Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2407 takich demotywatorów

Budzi się we mnie zwierzę –
Nie żyje maskotka Grecji – To nie była zwykła foka. Kostis był symbolem wyspy Alonissos.Zwierzę z rzadkiego gatunku mniszek śródziemnomorskich zostało uratowane w 2018 roku przez miejscowego rybaka (na którego cześć zostało nazwane).Organizacja charytatywna poinformowała o tym, że zwierzę zostało zabite harpunem z bliskiej odległości.Sprawca doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jakie zwierzę zabija.Człowiek uratował mu życie i człowiek brutalnie mu je odebrał

Człowiek się stara wyjść jak najlepiej, pozuje, uśmiecha się a i tak wszyscy patrzą wyłącznie na mistrzów drugiego planu (21 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
Najmniejsza pacjentka w historii – Weterynarz przeprowadziła niesamowitą operację. Jej pacjentką była malutka, 2-centymetrowa żaba drzewna. Choć zabieg nie należał do najłatwiejszych, ze względu na rozmiary płaza, lekarka uratowała życie małemu zwierzęciu. ''To najmniejsze zwierzę, na którym kiedykolwiek przeprowadziłam operację – powiedziała dr Barrow w ABC Radio Brisban - Ta wdzięczna rzekotka drzewna ma mniej niż dwa centymetry długości i mniej niż pół grama wagi. Zmieściłaby się na końcu mojego palca''
W Bangladeszu urodziła sięnajmniejsza krowa na świecie – Mała krówka, która urodziła się na farmie niedaleko Dhaki, stała się lokalną gwiazdą.23-miesięczna krowa rasy Bhutti ma zaledwie 51 cm wysokości, 66 cm długości i waży 26 kg. Odkąd jej zdjęcia pojawiły się w banglijskich mediach, stała się sensacją.Organizacja prowadząca Księgę Rekordów Guinnessa obiecała obejrzeć zwierzę w ciągu najbliższych trzech miesięcy

Często zdjęcia stają się dużo ciekawsze dzięki mistrzom drugiego planu (20 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
- Mówiłem, żadnych zdjęć! –
0:06
Co to za zwierzę? –
Kiedy w upalny dzień chcesz wystawić wodę dla zwierzątek ale nie ufasz ludziom –
archiwum – powód
Na zdjęciu ranny pies pasterski chwile po wycieńczającej walce z wilkiem, który chciał upolować jedną z owiec ze stada, które pilnował. Na zdjęciu widać również owieczkę, która „pociesza” ranne zwierze. – Niezależnie od tego, jak ktoś potrafi być silny fizycznie lub emocjonalnie, warto pokazać mu, że doceniamy jego wysiłki. Może się okazać, że to jedyna rzecz, której ta osoba potrzebuje.Jak w przypadku wspomnianego psa. Był gotów umrzeć za owce ze swojego stada i jedyne czego potrzebował to świadomości, że dobrze wykonał swoje zadanie i owcy nic się nie stało.Każdego dnia doceniaj trud i starania ludzi, którzy starają się dać Ci wszystko co najlepsze. Bądź wdzięczny/wdzięczna za to co dzięki nim otrzymujesz. Za to, że są i zawsze staną za Tobą w potrzebie. Warto doceniać małe gesty i duże wysyłki. Warto pokazać, że jest się wdzięcznym! To nic nie kosztuje, a daje bardzo wiele!
Pierwszy biologiczny gepard, który identyfikuje się jako człowiek wygrał złoto dla Lichtensteinu na Igrzyskach w Tokio –
 –
0:08
Dla mieszkańców jednego z domów w Tajlandii słoń poruszający się po kuchni nie jest już żadnym zaskoczeniem – „Znowu przyszedł gotować” - zażartował Kittichai Boodchan w opisie filmu zamieszczonego na Facebooku.Zwierzę zostało najprawdopodobniej zwabione przekąskami we wczesnych godzinach porannych (20 czerwca).Kittichai wraz z żoną mieszkają w pobliżu parku narodowego w zachodniej Tajlandii, gdzie widok słoni nie jest niczym niezwykłym. Poza tym ich dom znajduje się nad jeziorem, w którym zwierzęta te często zażywają kąpieli. Rodzina uznaje słonia za gościa, ponieważ często zapuszcza się do domów we wiosce, a gdy coś zje odchodzi z powrotem do dżungli.„Jestem już przyzwyczajony do tego, że często do mnie zagląda, więc nie martwiłem się tymi odwiedzinami”.Mężczyzna powiedział, że słoń zniszczył kuchenną ścianę już w maju, natomiast w ten weekend jedynie poszukiwał jedzenia. Podkreślił też, że ogólna zasada postępowania z nieproszonymi gośćmi brzmi: „nie dawaj im jedzenia”. „Kiedy nie dostaje jedzenia, po prostu odchodzi” - dodał

Doktor Peyo - niesamowity koń ze szpitala w Calais we Francji pocieszający pacjentów u kresu ich życia. Po Centre hospitalier de Calais w Pas-de-Calais często porusza się niezwykły koń zwany Peyo, a właściwie Doktor Peyo, który zasłynął z pocieszania pacjentów znajdujących się we wspomnianym szpitalu.

Po Centre hospitalier de Calais w Pas-de-Calais często porusza się niezwykły koń zwany Peyo, a właściwie Doktor Peyo, który zasłynął z pocieszania pacjentów znajdujących się we wspomnianym szpitalu. – Trener Hassen Bouchakour wraz z Peyo od wielu lat biorą udział w międzynarodowych zawodach i pokazach jeździeckich. W pewnym momencie Hassen zauważył, że zwierzę posiada niezwykłą zdolność wyczuwania chorych ludzi i rzeczywiście wszystko na to wskazuje.Hassen zainspirowany niesamowitym instynktem konia zdecydował się w 2016 roku na założenie stowarzyszenia Les Sabots du Cœur. Od tego momentu każdego miesiąca, na prośbę pracowników służby zdrowia w szpitalu w Calais, Doktor Peyo towarzyszy około 20 pacjentom u kresu ich życia, zapewniając im w tym trudnym czasie odrobinę komfortu i czułości.Co zaskakujące, Peyo sam wybiera pacjentów, którym chce pomóc. Ustawiając się przed konkretnymi drzwiami na korytarzach szpitala, podnosi łapę, dając tym samym znak Hassenowi, że wybrał kolejnego pacjenta.
Bezdomny pies dołączył do grupy Szwedów na trasie ekstremalnego rajdu w Ekwadorze – Zawodnicy nakarmili go i to wystarczyło, by zwierzę nie opuściło ich aż do końca zawodów.Czworonóg szybko stał się pełnoprawnym członkiem zespołu, wspólnie pokonali 100 kilometrów w błocie i kurzu. Kapitan drużyny postanowił adoptować psa i nazwać go Artur, po legendarnym angielskim królu Arturze
Zwierzę jest wykorzystywane do występów w popularnym w Polsce Cyrku Arena, który w sobotę stacjonował właśnie w Radomsku – Zwierzę naprawdę jest bardzo chude, spod cienkiej skóry wyraźnie odznaczają mu się żebra, a garby są bardzo kościste. Ta wielbłądzica jest karmiącą matką, cielak, który pije tylko jej mleko, waży około 200 kg.- weterynarz zabronił wielbłądzicy udziału w występie Ten widok zaniepokoił internautów. Sieć obiegło zdjęcie przeraźliwie wychudzonego wielbłąda z cyrku, który w weekend odwiedził Radomsko. Polacy są wstrząśnięci, ale prezes cyrku zapewnia, że zwierzę nie jest głodzone. "To matka karmiąca, dwumiesięczne wielbłądziątko żywi się tylko jej mlekiem, dlatego jest taka chuda" - mówi Mirosław Złotorowicz w rozmowie z o2.pl.
Świnia na balkonie w bloku w Bydgoszczy, a spółdzielnia mieszkaniowa jest bezradna – - Od kilku miesięcy jedno z mieszkań zamieszkuje nietypowe jak na blok zwierzę - kilkudziesięciokilogramowa świnia - pisze do nas mieszkanka spółdzielczego bloku na bydgoskich Wyżynach. - Lokatorzy tego mieszkania oprócz świni posiadają również psa oraz kilka kotów. Ciężko im zachować porządek, co daje się odczuć pobliskim sąsiadom. Na balkonie często zalegają odchody zwierzęce. Świnia jest zwierzęciem uciążliwym poprzez wydzielany zapach, który można odczuć zarówno na klatce schodowej, jak i na balkonach sąsiadujących...- Nikt z nas nie brał pod uwagi takiej sytuacji; mamy wewnętrzny regulamin utrzymania czystości zakazujący trzymania zwierząt w mieszkaniach, na terenie budynków i osiedla - hodowla zwierząt i ptaków jest zabroniona. Ale pisząc go, braliśmy pod uwagę papużki czy gołąbki, a nie świnię! - mówi Jacek Kołodziej, prezes SM Budowlani. - Poza tym, nie mamy do dyspozycji bloczków mandatowych czy pałek, żeby odstępstwa od regulaminu egzekwować
Słoń o imieniu Boonmee regularnie, od kilku tygodni, odwiedza pewnego mieszkańca Tajlandii. W maju słoń zniszczył ścianę mieszkania i od tego czasu odwiedza kuchnię szukając trąbą słonych przekąsek – Zdaniem specjalistów słoń szuka w kuchni słonych przekąsek, ponieważ w czasie trwającej pory deszczowej w jego środowisku naturalnym brakuje soli i zwierzę stara się uzupełnić jej braki
Czyli nie tylko mnie drażnią influencerzy –
0:14
W Louisianie zatrzymano pijanego mężczyznę, który jechał na koniu. W rozmowie z policją przyznał, że gdy jest pijany, to woli jechać na koniu, bo zwierzę zna drogę do domu –