Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2357 takich demotywatorów

poczekalnia
W 2016 roku, w szwajcarskich górach zgubił się pewien turysta. Niespodziewanie z odsieczą przyszedł mu obcy kot – Mężczyzna zgubił się w trakcie wędrówki po górach i utknął w opuszczonej wiosce. "Sprawdzałem mapę, żeby dowiedzieć się, jak wrócić do hostelu. Jedyna zaznaczona droga była zamknięta" - opowiadał turysta.Kiedy mężczyzna zastanawiał się jak wrócić do miejsca zakwaterowania, nagle na jego drodze pojawił się czarno-biały kot. Zwierzę naprowadziło turystę na drogę powrotną, co jakiś czas zatrzymując się i patrząc, czy mężczyzna za nim podąża.Kiedy turysta podzielił się tą niesamowitą historią w sieci, odezwało się wiele innych osób, które też widziały kota w tej okolicy.
Kogut zmuszany do udziału w nielegalnych walkach zabił swojego właściciela – Kogut to broń obosieczna - szczególnie gdy wyposaży się go w ostrze, o czym przekonał się pewien miłośnik tarmoszącego się drobiu ze wsi Lothunur w indyjskim stanie Telangana. Zwierzę śmiertelnie raniło swojego właściciela, gdy ten próbował je schwytać po jednej z nielegalnie organizowanych walk. Kogut stanowił ulepszoną wersję siebie dzięki doczepionym do pazurów ostrzom, które miały zwiększyć widowiskowość walki. No i się zwiększyły. Spłoszony kogut zranił swojego właściciela w pachwinę, a ten wykrwawił się na śmierć. Na miejsce przyjechała policja, która rozpoczęła poszukiwania organizatorów nielegalnej walki.
Dbajmy o nasze czworonogi –  Pierwsza Pomoc dla Zwierzaka Zwierzęta coraz częściej stają się członkami naszych rodzin. Wiele właścicieli chce się nauczyć podstawowych technik pierwszej pomocy, aby móc uratować swoje zwierzę, zanim dowiezie go do lekarza weterynarii. Jeśli nie ma oddechów i plusu. rozpocznij PP natychmiast! gdzie . sprawdzać puls • Sprawdź oddychanie i puls Sprawdź plus używając palca środkowego i wskazującego; poniżej nadgarstka, w słabiźnie (tętnica udowa), poniżej stawu skokowego, lub w miejscu, gdzie łokieć przylega do klatki piersiowej. 7 Sprawdź inne sygnały zagrożenia - wargi będą blade - źrenice będą rozszerzone i nie będą regowały na wargi światło źrenice Jeśli zwierzę nie oddycha, zrób sztuczne oddychanie Koty i male psy Obejmij ustami nos i pysk, aby wdmuchnąć powietrze Psy średnie i duże Obejmij ustami nos, aby wdmuchnąć powietrze Chwyt Heimlicha Jeśli powietrze nie wchodzi, drogi powietrzne mogą być zablokowane. Obróć psa głową w dół, plecami wzdłóż swojej klatki piersiowej. Obejmij psa, złóż dłonie razem tuż pod klatką piersiową psa (ponieważ pies jest do góry nogami, faktycznie złapiesz psa powyżej klatki, w okolicy przepony). Używając obu dłoni, 5 razy szybko ucisnij przeponę. Sprawdż pysk czy jakiś obcy przedmiot nie wypadł. Jeśli tak, usuń go i podaj zwierzęciu 2 dodatkowe oddechy. Rozpocznij masaż jeśli nie ma pulsu wielkość Połóż zwierzę na prawej stronie i ułóż dłonie zwierzęcia na żebrach, tam gdzie łokieć dotyka klatki. Rozpocznij masaż serca. Nie wolno robić masażu jeśli zwierzę ma wyczuwalny puls. siła ucisku ucisk / oddech kot / mały pies 1-2 cm 5 średni / duży pies 2-4 cm 5 olbżyrni pies 2-4 cm 10 Powtarzanie - sprawdż puls po 1 min, - kontynułuj PP aż zwierze czynności a potem co kilka min. oddycha samodzielnie i ma puls - zakończ PP po 20 min.
archiwum – powód
Dzis pierwsza rocznica ogłoszenia w polsce "pandemii" straszliwego wirusa – O którym wszyscy słyszeli ale nikt nie zachorował poza kolegą kolegi, kolegi, kolegi i kogoś tam z forum. A na zdjęciu to tylko myślące, wolne zwierze

W Australii odnaleziono owcę, która uciekła swoim właścicielom. Miała na sobie ponad 35 kg wełny: Zwierzę było w opłakanym stanie i trafiło pod opiekę organizacji charytatywnej Edgar's Mission Farm Sanctuary. Tam nadano jej nadano imię Baarack

Zwierzę było w opłakanym stanie i trafiło pod opiekę organizacji charytatywnej Edgar's Mission Farm Sanctuary. Tam nadano jej nadano imię Baarack – Baarack przyzwyczaja się teraz do życia z innymi uratowanymi przez organizację owcami
"Dzisiejsza wizyta u weterynarza nie przebiegła tak, jak się spodziewaliśmy. Jednak to właśnie w tak trudnych chwilach dostajemy najlepsze lekcje od życia i uczymy się doceniać to co mamy. – Pies Buffy miał mieć dzisiaj leczone i wyrywane zęby.Jednak pani weterynarz stwierdziła, że zanim to zrobi, musi sprawdzić jego wyniki badań, by móc podać mu znieczulenie. Jak się okazało Buffy ma zaawansowaną niewydolność nerek, więc znieczulenie w tym wypadku nie wchodzi w grę. Jako rodzina psa zdecydowaliśmy, że najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić w tym przypadku to pozwolić mu odejść, zanim zupełnie straci siłę do życia i przestanie jeść i pić.Jako, że chciałam, żeby syn też w tym uczestniczył natychmiast pojechałam po niego do szkoły. Po drodze powiedział mi, że chce trzymać i przytulać naszego psa, kiedy będzie umierać. Oczywiście pozwoliłam mu na to. W drodze też powiedziałam mu, jak bardzo jestem z niego dumna, że rozumie, jak ważne jest opiekowanie się starymi zwierzętami i zadbanie o to, by nigdy nie musiały cierpieć.Oto, co powiedział ...(Najpierw jednak powinniście widzieć, że mój syn został adoptowany z rodziny zastępcze, gdzie był latami okrutnie traktowany i zaniedbywany).„Wiem, jak to jest być niekochanym i zaniedbywanym i nie chcę, aby żadne moje zwierzę kiedykolwiek tak się czuło. Choć jest smutno, kiedy idą do nieba, to dla nich szczęśliwy dzień. Dziękuję że jesteś ze mnie dumna. Wszystko w porządku, mamo?”Nasza rodzina ma w zwyczaju adoptować własnie starsze psy. Mój syn KOCHA to robić. Niestety doskonale wie, jak to jest. Tak samo, jak w przypadku ludzi, im dziecko dłużej pozostaje u rodziny zastępczej, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zostanie adoptowane. Kiedyś powiedział mi, że gdybyśmy chcieli małe dziecko, to nigdy byśmy go nie przyjęli. Przez co traktuje adopcję starszych psów w bardzo osobisty sposób.Kiedyś powiedział mi, że nie ma znaczenia to, jak długo kogoś znasz, żeby mocno go kochać. Zapytałam go, co dokładnie ma na myśli, a on odpowiedział: „Cóż, znasz mnie dopiero od dwóch lat, ale kochasz mnie, jakbyśmy byli razem od zawsze”. Tak, mój syn jest wspaniały!
Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych sklonowali osobnika krytycznie zagrożonego gatunku - fretki czarnonogiej, przy użyciu komórek zamrożonych ponad trzy dekady temu – Firma Revive & Restore i ViaGen Pets & Equine w 2018 rozpoczęły proces klonowania. Dzięki kriokonserwacji (zamrażanie) komórki jajowej fretki czarnonogiej (Mustela nigripes), naukowcom udało stworzyć się embrion (zarodek) i wszczepić fretce domowej (M. putorius furo). W 14 dniu badanie ultrasonograficzne potwierdziło bicie serca. Elizabeth Ann została narodzona przez cesarskie cięcie.W 65. dniu życia pobrano jej krew i wymaz z policzków, następnie wysłano próbki do Samanthy Wisely, genetyka konserwatorskiego z University of Florida, która potwierdził, że Elizabeth Ann jest w rzeczywistości czarnonogą fretką.Zwierzę będzie wychowane w niewoli, a jego potomstwo z drugiego lub trzeciego pokolenia po zaadaptowaniu zostanie wypuszczone na wolność. Elizabeth Ann spędzi swoje dni w centrum ochrony przyrody, do której wkrótce dołączą siostry (inne klony).Pochodząca fretka czarnonoga wyginęła w Ameryce Północnej w 1981 roku. Gatunek ten niegdyś często występował na zachodzie Ameryki, ale zniknął, gdy rolnicy i farmerzy wytępili psy preriowe (nieświszczuk), główne pożywienie fretki.Od 1965 uznawany za gatunek zagrożony wyginięciem, a od 1996 wymarły w stanie dzikim. W Kanadzie wyginęły już w 1937. W 1987 doliczono się ostatnich 18 osobników trzymanych w niewoli . Od tamtej pory podejmowane są działania zmierzające do reintrodukcji gatunku. Jedno z nich okazało się skuteczne – liczba żyjących na wolności osobników przekroczyła 223 w 2006 roku. Jednak grupa została zdziesiątkowana przez wirusy i choroby.Fretka czarnonoga jest pierwszym przykładem zwierzęcia, które wyginęło na wolności, ale dzięki klonowaniu i życiu w niewoli zostanie ponownie wypuszczone do środowiska naturalnego
Przypowieść o wytrwałości – „Pewnego dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę zawodziło przeraźliwie przez godziny, podczas gdy farmer zastanawiał się co z nim zrobić. W końcu się poddał i zdecydował, że zwierze jest już stare, a studnie i tak zamierzał zasypać, więc nie opłaca mu się ratować osła.Zaprosił swoich sąsiadów, by mu w tym pomogli. Wszyscy chwycili za łopaty i zaczęli zrzucać ziemię do studni. Na początku, kiedy osioł zorientował się, co robią, zawył jeszcze przeraźliwiej. Po chwili jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, uspokoił się.Kilka łopat później, farmer zajrzał do studni. Był zdumiony swoim odkryciem. Za każdym razem gdy ziemia lądowała na plecach osła, on robił coś nieprawdopodobnego. Zrzucał ją z siebie i stawał na niej. W czasie, gdy sąsiedzi farmera zrzucali ziemię, osioł ciągle ją zrzucał i wchodził coraz wyżej. Po niedługim czasie, ku zaskoczeniu wszystkich, osioł przekroczył krawędź studni i z radością z niej wybiegł.Morał: Życie będzie zrzucało ci na plecy najróżniejsze ciężary i przeciwności. Cała sztuka wydostania się z głębokiej studni polega na tym, by nauczyć się je z siebie zrzucać i stawać na nich. Każdą z napotkanych przeciwności, możemy widzieć albo jako przeszkodę, albo jako coś, co przygotowuje nas do kolejnych wyzwań i pozwala wchodzić coraz wyżej. Jeśli się nie poddamy, możemy dzięki temu wydostać się z najgłębszych studni” „Pewnego dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę zawodziło przeraźliwie przez godziny, podczas gdy farmer zastanawiał się co z nim zrobić. W końcu się poddał i zdecydował, że zwierze jest już stare, a studnie i tak zamierzał zasypać, więc nie opłaca mu się ratować osła.Zaprosił swoich sąsiadów, by mu w tym pomogli. Wszyscy chwycili za łopaty i zaczęli zrzucać ziemię do studni. Na początku, kiedy osioł zorientował się, co robią, zawył jeszcze przeraźliwiej. Po chwili jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, uspokoił się.Kilka łopat później, farmer zajrzał do studni. Był zdumiony swoim odkryciem. Za każdym razem gdy ziemia lądowała na plecach osła, on robił coś nieprawdopodobnego. Zrzucał ją z siebie i stawał na niej. W czasie, gdy sąsiedzi farmera zrzucali ziemię, osioł ciągle ją zrzucał i wchodził coraz wyżej. Po niedługim czasie, ku zaskoczeniu wszystkich, osioł przekroczył krawędź studni i z radością z niej wybiegł.Morał: Życie będzie zrzucało ci na plecy najróżniejsze ciężary i przeciwności. Cała sztuka wydostania się z głębokiej studni polega na tym, by nauczyć się je z siebie zrzucać i stawać na nich. Każdą z napotkanych przeciwności, możemy widzieć albo jako przeszkodę, albo jako coś, co przygotowuje nas do kolejnych wyzwań i pozwala wchodzić coraz wyżej. Jeśli się nie poddamy, możemy dzięki temu wydostać się z najgłębszych studni”
Chomik to zwierzę, o którym zawsze mówi się w czasie przeszłym. Zauważyłem, że jeszcze ani razu nie usłyszałem „mam chomika", tylko ciągle słyszę "miałem kiedyś chomika" –
Krowa kiedyś to było zwierzę domowe, które niejednej rodzinie pozwoliło przeżyć i uratowało ją od głodu. Dziś tego nie doceniamy – Po mleko chodzimy do "Biedry", a wiele dzieci to nawet nie wie, że mleko produkują krowy! Ja wierzę, że kiedyś czasy przemysłowej komercji miną, a użyteczne zwierzęta domowe, odzyskają niegdysiejszą swoją pozycję. Dziś to nawet dziwię się, skąd to mleko w handlu się bierze, bo na wsi krowa, to rzadki widok!
Niedźwiedzica Ina po 20 latach niewoli została wypuszczona na wolność, ale przebywanie przez te wszystkie lata w ciasnej klatce w zoo sprawiły, że zwierzę nie rozumie co to wolność –
W Kissimmee na Florydzie zauważono psa leżącego na poboczu drogi. Został potrącony przez samochód. Funkcjonariusz hrabstwa Osceola, Josh Fiorelli właśnie przechodził obok, gdy zobaczył ranne zwierzę – Pies żył, ale był tak poturbowany, że nie mógł się ruszyć. Josh był załamany, że coś takiego się stało. Wezwał pomoc. Usiadł obok psa i zaczął go głaskać. Niektóre psy nie chcą by je dotykano, gdy są ranne, ale temu psu to nie przeszkadzało. Wydawało się, że akceptuje Josha. On zaś okrył go swoją kurtką, aby mu było ciepło. Dzień był chłodny, więc przydało się okryć mokrego psa. Jak powiedział Josh przy psie nie było nikogo, więc zdecydował się mu pomóc. Niebawem pies doszedł do siebie, wyleczono mu zwichniętą nogę. Wtedy, kiedy Josh pomagał psu, po ulicy ze swoim pupilem spacerował Carlos Irizzary, który postanowił zrobić mu zdjęcie. On też umieścił je w Internecie. Zdjęcie szybko stało się popularne i pokazano je w kilku serwisach informacyjnych w całym kraju. Biuro szeryfa hrabstwa Osceola również zamieściło zdjęcie na swojej stronie internetowej. Zamieszczono też opis, który brzmiał: „Dziękuję zastępcy Fiorelliemu za opiekę nad psem i okazaną mu empatię”
O, jaki fajny zwierzaczek, dlaczego stoi tak... nie... rucho...mo...... –
0:26
Człowiek, co jest?Głaskamy dalej –
0:17
Nie wszystkie zwierzęta żyjące w Australii chcą cię zabić –
Odbierał swojego psa ze schroniska dla zwierząt w Atlancie, kiedy zobaczył, jak przybytek płonie. Wbiegł do płonącego budynku i uratował każde zwierzę - wszystkie szesnaście z nich. Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny –
archiwum
Wygląda jak robak, a jednak nim nie jest.Ajolot (Bipes biporus) to meksykański gad, żyjący w podziemnych chodnikach. – Jego długie, pokryte przezroczystą skórą ciało zawdzięcza swój charakterystyczny różowy kolor prześwitującym naczyniom krwionośnym. Ajolot posiada jedynie przednie łapki, pięciopalczaste, z długimi pazurkami.
W rumuńskiej jaskini Movile międzynarodowy zespół speleologów odkrył jadowitego parecznika z gatunku Cryptops speleorex (Król jaskiń), którego przedstawiciele ostatni kontakt ze światem zewnętrznym mieli około 5,5 mln lat temu – Organizmy, żyjące w tej całkowicie do niedawna odseparowanej jaskini, korzystają z chemosyntezy, gdyż lokalna atmosfera zawiera głównie siarkowodór i dwutlenek węgla. Ten czynnik oraz szczególnie niebezpieczne i trudne wejście do jaskini spowodowały, że jaskinia była do tej pory badana tylko w niewielkim stopniu i przez bardzo nielicznych naukowców. Dlatego żyjące w niej organizmy nie miały żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Aż do 2020 roku
Wygląda zupełnie jak człowiek na finiszu 2020: mieszanka zawodu, zmęczenia i zrezygnowania –