Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 13923 takie demotywatory

poczekalnia

Nie wielu ludzi tak naprawdę zdaje sobie sprawę z tego

Nie wielu ludzi tak naprawdę zdaje sobie sprawę z tego – że w 4789 roku, nikt nas już pamiętał nie będzie a na świecie będą żyli ludzie tak samo przejęci swoim losem jak my obecnie. Będą się czuć tak samo ważni...i tak samo niby będą zdawać sobie z tego sprawę, a nie będą.
poczekalnia

Rzekome bratanie sie białoruskich żołnierzy z protestującymi, ALE... żołnierze nie uczestniczą w tłumieniu protestów, mają inne umundurowanie, czemu więc służy taki fakenews?

Rzekome bratanie sie białoruskich żołnierzy z protestującymi, ALE... żołnierze nie uczestniczą w tłumieniu protestów, mają inne umundurowanie, czemu więc służy taki fakenews? – By pokazać, iż wszyscy są przeciwko Łukaszence, nawet i służby, a że to niezgodne z prawdą, cóż... nie na jednym kłamstwie świat budowano, coś na ten temat Ukraińcy wiedzą, jak dali się USA wydymać. I my też.

Zazdrosne sąsiadki napisały list do 32-letniej kobiety i wywiesiły go w klatce. Wrocławianka poczuła się upokorzona

 –  DO SĄSIADKI SPOD 12 Nasz blok to nie jest agencja towarzyska" Każda z nas ubiera się skromnie i pani też powinna. Tu mieszkają dziecilll!!! Nosi pani krótkie sukienki i duże dekolty. Pani nie ma męża, ale my mamy. Nie chcemy, żeby się za panią oglądali. Jak to o pani świadczy?! Sąsiadki

I co my mamy teraz z tą spuścizną literacką zrobić?

I co my mamy teraz z tą spuścizną literacką zrobić? –  Dziewczyna i Murzyn  Murzynek Sammy   i inne opowiadania O'connor W imieniu murzynów Dziesięcioro murzyniątek Bunt murzynów Murzyni USA
poczekalnia

Bohaterska policja, Białoruś, USA, Liban, Hongkong, Francja, Polska, Niemcy, Indie wszędzie taka sama.

Bohaterska policja, Białoruś, USA, Liban, Hongkong, Francja, Polska, Niemcy, Indie wszędzie taka sama. – My płacimy za to aby nas bili pałą , za gaz po oczach, oraz gumowe kule. Ci ludzie nie powinni mieć prawa do emerytury od podatników. To kryminaliści, a ich miejsce jest w więzieniu

Nie zawsze rodzina zasługuje na naszą pomoc

 –  Nasze dziecko wyrosło już z ubrań i postanowiliśmy oddać je naszej przyjaciółce, która dopiero co urodziła. W ten sam dzień żona rozmawiała z jakąś swoją daleką krewną i temat zszedł na to, że zamierza owej przyjaciółce oddać te ciuszki. Ta krewna nagle się uruchomiła, że w sumie jej też by się przydały te ciuszki, bo właśnie zaszła w ciążę. No i żona zaczęła się zastanawiać komu by tu dać te ubrania. Stanęło na tym, że rodzina to jednak rodzina, mimo, że daleka, więc postanowiła oddać tej krewnej (sam nawet nie wiem kto to). Ta jej napisała, że sama przyjechać nie może i żebyśmy to my przyjechali i nas ugoszczą. Trochę średnio, no ale pojechaliśmy. Na miejscu ugościli nas herbatą i ciastkami, mimo, że jechaliśmy do nich kawał drogi, no ale to jeszcze nic. Żona idąc do toalety podsłuchała jak krewna i jej matka w kuchni rozpakowują te ubrania i komentują: „boże, co za szmira, ani jednej markowej rzeczy, masakra, ja mam w taki chłam moje dziecko ubrać?" itp. itd. A rzeczy były naprawdę fajne, tyle tylko, że nie miały „znaczka". Żona tak się wkurwiła, że wparowała do tej kuchni, spakowała te rzeczy i do mnie z tekstem, że jedziemy. Zdezorientowany nie wiedziałem o co chodzi, a żona mówi, że rzeczy się nie podobają i nictu po nas. W rezultacie rzeczy trafiły do przyjaciółki, która mega się ucieszyła, a z fałszywą „rodziną" kontaktu już nie mamy.
poczekalnia

Prezes Radia Nowy Świat stracił pracę po tym, jak stwierdził, że Marcin Sz., aktywista uważający się za kobietę, jest mężczyzną

Prezes Radia Nowy Świat stracił pracę po tym, jak stwierdził, że Marcin Sz., aktywista uważający się za kobietę, jest mężczyzną – W jakim my kraju żyjemy?

W 1975 roku pewien fizyk zauważył, że w swojej pracy naukowej ciągle pisał "my", mimo, że pracował sam Stwierdził, że nie będzie edytować i wpisał swojego kota jako współautora

Stwierdził, że nie będzie edytować i wpisał swojego kota jako współautora –
poczekalnia

Wariat typowy robi po prostu dziwne rzeczy, a wariat nietypowy robi normalne rzeczy dziwnie Do którego typu zaliczyć osoby które połączyły "Transformers" i "My Little Pony"?

Do którego typu zaliczyć osoby które połączyły "Transformers" i "My Little Pony"? –

Definicje to tylko ramki Ilu takich znacie?

Ilu takich znacie? –  - Jesteśmy samotnikami.Samotnicy przeżywają i idą dalej.[.]Nie potrzebujemy żadnej definicji.Nie mamy żadnej roli. [...]A my jesteśmy po prostu... nami.
Źródło: Pratchett + własne
poczekalnia

To My Polacy

To My Polacy – Piosenka pojawiła się 17 lat temu i opisywała życie w Polsce. Co się zmieniło? Moim zdaniem nic
archiwum

Zamiast być Bramą Europy dla Chin, marnujemy okazję włażąc w tyłek Amerykanom

Zamiast być Bramą Europy dla Chin, marnujemy okazję włażąc w tyłek Amerykanom – Niedługo zrobi to ktoś inny i będzie z tego czerpał zyski a my się obudzimy po fakcie
archiwum – powód

My: Chodźmy, zrobimy sobie romantyczne zdjęcie! Nasz pies:

 –
archiwum

Kopalnie - żaden problem

Kopalnie - żaden problem – Opracowałem plan ratunkowy dla kopalń który zapewni górnikom pracę do 2060 roku albo i dłużej. Górnicy będą węgiel wydobywali, my będziemy węgiel skupowali  przez ARM i składowali z powrotem w kopalniach po czym górnicy będą ten węgiel wydobywali, my będziemy go skupowali...Szach i mat!
archiwum

Czy wiesz czym jest ten COVID?

Czy wiesz czym jest ten COVID? – Otóż to, nikt nie wie co to jest więc nie musisz się obawiać, że głupi naród będzie pytać. Wiesz co robi ta pandemia? Ona odpowiada żywotnym potrzebom rządów całego świata. To jest zaraza na miarę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą zarazą? Patrzcie, możemy to wykryć u każdego i nałożyć każdemu obostrzenia i nie jest to nasze ostatnie słowo. I nikt nie ma prawa się przyczepić i pytać. To jest zaraza społeczna, która będzie trwać, dopóki nam się tak podoba.
archiwum

Wiesz, co robi ten prezydent?

Wiesz, co robi ten prezydent? – On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest prezydent na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym prezydentem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.

Australijski muzułmański uczony - Imam Tawhidi - opisuje Polskę jako bezpieczny i spokojny kraj

Australijski muzułmański uczony - Imam Tawhidi - opisuje Polskę jako bezpieczny i spokojny kraj – "Jest tylko jeden kraj na świecie, który odwiedziłem bez ochroniarzy i bez żadnej formy zabezpieczenia: Polska. W Polsce jest dosłownie zero islamskiego ekstremizmu i terroryzmu. Zero. Zero. Zero. Zero. Nigdy nie muszę się martwić o swoje otoczenie. Wyglądam zupełnie inaczej dla prawie każdego, kto przechodzi obok mnie, i nigdy nie czułem się bezpieczniej.W Warszawie są muzułmańskie firmy, a jedzenie jest wspaniałe. Legalni Migranci w Polsce kochają Polskę i podzielają dokładnie te same poglądy co my: Szanujcie i bądźcie szanowani. Postępuj zgodnie z prawem i nie masz się czym martwić. Po tej koronaamdłości, Polska jest jednym z pierwszych krajów, które odwiedzę.Bardzo kocham Polskę i doceniam jej historię walki z nazistami, faszyzmem i innymi ekstremistycznymi ideologiami. Nie jest to najbogatszy kraj na świecie, ale najbogatszy pod względem bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku. To jest dla mnie ważniejsze niż gospodarka."
archiwum

Polacy w Czarnobylu - Zobacz jak żyją w cieniu reaktora!

Polacy w Czarnobylu - Zobacz jak żyją w cieniu reaktora! – My nie jesteśmy ludźmi, ludzie myślą, że nikt tu nie mieszka - śmieje się 95 letnia Maria - Polka żyjąca w Czarnobylu. Reportaż poświęcony Polakom żyjącym w cieniu reaktora na Ukrainie
archiwum

to moglibysmy byc my..

to moglibysmy byc my.. – aleale jestem gruba

Smutna historia polskich testów na koronawirusa:

 –  5No elo, myślicie że to koniec?No, kurwa, niekoniecznie.Na wstępie zaznaczę, że chyba naprawdę zacznę nagrywać te moje wrzutki, bo tyle mi się materiału marnuje, że aż żal. Nie chcę, żeby notka była za długa, a tu tyle fajnych rzeczy do opisania. Więc może rozszerzę formułę. Tylko muszę chwilę wolną znaleźć, co będzie miało miejsce pewnie w sierpniu.A teraz po kolei. Respiratorów dalej nie ma. Ale za to mamy inne sukcesy, w tym jeden największy. Udało nam się oswoić wirusa do tego stopnia, że sporo ludzi przestało w niego wierzyć, jeszcze więcej przestało wierzyć w pandemię, bo lepiej słuchać autorów filmów z żółtymi napisami niż specjalistów. Prawie wszyscy wbijają chuj w zalecenia social distancingowe i maseczkowe, a na tych nielicznych, którzy jeszcze noszą maseczki w sklepie albo w komunikacji, reszta patrzy jak na pojebów.No i oczywiście gdy tylko dostaliśmy możliwość robienia rzeczy tak, jak robiliśmy je przed marcem, natychmiast z tego skwapliwie skorzystaliśmy i pojechaliśmy na śluby, wesela, pogrzeby, grille i do Władysławowa.Dzięki temu nieortodoksyjnemu podejściu, Polska znowu została mistrzem Polski. Wczoraj wykryto u nas 615 nowych zakażeń. Tak, udało nam się ustalić nowy rekord kraju pod względem dobowej liczby zachorowań! 25 lipca wyciągnęliśmy 584 przypadki. A tak w okolicach sześciu stówek to jeszcze szarpnęliśmy 8 czerwca, gdy wykryto 599 nowych przypadków.No i oczywiście możemy sobie śmieszkować, ale ta liczba pokazuje, co może się stać dalej, jeżeli w dalszym ciągu będziemy mieć wyjebane na zachowanie dystansu, noszenie maseczek i przestrzeganie kwarantanny.W tej chwili mamy ponad 45 tys. zarażonych. Liczba zmarłych wynosi 1709 osób. I nie, młody wiek nie stanowi tarczy i nie daje immunitetu. Niedawno po zakażeniu wirusem, zmarł 33-latek. Więc może przestańmy pierdolić, że wymrą tylko stare baby i jeszcze starsze dziady, bo to tak nie do końca działa.Wiecie co jeszcze nie do końca działa?! Tak, dobrze, nasze państwo. Opowiem wam historię o dzielnej walce rządu z wirusem.Wiosną tego roku, w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, powstał pierwszy polski test genetyczny do wykrywania korony. Grejt sakses! Gratulacje, kwiaty, koniaki, wizyty w zakładach pracy.Jak pisał w kwietniu na Fejsie premier Mateusz "efekt ciężkiej pracy naukowców ma dzisiaj nie tylko wymiar medyczny, ale także psychologiczny. Ta wspaniała wiadomość wlała w serca wielu Polaków nienawiść i zatruła krew pobratymczą, kurwa, nie ten cytat. "Wlała w serca nadzieję, i dała nam wszystkim poczucie, że zyskujemy przewagę nad wirusem".Premier Mateusz podziękował szefowi instytutu, profesorowi Markowi Figlerowiczowi. Gowin Jarosław przekonywał z kolei, że poznańscy naukowcy powinni dostać najwyższe odznaczenia państwowe. No prestiż, uznanie, sukces, splendor.Instytut zrobił zajebiście skuteczny, tani test (osiem razy tańszy od testów kupowanych podówczas zagranico). Sam nie mógł go wytwarzać, więc wszedł we współpracę z Medicofarmą, producentem leków, supli i wyrobów medycznych. Powstała mała spółdzielnia, odpalono manufakturkę i produkcja ruszyła. Od kwietnia do czerwca producent natłukł 150 tys. zajebistych i tanich testów.I co malkontenci, pewnie od razu zaczniecie szkalowanko i powiecie, że coś w tym kraju musiało pójść nie tak.I BĘDZIECIE MIELI RACJĘ!Testy leżą w magazynie Medicofarmy w Radomiu a Ministerstwo Zdrowia nie jest na razie zainteresowane ich zakupem, bo ma w swoich magazynach zapasy testów zagranicznych.Co prawda część tych testów, kupionych w Korei (ot, niewielkie 150 tysięcy) jest wadliwych, z czułością określoną na 15-20 proc., co oznacza że nie są zbyt dobre. I MZ miało je wycofać, ale zwyciężył gospodarski, oszczędny stosunek do zakupionych dóbr. Dlatego kilka dni temu resort zapodał taki rap "testy zostaną wykorzystane do badań przesiewowych w szpitalnych oddziałach ratunkowych w celu szybkiej identyfikacji pacjentów, którzy zgłoszą się z objawami wskazującymi na zakażenie SARS-CoV-2."Diagności z rigczem oraz mózgiem w prawidłowym miejscu mówią, że to pomysł wprost z chuja i rodem z dupy, ale kto by się specjalistów słuchał.Co ciekawe, te złośliwe kutasy spółdzielczo-manufakturowe, naukowce przeklęte, uruchomiły produkcję jeszcze bardziej udoskonalonej i bardziej wydajnej wersji testu. Nie znam się na tym kompletnie, więc zacytuję, że chodzi o to, że wykrywa on dwa specyficzne dla covida geny i charakteryzuje się podwójnym systemem kontroli.Specjaliści mówią, że to testy nowej generacji, zaś podwójny system kontroli to rozwiązanie nowoczesne i rzadko stosowane na świecie. Więc znowu jesteśmy w awangardzie nauki, co jest spoko.Ale to nie koniec, bo te chore pojeby naukowe, pracują obecnie jak opętańce nad kolejnymi dwoma rodzajami testów, bo mają pomysły i hajs.Niestety, pomimo tego, że MZ dostało ofertę i jest "jak najbardziej zainteresowane polskimi testami", to na razie korzysta z tego, co ma w magazynach, ponieważ chuj wam do tego, jak my sobie organizujemy pracę i testowanie ludzi.Chwilowo więc te testy kupują laboratoria komercyjne i szpitale, które wolą kupić je bezpośrednio od producenta, bo rząd sprzedaje drożej, a i jeszcze może niechcący wepchnąć im te superczułe testy z Korei, to po co ryzykować i przepłacać.W ten oto sposób zrealizowało się wsparcie dla polskiego przemysłowca i fabrykanta. Oraz nauki. I ja nawet generalnie rozumiem, że rząd ma zapasy testów, i dlatego nie bierze ich od naszych ludzi. Dlatego mam taką koncepcję - może zacznijmy testować więcej osób? Bo na razie, jeżeli chodzi o liczbę testów na milion mieszkańców, jesteśmy w ogonie stawki. No ale pewnie na czymś się nie znam, MZ panuje nad sytuacją a testy od poznańskich naukowców kupi, jak zajdzie taka konieczność.Ze swojej strony mam dla Medicofarmy taką małą podpowiedź. Potrzebujecie wzmocnienia działu marketingu i pr-u. Weźcie zatrudnijcie jakiegoś handlarza bronią albo instruktora narciarstwa, może coś drgnie w temacie.Trzymajcie się tam w tym social distancingu.