Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 52 takie demotywatory

archiwum

Złoto na dwóch kółkach: Polski rower za miliony złotych

Złoto na dwóch kółkach: Polski rower za miliony złotych – Pokryty złotem rower wart miliony złotych można było oglądać na jubileuszowej, 10. edycji na Międzynarodowych Targów Rowerowych Kielce BIKE-EXPO. To niezwykły pojazd wydrukowany na drukarce 3D. Jego konstruktor, 30-letni Adam Zdanowicz właśnie otrzymał za niego rowerowego Oskara na Światowej Wystawie Rowerów Customowych w Las Vegas.Niecodzienny egzemplarz zrobił furorę na targach. - Rower pokryty jest złotym chromem natryskowym, pod nim jest najwyższej próby srebro. To nietypowa powłoka zrobiona przez mojego kolegę z Żor. Jest siodełko, są pedały, jest kierownica, można byłoby nim normalnie jeździć. Może rozwinąć prędkość 50 kilometrów na godzinę. - Karoseria roweru została wydrukowana na drukarce 3D. To sześciany tworzące rodzaj wiru. Wpadłem na pomysł tego modelu jadąc na swoim pierwszym rowerze do domu, kilka lat temu. Narysowałem go na kartce i schowałem głęboko do szuflady. Szkic czekał pięć lat na realizację. Sam rower powstawał trzy lata
Źródło: yt

Rano, 5 VIII 1888 w Mannheim, Bertha Benz z synami: Richardem i Eugenem w tajemnicy przed mężem Karlem zabrała skonstruowany przez niego automobil i wyruszyła w podróż do swej matki. Była to pierwsza w historii długodystansowa podróż samochodem.

Rano, 5 VIII 1888 w Mannheim, Bertha Benz z synami: Richardem i Eugenem w tajemnicy przed mężem Karlem zabrała skonstruowany przez niego automobil i wyruszyła w podróż do swej matki. Była to pierwsza w historii długodystansowa podróż samochodem. – Oprócz nawigacji i orientacji w terenie bez oznakowania, trudnością były wzniesienia, pod które automobil nie podjeżdżał samodzielnie i był wówczas pchany przez Richarda i Eugena. Silnik, w celu chłodzenia, był polewany przez Berthę wodą. Podczas podróży Bertha dokonywała niezbędnych napraw – przy pomocy szpilki udrożniła zatkany przewód paliwowy, podwiązką zaizolowała przewód zapłonowy. Napotkany kowal naprawił łańcuch a szewc wykonał skórzane okładziny hamulców. Pojazd wymagał również uzupełniania paliwa - ligroiny. Bertha zakupiła je w aptece w Wiesloch, która tym samym stała się pierwszą na świecie stacją benzynową. Wieczorem, po dotarciu do celu – Pforzheim, Bertha wysłała do męża telegram. Po kilku dniach wyruszyła w podróż powrotną, inną trasą (łączny dystans: 194 km), z przygotowaną dla Karla listą niezbędnych modyfikacji pojazdu. Podróż Berthy rozsławiła wynalazek Karla Benza.

Konstruktor tego nie przewidział

Konstruktor tego nie przewidział –
0:27

Kilka dni temu obchodziliśmy 15. rocznicę śmierci Marvina Heemeyera, człowieka nękanego przez bezduszną biurokrację, który w odwecie zrównał z ziemią pół miasta

Kilka dni temu obchodziliśmy 15. rocznicę śmierci Marvina Heemeyera, człowieka nękanego przez bezduszną biurokrację, który w odwecie zrównał z ziemią pół miasta – Marvin był mechanikiem samochodowym w miasteczku Granby w Kolorado. W 2001 roku wdał się z ratuszem w spór dotyczący planów zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Zmienione chwilę wcześniej plany zakładały budowę fabryki cementu w miejscu, w którym odcięłaby jedyną drogę dojazdową do zakładu Heemeyera, co uniemożliwiłoby mu prowadzenie interesów i uczyniłoby posiadany przez niego grunt praktycznie bezwartościowym. Heemeyer bezskutecznie zabiegał o pozostawienie drogi dojazdowej i składał liczne apelacje od decyzji, jednak ratusz niezmiennie sprzyjał budowie fabryki, a także jawnie krytykował postawę Marvina za pośrednictwem lokalnych mediów.Następnie miejscowa administracja nakazała mu przyłączenie się do miejskiej kanalizacji. Aby to zrobić, Marvin musiałby przekopać się przez trzy metry działki sąsiada, z którym z powodu budowy cementowni był w sporze, i który nie wyrażał na to zgody. Dla władz miasta nie miało to znaczenia i regularnie karały Marvina za brak podłączenia do kanalizacji.Ostatecznie Marvin postanowił wybudować drogę na własny koszt i kupił buldożer Komatsu D335A, równocześnie składając wniosek o niezbędne pozwolenie na budowę drogi, jednak i ten wniosek został odrzucony przez urzędników miejskich. Kiedy kolejne petycje do władz, mediów i lokalnej społeczności nie dały żadnych skutków, Heemeyer poddał się, dzierżawiąc grunt firmie wywożącej śmieci. Umowa zakładała, że miałby on sześć miesięcy na wyprowadzenie się z posesji.Jak się później okazało, okres ten wykorzystał na ulepszenie swojego buldożera, osłaniając go miejscami ponad 30 centymetrami stali i betonu, instalując kamery zapewniające widoczność otoczenia w każdym kierunku, dwa karabiny i jeden pistolet maszynowy pozwalające na prowadzenie ostrzału z wnętrza pojazdu, 900 kilogramowy właz, a w końcu konstruując klimatyzację. 4 czerwca 2004 roku konstruktor zasiadł za sterami buldożera, wyjeżdżając przez ścianę swego dawnego warsztatu, a następnie zrównując z ziemią fabrykę cementu i dom sąsiada. W ciągu kilkugodzinnej wyprawy Heemeyer zniszczył doszczętnie budynek ratusza, siedzibę lokalnej gazety, dom burmistrza i wiele innych budynków publicznych powiązanych z osobami, które były zaangażowane w spór.  Łącznie w gruzach legło 13 budynków.To, że nikt nie został ranny, niektórzy świadkowie przypisywali precyzyjnej kalkulacji działań Heemeyera. Policja i oddziały SWAT próbowały powstrzymać maszynę, ale zarówno ogień z broni długiej, jak i granaty nie miały żadnego wpływu na pojazd, i ostatecznie, po oddaniu ponad 200 strzałów (w tym amunicji przeciwpancernej), siły porządkowe musiały po prostu bezsilnie obserwować wydarzenia. Gdy po pewnym czasie w pojeździe zawiodła chłodnica, a jedna z gąsienic zapadła się w piwnicy sklepu Gambles, operator buldożera sięgnął po pistolet i popełnił samobójstwo. Zarówno pozostawione przez niego nagrania, jak i sposób budowy włazu, wskazują, że nigdy nie zamierzał opuścić buldożera — właz został skonstruowany tak, by jego ponowne otwarcie graniczyło z niemożliwością. Straty spowodowane przez Heemeyera oszacowano na ponad 7 milionów dolarów. Mimo potępienia ze strony lokalnych władz i mediów, dla wielu osób stał się ludowym bohaterem i symbolem sprzeciwu wobec władzy. Buldożer został rozebrany na części, które rozesłano do różnych złomowisk i zniszczono tak, aby nie pozostał po nim żaden ślad
archiwum

Najlepsze są kursy, które uczą na przykładach z życia

Najlepsze są kursy, które uczą na przykładach z życia – Doktor ma premie, pielęgniarka ma nadgodziny, jeden lekarz na cały szpital... Trudno o lepsze odwzorowanie polskich realiów Napisz program, który będzie symulował zarządzanie szpitalem w polskich realiachZdefiniuj klasy:Person - przechowuje imię i nazwisko osoby oraz informację o wysokości wypłatyDoctor-rozszerza klase Person o dodatkowe pole bonus (premia)Nurse (pielęgniarka) - rozszerza klasę Person o pole overtime (nadgodziny)Hospital - przechowuje informacje o pracownikach szpitala w tablicytypu PersonJ. Powinna istnieć metoda add) pozwalająca dodać nowegopracownika do tablicy pracownikówHospitalApp- klasa testowaKażda z klas powinna posiadać konstruktor pozwalający zainicjować wszystkie pola danejklasy. Załóż, że w szpitalu pracują 3 osoby-1 lekarz i 2 pielęgniarki, przypisz ich do tablicyw obiekcie Hospital. Zdefiniuj w klasie Hospital metodę toString), która zwykorzystaniem pętli for zwróciinformacje o każdym pracowniku. W przypadku każdegoz nich informacja ta powinna mówić o wszystkich polach jakie przechowuje dana klasa(wykorzystaj metodę toString).

Pierwszy zamach na wieże World Trade Center przeprowadzono już 26 lutego 1993 roku

Pierwszy zamach na wieże World Trade Center przeprowadzono już 26 lutego 1993 roku – Detonacja 682 kilogramów azotanu amonu załadowanych w ciężarówce spowodowała śmierć siedmiu osób, rany aż u 1042 osób oraz ogromne zniszczenia w podziemnym garażu Wieży Północnej, gdzie nastąpiła ta eksplozja.Jak się później okazało, FBI wiedziało o planowanym zamachu już w 1992, a główny konstruktor bomby byt ich informatorem. Proponował on zamianę bomby na atrapę, ale FBI z jakiegoś powodu wolało, aby nic nie robić
archiwum

z ciekawostek: Gustaf Eiffel i jego wieża

z ciekawostek: Gustaf Eiffel i jego wieża – być może nie byłby dziś znany każdemu jako konstruktor i inżynier gdyby nie fakt że w 1879 został poproszony przez Amerykanów o zaprojektowanie konstrukcji nośnej do posągu znanego dziś jako statua wolności w NY.  Po ukończeniu posągu (wówczas najwyższej tego typu konstrukcji na świecie) sam Eiffel wyrażał swoje niezadowolenie z końcowego dzieła twierdząc, że sterty blachy niepotrzebnie zakryły jego piękne i nowoczesne dzieło. Fakt ten tak bardzo go gryzł, że postanowił przyćmić dzieło Bartholdiego i w 2 lata po odsłonięciu posągu w NY - rozpoczął projektowanie wieży w Paryżu  jaką dziś znamy pod jego nazwiskiem

Konstruktor, wizjoner, pasjonat, mechanik, artysta - to przedstawienie człowieka, dzięki któremu coś, co większości wydawało się niemożliwe, stało się realne. Mowa o Ludwiku Rożniakowskim i jego niesamowitym osiągnięciu,

Konstruktor, wizjoner, pasjonat, mechanik, artysta - to przedstawienie człowieka, dzięki któremu coś, co większości wydawało się niemożliwe, stało się realne.Mowa o Ludwiku Rożniakowskimi jego niesamowitym osiągnięciu, – jakim jest stworzenie  w pełni sprawnej repliki pierwszego polskiego samochodu CWS T-1Zbudowanie samochodu sprzed 90 lat na podstawie szkicu i kilku czarno-białych zdjęć - to naprawdę możliwe. Konstruktor z Wejherowa dokonał czegoś, co większości wydawać by się mogło poza zasięgiem.CWS T-1 powstał w 1927 roku, a w ciągu 4 kolejnych lat wyprodukowano ich blisko 800. Do dziś nie przetrwał żaden. Dzięki niesamowitej pasji, pierwszy polski samochód znowu wyjechał na polskie drogi. Tacy jak on udowadniają, że wszystko jest w naszym zasięgu. Nawet stworzenie samochodu sprzed 90 lat na podstawie szkicu i kilku czarno-białych zdjęć.
Źródło: radiogdansk.pl/wiadomosci/item/61685-pierwszy-polski-samochod-cws-t-1-mechanik-z-wejherowa-ozywil-legende

Nie trzeba mieć głębokiego portfela, by pomagać. Pewien mieszkaniec Tajwanu w wolnych chwilach buduje wózki inwalidzkie dla psów ze schroniska. Bierze za to minimalne pieniądze, które pokrywają jedynie koszt zakupu materiałów

Nie trzeba mieć głębokiego portfela, by pomagać. Pewien mieszkaniec Tajwanu w wolnych chwilach buduje wózki inwalidzkie dla psów ze schroniska. Bierze za to minimalne pieniądze, które pokrywają jedynie koszt zakupu materiałów – Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków. Pan Chieh może to potwierdzić. Pierwszy wózek inwalidzki dla psa skontruował kilka lat temu, by pomóc zwierzęciu rannemu w wypadku samochodowym. Wózek, który zaproponowała mu klinika weterynaryjna był zbyt drogi. Konstrukcja, którą Pan Chieh stworzył samodzielnie, kosztowała trzy razy mniej.– Pierwszy pies, dla którego zrobiłem wózek inwalidzki, wrócił do zdrowia. To przekonało mnie, że powinienem robić to dalej, szukać nowych materiałów i pracować nad ulepszeniami – powiedział Pan Chieh, konstruktor wózków inwalidzkich dla psów.Mężczyzna pomaga zwierzętom z wielu schronisk na Tajwanie. Każdy wózek, który robi, różni się od poprzednich, bo jest indywidualnie dostosowany do psa, który będzie go używał. Jego pomysłowość doceniają weterynarze.– Zaletą tych wózków są cztery koła. Dzięki nim pies się nie przewróci, kiedy będzie szybko biegał. Do budowy wózków wykorzystywane są lekkie materiały, które są nie tylko wygodne, ale także tańsze. Dzięki niższym kosztom produkcji, więcej zwierząt ma szansę na posiadania takiego wózka – powiedział Liu I-Li z Instytutu Weterynarii Uniwersytetu Tajwańskiego.Zbudowanie jednego kosztuje około tysiaca tajwańskich dolarów, czyli ponad 120 złotych.
archiwum

Cudze chwalicie, swego nie znacie (10 obrazków)

W latach 60-tych Kierownik Biura Nadwozi Działu Głównego Konstruktora w FSO – inż. Stanisław Łukaszewicz zbudował dla siebie jednoosobowy mikrosamochód „Zapierdalac”

W latach 60-tych Kierownik Biura Nadwozi Działu Głównego Konstruktora w FSO – inż. Stanisław Łukaszewicz zbudował dla siebie jednoosobowy mikrosamochód „Zapierdalac” – Nazwa nawiązywała, co jasne, do wulgaryzmu „zapierdalać” i jasno określała przeznaczenie pojazdu. Aby nieco zmiękczyć wulgarność nazwy dodano do niej „pierwiastek czeski” i tak wyszedł ZapierdalacTen powstały w połowie lat 60-tych wóz wyposażony był w dwucylindrowy silnik od motocykla Jawa, który konstruktor przerobił tak, by można było sterować nim za pomocą sprzęgła, biegów, gazu i hamulców. Nadwozie zbudowane było z laminatu, podobnie jak w Syrenie Sport a koła pochodziły od Mikrusa. Z boków dachu wychodziły „czułki”, na których zamieszczone zostały kierunkowskazy. Pan Stanisław jeździł pojazdem do końca lat 60., po czym go sprzedał

Niemiecki Garbus? Nie! Czeska Tatra V570

Nie! Czeska Tatra V570 – Utalentowany konstruktor Tatry nie tylko był znajomym Hitlera, ale i peplą. Hitler zapraszał go na rozmowy. Ledwince tak to imponowało, że na zwierzenia nie trzeba go było namawiać. Sam wyjawiał wodzowi III Rzeszy swoje plany i na tyle dokładnie zaznajamiał z koncepcjami rozwojowymi, że Führer uzyskał konkretny obraz tego, co należało wykonać. Następnie polecił Ferdkowi Porsche, by ten wykonał zadanie „bez zbytniego zważania na patenty i koncepcje Tatry”.  Tak też się stało. Kwestie patentowe rozstrzygnięto w ten sposób, że Niemcy zajęły i Tatrę wraz z Czechami, natomiast Ledwince płacono za milczenie.Niemcy Chińczykami motoryzacji? Owszem!
archiwum

Prof. Mieczysław BEKKER Polak konstruktor Lunar Roving Vehicle

Prof. Mieczysław BEKKERPolakkonstruktor Lunar Roving Vehicle – pojazdu używanego przez astronautów programu Apollo
archiwum

Jaki z niego bohater

Jaki z niego bohater – Od razu pisałem że z kierowcy żaden bohater! - naraził mnóstwo osób - ale nie nie śmialiście się.- Kierowca natychmiast powinien przeprowadzić ewakuację. Popełnił błąd. Na szczęście skończyło się to dobrze. Zdaniem eksperta, ładunek miał wybuchnąć, ale konstruktor popełnił błąd. - Urządzenie nie wybuchło , tylko uległo gwałtownemu spaleniu. Stąd ten ogień i tak duża temperatura - powiedział. - Przypuszczamy, że urządzenie zawierało timer, który w momencie poruszenia zaktywizował się - dodał. Jak mówił, ładunek został prawdopodobnie skonstruowany w domu. Dodał, że jego zdaniem konstruktor posiadał wiedzę, ale nie do końca umiejętności produkcji tego urządzenia. Zaapelował do firm transportowych, aby przeprowadzili szkolenia kierowców.Zatrzymać autobus z dala od ruchliwych miejsc i uciekać...
archiwum – powód

18 letni konstruktor z Małopolski samodzielnie skonstruował Miejską Hulajnogę Elektryczną o nazwie Elektroda, to już drugi taki projekt tego młodego wynalazcy. Zdobył 4 miejsce w Ogólnopolskim Konkursie.

18 letni konstruktor z Małopolski samodzielnie skonstruował Miejską Hulajnogę Elektryczną o nazwie Elektroda, to już drugi taki projekt tego młodego wynalazcy. Zdobył 4 miejsce w Ogólnopolskim Konkursie. – Elektroda jest to hulajnoga elektryczna własnej konstrukcji zaprojektowana przez Adama Guzika młodego konstruktora z Małopolski. Pojazd osiąga prędkość do 35km/h co jest bardzo wystarczające do poruszania się po mieście, zasięg efektywny wynosi 15km a w przyszłości planowane jest zwiększenie go 2-krotnie. Pojazd posiada nowoczesne oświetlenie diodowe, które dodaje charakteru i poprawia widoczność na drodze. Projekt ten zdobył 4 miejsce w ogólnopolskim konkursie Elektryzująca Pasja IX, oraz otrzymał 3-cią Nagrodę Specjalną za projekt związany z elektroniką. Poprzedni projekt Elektrynkę wystawiono na aukcji gumtree http://www.gumtree.pl/a-motocykle-i-skutery/nowy-targWszelkie prawa do projektów i konstrukcji są własnością Adam-a Guzik-a.
archiwum – powód

18 letni konstruktor z Małopolski samodzielnie skonstruował Miejską Hulajnogę Elektryczną o nazwie Elektroda, to już drugi taki projekt tego młodego wynalazcy. Zdobył 4 miejsce w Ogólnopolskim Konkursie.

18 letni konstruktor z Małopolski samodzielnie skonstruował Miejską Hulajnogę Elektryczną o nazwie Elektroda, to już drugi taki projekt tego młodego wynalazcy. Zdobył 4 miejsce w Ogólnopolskim Konkursie. – Elektroda jest to hulajnoga elektryczna własnej konstrukcji zaprojektowana przez Adama Guzika młodego konstruktora z Małopolski. Pojazd osiąga prędkość do 35km/h co jest bardzo wystarczające do poruszania się po mieście, zasięg efektywny wynosi 15km a w przyszłości planowane jest zwiększenie go 2-krotnie. Pojazd posiada nowoczesne oświetlenie diodowe, które dodaje charakteru i poprawia widoczność na drodze. Projekt ten zdobył 4 miejsce w ogólnopolskim konkursie Elektryzująca Pasja IX, oraz otrzymał 3-cią Nagrodę Specjalną za projekt związany z elektroniką. Poprzedni projekt Elektrynkę wystawiono na aukcji gumtree. Wszelkie prawa do projektów i konstrukcji są własnością Adam-a Guzik-a.

Airlander 10 - największy statek powietrzny na świecie

Airlander 10 - największy statek powietrzny na świecie – Mam wrażenie że konstruktor miał pewną obsesję ...
archiwum

Rosyjska szkoła konstruktorska

Rosyjska szkoła konstruktorska –
Źródło: ...tylko w Rosji to działa!

Polscy profesorowie nie wierzyli, że to w ogóle działa (takich mamy profesorów)

Polscy profesorowie nie wierzyli,że to w ogóle działa(takich mamy profesorów) – Po tym, jak po latach starań polskiego konstruktora Uniwersytet w Cambridge opatentował pomysł jako swój, spór toczy się przed Europejskim Urzędem Patentowym.Chodzi o rewelacyjny pochłaniacz energii kinetycznej, który można wykorzystać np. w zderzakach
archiwum

Polak potrafi cz. kolejna

Polak potrafi cz. kolejna – Buduje bolid napędzany energią elektryczną i siłą nóg. Konstruktor pracuje w prowizorycznym warsztacie. Wkrótce jednak chce uruchomić masową produkcję!