Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 56 takich demotywatorów

Zaprzyjaźnili się, a po latach, kiedy dowiedział się, że Mimi jest bezdomna, zorganizował dla niej mieszkanie, zapłacił jej czynsz i przedstawił ją Renee Zellweger, która umeblowała mieszkanie –
Personel kliniki kojarzył bezpańskiego kota i często go dokarmiał. Jednak widok zwierzęcia przekraczającego prógwraz ze swoim niedawno urodzonympotomstwem wywołałniemałe zdziwienie –
Wydaje mi się, że jest bezdomna –
Wodecki wykupił jej posiłki na cały rok –
Załamany facet znalazł kotkę i przyniósł ją do domu. Na drugi dzień przeżył istny szok! – Miał bardzo kiepski okres w życiu. Rozstał się z dziewczyną, sprawy zawodowe też kiepsko mu się układały. Czuł się przybity, samotny i pogubiony.Spacerował wieczorem, próbując ułożyć sobie w głowie myśli i jakiś plan na resztę życia, ale z każdą chwilą czuł narastającą frustrację i przygnębienie.Wtedy z ciemności wyłoniła się bezdomna, brudna i zaniedbana kotka, która ewidentnie potrzebowała pomocy.Nie należał do specjalnych miłośników i ratowników bezpańskich zwierząt, ale był wtedy tak przybity, a ona wyglądała na jeszcze bardziej bezradną i potrzebującą pomocy niż on sam, że poruszyła do głębi jego skołatane serce.„Wyglądała na bardzo przestraszoną. Miałem wrażenie, że pragnęła jedynie, abym wziął ją ze sobą. Wiedziałem, że nie mogę jej tak po prostu tam zostawić."Zabrał kotkę ze sobą, ale raczej po to tylko, by pomóc jej doraźnie, nie zamierzał jej zatrzymać.Sam rozpaczliwie potrzebował jakiejś pomocnej dłoni, ale nie umiał poprosić o pomoc i nie wiedział do kogo się zwrócić.Mimo to, kiedy następnego dnia nie znalazł kotki, która uciekła, znów poczuł się zdruzgotany. Znów ktoś go opuścił... Nawet bezdomna kotka nie chciała jego towarzystwa, co wprawiło go w jeszcze większe przygnębienie.Ale jakaż była jego radość, gdy kolejnego dnia obudziło go miauczenie.Ucieszył się i od razu poprawił mu się humor. Poczuł się za nią odpowiedzialny. Zabrał ją do weterynarza, kupił zabawki, posłanie i wyobrażał sobie, że będzie im ze sobą wspaniale"Cieszę się, że mogłem jej pomóc. Obserwowanie, jak zmienia się z bezdomnego, chorego kota w pięknego futrzaka, było bardzo satysfakcjonujące. I to bardzo pomogło mnie."Dwoje życiowych połamańców poradziło sobie z problemami. Razem można więcej! Miał bardzo kiepski okres w życiu. Rozstał się z dziewczyną, sprawy zawodowe też kiepsko mu się układały. Czuł się przybity, samotny i pogubiony.Spacerował wieczorem, próbując ułożyć sobie w głowie myśli i jakiś plan na resztę życia, ale z każdą chwilą czuł narastającą frustrację i przygnębienie. Wtedy z ciemności wyłoniła się bezdomna, brudna i zaniedbana kotka, która ewidentnie potrzebowała pomocy.Nie należał do specjalnych miłośników i ratowników bezpańskich zwierząt, ale był wtedy tak przybity, a ona wyglądała na jeszcze bardziej bezradną i potrzebującą pomocy niż on sam, że poruszyła do głębi jego skołatane serce.„Wyglądała na bardzo przestraszoną. Miałem wrażenie, że pragnęła jedynie, abym wziął ją ze sobą. Wiedziałem, że nie mogę jej tak po prostu tam zostawić."Zabrał się kotkę ze sobą, ale raczej po to tylko, by pomóc jej doraźnie, nie zamierzał jej zatrzymać.Sam rozpaczliwie potrzebował jakiejś pomocnej dłoni, ale nie umiał poprosić o pomoc i nie wiedział do kogo się zwrócić.Mimo to, kiedy następnego dnia nie znalazł kotki, która uciekła, znów poczuł się zdruzgotany. Znów ktoś go opuścił... Nawet bezdomna kotka nie chciała jego towarzystwa, co wprawiło go w jeszcze większe przygnębienieAle jakaż była jego radość, gdy kolejnego dnia obudziło go miauczenieUcieszył się i od razu poprawił mu się humor. Poczuł się za nią odpowiedzialny. Zabrał ją do weterynarza, kupił zabawki, posłanie i wyobrażał sobie, że będzie im ze sobą wspaniale„Cieszę się, że mogłem jej pomóc. Obserwowanie, jak zmienia się z bezdomnego, chorego kota w pięknego futrzaka, było bardzo satysfakcjonujące. I to bardzo pomogło mnie."Dwoje życiowych połamańców poradziło sobie z problemami. Razem można więcej!
 –

Rosalyn Ferrer i Rommel Basco z Filipin są bezdomną parą już od 24 lat. Żyją głównie ze zbierania śmieci i dotąd mogli tylko marzyć o weselu. Wtedy zjawił się pewien właściciel salonu fryzjerskiego, który z pomocą przyjaciół postanowił zorganizować im uroczystość i sesję zdjęciową. Tak się zmienili przy pomocy profesjonalistów:

 –
Zwykły telefon, który stał się niezwykły dla Pana Zygmunta... – Pan Zygmunt, bezdomny z Gdańska, kilka tygodni temu zadzwonił do radia Vox FM w programie "Pierwsza Zmiana" prosząc o piosenkę "Jolka,Jolka"! Redaktorom na antenie udało się ustalić, że Pan Zygmunt jest osobą bezdomną żyjącą tak przez prawie 20 lat, mieszkającą w namiocie!Gdy spytano się, czego najbardziej potrzebuje, odpowiedział: "Chciałbym zmian. Jeżeli ktoś by był w stanie mi zafundować i zapłacić za okulary, nie wiem jak one się nazywają, na odległość i do czytania. Jeżeli ludzie chcą mi pomóc, to w ten sposób".Redaktorom poza anteną udało się znów skontaktować z Panem Zygmuntem, a nawet odnaleźć go!Po telefonie bezdomnego zaczęły do radia napływać propozycje pomocy i oferty pracy!Udało się nawet uzbierać kwotę na pomoc bezdomnemu, dzięki której Pan Zygmunt ma już swój pokój na wynajem, w którym może poczuć się jak człowiek!
"To mój mąż, sierżant policji miejskiej Lafayette, Randal Leger. Został zauważony dziś rano w centrum Lafayette, kupując bezdomnej kobiecie śniadanie i rozmawiając z nią, aby umilić jej dzień. W czasach, w którym policjanci są nienawidzeni i atakowani, ludzie muszą zobaczyć, że większośćz nich to życzliwi, kochający ludzie, którzy chcą czynić dobro w życiu innych ludzi!!" –
Bezdomna psina uwolniona dzięki życzliwym ludziom –
0:25

Gorący apel kobiety, która poznała przypadkiem tego pana znajdującego się w trudnym położeniu - bez pracy, z niepełnosprawną żoną na utrzymaniu. Prosi wszystkich o udostępnienie CV Pana Leszka, w nadziei, że znajdzie pracę. Czy ktoś potrzebuje może złotej rączki? Kobieta napisała na swoim profilu:

Kobieta napisała na swoim profilu: – "Przed chwilą pod Biedronką przy ul. Grodzińskiego na Radogoszczu Wschodzie w Łodzi spotkałam Pana Leszka.Pan Leszek zbiera jedzenie oraz pieniądze i nie jest osobą bezdomną.Stracił pracę, ma dach nad głową, jak to powiedział "biedny, ale mam", mieszka z niepełnosprawną żoną, która otrzymuje rentę w wysokości 800zł..Wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy Pan Leszek wyjął z Torby swoje CV i zaczął opowiadać o szukaniu pracy, a wiadomo jak sytuacja w naszym kraju teraz wygląda, do tego ma 60 lat więc pracy dla niego nie ma.Zgodził się na udostępnienie swojego wizerunku oraz CV.Może szukacie złotej rączki? Może znajdzie się gdzieś dla niego miejsce, chociaż na chwilę?Kontakt do Pana Leszka jest podany w udostępnionym CV.Liczę na Wasze dobre serducha i udostępnienia! "
Ciekawi mnie skąd bezdomni mają dostęp do facebooka –  10:46Jesteś wolny sam mieszkaszZ rodzicamiOj ja bezdomna to tobązamieszkać nie mogę kochanieU Aa
Wegetarianka z podejrzeniem koronawirusa uciekła z kwarantanny,bo podali jej chleb z kiełbasą – Bezdomna kobieta z Berlina miała przebywać w wyznaczonym miejscu w Słubicach, ale uciekła z kwarantanny po tym jak zaproponowano jej niewegetariański posiłek. Pojechała sobie do Poznania, gdzie zwróciła się o pomoc do funkcjonariuszy na komisariacie Poznań Jeżyce
Kot na etacie w urzędzie w Piasecznie – "Przed Urzędem Miasta i Gminy w Piasecznie często widzimy czarną kotkę. To kotka urzędowa, tam mieszkająca i karmiona ze składek pracowników. Ponieważ, nie wszyscy o tym wiedzą powiesiliśmy przy wejściu taki komunikat, by miłośnicy kotów nam jej nie zabierali, uważając ją za bezdomną lub komuś zaginioną. A jest z nami ponad 10 lat"
archiwum
Świdnica - Bezdomna starsza kobieta szukała pomocy w kościele.Wezwali na nią służby. – W czwartek przed godziną 7 rano dyżurny straży miejskiej w Świdnicy przyjął zgłoszenie z katedry św. Stanisława i Wacława. Księża prosili o interwencję w sprawie starszej kobiety, która – według ich relacji – wtargnęła tuż przed mszą do zakrystii. Miała ona żądać od nich, żeby jej pomogli, bo jest bezdomna i Kościół powinien się nią zaopiekować. Kiedy księża chcieli ją wyprosić, bezdomna odmówiła, więc zadzwonili po straż.
Wszystko zaczęło się od filmiku nakręconego przez policjanta w metrze... – Filmik opublikowany na oficjalnym koncie policji Los Angeles na Twitterze stał się viralem i zewsząd zaczęły napływać oferty pomocy. Pojawiła się też pierwsza propozycja nagrania płyty od producenta muzycznego Joela Diamonda, założyciela Silver Blue RecordKibicuję jej, i myślę, że ta pomoc pozwoli jej stanąć na nogi
Popularna bezdomna śpiewaczka, która daje swoje występy w metrze w Los Angeles okazała się wykwalifikowaną śpiewaczką operową a także skrzypaczką pochodzącą z Rosji. Zrujnowały ją rachunki za leczenie, do tego skradziono jej skrzypce. Tak kończą nawet utalentowani ludzie... – Nagranie z występem 52-letniej Emily Zamourkowej wiralowo rozeszło się po sieci. Internauci po zaznajomieniu się z jej tragiczną historią zorganizowali zrzutkę na mieszkanie dla niej i godne życie. Na razie uzbierano już 45 tys. dolarów
archiwum

BEZDOMNA SKACZE ZE SPADOCHRONEM W ZAMIAN ZA 5 TYSIĘCY

BEZDOMNA SKACZE ZE SPADOCHRONEM W ZAMIAN ZA 5 TYSIĘCY –
Kiedyś w barze mlecznym Zbigniewa Wodeckiego zaczepiła bezdomna kobieta, prosząc, by kupił jej obiad – Wodecki wykupił jej posiłki na cały rok
To dlatego, że mój ukochany chłopak tak podniósł mi moją pewność siebie, że czuję się bosko nawet w dresach umazanych sosem i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej –