Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1363 takie demotywatory

Szczeniaczek utulony do snu - nic słodszego dzisiaj nie zobaczycie

Szczeniaczek utulony do snu - nic słodszego dzisiaj nie zobaczycie –
0:14

W taki skandaliczny sposób wygląda podwórko w centrum Gdańska: Wstyd, że jedno z najistotniejszych turystycznie miast w Polsce może się "pochwalić" takimi widokami w samym sercu Starego Miasta

Wstyd, że jedno z najistotniejszych turystycznie miast w Polsce może się "pochwalić" takimi widokami w samym sercu Starego Miasta –  Najgorsze podwórko chyba już w całym Gdańsku znajduje się przy ul. Długiej, samo centrum starówki, na podwórku znajduje się wyjście z Muzeum Gdańska, dawny komisariat policji oraz oczywiście pełno knajp i hoteli.... wszystko to znajduje się na jednym podwórku. Śmieci, kartony fruwają wszędzie, butelki po alkoholu i innych używkach. Na środku podwórka stoi śmietnik w którym powinny stać pojemniki, niestety zamiast nich zamieszkują osoby bezdomne urządzając sobie imprezy z ogniskiem. Najlepsze na koniec, podwórko jest również publiczną toaletą, z knajp oraz z ulicy przychodzą ludzie żeby się załatwić!!! Niektórzy już są na tyle bezczelni że potrafią na środku podworka ściągnąć spodnie i się załatwić. Jest zrobiony spory album ze zdjęciami co się dzieje niestety nikt tym się nie zajmuje!!! Mieszkańcy zostali pozbawieni jakiejkolwiek pomocy. Opinie (19)  Dodaj opinię Najlepszy ten co na wersalce śpi (3 godz.) Piękne widoki z okna, naprawdę warte wysokiej ceny za m2! (3 godz.)

Tak trzeba "śpić"

Tak trzeba "śpić" –  spać miałeś iśćsliespiejak rekinpol mozguc spi a drugie pol czuwazeby nie utonąćw otaczającej mnie rzeczywistościBZDDEMOTYWATORY.PLTak trzeba "śpić"

Jeszcze się nie zorientował, że już nie jest w łonie matki

Jeszcze się nie zorientował,że już nie jest w łonie matki –

- Ale przecież ty nie oglądasz tego filmu... - Oglądam, zostaw...

 –

Rafał, nie spi*rdol tego, co zdobyłam

Rafał, nie spi*rdol tego, co zdobyłam –

- Gdzie jest słonko kiedy śpi? - Chowa się za ostrym cieniem mgły

- Gdzie jest słonko kiedy śpi?- Chowa się za ostrym cieniem mgły –

Koronawirusowe bingo

Koronawirusowe bingo –  GENERATOR TEORII KORONAWIRUSOWYCHsfabrykowalipandemię w kon-tekście tego conaprawdę naszabija,Miałem kon-to jestlucyferystyczno-satanistycznaagenda:bo oni chcą świata Niestetyrządzonego przez ponad 80%społeczeńst-wa śpi!takt z nowymitechnolo-Al Sztucznągiami i wiem,żeInteligencję!by zrobićpierwszą próbęwprowadzeniaobrotu bez-pod przykrywkąkoronawirusato zamierzonastrategiaglobalnych elit,To możnaSą nasprawdzić,żebudują maszty5G,usługachszatana!gotówkowegoNWO i WHO,to bydłoantychrysta,śmiecie na paskuChin i masonerii,Pozwól, żenaukowowyjaśnię cico się terazodbywa:finansująprodukcjęszczepionek zmikroczipem,by kontrolowaćnaszą aktywność I to jest fakt!mózgową.to jestnajwiększeglobalne oszust-wo w historii,tworzą iluzjęglobalnejpandemii,żebywprowadzićczas uciskuFilm krąży poTRZEBAfejsbuku, żeMYŚLEĆ!jakiego jeszczena ziemii nie było.Mogepodaćwięcej infor- wator na rzeczmacji, ale nieBill Gates,przekonują nas,że widzimykoronowirusa, abo oni chcąAle poziomnajwiększy inno-depopulacjiplanety!świadomościzagłady, i rządświatowy,oni zatruwają nasspektrum 5G,na planeciesię budzi!ma czasu:fb: osrodekdystrybucji

Ludzkie dramaty

 –  Mieszkają Państwo w Polsce?Tak.Pracują Państwo w Polsce?Nie.Gdzie Pani pracuje?Nigdzie.A mąż?W Niemczech.Czemu?Więcej płacą.W Polsce nie znalazłby pracy?Znalazłby.To czemu nie wróci tutaj, chociaż na czaszamknięcia granic?Tam więcej płacą.Woli Pani męża czyjego pensję?Mam wydatki.Gdzie mieszka?Śpi na podłodze w pracy.Woli spać na podłodze niż w łóżku zPanią?Słuchaj kurwi u, tu się ludzkie dramatydzieją!

Radzę wam uważać podczas korzystania z aplikacji typu Tinder w czasach epidemii. Ku przestrodze opowiem wam swoją historię

Radzę wam uważać podczas korzystania z aplikacji typu Tinder w czasach epidemii. Ku przestrodze opowiem wam swoją historię – Jeszcze w marcu zacząłem pisać z pewną Moniką- studentka drugiego roku medycyny. Zauważyłem w tle jednego z jej zdjęć narty i zaglądałam na ten temat, ponieważ ja też dużo jeżdżę. Opowiedziała mi, że była w tym roku pierwszy raz pojeździć we Włoszech i bardzo żałuje, że w najbliższym czasie nie może wrócić do tego pięknego kraju. Zwróciłem jej uwagę na to, że to zachowanie było ryzykowne, a ona na to odpowiedziała, że żyje się tylko raz i bez ryzyka nie ma zabawy- bardzo mi to zaimponowało. Wczoraj z racji zniesionego zakazu wejścia do parku w końcu odważyłem się zaprosić ją na spacer.Byłem zaskoczony, że przyjęła to z entuzjazmem i nawet między wierszami zasugerowała, że w końcu zobaczy mojego hehe siusiaka. Już na początku spotkania powinna mi się zapalić lampka ostrzegawcza kiedy zwróciłem jej uwagę na to, że ma mocno podkrążone oczy. Powiedziała z lekkim wyrzutem, że przecież na medycynie musi cały czas zakuwać do egzaminów. Jak spytałem, co to za ważny egzamin odbędzie się, teraz kiedy są zamknięte uczelnie to zmieniła temat. Olałem to, bo jednak wcześniej na się bardzo dobrze rozmawiało i postanowiłem, że spędzimy ten czas miło.Okazało się, że oboje byliśmy sobą oczarowani, przeszliśmy wzdłuż i wszerz całe Pole Mokotowskie rozmawiając na temat jeżdżenia na nartach i naszych marzeń. Pod koniec, pamiętając o jej stosunku do ryzyka postanowiłem złapać ja za rękę. Powiedziała, że tylko na to czekała i że teraz mogę zdjąć jej maseczkę, bo bardzo chciałaby mnie pocałować. A ja głupi, zaślepiony wizją bolcowania, zdjąłem jej tę maseczkę. Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że pod maseczką skrywa się nie 22 letnia studentka medycyny, ale pan minister zdrowia Łukasz Szumowski. Powiedział mi, że to złapanie za rękę było naruszeniem ustawy o zapobieganiu epidemii i niniejszym nakłada na mnie karę administracyjną w wysokości 30 tysięcy złotych. Dodał, że nie śpi nocami właśnie, żeby złowić takich jeleni jak ja.Czekam teraz na patrol policji, który ma mnie odwieźć do domu na kwarantannę...
archiwum – powód

Moja żona przeprasza bo śpi.

Moja żona przeprasza bo śpi. –
archiwum

Problemy ze snem

Problemy ze snem – Lubię włączać sobie orędzie Andrzeja Dudy. Przypomina mi się jak mama opowiadała mi bajki i od razu śpi mi się lepiej!

Cicho!! Kitku śpi Możecie zareagować, ale cichuteńko

Możecie zareagować, ale cichuteńko –
archiwum

Według dostępnych źródeł zatrudnienie w rządzie wynosi prawie 1500 ludzi

Według dostępnych źródeł zatrudnienie w rządzie wynosi prawie 1500 ludzi – Wszyscy chwalą pana Szumowskiego, że nie śpi tylko pracuje 24 godziny na dobę. Jestem ciekaw, co takiego (konkretnie) robi pan minister?
Źródło: wikipedia.pl

Pamiętajcie, aby nie zostawiać papieru toaletowego w widocznym miejscu w samochodzie! Złodziej nie śpi!

 –

Jeśli jeden kierowca śpi, drugi prowadzi samochód Jeśli obaj śpią, prowadzi bardziej doświadczony

Jeśli obaj śpią, prowadzi bardziej doświadczony –

Wszystkie mamy to znają

 –  O ŻYCIU NOCNYM MATKINa początku matka nie śpi, boniemowlak chce w nocy jeść.Potem matka nie śpi, boprzedszkolak chce w nocy pić lubsikać.Jeszcze później matka nie śpi, boczeka aż nastolatek wróci zimprezy.Na koniec matka nie śpi, bo już sięprzyzwyczaiła, że nie śpi

Podejrzewam, że nie śpi mu się zbyt wygodnie...

Podejrzewam, że nie śpi mu się zbyt wygodnie... –

Ojciec dwójki małych dzieci napisał list do wszystkich matek, które zostają w domach. Opisał w nim jak wygląda typowy dzień, kiedy on zostaje ze swoimi pociechami

Ojciec dwójki małych dzieci napisał list do wszystkich matek, które zostają w domach. Opisał w nim jak wygląda typowy dzień, kiedy on zostaje ze swoimi pociechami – "Jestem winny przeprosiny dla wszystkich kobiet, a szczególnie dla tych, które jako matki zdecydowały się pozostać w domu. Wielu mężczyzn myśli, że oni utrzymują finansowo rodzinę, a matki zostają w domu z dziećmi i cały dzień... w pewnym sensie... albo nie robią tak samo dużo jak oni, albo po prostu siedzą i nic nie robią cały dzień. Jestem tutaj też trochę winny. W przeszłości sam często pytałem moją żonę, dlaczego pewne rzeczy w domu nie zrobiła na czas. Nie raz myślałem sobie, że to musi być miłe tak siedzieć w domu i oglądać telewizję cały dzień.Jak bardzo się myliłem? Nie można bardziej.Przewińmy do przodu o kilka lat. Teraz to moja żona wychodzi codziennie do biura, a ja zostaje w domu z dziećmi. Na początek myślałem, że wprowadzę jakiś sprytny system by szybko zrobić co mam do zrobienia. Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiłem było zmienienie ułożenia produktów w lodówce i szafkach. Wszystko w lodówce było ustawione w linii, etykietami do przodu, według typu jedzenia itd. Byłem z siebie dumny. Wiecie jak wygląda moja lodówka teraz? Zobaczcie poniżej.Pomyślałem że to będzie proste. Po niezłym początku, myślałem że dam radę utrzymać dom w czystości, robić pranie, a na koniec powitać żonę z kolacją na stole, gdy ona skończy pracę. Cóż, było tak przez tydzień, a teraz, patrząc wstecz, sam nie wiem jak mi się udało to osiągnąć, aż tak długo.Widzicie, problem w tym, że nie wziąłem pod uwagę przeszkód, oraz codziennych wyzwań, które pojawiają się po drodze, gdy w domu są dzieci, którymi trzeba się zająć. Chciałem to w szczegółach opisać, byście mogli zobaczyć jak wygląda mój dzień i co miałem na myśli:6:00: Wstałem, przyniosłem żonie kawę, wysłałem syna pod prysznic, spakowałem go, sprawdziłem czy ma odrobione lekcje i czy umył zęby.6:45: Zabrałem syna na przystanek autobusowy7:01: Przekroczyłem próg domu słysząc jak trzylatka użala się i płacze, bo chce dostać naleśniki i sok. Lubi jeść śniadanie w łóżku oglądając telewizję.7:02: Dostała naleśniki i sok, natomiast ja czasami dostają od niej uśmiech za to, ale nie zawsze7:15: MYŚLĘ o tym żeby wziąć prysznic. Ale nie mogę7:30: Żona wyszła do pracy7:30-9:00: W tym bloku czasu robię różne rzeczy. Czasami wracam do łóżka z dziewczynami na chwilę. Jeśli nie wrócę do nich to one wstają już o 7:30 rano, a bądźmy szczerzy nie jestem w stanie poradzić sobie z dwoma dziewczynami i ich dramatami, gdy są niewyspane i marudne już w południe, ponieważ wstały za wcześnie. Dodatkowo codziennie pracuję do północy więc ten dodatkowy sen jest bardzo przydatny. Chociaż nie zawsze jestem w stanie odpocząć, gdy co 15 minut jestem kopany, dziewczyny po mnie skaczą, albo proszą o smoczek.9:00 Dostaję zamówienie (myślą, że jestem kelnerem z ich ulubionej restauracji "U tatusia") od trzylatki, że chce "kawałki kurczaka i sok". Zaraz po tym jak odpowiadam, że to za wcześnie na kurczaka i sok, ona natychmiast rzuca się na 5 minut na podłogę, dopóki... uwaga uwaga.. nie dostanie kurczaka i soku. Niestety nie dostaję napiwku.9:05 Próbuję zasiąść z laptopem na kanapie w wątpliwej próbie popracowania9:06 Młodsza córeczka je kawałki kurczaka i sok siedząc mi na głowie9:15 Strzepnąłem kawałki panierki z włosów i kanapy. Czasami je batoniki z muesli i posprzątanie tego to już inna historia9:17 Zmiana pieluchy9:20 Znowu siedzę na kanapie9:21 Poproszono mnie bym włączył Sponge Bob Kanciastoporty (odcinek z drzazgą, uwielbiam jak teraz proszą o konkretne odcinki)10:30 Młodsza śpi, podczas gdy starsza ogląda telewizję, bawi się zabawkami i co 20 sekund zadaje mi jakieś pytanie10:35 W końcu biorę prysznic10:45 Zmiana pieluchy (śmierdzący typ)11:00-12:00 Daję radę popracowaćUwaga: jest już południe a ja wciąż nie zrobiłem nic z prac domowych12:00-12:30 Dzieci jedzą obiad, niespodzianka: nie kurczak! Podczas gdy ja próbuję zrobić wszystko by kuchnia pozostała czysta podczas gotowania ich siedmiodaniowego posiłku12:30-14:00 W końcu sprzątam kuchnię i robię pranie. Jeśli mam szczęście to mogę jeszcze podnieść część z 19000 zabawek i klocków walających się po podłodze w salonie. Jeśli mam wyjątkowe szczęście to udaje mi się przejść przez salon bez stanięcia na jedną z tych wyjątkowo ostrych zabawek, które według producentów są bezpieczne dla dzieci. To jak iść przez pole minowe w domu pełnym wrogich terrorystów.14:00-14:30 Ubieram dziewczyny i idziemy na przystanek. Tak, ONE WCIĄŻ BYŁY W PIŻAMACH.14:30-15:00 Dziewczyny bawią się na przystanku czekając, aż przyjedzie ich brat15:00-16:00 Dziewczyny kładą się na drzemkę, a syn idzie do swojego pokoju. Kuchnia jest w tragicznym stanie znowu, od przygotowania przekąsem i przeszukiwania szafek. Czasami udaje mi się podczas tej godziny chwilę popracować. Ale nie zawsze.16:00-17:00 Rozdzielam dziewczynki i mojego syna, bo znów kłócą się o całkowicie bezsensowną rzecz np. o to która część domu jest czyja.Syn: Tato zabierz Julkę z mojego pokoju, dotyka moich ważnych rzeczy!Córka: NieprawdaSyn: Tak, dotykasz, dotykasz moich rzeczy, mojego komputera i jeszcze wydajesz z siebie dźwiękiJa: Julia, czy wydajesz z siebie dźwięki?Córka kręci głową.Ja: Czy chcesz go zdenerwować?Córka chichocząc: "tak"17:00-18:00 Pomagam synowi z pracą domową, sprzątam dom, przecieram podłogi i przygotowuje kolację.18:00 Moja żona wraca i jemy kolację. Większość dni jestem zbyt wykończony by wchodzić w szczegóły jak jej minął dzień. A czasem jestem tak sfrustrowany, że idę zjeść kolację sam na tarasie.Uwaga: Tak wygląda DOBRY dzień. Każdy dzień jest inny. Nie wspomniałem o dniach z chorobą, godzinnych kłótniach, różnorodnych bałaganach, zamkach, które muszę zbudować z klocków, szamponie który muszę ścierać z podłogi, płynie do zmywania który muszę czyścić z miski dla psa, składaniu ubrań, które dzieci rozkładają po całym domu, kałużach moczu które powstają gdy dziecko rozrywa pieluszkę i sika na podłogę, kąpielach które robię dzieciom w środku dnia ponieważ jedno z nich uznało że jest to zabawne wbiec w kałużę błota, ponownym zawieszaniu zerwanych zasłon, wkładaniu wyjętych szafek z powrotem po tym jak dzieci uznały, że można je wyjąć i jeździć w nich po domu i tak dalej.Ktokolwiek wraca z pracy do domu, czy to jest mąż czy żona, nie ma bladego pojęcia co ich druga połowa musiała zrobić przez cały dzień. Innym razem na przykład, moja żona przyjechała z pracy, a jak była przed domem na podjeździe i patrzyłem jak dziewczyny bawią się na zewnątrz. Był piękny dzień więc siedziałem na krześle i obserwowałem. Żona wysiadając z samochodu zapytała "co na kolację". Powiedziałem jej, że czekałem na nią, bo chciałem żeby dziewczyny pobawiły się na zewnątrz. Ona popatrzyła się na mnie i powiedziała, cytuję: "Co jest z tobą nie tak ostatnio?"Serio!?!? Właśnie spędziłem 12 godzin z 3 potworami przez cały dzień i potrzebuję kilku minut dla siebie, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, a gdy moja żona wróciła do domu, to co jest pierwszą rzeczą którą mi mówi?Podsumowując chcę szczerze przeprosić wszystkie kobiety, którym powiedziałem coś negatywnego na temat zostawania w domu, albo o tym żartowałem. To nie jest łatwe. Właściwie to jest to najcięższa praca jaką kiedykolwiek miałem. Oczywiście że są wspaniałe chwile, ale są też ogromne wyzwania i dużo stresu. Wszystko to jest utrzymane w kupę, przynajmniej dla większości kobiet, przez dobrą butelkę wina.Z poważaniemTata który został w domu,Daddy Fishkins

Samotne święta

Samotne święta – Zazdroszczę wam wszystkim rodzinnych świąt. Chciałabym tak jak wy dziś po raz kolejny wysłuchać cudownych rad gderliwych ciotek i pytań typu 'kiedy ślub' lub kiedy w końcu kupisz nowe auto.U mnie dziś nie ma Wigilii. Pijany mąż śpi od godziny. Rodzina ma gdzieś to czy jeszcze żyję. Moim jedynym towarzystwem jest ukochany synek, który jeszcze nie mówi... Tak bardzo chciałabym dziś połamać się opłatkiem i zaśpiewać kolędę... Zamiast tego mam tę okropną samotność, która ściska gardło... Może to nie miejsce na takie wyznania, ale musiałam gdzieś wyrzucić chociaż część tego bólu, by nie zwariować...