Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 136 takich demotywatorów

Dobra rada

Dobra rada –  Jadwiga Grzyb1 d.OMój mąż przyszedł dzis z pracy, usiadł przystole do obiadu, spróbował i powiedział, że tojedzenie jest bez smaku.To zadzwoniłam na infolinie, gdzie zgłasza sięprzypadki Covida, powiedziałam, że mąż straciłwęch i smak, przyjechała służba zdrowia i mamgada z głowy na 14 dni. Tak tylko pisze, żebyostrzec facetów, którym nie pasują obiady żon.Proszę.WIĘCEJ NA DEMOTYWATORY.PL
archiwum – powód

Sąd w Nowosybirsku skazał policjanta na 3 lata więzienia w zawieszeniu za branie łapówek w postaci... pierogów

Sąd w Nowosybirsku skazał policjanta na 3 lata więzienia w zawieszeniu za branie łapówek w postaci... pierogów – Skorumpowany policjant miał przyjmować korzyści majątkowe od lokalnych biznesmenów, którymi były domowe obiady, głównie gruzińskie pierogi.

Gruzińskie żarcie - pokusa nie do odparcia Sąd w Nowosybirsku skazał policjanta na 3 lata w zawieszeniu za przyjmowanie łapówek w formie darmowych obiadów, głównie gruzińskich pierogów chinkali i sałatki z ogórków

Sąd w Nowosybirsku skazał policjanta na 3 lata w zawieszeniu za przyjmowanie łapówek w formie darmowych obiadów, głównie gruzińskich pierogów chinkali i sałatki z ogórków – Na przestrzeni 2015-2019 podpułkownik policji przyjmował korzyści w postaci jedzenia z okolicznego baru. W zamian przymykał oko na fakt, że właściciele lokalu, do których należy również kilka innych barów i pawilonów handlowych, wykorzystywali większą powierzchnie niż ta, którą wynajmowali od miasta. Udowodniono mu przyjęcie korzyści na kwotę ok. 2,5 tysiąca złotych

Strategia negocjacyjna Polski to strategia madki, która nie płaci za obiady swojego bombelka, bo robi to MOPS, ale i tak drze ryja, że menu nie jest takie, jak powinno

Strategia negocjacyjna Polski to strategia madki, która nie płaci za obiady swojego bombelka, bo robi to MOPS, ale i tak drze ryja, że menu nie jest takie,jak powinno –

Stołówka szkolna próbuje się ratować i rozwiesza takie ogłoszenie z apelem o pomoc: Kto tylko może - niech wspiera takie lokalne firmy

Kto tylko może - niech wspiera takie lokalne firmy –  NA WYNOS szanowni Państwo, zwracam się z ogromną prośbą. Wraz z mężem, prowadzimy stołówkę szkolną w CLV LO ul. Żywnego 25. W zaistniałej sytuacji nie mamy środków do żyr a. Nie chcemy zwolnić swoich pracowników ponieważ są również w trudnej sytuacji. Pomyśleliśmy, że jedyne co możemy zrobić to robić to co nam najlepiej wychodzi gotować obiady domowe na wynos. Zupa + drugie danie. Włożymy dużo starań aby były takie jak u mamy zdrowe, świeże i smaczne. Chętnych prosimy o zgłaszanie się pod numer tel. 696-087-527 Cena całego obiadu 0,5 I zupy + drugie danie = 16 zł. Obiady będą wydawane przy wejściu przy stołów szkolnej od godz. 14.00 do godz. 17.00. Chcielibyśmy zacząć jak najszybciej. Ruszenie z obiadami zależy od ilości chętnych, w razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt.

Unikajcie fałszywych kobiet Obiecują domowe obiadki, ciasta z własnego wypieku, a tak naprawdę chodzi im tylko o seks

Obiecują domowe obiadki, ciasta z własnego wypieku, a tak naprawdę chodzi im tylko o seks –

Nauczyciel przemierza codziennie kilometry

Nauczyciel przemierza codziennie kilometry – W czasie pandemii postanowił zatroszczyć się o dzieci z uboższych domów, dla których zamknięcie na tak długi czas może stanowić poważny problem.Nauczyciel postanowił, że będzie dostarczał posiłki do domów uczniów. Każdego dnia przemierza około 8 kilometrów, by dotrzeć do rodzin i przekazać zapakowane obiady dla dzieci.Paczki zostawia pod drzwiami, by unikać kontaktu z powodu ryzyka zarażenia koronawirusem.Nauczyciel brytyjskiej szkoły podstawowej stał się prawdziwym bohaterem w czasie pandemii

Pandemiczne pytanie madki z Sosnowca i krótka odpowiedź prezydenta miasta

 –  Marzena * ArkadiuszChęciński7 godz. • 0Panie Prezydencie co z sytuacją kiedy dzieciakijadły obiady w szkole podstawówka i majądecyzję Mops na posiłek w domu i szkolestołówki nie czynne a w domu dzieci są jużmiesiąc moim zdaniem powinniśmy dostaćzwrot za dni zamknięcia szkół ponieważ gotujesię codziennie w domu proszę nam w tymtrudnym okresie pomuc w tej kwestiiSebano i co z sytuacją, kiedy dzieci, będąc wszkole,tam zużywały wodę w łazience i toalecie, papiertoaletowy i mydło,które było dostępne tylko na początku m-ca,ale było? kto zwróci rodzicom za te straty i koszty? czy ktoś otym pomyślał? a koszty strat psychicznych i emocjonalnych,związane z koniecznością obcowania w domu z potomstwem?kto za to odpowie i zapłaci?Arkadiusz ChęcińskiProszę gotować dalej.©•O4-6 tys776 komentarzy 99 udostępnień

Moje plany na Walentynki: 1. Śniadanie w łóżku 2. Czekoladki 3. Jakiś film 4. Obiad dla dwojga 5. Żałować, że zjadłem dwa obiady

1. Śniadanie w łóżku2. Czekoladki3. Jakiś film4. Obiad dla dwojga5. Żałować, że zjadłem dwa obiady –

A może by tak po prostu zamiast robić dzieci, najpierw zastanowić się, czy jesteś w stanie je utrzymać i zapewnić im podstawowe potrzeby?

A może by tak po prostu zamiast robić dzieci, najpierw zastanowić się, czy jesteś w stanie je utrzymać i zapewnić im podstawowe potrzeby? –  jak NAJTANIEJ ugotwać dzieckuobiady mówię tutaj obiady po 1-2złote?Przez Gość gość, 25 minut temu w Ciąża, poród,macierzyństwo i wychowanie dzieciOdpowiedzoGość qośćNapisano 25 minut temuja często robie placki ziemniaczane, chleb w jajkiuziemniaki ze skwarkami, makaron z serem i cabulką ihot dogi w kazjerce.jakie są wasze patenty?+ CytujOGość qośćNapisano 22 minuty temu |H <ryż i sos grzybowy z torebki, gotuje tak by było na 2razy i wtedy wychodzi po około 1 zł. za porcję

Najważniejsze, by był tylko meldunek na facebooku

Najważniejsze, by był tylko meldunek na facebooku –  Wirtualna PolskaSkrajna oszczędność czy rozsądnakonieczność? Znacie to?kobieta.wp.plMonika na wyjazd do Chorwacji zabrałaobiady na cały tydzień. Polacy na wakacjach
archiwum – powód

To jest Marta. Marta nazywana jest lambadziarą i egoistką

To jest Marta. Marta nazywana jest lambadziarą i egoistką – Marta nie ma dzieci. Marta za to pracuje i płaci podatki. Marty pieniądze idą na: - szkoły - przedszkola - żłobki - opiekę medyczna dla dzieci - oddziały pediatryczne - place zabaw - 500 plus - obiady w szkołach - zasiłki dla rodziców, którzy nie pracują - urlopy macierzyńskie - 300 plus - darmowe podręczniki - emerytury dla matek, które urodziły 4 dzieci - renty dla matek, które nigdy nie pracowały Dodatkowo, Marta sama płaci za siebie. Np. co miesiąc ZUS pobiera z Marty pensji pieniądze, tak by w przyszłości nie musiała korzystać z pieniędzy przyszłych pokoleń

To jest Marta. Marta nazywana jest egoistką

 – Marta nie ma dzieci. Marta za to pracuje i płaci podatki. Marty pieniądze idą na:- szkoły- przedszkola- żłobki- opiekę medyczną dla dzieci- oddziały pediatryczne- place zabaw- 500 plus- obiady w szkołach- zasiłki dla rodziców, którzy nie pracują- urlopy macierzyńskie- 300 plus- darmowe podręczniki- emerytury dla matek, które urodziły 4 dzieci- renty dla matek, które nigdy nie pracowały. Dodatkowo, Marta sama płaci za siebie. Np. co miesiąc ZUS pobiera z Marty pensji pieniądze, tak by w przyszłości nie musiała korzystać z pieniędzy przyszłych pokoleń

Artur Boruc nie wytrzymał i ujawnił na Instagramie, jakie są żądania alimentacyjne matki jego dziecka, koszty oczywiście miesięczne "Dla mnie zawsze liczyło się dobro moich dzieci, więc nie biegam do tabloidów z pretensjami. Miarka się trochę przebrała. Tutaj macie mały fragment wniosku o podwyższenie alimentów do 20 tys. na 11-letnie dziecko. Musicie zagłębić się w szczegóły, żeby zobaczyć i zrozumieć z czym mam do czynienia od 11 lat"

"Dla mnie zawsze liczyło się dobro moich dzieci, więc nie biegam do tabloidów z pretensjami. Miarka się trochę przebrała. Tutaj macie mały fragment wniosku o podwyższenie alimentów do 20 tys. na 11-letnie dziecko. Musicie zagłębić się w szczegóły, żeby zobaczyć i zrozumieć z czym mam do czynienia od 11 lat" –  albowiem koszty utrzymania małoletniego A!cxa Borne w/rosły i sa obecnie następujące:1.	Czesne wiola prywatna	2.S00zł.2.	Dojazdy do szkoły	2.000zł.3.	Obiady	600/ł.4.	Opłata za materiały szkolne	120zł.5.	Mieszkanie	2.500zl.6.	Telefon (jr/.yl/c-ic-<'->>n)	300zł.7.	Wyposażenie pokoju	1000/1.8.	Wyżywienie	2.000zł.9.	Odzież	1.500/1.10.	Wypoczynek. Wakacje, ferie. wxckendy2.500zi.	11.	Sprzęt sportowy, komputer	2.000 zł.12.	Zainteresowania	2.000 zl.13.	Środki czyst.	600 zl.14.	Dentysta. OrtodonU profilaktyka	1.600/115.	Dodatkowa wydatki	WOzl.Dowód: dowojy wymienione w osnowie ninlejsiego pUmaOdnosząc się do poszczególnych kosztów utrzymania podkreślenia wymaga, zc kosztyszkół)1 do której uczęszcza Alex Boruc obejmują czesne, dojazdy, częściowo wyżywienie.Zapewnia to utrzymanie dziecka co do poziomu edukacji na wysokim poziomie i zgodnie /.wszelkimi predyspozycjami i w kierunku zgodnym z talentami dziecka. Matka w związku zcsprawowaniem opieki nad drugim dzieckiem zmuszona jest do korzystania z przewozów syna przezpodmioty trzecie, co czyni na warunkach rynkowych.

Kiedyś w barze mlecznym Zbigniewa Wodeckiego zaczepiła bezdomna kobieta, prosząc, by kupił jej obiad

Kiedyś w barze mlecznym Zbigniewa Wodeckiego zaczepiła bezdomna kobieta, prosząc, by kupił jej obiad – Wodecki wykupił jej posiłki na cały rok

Michał zorientował się, że żona kupuje obiady na mieście, ponieważ w niedzielę była pomidorówka a w poniedziałek rosół

Michał zorientował się, że żona kupuje obiady na mieście, ponieważ w niedzielę była pomidorówka a w poniedziałek rosół –

Nigdy tego nie zrozumiem, czemu dzieci w szkołach za obiady muszą płacić, a przestępcy siedzący w więzieniach mają wszystko za darmo?

Nigdy tego nie zrozumiem, czemu dzieci w szkołach za obiady muszą płacić, a przestępcy siedzący w więzieniach mają wszystko za darmo? –
archiwum

Czasem jedyne, co nam pozostało - to miłość do drugiego człowieka...

Czasem jedyne, co nam pozostało - to miłość do drugiego człowieka... – „Gdyby nie moja mama, zapewne tak wiele pięknych chwil bym nie doświadczył. Gdyby nie moja mama, nie wiedziałbym czym jest prawdziwe dzieciństwo i jak beztroskie ono może być, podczas gdy prawie całe dnie spędzałem na gdańskich osiedlowych murkach. Pomagała mi zawsze na tyle, ile starczało jej sił. Gotowała najsmaczniejsze obiady, jakie mogłem sobie wymarzyć. Nauczyła mnie robić sałatkę jarzynową za którą dziś tak wiele bym oddał by móc znów jej spróbować. Choć dziś nie pozostało mi zbyt wiele, a wygodne łóżko i bezpieczny kąt zastępuje mi ławka w parku i osiedlowa klatka schodowa, tak o mojej mamie nigdy nie zapominam. Dziś spotykamy się w jednym z hospicjów. Zawsze kupię jej ulubiony owoc, czekoladę. Siadam na krześle obok jej łóżka i za każdym razem patrzę jej głęboko w oczy i powtarzam jej, jak bardzo ją kocham. Jak wiele dzięki niej przeżyłem i jak bardzo jestem jej wdzięczny za to, co dzięki niej przeżyłem. Za każdym razem w pewnej chwili, zaczyna mi brakować słów..."Wtedy łamię tabliczkę czekolady na drobne kawałki, owoce kroje w drobna kostkę i dziele się z nią tym, czym kiedyś ona dzieliła się ze mną...”

Jej 7-letnia córka narysowała tatę. Dzięki temu dowiedziała się, że jest zdradzana

Jej 7-letnia córka narysowała tatę. Dzięki temu dowiedziała się, że jest zdradzana – Kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później zawsze wyjdzie na jaw. O tym przekonała się kobieta, która była zdradzana przez męża ze swoją najlepszą przyjaciółką. Nie miała o tym pojęcia, ani nie domyślała się, że coś niepokojącego dzieje się w jej domu.Tak było do momentu, gdy ich 7-letnia córka narysowała pewien obrazekTo jest do wszystkich Was, które tak jak ja ślepo wierzyłyście w słowa swojego faceta. Mężczyźni myślą tylko o jednym, a jeśli mówią, że tak nie jest, to kłamią. Wiem, jak to brzmi, ale taka jest prawda!„Myślałam, że mąż będzie mi wierny, gdy ślubował mi miłość przed ołtarzem. Tak się jednak nie stało”Na świecie szybko pojawiło się dziecko i myślałam, że nasze życie teraz będzie jeszcze piękniejsze. Mieszkaliśmy daleko od naszego rodzinnego miasta i nie miałam pomocy ani rodziców, ani teściów, dlatego tuż po porodzie, gdy mój mąż był w pracy, pomagała mi moja przyjaciółka.Bardzo często bywała u nas w domu. Nawet spędzaliśmy razem święta i urodziny. Mąż zawsze mówił, że moja koleżanka mu się nie podoba i nie jest w jego typie. Zawsze odpowiadał tak, gdy w żartach sugerowałam, że za długo się na nią patrzy.Okazało się jednak, że te wszystkie moje podejrzenia były prawdziwy, a oni od kilku lat mieli romans, o którym dowiedziałam się tylko dzięki rysunkowi mojego dziecka.Mnie często nie było w domu, jeździłam w delegację, a on zostawał z dzieckiem. Koleżanka wpadała przywozić mu obiady i sprawdzać, czy sobie daje radę.Nie przypuszczałam, że razem z obiadami będzie oferowała mu inne usługi…

Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy

 –  Spotted: Madka and Tatel11 godz.Od Spotterki(Polecam zrobić sobie kapuczinkę, dość długi wylew emocji.)em wstepu -wielkie brawa i podziw wszystkim pracownikom obstugiklienta w lokalach gastronomicznych.Sytuacja sprzed jakiegoś czasu. Zaczynałam pracę jako kelnerka w lokaluDzień pierwszy, początkowo pustki. Wchodzi kobieta i od drzwi rzucaPANIOM PANI NAM ZŁACZY STOLIKI, BO MY W DUZO OSÓB ZJEMYNasz klient nasz pan wraz ze znajomą ziączyłyśmy stoly, że postat jedenduży niemal na środku sali. Wchodzą koleino: dwa razy matka z ojcem iczwórka gówniaków - dwójka po 5/6 lat, dwójka jeszcze wózkowa. Jako, żelokal przystosowany do grzdyli, kącik z klockami i te sprawy, zrobiłyśmydodatkowo miejsce na wózki koło stołu. Podając kartę już wolają szefakuchni. Nie żeby miał dużo roboty, więc wchodzi na salę-A czyna pewno są z glutenemte ziemniaki co podajecie do dań są bez glutenu? Bo ja mam alergięe proszę pani, ziemniaki nie posiadają glutenu. Gotujemy je w wodzie z-Ale na pewno dodajecie pieprzu, pieprz ma gluten!"Zamówili jakieś żarło, w tym dzieciakom, którym już wyrosto uzębienieoczywiście filety z kurczaka. Poszło szybko, nosimy talerze, w między czasiewchodzą następni klienci, siadają stolik obok.KELNERIITen kotlet jest twardy jak ceglal Nie da się go przekroići Woladmi tu kucharzal(oczywiście ponad połowa kotleta była już zjedzona przez smr(Szef kuchni) Pani, to jest cycek z kurczaka, nie da się zrobić tak, żeby bytwardy. Z resztą, widać radzi sobie skoro zjadł już tyle... Ale w porządkuskoro pani nie pasuje - zrobimy nowyKiedy kucharz wracal do roboty usłyszałam pełny satysfakcji (i wcale niecichy) komentarz: Widzisz, Józiu? Tak się to robi, mamy dwa obiady wcenie jednego ehuehueh"Pomijam co się później działo, dzieci drące mordy, biegające i skrzypiącegumowymi podeszwami o podłogę, rodzice zero reakcji, mimo zwróceniauwagi, że na sali są inni goście, którzy zaczeli się schodzić.I tutaj miarka się przebiera, a właściwie... pielucha. Posprzątawszy talerze,ni stąd ni z owąd, baba wyciąga z wózkaNA STOLE W RESTAURACJI. Obok ludzie siedzą i jedzą steki.Kiedy mówimy, że jest od tego toaleta przystosowana do dziecek, zprzewijakiem - brak odpowiedzi. Chwilę później ojciec uśmiechniętypodchodzi z tekstem ,ups, chyba wam się kibel zatkał hueeheuheuehe".Faktycznie, cały zatkany ową pieluchą. Kiedy próbu uporać zklientelą narzekającą na ów stolik, zatkanym kiblem i wciąż biegającymidzieciakami robiącymi smugi podeszwami na posadzce, zamawiają herbatęTYLKO PANI WYSTUDZI DZEJKOBIKOWI, BO ON TAKIEGORACEGO TO NIE WYPIJE. No niech mnie chuj. Zalewam wrzątkiem,ide z tymi cholernymi herbatami, robię miejsce na stole i słyszę ,tu niechpani -drugim dzieckiem nastolik i przy mnie otwiera pieluchę. To był moment, w którym zdjęlamzapaskę, powiedziałam kuchni dziękuję za współprace" i wyszłam. To byłabardzo krótka przygoda próby kelnerskiejdziecko i zaczyna... przewijać jejemy sięnie kładzie, tu jeszcze miejsce potrzebne" i dup