małym miasteczku w województwie zachodniopomorskim. Dwadzieścia tysięcy mieszkańców, jedno duże gimnazjum, wszyscy się znają. Byłem radosnym dzieckiem, takim – wie Pan – wygadanym, niczego się nie bałem, inne dzieci w klasie mnie lubiły. Bardzo dobrze się uczyłem. Gdy po latach rozmawiałem o tym z rodzicami, mama stwierdziła, że moja wesołość zniknęła bardzo nagle. Rzeczywiście, to widać nawet na różnych rodzinnych nagraniach wideo. Byłem radosnym dzieckiem. A potem przestałem.Pierwsze myśli samobójcze miałem w wieku mniej więcej trzynastu lat. To był czas, kiedy zrozumiałem, że nie jestem taki, jak większość kolegów z klasy. Pięknie byłoby powiedzieć, że pomogli mi przyjaciele albo najbliższa rodzina, ale to nie byłaby prawda. Nie dałem im nawet szansy. Byłem zbyt przerażony, żeby z kimkolwiek o tym porozmawiać czy prosić o pomoc. Przez wiele lat nie powiedziałem na ten temat rodzicom ani słowa. Gdy jesteśmy dziećmi, boimy się różnych rzeczy, a potem z tego lęku wyrastamy. Tutaj mamy sytuację odwrotną: do tego lęku się dorasta. Proszę sobie wyobrazić, że pewnego dnia wszyscy przyjaciele się od Pana odwracają, że rodzina wyrzuca Pana z domu, że ksiądz w kościele, do którego chodzi pan od zawsze, zaczyna straszyć swoich wiernych takimi jak Pan. Ten lęk każdego dnia towarzyszy tysiącom młodych ludzi w naszym kraju. Nie mija po dniu, tygodniu czy miesiącu. Trwa latami. Nigdy do końca nie znika.Gdy miałem siedemnaście lat, byłem już pewny, że samobójstwo to jedyne rozwiązanie. Byłem wtedy uczniem szczecińskiego liceum. O tym, że wszystko ze mną w porządku i że tak naprawdę niczym szczególnym nie różnię się od wszystkich innych ludzi, dowiedziałem się z amerykańskich filmów i książek. To dzięki nim odkładałem to nieuniknione, aż okazało się możliwe do uniknięcia. Na myślach się skończyło, nie miałem prób samobójczych. Na studia wyjechałem do Krakowa. Dojście ze sobą do ładu, otworzenie się przed przyjaciółmi i rodzicami, zajęło mi około dziesięciu lat, a i tak uważam się za szczęściarza.Pan się pewnie dziwi, co to za przyjaciele, rodzice i nauczyciele, jeśli niczego się nie domyślają przez tyle lat? Powiem Panu: najlepsi na świecie, o jakich każdy młody człowiek może marzyć. Nastolatkowie są jednak mistrzami kamuflażu. My – geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – bardzo wcześnie uczymy się ukrywać nasze lęki i problemy przed światem, obudowywać się pancerzami, w każdych warunkach udawać, że nic nas nie dotyka, reagować śmiechem lub kpiną. Jeśli ktoś słyszy o samobójstwie czy jakichkolwiek innych problemach młodego człowieka, zamiast zastanawiać się, gdzie byli jego najbliżsi, powinien dokładnie przyjrzeć się swojemu otoczeniu. Bo uczymy się też unikać ludzi, którzy nam zagrażają. Nieustannie zachowujemy czujność, badamy grunt, po którym stąpamy. Słuchamy uważnie komentarzy, żartów, uwag kolegów, koleżanek, cioci czy dziadka przy wielkanocnym stole, nauczycieli, księży. Jeden komentarz potrafi zepsuć najlepszą rodzinną imprezę. To nie muszą być radykalne wypowiedzi. Wystarczy, że któraś matka powie: „O, ten Duda ma rację, to ideologia” i świat jej syna czy córki właśnie rozpada się na kawałki.Większość z nas, gdy przychodzimy do pierwszej pracy, jest już obudowana solidnym pancerzem. Głupawe żarty i odzywki kolegów i przełożonych, rzucone na zebraniu czy przy ekspresie do kawy, nie robią na nas specjalnego wrażenia. Wiemy, że nie robią tego celowo, bo gdyby wiedzieli, że żartują z nas, nigdy by sobie na to nie pozwolili. Bo nas lubią. Ale my ich już wtedy nie lubimy tak bardzo, bo przypominają nam o najgorszych chwilach w życiu.Ostatni rok pokazał mi, że te nasze pancerze nie są bardzo wytrzymałe. Wystarczyło obejrzeć relację telewizyjną z marszu równości w Białymstoku, usłyszeć porównanie nas przez hierarchę kościelnego do „czerwonej zarazy” i latami budowany pancerz kruszy się w oczach. Ideologia nie cierpi ze strachu na bezsenność, my – tak. Dla tych z nas, którzy uważają się za patriotów i patriotki i jeszcze z tego kraju nie wyjechali, Pańskie słowa o „ideologii LGBT”, o „nie ludziach”, o „neobolszewizmie” to seria kopnięć w brzuch.O mnie niech się Pan nie martwi, poradzę sobie. Mam kochających rodziców, partnera, wspaniałych przyjaciół i współpracowników. My wszyscy – dorośli geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – sobie poradzimy. Jesteśmy silni, musieliśmy wypracować sobie poczucie godności i własnej wartości. Bez nich nie moglibyśmy przetrwać w naszym kraju. Proszę jednak pamiętać, że nastolatków nie chroni jeszcze żaden pancerz. Są przerażeni. Uważnie nasłuchują, w panice przyglądają się wszystkim wokół, szukają pomocy i wsparcia. Ich życie zależy teraz tylko od tego, czy znajdą przy sobie kogoś, kto im powie: „Nie martw się, kocham Cię bez względu na wszystko. Jakoś się ułoży. Nie jesteś sam / nie jesteś sama. Wytrzymaj jeszcze trochę. Będzie lepiej”. Jeśli nie znajdą nikogo, kto chciałby albo umiałby udzielić im wsparcia lub pomocy, będą chwytali się ostatniej nadziei: że ludzie im najbliżsi będą przynajmniej uważali na słowa, że nie przyklasną Panu, że nie powtórzą kolejnego głupiego żartu. To naprawdę może ocalić komuś życie.Nie przywróci Pan życia ani zdrowia młodych ludzi i ich bliskich oświadczeniem, że Pana wypowiedź wyjęto z kontekstu. Te rany się nie goją. Zrozumiałby to Pan, gdyby choć przez chwilę, tak po ludzku, spojrzał na Polskę z naszego punktu widzenia.Z wyrazami szacunku,Daniel Lis

Nawet rodzice trollują nauczycieli:

 –  Ja naprawdę potrzebuje odpoczynku od tego całego on line .... MOJA TRESC ZADANIA DLA 5 LATKOW (PRZEDSZKOLE) Drodzy Rodzice proszę dzieciom wyciąć serduszko ( temat o sercu Pana Jezusa i dobroci wzajemnej ) Jeden rodzic mi odpisał... Pani Marto w znieczuleniu czy bez ? rrrrr
archiwum

#10YearsChallenge

#10YearsChallenge – 2010 r.:"Czego Ty się czepiasz tych homoseksualistów? To ich sprawa co robią w łóżku, przecież nie zaczną chodzić po szkołach i przekonywać dzieci do homoseksualizmu, albo żądać przywilejów"; 2020 r.:- prelekcje, warsztaty, zajęcia promujące homoseksualizm w szkołach dla dzieci, nauczycieli, pedagogów, dyrekcji,- "tęczowe piątki",- wspieranie i dotowanie projektów promujących homoseksualizm przez różne podmioty, w tym samorządy,- ogłaszanie "miesiąca dumy",- promocja homoseksualizmu w serialach, reklamach,- domaganie się "małżeństw jednopłciowych" i adopcji dzieci...
archiwum – powód

Nauczyciele ze szkoły w Środzie Wielkopolskiej posłuchali ministra rolnictwa i w weekend pomagali w zbiorach truskawek jednemu z plantatorów

Nauczyciele ze szkoły w Środzie Wielkopolskiej posłuchali ministra rolnictwa i w weekend pomagali w zbiorach truskawek jednemu z plantatorów – A później zdziwienie, czemu nikt nie szanuje nauczycieli.
archiwum – powód

Co by się stało. gdyby faktycznie zatrudniono nauczycieli do zbierania truskawek

Co by się stało. gdyby faktycznie zatrudniono nauczycieli do zbierania truskawek –
Źródło: Facebook

Wzruszająca historia, która pokazuje ile nauczyciel może zrobić dla jednego ucznia, jeśli mu naprawdę zależy

Wzruszająca historia, która pokazuje ile nauczyciel może zrobić dla jednego ucznia, jeśli mu naprawdę zależy – Na początku roku szkolnego nauczycielka klasy szóstej stanęła przed swoimi byłymi piątymi klasami. Spojrzała na swoje dzieci i powiedziała, że lubi je wszystkie jednakowo i cieszy się, że je widzi. To było wielkie kłamstwo, ponieważ za jednym z frontowych ławek, skulony w piłkę, siedział jeden chłopak, którego nauczycielka nie lubiła.Poznała go, tak jak wszystkich uczniów, w zeszłym roku szkolnym. Już wtedy zauważyła, że nie bawił się z kolegami z klasy, ubrany w brudne ubrania i pachniał, jakby nigdy się nie mył. Z czasem stosunek nauczycielki do tego ucznia pogorszył się i osiągnął punkt, w którym chciała wyczerpać wszystkie możliwości i wystawić jedynkę.Pewnego razu dyrektor szkoły poprosił o przeanalizowanie cech wszystkich uczniów od początku ich nauki w szkole. Nauczyciel odłożył sprawę nielubianego ucznia na koniec. Kiedy dotarła do niego, niechętnie zaczęła analizować jego cechy, była oszołomiona.Nauczyciel, który prowadził chłopca w pierwszej klasie, napisał: „To wspaniałe dziecko z promiennym uśmiechem. Odrabia lekcje czysto i schludnie. To przyjemność być z nim ”.Nauczyciel drugiej klasy napisał o nim tak: „To doskonały uczeń, ceniony przez swoich towarzyszy, ale ma problemy w rodzinie: jego matka ma nieuleczalną chorobę, a jego życie w domu musi być całkowitą walką ze śmiercią”.Nauczyciel trzeciej klasy napisał: „Śmierć matki uderzyła go bardzo mocno. On stara się jak może, ale jego ojciec nie jest nim zainteresowany, a jego życie w domu może wkrótce wpłynąć na jego naukę, jeśli nic nie zostanie zrobione”.Nauczyciel czwartej klasy napisał: „Chłopiec jest smutny, nie jest zainteresowany nauką, nie ma prawie żadnych przyjaciół i często zasypia w klasie”.Po przeczytaniu charakterystyki, nauczycielka bardzo się wstydziła. Czuła się jeszcze gorzej, gdy w Sylwestra wszyscy uczniowie przynosili jej prezenty zawinięte w błyszczący papier z kokardkami. Prezent dla niech od nielubianego ucznia owinięty był w szorstki brązowy papier. Niektóre dzieci zaczęły się śmiać, gdy nauczycielka wyjęła bransoletkę z kilkoma brakującymi kamieniami i perfumę wypełnioną do jednej czwartej. Ale nauczyciel tłumił śmiech w klasie mówiąc:- Co za piękna bransoletka! - i otworzyła butelkę, rozpyliła trochę perfumy na nadgarstek.Tego dnia chłopiec zatrzymał się po lekcjach, podszedł do nauczyciela i powiedział:- Dzisiaj Pani pachnie jak moja matka pachniała.Kiedy odszedł, płakała przez długi czas. Od tego dnia odmówiła nauczania literatury, pisania i matematyki. Zaczęła uczyć dzieci dobra, zasad i współczucia. Po chwili takiego uczenia się niekochany uczeń zaczął wracać do życia. Pod koniec roku szkolnego stał się jednym z najlepszych uczniów. Pomimo tego, że nauczycielka powtórzyła, że lubi wszystkich uczniów na równi, naprawdę doceniła i lubiła tylko jego.Rok później, kiedy już pracowała z innymi, znalazła notatkę pod drzwiami klasy, w której chłopiec napisał, że była najlepsza ze wszystkich nauczycieli, jakich kiedykolwiek miał. Minęło pięć lat, zanim otrzymała kolejny list od byłego ucznia; napisał, że ukończył studia i zajął trzecie miejsce w klasie, i że nadal jest najlepszym nauczycielem w swoim życiu. Cztery lata minęły, a nauczyciel otrzymał kolejny list, w którym jej uczeń napisał, że pomimo wszystkich trudności, wkrótce ukończy uniwersytet z najlepszymi ocenami i potwierdził, że nadal jest najlepszą nauczycielką, jaką kiedykolwiek miał. Cztery lata później nadszedł kolejny list. Tym razem napisał, że po ukończeniu studiów postanowił podnieść poziom swojej wiedzy. Teraz przed jego imieniem i nazwiskiem było słowem lekarz. W tym liście napisał, że była najlepsza ze wszystkich nauczycieli, jakich miał w swoim życiu.Czas mijał. W jednym ze swoich listów napisał, że spotkał jedną dziewczynę i ożenił się z nią, że jego ojciec zmarł dwa lata temu i zapytał, czy nie odmówi na jego weselu zajęcia miejsca, w którym zwykle siedzi matka pana młodego. Oczywiście nauczycielka się zgodziła. W dniu ślubu byłego ucznia włożyła tę samą bransoletkę z brakującymi kamieniami i kupiła te same perfumy, które przypominały nieszczęście chłopca jego matki. Spotkali się, objęli i poczuł zapach matki.- Dziękuję za wiarę we mnie, dziękuję za to, że sprawiłaś, że poczułem moją potrzebę i znaczenie oraz za to, że nauczyłem się wierzyć w siebie, że potrafię odróżnić dobro od zła.Nauczyciel odpowiedział łzami w oczach:- Mylisz się, nauczyłeś mnie ty tego wszystkiego. Nie wiedziałam, jak uczyć, dopóki cię nie poznałam..."

Z powodu wirusa i Dnia Dziecka Każdemu dziecku puchar "za zajęcie pierwszego miejsca" - na zachętę!

Każdemu dziecku puchar "za zajęciepierwszego miejsca" - na zachętę! – Że też Bareja tego nie dożył ... "Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zaapelował do nauczycieli, aby w trudnym roku epidemii i zdalnej nauki wspomogli dzieci podnosząc oceny na świadectwach szkolnych o jeden stopień"Nawet średnio bystre dzieciaki połapały się, że coś jest nie halo ...

Wakacje nauczycieli:

 –  Plantatorzy truskawek podjęli eksperyment i zatrudnili do zbierania owoców nauczycieli. Oto efekty: 2. Okazato się, że przyszli na pole z własnymi łubiankami. Wprawdzie nikt im nie dal- wskazówek, ale sami ogarnęli wyplatanie koszyków i kupili materiał-za własne pieniądze 2. Mieli zacząć o 6:00 , ale już od 4:30 poszli pielić rzędy i liczyć owoce. 3. Zanim przeszli szkolenie zbierackie mieli już wypracowane procedury na każdą odmianę i Fazę dojrzewania. Powołali też zespól' do spraw ewaluacji wyników zbiorów. 4. Mieli zbierać tylko dojrzałe owoce, ale okazało się, że pomogli dojrzeć tyvn p61- zielonym. 5. Mieli pracować 8 godzin, ale wielu z nich zdecydowało się społecznie zbierać aż do zmroku. Kilku nawet zbierało przy latarkach. Podobno ktoS im powiedział, że będą codziennie sprawozdania z ilos'ci zbiorów. 6. Na koniec sami zorganizowali transport i sprzedaż owoców. 7. I jeszcze się cieszyli, że na wypłatę będą czekać tylko pół roku.

"Mamy rozbudować przedszkola gipsem i taśmą klejącą?" - burmistrz Bielan odpowiada premierowi: Oczywiście wina będzie po stronie samorządowców, przecież "żont" zrobił wszystko co możliwe - "otworzył przedszkola i żłobki"

Oczywiście wina będzie po stronie samorządowców, przecież "żont" zrobił wszystko co możliwe - "otworzył przedszkola i żłobki" –  "SOzanowny Panie Premierze,Siłę telewizji doceniam odkąd jako młody człowiek, fankultowego serialu "Czterdziestolatek", dowiedziałem się z niego, żejeden z głównych bohaterów ukończył telewizyjną Politechnikę.Tymczasem Pan, dzisiejszym krótkim wystąpieniem, zastąpiłcały proces konsultacji z samorządowcami. I w ten oto sposóbdowiedziałem się, tak jak dyrektorzy placówek, zatrudnieni tampracownicy, a także rodzice, że otwieramy żłobki i przedszkola.Chyię czoła.Podziwiam również dychotomię przekazu. Pan mówi, że żłobki iprzedszkola otwieramy 4 maja, a w tym czasie Pana służby prasowepiszą, że 6 maja. Pan mówi, że rząd zapewni środki ochronypracownikom i środki do dezynfekcji placówkom, które mamyotwierać, a tymczasem za 5 minut okazuje się, że jednak nie.Prawdziwą sztuką była też prezentacja danych dotyczącychwzrostu liczby zakażonych i zgonów. Konia z rzędem temu, kto wpotoku odmienianego przez wszystkie przypadki terminu"ozdrowieniec" dowiedział, się że już rano było wiadomo o 197nowych przypadkach zakażeń i o 10 przypadkach śmiertelnych.Szczerzę podziwiam, że mając tego świadomość z takim zapałemwieszczył Pan zwycięstwo w walce z wirusem.Panie Premierze! Dość jednak wyrazów uznania. Przejdźmy dokonkretów. Zapoznałem się z rekomendacjami Ministerstwa EdukacjiNarodowej, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz GłównegoInspektora Sanitarnego. W związku z tym mam kilka pytań. Nie chcącwytwarzać wrażenia, że kieruje mną złośliwość, pytania będą dotyczyćwyłącznie rekomendacji MEN dla samorządu.1) "Zobliguje dyrektora do przygotowania wewnętrznych procedurbezpieczeństwa na terenie placówki".Być może przegapiłem jakieś Pana wystąpienie i przeoczyłem fakt, żedyrektorzy placówek stali się ekspertami w zakresie epidemiologii ibezpieczeństwa sanitarnego? Może jakiś trzydniowy kurs telewizyjny?2) "W razie potrzeby zaopatrzy pracowników w indywidualne środkiochrony osobistej: jednorazowe rękawiczki, maseczki, ewentualnie przyłbice,nieprzemakalne fartuchy z długim rękawem".Rozumiem, że w trzy dni robocze mamy zapewnić to, czego rząd odtrzech miesięcy nie potrafi zapewnić służbom medycznym?3) "W miarę możliwości zapewni dodatkowe pomieszczenia dla dzieci, atakże wyposażenie tych pomieszczeń".Rozumiem, że mamy je wybudować w innowacyjnej technologii gips itaśma klejąca, w której Państwo zbudowali kiedyś lodołamacz? Jeśli zalecaPan jakieś inne rozwiązanie z zakresu techniki budowlanej, oczywiście jestemotwarty na sugestię.4) "Zabezpieczy możliwość szybkiego uzupełniania kadry pedagogicznejw przypadku nieobecności nauczycieli z powodu choroby lub kwarantanny".Panie Premierze, aż trzy dni? Jak będzie potrzeba, to nadamyuprawnienia pedagogiczne awansem nawet w jeden. Tylko komu? Czymożemy liczyć, że przyśle Pan jakąś listę?Liczę na Pana rychłą odpowiedź. Niekoniecznie telewizyjną.Ponieważ chciałbym, żeby niedawno zainicjowanej tradycji stało sięzadość. Panu również podaruję książkę. Tym razem będzie to "Ferajna zLasku Bielańskiego". Jest to pouczająca historia o Dziku Marianie, który niemiał w zwyczaju długo się nad czymś zastanawiać..."Grzegorz Pietruczukburmistrz Bielan

Apel do nauczycieli Przygotujcie pieniądze, bo w tym roku musicie kupić rodzicom prezent na Dzień Nauczyciela

Przygotujcie pieniądze, bo w tym roku musicie kupić rodzicom prezent na Dzień Nauczyciela –
archiwum

Pandemia koronawirusa bardzo skutecznie zweryfikowała przydatność społeczną grup zawodowych. Okazało się, że lekarze i pracownicy służby zdrowia, ratujący życie rodaków, a tak zaciekle hejtowani w publicznej telewizji, są jednak bardzo potrzebni. Po kilku tygodniach siedzenia w domu z dziećmi, rodzice też zaczęli doceniać pracę nauczycieli hejtowanych w TVP. Okazało się natomiast, że to nie tyle społeczeństwo potrzebuje kleru, co kler potrzebuje społeczeństwa, by wygodnie egzystować.

Po kilku tygodniach siedzenia w domu z dziećmi, rodzice też zaczęli doceniać pracę nauczycieli hejtowanych w TVP. Okazało się natomiast, że to nie tyle społeczeństwo potrzebuje kleru, co kler potrzebuje społeczeństwa, by wygodnie egzystować. –
Źródło: facebook.com
archiwum – powód

Nauczyciel z brytyjskiej podstawówki codziennie przemierza 8 km, dostarczając ubogim uczniom posiłki. Szacun dla takich nauczycieli

Nauczyciel z brytyjskiej podstawówki codziennie przemierza 8 km, dostarczając ubogim uczniom posiłki. Szacun dla takich nauczycieli –
archiwum

To jest Zygmunt. Zygmunt uczy fizyki.

To jest Zygmunt. Zygmunt uczy fizyki. – Zygmunt ma szczęście, ma pracownię fizyczną, a w niej pomoce naukowe pamiętające czasy PRL. W wielu szkołach nie ma nawet tego, więc Zygmunt jest zadowolony. Dyrekcja jest zadowolona z Zygmunta, bo Zygmunt "jest", co samo w sobie jest wielkim osiągnięciem, bo są poważne braki nauczycieli fizyki. Znalezienie nauczyciela-ścisłowca zaczyna graniczyć z cudem. Zygmunt kiedyś miał pasję do nauczania. Wymyślał ciekawe lekcje, jeździł na szkolenia, z własnej kieszeni płacił za kolejne podyplomówki. Teraz ma 55 lat i pracuje na dwa etaty żeby spłacić kredyt na remont domu i  pomóc młodszemu synowi utrzymać się na studiach. W szkole jest już raczej z przyzwyczajenia - gdyby był młodszy, to pewnie szukałby pracy w sektorze prywatnym. Teraz już mu wszystko jedno, leci na autopilocie w oczekiwaniu na emeryturę. Jak będzie za mała, to jeszcze trochę popracuje w szkole, fizyka przyjmą z pocałowaniem ręki, bo młodym ten zawód się nie opłaca.

Wypadałoby przeprosić nauczycieli Po tygodniu kwarantanny zrozumiałem, że mój syn jest po prostu tępy

Po tygodniu kwarantanny zrozumiałem, że mój syn jest po prostu tępy –
archiwum

No i z czego się śmiejesz?! Myślisz może, że lepsi uczą TWOJE dzieci?! Z pewnością w czasie strajku nauczycieli popierałeś ich żądania płacowe, aby do zawodu nie trafiali ludzie gotowi pracować za mniej niż sprzedawca?!

Z pewnością w czasie strajku nauczycieli popierałeś ich żądania płacowe, aby do zawodu nie trafiali ludzie gotowi pracować za mniej niż sprzedawca?! –
archiwum

Nie hejtujcie, pomóżcie

Nie hejtujcie, pomóżcie – Proszę. nie hejtujcie nauczycieli tych lekcji. Hejtujcie TVP, która jest dofinansowana i ma technicznie nieograniczone możliwości, za to, że przy takim budżecie i technicznych nowościach kopiuje wzorce ze szkół stacjonarnych. Po co? Przecież uczniowie chodzą do szkół bo jest taki obowiązek, a lekcje w tvp króre wyglądają jak ich szkoła nie muszą oglądać. Jeżeli ta inicjatywa ma pomóc, te lekcje muszą być na poziomie, muszą być z jajem, muszą zachęcić uczniów do oglądania itd.Dlatego mam prośbę do wszystkich vlogerów, bloogerów itp. pomóżcie TVP  zróbcie pokazową lekcję na swoich kanałach , pokażcie, że nauczanie może być fajne i skuteczne oraz promować wiedzę, może pojedźcie na Woronicza i zmieńcie coś co zmieni naukę 2020, pomóżcie po prostu, pokażcie TVP od czego są technika , grafika ,  technika, dotacje  itd.. dzięki w imieniu wszystkich dzieci