Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 35 takich demotywatorów

 –

Weterynarze pokazują zdjęcia swoich najsłodszych pacjentów (17 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
Co tak naprawdę robią weterynarzez naszymi pupilkami, kiedy zostająz nimi sami –
0:21

5-letni nieuleczalnie chory pies o imieniu Bumble spędza swoje ostatnie miesiące robiąc to co uwielbia - wyprawiając imprezy, strojąc się w eleganckie stroje, chodząc na plaże, czy jedząc ulubione smakołyki. Bumble i tak żyje dużo dłużej niż weterynarze przepowiadali

 –
archiwum – powód
Rosyjscy weterynarze ratują małego lwa, którego zabrano matce i połamano mu nogi, aby leżał spokojnie, gdy turyści będą sobie robić z nim zdjęcia –

Weterynarze pokazują w jaki sposób ważą swoich krnąbrnych pacjentów - od malutkiej żabki aż do żyrafy

 –
Aby zważyć sowę weterynarze robią z niej tortillę –
archiwum
Dlaczego telewizja ma nas za idiotów? – Media podają ciągle informacje z tzw. pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Tworzą wrażenie, że wszystkie służby medyczne działają pod olbrzymim obciążeniem, w stresie, ryzykują życie a wszyscy im klaszczą. Rubik także. Wszystkie siły są rzucone na front walki z wrażym wirusem: lekarze-emeryci, studenci medycyny, dentyści, psychiatrzy nawet weterynarze porzucili krowy i walczą z wirusem. Nie jedzą, nie śpią, są zmęczeni bardziej niż prof. Religa ze słynnego zdjęcia po operacji serca. Jak jest w rzeczywistości:- większość operacji planowych jest poprzesuwanych i personel ma dużo mniej zajęć- w przychodniach połowa lekarzy jest na zwolnieniach- dentyści dłubią głównie we własnych zębach, bo minister kazał zamknąć gabinety stomatologiczne - starsze pielęgniarki ze strachu przed zarażeniem wzięły urlopy- nie można zrobić prywatnie rezonansu i innych badań obrazowych, bo wszyscy stoją po pas w gównie, ze strachu przed wirusem- niemal wszystko zamknięte

Ten kotek urodził się ze zdeformowaną klatką piersiową, co wpłynęło na umiejscowienie jego serca oraz problemy z oddychaniem. Weterynarze po operacji założyli mu szynę na plecy I uświadomili sobie, że kot wygląda jakby miał na sobie kostium superbohatera

 –
archiwum
Musi powstać lista osób, które zyskały uprawnienia do wykonywania zawodu za PRL – Nie tylko sędziowie, ale kasjerki w sklepie, kierowcy autobusów, elektrycy, weterynarze i sprzątaczki. Wszyscy!!! Za kilka lat lista osób które zdobyły zawód czy nominacje za PiSu, mało tego staż pracy za czasów rządów PiSu nie powinien się wliczać do przyszłej emerytury Amen alleluja :-)
archiwum – powód
Weterynarze ocalili życie psu, któremu dawano zaledwie miesiąc życia. Właściciel czteronoga odwdzięczył się wykupując dla nich reklamę za 6 milionów dolarów podczas Super Bowl –
Pewien Amerykanin wykupił spot w przerwie Super Bowl, aby podziękować w nim weterynarzom za uratowanie jego psa – Za reklamę zapłacił 6 mln dolarów
Kobieta zaryzykowała własneżycie, aby uratować koalę – Sytuacja miała miejsce w Australii. Kobieta zatrzymała samochód obok płonącego lasu i pobiegła uratować skazanego na śmierć zwierzaka. Zdjęła bluzkę, aby ściągnąć koalę z drzewa i zawiozła do weterynarza. Zwierzę zostało uratowane z potężnego pożaru, jednak niestety rany były na tyle poważne, że weterynarze postanowili uśpić torbacza
Weterynarze twierdzą, że pies jest całkowicie zdrowy, dlatego ogon pozostanie na swoim miejscu, jednak wciąż będą monitorować stan zdrowia psa – "Wygląda na to, że źle zmontowali szczeniaka. Zawsze należy postępować zgodnie z instrukcją" - śmieją się internauci
O takim pacjencie marzą wszyscy weterynarze –
0:44
Pies zdychał przed kościołem,właśnie trwała msza... – Wyczerpany pies został znaleziony przed jednym z kościołów. Weterynarze walczą o jego życie. Okazało się, że Atos należał do byłego proboszcza, który poprosił następcę o opiekę nad nim. Kiedy w niedzielę odbywała się msza święta, przed budynkiem zdychał pies. Był wycieńczony, chory i zarobaczony. Obok przechodzili wierni, ale mimo, że panował potworny upał, nikt nie zainteresował się zwierzęciem."Nikt nie zareagował. Kilkunastoletnia dziewczyna, przejazdem przebywająca w tej miejscowości, uczestniczy wraz z rodziną w mszy, nie może jednak skupić myśli podczas nabożeństwa... Wchodząc do kościoła, zauważyła leżącego wycieńczonego psa. Sama nie potrafi mu pomoc" - relacjonują wezwani pracownicy Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGENa miejscu okazało się, że sytuacja jest fatalna. "Stan tragiczny! Pies dużej rasy, starszy, wyniszczony, wychudzony, słaniający się na nogach, brudny, ze skołtunioną sierścią, cuchnący. Nie wiadomo jednak, czy psa uda się go uratowaćObecny proboszcz miał powiedzieć, że "psu można ulżyć tylko w jeden sposób”Tego się nie komentuje...Serce pęka, rozum nie ogarnia, łzy cisną się do oczu...
archiwum – powód

Weterynarze uratowali 2-tygodniowego małego szczeniaka, który urodził się bez przednich nóg Pracownicy postanowili pomóc szczeniaczkowi i dorobili mu chodzik z zabawek dla dzieci

Pracownicy postanowili pomóc szczeniaczkowi i dorobili mu chodzikz zabawek dla dzieci –
archiwum – powód
Nosorożec Bella zabity dla 1 cm rogu. Wcześniej weterynarze wycięli go, aby chronić samicę przed kłusownikami – Nosorożec Bella został zabity przez kłusowników kilka dni temu. Obok ciała samicy znaleziono jej młode, które w przeraźliwy wręcz sposób wzywało matkę. Zwierzę zostało zabite dla 1 cm rogu, które pozostało po zabiegu weterynaryjnym.Niestety, zwierzę zostało zabite przez kłusowników. Odcięto mu 1 cm rogu, który pozostał po zabiegu. Ciało Belli odkryto na terenie rezerwatu. Obok samicy znaleziono jej młode - Tanka. Zwierzę w rozpaczliwy sposób wzywało matkę. Mały nosorożec również został ranny. Możliwe, że zaatakowała go Bella, chcąc chronić dziecko przed kłusownikami.
Źródło: Wp.pl
Krowa bohaterka została złapana.Nie przeżyła transportu – Padła krowa, które uciekła z transportu i przez kilka tygodni ukrywała się na wyspach Jeziora Nyskiego. Weterynarze, którym udało się ją złapać i uśpić, są "zdruzgotani",  ponieważ zostawiali ją w dobrym stanie.Uśpione zwierzę transportowano do gospodarstwa. Ostatecznie zwierzę zostało kupione przez starostę nyskiego. Samorządowiec obiecał, że krowa trafi do powiatowego ośrodka dla emerytowanych koni pod NysąSmutny koniec bohaterskiej krowy

"Żegnaj Oczko". Nie żyje kundelek, za którego kciuki trzymała cała Polska

"Żegnaj Oczko". Nie żyje kundelek, za którego kciuki trzymała cała Polska – Blisko dwa lata temu weterynarze z Przemyśla zostali wezwani do najtragiczniejszego przypadku skatowania psa.Był mały, czarny i nie wiadomo dokładnie, ile miał lat. Mógł biegać i szczekać, przynosić gazety pod drzwi domu. Ale dwa lata temu ktoś zabawił się w pana życia i śmierci.W bestialski sposób skatował kundelka: zmiażdżył mu płuca, uszkodził wątrobę, a oczy wypadły mu z oczodołów. I choć wydawać by się mogło, że "najlepszy przyjaciel człowieka", tego nie przeżyje, to okaleczony piesek postanowił walczyć. Wykorzystując ostatnie siły, schronił się w piwniczce na nieogrodzonej posesji, a tam znaleźli go już dobrzy ludzie.Właściciele pomieszczenia na miejsce wezwali weterynarzy. Ci mówili, że widzieli już wszystko, ale nigdy, aż tak brutalnego skatowania zwierzęcia. Medycy zaopiekowali się kundelkiem, zaczęli walczyć o jego życie i nazwali psa Oczko.Historia kundelka poruszyła cały kraj"Żegnaj Oczko"Niestety po blisko dwóch latach od uratowania kundelka biologiczny zegar nie dał za wygraną. Weterynarze z lecznicy poinformowali o śmierci Oczka."Tego uczucia nie oddadzą żadne słowa. Łzy same cisną się do oczu, a w głowie już tylko pustka. Pustka, bo straciliśmy przyjaciela. Dzielnego i kochającego życie kompana" – napisali medycy. Dodali, że pies swoim przykładem pokazywał, że wszystko można. "To on sprawiał, że uśmiech nie znikał z twarzy”"Myślisz, że istnieje Psie Niebo? Na pewno tak. Żegnaj "Oczko", umarłeś u wspaniałej rodziny, która cię przygarnęła, zaakceptowała twoje słabości, kochała do ostatniego tchnienia. Niestety biologiczny zegar był nieubłagany. Cieszę się jednak, że spędziłeś ostatnie 2 lata, cudowne lata, w domu. Prawdziwym domu" – napisał Radosław Fedaczyński, weterynarz, który opiekował się kundelkiem