Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 108 takich demotywatorów

Nie rozumiem jakim cudem rodzice Dextera mogli nie wiedzieć o jego sekretnym laboratorium. Nie zauważyli, że rachunki za prąd są nieco zbyt wysokie?

Nie rozumiem jakim cudem rodzice Dextera mogli nie wiedzieć o jego sekretnym laboratorium. Nie zauważyli, że rachunki za prąd są nieco zbyt wysokie? –

Koleżanka biegła kiedyś przez cały kampus, żeby przynieść mi baterie do mojej pompy insulinowej, bo byłam w laboratorium Dzisiaj wyciągnęła z torebki garść baterii i powiedziała, że od tamtej pory nosi je na wypadek, gdybym ich potrzebowała i to szczerze mówiąc najmilsza rzecz, jaką ktokolwiek dla mnie zrobił

Dzisiaj wyciągnęła z torebki garść baterii i powiedziała, że od tamtej pory nosi je na wypadek, gdybym ich potrzebowała i to szczerze mówiąc najmilsza rzecz, jaką ktokolwiek dla mnie zrobił –

Pierwszy sklonowany pies w chińskiej policji

Pierwszy sklonowany piesw chińskiej policji – Chińska policja będzie miała wkrótce nowego funkcjonariusza. Do jednego z departamentów dołączy pies, który jest klonem suczki nazywanej "Sherlockiem Holmesem wśród psów".Laboratorium Sinogene Biotechnology z siedzibą w Pekinie sklonowało go z materiału genetycznego Huahuangmy, zasłużonej 7-letniej suczki rasy wilczak chiński.Już na wstępnym etapie szkolenia wykazuje lepszy potencjał niż inne psy tej samej rasy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w wieku 10 miesięcy zacznie pracę w policji

Kiedy bohater filmu patrzy na zdjęcie swojej dziewczyny, już wiesz że zginie w następnej scenie (14 obrazków)

Źródło: brightside.me

Nikola Tesla w swoim laboratorium, 1899 r.

Nikola Tesla w swoim laboratorium, 1899 r. –
archiwum

Jeszcze bardziej obraźliwe niż "Kler". Polacy tworzą symulator życia księdza. Co symulator oferuje?

Jeszcze bardziej obraźliwe niż "Kler". Polacy tworzą symulator życia księdza. Co symulator oferuje? – - Odprawiaj kazania. Ludzie będą ci posłuszni.- Udzielaj sakramentów. Według własnego cennika.- Chodź po kolędzie. Zdobywaj łupy.- Modernizuj kościół. Albo święte laboratorium.- Odprawiaj egzorcyzmy na opętanych ludziach. Albo zwierzętach.- Zniszcz sekty. Albo zawieraj sojusze.- Walcz z innymi księżmi na boskie moce. Albo ścigaj się z nimi samochodem.- Pieniądze wydawaj na ulepszenia samochodu. Albo broni do walki z demonami
archiwum

Po raz pierwszy w historii naukowcom udało się stworzyć myszy z materiałem genetycznym pochodzącym wyłącznie od dwóch samic

Po raz pierwszy w historii naukowcom udało się stworzyć myszy z materiałem genetycznym pochodzącym wyłącznie od dwóch samic – Młode myszy okazały się zdrowe, osiągnęły dojrzałość i doczekały się nawet swojego własnego potomstwa. Badacze z laboratorium Chińskiej Akademii Nauk w Pekinie piszą na łamach czasopisma "Cell Stem Cell", że zdołali także stworzyć potomstwo z materiału genetycznego dwóch samców, to jednak było w stanie przetrwać nie dłużej, niż 48 godzin. (...) Publikacja na ten temat wskazuje na istnienie u ssaków istotnych barier przed innym, niż seksualne rozmnażaniem, jej autorzy nie wykluczają jednak, że niektóre z nich będzie można pokonać
archiwum

Sekret wielkości

Sekret wielkości – Znana jest historia George'a Washingtona Carvera, który udał się do lasu na swoją poranną modlitwę - a był on wielkim mężem modlitwy - i modlił się o mądrość.     Powiedział: "Panie, chciałbym dowiedzieć się, dlaczego stworzyłeś świat?".     Odpowiedź brzmiała: "Mały człowieku, to jest zbyt wielkie dla ciebie. Proś o coś mniejszego".     Wtedy on powiedział: "Panie, to powiedz mi w takim razie, dlaczego stworzyłeś człowieka?".     Odpowiedź brzmiała: "Mały człowieku, to w dalszym ciągu jest zbyt wielkie dla ciebie. Proś o coś jeszcze mniejszego".     Pomyślał więc przez chwilę i zapytał: "Panie, a może pozwolisz mi chociaż zrozumieć, dlaczego stworzyłeś orzeszki ziemne?".     Odpowiedź brzmiała: "To jest coś właśnie odpowiedniego do twojej wielkości".     George jako człowiek wiary i naukowiec poszedł do swego laboratorium i zaczął pracę nad tym, co okazało się zadaniem jego życia. W rezultacie odkrył 153 .... zapomniałem co było dalej :(

Dwa wiadukty na budowanym odcinku autostrady A1 do wyburzenia

Dwa wiadukty na budowanym odcinku autostrady A1 do wyburzenia – Na odcinku od węzła Rząsawa do węzła Blachownia budowanym przez konsorcjum Salini Polska, Salini Imperegilo i Todini Costruzioni pojawiły się zastrzeżenia co do tego, czy dwa wiadukty wybudowano zgodnie ze sztuką budowlaną.Z badań przeprowadzonych w laboratorium wynika, że użyty przy budowie beton nie spełnił norm w zakresie parametru wytrzymałości na ściskanie. Przekładając na zrozumiały dla każdego język – wiadukty mogłyby się rozlecieć pod naciskiem przejeżdżających po nich pojazdów. Katowicki oddział GDDKiA zdecydował więc o rozbiórce obu wiaduktów znajdujących się przy węźle Częstochowa Jasna Góra (Lgota) wraz z łącznicą. Zastrzeżeń nie budzi za to wykonanie pozostałych 24 obiektów inżynierskich budowanych przez wykonawcę odcinka, na którym znalazły się zakwestionowane wiadukty
Źródło: gazeta.pl

Naukowcy przeszczepili świni płuca wyhodowane w laboratorium

Naukowcy przeszczepili świni płuca wyhodowane w laboratorium – Zespół naukowców z Teksasu ogłosił pełny sukces przeszczepu. Zastosowana przez nich metoda może zrewolucjonizować transplantologię.Udało się to po raz pierwszy. Metoda ma ogromny potencjał. Nowy narząd został szybko zaakceptowany przez organizm zwierzęcia. W ciągu zaledwie dwóch tygodni organizm świni rozwinął sieć naczyń krwionośnych potrzebnych do prawidłowego przepływu tlenu i krwi.Kiedy czas na człowieka?

Mark Twain w laboratorium Nikola Tesli, 1894

Mark Twain w laboratorium Nikola Tesli, 1894 –

To jest prawdziwa kultura podrywu, jak i niestety też odmowy. Dziewczyna pracuje w laboratorium i czasami jeździ w teren na pobór np. wód podziemnych. I takiego oto smsa dostała od chłopaka który pokazywał jej gdzie są punkty poboru prób:

 –  To jest prawdziwa kultura podrywu, jak i niestety też odmowy. Dziewczyna pracuje w laboratorium i czasami jeździ w teren na pobór np. wód podziemnych. I takiego oto smsa dostała od chłopaka który pokazywał jej gdzie są punkty poboru prób: 23:08 Serdecznie sie kłaniam. Szanownej Pani. Rodzice mnie bowiem Krzyskiem nazwali. A poznac okazje mnie Pani miala Gdy w nowych kaloszach ze skarpy zjezdzala. I nic ze bluzke Sobie ubrudzi. Dzielnie brnac w haszczach w pracy sie trudzi. O takim oddaniu no to sie mowi, wiec moze sie Pani ze mna umowi? Tak chetnie bym z Pania jeszcze pogadal, Na jakies pytania tez odpowiadal. Tak mnie Ty Pani zauroczylas, ze zeszlej nocy mi sie Przysnilas. Wiec jak bedzie z moim pytaniem? Na razie to zscale cierpliwosc z czekaniem. tvis Tryb cichy Drogi kolego, niezmiernie mi miło, że coś przyjemnego się Tobie przyśniło:) SMS jest piękny, rym Ci wychodzi, A uśmiech od rana z mej twarzy nie schodzi Lecz rozczarować muszę niestety, bo wiersz ten trafił do zajętej kobiety A chłopiec mój dobry, pełen miłości. Nie chcę więc dawać uczucia zazdrości Bardzo dziękuję, serdecznie pozdrawiam i z pełną sympatią niestety odmawiam :) sms

Nie daj się nabrać!

 –  UWAŻAJCIE! Wszystkich radośnie testujących swoje poglądy polityczne za pomocą testu IDRLabs informuję, że dla tego testu we Francji wydano ostrzeżenie, iż może on służyć wyłącznie pozyskiwaniu Waszych danych, by je potem odsprzedać. Lub uzyskiwaniu dostępu do Waszych preferencji. Firma ma domenę zarejestrowaną na Bahamach, nie istnieje żadne laboratorium o takiej nazwie, a na stronie internetowej są wyłącznie testy, w wielu językach. Cambrdige Analytica niczego nas nie nauczyła?Tu macie tekst na ten temat z Francji:https://www.rts.ch/…/9431029-un-test-en-ligne-sur-facebook-…Dajcie RT, niech ludzie wiedzą!UPDATE: Odezwało się IDRLabs (komentarz na dole). Twierdzi, że nie działa jak CA (to jasne) i że nie zbiera spersonalizowanych informacji. Teraz czekam na odpowiedź, jakie dane w takim razie zbiera i co z nimi robi. Oraz - czym jest IDRLabs. Jak tylko pojawią się odpowiedzi, daję znać. Może się czegoś dowiemy. ☺ Tu macie też link do ich polityki prywatności, tylko czytajcie - bardzo proszę - ze zrozumieniem. A czasem między wierszami.

Ciemna strona nowej ustawy o ochronie danych:

 –  Pojebane sny i odjechane historie9 maja o 19:34 · 25 maja 2018 roku- Dzień dobry! - słyszę w słuchawce. - Dzień dobry, w czym mogę pomóc? - Wczoraj wieczorem przechodząc koło pana biura zrobiłem kupę – rzecze mężczyzna. - Co? - pytam nie będąc pewien, czy dobrze zrozumiałem. - Na trawniku, po lewej stronie od wejścia. Postawiłem takiego średniej wielkości balasa – wyjaśnia mój rozmówca spokojnym cierpliwym głosem.Z telefonem przy uchu wychodzę z biura i patrzę na trawnik. Rzeczywiście dwa metry od wejścia do mojego biura leży brązowy balas. Obok niego kawałek brudnej serwetki. Rozglądam się wokół w obawie czy to nie jakaś prowokacja. Ludzie przechodzą jednak obojętnie i nikt nie patrzy w moim kierunku. - Bardzo brzydko się pan zachował – oceniam mojego rozmówcę. - Dzwoni pan, żeby przeprosić, czy może zapytać kiedy może pan posprzątać? - dopytuję. - Nie w tym rzecz – odpowiada mężczyzna. - Dziś weszły nowe przepisy dotyczące danych osobowych. RODO. Słyszał pan o tym? - Tak. Byłem nawet na szkoleniu – przyznaję nie bardzo wiedząc do czego mój rozmówca zmierza.- To świetnie – głos w słuchawce stał się bardziej ożywiony i trochę weselszy. - Nie muszę więc panu tłumaczyć czym są dane osobowe?- Są to wszelkie informacje, dzięki którym bezpośrednio lub pośrednio można zidentyfikować osobę – odpowiadam coraz bardziej zaintrygowany tą dziwaczną rozmową. - Czy po stolcu można zidentyfikować osobę? – pyta niespodziewanie mój rozmówca. - Gdyby ktoś popełnił przestępstwo i zostawił na miejscu zbrodni swoją kupę to czy policja robiąc badania DNA mogłaby ustalić kim jest ta osoba? - uzupełnił pytaniem pomocniczym, o które wcale nie prosiłem.Patrzę na leżącego w trawie balasa i z trudem przełykam ślinę. - Sądzę, że tak...- W rozumieniu Rodo mój stolec jest daną osobową – ucieszył się mężczyzna w słuchawce. - Dopóki leży na pańskim trawniku jest pan administratorem moich danych osobowych. Podrapałem się po głowie nie wiedząc co powiedzieć. - Tak czy nie? - usłyszałem w słuchawce. - No chyba tak... - przyznałem niechętnie. - Mam prawo do przenoszenia danych – głos mężczyzny stał się jeszcze bardziej pogodny. - Wykonując prawo do przenoszenia danych osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania, by dane osobowe zostały przeniesione przez administratora bezpośrednio innemu administratorowi – wyszeptałem zdanie zapamiętane ze szkolenia. - O ile jest to technicznie możliwe – dodałem z nadzieją w głosie.- Weźmie pan łyżkę i słoik, zgarnie mój stolec z trawnika i zaniesie do laboratorium, które jest po drugiej stronie ulicy – usłyszałem w słuchawce. - Potrzebuję zrobić badanie kału, a nie bardzo mam czas by dziś podjechać do przychodni.- Czy pan sobie jaja ze mnie robi!? - wykrzyknąłem do słuchawki. - Jeśli pan jako administrator moich danych osobowych będzie stwarzał przeszkody złożę skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – zagroził mężczyzna. - Wie pan jak wysokie są kary?Rozejrzałem się nerwowo po ulicy, otarłem pot z czoła. - Za chwilę wyślę panu smsem swoje imię i nazwisko wraz ze zgodą na administrowanie moimi danymi dla potrzeb przeniesienia moich danych osobowych z trawnika do przychodzi – usłyszałem w słuchawce. - Miłego dnia.Mój rozmówca rozłączył się, a telefon zawibrował w mojej ręce. Otrzymałem sms. Wszedłem z powrotem do biura. - Coś się stało? - zapytała zaniepokojona sekretarka. - Wszystko w porządku – odpowiedziałem spokojnym głosem. - Mamy łyżkę i słoik?

Niemal 120 lat po pierwszym locie braci Wright, na inną planetę Układu Słonecznego wysłany zostanie pojazd latający

Niemal 120 lat po pierwszym locie braci Wright, na inną planetę Układu Słonecznego wysłany zostanie pojazd latający – NASA poinformowała, że na pokładzie łazika Mars 2020 umieszczony zostanie mały, autonomiczny helikopter, którego zadaniem będzie przetestowanie technologii wiropłatów na Marsie.Ponad cztery lata prac NASA JPL (Laboratorium Napędu Odrzutowego) pozwoliły na stworzenie małego i lekkiego robota o masie zaledwie 1,8 kg. Kadłub pojazdu zbliżony jest rozmiarami do piłki tenisowej, a podwójne śmigła będą obracać się w marsjańskiej atmosferze z prędkością prawie 3000 obr/min – około 10 razy szybciej niż śmigłowiec na Ziemi Niemal 120 lat po pierwszym locie  braci Wright, na inną planetę  Układu Słonecznego wysłany  zostanie pojazd latający – NASA poinformowała, że na pokładzie łazika Mars 2020 umieszczony zostanie mały, autonomiczny helikopter, którego zadaniem będzie przetestowanie technologii wiropłatów na Marsie.  Ponad cztery lata prac NASA JPL (Laboratorium Napędu Odrzutowego) pozwoliły na stworzenie małego i lekkiego robota o masie zaledwie 1,8 kg. Kadłub pojazdu zbliżony jest rozmiarami do piłki tenisowej, a podwójne śmigła będą obracać się w marsjańskiej atmosferze z prędkością prawie 3000 obr/min – około 10 razy szybciej niż śmigłowiec na Ziemi

Znajomi mówili, że to fajny serial o mordercy Oglądam już 3 sezon, a on nadal nikogo nie zabił

Oglądam już 3 sezon, a on nadal nikogo nie zabił –
archiwum

I teraz wiadomo skąd polskie kłopoty od tygodnia. Niemcy wiedzą jak przykryć swoje kłopoty

I teraz wiadomo skąd polskie kłopoty od tygodnia. Niemcy wiedzą jak przykryć swoje kłopoty – Jako pierwszy o sprawie napisał New York Times. Badania przeprowadzano w maju 2015 roku w laboratorium Lovelace Respiratory Research Institute, w Nowym Meksyku. Dziesięć małp zamykano w hermetycznych pomieszczeniach, każdorazowo na kilka godzin. Zwierzętom puszczano filmy animowane, a w tym czasie pompowano do pomieszczeń spaliny z nowego Volkswagena garbusa. Celem badań miało być udowodnienie, że stężenie szkodliwego tlenku azotu w spalinach jest mniejsze dzięki nowej, czystszej technologii.W drugiej fazie testu zwierzęta musiały wdychać spaliny Forda F-250, używanego dla porównania, jako przykład starszej technologii filtrowania.
Źródło: interia.pl

Chemiczna choinka

Chemiczna choinka –  chemistree

Cała prawda o testowaniu kosmetyków na zwierzętach

Cała prawda o testowaniukosmetyków na zwierzętach –  O latwowierności internautóvwOstatnio widziałem demotywator o zwierzętachwykorzystywanych do eksperymentów nad nowymiśrodkami farmaceutycznymilkosmetykami (http://demotywatory.pl/3933258#comments ). Idioci. IdiociwszędzieByło wiele znawców i obrońców zwierząt mówiących o tymjak to źle mają te biedne króliki doświadczalne, że leżą wpourywanych kończynach z otwartymi ranami...Tak się składa, że pracowalem 3 lata w labolatorium pewnejznanej francuskiej firmy kosmetycznej "I"S Ro er" (paniezapewne rozpoznają nazwę)Po pierwsze, zwierzęta które mieliśmy do testów w życiu niemiały ropiejących oczy czy ran otwartych... Ludzie, tamtestowano kosmetyki, nie kwas siarkowy!! Postaram sięobalić kilka najpopularniejszych teorii wielkich miłośnikówzwierząt.PIEKIELAPo pierwsze słynny test, w którym wkraplało sięunieruchomionemu zwierzakowi substancję testowane dooczu i trzymało się aż nie zdechnie... Bzdura nad bzdurąOwszem, unieruchamiało się tak zwierzęta, ale na 30min. inie wkraplało im się nic do oczu, tylko myło nowymiszamponami które uprzednio przeszły jakies 10 testów namateriałach organicznych, sprawdzających PH roztworuczy nie jest on szkodliwy itp. Po tych 30min. spłukiwaliśmyszampon, który nawet nie był na oczach i wszystko, królikiwracaly do klatekRany otwarte, pourywane kończyny, mózgi na podłodzeDebilizm po prostu... Ludzie, tamodłamkowych, a zwykłe kosmetyki. W dodatku w faziekońcowej, przed wyjściem na taśmy, po uprzednimsprawdzeniu na wielu innych odczynnikach. Jeszcze żadenzwierzak nie zmarł w takim laboratorium od jakichś ran czyzakażeńsię nie testowało granatowWZdjęcia z rzekomych miejsc kaźni zazwyczaj wcale niepochodzą z laboratoriów, a gabinetów weterynarii. Tobzdura, aby od testów kosmetyków wypadaly włosy, czyropialy oczy...- Zwierzęta mają zapewnioną opiekę weterynaryjną! To niejest tak, że leżą w gównie i swoich martwychprzodkachlpotomkach z ranami bez jakiegokolwiekznieczulenia! Zawsze wśród nas jest osoba przeszkolonajako weterynarz. A jej interwencje sa nawiasem mówiącpotrzebne 1-2 razy na rok...PIEKIELNTak więc drodzy niespelnieni ekolodzy i wielcy milośnicyzwierząt, jak już zabieracie jakieś zdanie, róbcie toporządnie. Dziękuję dobranoc
archiwum

Mobilna platforma do pomiaru zanieczyszczeń powietrza z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach została nagrodzona podczas Międzynarodowych Targów Wynalazczości Badań Naukowych i Nowych Technologii Innova w Barcelonie.

Mobilna platforma do pomiaru zanieczyszczeń powietrza  z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach została nagrodzona podczas Międzynarodowych Targów Wynalazczości Badań Naukowych i Nowych Technologii Innova w Barcelonie. – Dron mierzy to, co wydostaje się z komina bezpośrednio nad nim, ale też dzięki takim pomiarom można opracować mapę zagrożeń i wskazać miejsca kumulacji zanieczyszczeń pyłowych. Urządzenie bada wybrane parametry tzw. niskiej emisji. Mobilne laboratorium cechuje dokładność i szybkość pomiarów.
Źródło: Główny Instytut Górnictwa