Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 393 takie demotywatory

poczekalnia
Sandra Andersen Eira przybyła do #Kijowa tydzień po rozpoczęciu inwazji wojsk rosyjskich i wstąpiła do Międzynarodowego Legionu jako medyk bojowy –
 –
0:23
 –
0:26
Wyspy Lofoten – Norwegia
archiwum
Wioska w Norwegii nazywa się Hell, nazwana na cześć jaskiń zwisających na klifie w okolicy. Hell oznacza po norwesku "szczęścle" i jest jednym z najzimniejszych miejsc na ziemi, z temperaturami dochodzącymi do -25°C –
archiwum – powód
Niedawno zapytana przez norweskiego dziennikarza co jej rodzina i przyjaciele myślą na temat wzięcia udziału w wojnie, odpowiedziała: – "Cześć mamo i tato, przepraszam, teraz już wiecie"
Norwescy policjanci łatwo nie odpuszczają –
Pasmo górskie Sunnmørsalpene w Norwegii –
0:09
 – Skarbiec Zagłady, Arka Noego - bo tak nazywany jest ten wielki magazyn nasion, znajduje się na Spitsbergenie. Jest czymś w rodzaju wielkiej spiżarki, w której przechowywane są nasiona roślin jadalnych z całego świata. Leżą tu zamrożone w stałej temperaturze -18°C i mają ograniczony dostęp tlenu - to pozwala spowolnić procesy metaboliczne i przetrwać nasionom jak najdłużej. W razie zniknięcia gatunków, będzie można zasiać je na nowo.Projektanci budynku, w którym znajduje się Globalny Bank Nasion, wymyślili go tak, aby nie potrzebował prądu. Jest wykuty w zboczu góry, w której wnętrzu panuje wieczna zmarzlina i temperatura nie jest wyższa niż 3-4°C. Aby uzyskać -18, górę zamraża się od środka. Do tego prąd jest potrzebny, ale nawet jeśli go kiedyś zabraknie i temperatura wrócić do stanu wyjściowego, to nasiona i tak nie rozmrożą się.Pierwszy raz skorzystano z jego zasobów w 2015 roku, kiedy dokonano transferu do ogarniętej wojną Syrii. Przesłanie nasion pozwoliło na odnowę rolnictwa i wykarmienie Syryjczyków
2 marca, mężczyzna z Oslo wszedł do szpitala z kartką, która mówiła, żeby przeznaczyć jego organy do transplantacji. Po czym się zastrzelił. Krótko wcześniej zarejestrował się jako dawca organów –
Szerpowie wykonali już ponad 300 ścieżek, a ich wynagrodzenie za jedno lato to równowartość 30 lat pracy w Nepalu –
archiwum – powód
 –
Zauważ, że ktoś stoi na szczycie, z którego jest najlepszy widok –
 –  WAR CRIMINAL
 –
0:11
Genialny patent Norwegów: – Norwegowie uwielbiają demokrację i głosowania. Tak wyglądają śmietniki na niedopałki w Oslo. Na każdym jest inne pytanie i dwie komory do głosowania.W tym wypadku pytanie jest następujące:Twój wymarzony cel podróży?Malediwy czy Do mamy.Jak widzicie mama wygrywa i to znaczną przewagą. Wygrywa też miasto bo niedopałki zamiast na chodnik trafiają do "urny wyborczej".
Powiedzieli: "Dla Ukrainy". Biorąc pod uwagę niskie zarobki rosyjskich rybaków, ten gest jest ogromny.Wielki szacunek –  Human help the Ukrain
 –  Norweski Związek Narciarski informuje, że najbliższe zawody Pucharu Świata i MŚ w lotach w ich kraju odbędą się bez udziału sportowców z Rosji i Białorusi i to bez względu na decyzje FIS. #skijumpingfamily @Norskijump
archiwum
Więcej pieniędzy dla patologii, TVPIS, KK, Rydzyka, nazistów, mniej dotacji na sport, to na pewno będzie lepiej. No i oczywiście absolutnie żadnych torów, ośrodków treningowych. A i broń Boże, żadnych młodych zawodników, przecież mają czas... – W klasyfikacji medalowej wyprzedziły nas takie "potęgi" w sportach zimowych, jak Hiszpania, Australia i Nowa Zelandia. Bo nawet w krajach, gdzie praktycznie nie ma śniegu potrafią inwestować w talenty. A u nas? Możesz mieć talent, ale radź sobie sam, bo są "ważniejsze" wydatki, a nasz system szkoleniowy jest z 50 lat za innymi. A no i jeśli jesteś młody, to masz czas, na twoje miejsce mamy 35-latka...Na następnych IO, gdy Kubacki, Stoch, Żyła zakończą kariery, to nawet żadnego brązu nie będziemy mieć, bo niby w czym? Nawet jeśli nie w każdym sporcie się ośmieszyliśmy, to co nam z tych wyników, jak większość naszych musi trenować za granicą, bo u nas nie ma torów? Nikt mi nie wmówi, że nie ma u nas warunków. Jesteśmy jednym z najzimniejszych krajów świata. Powinniśmy rywalizować z krajami typu Norwegia, Szwecja, USA, Rosja. A tymczasem przegrywamy z Australią i Nową Zelandią, w których śnieg jest wręcz anomalią.
Jak to się robi w Norwegii: – Norwegowie mają zupełnie inną filozofię jeśli chodzi o odśnieżanie i odladzenie chodników. O ile ulice i drogi sumiennie się odśnieża (ale tylko w stopniu umożliwiającym poruszanie się), to jeśli chodzi o lód na chodnikach po prostu się go zostawia.Po pierwsze prawie nie używa się powszechnej w innych krajach europejskich soli lub jej substytutów. Po drugie chodniki posypuje się granitową skałą pokruszoną na drobne ostre kamyczki.Gdy nadchodzi wiosna, kamyczki te zbiera się do ponownego wykorzystania. Taki system jest super ekologiczny i bezpieczny dla zwierząt i roślin.Mimo posypywania chodników pokruszoną skałą są one zwłaszcza pod koniec zimy oblodzone w takim stopniu, że nawet w reprezentacyjnym centrum stolicy przypominają lodowisko.Norwegowie zamiast walczyć z tym lodem postanowili w typowy dla siebie sposób dostosować się do warunków w których przyszło im żyć.Rozwiązaniem jest noszenie gumowych lub metalowych nakładek z metalowymi kolcami na buty nazywane tu "brodder". Noszą je prawie wszyscy do każdego obuwia od sportowego po  eleganckie wizytowe, w sklepach są nawet specjalne mini nakładki na kobiece szpilki.Bardzo podobne rozwiązanie stosuje się tu również w przypadku komunikacji samochodowej. W zimie zakłada się opony zimowe z kolcami tak zwane "piggdekk". Sam używam takich w swoim aucie - dają świetną przyczepność w warunkach zimowych. W Norwegii w takie opony wyposaża się wszystkie radiowozy policyjne czy karetki pogotowia, używa ich też w swoich autach wielu Norwegów.Niestety takie opony z kolcami są w Polsce zakazane, co jest dla mnie niezrozumiałe. Przecież na Suwalszczyźnie czy w górach na południu Polski warunki zimą są zdecydowanie trudniejsze niż w południowej Norwegii.