Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 177 takich demotywatorów

archiwum

Lista Przebojów Trójki 22.05.2020

Lista Przebojów Trójki 22.05.2020 – zapis pełnej listy przebojów Programu 3 Polskiego Radia. Posłuchaj, tak tworzyła się historia...
archiwum

Tarcza 3.0, a pedofilia

Tarcza 3.0, a pedofilia – W przepisach Tarczy 3.0 znalazł się zapis, że w  państwowej komisji ds. pedofilii mogą zasiadać nie tylko psychologowie czy prawnicy ale też "osoby, które posiadają odpowiednie odznaczenia państwowe". Minister Ziobro, z kolei, wysłał okólnik do prokuratorów, żeby udostępniali materiały ze śledztw w sprawie księży podejrzewanych o pedofilię, zainteresowanym kuriom . Oto, jak politycy rządzącej partii walczą z krzywdzeniem dzieci przez pedofilów.
Źródło: sejm RP

Jeśli chodzi o angielską wymowę, jest tylko jedna zasada - nie ma żadnych zasad!

Jeśli chodzi o angielską wymowę, jest tylko jedna zasada - nie ma żadnych zasad! –
0:15
archiwum

W projekcie "Tarczy 3.0" pojawił się zapis mówiący o tym, że pracownik ma płacić co miesiąc pracodawcy połowę średniej krajowej za możliwość pracy Ale ostatecznie postanowiliśmy z niego zrezygnować. Zadowoleni?

Ale ostatecznie postanowiliśmy z niego zrezygnować.Zadowoleni? –

Byłbym za tym, żeby po zakończeniu kwarantanny zostawić w prawie zapis o obowiązku zachowania 2-metrowego dystansu

Byłbym za tym, żeby po zakończeniu kwarantanny zostawić w prawie zapis o obowiązku zachowania 2-metrowego dystansu –
archiwum

Po co nam zapis w Konstytucji o "stanie nadzwyczajnym"

Po co nam zapis w Konstytucji o "stanie nadzwyczajnym" – skoro nigdy w historii nie był wprowadzony a było ku temu kilka okazji, zawsze jednak "państwo jest zbyt biedne na odszkodowania" albo "jest kampania wyborcza" Jedynie Wojciech Jaruzelski w 1981 roku wprowadził "stan wojenny" no to też źle, bo po latach doszli że niezgodnie z prawem...
archiwum

Egzamin z człowieczeństwa dla służb mundurowych

Egzamin z człowieczeństwa dla służb mundurowych – Teraz na zewnątrz można wyjść w trzech przypadkach jedynym z nich jest załatwianie w sprawach niezbędnych dla życia codziennego. Nieprecyzyjny zapis daje wiele możliwości interpretacji i dużo władzy tylko w jednych rękach. To czy twoje wyjście jest zasadne zdecyduje policjant. Ciekawe ilu z nich zda egzamin i zostanie człowiekiem a ilu taboretem.Jeżeli macie doświadczenia in plus lub in minus opiszcie je w komentarzu

To chyba taki test na sprawdzenie, czy prawdziwy patriota jest w stanie oddać życie wypełniając obowiązek dla ojczyzny...

To chyba taki test na sprawdzenie, czy prawdziwy patriota jest w stanie oddać życie wypełniając obowiązek dla ojczyzny... –  PRACAKomisjach Wyborczych(platne od 350 zł. za dzień pracy)magane 18 lat, decyduje kolejność zgloszeńiZAPIS Y DLA STOLICY i MAZOWSZAurze: Warszawa ul. Krakowskiedmieście 79 lokal 312 (jest windaenie (bez niedziel) godz. 16.00-190en: Kontroli Wyborów, Wspólnota Emerytów, Rencistów i Konbalatisprzętem.
archiwum

Zapis w konstytucji sensowny- nie zmienia się reguł w trakcie gry.

Zapis w konstytucji sensowny- nie zmienia się reguł w trakcie gry. –

Mistrz

 –  Serdecznie nie pozdrawiam skurwiela DJ jebanego, który zażyczył sobie 100% pieniążków za granie na Weselu, które nie mogło się odbyć z powodu epidemii Koronawirusa. Ja rozumiem, że ludzie muszą z czegoś wyżyć itd, ale gościu absolutnie nie ma problemów finansowych i raczej powinien wziąć pod uwagę czynnik ludzki. - Na umowie jest informacja, że jeżeli odwoła Pan imprezę, należy mi się 100% kwoty. - Ale pandemia... - Hajs albo widzimy się w sądzie. Nie wiedział jednak, że jestem ultra-podłym-przechuj-skurwielem i jestem w stanie tą jedną imprezą zniszczyć typowi karierę i w sumie życie też. Myślicie, że skoro dostał pieniążki, to pozwoliłbym mu siedzieć w domu? Nie jestem przecież debilem xD Chce hajsu, to niech popierdala. Mam zajebiście dużą rodzinę, a w niej zajebiście dużo dzieci. Zajebiście drących ryja. Zajebiście drących ryja. Skoro zatem nie mogłem zorganizować wesela na sali... zorganizowałem w domu Kinder Party xDD Co prawda była tylko 9 dzieciaków, ale to i tak w chuj jak na pokój 4x5 metrów. Najpierw gościu pytał, czy ma się stawić na umówionym miejscu. Odpowiedziałem, że nie. Już słyszałem tą radość w głosie, bo gościu miał popierdalać 150km, także zgarnięcie pieniążków za darmo mega by go ucieszyło, ale powiedziałem: - Miejsce uległo zmianie - JA SIĘ ZGODZIŁEM GRAĆ NA TAMTEJ SALI! - Ale w umowie jest zapis o możliwości zmiany miejsca, zapraszam do bloku na ulicy Górnośląskiej 10/24. Mieszkamy na 7 piętrze. - I CO KURWA W MIESZKANIU MAM GRAĆ? PAN OCHUJAŁ CHYBA - Zgodnie z umową jest Pan zobowiązany zagrać w miejscu wyznaczonym przeze mnie. Zapraszam do domu, szykuje się wystrzałowa impreza! DJ cośtam poburczał, ale obiecał, że się zjawi. Od znajomego wiem, że miał nadzieje, że impreza skończy się szybko, bo umówił się na 22:00 z kimś na mieście - nie wiedział, jakie piekło mu uszykowaliśmy... Godzina 17:00 - dzieciaki już tak drą ryja, że nie mogę wytrzymać, ale wiem, że cel jest jeden - zniszczyć skurwielowi życie. Jak tylko zobaczyłem, że podjechał z tą masą sprzętu, poszedłem na górę zablokować windę xDD Opowiedziałem sąsiadom, jak wygląda sytuacja i obiecali, że nie będą robić problemów, jak winda będzie nieczynna przez to 30 minut. Dzwoni domofonem. Staje przed windą z tymi kolumnami, oświetleniem itd. i czeka. Schodzę do niego. - Co za pech! Winda nie działa! - TO KURWA BIORĘ SAMEGO LAPTOPA, NIE BĘDĘ NA 7 PIĘTRO Z TYM ZAPIERDALAŁ - Ale w umowie jest zapisane, że zobowiązuje się Pan przywieźć cały swój sprzęt. 2 kolumny, oświetlenie, stół itd. Chyba nie chce Pan, żebyśmy musieli wyjaśniać te nieścisłości w sądzie? - NIECH CIE SZLAK Postanowiłem iść za nim i patrzeć, jak popierdala z 20kg kolumnami przez 7 pięter. Gościu mocno grubawy, także w chuj zabawnie to wyglądało i ewidentnie w chuj się męczył xD - POMOŻE PAN? - Nie chciałbym się zmęczyć przed imprezą. Ciężko wkurwiony wchodzi na górę, otwierają się drzwi do mieszkania i tam zaczyna się zabawa... pisk tych małych skurwysynów niszczy jego uszy! xDD Totalne przerażenie w oczach, ewidentne wkurwienie, cały czerwony i upocony ryj. - Zapraszam, pokażę Panu gdzie ma Pan rozłożyć sprzęt. Mały pokoik, a w nim stół w rogu i stare krzesło z tyłu xD - NIE BĘDĘ TUTAJ GRAŁ! - Ale umowa... Wściekły i przerażony bluzgając pod nosem zszedł po resztę sprzętu. Dzieciaki nazwały go Lokomotywą Buffem. Lokomotywą, bo dyszał jak szalony, a czemu Buffem, to kurwa nie mam pojęcia xD Ok, cały sprzęt przyniesiony, gościu już chciał na złość zagrać sprośne disco-polo, gdy nagle... - Zgodnie z umową zgodził się Pan grać nasz repertuar. Tutaj lista piosenek i pendrive, na którym je umieściliśmy, żeby nie musiał Pan szukać. Na liście były tylko i wyłącznie 2 piosenki: - Just 5 - "Kolorowe Sny" - Smerfy - "Odlotowy czas" - czyli "Kolorowe Sny" w wykonaniu Smerfów z płyty Smerfne Hity 3 - Proszę grać tylko i wyłącznie te 2 piosenki przez cały wieczór. W trakcie gier i zabaw również proszę o granie tych 2 piosenek. Dokładnie takie same zasady tyczą się posiłku. Gościu mocno się zdziwił na widok tylko dwóch piosenek. Na początku myślał nawet, że robota będzie łatwa - zapętli wszystko i tyle. Ja wiedziałem swoje. Wiedziałem, że to jest jego koniec. Godzina 19:00, "Kolorowe Sny" i "Odlotowy Czas" zdążyły polecieć już po 25 razy. Gościu ewidentnie dostaje świra, bo życzyłem sobie, żeby muzyka napierdalała głośno. Dzieciaki w międzyczasie drą ryja i bawią się w darcie ryja xD Typ co jakiś czas dostaje w łeb jakimś chrupkiem czy czymś, bo zaproponowałem "Wojnę na chrupki" Godzina 21:30 - przyszedłem, żeby zaproponować karaoke xD Gościu myślał, że to forma litowania się nad nim, bo po prawie 100 odtworzeniach Kolorowych Snów i Odlotowego Czasu można dostać pierdolca. NIC BARDZIEJ MYLNEGO -zgadnijcie jakie piosenki były na karaoke? XDDD Każdy dzieciak miał osobno wykonać Kolorowe Sny i Odlotowy Czas xD Naszykowałem specjalną linię melodyczną. Z czasem refren podśpiewywali na głos WSZYSCY xD Godzina 0:00, dzieciaki już zmęczone, ale nie po to trzymaliśmy je dzień wcześniej do 3:00, żeby tutaj nam wysiadły. DJ umiera, błagał o litość, ale nie ugiąłem się. Do drzwi dzwoni policja. Zgadzają się porozmawiać na klatce. - [..] i mimo tego koronawirusa i odwołania wesela, gościu życzył sobie całej stawki, większość sąsiadów nie robiła problemów, widocznie ktoś nie dostał informacji. - Dobrze, absolutnie rozumiemy. Niech cierpi skurwysyn. Pójdziemy poinformować osobę, która złożyła zażalenie, jak wygląda sytuacja i więcej już tutaj nie przyjdziemy. Powodzenia! DJ się ugiął, przyszedł błagać o litość - PROSZĘ, NIE DAJĘ JUŻ RADY - W umowie jest napisane, że zobowiązuje się Pan grać do godziny 4:00 i o tej właśnie godzinie zamierzamy skończyć imprezę. - JA JUŻ NIE BĘDĘ WTEDY W STANIE NAWET ZNIEŚĆ SPRZĘTU - W umowie jest zapisane, że jest Pan zobowiązany zabrać sprzęt w przeciągu 30 minut od zakończenia imprezy. - PIERDOL SIĘ KURWA Godzina 3:17 - dzieciaki bawią się już tylko w "KTO GŁOŚNIEJ KRZYKNIE KOLOROWE SNY" - DJ nie daje rady, pakuje się i wychodzi. Bez pieniędzy, z chorobą psychiczną. Następnego dnia zniknął jego fanpage na fb, a na dodatek na swoim profilu zmienił miejsce pracy na "Szukam pracy" xDD Pamiętajcie szanujmy się i kochajmy, w obliczu problemów wszyscy jesteśmy zobowiązani pomagać sobie nawzajem. Jesteśmy ludźmi i musimy o tym pamiętać. Historia jest troszkę prawdziwa, a troszkę nie, ponieważ wesele miało odbyć się dzisiaj. Plan jest taki jak wyżej. Życzcie chłopakowi powodzenia. —1 MPD2D #pasta #impreza #koronawirus #wesele
archiwum

Dyskietki są jak Jezus

Dyskietki są jak Jezus – Zmarli, by stać się ikoną zbawienia

Historia kradzieży, która uczy by nie oceniać po pozorach

 –  Zatrudniliśmy nowego ochroniarza. Troszkę tępy, ale bardzo dobry człowiek. Pewnego razu zginęły ze stołu pieniądze dyrektora. Oczywistym było, że od razu wszyscy podejrzewali nowo przyjętego, bo wcześniej takie kradzieże się nie zdarzały. Poszliśmy całym tłumem do ochrony obejrzeć zapis z kamer. Nowy ochroniarz zdziwiony pyta o co chodzi, więc mówimy mu, że musimy sprawdzić nagrania, bo podejrzewamy, że wśród nas pracuje złodziej. Na co on odpowiada: „no już bez przesady, tylko trochę sobie wziąłem". Po jego wypowiedzi nastała cisza i wszyscy tylko czekali aż pokaże nam zapis z kamer. A tam na kamerze sekretarka wbija do pokoju dyrka, bierze cały hajs i ucieka. Na kolejnym nagraniu zobaczyliśmy jak nasz nowy ochroniarz robi obchód i bierze sobie dwa ciastka do kieszeni z poczęstunku dla gości. Sekretarka została zwolniona, a w kantorku ochroniarza teraz regularnie stoi miska z ciastkami.
archiwum

Niech każdy przeczyta

Niech każdy przeczyta – i dobrze się zastanowi. Zaznaczę tylko że skreślono jeden PRZEGŁOSOWANY już zapis, ale kto by się tym dziś przejmował
Źródło: Trybuna Śląska 27 listopada 1996

Wrocław płaci amerykańskiej firmie 600 tys. zł rocznie za usługi, z których nie korzysta

Wrocław płaci amerykańskiej firmie 600 tys. zł rocznie za usługi, z których nie korzysta – Tyle wynosi zapis umowy pomiędzy firmą zarządzającą wrocławskim stadionem, a firmą SMG. Nie wiadomo co to za usługi, bo szczegóły umowy są owiane tajemnicą, ale umowa trwa od 2012 roku i będzie obowiązywać jeszcze 2 lata
archiwum

Dyskusje na temat aborcji...

Dyskusje na temat aborcji... – Przeczytałam z grubsza ponad połowę i z przyjemnością zakończę tę gównoburzę! Jesteśmy państwem świeckim, choć posiadającym większość religijną. Nie jesteśmy jednymi z dwóch narodów na świecie (*doczytać dla chętnych), gdzie cywilizacja jest budowana od zawsze ściśle na religii. Także nie mylcie mi tu ludziom Kościoła z ustawą i moralnością! Jest u nas coś takiego jak Konstytucja, która mówi JASNO, że są 3 przypadki kiedy kobieta może (Ma wybór. Ona i tylko ona! I prawidłowo.) legalnie usunąć dziecko: *kiedy jest ono wynikiem gwałtu, *kiedy ciąża i poród zagraża bezpośrednio życiu kobiety *kiedy w wyniku badań, okazuje się, że płód ma już takie uszkodzenia, że dziecko nie będzie w stanie samo funkcjonować. Nie ma natomiast ani słowa o tym, że jak się któraś puściła, to może sobie strzelić skrobankę i nic nikomu do tego- nie może! TO jest wybór i nieuwaga. A cała rządowa dyskusja skupia się nad tym, czy zlikwidować zapis konstytucyjny, czy nie. Już? Dotarło co do niektórych?
Źródło: komentarz własny

Czy szkło będzie nośnikiem danych przyszłości? Podczas prezentacji otwierającej Ignite 2019, prezes Microsoftu Satya Nadella pokazał zaskakujący nośnik danych - wyjął z kieszeni dżinsów kawałek kwarcowego szkła, na którym zapisany został "Superman" z 1987 roku

Podczas prezentacji otwierającej Ignite 2019, prezes Microsoftu Satya Nadella pokazał zaskakujący nośnik danych - wyjął z kieszeni dżinsów kawałek kwarcowego szkła, na którym zapisany został "Superman" z 1987 roku – Płytka ma wymiary 75×75×2 mm. Dane zostały zapisane z użyciem lasera na trójwymiarowych warstwach. Szklana płytka o grubości 2 mm może mieć ponad 100 warstw punktów kodujących dane. Można je odczytać, korzystając z precyzyjnego, ultraszybkiego lasera i sztucznej inteligencji, która przeprowadzi rekonstrukcję informacji na podstawie obrazów spod mikroskopu.Dysk jest nie tylko mały, ale też odporny. Kawałek szkła z zapisanym filmem był gotowany, pieczony w piekarniku, włożony do kuchenki mikrofalowej, poddawany wpływowi silnego pola magnetycznego i wibracji. Żaden dysk talerzowy ani SSD by tego nie zniósł, ale szklanemu nic się nie stało. Wciąż można odtworzyć z niego "Supermana" w takiej samej jakości jak z archiwalnych taśm

Zapiski rozmów warszawskiej policji:

 –

Gdy chodzi o ludzkie życie, wtedy ciężko trzymać nerwy na wodzy Na gdańskiej Zaspie wykrwawiający się mężczyzna próbować wezwać pomoc, lecz zemdlał. Wtedy na ratunek przyszedł przechodzień, który chwycił za telefon i w ostrych słowach rozmawiał z dyspozytorką. Oto jej zapis:

Na gdańskiej Zaspie wykrwawiający się mężczyzna próbować wezwać pomoc, lecz zemdlał. Wtedy na ratunek przyszedł przechodzień, który chwycił za telefon i w ostrych słowach rozmawiał z dyspozytorką. Oto jej zapis: – "Czy pani jest niedorozwinięta?" - Proszę się lepiej ruszyć, bo człowiek naprawdę się zaraz wykrwawi - mówi mężczyzna. - Proszę pana. Ja się bardzo chętnie ruszę, gdy dowiem się, gdzie mam jechać - odpowiada dyspozytorka.Zawiadamiający: Startowa 23, klatka A... Niech pan usiądzie.Dyspozytorka: Co tam się dzieje? Z: Człowiek krwawi. Nie wiem, co się dzieje, nie jestem lekarzem. Po co to głupie pytanie? Proszę przysłać karetkę.D: To zapytaj pan, co się stało. Z: Nie wiem, co się stało... Pękła butelka tak?... leci... żyła... No naprawdę człowiek padł, mogło mu przeciąć żyłę. No nie wiem, po co zadawać głupie pytania... Startowa 23A.D: Zapyta się pan o wiek tej osoby?Z: Ale padł! Rozumie pani?! Czy pani jest niedorozwinięta?! Startowa 23A, dzwonię po karetkę i proszę przyjechać, bo będzie pani odpowiedzialna za to, co się tu stało... Ku***!D: Na chwilę obecną, to pan jest ku*** mać odpowiedzialny.Z: Na chwilę obecną, to pani jest odpowiedzialna, bo to pani zadaje pytania. Ja mogę się rozłączyć i gó*** mi zrobicie. Dlatego proszę przyjechać na Startową pod 23 A, bo człowiek naprawdę się wykrwawi. D: Mhmm...Z: Dostaje już jakichś palpitacji. Rozumie pani to? Czy jest jakaś pani niedołężna?D: To proszę go położyć na boku, żeby nie uderzył głową o beton. Z: Dobra, 23A, ile minut mamy jeszcze czekać? D: Aż się zwolnią karetki i podjadą. Z: Aż się zwolnią... To jak się zwolnią, to proszę pani imię i nazwisko. (...) Poda pani swoje imię i nazwisko? D: Dyspozytor 92. Z: Dyspozytor 92. Dobra, to jak długo trzeba czekać?D: Mhmm... Zgłoszenie jest przyjęte. Proszę oczekiwać na najbliższą wolną karetkę.Z: Dobra, nara.  "Zgłaszający był nadzwyczaj agresywny".Ostatecznie ranny został przewieziony do szpitala. Dzięki interwencji lekarzy, mężczyzna przeżył i wraca do zdrowia
archiwum

Automatyczny zapis chroni również przed dupkami z klasy

Automatyczny zapis chroni również przed dupkami z klasy –
0:16

Sześć miesięcy temu zapisałem się na siłownię i żadnych efektów nie widać. Jutro idę tam osobiście i sprawdzę co się dzieje

Sześć miesięcy temu zapisałem się na siłownię i żadnych efektów nie widać. Jutro idę tam osobiście i sprawdzę co się dzieje –