Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3445 takich demotywatorów

Jak Covid zmienił świat Coś w tym jest...

Coś w tym jest... –  DOBRE STRONY KORONYParę krótkich spostrzeżeń.1. Nagle wszystko da się załatwić przez internet.2. Konsumpcjonizm jakby przyhamował. Nie ma tłoku w galeriach i restauracjach. Zakupoholizm nie przetrwał 80-dniowego detoksu.3. Małe znowu jest piękne. Osiedlowe sklepiki lepsze niż molochy z cegły i blachy.4. Doceniamy znajomych, lokalne kolektywy, małe miasta i miasteczka. Zacieśniliśmy relacje rodzinne.5. Po wielu latach wrócił rynek pracodawcy. Co pewnie większości nie cieszy, ale przedsiębiorców owszem.6. “Jak trwoga to do Boga” więc na chwilę znowu zaczęliśmy wierzyć specjalistom i znawcom danego tematu.7. Pracownicy na pierwszej linii utrzymania normalności naszego funkcjonowania /ekspedientki w sklepach, fryzjerzy itd/ zyskali na szacunku, w końcu zaczęliśmy doceniać ich pracę. Są też ofiary - bez baristy i bankowca można się jednak obyć.8. Rozkruszenie betonowych branż - nie tylko telewizor można sprzedawać online ale też samochód, ba - mieszkanie nawet!9. Nagły zryw i chęć współpracy wielu świetnych ludzi. Przynajmniej na chwilę wszyscy zaczęliśmy działać nie oglądając się na swój interes.10. Ogólne oczyszczenie głowy z pierdołowatych problemów - się okazało, że są dużo ważniejsze sprawy.11. Wszechobecna tęsknota za zielonym. Lasy, parki, ogródki działkowe, a nawet krzaki za garażami pod blokiem.12. Kiedy dochodzimy do ściany to zaczynamy myśleć rozsądnie. Racjonalność znowu w natarciu. Ciekawe na jak długo.13. W dłuższej perspektywie dostaniemy po portfelach ale nauczyliśmy się gotować w domu i nie chodzić do fryzjera i kosmetyczki więc już na zapas wiemy jak to by było gdyby nie było nas stać na wszystko.14. “Ślachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz.” - wszyscy przypomnieliśmy sobie tę fraszkę mimo iż statystycznie zachorowało tylko 0.06% społeczeństwa.15. Do mainstreamu nieśmiało zawitał - i mam nadzieję, że zostanie - renesans zachowań niewidzianych od dekad np. samopomoc sąsiedzka, kupowanie rzeczy z drugiej ręki, docenianie pracy ludzkich rąk czy oglądanie każdej złotówki kilka razy.16. Przyroda skorzysta na maksa - mniej zanieczyszczeń, mniej spalin, więcej zieleni i jakby więcej śpiewających ptaszków. A w Parku Skaryszewskim był nawet łoś.Idę o zakład, że największe zmiany są jednak jeszcze przed nami.

Jak zdrowa żywność, to tylko polska

 –  Janusz Wojciechowski O i, 19 g .1 Europa musi mieć własną zdrową ,.. . , . zywnosc z własnej zdrowej ziemi. Musi mieć silne i zrównoważone rolnictwo. Komisja Europejska proponuje zwiększenie budżetu rolnego UE o 24 miliardy Euro. To ważna, przełomowa decyzja. Cieszę się, że sprawy rolnictwa dziś idą w dobrym kierunku. 13,52 0160 4) Krystyna Pawłowicz 'KrystPa....11 g. •," POLSKA musi mieć własną zdrową żywność ,Panie Komisarzu...Polska. Janusz Wojciechowski Pani Profesor - zasadniczo tak ale kłopot może być w tym, że w Polsce może być ciut za mało własnych zdrowych cytryn, a dajmy na to w Hiszpanii własnych zdrowych jabłek. Stąd nieco szersza perspektywa...
poczekalnia

Może by teraz wzięli się za tych niedouczonych policjantów?

Może by teraz wzięli się za tych niedouczonych policjantów? – Już dawno domagaliśmy się odpowiedzialności za błędne decyzje urzędników. Teraz jest na to czas by osoby poszkodowane zakładały sprawy sądowe po 10000zł na szpitale.

Życie amerykańskiego adwokata od spraw rozwodowych może być naprawdę śmiechu warte (13 obrazków)

Ja pie... Krystyna, zdejmij to i puść mnie, bo nie będę mógł pokazać się na dzielnicy

Ja pie... Krystyna, zdejmij to i puść mnie, bo nie będę mógł pokazać się na dzielnicy –

Zakład Pogrzebowy A.S. Bytom odmówił skomentowania sprawy

 –

To najlepsze co spotkało galaktykę

 –  Wiceminister MON Mariusz Ociepa będzie pełnił nadzór nad pełnomocnikiem ministra do spraw przestrzeni kosmicznej. Nadzór nad sprawami kosmicznymi jest w dobrych rękach, bo minister Ociepa jest z wykształcenia politologiem. Na kosmosie się zna, bo widział Gwiezdne Wojny Dwa razy bo za pierwszym nie zrozumiał

Gdy przeczytasz nagłówek i jesteś najmądrzejszy ze wszystkich

 –  PiotrJak urządzićwłasne mieszkanie ?3 hours ago • AWitam.Istnieje może coś takiego jakfolia lub szkło zabezpieczająceale nie na tel/tablet lecz naTELEWIZOR?* 17137 commentsMarzenaTez by mi sie takie cudo przydałomój dwulatek namiętnie „wali" w ekranczym popadnie3 hLikeReplyMateuszPolecam wychować dziecko a nieszukać szyby na telewizor352hLikeReplyKarolinaPolecam nie wtykać nosa w nieswoje sprawy 9 a takie poradyzatrzymać dla siebie272hLikeReplyKatharsispolecam wychowac dziecko , tylkofacet moze tak napisac ... o ile madziecko ...:Ppozdrawiam2hLikeReplyb 17PiotrOgólnie to pytam bo mi się kot wdrapujena powieszony telewizor i nie chce żebyzadrapał pazurami matrycę, a wyżej sięjakaś dyskusja na temat macierzyństwarozwinęła...

Język polski żywo reaguje na aktualne wydarzenia...

Język polski żywo reagujena aktualne wydarzenia... –  sasin [gw/kol]partacz przekonany o swojejfachowości. Człowiek będący przeciwieństwem królaMidasa - czego tylko się dotknie, zmienia się w gówno.(-Ten mechanik Piotrka to niezły sasin. Tak mu passatanaprawił, że teraz pali o połowę więcej.)sasinować [gw/kol] - podejmować się sprawy przezinnych uważanej za niemożliwą do przeprowadzenia, wprzekonaniu o własnej nieomylności. Potem okazuje się,że to inni mieli rację.(-Ordynator dziś nieźle przysasinował. Był jeszczedobrze "wczorajszy" po imieninach, ale uparł sięoperować i wyciął pacjentowi zdrową nerkę.)F/BELZEQ_NIE RYSUJE
archiwum

Większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy jakie zaawansowane technicznie rzeczy nasza cywilizacja jest w stanie wykonywać

Większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy jakie zaawansowane technicznie rzeczy nasza cywilizacja jest w stanie wykonywać –

Psy nigdy nie umierają

Psy nigdy nie umierają – "Niektórzy z was, zwłaszcza Ci którzy niedawno stracili psa na rzecz "śmierci", nie do końca to rozumieją. Nie czuję potrzeby tłumaczenia tego, ale ponieważ sam nie jestem wieczny więc muszę to wyjaśnić.Psy nigdy nie umierają. Nie wiedzą jak to zrobić. Stają się zmęczone i bardzo stare, ich kości zaczynają boleć. Oczywiście nie umierają. Jeśli by umierały to przecież nie chciały by zawsze iść na spacer, a przecież chcą iść na spacer, nawet długo po tym jak ich stare kości mówią: "Nie, to nie jest dobry pomysł. Nie idźmy na spacer". One zawsze chcą iść na spacer. Nawet jeśli kolejny krok oznacza, że ich stare ścięgna nie utrzymają ich na nogach, to i tak będą szły dalej.To nie jest tak, że nie lubią twojego towarzystwa. Przeciwnie, spacer z tobą jest dla nich wszystkim. Symfonia zapachów, która je otacza to ich świat. Kocia kupa, zapach innego psa, gnijące szczątki jakiegoś ptaka, no i ty. To jest to co sprawia, że świat jest dla nich idealny, a w idealnym świecie nie ma miejsca na śmierć.Jednak psy stają się bardzo śpiące. I tu jest sedno sprawy. Nie uczą tego na uczelniach, gdzie wykładają co to kwarki, gluony oraz ekonomia Keynesa. Wiedzą tam tak wiele rzeczy, że zapominają o tym, że psy nie umierają. Naprawdę szkoda. Psy mają przecież tak wiele dobrych rzeczy, a ludzie potrafią tylko gadać.Gdy myślisz, że twój pies umarł, on po prostu usnął w twoim sercu. One wciąż merdają ogonem, przez co twoje serce tak boli i ciągle płaczesz. Kto by nie płakał mając szczęśliwego, merdającego ogonem psa w klatce piersiowej. Ała! One merdają gdy się tam budzą. Wtedy mówią: "Dzięki! Dzięki za cieplutkie miejsce do spania, w dodatku tak blisko twojego serca, to najlepsze miejsce!"Na samym początku ciągle się budzą, dlatego tak często płaczesz. Ich ogon merda. Ale po jakimś czasie śpią coraz więcej. (pamiętaj, że psia chwila jest zupełnie inna od ludzkiej chwili. Idziesz z psem na spacer, a dla niego to cały dzień przygód w ciągu jednej godziny. Potem wracasz do domu i zanim znowu z nim wyjdziesz to dla niego mija tydzień lub co najmniej kilka dni zanim znowu z nim wyjdziesz. Nie dziwi więc dlaczego tak kochają spacery).W każdym razie, jak już mówiłem, one zasypiają w twoim sercu, a gdy się budzą merdają ogonem. Po kilku psich latach śpią już coraz dłużej, więc i ty możesz. Były GRZECZNYMI PSAMI całe swoje życie i oboje to wiecie. Bycie grzecznym psem przez cały czas jest bardzo męczące, zwłaszcza gdy jest się już starym i bolą kości, a chcąc iść do przodu ląduje się pyszczkiem na ziemi i nawet gdy pada na dworze i nie chce się wyjść to i tak się wychodzi wysikać na zewnątrz bo tak czynią dobre psy. Więc zrozum, po czymś takim trzeba odespać w twoim sercu, więc będą spały dłużej i dłużej.Ale nie daj się zmylić, one nie są martwe. Nie ma czegoś takiego. One śpią w twoim sercu, a budzą się gdy tego najmniej oczekujesz. One już takie są.Jest mi żal ludzi, którzy nie mają psa śpiącego w sercu. Tak wiele tracą. Przepraszam, ale idę sobie popłakać."

Te bliżniaczki z Wielkiej Brytanii piły z jednego kubka od osoby zarażonej Covid-19. To samo DNA a jedna się zaraziła a druga nie. Nadal sądzicie że to nie ingerencja rządu? Jeżeli chcecie wiedzieć więcej na temat tej sprawy to wygooglajcie "two girls one cup" #czasotworzyćoczy

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej na temat tej sprawy to wygooglajcie "two girls one cup" #czasotworzyćoczy –

O co chodzi z tekstem, który rapuje Andrzej Duda? Oto analiza utworu według strony PigOut, która wszystko wam wyjaśni:

 –  PigOut1 godz. · Andrzej Duda, "Ostry cień mgły" -> analiza utworu************************************"Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły"W pierwszej części zdania podmiot liryczny odnosi się do znanej w kręgach przedszkolnych maksymy -> "po nazwisku to po pysku", dając równocześnie do zrozumienia, że na osiedlu nikt nie pyta o imię, bo ono nie ma znaczenia, liczy się tylko tylko twój skill. Z dalszej części dowiadujemy się, że podmiot liryczny wśród swoich wrogów znany jest jako "cień mgły", gdyż niczym Batman wyłania się z ciemności, spuszcza szybki łomot, po czym rozpływa się jak mgła. Jest nieuchwytny, więc walka z nim nie ma końca -> "walczą" (czasownik niedokonany). Natomiast przymiotnik "ostry" pojawia się w tekście, gdyż podmiot liryczny jest "ostrym dzikiem", o czym przekonamy się w dalszej części utworu.************************************"To jest maj, nie pachnie Saska Kępa"Podmiot liryczny nawiązuje tu do kawałka Maryli Rodowicz "Małgośka" -> "To był maj, pachniała Saska Kępa", dając do zrozumienia, że jest maj, tymczasem Saska Kępa nie pachnie, a wszystko dlatego, bo niewdzięczny plebs rozmraża Marylkę tylko na Sylwestra, a przez resztę roku trzyma w stanie hibernacji. Podmiot liryczny hejtuje plebs i przy okazji spoileruje, że Marylka zostanie nominowana do czelendżu************************************"Może ktoś to gdzieś przewidział, ale wróżba raczej tępa"Podmiot Liryczny odnosi się do Wróżbity Macieja, który kilka lat temu przewidział, że w 2020 roku świat wywinie orła na skórce od banana. Podkreśla jednak, że Wróżbita Maciej w przeciwieństwie do podmiotu lirycznego nie jest ostrym dzikiem, więc jego wróżby równiez nie są ostre, a co za tym idzie -> "nie dziwota, że nikt nie dał faka na jego przepowiednie"************************************"Ostre niebo tu i teraz, ostra ziemia, ostry kurz"W tym akapicie podmiot liryczny udowadnia nam, że jest ostrym dzikiem i gdzie by się nie pojawił, czego by nie robił, zawsze jest ostro. Pierwsza część zdania odnosi się do jego relacji z kobietami -> "zagajam do ciebie i masz ostre niebo tu i teraz", nastomiast ciąg dalszy to przekaz dla wrogów -> "dojeżdzam cię i padasz na ostrą glebę, po czym wzbija się ostry kurz, bo mamy ostrą suszę".************************************"Wczoraj znika w nieostrości, jutro, dzisiaj, zaraz już"Z tego fragmentu dowiadujemy się, że podmiot liryczny w czasie kwarantanny totalnie pogubił się w kalendarzu i nie jest pewien, czy dziś wtorek, czy sobota. (*niech pierwszy rzuci kamieniem, kto tak nie ma)************************************"Ciepły wieczór, bez ciemności, trawa, spokój, my i wyMy i wy, my to oni, oni my"Podmiot liryczny daje do zrozumienia, że właśnie przyszedł piąteczek, poza tym jest wiosna, więc wieczorami jest jasno i ciepło ("bez ciemności"), czyli idealne warunki, żeby sobie przycupnąć z bongo ("trawa") i pochillować. Proponuje swoim wrogom zawieszenie broni na weekend - > "spokój", zapewniając, że jeśli oni nie będą kręcić dymów -> "wy", to on również da sobie siana -> "my". Podkreśla przy tym, że mimo iż dzielą ich różne sprawy, to jeśli chodzi o bongo i chillowanie, wszyscy jesteśmy tacy sami i wchodzimy w taką opcję, jak dzik w żołędzie -> "My i wy, my to oni, oni to my".************************************"Mocne ręce ratowników, wszyscy razem - chwała imWszyscy razem - chwała imMocne ręce ratowników, wszyscy razem - chwała im"Z tego fragmentu możemy wywnioskować, że weekend już się skończył i podmiot liryczny znowu dojeżdza swoich wrogów, jednak tym razem dojechał za mocno... na szczęście w ostatniej chwili pojawili się ratownicy i odratowali typów. "Chwała im" za to, bo inaczej odpowiadałbym z artykułu §158 (ciężki uszczerbek na zdrowiu)************************************Dalej mamy outro, z którego dowiadujemy się, że:1. Podmiot liryczny ziomkuje się z greckimi bogami-> "Bardzo dziękuje, Zeusowi, za to, że nominował mnie"2. Mimo iż podmiot liryczny jest ostrym dzikiem, jest również człowiekiem i jak każdy człowiek ma wady -> "Chciałem nominować Pectus, jeden z ulubionych zespołów moich i mojej żony"3. Marylka to nie gospodarka, żeby ją mrozić -> "Chciałem nominować, Panią Marylę Rodowicz"4. Nawet jeśli państwo jest z dykty, to z pomocą wysokiej klasy specjalistów może wyjść na prostą -> "Chciałem nominować Golec uOrkiestre, która przekonała wszystkich, że może być ściernisko ale zaraz będzie San Francisco. I, że można pociągnąć wóz pustaków choćby był bez kół"5. Chciał nominować Alicję Bachledę-Curuś, ale mylą mu się górole -> "Chciałem nominować Pana Sebastiana Karpiel-Bułeckę"6. Czekają nas nowe podatki -> I chciałem nominować Pana Premiera Mateusza Morawieckiego

Tak wyglądała 12 maja kolejka do szpitala w Poznaniu

Tak wyglądała 12 maja kolejka do szpitala w Poznaniu – Kilkadziesiąt minut musiały w niej stać nawet kobiety w zaawansowanej ciąży. Szpital sprawy nie komentuje

Dziewczyna ma dylemat. Kto pomoże?

 –  Moi kochani!Byłam na widzeniu intymnym u mojego chłopaka wzk. Jak już było po widzeniu zachciało mi się siku iklawisz zaprowadził mnie do wc. Powiedział, żedrzwi muszą być otwarte. Gdy tak sikałam to onpatrzył na mnie i wyciągnął wiecie co i zaczął siębawić. To ja podeszłam do niego no i skończyło sięna sami wiecie czym. Trochę się sprawy przez toskomplikowały, bo teraz jestem w ciąży i nie wiem zkim. Mam mieszane uczucia komu wmówić tedziecko. Mój jeszcze posiedzi 5lat, a klawisz makasę i stała pracę. Myślę, że wybiorę mniejsze złotzn klawisza.A wy co byście zrobili na moim miejscu?

Kreatywne podejście do sprawy

Kreatywne podejście do sprawy –

Problemy Dżesiki

 –  Hej. Mam problem. Moj trafił na sanki tyle cowiem z psiarni to ze była to dziesiona ale cosposzło nie tak i poszkodowanyprawdopodobnie nie przeżył badz nie przeżyje.Wpadli po niego kryminalni do spraw zabujst.Czego mogę sie spodziewać? Dodam tylko zesiedział wcześniej juz 11 lat za współudział zzabujstwie . wiec teraz będzie recydywa.ZOBACZĘ GO JESZCZE KIEDYŚ? Chciałamnadmienić ze jestem świadkiem do sprawypoprzez posiadanie telefonu który pochodził zowego rzekomego przestępstwa o którymzresztą nawet nikt pojęcia nie miał. CZY MOGĘMU JAKOŚ POMOC, STARAĆ SIE OPATRZONKO.

Seryjny morderca Marcel Petiot, zanim jego zbrodnie zostały odkryte, zapuścił brodę i wstąpił do policji pod nazwiskiem Valeri. Został przypisany do sprawy odnalezienia samego siebie. Pracował tak kilka miesięcy dopóki go nie rozpoznano

Seryjny morderca Marcel Petiot, zanim jego zbrodnie zostały odkryte, zapuścił brodę i wstąpił do policji pod nazwiskiem Valeri. Został przypisany do sprawy odnalezienia samego siebie. Pracował tak kilka miesięcy dopóki go nie rozpoznano –
archiwum

Zwykle nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie dzieje się coś ważnego.

Zwykle nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie dzieje się coś ważnego. – Dociera to do nas dopiero po fakcie.
Źródło: End of the fucking world
archiwum

Bohater dwóch narodów

Bohater dwóch narodów – Człowiek o którym wielu ludzi nie słyszało, a jego wspomnienia są naprawdę niesamowite. Zapewne wielu z was nawet nie zdaje sobie sprawy jak wyglądało życie w II RP, w Getcie Warszawskim czy w PRLu
Źródło: Archiwum Historyczne