Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 110 takich demotywatorów

archiwum

W Chinach często dochodzi do szkolnych masakr, tak jak w USA. Są dwie wiadomości dla prawaków: dobra i zła.

W Chinach często dochodzi do szkolnych masakr, tak jak w USA. Są dwie wiadomości dla prawaków: dobra i zła. – Dobra to taka że w Chinach o pozwolenie na broń palną tysiąc razy trudniej niż w Polsce, dlatego masakry są wykonywane z użyciem noża. Zła to taka że kara śmierci jest tam wykonywana tysiąc razy częściej niż w Stanach Zjednoczonych.
archiwum

Strzały podczas interwencji policji w miejscowości Śląsko na Mazowszu. Napastnik który ranił nożem policjanta w szyję zmarł od ran postrzałowych w szpitalu

Strzały podczas interwencji policji w miejscowości Śląsko na Mazowszu. Napastnik który ranił nożem policjanta w szyję zmarł od ran postrzałowych w szpitalu – Do zdarzenia doszło około godziny 22:00, gdy policjanci dostali zgłoszenie o awanturze domowej. Po przybyciu na miejsce, w mieszkaniu agresywny 30-latek rzucił się na policjantów z nożem, raniąc jednego z nich w szyję. Policjanci użyli broni palnej, co skutkowało śmiercią napastnika. Policjant raniony w szyję przeszedł operację i obecnie przebywa w szpitaluW internecie już pojawiają się komentarze o "policyjnych mordercach" szkalujące funkcjonariuszy. A potem niektórzy dziwią się, dlaczego policjanci tak niechętnie sięgają po broń palną.
archiwum

Dla wszystkich przeciwników Broni palnej.

Dla wszystkich przeciwników Broni palnej. – Jeżeli chcecie mieć prawo o decydowaniu czy broń jest dobra czy zła i w jakiej formie powinien być do niej dostęp to najpierw chodźcie na strzelnicę i nauczcie się jak działa i czym jest broń palna.Nie mają prawa do głosu ci co nie wiedzą o czym mówią.
archiwum

Nie ufajcie Im

Nie ufajcie Im –
archiwum

Więc jak to jest?

Więc jak to jest? – Uważacie ,że nie jesteśmy na tyle zdrowi na umyśle i odpowiedzialni aby posiadać broń palną ale na tyle zdrowi i odpowiedzialni by móc decydować kto będzie rządził naszym krajem?Skoro uważacie ,że będziemy zabijać się bronią palną bo jesteśmy nieodpowiedzialni to równie dobrze możemy wybrać polityków którzy będą nam szkodzić bo przecież jesteśmy nieodpowiedzialni? Tak naprawdę myślicie?Bo ja nie.
archiwum – powód

Rocka zabiła heroina,

Rocka zabiła heroina, – a rap broń palna.
archiwum

Kolejna strzelanina

Kolejna strzelanina – i ofiary śmiertelne a ludzie nadal nie widzą powodu by się uzbroić w broń palną kiedy zmądrzejecie?
archiwum

Ja bym walczył... Gdybym miał czym!

Ja bym walczył... Gdybym miał czym! – Zalegalizujcie broń i rozbudujcie armię! Nie po to ludzie ginęli za Ojczyznę, żeby teraz ją oddać!
archiwum

Kto jest za tym, aby

Kto jest za tym, aby – takich pi*dusiowatych chłoptasiów i takie wylalkane panienki przymusowo wysyłać do wojska. Jakby codziennie od 5 rano pobiegali w deszczu po poligonie z pełnym ekwipunkiem to nauczyliby się trochę prawdziwego życia. Dzięki takiemu treningowi nabraliby krzepy, nauczyliby się obsługiwać broń palną, zakładać opatrunki i wielu innych o wiele przydatniejszych rzeczy niż granie całymi dniami w gry albo bezcelowe chodzenie po mieście z pijanymi znajomymi.
archiwum

A więc chcesz nam powiedzieć, że w Polsce nie ma powszechnego dostępu do broni? Ich kobiety, dzieci i kozy są całkowicie bezbronne? A mężczyźni nie robią nic, aby to prawo złagodzić? Żadnej petycji, żadnego protestu, nic?! Przecież to absurd! Nawet Niemcy czy Czesi mają więcej broni! Oni nie boją się o te swoje fajne blondyneczki?

Ich kobiety, dzieci i kozy są całkowicie bezbronne? A mężczyźni nie robią nic, aby to prawo złagodzić? Żadnej petycji, żadnego protestu, nic?! Przecież to absurd! Nawet Niemcy czy Czesi mają więcej broni! Oni nie boją się o te swoje fajne blondyneczki? – Nam się to podoba! Tak trzymaj Polsko!
archiwum – powód

W Stanach Zjednoczonych trwają masowe protesty pod hasłem "March For Our Lives''. Demonstrujący to młodzi ludzie, domagają się ograniczenia dostępu do broni. Niedawno znów doszło do kolejnej masakry w szkole.

W Stanach Zjednoczonych trwają masowe protesty pod hasłem "March For Our Lives''. Demonstrujący to młodzi ludzie, domagają się ograniczenia dostępu do broni. Niedawno znów doszło do kolejnej masakry w szkole. – Największą z sobotnich demonstracji zorganizowano w stolicy kraju, Waszyngtonie. Przed Kapitolem pojawiło się nawet 500 tysięcy osób, domagających się od Kongresu reform prawnych, które ograniczą przemoc z użyciem broni. Konserwatyści od dawna utrudniają próby zaostrzenia ograniczeń w sprzedaży broni palnej w kraju, w którym masowe strzelaniny w szkołach i na uczelniach stały się przerażająco częstym zjawiskiem.Od masakry w liceum w Columbine w 1999 roku ponad 187 tys. uczniów szkół podstawowych i średnich było świadkami strzelanin w szkolnych kampusach, w godzinach nauki.Młodzież domaga się od rządu umożliwienia im prowadzenia spokojnego i bezpiecznego życia,także zdobywania wiedzy - bez broni w szkole.

Spitsbergen - największa wyspa Norwegii położona na Morzu Arktycznym o powierzchni 39 000 km²

Spitsbergen - największa wyspa Norwegii położona na Morzu Arktycznym o powierzchni 39 000 km² – To jedyne miejsce na świecie, w którym masz obowiązekmieć broń palną.Między innymi ze względu na powszechnie występujące tu, a więc i polujące - niedźwiedzie polarne
archiwum

W Polsce w końcu będzie dostęp do broni palnej

W Polsce w końcu będzie dostęp do broni palnej – W Polsce w końcu broń palna będzie legalnie dostępna. Do sejmu projekt wprowadziła partia Kukiz 15 a zdecydowana większość posłów PiS jest za projektem. Będzie można zakupić pistolet, a po zapisaniu się do organizacji paramilitarnej nawet karabin. Warunkiem uzyskania broni będzie ukończenie 21 lat i przbadanie przez lekarza pierwszego kontaktu.

Dziwię się, po co w ogóle policjantom w Azji broń palna, skoro równie dobrze radzą sobie bez niej

Dziwię się, po co w ogóle policjantom w Azji broń palna, skoro równie dobrze radzą sobie bez niej –
archiwum

Tyle w temacie broni palnej

Tyle w temacie broni palnej –
Źródło: Mem

Pewna kobieta napisała bardzo ciekawy tekst, w którym - na podstawie własnych doświadczeń - chce podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami na temat sytuacji we Francji:

 –  Zapewne wielu moich znajomych zastanawia się, co się ze mną stało. Gdzie podziała się tamta wesoła, tolerancyjna Ania zafascynowana kulturą Afryki, która łaziła beztrosko po mieście o drugiej nad ranem w kolorowym swetrze? Najprostszą odpowiedzią byłoby: doświadczenie. Kiedy wyjeżdżałam do Francji na studia, wydawało mi się, że byłam świadoma sytuacji tego kraju: dużo imigrantów z całego świata żyje w jednym państwie, czasem są między nimi problemy, istnieją grupki „francuskich” dresów, okropna biurokracja, ale generalnie jest spokój; jednym słowem „życie”.Wiedziałam, że, tak jak w mojej rodzimej Warszawie, są lepsze i gorsze dzielnice, jednak to, co zastałam na miejscu nie było kwestią różnicy w ilości adoratorów tanich trunków, lecz przestępczości. Tej prawdziwej, zorganizowanej, z bronią białą i palną. I kiedy człowiek zacznie lepiej poznawać miasto i jego okolice, okazuje się, że „spokojnych, normalnych” dzielnic praktycznie już nie ma, chyba, że zarabiasz dużo pieniędzy, albo sam należysz do marginesu społecznego i ta agresja jest dla Ciebie chlebem powszednim. Moje pierwsze studenckie mieszkanie nie sytuowało się w najgorszej z dzielnic Bordeaux, jednak wytrzymałam zaledwie rok.Poznałam tu mojego obecnego chłopaka, Francuza z dziada pradziada, który przekonał mnie do przeprowadzenia się z Bordeaux do małej wsi oddalonej o 20km od mojej uczelni. Ja, 20-letnia studentka z tętniącej życiem Warszawy, przeprowadziłam się na francuską wieś. Sam ten fakt nie jest może rażący, wszak dużo osób potrzebuje teraz odpocząć od tempa życia metropolii, jednak to, co skłoniło mnie do przeprowadzki najpierw z miasta, a teraz i z tego kraju, nie jest zbyt chwalebne ani dla Bordeaux, ani dla całej Francji.Szczerze powiedziawszy, nie wiem nawet od czego zacząć. Czy od tego, że dwie ulice od mojego mieszkania jakiś Arab zastrzelił Żyda? Czy od tego, że po zorganizowanej akcji nalotów przez policję na różne budynki prowadzone przez Arabów (kioski, bary, kebaby, sprzedaż używanych telefonów) w mojej ówczesnej dzielnicy okazało się, że 6 takich obiektów skrywało magazyny broni palnej w swoich piwnicach? Czy od tego, że przez pierwszy rok mojego pobytu tutaj, kiedy jeszcze czerpałam jakąkolwiek przyjemność z chodzenia po mieście, nasza grupa znajomych została fizycznie zaatakowana 9 razy?Czy od tego, że kiedy jednego dnia założyłam sukienkę, Arabowie okupujący tarasy barów 24/7 gwizdali na mnie, krzyczeli „Dobra jesteś!”, „Ty kurwo”, czy jeszcze śledzili mnie w 5-osobowych grupach zaczepiając mnie w (zapewne w ich mniemaniu) bardzo szarmancki sposób? Czy od tego, że codziennie w drodze na uczelnię widywałam ok. 10-letnie dzieci same na ulicy, bawiące się piłką na jezdni w godzinach szkolnych? Czy od tego, że kiedy raz poszłam do sklepu po alkohol ze znajomą Francuzką o 22-iej, ona wyjęła z torebki gaz pieprzowy i kurczowo trzymała go w dłoni przez całą drogę?Czy od tego, że praktycznie każda osoba, którą tutaj znam została okradziona z telefonu, czasem nawet w biały dzień? Co gorsza czasem przez dzieci wyglądające na 12-14 lat. Czy od tego, że niektóre dzielnice i ulice są dosłownie okupywane przez bandy Arabów i witają Cię słowami „Pani się przypadkiem nie zgubiła?” Czy jeszcze od tego, że w oknach mieszkań często można spotkać się z wywieszoną flagą Maroka, Algierii czy innych krajów Maghrebu? Czy może od tego, że nawet na studiach Arabowie trzymają się dziwnym trafem tylko między sobą, nie rozmawiają po francusku i osiągają najgorsze wyniki? Czy od tego, że kiedy raz poszliśmy zgłosić napad na komendę, Pan policjant nawet nie starał się ukrywać swojego braku zaskoczenia, gdy opisywaliśmy mu osobnika o ciemnej karnacji?Czy może jeszcze od tego, że nawet moja znajoma, Arabka, musiała wyjechać z miasta ze swoją mamą i siostrą, bo banda młodych dziewczyn zaatakowała nożem i prześladowała jej mamę dlatego, że żyją po europejsku? Dużo ludzi w Polsce obawia się przede wszystkim zamachów, boją się, że jeśli przyjmiemy emigrantów z krajów arabskich, to co drugi zacznie się u nas wysadzać. Otóż tak naprawdę terroryzm i nowa fala imigrantów nie jest największym problemem i wyzwaniem tego kraju, jak i reszty krajów Europy Zachodniej.Prawdziwym problemem jest asymilacja tych ludzi. To trzecie, czwarte pokolenia mieszkające w Europie się wysadzają, noszą nikaby, burki, rozmawiają między sobą po arabsku, uważają się za gangsterów i puszczają muzykę z telefonu, palą blanty i papierosy w metrze, zaczepiają przechodniów i dokonują napadów. Często chwalą się, że pochodzą z getta, dla nich siła i agresja to najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny, zachowują się jakby nadal mieszkali w krajach objętych wojną, gdzie jedynym rozwiązaniem jest zabić albo dać się zabić. Są źli na Europę, która według nich niszczy ich kraje (swoją drogą mają rację, kolonie nie zostały założone przez kosmitów), kobiety są bezwstydne, wręcz puszczalskie, są przekonani, że kowalem ich losu są Europejczycy, a nie oni sami.Sytuacja we Francji wydaje mi się beznadziejna. Świeżo wybrany Prezydent Macron również wydaje się być oderwany od rzeczywistości i nie dostrzega realnego problemu swojego kraju, który z roku na rok się pogłębia, ponieważ leczone są jedynie najbardziej rozgłaszane objawy (ataki terrorystyczne) tej nowej choroby XXI wieku zwanej brakiem integracji. Nie dostrzega on strachu i bezradności szarych, ubogich obywateli, którzy zmuszeni są do mieszkania w niebezpiecznych dzielnicach w blokach państwowych, przepełnionych licznymi rodzinami z Afryki, w których króluje przestępczość i agresja.Nie dostrzega również bezradności nauczycieli uczących w placówkach z takowych dzielnic, którzy załatwiają sobie L4 kilkanaście razy w roku z powodu agresywnego zachowania i nonszalancji ze strony kilkunastoletnich dzieci imigrantów. Dodatkowo ciężko inwigilować zradykalizowane meczety nie narażając się na oskarżenia o rasizm i brak wolności wyznaniowej, a osobniki wpisane na tzw. listę „S” osób potencjalnie zradykalizowanych, żyją sobie jak gdyby nigdy nic, dostając nawet przyzwolenie na posiadanie broni (sic!). Jeśli Francja nie zacznie stosować się do swojego starego przysłowia „Mieux vaut prévenir que guérir” (dosł. tłum. „Lepiej zapobiegać niż leczyć”), nie wróżę jej świetlanej przyszłości.

Żonaty mężczyzna wydał ponad ćwierć miliona złotych, żeby wyglądać jak "PERFEKCYJNA KOBIETA"

Żonaty mężczyzna wydał ponad ćwierć miliona złotych, żeby wyglądać jak "PERFEKCYJNA KOBIETA" – Fulvia Pellegrino urodziła się jako chłopiec imieniem Fulvio. W wieku 15 poczuła, że jej ciało nie współgra z płcią psychologiczną. Już wtedy zapragnęła fizycznie zmienić się w kobietę, jednak ponieważ jej rodzina była bardzo religijna, nastolatka trzymała ten fakt w tajemnicy. Gdy miała 24 lata poznała swoją przyszłą żonę i jej również nie powiedziała o swoim sekrecie. Aby realizować swoje potrzeby, uciekała do garażu, gdzie przebierała się w sukienki oraz odwiedzała bary dla homoseksualistów. Publicznie funkcjonowała jako stuprocentowy mężczyzna.Miała też typowo męskie zainteresowania - jej pasją były drogie samochody i broń palna. Wreszcie, mając 40 lat, Fulvia zdecydowała się wyznać żonie prawdę o sobie. Początkowo dla Marisy był to szok. Aby odnaleźć się w sytuacji, musiała skorzystać z psychoterapii. Po latach udało jej się zaakceptować odmienność męża i aktualnie wspiera go w procesie przemiany w kobietę.Niestety, ta zaszła chyba za daleko. Metamorfoza zaczęła się od terapii hormonalnej, a następnie przerodziła w obsesyjne poprawianie wyglądu za pomocą chirurgii plastycznej. Transseksualistka wydała już na swoją przemianę ponad 76 tysięcy dolarów, czyli blisko 290 tysięcy złotych. 56-latka przeszła ponad 150 zabiegów (!) wypełniania ust i policzków, dwie sesje liposukcji i cztery operacje biustu, podniosła też pośladki.Aby pokryć koszty operacji Pellegrino sprzedała wszystkie swoje samochody i kolekcję broni. Aktualnie nie chodzi do pracy i utrzymuje się z zarobków żony, którą traktuje jak siostrę. Celem Fulvii jest wyglądać jak "perfekcyjna kobieta", a jej wzorem jest amerykańska transpłciowa gwiazda Allanah Starr.Religijna rodzina Fulvii nie zaakceptowała przemiany. Zabroniono jej nawet pojawiać się na pogrzebie ojca.
archiwum

(...)

(...) – Krzyż jest narzędziem zbrodni użytym do zabicia Jezusa i innych ludzi w tamtym okresie, więc powinien zostać zdelegalizowany, skoro broń palna jest nielegalna bo można nią zabić człowieka to z krzyżem powinno być podobnie, a nie że polska cebula, krzyż całuje, przez krzyżem klęka, przed krzyżem się poniża, to jest chore wy ludzie musicie się leczyć bo to jest po prostu śmieszne kiedy robicie te wszystkie rzeczy, eh i pomyśleć że słowiański rud odrzucił swoje religie i wierzenia na rzecz chrześcijaństwa, my niszczymy i zacieramy swoje korzenie obchodząc te wszystkie święta które przyszły z zagranicy i wyznając religię które przyszła z zagranicy, Polacy to jednak gęsi i swojego na pewno nie znają bo gdyby znali to nigdy by do swojego kraju nie wpuścili Kościoła Rzymsko-Katolickiego .
archiwum – powód

Chcesz się czuć bezpiecznie?

Chcesz się czuć bezpiecznie? – to daj w#%&wionym obywatelom bron, usiądz wygodnie w fotelu i obserwuj z bezpiecznej kryjówki jak sie napier...