Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 200 takich demotywatorów

archiwum – powód

Ile dałbyś czasu

Ile dałbyś czasu – By zaczęto dawać na tacę w Polsce nawet banknoty 200 i 500 euro?
archiwum

Jeden będzie porywał małolaty i wyśle do burdeli w Niemczech - grozi mu do 5 lat. Drugi będzie podrabiał banknoty i mu już grozi do 25 lat więzienia

Jeden będzie porywał małolaty i wyśle do burdeli w Niemczech - grozi mu do 5 lat. Drugi będzie podrabiał banknoty i mu już grozi do 25 lat więzienia – Pytam się: Ile ku*wa w tym kraju jest warte życie ludzkie??!!
archiwum – powód

Działa też na studentów, z którymi wynajmujesz mieszkanie

Działa też na studentów, z którymi wynajmujesz mieszkanie –
Źródło: Facebook
archiwum – powód

Kiedy jesteś na swoim wieczorze kawalerskim I uświadamiasz sobie, że wszystkie banknoty wetknięte w stringi striptizerki mają na sobie zdjęcie twojej babci

I uświadamiasz sobie, że wszystkie banknoty wetknięte w stringi striptizerki mają na sobie zdjęcie twojej babci –

Kiedyś byłem milionerem.

Kiedyś byłem milionerem. – Ale potem była denominacja i miliony diabli wzięli.

Znaleźli 2 pudełka na lunch z 1951 r.

Znaleźli 2 pudełka na lunch z 1951 r. – Nowi mieszkańcy domu zabrali się za remont, który przeprowadzali stopniowo. Zaczęli od parteru, potem piętro, aż wreszcie nadeszła kolej na suterenę.Gdy odsłonili część sufitu, zobaczyli schowany tam zielony lunchbox (pudełko na drugie śniadanie)Paczki zawierały pliki zapakowanych oddzielnie 20-sto, 50-cio i 100-tu dolarowych banknotów.W piwnicy znalazł drugie pudełko, dwa razy cięższe od pierwszego! I tym razem były to banknotyCałkowita kwota wyniosła około 45 000 USDTo się nazywa mieć szczęście, kupić stary dom na kredyt, który sam spłaci hipotekę…

Życzenie

Życzenie –  chciałabym żeby ludzie byli jak banknotyżebym pod światło mogła zobaczyć który jest prawdziwy a który fałszywy

Fryzjer nazywa małego chłopca idiotą

Fryzjer nazywamałego chłopca idiotą – Fryzjer, który sądził, że jest geniuszem wciąż dokuczał dziecku, które pojawiało się regularnie w jego salonie.Gdyby tylko znał prawdę, wiedziałby, że to nie on nabija się z chłopaka, a chłopak z niego.Pewnego dnia wyglądający na biednego chłopiec, kuśtykając w brudnych ciuchach wszedł do zatłoczonego salonu. Wtedy fryzjer nachylił się do jednego z klientów i powiedział do niego:„Ten chłopak to najgłupsze dziecko w całym mieście. Niech pan patrzy.”Fryzjer wyciągnął banknot 100 dolarowy z kieszeni, a w drugiej trzymał 2 banknoty 1 dolarowe.Powiedział do chłopaka:„Chłopcze, wybierz dłoń.”Młodzieniec popatrzył na obydwie dłonie i zdecydował się na tę, gdzie były 2 dolary.„Haha! I co, mówiłem, że jest głupi! Ten idiota nigdy się nie nauczy.”Chwilę później klient wyszedł z salonu na ulicę. Zobaczył dziecko siedzące w lodziarni po drugiej stronie.Pomyślał, że coś jest nie tak. Wszedł więc do lokalu i powiedział:„Witaj młody człowieku. Mam do ciebie pytanie. Dlaczego zawsze bierzesz 2 dolary a nie 100?”Chłopiec przestał na chwilę jeść lody, wyprostował się i z uśmiechem na twarzy odpowiedział:„Gdy wezmę 100 dolarów, zabawa się skończy.”

Kupił w sieci komodę

Kupił w sieci komodę – Kiedy mebel trafił do nowego właściciela, stanął w mieszkaniu na swoim miejscu. Dopiero kilka dni później jedno z dzieci odkryło skarb.Pieniądze znajdowały się w metalowej kasetce. Były to banknoty o nominale 500 euro. Usiadł z żoną i wspólnie zaczęli liczyć. Kiedy skończyli, osłupieli.W komodzie było 95 tysięcy euro"To był duży szok. Pierwszą moją myślą było to, że to nieprawdziwe pieniądze. Nie spałem całą noc. Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że to moje pieniądze. Miałem wrażenie, że wszystkie samochody zatrzymują się przy bramie"33-latek postanowił zwrócić pieniądzeWspólnie z kolegą pojechali do miasta, w którym kupił mebel. Odszukał młodych sprzedawców, którzy nie mieli pojęcia o niemal 100 tysiącach euro ukrytych w komodzie.Okazało się, że byli to spadkobiercy starszego mężczyzny, który niedawno zmarł. Porządkowali rzeczy po krewnym i pozbywali się niektórych. Dlatego wystawili szafkę na aukcję.Jak twierdzą media, uczciwy nabywca mebla dostał 10 procent znaleźnego."Prawdziwie uczciwy człowiek..."

Usłyszał w samolocie, co dwaj mężczyźni szeptali do siebie. Natychmiast wyjawił wszystko stewardessie

Usłyszał w samolocie, co dwaj mężczyźni szeptali do siebie. Natychmiast wyjawił wszystko stewardessie – Nieładnie jest podsłuchiwać, ale na małych przestrzeniach, takich jak kabina samolotu, chcąc nie chcąc słyszy się cudze pogawędki.Pasażer mimowolnie usłyszał pewną rozmowę i postanowił wszystko upublicznić.„Zapowiadał się długi lot. Na kilka minut przed startem na pokład wsiadła grupka żołnierzy. Zajęli swoje miejsca, wokół mnie. Postanowiłem z nimi pogadać.– Gdzie się wybieracie? – zapytałem żołnierza, który siedział najbliżej.– Do Petawawy. Będziemy tam przez 2 tygodnie na specjalnym szkoleniu, przed wyjazdem do Afganistanu.Po godzinie lotu stewardessa zapowiedziała, że dostępne będą przekąski za cenę 5 $. Czekało nas jeszcze kilka godzin lotu, więc mogły pomóc zaspokoić nieco głód.Kiedy sięgałem po portfel, usłyszałem jak jeden z żołnierzy pyta innego, czy zamierza kupić kanapkę.– Nie, to drogo jak za zwykłą kanapkę. Prawdopodobnie nie będzie warta pięciu dolarów. Dotrzemy do bazy to zjemy.Kolega się z nim zgodził. Rozejrzałem się po pozostałych żołnierzach. Żaden nie kupował lunchu. Poszedłem na tył samolotu i dałem stewardesie pięćdziesięciodolarowy banknot.– Poproszę o lunch dla tych wszystkich żołnierzy – chwyciła mnie za ramię i delikatnie ścisnęła. Do oczu podeszły jej łzy. Podziękowała mi.– Mój syn był żołnierzem w Iraku. To prawie tak, jakby robił to pan dla niego.Wzięła dziesięć kanapek i podeszła do miejsca, w którym siedzieli żołnierze. Chciałem skorzystać z toalety. Poszedłem na tył samolotu. Wtedy zatrzymał mnie jeden z pasażerów:  – Widziałem, co pan zrobił, chciałbym w tym uczestniczyć. Proszę to wziąć – w ten sposób wręczył mi dwadzieścia pięć dolarów.Nagle w kabinie pojawił się kapitan Wróciłem na swoje miejsce, zobaczyłem kapitana, który szedł przejściem między siedzeniami i spoglądał na numery rzędów. Miałem nadzieję, że to nie mnie szuka, ale dostrzegłem, że patrzy na numery po mojej stronie samolotu.Kiedy dotarł do mojego rzędu, zatrzymał się, uśmiechnął, wyciągnął rękę i powiedział:  – Chciałbym uścisnąć panu dłoń. Byłem żołnierzem, a dokładniej pilotem wojskowym. Mnie też kiedyś ktoś kupił lunch. Był to gest, którego nigdy nie zapomnę.  Czułem się zawstydzony, kiedy nagle wszyscy pasażerowie zaczęli klaskać. Potem poszedłem na przód samolotu rozprostować nogi. Tam mężczyzna, który siedział kilka rzędów przede mną, także chciał docenić mój gest. Włożył mi w rękę kolejne dwadzieścia pięć dolarów. Po wylądowaniu czekałem w kolejce do drzwi, wtedy inny facet bez słowa wsunął mi do kieszonki koszuli banknoty. Następne dwadzieścia pięć dolarów! Na terminalu zobaczyłem żołnierzy zgrupowanych przed podróżą do bazy. Podszedłem do nich i dałem im siedemdziesiąt pięć dolarów.  – Jeszcze trochę wam zajmie, zanim dotrzecie do bazy… Akurat będzie czas na jakąś kanapkę. Niech Bóg was błogosławi. Dziesięciu młodych ludzi podczas tego lotu doświadczyło wsparcia i szacunku od swoich współpasażerów. Kiedy szedłem do samochodu, zmówiłem modlitwę za ich szczęśliwy powrót. Ci żołnierze ryzykowali dla swojego kraju wszystko, co mieli najdroższe.My mogliśmy dać im tylko skromny posiłek. To naprawdę niewiele… Każdy żołnierz wypisał czek in blanco na okaziciela, jakim jest jego kraj, na wartość wraz z wliczeniem własnego życia. To dla nas zaszczyt. Niestety wciąż jest jeszcze zbyt wielu ludzi tego nie rozumie. Ta przepiękna historia dowodzi, ile znaczy nawet mały gest...

Tak wygląda hiperinflacja Torebki zrobione z banknotów boliwara wenezuelskiego

Torebki zrobione z banknotów boliwara wenezuelskiego –

Niezręczny wieczór kawalerski księcia Harry'ego

 –  Jacek Zięba @jacek_zieba ( Obserwuj ) Książę Harry musiał na swoim wieczorze kawalerskim czuć się niezręcznie, gdy rzucał pod striptizerki banknoty z wizerunkiem swojej babci 05:19 - 19 maj 2018 z: Gdańsk, Polska

- Jaki kolor lubisz najbardziej? - Fioletowy. - To kolor bardzo depresyjny... - Mnie tam banknoty 500 euro w depresję nie wpędzają

 –

Masz w portfelu 10, 20, 50 lub 100 złotych w banknocie? Mogą być warte nawet tysiąc razy tyle

Masz w portfelu 10, 20, 50 lub 100 złotych w banknocie? Mogą być warte nawet tysiąc razy tyle – W tej chwili w Polsce w naszych portfelach, w sklepach i w bankach jest ponad miliard banknotów o różnych nominałach. Z tej liczby większość jest warta dokładnie tyle, ile wynosi ich oznaczenie. Są jednak pojedyncze sztuki, za które można dostać u kolekcjonerów wielokrotnie więcej. Jak rozpoznać, czy przypadkiem nie jest się w posiadaniu takiego unikatu?Chodzi oczywiście o numer seryjny banknotu. Najcenniejsze są te absolutnie wyjątkowe, o numerze złożonym z tych samych cyfr, np. 4444444, 6666666 itp. Na Polskę jest ich tak niewiele, że właściwie nie ma szans, żebyś miał przynajmniej jedną sztukę w portfelu. Ile mogłaby być warta? Nawet kilka milionów złotych. Ale skoro szanse na takie znalezisko są właściwie równe zeru, to przejdźmy do stanu, numerów i oznaczeń serii, które naprawdę można spotkać.Najcenniejsze dla kolekcjonerów są banknoty "prosto z prasy drukarskiej". Takie sztuki jednak również są bardzo rzadko spotykane. Generalnie jednak w im lepszym stanie jest banknot, tym lepiej dla sprzedającego. Niepodarte brzegi, świeża kolorystyka, brak brudów - jeśli nie możesz pochwalić się serią lub numerem banknotu, to przynajmniej możesz zagrać jego "świeżością". Im nowszy, tym wyższą później osiągnie cenę, nawet, jeśli jego numer i seria nie porażają. Zajrzyj do zachomikowanych pieniędzy na czarną godzinę i odłóż te banknoty, które wyglądają najlepiej, w bezpieczne miejsce. Za kilka lat ich wartość będzie o wiele wyższa, niż jest dzisiaj.Jeśli stan twoich pieniędzy nie zachwyca, to pora spojrzeć, czy przynajmniej liczby się zgadzają. O tych najcenniejszych już mówiliśmy - właściwie nie ma szans, żeby któryś z twoich banknotów miał numer z czterema takimi samymi cyframi. Ale cenne są również różne wariacje na ten temat.1234321, 1134311, 8175718 - to tzw. rodzaj numeru radarowego. Cena banknotu z takim numerem może być wyższa nawet tysiąc razy od tego, ile wynosi jej nominał - a jeśli jest to "radar" złożony z cyfr następujących po sobie, to tym lepiej. Jeszcze cenniejsze są wyliczanki: 1234567, 8765432, ale ich jest równie mało, co numerów złożonych z tych samych cyfr.Dwie litery, które poprzedzają numer banknotu, to oznaczenie jego serii. Narodowy Bank Polski stosuje różne oznaczenia, i niektóre z nich są cenniejsze od innych. Szukajcie na swoich pieniądzach oznaczeń YA i ZA, bo są to serie zastępcze limitowane. Cenne, ale jeszcze rzadziej spotykane, są bardzo stare banknoty z serii AA i AB - drukowane były na początku denominacji w angielskiej fabryce. Jeśli takie macie, odłóżcie w bezpieczne miejsce i broń boże nie idźcie z nimi do sklepu i nie wydawajcie na głupoty.Trzymamy kciuki, może się okazać, że nie wiecie o tym, a jesteście bogaczami

Kto pamięta czasy, kiedy używało się takich banknotów?

 –  Rzeczpospolita Polska Narodowy Bank Polski

Jak stracić pierwszą pracę

 –  W poprzednie wakacje pracowatem jakokasjer w matym sklepie spożywczym wcentrum. Mam znajomą, która regularnierobiła tam zakupy i często żartowatem sobiez niajak przychodziła.Tego dnia wieczorem byt dość spory ruch.Zauważytem, że stoi w kolejce do mojej kasyza klientem, którego właśnie obsługiwatem.Zakończytem transakcję i poprawiatembanknoty w kasie wiedząc, że teraz jej kolej.Nie podnosząc wzroku powiedziatem głośndo"Proszę pani, takich jak pani tutaj nieobsługujemy". Odczekatem chwilęspodziewając się chichotania lub śmiesznejodpowiedzi. Gdy nic takiego się nie statoobejrzatem się i zobaczytem czarnoskórąkobietę. Przez chwilę się tudzitem, że niemówi po polsku, ale zszokowany wyraz jejtwarzy rozwiał wątpliwości. Zrobiło mi sięstabo, ale od razu próbowatem przepraszać iwyjaśnić sytuację. Ona jednak zostawitazakupy i bez stowa wyszła ze sklepu. Późniejsię dowiedziatem, że moja znajoma czegośzapomniata i wyszła z kolejki

Trzech mężczyzn zaatakowało 77-latkę przy bankomacie. Szybko zrozumieli swój błąd

Trzech mężczyzn zaatakowało 77-latkę przy bankomacie. Szybko zrozumieli swój błąd – Winifred Peel, 77-latnia Brytyjka, chciała wypłacić pieniądze z bankomatu. Gdy podejmowała gotówkę, nagle ktoś ją popchnął. Zobaczyła 3 mężczyzn. Jeden z nich próbował ukraść banknoty. Jak się okazało, zadarł z niewłaściwą babcią. Wściekła staruszka złapała go za kaptur i z całej siły kilka razy uderzyła jego głową w bankomat. Wystraszeni złodzieje uciekli! Historia Winifred szybko rozeszła się w sieci, a super babcia stała się sławna

Dlatego feministki nie powinny tego nawet dotykać

Dlatego feministki nie powinnytego nawet dotykać –
archiwum

Ukraińcy chcieli ''przechytrzyć" polską straż graniczną...

Ukraińcy chcieli ''przechytrzyć" polską straż graniczną... – Trzech Ukraińców usiłowało wykorzystać banknoty pamiątkowe w charakterze dowodu posiadania wystarczających środków finansowych na czas pobytu w Polsce - okazało się że te ''pieniądze'' są przeznaczone do gier planszowych.

Jak nie przesyłać pieniędzy w paczce

Jak nie przesyłać pieniędzy w paczce – Geniusz zakleił banknoty taśmą klejącą
Źródło: Własne