Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 658 takich demotywatorów

Wiersz niepokorny

 –  Dobra radaNiech posłucha dobrej radywredny gad i jego gady:wypi***alaj, ty i wszystkietwe odkrycia towarzyskie.
archiwum

Poezja | Święty Ogień

Poezja | Święty Ogień – W ramach akcji #kulturalnySłowianin prezentujemy Wam wiersz Agnieszki Wielgopolan pt.: ,,Święty Ogień...". Duszo moja bliźniacza, cała z ognia i wody,ciepłej ziemi i nieba, gdzie wiatr goni obłokibądź tu ze mną, gdy wiosną ciemną nocą bez granicprzyjdzie mi w głębi ziemi ogień żywy rozpalić.Tam, gdzie drzewa jednakie, tak jak my, siądę sobiei przy tobie ma siostro, skrzeszę święty nasz ogień.Wyjdę nocą spod wzgórza z żagwią, co płonie cichoi w twych oczach ma duszo znajdę siebie odkrytą.Nagą całą, zdobioną w wieniec z jasnych warkoczy,tak stać będę aż ogień żywy nie przeistoczyludu smutków, frasunków i łez niewypłakanychw nowe myśli i serca żarem dziwnym rozgrzane.I zaniosą pod strzechy ludzie jasne polanai radować się będą, gdy dobiegnie noc rana.Po nas cisza ma duszo i wśród drzew, i wśród wzgórza,Po nas słowa jedynie - niech wam trwa moc Dadźboża.Autor: Agnieszka WielgopolanTytuł: Święty Ogień
Źródło: www.isap.info.pl
archiwum

Artur Barciś "Obcy"

Artur Barciś "Obcy" – Krótki wiersz o chorowaniu.
Źródło: YouTube
archiwum

Wiersz, w którym autor niegrzecznie i stanowczo uprasza liczne zastępy PiS, aby stąd wyp***dalali

 – Na podstawie: J. Tuwim "Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali"
archiwum

Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy, Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy, Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna, Wreszcie zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł. Amen.

Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy,Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy,Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna,Wreszcie zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł. Amen. – Wiersz napisał pan Waligórski...
archiwum

Mury

Mury –
Źródło: wattpad.com/story/202390633

Covidowy wiersz na czasie:

 –  Damian RydzikPrzejdziem grype przejdziem covidbedziem polakami.Dal nam przyklad sam Szumowski jakozdrowiec mamy.Marsz,marsz Szumowski z Kanarow dopolski,do sklepu za rogiem zmierzyc sie znalogiem. Jak Czarnecki w TVN-niepieprzyl dyrdymaly, tak Szumowski masekchinskich przywiozl transport caly.Marsz,marsz...O 30516 min Lubię tol odpowiedz WięcejRagan Put. odpowiedział(a) 11 odndziTomek FigielWitamy serdecznie Państwa. Na zegarach
archiwum

Wiersz dla dziadka alkoholika

Wiersz dla dziadka alkoholika – Znowu jesteś dziś pijany Żeby nie rzec naje...any.Twoja wnuczka chce się bawić A ja musze stop postawić!!!Mama musi ci zabronić Bo cię musi żabko chronić Dziadek woli pić z kumplami Pobawimy się dziś sami....

Masz dwa życia, a drugie zaczyna się wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że masz tylko jedno

Masz dwa życia, a drugie zaczyna się wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że masz tylko jedno – Policzyłem lata i odkryłem, że mam mniej czasu do życia, niż do tej pory.Czuję się jak to dziecko, które wygrało pudełko cukierków: pierwsze je z przyjemnością, ale kiedy zdaje sobie sprawę, że zostało ich tylko kilka, naprawdę zaczyna się nimi cieszyć.Nie mam czasu na niekończące się konferencje na temat statutów, zasad, procedur i wewnętrznych zasad, wiedząc, że nic nie zostanie osiągnięte.Nie mam czasu, żeby znosić absurdalnych ludzi, którzy nie pasują do swojego wieku. Nie mam czasu, żeby zmagać się z miernotami.Nie chcę być na zebraniach, gdzie masz napompowane ego. Nie mogę tolerować manipulatorów i oportunistów.Niepokoją mnie zazdrośni ludzie, którzy starają się zdyskredytować tych, którzy są bardziej zdolni do zajęcia swoich pozycji, talentów i osiągnięć.Mój czas jest zbyt krótki, aby omówić nagłówki. Chcę tego niezbędnego, ponieważ moja dusza się spieszy. Bez wielu słodyczy w paczce.Chcę żyć z ludźmi, którzy są bardzo ludzcy. Ludzie, którzy potrafią się śmiać z popełnionych błędów, którzy nie rozgłaszają swoich sukcesów.  Ci, którzy bronią ludzkiej godności i którzy chcą być po stronie prawdy i prawości. To sprawia, że życie warto żyć.Chcę otaczać się ludźmi, którzy wiedzą, jak dotykać serca innych. Ludzie, którzy przez ciężkie ciosy nauczyli się wzrastać poprzez delikatne dotknięcia duszy.Tak, spieszę się, spieszę się do życia z intensywnością, którą może dać tylko dojrzałość.Staram się nie marnować żadnych słodyczy, które mi pozostały. Jestem pewien, że będą bardziej pyszne niż te, które już jadłem.Moim celem jest dojść do końca, w pokoju ze sobą, z moimi bliskimi i sumieniem.Masz dwa życia, a drugie zaczyna się wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że masz tylko jedno.Wiersz Mario de Andrade (San Paolo 1893-1945)

Wiersz na czasie:

 –  Krzysztof KościelskiGORĄCO JAK CHUJBrakuje mi chłodu twych stópI wiecznie zmarzniętych dłoniSpojrzenia zimnego jak lódI ego, co słońce przysłoni

Krzysztof Kościelski o przyszłości:

 –  Krzysztof Kościelski ZOSTANĄ PO NAS MEMY Zostaną po nas memy, nieczynne profile, Urządzenia na zawsze odpięte od sieci, Na nośnikach w JPEG-ach pochowane chwile, Dryfujące w necie omnibajty śmieci, Cmentarzyska blogów po zabawie w bogów, Porośnięte hejtem zapomniane lajki, Złogi błogich i wrogich mogił monologów, Chichot tysiącleci z wirtualnej walki, Setki trupów w znajomych, jeszcze zobaczycie, Dokonania życia zmieszczone na płycie; A gdy dyski już dla nas przestaną się kręcić, Gdy palcem po ekranie przesuniemy życie, Nie wszystek znikniemy na serwerach śmierci: Zostaną po nas memy w cyfrowej pamięci.
archiwum

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Kazimierz Przerwa-Tetmajer – Czy istnieje piękniejszy wiersz o miłości i małżeństwie?

Kącik poezji widzów:

 –
archiwum

Kluska dla kluskożerców

Kluska dla kluskożerców – Kluska śląska opowiada wierszem o swoim kluskowym życiu.Czy jesteś kluskożercą ?

Mateusz Damięcki i wiersz "Dziękuję" z mocnym przekazem

Mateusz Damięcki i wiersz "Dziękuję"z mocnym przekazem –

Efekt ugotowanej żaby

Efekt ugotowanej żaby – Dasz się ugotować? NiewolaW państwie totalitarnymWolnośćNie będzie nam odebranaNagleZ dnia na dzieńZ wtorku na środęBędą nam jej skąpić powoliZabierać po kawałku(Czasem nawet oddawaćAle zawsze mniej niż zabrano)Codziennie po trochęW ilościach niezauważalnychAż pewnego dniaPo kilku lub kilkunastu latachZbudzimy się w niewoliAle nie będziemy o tym wiedzieliBędziemy przekonaniŻe tak być powinnoBo tak było zawsze.

Słowa uznania dla naszej służby zdrowia

 –  Znowu nie spałaś dziś w nocy Służąc przy innej osobie. Droga Pani Pielęgniarko, Tak bardzo dziękuję Tobie! Kolejne dni poza domem, Nie wiedząc co jeszcze się zdarzy. Dziękuję Ci Panie Boże Za wszystkich naszych lekarzy. Pod kombinezonem skryte: Strach, tęsknota, zmęczenie. Cała obsługo karetek. Tak wielkie macie znaczenie. Tysiące jest takich osób Służących nam dookoła. Dziś - Cisi Bohaterowie, Chylimy przed Wami czoła!

Wiersz ku pokrzepieniu lekarzy

 –  Nie bójmy się lekarza, Nie bójmy się medyka, Nie bójmy pielęgniarki, Przestańmy ich unikać. Czemu umilkły brawa? Gdzie schował się szacunek? Nie „niosą nam zarazy", Lecz dają nam ratunek! Dwa razy się zastanów, Zanim ich wytkniesz placem, bo kto Cię będzie chronił W tej wirusowej walce?

Rudyard Kipling - List do syna

 –  Jeżeli zdołasz zachować spokój,        chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;            Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili,            licząc się jednak z ich zastrzeżeniem; Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,        jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,        jeżeli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią,        nie udając jednakże mędrca i świętego;            Jeżeli marząc - nie ulegasz marzeniom;            Jeżeli rozumując - rozumowania nie czynisz celem; Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę,        traktując jednakowo oba te złudzenia,            Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej,            kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych            albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią twego życia,            kiedy pokornie zaczniesz odbudowę zużytymi już narzędziami; Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie twe sukcesy        i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę,        jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa,        nie żaląc się, że przegrałeś;            Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły,            choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,            byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu; Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości        lub spacerować z królem w sposób naturalny,            Jeżeli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;            Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając; Jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę,        nadając wartość każdej przemijającej chwili;        Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej        i co - najważniejsze - synu mój - będziesz Człowiekiem.