Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 172 takie demotywatory

 –  Jechaliśmy moim samochodem na naszą pierwszą randkę, gdy w mojej kieszeni zawibrował telefon. Spojrzałem na ekran, a tam wiadomość, którą wysłała do mnie przez pomyłkę: "Boże, ale on jest brzydki!". Zatrzymałem się na stacji benzynowej, dałem jej trochę pieniędzy i poprosiłem, żeby kupiła kilka zdrapek, a kiedy wyszła z samochodu, po prostu odjechałem.
 –  "Młody, dynamiczny zespół" -większość zespołu to stażyści i praktykanci, bo nie trzeba im tyle płacić."Zróżnicowane obowiązki" - każdy w biurze może ci rozkazywać. "Szukam kandydatów z szerokim wachlarzem doświadczeń" -będziesz go potrzebował, aby zastąpić trzy osoby, które właśnie odeszły."Wymagane umiejętności przywódcze w zespole" - będziesz miał obowiązki menedżera bez jego pensji. "Dobre umiejętności komunikacyjne" - szefowie zwracają się do ciebie, słuchasz, wyjaśniasz im, czego chcą i to robisz."Wymagana dbałość o szczegóły" - nie mamy kontroli jakości. "Konkurencyjne wynagrodzenie" -nadal jesteśmy konkurencyjni, płacąc mniej niż konkurenci. "Umiejętność rozwiązywania problemów" - witaj w wiecznym chaosie."Złóż wniosek osobiście" - jeśli jesteś stary, gruby lub brzydki, zostaniesz poinformowany, że wakat jest już zajęty.
"Ale ma ładne odciski palców",albo "jego cień jest taki przystojny" –

Jesteś niski, gruby lub łysy? Nie przejmuj się Zobacz, jakie korzyści niosą ze sobą te ''wady'' (12 obrazków)

Może i nie jestem przystojny, ale za to nie mam pieniędzy –  Tql~1. Różnica między obrzydliwym grubasem a uroczym misiem to tylko zasobność portfela •• OD: 2 godz. Lubię to! Odpowiedz Więcej M Dlatego kobiety mówią, że jestem gruby i brzydki tylko do momentu, w którym dowiadują się ile zarabiam. Od tej chwili mówią, że jestem gruby, brzydki i biedny
Clint Eastwood, Eli Wallach i Lee Van Cleef na planie filmu, Dobry, Zły i Brzydki – Rok 1966
archiwum
A co jeśli ci powiem, że faceci mają gorzej niż kobiety – Nie mamy makijażu - jak jesteś brzydki to masz przesrane
- Widziałaś, jak Kaśka zbrzydła?- No, aż miło popatrzeć... –
"Uspokój się, bo cię ten brzydki pan zabierze" – To usłyszałem dzisiaj w sklepie, robiąc zakupy. W scence rodzajowej udział brała mama dziecka, lat 40-coś (albo spracowane 35), dziecko lat około 5 i ja, lat 30. Sytuacja stara jak świat - dziecko drze ryja, rodzic traci argumenty i siłę spokoju, po czym przechodzi do groźby - że zły lud (w tej zaszczytnej roli ja) go zabierze. I niby spoko, bo dziecko przestało płakać ale czemu mnie w to wciągnięto? I czemu brzydki pan? Normalnie bym to olał, pokurwił pod nosem i poszedł dalej. Tym razem jednak mi się ulało.- No dobra - mówię do matki - co się dzieje?- O widzi pan! - matka mówi teatralnie, jak w jasełkach - Jasiu się brzydko zachowuje! I ponieważ pan jest brzydki, to może go pan zabrać! BO BRZYDKIE DZIECI IDĄ Z BRZYDKIMI PANAMI (normalnie prawie jak hymn pedofilów).- Spoko, biorę dzieciaka - patrzę na matkę i mrugam okiem.Matka zadowolona, że dołączyłem do gry. Jednak ona gra w makao, a ja w pokera na noże:- Zdrowy jest? - pytam matki.- Słucham?- Czy zdrowy? - mówię i podchodzę do dzieciaka. Podnoszę mu wargę, patrzę na zęby, badam oczy. Matka dostała lekkiego pierdolca:- ALE CO PAN ROBI?- Sprawdzam, czy zdrowy. Chorego nie biorę, nie będę się znowu męczył, ciężko potem sprzedać.Matkę zatkało, a ja sięgam po telefon, robię dzieciakowi zdjęcie i udaję, że gdzieś dzwonię:- No siema, mam towar dla Ciebie. Pięć lat, zdrowy, szatynek, brązowe oczy....-udaję, że słucham — nie, aż taki ładny to nie jest. Na adopcję też średnio. Ale może na części? Czekaj, zaraz zapytam:- Chłopczyk siusia regularnie? Nerki w porządku?Matka wyrwała do chłopca i zaczęła z nim uciekać. Ja za nią krzyknąłem:- NO I CO PANI CZAS ZABIERA, JA TU POWAŻNY HANDEL PROWADZĘ A PANI TAK!Kilka osób się spojrzało, ale w Poznaniu  wariatów nie brakuje. Dokończyłem zakupy śmiejąc się pod nosem. A wszystko dlatego, że nazwała mnie brzydkim...
Źródło: Piotr Grzesiak
 –  Nie jesteś brzydki,jesteś biedny
Cała prawda –  Am I ugly dad?No son, the world is ugly
archiwum
Bóg stworzył mężczyznę, po czym powiedział "O Boże, jaki brzydki!" – Tak wpadł na pomysł stworzenia kobiety.
 –

Dziewczyna otrzymuje ostrą krytykę, gdy publikuje zdjęcia z mężem, który jest albinosem, ludzie krytykują, mówiąc, że jest brzydki. Młoda dziewczyna ignoruje krytykę i nadal robi rodzinną sesję zdjęciową: Nikt nie ma wpływu na to jaki jest, a wygląd to nie wszystko

Nikt nie ma wpływu na to jaki jest, a wygląd to nie wszystko –
Mam nowego pieska. Jest strasznie brzydki, ale śmieje się z każdegomojego dowcipu –
Widziałeś kiedyś niskiego człowieka, którzy by się chwalili swoim wewnętrznym wzrostem? –
Zabiorę Ci mamę, tatę, rodzeństwo, przyjaciół, kolegów, koleżanki a nawet Twoje ulubione zwierzątko,nie interesuje mnie czy jesteś bogaty czy biedny, dobry czy zły,przystojny czy brzydki... i na Ciebie przyjdzie pora!"To ja nazywam się czas" –

Influencerzy, celebryci odpowiadają estetce, Agnieszce Kaczorowskiej na jej szkodliwy wpis, który wywołał dużo zamieszania w sieci:

 –  juleczkaaa_jula Aga, uwielbiam Cię. Ale próbowanie być „najlepszą wersją mnie" mnie zniszczyło. Od dziecka musiałam być taka i taka i taka. Uśmiechnięta, ładna, schludna, bez wad. Tak można jakiś czas, ale to wykańcza i na pewno nie jest szczęściem. Teraz jest moda na prawdę, nie na brzydotę. I dzięki temu sama stałam się prawdziwa i nie jestem kalką idealności, jak wiele osób w naszej branży. Schludność i zadbanie jest ważne, ale brzydota jest subiektywna i nie można nazywać kogoś brzydkim bo nie poświęca swojego szczęścia by dorównać paniom/panom z okładek gazet. A te nastolatki kryją się, bo boją się że nie są idealne. Mówię to jako niedawno nastolatka. Która wstydziła się krostki, która wyskoczyła gdy miałam okres. Czy gdy widziałam jak piękne są inne kobiety z branży i czułam się przy nich właśnie brzydka. Bo nie mam idealnych kształtów. Dlatego nie mogłam się przełamać do tańca i całe szczęście trafiłam na Janka, który pomógł mi zrozumieć, że jestem na swój sposób wyjątkowa. Bo zrozumiałam, że nie muszę taka być. Brak tej „mody na brzydotę", a tak naprawdę prawdy, powoduje problemy psychiczne i to spore. 31 min 366 polubień Odpowiedz r healthyomnomnom Ja osobiście po części tez przez tego typu podejście i treści wpadłam w pracoholizm, żeby właśnie być „wyjątkowa, nieprzeciętna". Aż czytając to znów włączyły się we mnie te wszystkie mechanizmy, które przez lata strasznie niszczą moje zdrowie, po to właśnie, żeby „się rozwijać"... Nie polecam bardzo i smutno mi to tu znów czytać. Do wszystkich tych, które poczuły się po tym poście podobnie -pamiętaj jesteś wystarczająca taka jaka jesteś i nikomu nic nie potrzebujesz udowadniać e 8 godz. 4894 polubień Odpowiedz vogule.poland Aga, a czym jest „brzydota"? Mówisz o „promocji" czegoś, co jest skrajnie subiektywne. I przez to, że jest subiektywne, dekadami osoby nie mieszczące się w tzw. kanonie (czyli będący w tej „brzydocie") były poniżane, wyśmiewane i zawstydzane. Chodzi więc o to, żeby przestać to robić. „Brzydota" bowiem nie jest czymś uniwersalnym, a na pewno nie kłóci się z byciem wyjątkowym. Stephenowi Hawkingowi też powiedziałabyś, że był brzydotą, bo nie był „piękny" i nie „wypinał klatki"? 17 godz. 15 978 polubień Odpowiedz iwonacichosz Aga, czytając Twój post to aż byłam zaskoczona. Zrobiło mi się bardzo przykro, mimo faktu, że lubię bardzo siebie taką jaką jestem. Ale Twój post sprawił, że poczułam się „brzydka, nijaka", bo nie maluję się, bo nie mam idealnie ułożonej fryzury, bo zwyczajnie mam coś innego ważniejszego wg mnie niż dbanie o wygląd codziennie. Po Twoim poście poczułam się gorsza... 2 godz. 2326 polubień Odpowiedz martynakaczmarek Możesz być zwyczajna. Możesz być zmęczona. Możesz akceptować i mówić o swoich wadach. Nie jesteś brzydotą. Jesteś po prostu sobą, podejmujesz swoje decyzje i masz wolny wybór do tego co zrobisz ze swoim ciałem i życiem (dopóki nie krzywdzisz innych). Jesteś wystarczająca, zawsze 18 godz. 14 287 polubień Odpowiedz paniswojegoczasu Setki tysięcy kobiet w Polsce mają problemy z akceptacją siebie, swojego ciała, swojego sposobu życia, swojego macierzyństwa - bo ciagle widzą w internecie to, co jest propagowane i tutaj - „trzeba zawsze się starać aby być najlepszą wersją siebie" Otóż nie trzeba. Można - jeśli ktoś tego chce, lubi i pragnie Ale NIE TRZEBA Można być zwyczajną Można być nijaką Nie trzeba dążyć do piękna Nie trzeba dążyć do wyjątkowości A już przykład nastolatek w poście jest wyjątkowo nietrafiony - jestem przekonana, że one chowają się za tymi włosami, bo naczytały się bzdur o koniecznością bycia wyjątkową, a same się takie niw czują i dlatego się chowają I Ps. Jestem w szoku, że takie posty jeszcze powstają. Po tym jak walczymy o .o, by zdjąć z siebie kagańce i nie musieć gdzieś w zakamarkach internetu (wcale nie takich małych patrząc na zasięgi) ktoś usilnie pracuje byśmy ciagle te kagańce nosiły W 9 godz. 15 007 polubień Odpowiedz obrazkimile #bodypositive jest po to, żeby te dziewczynki, o których wspominasz, miały podniesione głowy i szły dumne przez życie BEZ mejkapu i nieustannie nowych markowych ciuchów. Żeby wiedziały, że są wyjątkowe i nie muszą wyglądać jak pozbawione porów lalki. Wstawianie zdjęcia zakrzywiającego rzeczywistość i nazywanie tego walką o wyjątkowość i życie w prawdzie jest... noo, fikołkiem logicznym jest. Dziewczynki mogą iść przez życie z wypiętą klatką nie wtedy, kiedy się Ładnie umalują i ubiorą. Dziewczynki mają prawo iść przez życie dumne z tego, jakie są. I takie posty jak Twój niestety wpychają je w kategorie „brzydka". I dziewczynki widząc w lustrze, że nie wyglądają w nim po przebudzeniu tak jak Ty na tej fotce, garbią się i chowają. Bo przecież nie chcą „promować brzydoty". Chcą być jak Ty. W moim odczuciu ten post jest brzydki. Bardzo, bardzo, bardzo brzydki. Chciałabym, żeby takiej brzydoty i zła nie było na świecie. Żeby każda dziewczynka i kobieta mogła realizować swoje cele, zamiast zajmować się spełnianiem norm „estetek" z internetu. -H godz. 3614 polubień Odpowiedz
Do pełnej kolekcji czekam jeszcze na ''masz brzydki ryj" od kosmetyczki i ''po co mam takiego wraka leczyć"od lekarza –
Zdjęcie zrobione 55 lat później –