Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 618 takich demotywatorów

Minister resortu klimatu i środowiska (PiS) to strasznie zapracowany człowiek –
Od początku rządów PiS podmioty związane z ojcem Tadeuszem Rydzykiem dostały z państwowej kasy ponad 325 milionów złotych – Najhojniej wspierają je ministerstwo kultury (185 mln zł), ministerstwo sprawiedliwości (co najmniej 26 mln) i fundusz ochrony środowiska (blisko 74 mln zł)
Gdzie są ekoaktywiści? –  Wiele z naszych miast padło, pada, albo plan tegoż upadku jest już gotowy, ofiarą tak zwanej "rewitalizacji" (rewitalizacja to dosłownie ożywienie, przywrócenie do życia). W praktyce oznacza to zalanie określonego terenu betonem w mniej lub bardziej artystycznej formie. Ostatnio został ożywiony Plac Wolności w Kutnie. Funkcjonalności trudno odmówić, bo pod betonową posadzką kryje się parking, ale... Ale na górze widzimy to, co widzimy. W czasach, gdy ochrona środowiska wysuwa się na pierwszy plan, gdy prominetne osoby biją na alarm w związku z ociepleniem klimatu, a fundacje śledzą "ślad węglowy" i żądają ograniczenia ilości pojazdów oraz hodowli zwierząt, ilość wylewanego w miastach (nie tylko polskich) betonu podsuwa, wręcz nachalnie, zasadnicze pytanie:
archiwum – powód
samochody zeroemisyjne już tu są – a ty nadal emitujesz do środowiska trujące spaliny - wstyd!!!!
Kawa, herbata czy piwo podawana w plastikowym kubku będzie o złotówkę droższa. Tak zakłada projekt ustawy wprowadzający tzw. opłatę produktową – Na maksymalnie 1 zł ustanowiono opłatę, jaka będzie doliczana do wydawanych klientom np. jednorazowych kubków - wynika z opublikowanego w RCL projektu resortu klimatu i środowiska. Pieniądze mają trafiać na zagospodarowanie takich odpadów."Opłata ma na celu zniechęcenie konsumentów do nabywania opakowań jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego na rzecz produktów z alternatywnych materiałów lub produktów wielokrotnego użytku" - czytamy w ocenie skutków rozporządzenia.Projekt przewiduje, że opłatę np. za jednorazowy kubek, w którym wydawana jest kawa, herbata czy piwo będą pobierały jednostki handlu detalicznego, hurtownie, bądź lokale gastronomiczne
Dziś Międzynarodowy Dzień Ptaków i nie jest to prima aprilis – Międzynarodowy Dzień Ptaków ma już swoją historię. Ustanowiono go w 1906 roku, a Polska oficjalnie uznaje ten dzień od 1932 roku. Koordynatorem obchodów jest BirdLife International - ogólnoświatowa federacja organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną ptaków, której partnerem w Polsce jest Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.O czym warto pamiętać tego dnia? Przede wszystkim, że rośnie liczba zagrożeń dla ptaków. Należą do nich między innymi degradacja środowiska, choroby, zmiany klimatyczne. Niektóre ptaki, jak na przykład dront dodo czy gołąb wędrowny, najliczniejszy swego czasu gatunek ptaka na Ziemi, w skali globalnej wymarły dzięki ludzkiej niefrasobliwości i nieodpowiedzialności: przez nadmierne myślistwo, nadmierne rozwleczenie kotów i szczurów. Międzynarodowy Dzień Ptaków jest po to, by zwrócić uwagę na ptaki i że warto wspierać wszelkie działania mające na celu ich ochronę. Wszyscy coś możemy zrobić, na przykład nie patrzeć biernie, lecz protestować przeciwko wycince drzew w miejscach publicznych czy zamurowywaniu miejsc lęgowych przy ocieplaniu lub remontach bloków podczas sezonu lęgowego. Wypada mieć nadzieję, że coraz więcej osób zauważy narastające zagrożenia dla ptaków i wesprze ich ochronę. W przeciwnym wypadku może rozpocząć się ich wielkie wymieranie. Dbajmy więc o ptaki, póki jeszcze z nami są.Początek kwietnia to czas, gdy wokół nas trwa wielkie przyrodnicze święto. Jedne ptaki karmią swoje pisklęta, inne wysiadują jaja lub je składają. A jeszcze inne tokują lub są jeszcze w podróży z zimowisk na miejsca lęgowe. Za chwilę wszystko wybuchnie feerią barw, odgłosów i przyrodniczego zgiełku, na który tak czekaliśmy przez całą zimę
 –
archiwum
A czy ty już wykręciłaś,-eś żarówkę w swojej lodówce? – A tak już poważnie. Może ktoś jednak wytłumaczy Pani Spurek co jest potrzebne do produkcji roślin. Dlaczego uprawa roślin może mieć katastrofalny wpływ na środowisko, może za przykład przedstawi jej historię "Morza Aralskiego". Nie mówiąc już o nawożeniu upraw, jaki to ma wpływ na stan środowiska.
Pandemia, zakaz zgromadzeń, dystans, maseczki? Uczestników "Męskiej Drogi Krzyżowej" to nie dotyczy – Wczoraj w uroczystość Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny, ulicami Warszawy przeszła Męska Droga Krzyżowa. Udział w niej wzięło kilka tysięcy osób. Organizatorami wydarzenia były środowiska katolickie, wśród których znalazły się: Straż Narodowa, Bractwo Przedmurza, Żołnierze Chrystusa, Wojownicy Maryi czy Krucjata Młodych
0:25
Meghan Markle to doskonały przykład dlaczego rodzina królewska nie akceptuje ludzi spoza ich środowiska – Dano jej wszystko, powierzono jej wiele tajemnic i potraktowano jak jedną z nich, a ona napluła im w twarz swoimi wywiadem
Źródło: Biography.com
archiwum
 –  NOWA NORMALNOŚĆ TONOWE NIEWOLNICT W IPLANOWANE LUDOBÓJSTWOJak będzie wyglądała „nowa normalność"1. Wprowadzenie certyfikatu medycznego ID2020, czyli cyfrowejtożsamości. Prawdopodobnie najpierw będzie to aplikacja na telefon lubpapierowe zaświadczenie. Później wszczepiany chip.2. Zniszczenie gospodarek krajów. Ich blokada mazlikwidowanie małego i średniego biznesu. To uderzy w klasę średnią,która jest najliczniejsza i niezależna finansowo.3. Wprowadzenie dochodu gwarantowanego dla bezrobotnych. Pomocbędzie uzależniona od zgody na szczepienie i niewolniczej pracy dlakorporacji. Nieposłuszeństwo będzie karane finansowouwięzieniem w domu lub „izolatoriach".4. Ograniczenie własności prywatnej. Kontrola produkcji żywności.5. Masowe szczepienia. Ich zadaniem jest wywoływać kolejne epidemie,aby pod pozorem ich zwalczania wprowadzać nowe ograniczenia iparaliżować służbę zdrowia. Ludzie starzy i schorowani będą zabijani wpierwszej kolejności. W kolejnych etapach program ludobójstwarozszerzy się na całe grupy społeczne. Planują wymordować około 50-80% ludności Ziemi.za zadanielub6. Przymusowa relokacja. Pod pozorem ochrony środowiska lub walki zepidemią część ludności ma być przesiedlona do dużych miast lubobozów koncentracyjnych. Wstęp na niektóre tereny będzie limitowany.Obecne ograniczenia nie skończą się w tym roku. Światowi kryminaliści mająjuż przygotowaną 3 i 4 falę. W lutym lub marcu spodziewaj się panikiogłaszanej przez media pod nazwą Covid 21. Możliwe są ograniczenia wdostawach żywności. Planują masowe testowanie ludności, by uzasadnićprzymus szczepień. Możesz to zatrzymać. Wystarczy ignorować rozkazykryminalistów.
Znając PiS-owski oddział propagandy wymyślą po prostu nową chorobę, którą będą tłumaczyć wulgarny język Daniela Obajtka –  Oświadczenie Polskiego Stowarzyszenia Syndrom Tourette’aW świetle ostatnich doniesień medialnych oraz komentarzy dotyczących środowiska osób dotkniętych zespołem Tourettea (ZT) czujemy się w obowiązku naprostować kilka kwestii związanych z objawami choroby.Zespół Tourettea to schorzenie neurologiczne, charakteryzujące się występowaniem przewlekłych tików ruchowych i głosowych. Objawy zmieniają się w różnych okresach życia i mogą przybierać rozmaitą postać. Zespól Tourette’a dotyka 1-5 na każde 1000-10000 osób, niezależnie od przynależności etnicznej, płci czy statusu społecznego.Koprolalia. czyli przymus wypowiadania wulgaryzmów, jest Jednym z najrzadziej występujących tików, zazwyczaj też nie Jest Jedynym objawem choroby. Dotyka on 5-10% osób chorych na ZT. Jest to tik ciężki, stanowiący dla chorego dużą trudność w codziennym funkcjonowaniu, a także źródło frustracji i cierpienia psychicznego. Koprolalia nie ma charakteru intencjonalnego - przekleństwa nie są merytorycznie związane z treścią wypowiedzi, lecz wyrwane z kontekstu, wtrącone i nic nic wnoszące do rozmowy. Wypowiadane przez chorego słowa lub złożone frazy nie odzwierciedlają myśli, przekonań lub opinii osoby z koprolalia. Można Je traktować jak np. kichnięcie. Należy Jednoznacznie podkreślić, że koprolalia to objaw choroby i wszelkie akty wyszydzania, odnoszące się do tego rodzaju tików, są krzywdzące dla osób cierpiących na zespół Tourettea.Tylko niewielki odsetek osób z ZT ma koprolalię. Osoby cierpiące na zaburzenia tikowe, tak jak i pozostała część społeczeństwa, mogą przeklinać także intencjonalnie. Nie można każdego przekleństwa tłumaczyć tikami. Przekleństwa wypowiadane przez osoby niedotknięte koprolalia są objawem braku kultury osobistej, a nie zespołu Tourette’a.
Źródło: facebook
Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych sklonowali osobnika krytycznie zagrożonego gatunku - fretki czarnonogiej, przy użyciu komórek zamrożonych ponad trzy dekady temu – Firma Revive & Restore i ViaGen Pets & Equine w 2018 rozpoczęły proces klonowania. Dzięki kriokonserwacji (zamrażanie) komórki jajowej fretki czarnonogiej (Mustela nigripes), naukowcom udało stworzyć się embrion (zarodek) i wszczepić fretce domowej (M. putorius furo). W 14 dniu badanie ultrasonograficzne potwierdziło bicie serca. Elizabeth Ann została narodzona przez cesarskie cięcie.W 65. dniu życia pobrano jej krew i wymaz z policzków, następnie wysłano próbki do Samanthy Wisely, genetyka konserwatorskiego z University of Florida, która potwierdził, że Elizabeth Ann jest w rzeczywistości czarnonogą fretką.Zwierzę będzie wychowane w niewoli, a jego potomstwo z drugiego lub trzeciego pokolenia po zaadaptowaniu zostanie wypuszczone na wolność. Elizabeth Ann spędzi swoje dni w centrum ochrony przyrody, do której wkrótce dołączą siostry (inne klony).Pochodząca fretka czarnonoga wyginęła w Ameryce Północnej w 1981 roku. Gatunek ten niegdyś często występował na zachodzie Ameryki, ale zniknął, gdy rolnicy i farmerzy wytępili psy preriowe (nieświszczuk), główne pożywienie fretki.Od 1965 uznawany za gatunek zagrożony wyginięciem, a od 1996 wymarły w stanie dzikim. W Kanadzie wyginęły już w 1937. W 1987 doliczono się ostatnich 18 osobników trzymanych w niewoli . Od tamtej pory podejmowane są działania zmierzające do reintrodukcji gatunku. Jedno z nich okazało się skuteczne – liczba żyjących na wolności osobników przekroczyła 223 w 2006 roku. Jednak grupa została zdziesiątkowana przez wirusy i choroby.Fretka czarnonoga jest pierwszym przykładem zwierzęcia, które wyginęło na wolności, ale dzięki klonowaniu i życiu w niewoli zostanie ponownie wypuszczone do środowiska naturalnego
Niewątpliwym plusemzdalnego nauczania – Jest możliwość izolacji od toksycznego środowiska ludzi, których można często spotkać w szkole. Formalność przed ekranem,a potem masz znowu swoje prawdziwe życie
archiwum
Oto nowy PISowski pachołek, który dostał fuchę w wrocławskim IPNie. Nadal ktoś sądzi, że środowiska ONR i PISu nie są ze sobą powiązane i nie głoszą nazistowskich poglądów? – Swoją drogą nie ma co się czepiać, przecież to idealny współpracownik najbardziej antyniemieckiej partii świata. A tak na serio, to wstyd mi, że w kraju, który tyle wycierpiał przez nazizm, w którym niemieccy naziści zabili tylu ludzi organizacje typu ONR mogą legalnie działać i współpracować z rządem, który również podziela ich poglądy (przynajmniej niektóre), że nadal tak wielu ludzi nie widzi zagrożenia w takich poglądach. Kto jak kto, ale PIS jako antyniemiecka partia tym bardziej powinno walczyć z takimi postawami. Ale nie walczą, bo straciliby swoje przybudówki.
KER uznał reklamę piwa The Nurse za obraźliwą, bo wykorzystuje stereotyp pielęgniarki jako symbolu seksu – Reklama piwa The Nurse produkowanego przez browar Brokreacja dyskryminuje kobiety wykonujące zawód pielęgniarki. Wykorzystuje wizerunek pielęgniarki w sposób, który można uznać za obraźliwe lub uwłaczające traktowanie - orzekła Komisja Etyki Reklamy w odpowiedzi na skargę Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.Podkreślono również, że sposób promocji piwa narusza dobre imię pielęgniarek, prawo do poszanowania godności osobistej i jest szczególnie krzywdzący dla środowiska pielęgniarskiego w obecnym czasie, w którym to pielęgniarki toczą, na co dzień nierówną walkę z epidemią
 –  JEST MIZA WASWSTYDWstyd mi za personel medyczny, który na rządowej pensyjce"boi" się przyjmować pacjentów, ale w prywatnychpraktykach to już nie, często wyciągając ostatni grosz odludzi! O Paweł KarpińskiCentrum rehabilitacji i masażu.
Kościół podał nową listę grzechów, z których musisz się wyspowiadać – Kościół stara się iść z duchem czasu, więc nowe grzechy zostały dopasowane do otaczającej nas rzeczywistości. W związku z tym duży nacisk został położony na to, jak grzeszymy w internecie. I tak za grzech uznane zostało np. oglądanie filmów pornograficznych w internecie, a także sprzedawanie cnoty w sieci. Należy też wyspowiadać się z zabiegów in vitro, nawet gdy tylko popieramy takie działanie. Nowym grzechem jest także wyścig szczurów, czyli osiąganie celów zawodowych "po trupach". Nową kategorią jest też grzech związany z zatruwaniem środowiska. Kościół wyraźnie mówi, że do zatruwania środowiska przyczyniają się także ludzie, którzy palą w swoich piecach np. plastikiem albo śmieciami. Inne grzechy to zażywanie narkotyków (nawet w małych ilościach), używanie antykoncepcji hormonalnej, dręczenie zwierząt i seks z nimi, używanie wibratorów i dmuchanych lalek.Grzechem jest także hejt w internecie, czyli obrażanie innych internautów, wyzwiska i oczernianie. Piekielne męki grożą też za mobbing pracowników i produkcję niezdrowej żywności, a także za przyczynianie się do biedy i niesprawiedliwości
archiwum
Czy nie byłoby słuszną sprawą wprowadzenie w drogeriach dystrybutorów mydeł w płynie, szamponów i odżywek? Klient mógłby przyjść z własnym naczyniem i napełnić je wybranym produktem. – Ilość pobranego płynu, po wyświetleniu na liczniku, zostałaby wydrukowana na paragonie wraz z ceną do zapłaty.
archiwum
Łatania dziury naszymi pieniędzmi ciąg dalszy – Tym razem pod pozorem dbałości o czystość środowiska.