Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2206 takich demotywatorów

archiwum – powód

W tym wyścigu, Abel Mutai rezprezentujący Kenię, był zaledwie kilka stóp od linii końcowej, ale w wyniku mylących oznaczeń już się zatrzymywał myśląc, że ukończył wyścig

W tym wyścigu, Abel Mutai rezprezentujący Kenię, był zaledwie kilka stóp od linii końcowej, ale w wyniku mylących oznaczeń już się zatrzymywał myśląc, że ukończył wyścig – Hiszpański biegacz Ivan Fernandez był zaraz za nim i orientując się co się dzieje, zaczął krzyczeć na Kenijczyka by biegł dalej. Niestety Kenijczyk nie rozumiał hiszpańskiego, więc Hiszpan dosłownie popchnął go przez linię mety, zapewniając mu zwycięstwo.- Dlaczego to zrobiłeś? - dziennikarz zapytał później Ivana.- Moim marzeniem jest społeczeństwo, w którym wszyscy będziemy tak postępowali. - odpowiedział.- Dlaczego jednak pozwoliłeś mu wygrać? - dziennikarz dopytywał.- Nie pozwoliłem mu wygrać, on i tak wygrywał - odpowiedział zgodnie z prawdą Ivan.- Ale przecież to Ty mogłeś wygrać - dziennikarz nie ustępował.Ivan spojrzał na niego i odpowiedział pytaniem na pytanie:- Ale jaka byłaby podstawa mojego zwycięstwa? Jaki byłby honor w tym medalu? Co moja mama by o tym pomyślała?Wartości jakie przekazujemy jako ludzie, są często wartościami, jakie będą niosły w świat nasze dzieci. Co jest dla nas ważniejsze? Zwycięstwo? Odznaczenia? Sława?Pieniądze? Czy może jednak uczciwość względem swoich własnych zasad?

W tym wyścigu, Abel Mutai reprezentujący Kenię, był zaledwie kilka stóp od linii końcowej, ale w wyniku mylących oznaczeń już się zatrzymywał myśląc, że ukończył wyścig

W tym wyścigu, Abel Mutai reprezentujący Kenię, był zaledwie kilka stóp od linii końcowej, ale w wyniku mylących oznaczeń już się zatrzymywał myśląc, że ukończył wyścig – Hiszpański biegacz Ivan Fernandez był zaraz za nim i orientując się co się dzieje, zaczął krzyczeć na Kenijczyka by biegł dalej. Niestety Kenijczyk nie rozumiał hiszpańskiego, więc Hiszpan dosłownie popchnął go przez linię mety, zapewniając mu zwycięstwo.- Dlaczego to zrobiłeś? - dziennikarz zapytał później Ivana.- Moim marzeniem jest społeczeństwo, w którym wszyscy będziemy tak postępowali. - odpowiedział.- Dlaczego jednak pozwoliłeś mu wygrać? - dziennikarz dopytywał.- Nie pozwoliłem mu wygrać, on i tak wygrywał - odpowiedział zgodnie z prawdą Ivan.- Ale przecież to Ty mogłeś wygrać - dziennikarz nie ustępował.Ivan spojrzał na niego i odpowiedział pytaniem na pytanie:- Ale jaka byłaby podstawa mojego zwycięstwa? Jaki byłby honor w tym medalu? Co moja mama by o tym pomyślała?Wartości jakie przekazujemy jako ludzie, są często wartościami, jakie będą niosły w świat nasze dzieci. Co jest dla nas ważniejsze? Zwycięstwo? Odznaczenia? Sława? Pieniądze? Czy może jednak uczciwość względem swoich własnych zasad?
poczekalnia

Najmniejsi krzyczą najgłośniej...

Najmniejsi krzyczą najgłośniej... – Poparcie dla Pana Biedronia wynosi 2,21% Lewica, która narzuca nam reformę mająca odwrócić do góry nogami wartości na temat rodziny, małżeństwa, moralności. 3% Ludzi w Polsce każe reszcie obywatelom Polski dostosować się do ich postulatów.

Żyjemy w kulturze, w której pogrzeb ważniejszy jest od zmarłego, wesele ważniejsze jest od miłości, wygląd ważniejszy jest od intelektu. Żyjemy w kulturze opakowań, która ignoruje zawartość

Żyjemy w kulturze, w której pogrzeb ważniejszy jest od zmarłego, wesele ważniejsze jest od miłości, wygląd ważniejszy jest od intelektu. Żyjemy w kulturze opakowań, która ignoruje zawartość –

Często się zdarza, że inni ludzie próbują nam coś udowodnić, zaimponować

Często się zdarza, że inni ludzie próbują nam coś udowodnić, zaimponować – Trzeba sobie uświadomić, że często ci ludzie tak naprawdę próbują udowodnić coś sobie. Zaimponować sobie. Tylko w ten sposób są oni w stanie podtrzymać i tak już bardzo niskie poczucie wartości. Zwrócę uwagę na "często", nie "zawsze". Zdarza się również, że osobniki tego pokroju mogą i będą próbować podcinać nam skrzydła. Szczególnie kiedy zauważą, że zaczynasz raczkować i odrywasz się od ziemi, a im nie bardzo to wychodzi
Źródło: Uhtred z demotywatorów

Kilka słów na temat młodego pokolenia

Kilka słów na temat młodego pokolenia – Witam, chciałbym przemówić tu jako reprezentant młodszego pokolenia. Otóż wielokrotnie się spotykam na tego typu grupach ze stwierdzeniem, że młodzi ludzie są źli i zepsuci. I wszytko to jest poparte pojedynczymi przypadkami głupoty młodych ludzi i stereotypami, że młodzież tylko siedzi przed komputerami i że wszystkie aktywności związane z internetem to zło. I że w ogóle młodzież nigdy się nie dowie co to dobre życie, i nie zna wartości i autorytetów. I mnie to bardzo boli zwłaszcza, że zawsze staram się być miły dla ludzi, pomagać innym. Mam swoje pasje, które rozwijam, zawsze oceniam ludzi po tym jacy są, a nie po tym z jakiego są pokolenia. I boli mnie to jak ludzie mówią jacy to są wszyscy źli, i boli mnie też, że niektórzy ludzie mówią, że moje pokolenie nie ma szacunku do innych chociaż sami (nie każdy) nie mają szacunku do mojego. Oraz mówienie, że przyjaźnie przez internet są złe, otóż przez internet poznałem prawie wszystkich moich przyjaciół. Przez internet budujmy mosty, nie mury

Ojciec powiedział do swojej córki "Skończyłaś z wyróżnieniem, oto samochód, który nabyłem wiele lat temu. Ma kilka lat. Ale zanim ci go dam, zabierz go na parking używanych samochodów w centrum i powiedz im, że chcę go sprzedać i zobacz ile ci oferują"

Ojciec powiedział do swojej córki "Skończyłaś z wyróżnieniem, oto samochód, który nabyłem wiele lat temu. Ma kilka lat. Ale zanim ci go dam, zabierz go na parking używanych samochodów w centrum i powiedz im, że chcę go sprzedać i zobacz ile ci oferują" – Córka poszła na parking używanych aut ,wróciła do ojca i powiedziała: ′′ Zaoferowali mi 1,000 $ bo wygląda na bardzo zmęczony." Ojciec powiedział," Zabierz go do lombardu." Córka poszła do lombardu, wróciła do ojca i powiedziała," Pan w sklepie zaoferował 100 USD, ponieważ to był bardzo stary samochód." Ojciec poprosił córkę, żeby pojechała do klubu samochodowego i pokazała im samochód. Córka wzięła samochód do klubu, wróciła i powiedziała ojcu," Niektórzy w klubie zaoferowali za niego 100,000 $ ponieważ to Nissan Skyline R34, kultowy samochód i szuka go wielu." Ojciec powiedział do swojej córki," Właściwe miejsce ceni Cię we właściwy sposób," Jeśli nie jesteś ceniona, nie bądź zła, to znaczy, że jesteś w złym miejscu. Ci którzy znają Twoją wartość, to ci, którzy Cię doceniają. Nigdy nie zostawaj w miejscu, gdzie nikt nie widzi Twojej wartości

Syn zapytał kiedyś swojego ojca: „Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii:

Syn zapytał kiedyś swojego ojca:„Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii: – bez internetubez komputerówbez telewizorówbez klimatyzacjibez telefonów komórkowych? ”Ojciec odpowiedział:„Tak jak dzisiaj żyje twoje pokolenie:bez modlitwybez współczuciabez honorubez szacunkubez wstydubez skromnościbez czytania książek .....My, ludzie urodzeni w latach 1939 - 1985,jesteśmy błogosławieni.Nasze życie jest tego żywym dowodem:grając i jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków.Nie baliśmy się chodzić do szkoły samotnie od pierwszego dnia.Po szkole bawiliśmy się do zachodu słońca.Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia.Graliśmy z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmiz Internetu.Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu,a nie z butelki.Nie chorowaliśmy często , chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi.Nigdy nie przytyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chlebai ziemniaków.Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabaweki zabawy nimi.Dzieliliśmy się naszymi zabawkami, książkami.Nasi rodzice nie byli bogaci. Dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości - uczciwość, wierność, szacunek, ciężka praca.Nigdy nie mieliśmy:telefonów komórkowychDVD, PlayStationXbox, gry wideo, laptopów, czatu internetowego."Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół!"Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem.Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach,ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków.Nie wyrzucamy książek do kosza, stanęliśmy po nie w kolejce.Nie podawaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmyo życiu innych z zachwytem, tak jak ty - pokazując swoje życie na Instagramie, publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w mediach.Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem,ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodzicówi pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci.Jesteśmy edycją limitowaną
archiwum

Za rządów PiS warmiński Caritas dostał na cele charytatywne rządowy ośrodek pod Olsztynem o wartości 11,4 mln zł i dodatkowo 3,8 mln zł na remont. Dziennikarze ustalili, że część budynków za 1 mln zł rocznie wynajmuje skarbówka, a w domku nad jeziorem pomieszkuje biskup. Ekspert ocenia, że jest to podstawa do odebrania nieruchomości.

Dziennikarze ustalili, że część budynków za 1 mln zł rocznie wynajmuje skarbówka, a w domku nad jeziorem pomieszkuje biskup.Ekspert ocenia, że jest to podstawa do odebrania nieruchomości. – W każdym normalnym kraju tak by się stało.Ale nie u nas...

Konfrontacja wartości

 –
archiwum – powód

Ideologia – pojęcie występujące w filozofii i naukach społecznych oraz politycznych, które określa zbiory światopoglądów służących do całościowego interpretowania i przekształcania świata. Jej społeczną funkcją jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes: wizja rzeczywistości + system wartości + dyrektywy praktycznego działania

Jej społeczną funkcją jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes: wizja rzeczywistości + system wartości + dyrektywy praktycznego działania –
archiwum

Drogi lewicowy rewolucjonisto zanim wyjedziesz z tęczowa flagą w koszulce z tęczowym Che walczyć o wolność uciskanych mniejszości to sprawdź jakie wartości propagujesz. Tylko nie mów potem nikomu, że to nie był prawdziwy komunizm!

Tylko nie mów potem nikomu, że to nie był prawdziwy komunizm! –

List osoby homoseksualnej skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy:

 –  Daniel Lis13 godz. · Napisałem list do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.Udostępniajcie, proszę. Może go przeczyta.Szanowny Panie Prezydencie,nie było mi łatwo napisać ten list. Nie jestem osobą publiczną, nie jestem aktywistą, w życiu nie byłem na żadnym marszu równości, nie jestem wyznawcą żadnej ideologii. Tak naprawdę, gdy widzę w jednym miejscu dużo tęczowych flag, czuję się trochę nieswojo. Nie mam też w zwyczaju dzielić się ze światem swoim życiem prywatnym. Ale Pan najwyraźniej nie wie, co to znaczy być gejem w naszym kraju, więc zrobię dla Pana wyjątek.Wychowałem się w małym miasteczku w województwie zachodniopomorskim. Dwadzieścia tysięcy mieszkańców, jedno duże gimnazjum, wszyscy się znają. Byłem radosnym dzieckiem, takim – wie Pan – wygadanym, niczego się nie bałem, inne dzieci w klasie mnie lubiły. Bardzo dobrze się uczyłem. Gdy po latach rozmawiałem o tym z rodzicami, mama stwierdziła, że moja wesołość zniknęła bardzo nagle. Rzeczywiście, to widać nawet na różnych rodzinnych nagraniach wideo. Byłem radosnym dzieckiem. A potem przestałem.Pierwsze myśli samobójcze miałem w wieku mniej więcej trzynastu lat. To był czas, kiedy zrozumiałem, że nie jestem taki, jak większość kolegów z klasy. Pięknie byłoby powiedzieć, że pomogli mi przyjaciele albo najbliższa rodzina, ale to nie byłaby prawda. Nie dałem im nawet szansy. Byłem zbyt przerażony, żeby z kimkolwiek o tym porozmawiać czy prosić o pomoc. Przez wiele lat nie powiedziałem na ten temat rodzicom ani słowa. Gdy jesteśmy dziećmi, boimy się różnych rzeczy, a potem z tego lęku wyrastamy. Tutaj mamy sytuację odwrotną: do tego lęku się dorasta. Proszę sobie wyobrazić, że pewnego dnia wszyscy przyjaciele się od Pana odwracają, że rodzina wyrzuca Pana z domu, że ksiądz w kościele, do którego chodzi pan od zawsze, zaczyna straszyć swoich wiernych takimi jak Pan. Ten lęk każdego dnia towarzyszy tysiącom młodych ludzi w naszym kraju. Nie mija po dniu, tygodniu czy miesiącu. Trwa latami. Nigdy do końca nie znika.Gdy miałem siedemnaście lat, byłem już pewny, że samobójstwo to jedyne rozwiązanie. Byłem wtedy uczniem szczecińskiego liceum. O tym, że wszystko ze mną w porządku i że tak naprawdę niczym szczególnym nie różnię się od wszystkich innych ludzi, dowiedziałem się z amerykańskich filmów i książek. To dzięki nim odkładałem to nieuniknione, aż okazało się możliwe do uniknięcia. Na myślach się skończyło, nie miałem prób samobójczych. Na studia wyjechałem do Krakowa. Dojście ze sobą do ładu, otworzenie się przed przyjaciółmi i rodzicami, zajęło mi około dziesięciu lat, a i tak uważam się za szczęściarza.Pan się pewnie dziwi, co to za przyjaciele, rodzice i nauczyciele, jeśli niczego się nie domyślają przez tyle lat? Powiem Panu: najlepsi na świecie, o jakich każdy młody człowiek może marzyć. Nastolatkowie są jednak mistrzami kamuflażu. My – geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – bardzo wcześnie uczymy się ukrywać nasze lęki i problemy przed światem, obudowywać się pancerzami, w każdych warunkach udawać, że nic nas nie dotyka, reagować śmiechem lub kpiną. Jeśli ktoś słyszy o samobójstwie czy jakichkolwiek innych problemach młodego człowieka, zamiast zastanawiać się, gdzie byli jego najbliżsi, powinien dokładnie przyjrzeć się swojemu otoczeniu. Bo uczymy się też unikać ludzi, którzy nam zagrażają. Nieustannie zachowujemy czujność, badamy grunt, po którym stąpamy. Słuchamy uważnie komentarzy, żartów, uwag kolegów, koleżanek, cioci czy dziadka przy wielkanocnym stole, nauczycieli, księży. Jeden komentarz potrafi zepsuć najlepszą rodzinną imprezę. To nie muszą być radykalne wypowiedzi. Wystarczy, że któraś matka powie: „O, ten Duda ma rację, to ideologia” i świat jej syna czy córki właśnie rozpada się na kawałki.Większość z nas, gdy przychodzimy do pierwszej pracy, jest już obudowana solidnym pancerzem. Głupawe żarty i odzywki kolegów i przełożonych, rzucone na zebraniu czy przy ekspresie do kawy, nie robią na nas specjalnego wrażenia. Wiemy, że nie robią tego celowo, bo gdyby wiedzieli, że żartują z nas, nigdy by sobie na to nie pozwolili. Bo nas lubią. Ale my ich już wtedy nie lubimy tak bardzo, bo przypominają nam o najgorszych chwilach w życiu.Ostatni rok pokazał mi, że te nasze pancerze nie są bardzo wytrzymałe. Wystarczyło obejrzeć relację telewizyjną z marszu równości w Białymstoku, usłyszeć porównanie nas przez hierarchę kościelnego do „czerwonej zarazy” i latami budowany pancerz kruszy się w oczach. Ideologia nie cierpi ze strachu na bezsenność, my – tak. Dla tych z nas, którzy uważają się za patriotów i patriotki i jeszcze z tego kraju nie wyjechali, Pańskie słowa o „ideologii LGBT”, o „nie ludziach”, o „neobolszewizmie” to seria kopnięć w brzuch.O mnie niech się Pan nie martwi, poradzę sobie. Mam kochających rodziców, partnera, wspaniałych przyjaciół i współpracowników. My wszyscy – dorośli geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – sobie poradzimy. Jesteśmy silni, musieliśmy wypracować sobie poczucie godności i własnej wartości. Bez nich nie moglibyśmy przetrwać w naszym kraju. Proszę jednak pamiętać, że nastolatków nie chroni jeszcze żaden pancerz. Są przerażeni. Uważnie nasłuchują, w panice przyglądają się wszystkim wokół, szukają pomocy i wsparcia. Ich życie zależy teraz tylko od tego, czy znajdą przy sobie kogoś, kto im powie: „Nie martw się, kocham Cię bez względu na wszystko. Jakoś się ułoży. Nie jesteś sam / nie jesteś sama. Wytrzymaj jeszcze trochę. Będzie lepiej”. Jeśli nie znajdą nikogo, kto chciałby albo umiałby udzielić im wsparcia lub pomocy, będą chwytali się ostatniej nadziei: że ludzie im najbliżsi będą przynajmniej uważali na słowa, że nie przyklasną Panu, że nie powtórzą kolejnego głupiego żartu. To naprawdę może ocalić komuś życie.Nie przywróci Pan życia ani zdrowia młodych ludzi i ich bliskich oświadczeniem, że Pana wypowiedź wyjęto z kontekstu. Te rany się nie goją. Zrozumiałby to Pan, gdyby choć przez chwilę, tak po ludzku, spojrzał na Polskę z naszego punktu widzenia.Z wyrazami szacunku,Daniel Lis

Mało zostało wyższych wartości w dzisiejszych czasach

Mało zostało wyższych wartości w dzisiejszych czasach –  Jesteś płytka!
archiwum

#10YearsChallenge

#10YearsChallenge – 2010 r.:"Czego Ty się czepiasz tych homoseksualistów? To ich sprawa co robią w łóżku, przecież nie zaczną chodzić po szkołach i przekonywać dzieci do homoseksualizmu, albo żądać przywilejów"; 2020 r.:- prelekcje, warsztaty, zajęcia promujące homoseksualizm w szkołach dla dzieci, nauczycieli, pedagogów, dyrekcji,- "tęczowe piątki",- wspieranie i dotowanie projektów promujących homoseksualizm przez różne podmioty, w tym samorządy,- ogłaszanie "miesiąca dumy",- promocja homoseksualizmu w serialach, reklamach,- domaganie się "małżeństw jednopłciowych" i adopcji dzieci...
archiwum

Cynizm polityczny Level: Pinokio

Cynizm politycznyLevel: Pinokio – Na zdjęciu widać premiera Morawieckiego na obchodach rocznicy powstania Radia Maryja. Z pewnością warto zabiegać o elektorat związany z rozgłośnią z Torunia.Pan premier ceni wartości katolickie dlatego swoje dzieci posłał do żydowskiej szkoły, gdzie na lekcjach religii uczy się judaizmu.
archiwum

"Prawnicy załamują ręce" "Kradzież szczególnie zuchwała" zawsze będzie przestępstwem, nawet przy małej wartości skradzionego przedmiotu

"Kradzież szczególnie zuchwała" zawsze będzie przestępstwem, nawet przy małej wartości skradzionego przedmiotu – Prawnikom to się nie podoba, bo według nich wszystko można pod to podciągnąć (w domyśle: złodziej kradnąc drobną rzecz nie wie, czy w razie wpadki zamiast wykroczenia nie będzie sądzony za przestępstwo z zagrożeniem do 8 lat więzienia). A jakie jest Wasze zdanie?

Ale te afery straciły na wartości w ostatnich latach Teraz za 70 mln zł nawet ośmiorniczek się nie kupi

Teraz za 70 mln zł nawet ośmiorniczek się nie kupi –  HIPERİNFLACJA60 mln zł10 tys zł. ok.12 tyi z. ok 15 tyj zt.za kolacje145 mln zt. 10mn zt.AFERARYWINA PĘCZAKAFIRANKI ZECAREK OSMIOR- GRANTY JAKIESNOWAKA NICZKIBRACI Sz. DRUKIFartotle

Rząd dał Kościołowi ziemię na Warmii wartą około 56 mln zł. Biskup zbuduje tam hotel ze spa

Rząd dał Kościołowi ziemię na Warmii wartą około 56 mln zł. Biskup zbuduje tam hotel ze spa –  Nieruchomości w Rybakach o wartości ok. 56 min zł,Kościót dostał za rządów PiS
archiwum

Za rządów PiS kilka warmińskich parafii i tamtejszy Caritas dostały od państwa 70 ha ziemi pod Olsztynem o wartości około 56 mln zł. Miały tam powstać gospodarstwa rolne, Kościół zbuduje jednak 4-gwiazdkowy hotel ze spa. Księża starali się o tę ziemię także za rządów PO-PSL. Wtedy urzędnicy stwierdzili, że oddanie im gruntów byłoby bezprawne.

Księża starali się o tę ziemię także za rządów PO-PSL. Wtedy urzędnicy stwierdzili, że oddanie im gruntów byłoby bezprawne. – Kościół przygotowuje się do dostatniej egzystencji, po tym jak polskie społeczeństwo obudzi się z tego upiornego, chocholego tańca.Oni już wiedzą, że to wkrótce nastąpi...