Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 167 takich demotywatorów

Regulamin pracy typowego Janusza

Regulamin pracy typowego Janusza –
0:30

Za Gierka chodził taki wierszyk: "Nie cieszta się osły, że wam pensje podrosły, ja ceny podwoję i tak wyjdę na swoje"

"Nie cieszta się osły, że wam pensje podrosły, ja ceny podwoję i tak wyjdę na swoje" –

- Możesz mi odpowiedzieć na jedno pytanie? - Słucham. - Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa, przypaliła sobie kawał nosa, prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora, a pan doktor był pijany i przylepił się do ściany,

- Możesz mi odpowiedzieć na jedno pytanie?- Słucham.- Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa, przypaliła sobie kawał nosa, prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora, a pan doktor był pijany i przylepił się do ściany, – a ta ściana była mokra, więc przylepił się do okna, a to okno było duże, więc wyleciał na podwórze, a z podwórza na ulicę, tam zobaczył czarownicę, czarownica była straszna, doktorowi pękła czaszka...- No i...?- No powiedz mi, skoro pamiętam ten wierszyk - jeszcze z przedszkola, to czemu nie pamiętam, gdzie położyłem klucze od mieszkania?

Wierszyk na dzisiejsze upały:

 –  Krzysztof Kościelski GORĄCO JAK CHUJ Brakuje mi chłodu twych stóp I wiecznie zmarzniętych dłoni Spojrzenia zimnego jak lód I ego, co słońce przysłoni
archiwum

Ogórkowa sonda uliczna :)

Ogórkowa sonda uliczna :) – Ogórkowa sonda przeprowadzona na terenie Katowic, przed końcówką perełka, gość cytuje wierszyk o ogórku, ale i całość materiału opiewa w zabawne reakcje. Przed wyborami dobrze zapytać Polaków o coś normalnego ;)
Źródło: www.youtube.com

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej – Pani Emilia nie mogła uwierzyć, gdy otworzyła zaproszenie na przyjęcie komunijne córki swojej kuzynki. Wszystko przez jego treść - czytamy na portalu polubione.com"Nigdy nie rozumiałam tej histerii na punkcie pierwszej komunii. To znaczy – narzekania, jacy to rodzice i dzieci są zachłanni. Że chodzi tylko o kasę i prezenty. Byłam na kilku takich imprezach i jakoś wcale tego nie odczułam. No, ale punkt widzenia zależy od pozycji siedzenia. Czasy się zmieniają, ludzie są różni i zawsze może zdarzyć się jakaś czarna owca.W tym przypadku chodzi o moją kuzynkę, która nigdy jakoś przesadnie skromna nie była. Uwielbia pokazywać, co to ona ma. Ocenia wszystkich po pozorach i czuje się lepsza od innych. Do tej pory traktowałam ją, jako niewinną ciekawostkę przyrodniczą – jakoś bardzo często się nie widujemy, więc niech sobie będzie, jaka jest. Inni się z nią męczą na co dzień, a nie ja.Kiedy usłyszałam, że organizuje komunię dla swojej jedynej córeczki, to wiedziałam, że będzie grubo. Biała limuzyna albo dorożka, a przyjęcie w średniowiecznym zamku – to minimum. Kwartet smyczkowy pewnie też zaangażuje. Niewiele się pomyliłam.O ile samo przyjęcie nie będzie tak wystawne, jak sobie wyobrażałam, to wzrosły wymagania wobec gości. Na taką imprezę nie zaprasza się byle kogo i byle jak. Jakieś 2 tygodnie temu zapowiedziała się do mnie z córką, aby wręczyć mi zaproszenie. To wyglądało jak ślubne i ogólnie; ta komunia sporo będzie miała wspólnego z weselem. Zwłaszcza, jeśli chodzi o wydatki zaproszonych osób…Z ciekawości zajrzałam do Internetu, żeby zobaczyć, jak to powinno wyglądać. Normalne zaproszenie informuje jedynie o godzinie, adresie kościoła i miejscu, gdzie odbędzie się przyjęcie. Tutaj znalazło się coś jeszcze. Totalnie absurdalny wierszyk, którego może w całości nie zacytuję, ale wszystko sprowadza się mniej więcej do:Pan Jezus wypełni miłością moje serduszko, bądź ze mną w tej wyjątkowej chwili i przy okazji…; wypełnij moją skarbonkę. Coś w ten deseń. O serduszku i skarbonce naprawdę jest tu mowa.Szczerze? Parsknęłam śmiechem, jak to zobaczyłam. Musiałam się tłumaczyć, że to z radości. W końcu komunia to takie wspaniałe wydarzenie. W rzeczywistości śmiałam się z mojej nieszczęsnej kuzynki. Przecież to ona wymyśliła, a nie to niewinne dziecko. No może nie tak niewinne, bo przy takiej matce trudno wyrosnąć na kogoś do końca normalnego. Ale fakt jest taki, że matka w jej imieniu prosi o kasę.Nie rozumiem, po co wypisywać takie głupoty. Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wie, że na komunię przychodzi się z prezentem albo kopertą. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby gdzieś drobnym druczkiem wypisano obowiązujące stawki: chrzestna – 2000 zł, ciocia – 1000 zł, piąta woda po kisielu – 200 zł.Teraz poważnie zastanawiam się nad tym, co zrobić. Widocznie prezentów rzeczowych nie chcą, więc dlatego proszą o gotówkę. Może zrobić im na złość?Żarty żartami, ale to naprawdę mną wstrząsnęło. Jak można być tak bezczelnym… Nigdy nie rozumiałam par młodych, które na zaproszeniach proszą o pieniądze. Ale OK, to inna sytuacja. Widzę jednak, że komunie naprawdę idą w kierunku wesel i obowiązują tu takie same zasady. Na to się nigdy nie zgodzę. To pokazywanie dziecku, że sakrament to bzdura, a liczy się tylko zysk.Co będzie dalej? Rodzice zaczną sprzedawać bilety wstępu na przyjęcie komunijne? Może komunie wyjazdowe – np. w jakimś egzotycznym kraju? Zespół na żywo i impreza do białego rana? To sprowadzanie sprawy do absurdu. Taka dziewczynka później myśli, że naprawdę poślubiła Jezusa.Nie mam ochoty spełniać tak bezczelnych żądań. Chyba pójdę tam z jakimś upominkiem rzeczowym. Zachłanności wypada się przeciwstawić. A co będą o mnie gadali, to już mnie nie rusza.Emilia”
archiwum

Wierszyk

Wierszyk –
archiwum

Krótko o punkcie G:

 –
archiwum – powód

Miesięcznice, miesięcznice tam polował na samice

Miesięcznice, miesięcznicetam polował na samice – Stanisław, poseł nasz dzielnyco żonie nie umiał być wiernyTam też wypatrzył kochankęco wielbił ją nocą i rankiemCo czule całował ją w brzuszekna wierzbie moc obiecując gruszekI mówił, że tak na początektak z szóstkę jej zrobi dzieciątekBo z żoną mu idzie marnieprywatną zaś on chce mieć armięLecz jak mawiał mędrzec starymierz swe siły na zamiary!Stasiu się z lekka przeliczyłgdy w tych manewrach był ćwiczyłJak widać łatwiej coś skroićniż młodą p.... zaspokoić!Zaś pycha co w nim już byłazupełnie czujność uśpiła!I może wydawać się głupieże poległ nasz poseł "na d..."Stąd też nauka jest dla posłów wieluBezpiecznie na boku? To tylko w burdelu!https://wiadomosci.wp.pl/bielsko-biala-nabija-sie-ze-stanislawa-piety-po-jego-rodzinnym-miescie-krazy-przesmiewczy-wierszyk-6260454447761025a

Patriotyczny wierszyk:

 –  CAŁY NASZ CHULIGAŃSKI TRUD TOBIE UKOCHANA OJCZYZNOTO, ŻE GNIECIE PRZYCIASNY BUT, TO, ŻE WLAZI W TYLEK BIELIZNA. ACH NIC, ŻE CHUSTKI NA BUZI CALE SĄ SMARKACH I GLUCIE; MY, TWOI DZIELNI ŁOBUZI, NIE USTAJEMY W MARSZRUCIE! WSZYSTKO OJCZYZNY JEST WARTE: OD DRZEWCÓW Z FLAGĄ NAGNIOTKI, GARDLA PRZEZ WRZASKI AŻ ZDARTE ORAZ SKRZYPIENIE LĘKOTKI. I GDY PRZEZ NISKI ILORAZ RACA WYSZCZELI MI W RĘCACH, TRUD CHULIGAŃSKI RAZ PO RAZ TOBIE, OJCZYZNO, POŚWIĘCAM...!

Pani Emilia wprost nie mogła uwierzyć, kiedy otworzyła zaproszenie na przyjęcie komunijne córeczki swojej kuzynki. Wszystko przez to, co było w nim napisane…

Pani Emilia wprost nie mogła uwierzyć, kiedy otworzyła zaproszenie na przyjęcie komunijne córeczki swojej kuzynki. Wszystko przez to, co było w nim napisane… – Kiedy usłyszałam, że organizuje komunię dla swojej jedynej córeczki, to wiedziałam, że będzie grubo. Biała limuzyna albo dorożka, a przyjęcie w średniowiecznym zamku – to minimum. Kwartet smyczkowy pewnie też zaangażuje. Niewiele się pomyliłamO ile samo przyjęcie nie będzie tak wystawne, jak sobie wyobrażałam, to wzrosły wymagania wobec gości. Na taką imprezę nie zaprasza się byle kogo i byle jak. Jakieś 2 tygodnie temu zapowiedziała się do mnie z córką, aby wręczyć mi zaproszenie. To wyglądało jak ślubne i ogólnie; ta komunia sporo będzie miała wspólnego z weselem. Zwłaszcza, jeśli chodzi o wydatki zaproszonych osób…Z ciekawości zajrzałam do Internetu, żeby zobaczyć, jak to powinno wyglądać. Normalne zaproszenie informuje jedynie o godzinie, adresie kościoła i miejscu, gdzie odbędzie się przyjęcie. Tutaj znalazło się coś jeszcze. Totalnie absurdalny wierszyk, którego może w całości nie zacytuję, ale wszystko sprowadza się mniej więcej do:Pan Jezus wypełni miłością moje serduszko, bądź ze mną w tej wyjątkowej chwili i przy okazji…;wypełnij moją skarbonkę. Coś w ten deseń. O serduszku i skarbonce naprawdę jest tu mowa.Szczerze? Parsknęłam śmiechem, jak to zobaczyłam. Musiałam się tłumaczyć, że to z radości. W końcu komunia to takie wspaniałe wydarzenie. W rzeczywistości śmiałam się z mojej nieszczęsnej kuzynki. Przecież to ona wymyśliła, a nie to niewinne dziecko. No może nie tak niewinne, bo przy takiej matce trudno wyrosnąć na kogoś do końca normalnego. Ale fakt jest taki, że matka w jej imieniu prosi o kasęNie rozumiem, po co wypisywać takie głupoty. Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wie, że na komunię przychodzi się z prezentem albo kopertą. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby gdzieś drobnym druczkiem wypisano obowiązujące stawki: chrzestna – 2000 zł, ciocia – 1000 zł, piąta woda po kisielu – 200 złTeraz poważnie zastanawiam się nad tym, co zrobić. Widocznie prezentów rzeczowych nie chcą, więc dlatego proszą o gotówkę. Może zrobić im na złość?Żarty żartami, ale to naprawdę mną wstrząsnęło. Jak można być tak bezczelnym… Nigdy nie rozumiałam par młodych, które na zaproszeniach proszą o pieniądze. Ale OK, to inna sytuacja. Widzę jednak, że komunie naprawdę idą w kierunku wesel i obowiązują tu takie same zasady. Na to się nigdy nie zgodzę. To pokazywanie dziecku, że sakrament to bzdura, a liczy się tylko zysk.Co będzie dalej? Rodzice zaczną sprzedawać bilety wstępu na przyjęcie komunijne? Może komunie wyjazdowe – np. w jakimś egzotycznym kraju? Zespół na żywo i impreza do białego rana? To sprowadzanie sprawy do absurdu. Taka dziewczynka później myśli, że naprawdę poślubiła JezusaNie mam ochoty spełniać tak bezczelnych żądań. Chyba pójdę tam z jakimś upominkiem rzeczowym. Zachłanności wypada się przeciwstawić. A co będą o mnie gadali, to już mnie nie ruszaEmilia ZAPROSZENIE NA KOMUNIE ŚWIĘTĄ
archiwum

Kara za pracę

Kara za pracę –
Źródło: Pomysł własny

Trochę poezji na dziś:

 –  WierszykJezus maryjawszystko przemijazwiązek radzieckiswetry i kieckiogień i wodakwiaty w ogrodachlata w więzieniachpiękne złudzeniaburze i deszczemiłosne dreszczemało ci jeszcze?

Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku

Pan kotek był choryi leżał w łóżeczku –
archiwum

WIERSZYK AFRYKAŃSKIEGO SYRYJCZYKA

WIERSZYK AFRYKAŃSKIEGO SYRYJCZYKA – "Dej piniondza.Dej mieszkonie.Dej blond dupe.Dej se uciąndz łep.Hakuna matata!allahu akber!Dej poduadować ifona.Jestem bidny Syryjczyk.... z AfrykiMem 12 lat."

A jaki jest twój sposób na zapamiętanie pisowni?

A jaki jest twój sposóbna zapamiętanie pisowni? –  W lesie, tam gdzie fiołki bledna,Zyło smętne Coś - ,Napewno".Miało minke bdzo biedna.Czy płakało? - Tak, na pewno.Aleczemu to płakało?Bo Napewno" nie istniało.

Ocalić od zapomnienia WŁADYSŁAW BEŁZA - Kto ty jesteś?

WŁADYSŁAW BEŁZA - Kto ty jesteś? – Kto ty jesteś?— Polak mały.— Jaki znak twój?— Orzeł biały.— Gdzie ty mieszkasz?— Między swemi.— W jakim kraju?— W polskiej ziemi.— Czem ta ziemia?— Mą Ojczyzną.— Czem zdobyta?— Krwią i blizną.— Czy ją kochasz?— Kocham szczerze.— A w co wierzysz?— W Boga wierzę,— Coś ty dla niej?— Wdzięczne dziecię.— Coś jej winien?— Oddać życie.

Takie wyniki pokazuje mi Google

Takie wyniki pokazuje mi Google – Kto to wyszukuje? mam 2 latamam 2 latamam 2 lata i jestem w ciążyINmam 2 lata 2 i pół wierszyk

Kto pamięta ten wierszyk?

Kto pamięta ten wierszyk? –  Latem Boso Bolek, mama, tato, boso Bobik, bo to lato.Boso mama, boso tata i motylek boso lata
Źródło: http://pewex.pl