Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 67 takich demotywatorów

Gdy byłem na meczu, podeszło do mnie dwóch karków i jeden z nich zapytał: – Wisła, czy Odra? Nie wiedziałem, która z tych opcji by ich usatysfakcjonowała, więc chcąc uniknąć wpierdolu odpowiedziałem wymijająco: wolę raczej mniejsze cieki wodne. Uuu gościu, to nieźle odpłynąłeś - stwierdzili i poszli dręczyć kogoś innego. Po tej przygodzie doszedłem do wniosku, że więcej już nie pójdę na żaden mecz. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki R14Mirosław SzogdaJAKOFORTUNAFORTUNALENNOWAKMOSTNOM
Żadne z nich nie zdobyło trofeum –  CHAMPIONS2023/2478SCHAMPIONS2023/24POGOŃ SZCZECINZDOBYWCA FORTUNA PUCHARU POLSKI416
Piękny gest Jarosława Królewskiego. Prezes Wisły Kraków poinformował, że przeznaczy swój medal za wygraną w Fortuna Pucharze Polski na licytację, z której dochód zostanie przeznaczony na ciężko chorego Roberta Dymkowskiego, legendy Pogoni Szczecin –  123+++++9KEALSHI
 –  Tomasz Frankowski@TFrankowski21Potrzebna duża podzielność uwagi - zjednej strony głosowanie w PE, z drugiejćwierćfinał pucharu Polski!0NQUtolovde94chanObserwuj :MARCZUK7polsat sportextraFORTUNA7N 197513 PPEFRANKOWSKI TomaszReport99/2023PL
Może niech spróbuje z redaktorem Michałem Adamczykiem?Media pisały, że gość ma już doświadczenie w walkach z kobietami –  Żonie polityka PiS puściły hamulce. Chce siębić z dziennikarzem TVP! "Posłuchaj Pan..."Pod koniec grudnia Marianna Schreiber zadebiutowała w mieszanych sztukach walki ipokonała na gali Clout MMA 3 Monikę "Najlepszą Polską Dziennikarkę" Laskowską.Mimo że minęły dopiero nieco ponad dwa tygodnie, to już prowokuje kolejnympojedynkiem. Tym razem miałaby się jednak zmierzyć z... mężczyzną, a konkretniejdziennikarzem TVP. "Proponuje on kobiecie, czyli mnie, bijatykę w Galerii Mokotów!" -napisała na Twitterze.3MATRIXMarianna Schreiber @MSchr... - 2 godz.Posłuchaj Pan, wjechać to może mój lewyprosty w Pana szczękę - ale NA MACIE natreningu - zaznaczam. Dość tych zbędnychsłów. Gdzie się widzimy na tej Bialolęce?@sport_tvppl kręcimy transmisję Live, boWasz dziennikarz ma napad agresji wstosunku do kobiety i ja nie wiem coja... Pokaż więcej04132DⒸda 762D↑FORTUNATEGEx-GG20HMS
Termin meczów barażowych koliduje z wcześniej zaplanowanym koncertami Dawida Podsiadło na stadionie w Gdańsku. Lechia będzie musiała znaleźć inne boisko –  FORTUNALe 11
Marianna, która przed ostatnią galą CLOUT MMA pisała pismo do prezydenta Płocka, żeby odwołać to wydarzenie, bo walczy w nim patologia, sama idzie się tam bić. Fascynujące uniwersum –  OUTLOUTMWAFORTUNACLOUTMMA3CLOUTwwwwwOVERLORDSANTA CLOUT CLOUTMMMASCHREIBERCLOOVERLOR

Zobaczcie, kto wydał fortunę na szczoteczkę do zębów, chusteczkę higieniczną i wydychane powietrze swego idola Prywatne rzeczy gwiazd, sprzedane na aukcjach (19 obrazków)

Nie schylaj się po leżące na piasku banknoty, bo to nie do ciebie fortuna się uśmiecha –  ANSA N29 TWINKSSHYTICCO350 Kme.FORTESTATESCOL4SENADAYAHATESOLCADUT
Źródło: czeluście internetu
Okazał się wart fortunę – Kobieta nabyła pluszowego misia z bagażnika pewnej 70-latki- wydała na niego dość sporo – 130 funtów (około 680 złotych).Jej dzieci były nieufne wobec tego zakupuChociaż przypuszczała, że misia może cechować pewna wartość, nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo jest on wyjątkowy. Misio okazał się rzadkim kolekcjonerskim eksponatem, produkowanym w 1905 roku przez renomowaną niemiecką firmę Steiff. Charakterystyczny dla zabawek tej marki miś otrzymał imię Mr Cinnamon z powodu swojego koloru futerka.Gdy pluszowy mis trafił na aukcję osiągnął cenę znacznie przekraczającą oczekiwania kobiety. Nabywca, który postanowił pozostać anonimowy, zakupił Mr Cinnamon za kwotę 3 800 funtów, co przekłada się na niemal 20 tysięcy złotych SeveKobieta nabyła pluszowego misia z bagażnika pewnej 70-latki- wydała na niego dość sporo – 130 funtów (około 680 złotych).Jej dzieci były nieufne wobec tego zakupuChociaż przypuszczała, że misia może cechować pewna wartość, nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo jest on wyjątkowy. Misio okazał się rzadkim kolekcjonerskim eksponatem, produkowanym w 1905 roku przez renomowaną niemiecką firmę Steiff. Charakterystyczny dla zabawek tej marki miś otrzymał imię Mr Cinnamon z powodu swojego koloru futerka.Gdy pluszowy mis trafił na aukcję osiągnął cenę znacznie przekraczającą oczekiwania kobiety. Nabywca, który postanowił pozostać anonimowy, zakupił Mr Cinnamon za kwotę 3 800 funtów, co przekłada się na niemal 20 tysięcy złotych
 –  HIGHGHMaja Staśko 2022CHCHIHIGHEFORTUNAHIGHSFORTUNAMAJA STAŚKOHIGHLEAGUEHIGH4KRAJMaja Staśko 20232 kryA co dzieci robią w sieci? Oglądają galepromujące kryminalistówMaja StaśkoDziennikarka, aktywistka7 SIERPNIA 2023krytyka pol-tycznaFot. Jakul
 –  P500DIESEN O WARSZAWIEPlus500 FORTUNAPaling TravePoland Afra
Reprezentant Polski nie opowie jak zdrowo się odżywiać, jak ćwiczyć, jak być jeszcze lepszym niż wczoraj... – Opowie Wam jak, ile i z kim się pije wódkę. B R A V O ty! TUNAIRTUMAFORTUNACLTS Sport.pl.4hVAPORTUNICLOUTFORTURPORTHMAPeszko opowiedział, jak pił zpiłkarzami Barcelony. "Na dzieńdobry postawiłem im wódkę" Pił......
Źródło: Sport.pl
Proszę wyłącz AdBlocka – Nasze reklamy nie są agresywne... WP Wirtualna Polska - Wszystko X +←wp.plREKLAMAM→ CDO13.07100złRABATU!ZA WYDANE 1000złNA TELEWIZORY, SMARTFONY,LAPTOPY, IT, DUŻE I MAŁE AGDOBJĘTE PROMOCJĄ*mediaexpertODO13.07WSZYSTKIE LAPTOPY, TELEWIZORY I SMARTFONY NEONETTANIEJ O WARTOŚĆ INFLACJI! -11,5%inTYM ŻYJE POLSKA >• NA ŻYWOWarszawa ✓24°opady deszczuod ok. 23:00>DOREKLAMADia propozycji kredytu na zakup towarów i usług wyliczenia na podstawie przykładu reprezentatywnego na dzień 30.05.2023r.są następujące: Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi 0,0%, całkowita kwota kredytu (bez kredytowanychkosztów) 3150,00 zł, całkowita kwota do zapłaty 3150,00 zł, oprocentowanie state 0,00 %, całkowity koszt kredytu Oz, wplatawłasna 0 zł, okres kredytowania 30 miesięcy, wysokość raty 105,00 zł, pierwsza rata platna po upływie 5 miesięcznego okresukarencji w spłacie. Akcja trwa od 03 do 19.07.2023 r. Więcej w sklepach Media Expert i na www.mediaexpert.pli W TYM ROKU NIE PŁACISZ! DO 30 RAT 0%! RRSO 0%!CENY W POLSCEDane na 10-07-2023Największy strach Putina. Będzieprzełom ws. Ukrainy?enhanced by Google100% RABATU!ZA WYDANE 1000złNA TELEWIZORY, SMARTFONY, LAPTOPY, IT, DUŻE I MAŁE AGD OBJETE PROMOCJĄ*NINIEJSZA PROMOCJA NIE ŁĄCZY SIĘ Z INNDAMI RABATOWYMI I PROMOCJAN PROMOCJA Z KODEM RABATOWYM: K-3147aPPOCZTAmediaexpert > SPRAWDŹ >>Cena ONInflacjaStopa NBP Cena Pb9511,5% 6,75% 6,33 zł/1 6,12 zł/lWimbledon: fortuna dlaHurkaczaWięcej >Łzy na korcie. KoniecWimbledonu dla gwiazdy- Ženująca wpadka.Nawet rzecznik PiS niewie, co robi ten ministerErdogan wystawiłPutina. "Nie wykluczam,że spodziewa się puczu"TV ONLINE ZALOGUJRozmowy zerwane.Gorzkie słowa BiedroniaREKLAMA-32%Czarne trampki Adidas z...18999 złButy trekkingowe DK14800 złUżywamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą oneumieszczane Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.-22%MENUTorebka Bee Bag duża-29%17900 złSandaly Casu ze skóry z...9999 złDO13.07100złRABATU!ZA WYDANE 1000złNA TELEWIZORY, SMARTFONY,LAPTOPY, IT, DUŻE I MAŁE AGDOBJĘTE PROMOCJĄ*mediaexpertDO13.07ROZWIŃ840 18:46
Źródło: Internet
"Jeśli mój syn jest zdolny, zarobi swoje własne pieniądze. Jeśli nie jest,to zmarnuje moje" –  FOTH
Niepołomice to małe miasteczko liczące ok 16 tysięcy mieszkańców. Teraz będzie miało drużynę w najwyższym szczeblu rozgrywkowym –  HIILILILEIITIITT.▬▬▬TTLLKKFORTUNAFOTO-ZakopiańskaFORTUNA====TEFORTUNA 1LIGAFORTUNALR3FORTUNAFORTUNA10COLTURAFORTUNA©HROWKASPORTKRAKSPORT● OCULUS
Najbardziej niewiarygodną rzeczą w historii o Batmanie jest to, że Bruce nie miał żadnego dalekiego krewnego,który nie rościłby sobie praw do fortunyjego rodziców –
"Moje dzieci są już starsze. Trochę się na mnie denerwują, cały czas im powtarzam, że nie jesteśmy bogaci. Ja jestem bogaty" –  SPORTBIBLEINESSHILFIGERSHAQUILLE O'NEAL'S KIDS DON'TUNDERSTAND WHY HE WON'T SHARE HIS$400 MILLION FORTUNE WITH THEMGUIL
Majątek 73-letniego Francuza wycenia się na 165 mld dolarów. To w jego rękach są takie marki jak Louis Vuitton, Givenchy, Dior, Guerlain czy Sephora – Bernard Arnault ma pięcioro dzieci z dwóch małżeństw. Wszyscy pracują w firmie ojca albo w jednej z należących do niego marek

Całe to grzybobranie to jest dla jakichś psycholi

 – Rośnie to w lesie przy samej ziemi, lisy na to szczają — i nie tylko lisy, i nie tylko szczają.Jagód z lasu pod żadnym pozorem nie jedz bez dokładnego umycia, bo lis oszcza i bąblowica murowana, ale borowika to pod żadnym pozorem nie myj, bo smak wypłuczesz, tylko pędzelkiem omieć i możesz omnomnować na surowo.Widziałeś kiedyś dwa nagie ślimaki kopulujące na jagodzie? No raczej nie, bo się na niej nie zmieszczą, ale taki kapelusz grzyba to dosłownie łóżko w leśnym burdelu.A ty narażasz się na kleszczowe zapalenie mózgu, pobłądzenie, utonięcie w bagnie, kradzież auta zostawionego pod lasem, gwałt, walkę na śmierć i życie z dzikimi zwierzętami, przygniecenie przez drzewo, weekend we wnykach, postrzelenie przez niedowidzącego myśliwego, rozerwanie przez niewypał, klasyczne zjedzenie przez czarownicę, mimowolny udział w gangsterskich porachunkach, młodzieżowej orgii, kibolskiej ustawce, czarnej mszy lub nazistowskim zlocie — nie wspominając już o nieludzkim wstawaniu o czwartej nad ranem, żeby inni cię nie ubiegli — tylko po to, aby już w zaciszu własnego domostwa raz jeszcze położyć swe kruche człowiecze życie na szali, racząc podniebienie zebranymi plechowcami.Popatrz na taki kebab — mały, średni, duży, XXL zemsta faraona, rollo, w bułce, w picie, w boxie, z sosem łagodnym, ostrym — jakiego nie wybierzesz, p r a w i e nic ci nie będzie.Z pieczywem, słodyczami, nabiałem i tym zielonym z pola sytuacja ma się podobnie.Ale z grzybami to oczywiście zupełnie inna śpiewka — połowa chcę cię zabić od razu, a reszta niekoniecznie chce, ale może, jak się będziesz z nimi niewłaściwie obchodził.Do reklamówek i wiader nie zbieraj, bo, wiadomo, bakterie w plastiku mnożą się jak poeci w Internecie — zatrucie murowane.Przechowywanie, wiadomo, maksimum jeden dzień w lodówce, bo inaczej rozkład białek, mordercze pleśnie i nawet jadalny może cię zabić.Nie dogotujesz, wiadomo, śmierć w agonii.Połączysz niewłaściwego z alkoholem, wiadomo, wątroba po jednym posiłku jak po dekadzie picia denaturatu.Oczywiście każdy smaczny grzyb musi mieć swojego toksycznego sobowtóra, żeby był dreszczyk emocji, nierzadko poprzedzający dreszcze przedśmiertne.Jakby tego było mało, że połowa to istne fabryki trucizny, to wszystkie są prawdziwymi składowiskami metali ciężkich wyciąganych z otoczenia — no po prostu nie może być inaczej.Ale metale ciężkie to nic, bo przecież są jeszcze metale lekkie, a zwłaszcza alkaliczne, o których nikt nie pamięta — taki na przykład radioaktywny izotop cezu o liczbie masowej 137, obecny w polskiej przyrodzie od 1986, kiedy to nasi sąsiedzi zza Buga odtworzyli w Czarnobylu katastrofę atomową na podstawie fabuły tego znanego serialu HBO.Oczywiście cez-137 najlepiej magazynują najpopularniejsze grzyby wszech czasów, tak zwane „czarne łebki” — innymi słowy, do jakiegoś 2136 roku konsumpcja podgrzybków w województwie olsztyńskim to igranie ze śmiercią, a w opolskim to już nawet nie igranie, a walka MMA w occie, na maśle i w śmietanie.Całe to zbieranie grzybów to taka uproszczona wersja rosyjskiej ruletki — z użyciem dubeltówki zamiast rewolweru: czarne albo czerwone; wóz albo wywóz; niebo w gębie albo piekło za życia.Atlasów narobili książkowych, poradników internetowych, nawet aplikacji na smartfona, a ludzie nadal zajadają się na śmierć muchomorami.Może to dlatego, że dla amatorów zostają tylko trujaki, bo zawodowcy zrywają na potęgę, wszystko jak leci, pięćdziesiąt kilo w jeden dzień — „białko w lesie za darmo rozdajo, biere wszysko, blaszki nie blaszki, Baśka, nic to, trzy razy obgotuje i do wudeczki bendzie jak znalas”.Normalnie zbierać, nie umierać.Tak że naginasz pół dnia po lesie, sadząc przysiady i nerwowo oglądając się na kleszcze, żmije, wilki, gwałcicieli i myśliwych, a potem stoisz całą noc nad zlewem i omiatasz sobie grzyba pędzelkiem.Ale i tak najciekawszą częścią rytuału jest ta, kiedy stajesz nagi przed lustrem i ze światełkiem w ręku wyginasz śmiało ciało, zaglądając w największe zakamarki siebie, żeby sprawdzić, czy ci czasem coś gdzieś nie wlazło.Całkowicie normalne, nie powiem.Las to w ogóle specyficzne miejsce — z dala od cywilizacji, posterunków policji i monitoringu, a możesz na legalu przemieszczać się z nożem i to w garści.Pewnie dlatego to takie popularne zajęcie w tych nerwowych czasach.A teraz jeszcze przyszła jesień, ludzie na Facebooku spamują na lewo i prawo, ile to nie zebrali, ledwo wysiedli z samochodu, ba, niektórzy to drzwi uchylili, a złoto lasu samo im się kilogramami do środka ładowało.Naczyta się tego i naogląda normalny człowiek i też go nachodzi ochota na igraszki ze śmiercią, bo przecież w sklepie trzy ususzone kapelusze o łącznej wadze dwudziestu gramów kosztują dziesięć polskich złotych, a parę kilometrów dalej wystarczy parę przysiadów i fortuna zostaje w kieszeni.Co w ogóle można zrobić z dwudziestu gram grzybów? Okłady na oczy?W ten właśnie sposób sam poczułem gorączkę grzybni i wylądowałem na leśnym parkingu.To tutaj trafiają wszyscy amatorzy.Zawodowcy strzegą najbogatszych grzybowisk lepiej niż oczu w głowie — prawdopodobnie znaleźli te miejsca, jak zakopywali tam zwłoki.Na parkingu tymczasem tłok jak pod Ikeą w czasie pandemii. Najbliżej stoją jakieś dziewczyny w wyzywających strojach.Ubrały się tak, żeby były dobrze widoczne w lesie, a teraz pewnie handlują grzybami — myślę.- Ile? – pytam.- W pipu osięsiąt, do papu pięsiąt.- Nie rozumiem – ponawiam pytanie: – Grzybki po ile?- My badanu a czystu, ne ma grzybku.Biedne grzybiarki — myślę — Nic nie nazbierały, nic nie sprzedadzą, nie będą miały co do ust włożyć.Ale już moją uwagę zwraca biały SUV, z którego wysiada lalunia w białym dresiku i białych adidaskach. Za nią buja się popisany ochroniarz z buldogiem francuskim na smyczy i designerskim koszykiem wyplecionym z kolorowej wikliny przez chińskie dzieci za miskę ryżu zgodnie ze staropolskim wzorem i nowopolską strategią gospodarczą. Lalunia rusza w las, ochroniarz z buldogiem za nią.Za tymi nie ma sensu iść, chyba że chcesz zostać mistrzem drugiego planu w relacji na Instagramie, bo co chwila przystają, ale nie żeby podnieść grzyba, tylko żeby nadać internetowy przekaz dla innych przedstawicieli swojego gatunku:„Grzybuw nie ma ale i tak jest zaebiście”.Oczywiście grzyby są, tylko oni ich nie widzą, bo widzieć nie chcą, a jeść czegoś, co rośnie w lesie, na pewno nie zamierzają.Kawałek dalej jakiś koleś wali pokłony przed grzybem.- Wszystko w porządku? – pytam.- Szatan – odpowiada i zaczyna lizać grzyba pod kapeluszem.- Rozumiem – kłamię, kreślę znak krzyża w powietrzu i odchodzę.Ale wtem kątem oka dostrzegam cień przemykający między drzewami.Ruszam za nim i po chwili widzę dokładnie:Stary sweter w jodełkę, spodnie moro, kalosze, bagnet za pasem, wiadro po farbie z ołowiem, pordzewiały rower marki Ukraina.Widzę tutaj dwie opcje — typ albo idzie na grzyby albo wraca do porzuconych w lesie zwłok na kolejną porcję pośmiertnych amorów.Wiem, że jeśli chcę znaleźć grzyby, muszę za nim iść, ale doskonale zdaję sobie również sprawę, że mogę już nie wrócić.Zakładam, że to jednak mistrz ceremonii i ruszam za nim w bezpiecznej odległości. Gość tymczasem doskonale zdaje sobie sprawę, że ma ogon, bo co jakiś czas odwraca się i posyła mi to podejrzany uśmiech, to podstępne spojrzenie.Idę dokładnie za nim i jakimś cudem to ja zbieram twarzą pajęczyny.Wtem rozpływa się między drzewami.No, dobra, jestem w lesie, teraz tylko znaleźć jakieś grzyby i wyjść z tego cało.Halo, czy są tu jakieś grzyby?Kurde, no są.Rosną sobie ot tak sobie. Jak gdyby nigdy nic.I to jeden nieopodal drugiego.Dziwne… Może mi w to nie uwierzycie, ale w dwie godzinki nazbierałem pełen koszyk i to bez żadnych niebezpiecznych sytuacji!No dobra, teraz tylko odnaleźć drogę powrotną do auta i dotrzeć do niego w jednym kawałku.Kurde…Przecież moje auto widać stąd, gdzie stoję…Idę i zastanawiam się nad tym wszystkim.Jak bym nie próbował tego ugryźć, za każdym razem wychodzi mi, że po prostu miałem niebywałe szczęście.Nieopodal parkingu ten sam koleś co wcześniej wali pokłony przed innym grzybem.- Szatan? – pytam.- Papierzak – odpowiada.- Religijny człowiek – mówię do siebie.Wracam do domu.Myślę, czy by może nie odpocząć, ale przecież nie ma chwili do stracenia.Biorę szczoteczkę do zębów i zabieram się za czyszczenie.Po kilku godzinach grzyby lśnią jak nowe.Pora je sprawdzić.Aplikacja w smartfonie pokazuje, że połowa to pieczarki, a połowa muchomory.Wyrzucam połowę.Dla pewności otwieram lodówkę i skanuję grzyby na pizzy z Biedronki.Też muchomory.Wyrzucam pizzę i aplikację.Połowy połowy sam jednak nie jestem pewien, więc i ta ląduje w koszu. Tymczasem połowa połowy połowy jest obgryziona przez ślimaki.Nie no, przecież samiec alfa i omega ze szczytu łańcucha pokarmowego nie będzie dojadał resztek po jakimś mięczaku-obojnaku.Wyrzucam.Rozcinam pozostałe i okazuje się, że w połowie połowy połowy połowy robale dokazują jak patusy pod Żabką w niedzielę wolną od handlu.Wyrzucam.Nie jest tak źle, zostały mi dwie garści grzybów!W mojej głowie powoli układa się genialny plan:Jedną garść usmażę, drugą — ususzę.Wpisuję w wyszukiwarkę: „gesler, grzyby, przepis, łatwy, zanzibar”.„Najpierw obgotuj przez 10 minut i wylej wodę. Potem obgotuj przez następne 10 minut i wylej wodę. Potem już tylko na 10 minut na rozgrzaną patelnię”.Kierując się zdrowym rozsądkiem i rozsądnymi instrukcjami, z mojego koszyka grzybów wyszły mi dwie garści grzybów, a z jednej z nich trzy czwarte łyżki stołowej.Coś musiałem źle zrobić, bo przecież nie wyparowały…W końcu nadchodzi ta wiekopomna chwila:Nabieram je na łyżkę i zjadam — na raz, bez chlebka, z namaszczeniem.Mm… O tak… Kawior lasu…Hm…Smak chyba wylałem razem z wywarem…Trudno — suszenie na pewno się uda.W imię intensywnego grzybowego aromatu!Zgodnie z zaleceniami — piekarnik na 40 stopni i idę spać.Wstaję rano, w mieszkaniu unosi się intensywny grzybowy aromat.Udało się! — myślę.Ochoczo otwieram piekarnik.Szukam moich grzybów, ale ich nie widzę.Wchodzę do Internetu i tam również szukam.W Internecie moich grzybów nie ma, ale wychodzą na jaw nowe informacje:92% wody, no kto by pomyślał.Ołów, kadm, rtęć i arsen.Radioaktywny izotop cezu.Rabdomioliza.To całe grzebanie to jest dla jakichś psycholi!Grzybobranie.Grzybobabranie