Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 134 takie demotywatory

 –  Lata 90. Miałem około 5 lat. W domu nam się nie przelewało, zabawek dużo nie mieliśmy, a te kilka sztuk, które posiadaliśmy były już wysłużone. Jedna sytuacja utkwiła mi w pamięci do dziś. Czekałem z mamą w kolejce do lekarza, a obok nas siedział chłopiec, mniej więcej w moim wieku, i bawił się Żółwiem Ninja na motocyklu! Już nie pamiętam dokładnie jak to się stało, ale chłopiec dał mi w prezencie tę zabawkę. Za to dokładnie pamiętam to uczucie radości, które mi towarzyszyło, jakby ta sytuacja miała miejsce
 –
archiwum
>Urban umarł, Durczok umarł, Królowa brytyjska nie żyje, a i ja jakoś źle się czuję>kurła, gdzie ja mam tu zaparkować>święci Piotrze i Pawle, módlcie się za nami>tam masz miejsce za tym fordem>idź kup jeszcze dwa duże znicze dla babci – >postaw tam jeden na grobie nieznanego żołnierza>patrzcie, to już 18 lat, jak Robert nie żyje>wieczny odpoczynek racz mu dać Panie>patrz, jaki pomnik staremu Męcinie postawili>ciekawe, skąd mieli na to pieniądze>ależ wieje>jakby nie było wiatru, to byłoby ciepło>daj zapalniczkę, te zapałki to o kant dupy potłuc>daj tu ten duży z aniołkiem, niech widzą, że nie żałujemy>tyle mogła jeszcze zrobić, ale najlepsi umierają młodo>cześć cześć *cmok cmok*>cały rok się człowiek nie widzi a teraz tylko przy grobie>no ja na diesla nie narzekam>stara Czubakowa w szpitalu>a weź, Brzęczek aniołem nie był, ale i tak lepszy od Michniewicza>ja tam w mleku maczam>a u Ani kupiłam, 90 zł dałam, a jeszcze w zeszłym roku 50 zł, ładne robi>jak w marcu Jarka chowali, to piękna pogoda była, w samych garniakach trumnę nieśli>no jakby nie pił, toby pewnie jeszcze żył>młody ty już po maturze?>dziadek chryzantem nie lubił>mnie macie skremować, nie będą mnie robaki jadły
archiwum
Obciążenia używane na siłowni jako przykład rozkładu normalnego. No prawie normalnego, bo jak widać często pomijane jest tu 95 kg... – W wielkim skrócie, rozkład normalny (zwany też rozkładem Gaussa albo - z racji swojego kształtu - krzywą dzwonową) to jeden z najważniejszych i najbardziej intuicyjnych rozkładów prawdopodobieństwa. Odgrywa on bardzo ważną rolę w statystyce, ponieważ ogromnie często występuje w naturze i opisuje te sytuacje, w których większość przypadków jest bliska wynikowi średniemu, a im dalej dana wartość od niego, tym jest jej mniej. Dosyć to wszystko ułatwia wgląd w pewne kwestie i daje szeroką perspektywę na to, jak się rzeczy mają (jak widać, nawet na siłowni). No dobrze, co jednak jest takiego niefortunnego z tą 95-tką? Dlaczego jest tak bardzo nielubiana i tak często pomijana? Cóż, najprawdopodobniej w kwestii tej zadziałał ten sam mechanizm, który próbuje nas oszukiwać na półkach sklepowych, uparcie zaokrąglając cenę do jednej bądź kilku 9-tek po przecinku (np. 9.99, 49.90, 17.99 zł itp.). Takie psychologiczne podejście do ustalania cen jest tak naprawdę bardzo zmyślnym i celowym mechanizmem, który dzisiaj stanowi szeroko stosowaną strategię marketingową. Kiedy bowiem cena produktu wyrażana jest jako liczba "tuż poniżej" najbliższej okrągłej (czyli właśnie 9.99 zamiast 10.00), wówczas konsumenci postrzegają ją jako niższą, niż w rzeczywistości, zaokrąglając ją błędnie do kolejnej niższej jednostki pieniężnej (znaczy się cena 9.99 zł "próbuje sugerować", że wydamy nie 10 zł, a 9 zł). Inna teoria mówi też o tym, że w związku z naszym czytaniem od lewej do prawej, to właśnie ta pierwsza liczba zdecydowanie bardziej na nas wpływa. Siła 9-tki może być naprawdę znacząca. W jednym z eksperymentów cenowych badacze poprosili o to, by właściciel sklepu podniósł cenę sukienki z 34 na 39 dolarów. Efekt? Sukienek sprzedało się znacznie więcej (popyt wzrósł aż o jedną trzecią).Mniej więcej w ten sposób spojrzeć można tutaj na smutne i z rzadka używane 95 kg, czyli ostatni "bastion" przed 100 kg. Bardzo prawdopodobne, że odbywa się tu ten sam psychologiczny występek (tylko w pewnym sensie odwrócony), który z oczywistych względów skutecznie "zniechęca" do sięgania po nieco lżejszy ciężar, gdy w perspektywie ma się pełną splendoru setkę, z dwoma okrąglutkimi zerami i piękną jedynką na przedzie (z lewej strony!), która zdecydowanie bardziej poprawi nastrój na resztę dnia. Oto niezwykłe psychologiczne chochliki, które igrają sobie z naszym mózgiem!
archiwum
Najlepsze Topowe Słodycze lat 90 tych i 2000 nych – Ach te wspomnienia :-D
archiwum
Kiyoshi Kobayashi – To japoński aktor, który przez 50 lat podkładał głos dla postaci Daisuke Jigena, w kultowej serii ''Lupin Trzeci''.Pomimo, że na skutek zaawansowanego wieku, jego głos drastycznie się zmienił, podczas gdy Jigen pozostawał facetem w średnim wieku, Kobayashi dostawał kontrakty do kolejnych seriali i filmów, ponieważ w kulturze japońskiej niedopuszczalne jest zwolnienie lojalnego pracownika za to, że jest za stary.Aktor zrezygnował z roli z własnej woli.''Chciałem grać tę postać do 90-tki, ale słyszałem krytykę, że jestem za stary''.Uhonorowano go, oferując mu rolę Jigena w pierwszym odcinku jeszcze jednego serialu, w którym Lupin wygłasza kwestię: ''Jigen, nie jesteś stary, jesteś klasykiem''.Zmarł kilka miesięcy później, w wieku 89 lat.
 –
Warto edukować dzieciw tym temacie –  Tato, w moim pokoju jestpająkCzy wiesz że pająki kontrolująpopulacje domowychszkodników jak muchy czykomary?Super!DobrarobotaSPIDERS Pająk!Daj mi tę wielkąniebieską książkęJestemdoceniany90EstAAK

Dlaczego Greenpeace walczy z energetyką jądrową? (choć powinien jej zaciekle bronić):

 – Źródło: Jakub Wiech (Instagram: wiechography) Tajemnica Greenpeace Greenpeace to jedna z najbardziej wpływowychorganizacji pozarządowych na świecie. Działa ona w 55krajach, zrzeszając ok. 3 mln aktywistów.Na koncie Greenpeace'u znaleźć można szeregspektakularnych demonstracji - np. wejście na chłodniekominowe Elektrowni Bełchatów, będące efektemstarannie zaplanowanej akcji, podczas której aktywiści GP,udając pracowników elektrowni, wjechali na jej terensamochodem udającym pojazdy służbowe jeżdżące poterenie tej jednostki.nonDługa lista działań GP nie zawierajednak protestów w obronie jednej zkluczowych technologii ratujących nasprzed globalnym ociepleniem. Chodzio energetykę jądrową.Bez atomu nie damy radyEnergetyka jądrowa to jeden z najlepszychsposobów walki ze zmianą klimatu - widzą tonaukowcy oraz energetycy."System energetyczny oparty jedynie o OZE wymagaogromnego i kosztownego zaplecza infrastrukturalnego.Wprowadzenie do miksu stabilnej energii atomu pozwalate kosztowne finansowo i środowiskowo wymaganiaograniczyć" - mówi w wywiadzie dla OKO.press profesorSzymon Malinowski, wybitny polski klimatolog."Światowa moc energii jądrowej musi siępodwoić do połowy stulecia, aby osiągnąćcele zerowej emisji netto i zapewnićbezpieczeństwo energetyczne" - podajeMiędzynarodowa Agencja Energii (IEA).Czyste i stabilne źródłoZnaczenie atomu dla walki z globalnym ociepleniemwidać wyraźnie w raportach Międzyrządowego Paneluds. Zmiany klimatu (IPCC), który szacuje emisje z atomuna 12 gramów CO2 na kWh. Lepsze wyniki ma tylkoenergetyka wiatrowa na morzu (11g CO2/kWh). Dlaporównania: emisje z gazu to 490g CO2/kWh, z węgla -820g CO2/kWh.Co więcej, energetyka jądrowa pracuje bezwzględu na pogodę czy porę dnia i nocy, mabardzo wysoki współczynnik wykorzystaniamocy zainstalowanej (powyżej 90%) orazwymaga niewielkich ilości paliwa i miejsca dowytworzenia gigantycznych wolumenówenergii.A tymczasem Greenpeace walczy z tą technologią.Antyatomowi aktywiściGreenpeace ma długą historię walki z atomem.Dla przykładu: w 2010 roku aktywiści Greenpeacewyświetlali na niemieckich elektrowniach jądrowychnapisy "Atom szkodzi Niemcom". Organizacja popierałapomysł wyłączenia elektrowni jądrowych w RFN.W 2011 roku aktywiści Greenpeace wspięli się nachłodnię hiszpańskiej elektrowni jądrowej Cofrentesz bannerem mówiącym o "atomowym zagrożeniu".☆W 2021 roku Greenpeaceprotestował przeciwko włączeniuenergetyki jądrowej dotaksonomii, czyli agendyinwestycyjnej Unii Europejskiej.Sianie strachu8Jak Greenpeace argumentuje swoją postawę?Okazuje się, że za pomocą strachu i fejk niusów.Greenpeace lubi straszyć ludzi Czarnobylem,Fukushimą i zagrożeniem płynącym z atomu. Teargumenty to nic innego, jak sianie paniki. Jakwyliczył prof. James Conca, energetyka jądrowa jestnajbezpieczniejszym źródłem generacji energiielektrycznej - nawet wliczając w to ofiary zpowyższych dwóch katastrof.Innym argumentem Greenpeace jest rzekomy związekmiędzy elektrowniami jądrowymi a bronią jądrową. Tylko, żetakie połączenie istniało jedynie na początku Zimnej Wojny,w latach 50. Obecnie nie ma związku między cywilnąenergetyką jądrową a bronią jądrową. Istnieje szereg państw(np. Czechy, Finlandia, Słowacja), które mają elektrowniejądrowe, ale nie mają broni jądrowej.Fałszywe argumentyKolejnym zarzutem Greenpeace wobec atomu sąodpady jądrowe.Przede wszystkim warto zauważyć, że zdecydowanawiększość zużytego paliwa jądrowego nadaje się dorecyklingu i ponownego użycia - np. jako paliwo MOX.Pozostałą do składowania frakcję paliwamożna przechowywać w specjalniewybranych ośrodkach - dzieje się tak wwielu krajach na świecie. Niektóreelektrownie jądrowe przechowują wypalonepaliwo na własnym terenie.Substancje te składuje się w specjalnych kontenerach, pod okiemdozoru jądrowego i organizacji międzynarodowych. Obecnie powstająpierwsze placówki permanentnego składowania takich materiałów. Coważne, elektrownie jądrowe produkują mało odpadów radioaktywnych.Całość zużytego paliwa jądrowego z dotychczasowej pracyamerykańskich elektrowni jądrowych zmieściłaby się na stadionieniłkarskimWstydliwa prawdaDlaczego zatem Greenpeace nie dopuszcza dosiebie argumentów proatomowych? Z prostejprzyczyny.Organizacja ta od ok. 40 lat występuje przeciwkoenergetyce jądrowej, która ratuje klimat. Gdyby terazzmieniła zdanie ws. atomu, to musiałaby przyznać, żeprzez cały ten czas... szkodziła klimatowi zamiast goratować.Mogłoby to mieć negatywnekonsekwencje dla reputacji Greenpeace,zwłaszcza wśród osób wspierających gofinansowo lub poprzez aktywizm. Żadnaorganizacja pozarządowa nie chciałabytak otwarcie przyznać się do poważnegobłędu.Trwanie w kłamstwieZ tego powodu Greenpeace woli trwać w swoichantyatomowych i antynaukowych poglądach. Wkwestii energetyki jądrowej organizacja ta jest wtym samym miejscu, w którym są denialiściklimatyczni ws. klimatu.Greenpeace selektywnie podchodzi do nauki, wybierając zniej to, co mu pasuje i odrzucając te elementy, które nie sązgodne z narracją organizacji. Walka GP z atomem szkodzinam wszystkim. Brak protestów Greenpeace w obroniezamykanych elektrowni jądrowych to hańba i zamach nabezpieczeństwo klimatyczne oraz energetyczne.syThe Full
archiwum
Cena ropy Brent: 113 $Cena ropy Urals: 90 $Zgadnijcie po którą płynie ten tankowiec. I zastanówcie się skąd te ceny paliw? – RU PRI to rosyjski port przeładunkowy w Primorsku

Co mogłoby się pojawić w nowej wersji Akademii Pana Kleksa 2023?

 –  Kot jako Pan Kleks super, Ada Niezgódka ok, alenajbardziej fascynują mnie te opisy o metaverse,tokenach NFT, aplikacji mobilnej i rozwiązaniachopartych na blockchainie, bo to brzmi jakby ktośspróbował bajerować inwestora, który dorobił sięw najntisach i nadal nie wie, czy założenie mailabyło dobrym pomysłem.- Tak tak, botkejn, słyszałem o tym, to je dobre,dawać tego więcej. Zbyszek, ty idioto, czemu myw to jeszcze nie inwestujemy, zrób coś z tymcałym tik-tikiem.Od razu człowiekowi przychodzą wizję tego jaktaka podążająca za trendami Akademia PanaKleksa mogłaby wygląda- Pan Kleks profesurę zdobył na nieuznawanymnigdzie uniwersytecie na południu Chin, gdziedoktor Paj-Chi-Wo szkolił go w takich dziedzinachjak fizyka astralna, rekalibracja aury orazcyfryzacja duszy.- Akademia stała się bardzo popularna wśródwolnościowców, którzy nie chcieli, aby ich dziecistały się ofiarą systemowej edukacji. Trafia do niejAda Niezgódka - córka byłych farmacetuów,którzy dorobili się na sprzedaży lewoskrętnejwitamy C- Szczyt popularności zdobyła w czasie pandemii,bo Pan Kleks za nic miał sanitarne ograniczenia ispokojnie prowadził dalej zajęcia. Co zresztą niebyło takim problemem, bo placówka jest odciętaod kontaktu ze światem zewnętrznym.- Nikt nie wie co znajduje się na ostatnim piętrzeAkademii. Trzyma tam komputery, na których zapomocą Tora prowadzi dystrybucję piegów ipatostreamuje wszystko, co dzieje się w szkole.Jego marzeniem jest stworzenie klekscoina, alenie ma dostępu do odpowiedniej mocyobliczeniowej, aby rozpocząć kopanie.- Szpak Mateusz był synem przedsiębiorcy, któryszybko dorobił się fortuny na początku lat 90.Chciał, aby jego syn zdobył porządną edukację,ale jego interesowały tylko samochody. Pewnejnocy wykradł brykę ojca i ruszył w trasę. Podrodze potrącił lokalnego gangstera, więc musiałuciec za granicę.Poznał doktora Paj-Chi-Wo, który przeprowadziłna nim eksperymentalną operację plastyczną. Popowrocie do kraju odkrył, że członkowie gangurządzą krajem jako renomowani biznesmeni.Próbował znaleźć wsparcie u rodziny, ale zpowodu operacji nikt nie był w stanie gorozpoznać. W końcu przygarnął go Pan Kleks.Mateusz wie, że istnieje gdzieś token pozwalającyuzyskać mu uzyskać dostęp do rodzinnej fortuny,ale nie wie jak wygląda. Ada Niezgódka próbujekraść dla niego różne dostępu do kont, ale żadennie pasuje.- Pan Kleks ma ciągłe problemy finansowe, bowiększość kasy wydaje na Fantazję -wydobywaną z dzieci substancję zapewniającąnieśmiertelność. Zabiegi zapewnia mu FilipGolarz, który prowadzi klinikę pod szyldemzakładu barberskiego.- Filip Golarz przyprowadza do Akademii swojegosztucznego syna Alojzego. Okazuje się, żeopracował procesor kwantowy pozwalający nastworzenie działającego, sztucznego mózgu. PanKleks wykorzystuje okazję i podłącza sztucznegochłopca w celu wykopywania klekscoinów.Niestety chłopiec uwalnia się i niszczy wszystkiesekrety znajdujące się w pomieszczeniu.- Pan Kleks traci źródło prawdziwych dochodów,przez co w szale niszczy Alojzego. Golarz Filipjest wściekły, bo stracił przez niego fortunę, więcw szale niszczy akademię.- Ostatecznie po Panu Kleksie zostaje tylko token,w którym zapisany jest klucz pozwalającyuzyskać jednego Klekscoina. Po jego dotknięciuSzpak Mateusz zmienia się w normalnegoczłowieka. Okazuje się, że tak naprawdę jestinternetowym inwestorem, który potrzebowałodpowiednio silnej narracji pozwalającej nazdobycie zaufania dla jego nowej kryptowaluty.

Internet w 90% składa się ze zdjęć zwierząt. No dobra, zmyśliłem tę liczbę. Ale mogłoby tak być. A tu mamy zbiór jednych z najlepszych amatorskich fotografii zwierzaków, wybranych przez magazyn "The Decisive Moments" (31 obrazków)

 –
archiwum
 – 28 kwietnia 1945 roku Niemcy ostrzelali mieszczący się nieopodal Wenecji dom Meri Mion. 13-letnia dziewczynka z rodziną przeżyła atak ukrywając się na strychu. Rano jej mama upiekła tort na 13-te urodziny dziewczynki, jednak ciasto zostało skradzione przez amerykańskich żołnierzy z 88 Dywizji Piechoty która w międzyczasie zajęła teren.Wczoraj, w jej 90-te urodziny, amerykańscy żołnierze zjawili się znowu, tym razem przynosząc urodzinowy tort z przeprosinami za kradzież której dokonali ich koledzy 77 lat wcześniej.
archiwum
Rosyjski film z 2012 roku, jakby zapowiadał obecną propagandę Putina – W ostatnich minutach filmu, kiedy Niemcy przegrały i II Wojna Światowa się kończy, widzimy że Hitler nadal żyje i tłumaczy komuś że tak jak Europa nie lubiła Żydów, tak "cała Europa zawsze bała się tego ponurego, mrocznego kraju na wschodzie, dzikiego i obcego centaura. Powiedziłem tylko, rozwiążmy te dwa problemy raz na zawsze. "I dodaje: "Ludzkość wzrosła dzięki walce. Wojna zawsze trwa, nie ma początku ani końca. Życie to wojna."Biały Tygrys to prawdopodobnie jeden z najgłupszych filmów wojennych. Opowiada o przygodach czołgisty który potrafi zregenerować się po spaleniu 90% powierzchni skóry, modli się do czołgowego boga, i stacza walkę z żyjącym na bagnach duchem czołgu Tygrys. Ostatecznie nikt nie zwycięża, ponieważ Biały Tygrys nie traktuje starcia poważnie, a w T-34 wybucha działo, przez co nie może wykończyć zjawy. Nawet po wojnie czołgista ładuje dodatkowe pociski do wozu i mówi: "Biały Tygrys wróci. Może za 50, może za 100 lat, ale wróci. A ja będę na niego czekał."
Chodakowska testuje poświęcenie swoich fanek –  Kochana Razem z moim Be Diet Cateringprzedstawiam Ci absolutną nowość na naszym rynku!PAKIET METAMORFOZA -BE DIET CATERING NA 60 dni,ZA KTÓRY NIE MUSISZ PŁACIĆ Z GÓRY!Koszt 60 DNIOWEGO PAKIETU METAMORFOZAWYNOSI łącznie 5388 zł VTe KWOTĘ, ROZBIJAMY NA 12 miesięcy..CO ZNACZY ZE PRZEZ ROKPŁACISZ 449 zł ma miesiąc! W PAKIECIE METAMORFOZA OTRZYMUJESZ:  CATERING DIETETYCZNY na 60 dni, z dostawągotowych dań prosto pod Twoje drzwi!  kaloryczność adekwatna do Twoich potrzeb  możliwość indywidualnej konsultacji dietetycznej  nieograniczony dostęp do mojej platformy Be ActiveTvV możliwość zmiany miejsca dostawy w wybrane dniV książka "90 dni - Zaprojektuj swoje jutro!" wprezencieWejdź w link i już dziś ZAPISZ SIĘ na swojąMETAMORFOZĘ! ??

Wieści z frontu, cz. 6:

Wieści z frontu, cz. 6: – 67. Podczas transmisji na żywo, przed jedną z kamer skierowanych na kijowski Majdan, pojawił się mały dron z karteczką. Zawierała ona napis "sprzedam garaż" oraz numer telefonu rosyjskiej ambasady,68. MasterCard oraz VISA zawiesiły działalność swoich usług na terenie federacji rosyjskiej. Jak mówi słynny slogan: "Są rzeczy bezcenne. Za pozostałe zapłacisz...", a nie, jednak nie zapłacisz,69. Białoruś oficjalnie wchodzi do gry o medale! Chcąc wesprzeć swoich przyjaciół, postanowili wysłać im nieco paliwa, bo słyszeli, że mają z tym problem. Pociąg NIESTETY się wykoleił i przewrócił na pancerz. Lokalni tubylcy przybiegli z wiadrami zebrać, żeby się nie zmarnowało,70. Kolejny, potworny cios w morale jednej z najpotężniejszych armii świata. To już 11 dzień dwudniowej inwazji na kraj, którego prezydent jeszcze niedawno tańczył do "All the single ladies" z gołym brzuchem, w lateksie. Na obcasach. Piękne wykonanie, Panie Prezydencie,71. W wielu miastach rosji policja zatrzymuje młodych ludzi i żąda wydania telefonu. Następnie przeglądają wszystkie wiadomości, czy czasem nie rozmawiasz o tym, co się przecież nie dzieje. Jeśli odmówisz - 5 lat gułagu. Chyba czas lepiej zakamuflować folder "słodkie kotki",72. Od początku inwazji uszkodzono lub zniszczono 211 szkół na terenie Ukrainy. Widocznie najeźdźcy chcą posiąść nie tylko ziemię, ale także umysły najeżdżanych, sprowadzając ich do swojego poziomu intelektualnego. Ciekawostka: IQ w rosji jest stałe, tylko ludzi przybywa,73. Jak podaje Pentagon (ten sam, który dość trafnie przewidział konflikt) 64-kilometrowa kolumna wojsk rosyjskich skierowana na Kijów, nie wykonała żadnego ruchu od ponad 24 godzin. Wywiad donosi, że... prawdopodobnie się zakopali w błocie i spalili całe paliwo,74. rosja ściąga wsparcie dla swoich bohaterskich speców na polę bitwy. Nagrano bardzo długi skład towarowy, sunący na front po ukraińskich torach. Wśród niezliczonych gruzów na kołach zauważono auto, którym porusza się Scooby-Doo oraz camper, w którym Walter White gotował metę,75. Zwariowani rosyjscy hakerzy dniami i nocami próbują najechać także polski Internet. Robią to tak, aby dalej pozostać w ukryciu. To zapewne niefortunny przypadek, że narzędzia do odzyskiwania haseł kont w social mediach pokazują końcówkę .ru, kiedy chcesz zrobić ich reset,76. Od nadmiaru testosteronu chyba ruskim zmiękła fajka. Obecnie znowu chcą "tylko" uznania Krymu oraz republik Ługańskiej i Donbasu + gwarancji neutralności. Jeszcze kilka dni i zaczną pytać, czy Ukraina nie chce czegoś z Avonu,77. Jeśli myślicie, że pałowanie, zawijanie na dołek, przeglądanie telefonów i wyłączanie social mediów w rosji to szczyt, pomyślcie, że mundurowi zamalowują napisy "NIE WOJNIE" na zamarzniętej rzece. Farbą. Na lodzie,78. Reprezentacja Cyganów ponownie wysuwa się na prowadzenie klasyfikacji medalowej. Podczas przerwy na przegrupowanie i nabranie nowych sił, wyszli na pole bitwy z nowym sloganem: "Czołg to nie limit". Zwędzili kolejny system mobilnej artylerii i pchają swą zdobycz. Gdzieś,79. Pamiętacie zniszczone wieże telewizyjne i maszty telekomunikacyjne? ruscy też pamiętają. Nie mogą używać teraz szyfrowanych systemów łączności. Co zrobili? Wzięli ukraińską komórę i zadzwonili do swoich. W rozmowie uczestniczył odbiorca końcowy i połowa światowych wywiadów,80. Nasi kochani eksperci od błyskawicznych podbojów sąsiednich krajów włamali się do gospodarstwa, pewnie szukajac czegoś świeższego, niż swoje racje żywieniowe. Kilku uzbrojonych chłopa wygoniła za bramę starsza para, która tam mieszka. Zbysiu Stonoga rumieni się z dumy,81. Państwowy producent broni w Ukrainie zaoferował 1 milion dolarów każdemu, kto przechwyci gotowy do walki rosyjski samolot wojskowy. Chyba nie muszę mówić, którzy bojownicy mają największe rumieńce na tę wieść? Cyganie, musicie82. W rosji najnowszym trendem jest wystawianie zestawów McDonald's na aukcjach internetowych. Ceny wahają się od dokręcenia śruby przez sankcje. Najtaniej kupimy rozwodnioną Coca-Colę za 1500 rubli (ok. 48zł), dalej są także zestawy po 50,000 rubli (ok. 1600zł). Smacznego,83. Po sieci fruwają już poradniki, jak zajumać niemalże każdy sprzęt ruskim, którego używają na terenie Ukrainy. Zebranie tego trochę trwało, ale udostępniający proszą o wyrozumiałość. Niełatwo bowiem znaleźć tak stare instrukcje,84. Do sklepu monopolowego włamał się rosyjski soldat. Upojony tym zwycięstwem i kilkoma flaszkami, uciął sobie za ladą drzemkę. Niestety dla niego, kac nie będzie największą karą, jaka go spotka tego dnia...85. 9 marca rosjanie ogłosili wejście w posiadanie tajnych dokumentów, jakoby 21 stycznia wydano rozkaz ataku na Donbas przez ukraińskie wojsko, dlatego 24 lutego weszli do swojego sąsiada i zaczęli bombardować cały kraj. Czego nie rozumiecie?86. Możemy spać spokojnie! Ławrow właśnie stwierdził, że nie zaatakują żadnych innych krajów, tak samo, jak nie zaatakowali żadnej Ukrainy,87. Sukces rosyjskich hakerów na cyberfroncie. Z dumą chwalą się przejęciem kontroli nad jedną z oficjalnych stron Anonymous. Ci drudzy, cali spoceni ze śmiechu, odpowiadają: "Urocze, ale my nie mamy żadnej strony",88. ruska armia nie boi się już dronów, nawet sama ich używa. Wysłali jeden na zwiady. Za speca od konfiguracji robił jakiś geograficzny kolos. Chcieli sobie podejrzeć wieś Jaruń i okolice. Okolicą, gdzie dron zakończył życie, jest Chorwacja. Obok jeziora Jarun. W Zagrzebiu,89. Pojawia się coraz więcej filmów, na których rosyjscy influencerzy płaczą z obecnej i nadchodzącej niedoli, tuż po zablokowaniu social mediów w ich kraju. Normalnie zaproponowałbym prężną ścieżkę kariery w McDonald's, ale coś mi podpowiada, że to też się nie wydarzy,90. rosjanie wjechali na pewniaka do małej wsi. W dwóch czołgach zabrakło paliwa, więc cofnęli się po zapasy. W tym czasie lokalsi powiesili na tychże flagi Ukrainy. Wracający ruscy ostrzelali swoje czołgi, bo myśleli, że już przejęte. Zatem, dopisujemy: -2 czołgi,91. Jak podaje MSZ Ukrainy, starsza Pani posłała 8 rosyjskich żołnierzy do domu w drewnianym opakowaniu. Dała im paszteciki wypełnione miłością, pyszną na zabój. Nigdy nie zadzierajcie z babuszkami...92. Zestrzelono rosyjski śmigłowiec, który na ogonie miał wielki napis "NA BERLIN". Ankieta: Czy ten plan się uda? A. Nie, B. Bardzo Nie,93. W skutek bardzo pomyślnych działań nowej, spontanicznie utworzonej jednostki militarnej, oficjalnie ogłoszono powstanie Dywizji Rolniczej, wchodzącej w skład Operacji Specjalnych Ukrainy. Mają nawet swoją naszywkę,94. Wszyscy turbo-elitarni czeczeni, którzy polegli w obwodzie dniepropietrowskim, zostaną pochowani w pięknym stroju ze świńskiej skóry. Żałobnym telegramem przekazał zastępca burmistrza miasta Dniepr. Miły gest. A nie, czekaj...Źródło: FB Marcin Morkowski
Źródło: FB Marcin Morkowski

Długie, ale warto przeczytać:

 –  Wieści z Rosji IIINie wiem ile w tym prawdy ale wrzucam - tłumaczony translatorem więc nieco zgrzytający przy czytaniu - wywiad z rosyjskim anonimowym analitykiem z FSB, który gdzieś tam w Rosji wyciekł."Będę szczery: przez te wszystkie dni prawie nie spałem, prawie cały czas w pracy, w głowie mi się kręci, jak we mgle. A że jestem przepracowany, czasem już łapię stany, jakby to nie było realne.Szczerze mówiąc, puszka Pandory jest otwarta - do lata rozpocznie się prawdziwy horror na skalę światową - nieunikniona jest globalna klęska głodu (Rosja i Ukraina były głównymi dostawcami zboża na świat, tegoroczne zbiory będą mniejsze, a problemy logistyczne doprowadzą katastrofę do szczytu).Nie potrafię powiedzieć, co kierowało decyzją o operacji, ale teraz wszystkie psy są metodycznie sprowadzane na nas (Służbę).  (...Ostatnio jesteśmy pod coraz większą presją, aby dostosowywać raporty do wymagań kierownictwa - już kiedyś poruszyłem ten temat. Wszyscy ci konsultanci polityczni, politycy i ich otoczenie, zespoły wpływu - to wszystko tworzyło chaos. Bardzo dużo.Najważniejsze jest to, że nikt nie wiedział, że będzie taka wojna, ukrywano to przed wszystkimi.  (...)Dlatego mamy totalną pizdę - nawet nie chce mi się dobierać innego słowa. Z tego samego powodu nie ma ochrony przed sankcjami: Nabiullina  [szefoa Banku Rosji] może zostać uznana za winną zaniedbań (raczej strzelcy jej zespołu), ale jaka jest ich wina? Nikt nie wiedział, że będzie taka wojna, więc nikt nie przygotował się na takie sankcje. To druga strona tajemnicy: skoro nikomu o niej nie powiedziano, kto mógł obliczyć to, o czym nikt nie powiedział?Kadyrow traci zmysły. Nieomal doszło do konfliktu z nami: Ukraińcy być może nawet podłożyli kłamstwo, że w pierwszych dniach operacji podesłaliśmy im trasę jednostek specjalnych Kadyrowa. Zostały one w najstraszliwszy sposób pobite w marszu, nie zaczęły jeszcze walczyć, a w niektórych miejscach zostały po prostu rozerwane na strzępy.  (...)Blitz nie powiódł się. Wykonanie tego zadania jest teraz po prostu niemożliwe: gdyby w ciągu pierwszych 1-3 dni schwytano Zelenskiego i urzędników państwowych, zajęto wszystkie najważniejsze budynki w Kijowie i odczytano im rozkaz poddania się - tak, opór zmalałby do minimum. Teoretycznie. Ale co dalej? Nawet w przypadku tej idealnej opcji istniał nierozwiązywalny problem: z kim negocjować? Jeśli zabijemy  Zelensky'ego, to z kim podpiszemy umowy? Jeśli z Zelenskim, to po tym, jak go zdemolujemy, te papiery będą bezwartościowe. OPZJ odmówił współpracy: Medwedczuk jest tchórzem, uciekł. Jest tam drugi przywódca - Bojko, ale on odmawia współpracy z nami - nawet jego ludzie go nie rozumieją. Chcieli przywrócić Tsareva, ale nawet nasi prorosyjscy zwolennicy zwrócili się przeciwko nam. Czy powinniśmy przywrócić Janukowycza? Jak możemy to zrobić?  Jego rząd zostanie zabity w ciągu 10 minut po naszym wyjściu. Okupacja? Skąd weźmiemy tylu ludzi? Komendantura, żandarmeria wojskowa, kontrwywiad, straż - nawet przy minimalnym oporze miejscowych potrzebujemy 500 tys. lub więcej ludzi. Nie licząc łańcucha dostaw. A jest taka zasada, że przekraczając ilość można tylko wszystko zepsuć. A to, powtarzam, byłoby w idealnym scenariuszu, który nie istnieje.(Prodovzhennya) Co teraz? Nie możemy ogłosić mobilizacji z dwóch powodów:1) Mobilizacja na dużą skalę podważyłaby sytuację w kraju: polityczną, ekonomiczną, społeczną.2) Nasza logistyka już dziś jest przeciążona. Sprowadzimy wielokrotnie większy kontyngent, a co dostaniemy? Ukraina to ogromny kraj pod względem terytorium. A teraz poziom nienawiści do nas jest nie do opisania. Nasze drogi po prostu nie są w stanie przyjąć takich karawan dostawczych - wszystko się zatrzyma. I nie będziemy w stanie nad tym zapanować, ponieważ panuje chaos.I te dwie przyczyny wypadają jednocześnie, choć wystarczy jedna, by wszystko się nie powiodło.Jeśli chodzi o straty: nie wiem, ile wynoszą. Nikt tego nie wie. Przez pierwsze dwa dni była jeszcze kontrola, teraz nikt nie wie, co się dzieje. Można stracić duże jednostki z łączności. Można je znaleźć lub rozproszyć, atakując je. Nawet dowódcy mogą nie wiedzieć, ilu z nich biega po okolicy, ilu zginęło, ilu dostało się do niewoli. Z pewnością liczba ofiar śmiertelnych jest liczona w tysiącach. Może 10 tysięcy, może 5, może tylko 2. Nawet centrala nie zna dokładnych danych. Ale powinna być bliższa 10. Nawet jeśli zabijemy Zelenskiego i weźmiemy go do niewoli, nic się nie zmieni. Nienawiść do nas jest na poziomie Czeczenii. A teraz nawet ci, którzy byli lojalni wobec nas, są przeciwni.  (...)Ponadto liczba ofiar wśród ludności cywilnej będzie rosła w postępie geometrycznym, a opór wobec nas będzie się tylko nasilał. Próbowaliśmy już wejść do miast z piechotą - z dwudziestu grup desantowych tylko jedna odniosła nieduży sukces. Wystarczy przypomnieć sobie szturm na Mosul - to reguła, tak było we wszystkich krajach, nic nowego.Warunkowy termin zakończenia wojny upływa w czerwcu. Warunkowo - bo w czerwcu nie mamy gospodarki, nic nam nie zostało. Ogólnie rzecz biorąc, już w przyszłym tygodniu nastąpi punkt zwrotny po jednej ze stron, po prostu dlatego, że sytuacja nie może być aż tak napięta jak teraz. Ogólnie rzecz biorąc, kraj nie ma wyjścia. Po prostu nie ma wariantu ewentualnego zwycięstwa, a jeśli przegramy - to już po nas, mamy przechlapane. W 100% powtarzamy to, co działo się w ubiegłym stuleciu, kiedy to postanowiliśmy dokopać słabej Japonii i odnieść szybkie zwycięstwo, a potem okazało się, że armia ma kłopoty (...) A wróg jest zmotywowany, zmotywowany w potworny sposób. Wiedzą, jak walczyć, mają wystarczającą liczbę dowódców średniego szczebla. Mają broń. Mają wsparcie. (...)Nie wiem, kto wymyślił "ukraiński blitz". Gdybyśmy my (analitycy) mieli rzeczywisty wkład, wskazalibyśmy przynajmniej, że pierwotny plan jest nieaktualny, że jest wiele rzeczy do sprawdzenia. Wiele rzeczy. Teraz jesteśmy po szyję w gównie. I nie wiadomo, co robić. "Denazyfikacja" i "demilitaryzacja" nie są kategoriami analitycznymi, ponieważ nie mają jasno określonych parametrów, na podstawie których można by określić stopień realizacji lub braku realizacji celu.Teraz musimy tylko czekać, aż jakiś pojebany doradca przekona najwyższe władze do rozpoczęcia konfliktu z Europą, żądając obniżenia sankcji. Albo obniżą sankcje, albo przystąpią do wojny. A jeśli odmówią? Nie wykluczam, że wtedy dojdzie do prawdziwego konfliktu międzynarodowego, jak to zrobił Hitler w 1939 roku. Czy istnieje możliwość przeprowadzenia lokalnego uderzenia jądrowego? Tak. Nie w celach militarnych (to nic nie da - to broń wyłomowa w obronie), ale po to, by zastraszyć innych. Czy wiesz, co zacznie się za tydzień? Cóż, nawet za dwa tygodnie. Będziemy tak zdeterminowani, że ominie nas głód lat 90. Po zamknięciu aukcji Nabiullina wydaje się podejmować normalne kroki - ale to tak, jakby palcem zatkać dziurę w tamie. Nadal będzie pękać, i to jeszcze mocniej. Niczego nie da się rozwiązać w ciągu trzech, pięciu czy dziesięciu dni.Kadyrow nie bez powodu  szaleje (...)  Stworzył sobie obraz siebie jako najpotężniejszego i niezwyciężonego. A jeśli raz upadnie, obali go jego własny naród. Wszystko to dzieje się w tym samym czasie, a my nie mamy nawet czasu, aby wszystko połączyć w całość. Znajdujemy się w takiej samej sytuacji jak Niemcy w latach 43-44. Od razu na starcie. Czasami jestem już zagubiony w tym przepracowaniu, czasami wydaje mi się, że wszystko było snem, że wszystko jest tak, jak było przedtem.(...) jesteśmy już w stanie całkowitej mobilizacji. Nie możemy jednak pozostać w takim trybie na długo, a czas, w którym się znajdujemy, jest niejasny i na razie będzie tylko gorzej. Mobilizacja zawsze sprawia, że kierownictwo traci orientację. Wyobraźcie sobie: możecie przebiec sto metrów sprintem, ale start w maratonie i sprint z największą możliwą siłą jest zły. Tak więc ja i pytanie Ukraińca pędziliśmy jak na sto metrów, ale weszliśmy w maraton biegowy.I to jest bardzo, bardzo krótkie podsumowanie tego, co się dzieje.Z cynicznej strony dodam tylko, że nie wierzę, aby W. Putin nacisnął czerwony guzik, aby zniszczyć cały świat.Przede wszystkim nie ma jednej osoby podejmującej decyzję, a przynajmniej ktoś z niej wyskoczy. (...)A co jest najbardziej obrzydliwe i smutne, osobiście nie wierzę w chęć poświęcenia człowieka, który nie dopuszcza w pobliże siebie swoich najbliższych przedstawicieli i ministrów, ani członków Rady Federacji. W obawie przed koronawirusem lub atakiem nie ma to znaczenia. Jeśli boisz się dopuścić do siebie najbardziej zaufanych, to jak odważysz się zniszczyć siebie i swoich bliskich włącznie?

Profesor ekonomii opisuje sytuacje w Rosji:

 –  Długi post, aczkolwiek postanowiłamprzetłumaczyć wartościowy wpis autorstwaMaxima Mironova, urodzonego w Rosjiprofesora finansów, który zabrał głos wsprawie sankcji nałożonych na jego kraj:“Wielu rodaków prosi mnie o skomentowaniesankcji.Krótko mówiąc moja konkluzja, jakoprofesora nauk ekonomicznych na Universityof Chicago - mamy przejebane. I topodwójnie przejebane ze względu na fakt, iżmieszkańcy Rosji, nawet ci wykształceni, wwiększości nie rozumieją co ich czeka.Wyjaśniam dalej:Już wkrótce Rosjanom zabrakniepodstawowych produktów. Nie mówię tutaj owszelkiego rodzaju iPhone'ach, którychimport już i tak został zakazany, ale opożywce, ubraniach, samochodach, sprzęcieAGD itp. Rosja jest bardzo mocnozintegrowana ze światowym handlem. Jużteraz najwięksi operatorzy odmawiajątranzytu towarów. Nawet jeśli wydarzy sięcud i Rosja znajdzie kogokolwiek skorego dopodjęcia współpracy, jak niby za tozapłacimy? Zyski z eksportu znacznie sięzmniejszą przez zaistniałą sytuację; ludziebędą lokować inwestycje w inne miejsca.Gołym okiem widać, że nawetniesankcjonowane firmy naftowe nie mogąznaleźć nabywców na swoją ropę. NatomiatGazprom, główny eksporter gazu objętysankcjami, nie potrafi sprecyzować w jakisposób będzie się rozliczał z kursu walut.Rosyjski Bank Centralny zgromadziłogromny kapitał w wysokości 650 miliardówdolarów. Owszem, tylko ponad połowa tychrezerw została już zamrożona, a sprawa zezłotem też nie jest na tyle klarowna - niewielebanków na świecie będzie chciało nadstawićkarku i ryzykować nałożeniem kar.Wiele osób pociesza się faktem postawienkilkunastu fabryk na terenie kraju w ostatnichlatach, lecz wszystkie te fabryki -samochodowe, lotnicze, AGD itp. będąkorzystać z importowanych komponentów.Mówiąc prościej; w najbliższych miesiącachstaniemy w obliczu likwidacji całych branżłącznie ze wszystkimi wynikającymi z tegoimplikacjami – niedoborem towarów,gwałtownym bezrobociem, spadkiemściągalności podatków, a w konsekwencji zproblemami z wypłatą wynagrodzeńpracownikom państwowym.Samoloty zostaną uziemione. Niemalżewszystkie sztuki są importowane, a nazachodzie obowiązuje zakaz importu częścizamiennych. Internet, jaki znaliśmydotychczas także zostanie odcięty.Zablokowali już wiele witryn informacyjnych,a któregoś dnia mogą nawet wziąć w ruchWikipedię. Twitter i Facebook zwalniają.Powoli dociskają klamkę na serwisieYouTube.[..]Każda osoba posiadająca możliwośćwydostania się z tego kraju zapewne touczyni. Rząd to widzi, i w dniu dzisiejszymwprowadził szereg półśrodków mających nacelu zatrzymanie branży informatycznej, leczz miernym skutkiem. Dlatego jest wysoceprawdopodobne, że wkrótce zostanąwprowadzone wizy wyjazdowe dla niektórychkategorii obywateli, bądź całkowity zakazwyjazdu z kraju.Jedynym plusem tej historii jest to, żeosoby tęskniące za ZSRR będą mogłypoczuć wszystkie jego rozkosze nawłasnej skórze. I nie będzie tostosunkowo roślinożerny ZSRR jak zaczasów Chruszczowa-Breżniewa-Gorbaczowa, ale ZSRR u steru szalonegodyktatora."Powiem szczerze, Rosjanie naprawdę niezdają sobie sprawy nad jak szerokągardzielą została ustawiona ich gospodarka -ona praktycznie w tym momencie nieistnieje. To, że giełda nadal się nie otworzyłana banki centralne jest nijako marnymprzedłużaniem stanu agonalnego. Kurs rublaposzybuje w dół, a Rosja już wydała dekretna mocy którego skup obcych walut będziesię odbywał po cenach przed nałożeniemtakowych sankcji. Straci tylko szaryobywatel.Ostatni akapit jednak zwieńcza urok tegotekstu - mentalnie większość Rosjan zostałakompletnie wynaturzona poprzez ciągłąpolemikę z filozofią dawnego ZSRR orazromantyzowania z biedą lat 90'tych; topokolenie przedstawia się jako heroicznynabytek narodu, bo przeciwzwyciężyli jażmozgniłego zachodu. To tak teraz wkraczają telata raz jeszcze, na pełnej pompie, i jeżeli tonie smusi zwykłych Rosjan do wzięca spraww swoje ręce, to wierzcie mi, nic nie zdoła.
archiwum
I pewnie po przeczytaniu tego zdania wierzący w skuteczność leku już otwierają szampana… Sprawdźmy jednak jak prezentują się ów wyniki. – W artykule możemy przeczytać że:"Stwierdzono trend w kierunku skuteczności amantadyny, wyrażający się w dniu 15 wyższym odsetkiem pacjentów bezobjawowych (62 proc. amantadyna vs. 52 proc. placebo) oraz ciężkich powikłań i zgonu (amantadyna 0 proc. vs. placebo 4,6 proc.). W analizie bezpieczeństwa odnotowano 41 zgłoszeń efektów niepożądanych (17 w grupie otrzymującej amantadynę i 24 w grupie otrzymującej placebo). 10 zgłoszeń określono jako umiarkowanie ciężkie (4 w grupie z amantadyną i 6 w grupie z placebo) oraz 1 jako ciężkie (0 w grupie z amantadyną i 1 jako zgon w grupie z placebo)“Okazuje się więc, że amantadyna może być skuteczniejsza od placebo o zaledwie KILKA procent.Bardziej „przebudzona” część społeczeństwa twierdziła, że szczepionki są NIESKUTECZNE, gdy ochrona przed zachorowaniem na kolejne warianty spadła do 40-60%, a przed ciężkim przebiegiem / zgonem do 80-90%. I te wyniki świadczą o „nieskuteczności”.Czyli kilka procent działa, kilkadziesiąt już nie.