Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 252 takie demotywatory

Może dla niektórych to nierealne, ale właśnie tak wygląda szczęśliwe, dzikie dzieciństwo bez komórek, internetu i telewizji:

 –
Taa, teraz woła o pomoc zamiast uciekać, kiedy miał na to czas –
0:28
W 1998 roku gospodarz programu Jeopardy-  Alex Trebek podarował 74 hektary otwartego terenu w Hollywood Hilis organizacji Santa Monica. Ziemia, która kosztowała wtedy 2 miliony dolarów, została wykorzystana do ochrony dzikiej przyrody i jako "korytarz dla dzikich zwierząt" –
archiwum

Podróżujący człowiek przypadkiem trafił do raju. W hinduskiej koncepcji raju są drzewa życzeń, kalpataru. Siadasz pod nimi, zapragniesz czegoś i natychmiast życzenie zostaje spełnione, nie ma przerwy między pragnieniem i jego spełnieniem. Myślisz i natychmiast to staje się faktem, myśl automatycznie się urzeczywistnia. Kalpataru to tylko symbol umysłu. Umysł jest twórczy, tworzy swoimi myślami.

Podróżujący człowiek przypadkiem trafił do raju. W hinduskiej koncepcji raju są drzewa życzeń, kalpataru. Siadasz pod nimi, zapragniesz czegoś i natychmiast życzenie zostaje spełnione, nie ma przerwy między pragnieniem i jego spełnieniem. Myślisz i natychmiast to staje się faktem, myśl automatycznie się urzeczywistnia. Kalpataru to tylko symbol umysłu. Umysł jest twórczy, tworzy swoimi myślami. – Ten człowiek był zmęczony, zasnął więc pod drzewem życzeń. Gdy obudził się, był bardzo głodny, rzekł więc: "Chciałbym dostać coś do zjedzenia". Natychmiast znikąd pojawiło się jedzenie płynące w powietrzu, smakowity posiłek. Zaczął jeść, a kiedy poczuł się nasycony, pojawiła się w nim inna myśl: "Gdybym mógł czegoś się napić...". W raju nie ma prohibicji, więc natychmiast pojawiło się cenne wino.Pijąc wino, odprężony w chłodnym powiewie rajskiego wiatru, w cieniu drzewa, zastanawiał się: "Co się dzieje? Czy to sen, czy jakieś duchy ze mną igrają?" I pojawiły się duchy, dzikie, straszne, przyprawiające o wymioty. Zaczął się trząść, pojawiła się w nim myśl:" Na pewno zginę, zabiją mnie".I został zabity.Myśliciel tworzy swoimi myślami - oto jedna z najbardziej fundamentalnych prawd, jakie trzeba zrozumieć. Wszystko, czego doznajesz, jest twoim wytworem. Najpierw to tworzysz, potem tego doświadczasz, a potem zostajesz przez to przeżycie pochwycony ponieważ nie wiesz, że w tobie istnieje źródło wszystkiego.Ta pradawna opowieść ma ogromne znaczenie. Twój umysł jest drzewem życzeń, cokolwiek pomyślisz, wcześniej czy później stanie się to. Czasem ta przerwa jest tak duża, że zupełnie zapominasz o tym, że kiedyś tego pragnąłeś. Czasem są to lata, a czasem żywoty, nie możesz więc dotrzeć do źródła. Ale jeśli przyjrzysz się dobrze, stwierdzisz, że wszystkie twoje myśli tworzą ciebie i twoje życie. Tworzą twoje piekło i twoje niebo. Tworzą twoje cierpienie i radość. Tworzą negatywność i tworzą to, co pozytywne. Każdy jest czarodziejem, czyni wokół siebie czary, a potem sam w nie zostaje pochwycony. Pająk zaplątał się we własnej sieci.Gdy zrozumiesz, wszystko zacznie się zmieniać. Wtedy możesz cieszyć się; możesz zmienić swoje piekło w niebo, to tylko kwestia namalowania go z innej perspektywy (stosowana jest ta "technika" w nowoczesnych metodach terapeutycznych np. w One brain, ustawieniach hellingerowskich- zmieniasz myślenie o danej sprawie). A jeśli tak bardzo kochasz niedolę, możesz jej stworzyć tyle, ile zechcesz, do upojenia. Ale wtedy nigdy nie narzekasz, ponieważ wiesz, że to twoja kreacja, twój obraz, nikogo za niego nie możesz obarczać odpowiedzialnością. Za wszystko sam bierzesz odpowiedzialność.Wtedy pojawia się nowa możliwość: możesz poniechać tworzenia świata, możesz przestać go stwarzać. Nie trzeba tworzyć nieba i piekła, nie trzeba tworzyć w ogóle. Twórca może odprężyć się, udać się na spoczynek. Ten spoczynek umysłu to medytacja.z nauk Osho
archiwum
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Dzikie zwierzęta podczas migracji wplątują się w drut kolczasty rozstawiony na granicy Polski i Białorusi i umierają w męczarniach. – Kolejny przykład, jak przez ludzką bezmyślność cierpią niewinne zwierzęta i dzika przyroda
Polacy udowodnili, że można tanio zazielenić swoją dzielnicę – Porozumienie dla Pragi to sąsiedzkie stowarzyszenie, które walczy o lepszą jakość przestrzeni publicznej w swojej dzielnicy, czyli m.in. o zieleń i remonty zabytków.- Razem z sąsiadami skutecznie zazieleniliśmy wszystkie dzikie parkingi, klepiska i nieużytki w okolicy naszego bloku. Chcemy pokazać, że w dwa lata można radykalnie zmienić swoją okolicę, nie wydając na to kupy pieniędzy - mówił w wywiadzie dla portalu noizz.pl Krzysztof Daukszewicz ze stowarzyszenia Porozumienie dla Pragi.- Ogrodzenia czy sadzonki to są często rzeczy albo znalezione na śmietnikach, albo podarowane przez sąsiadów - tłumaczy Daukszewicz
Turyści drażnili jelenia w drodze na Morskie Oko. Internauci nie wytrzymali – "Swołocz", "Janusze", "patologia" - to tylko część epitetów, jakimi internauci określili zachowanie turystów drażniących jelenia przy drodze na Morskie Oko. Dzikie zwierzęta już nie pierwszy rok podchodzą tak blisko turystów - bo są dokarmiane. O tym, że tego także nie należy robić, turyści też nie wiedzą. A eksperci z Tatrzańskiego Parku Narodowego załamują ręce. Ciągnięcie za poroże, szturchanie butem, klepanie - takie przykre rzeczy spotkały jelenia ze strony turystów ciągnących nad Morskie Oko. Dzikie zwierzę przystanęło obok trasy, zapewne licząc na poczęstunek. Już rok temu internet obiegły zdjęcia jelenia obleganego pod Morskim Okiem przez tłum turystów - to może być to samo zwierzę, choć jeleni przy drodze do Morskiego Oka jest mnóstwo. Dzikie zwierzęta nie na co dzień podchodzą do ludzi, chyba że nie czują zagrożenia i dostają jedzenie. Takie oswajanie ich trwa w najlepsze w polskich Tatrach.
Szczury nawet w beznadziejnych sytuacjach mają nadzieję na ratunek – W latach 50 ubiegłego wieku Curt Richter na Johns Hopkins University** utopił od cholery szczurów, ale kilka z nich ratował** (aby je potem topić ponownie).Sam eksperyment był dość prosty. Brano szczura, wkładano do cylindra z wodą i mierzyło się czas aż zwierze utonie. Pan profesor Curt to jednak naukowiec, robił to po naukowemu, więc było kilka grup zwierząt.UDOMOWIONE SZCZURYW tej grupie było 12 zwierzaków.Pierwszy z tych szczurów początkowo pływał po powierzchni, a następnie zanurkował na dno, gdzie zaczął pływać, badając wzdłuż szklanej ściany, po około 2 minutach przestał żyć. Dwa inne zrobiły mniej więcej to samo, skutkowało to tym, że też tyle przeżyły.Pozostałe dziewięć udomowionych szczurów najpierw też trochę eksplorowały, ale potem wypływały na powierzchnię i dawały z siebie wszystko. Pływały jeszcze kilka dni, zanim ostatecznie uległy wyczerpaniu i utonęły.DZIKIE SZCZURYW tej grupie były 34 na serio dzikie szczury, zostały niedawno złapane i nadal były zaciekłe i agresywne. W naturze są one doskonałymi pływakami, w dawnych czasach uciekały z tonących statków i dopłynęły do brzegu.Jednak w tym eksperymencie żaden nie wytrzymał więcej niż kilka minut.Czemu?Co zabija te szczury? Dlaczego wszystkie dzikie, agresywne, dzikie szczury umierają natychmiast po zanurzeniu, a tylko niewielka liczba podobnie traktowanych, oswojonych, udomowionych szczurów?**Siła nadziei **Szczury znajdują się w sytuacji, przed którą nie mają obrony, dosłownie się poddająTutaj pora na trzecią i ostatnią część eksperymentu.Gryzonie znowu lądowały w wodzie i czekano aż stracą całe siły. Jednak tym razem tuż przed śmiercią je ratowano i pozwalano im dojść do siebie, odzyskać siły. Ma to na celu pokazanie im, że jest jakaś nadziejna na przeżycie. Następnie ponownie wkładano je do wody i wiecie co się stało?**Szczury, które doświadczyły krótkiego wytchnienia, pływały znacznie dłużej i trwały znacznie dłużej niż te pozostawione same sobie. **Curt zastanowił się, co spowodowało, że niektóre się poddały i uznał, że nadzieja jest kluczowym czynnikiem w chęci walki. Tam, gdzie być może w przeszłości pomagano szczurom i które mają nadzieję na ocalenie, będą nadal walczyć w przekonaniu, że nie wszystko jest stracone. Jednak gdy nie mają tego wcześniejszego doświadczenia, szybko się poddadzą.Szczury szybko uczą się, że sytuacja nie jest w rzeczywistości beznadziejna. Po wyeliminowaniu beznadziejności nie umierają.
Patrick Kilonzo z Kenii codziennie napełnia zbiornik wodą, zabiera go w dzikie tereny Afryki i nalewa 11 200 litrów świeżej wody zwierzętom, które są narażone na wysoką temperaturę w okolicy –
Rezerwat tygrysów w Pench Indie- na odcinku 16 km długa podwyższona autostrada, dedykowana wyłącznie do przemieszczania się dzikich zwierzątpod nią –
archiwum – powód
Zagłada motyli i dzikich pszczół to TWOJA WINA – Czy to się komuś podoba, czy nie, taka jest prawda. Jeszcze żaden ludzki wynalazek, tak jak KOSIARKA, nie przyczynił się do tak szybkiego zmniejszenia populacji tak wielkich grup zwierząt jak m.in. motyle i dzikie pszczoły. To właśnie przez KOSIARKI, które odbierają gąsienicom rośliny pokarmowe, a dorosłym motylom i dzikim pszczołom dzikie kwiaty, kiedyś wszechobecne chmary motyli unoszące się nad każdym kwiatkiem "wyparowały" przechodząc do historii.
Źródło: Twórczość własna

W pewnej wiosce mieszkał starzec, który był bardzo ubogi, ale nawet królowie mu zazdrościli, ponieważ posiadał pięknego białego rumaka. Królowie oferowali bajońskie sumy za konia, ale starzec za każdym razem odpowiadał:

W pewnej wiosce mieszkał starzec, który był bardzo ubogi, ale nawet królowie mu zazdrościli, ponieważ posiadał pięknego białego rumaka. Królowie oferowali bajońskie sumy za konia, ale starzec za każdym razem odpowiadał: – - Ten rumak dla mnie nie jest koniem, jest osobą. Jak można sprzedawać osobę, przyjaciela?Pewnego poranka starzec odkrył, że konia nie ma w stajni. Mieszkańcy wioski zgromadzili się i mówili:- Ależ z ciebie głupiec. Wiadomo było, że któregoś dnia koń zostanie skradziony. Zatem lepiej było go sprzedać. Co za pech!Na to starzec odpowiedział:- Nie posuwajcie się tak daleko w swoich słowach. Po prostu powiedzmy, że w stajni nie ma konia. To jest fakt. Wszystko inne to ocena. Czy to jest pech, czy też błogosławieństwo – tego nie wiem, bo to jest tylko epizod. Kto wie co się jeszcze wydarzy?Ludzie śmiali się ze starca. Zawsze uważali go za lekko szalonego. Ale po piętnastu dniach nagle, pewnej nocy koń powrócił. Nikt go nie ukradł, uciekł na swobodę. Nie pojawił się jednak sam, ale przyprowadził dwanaście dzikich rumaków.Znowu ludzie zgromadzili się i mówili:- Miałeś rację starcze. To nie był pech tylko prawdziwe błogosławieństwo.A starzec odpowiedział:- Wystarczy powiedzieć, że koń powrócił. Któż wie czy jest to błogosławieństwo, czy nie. To jest zaledwie epizod. Przeczytaliście pojedyncze słowo ze zdania, jak zatem możecie oceniać całą książkę?Tym razem ludzie nie mówili zbyt wiele, ale byli przekonani, że nie ma on racji. Pojawiło się przecież dwanaście pięknych rumaków. Czy to może nie być dobrodziejstwem?Starzec miał jedynego syna, który zaczął ujeżdżać dzikie rumaki. Tydzień później wydarzył się wypadek. Młodzieniec spadł z konia i połamał nogi.Znów zebrali się ludzie i znów wydali osąd. Powiedzieli:- Znowu miałeś rację. To był pech. Twój syn stracił władzę w nogach, a byłby dla ciebie jedynym oparciem na starość. Teraz jesteś biedniejszy niż kiedykolwiek.Starzec odpowiedział:- Macie obsesję osądzania. Nie posuwajcie się zbyt daleko. Powiedzcie tylko, że mój syn połamał nogi. Nikt nie wie czy to pech czy też błogosławieństwo.I wydarzyło się, że po kilku tygodniach kraj przystąpił do wojny i wszyscy młodzieńcy zostali siłą wcieleni do armii, pozostał tylko syn starca, ponieważ był kaleką.Wszyscy w miasteczku rozpaczali, gdyż była to przegrana wojna i wiedzieli, że większość tych młodych ludzi, którzy wyruszyli aby walczyć, nigdy już nie powróci do swoich domów.Przyszli do starca i powiedzieli:- Miałeś rację – to było błogosławieństwo. Może twój syn jest kaleką, ale jest z tobą. Nasi synowie odeszli na zawsze.A starzec powiedział znowu:- Nadal osądzacie. Nikt nie wie! Wystarczy powiedzieć, że wasi synowie zostali zmuszeni do wstąpienia do armii, a mój syn pozostał w domu.Osądzając widzimy tylko część całości, na podstawie niewielkich rzeczy wyciągamy daleko idące wnioski, które mogą zniekształcać odbiór otaczającej nas rzeczywistości. Wydając skończone sądy narażamy się na pewnego rodzaju sztywność, przestajemy się rozwijać, tracimy otwartość na widzenie szerszej perspektywy i zamykamy się na to co niesie świat.Ci którzy są wystarczająco odważni, żeby nie myśleć o celu, potrafią cieszyć się podróżą, radować się i żyć chwilą, przeżywać ją w pełni tu i terazMogą naprawdę, w pełni podróżować.
Pomnik George'a w Nowej Zelandii - bohaterskiego Jack Russell terriera, który w 2007 roku poświęcił życie chroniąc dzieci przed dwoma zdziczałymi pitbullami –
archiwum
Polacy w Zaporożu - Co słychać na Dzikich Polach – Reportaż o Polakach żyjących na wschodniej ukrainie w Zaporożu na historycznych Dzikich Polach. Warto obejrzeć
archiwum – powód
Kosiarki - Narzędzie Szatana. Trawniki - Bluźnierstwo i profanacja dzieła Bożego. – Najbardziej niszczycielskie narzędzie Szatana, które zabrało nam z krajobrazu motyle, dzikie pszczoły, kolorowe chrząszcze, koniki polne, ptaki śpiewające i ryjówki, i zamieniło go w martwe szarozielone "cmentarze".
Źródło: Twórczość własna
98 letni Russ Gremel 70 lat temu kupił za 1000 dolarów akcje sieci aptek, dzisiaj są one warte 2 miliony dolarów. Mężczyzna wszystkie pieniądze oddał fundacji, która wybuduje rezerwat dla dzikich zwierząt –
Drastyczne sceny w żywej szopce stworzonej przez Sanktuarium w Kałkowie - dzikie psy chciałyzagryźć bezbronną owcę.Ksiądz nie widzi problemu – Kilka dni temu w internecie pojawiło się nagranie, na którym widać jak dwa wygłodniałe dzikie psy atakują owcę z żywej szopki bożonarodzeniowej. W poście opisano całe zdarzenie:"Uwaga, drastyczne. Film żywej szopki w Kałkowie (świętokrzyskie). Autorka filmu pisze (FB Spotted Starachowice): Dogoniliśmy dzikie psy na chwilę, ale później znów wróciły. Były to dzikie głodne psy które chciały ja po prostu zjeść, sami się baliśmy, bo byliśmy z małym dzieckiem. Ksiądz do którego poszliśmy z filmem stwierdził " proszę się nie przejmować owce mają grubą skórę, nic im nie będzie".Po tym jak nagłośniono sprawę, Towarzystwo Ochrony Zwierząt poinformowało, że w sanktuarium pojawiła się policja
Papież Leon X według opinii niektórych historyków, był zadeklarowanym ateistą, który potajemnie nazywał wiarę w Chrystusa bajką. Oskarżany jest także o rozwiązły styl życia i sodomię – Miał albowiem przejawiać niezdrowe zainteresowanie młodymi, przystojnymi szlachcicami przebywającymi w jego otoczeniu. Według niektórych opinii zauroczył się też w zaledwie siedemnastoletnim poecie o imieniu Marcantonio Flaminio, któremu zorganizował i opłacił najlepszą edukację. Oskarżano go też o nepotyzm i defraudację dóbr kościelnych i ich marnotrawstwo. Pieniądze te przeznaczał w ilościach hurtowych na klejnoty, sztukę i podarunki dla rodziny, znajomych, a nawet ludzi słabo przez niego znanych. Pod koniec jego pontyfikatu skarb papieski był zadłużony o 400 000 dukatów w związku z jego wydatkami. Leon X był także znany jako człowiek pochłonięty próżnymi rozrywkami, takimi jak maskarady, bale czy polowania na dzikie zwierzęta. Posiadał także własnego słonia o imieniu Annone, który otrzymał w podarku od króla portugalskiego Manuela I Szczęśliwego. Według popularnej w jego czasach anegdoty, Leon X tuż po wybraniu na papieża, miał stwierdzić "Bóg dał nam papiestwo. Zabawmy się zatem!"
Jak wynika z najnowszych badań, w Chinach gwałtownie zmieniają się postawy wobec jedzenia i handlu dzikimi zwierzętami – Jak podkreślają eksperci, to bezpośredni efekt pandemii koronawirusa, która zwróciła uwagę świata na ryzyko związane z konsumpcją dzikich zwierząt. Internetowe badanie wśród 100 tysięcy Chińczyków przeprowadzili  naukowcy z Uniwersytetu w Pekinie. Wyniki wskazały, że surowy zakaz spożywania dzikich zwierząt i handlu nimi poparło aż 90% Chińczyków
archiwum
Ratujmy sarny – Może jestem glupia ale wydaje mi się że to lotnisko powinno byc tak ogrodzone żeby dzikie zwierzęta nie mogly na niego wejść. ..
Źródło: Www.lublin112.pl