Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 621 takich demotywatorów

Kto dziś świętuje?

Kto dziś świętuje? –  7 stycznia Dzień DziwakaNad rzeczką opodal krzaczkamieszkała Kaczka-Pijaczka.I zamiast pić wodę z rzeczkirobiła bimber z porzeczki.Raz poszła tež do fryzjera:"Proszę o adres dealera”Tuž obok była apteka:"Poproszę zieladwa deka”

Spróbuj to szybko powiedzieć na głos i nie połamać sobie języka:

 –

Z dedykacją dla brudasów

Z dedykacją dla brudasów –

Poezja na czasie:

 –
archiwum

Oda do starości:

 –

Sposób na babcię:

 –  Wczoraj teściowa miała urodziny i zadzwoniliśmyz życzeniamiStarszy syn siedział w pokoju z kolegą i odrabialilekcje. Weszłam tam i się pytam:Chcesz złożyć babci życzenia?-Nie. Złożę jej życzenia, a ona przez pół godzinybędzie mi życzyć różne rzeczy jakbym tourodzinyI tu nagle do rozmowy włącza się jego kolega:-A ja swojej babci na urodziny czytam obojętnie jakiwiersz o babciach i ona wtedy się wzrusza i odkładasłuchawkę, bo nie jest w stanie nic wykrztusićz siebiemiał

Wiersz na czasie:

 –  ŁÓŻKO PLUS Państwo dzisiaj w świetnym stanie! Forsę dają za... kochanie. Kto aktywny pod pierzyną Setki mu na konto płyną. Za igraszki po pięć stówek, Jeśli z zabaw tych przychówek. A że państwo dziś otwarte Premia też, gdy dziecko czwarte. Nowy bonus, od płodności. Gdy człek zmierza ku starości. Paniom, jeśli dziatwy czwórka, Będzie test emeryturka. Państwo dzisiaj dba o dziatki, A ostatnio i o matki (o narządy też ich rodne!) Ale o te matki płodne. Kto wychowa jedno. troje, Niech spiemicza - żyj za swoje! Dziś w rozterce są rodacy: Iść do lóżka czy do pracy? Jaki obrać dziś kierunek. Biurko, ladę czy stosunek? Co gdy przyjdzie już wiek starczy, Grosz za czwórkę czy wystarczy? Państwa mchy śledźmy czujnie! Czy za osiem da podwójnie? Za dwanaście zaś trzykrotnie? Czy żyć skromnie, czy żyć psotnie? I czy dla emerytury Warto w łóżku... wyjść ze skóry. Państwo dzisiaj w świetnym stanie! Forsę dają za... kochanie. Kto aktywny pod pierzyną Setki mu na konto płyną. No, a jeszcze, to nie bzdura. Jawi się emerytura. Morał dziś wam pozostawiam. Nie zachęcam. nie namawiam. Bo sam nie wiem - problem watki! Wybrać pracę czy igraszki, Wybierz ludu swoją drogę! Ja... i tak już mato mogę.

Wiersz na czasie:

 –

Współczesna poezja:

 –  Krzysztof KościelskiUŚMIECH ©BOMBELKANie ma to jak uśmiech bombelkaI piwka pełna butelkaI tyci bombelka nosekI papierosek

Za Gierka chodził taki wierszyk: "Nie cieszta się osły, że wam pensje podrosły, ja ceny podwoję i tak wyjdę na swoje"

"Nie cieszta się osły, że wam pensje podrosły, ja ceny podwoję i tak wyjdę na swoje" –

Wisława Szymborska "Fotografia z 11 września"

Wisława Szymborska"Fotografia z 11 września" – Skoczyli z płonących pięter w dół- jeden, dwóch, jeszcze kilkuwyżej, niżej.Fotografia powstrzymała ich przy życiu,a teraz przechowujenad ziemią ku ziemi.Każdy to jeszcze całośćz osobistą twarząi krwią dobrze ukrytą.Jest dosyć czasu,żeby rozwiały się włosy,a z kieszeni wypadłyklucze, drobne pieniądze.Są ciągle jeszcze w zasięgu powietrza,w obrębie miejsc,które się właśnie otwarły.Tylko dwie rzeczy mogę dla nich zrobić- opisać ten loti nie dodawać ostatniego zdania

Ludzie mówią...

 –  „żyj i daj  żyć innym"mówią ludzie zabijając tychco innym żyć nie dają„człowiek strzela pan hog kule nosi"mówią ludziecelując starannie miedzy oczy„pan "bog da dzieci da i na dzieci"mówią ludziepożyczając pieniądze na skrobankę„przysłowia są mądrością narodów"mówią ludziedziwiąc się własnej głupocieŁukasz Borsuk ludzie mówią
archiwum

A.Waligórski wiersz o Pustynnej Burzy.

A.Waligórski wiersz o Pustynnej Burzy. – tekst z pamięci, wystawiany tu, bo akurat czytam o Pustynnej Burzy i mi się przypomiał. Wpisuję dla potomnych.
Źródło: Własna pamięć.

Programiści też potrafią być romantyczni:

 –  Na górze <header>,na dole <footer>,kocham cię bardziejniż swój komputer

"Łamaniec" językowy na czasie:

 –  STRASZNA SUSZA W Szczekocinie, w strasznej głuszy, straszna susza chaszcze suszy. „Ale susza!" - szepcze grusza. „Liszka w podróż nie wyrusza, wietrzyk drzewem nie poruszy, szczaw nie puszy pióropuszy, nie zatrzeszczą skrzydła chrząszcza i nie przemkną węże w gąszczach. Każdy krzaczek i stworzenie ma na suszę uczulenie -wszak gdy susza wszystko suszy, każdy suszy ma po uszy. Lecz gdy deszcze spadną ze trzy wszystkim w chaszczach się polepszy". polszczyzna.pl
archiwum

PATRYOTA

PATRYOTA – "[...]Jak Bóg da, to odbierzewa!Hulaj dusza bez kontusza!Kto nie z nami, to hołota!Huha! Vivat »patryota«!Rozum, wiedza, talent, pracaU nas, bratku, nie popłaca!Postęp i cywilizacyaW kąt gdzie wchodzi do gry nacya!I »guanem« wnet dostanieKto nie z nami, mocium panie.Bo jest jedna tylko cnota,Byś był, wasze, »patryota«!Możesz kpem być i cymbałem,Możesz dureń być siarczysty:Byleś z mocą i zapałemKraj miłował macierzysty![...]Huha! Hopsa! Każdą nowąMyśl witamy krzyżem pańskim —Precz z geniuszem EuropyFarmazońskim i szatańskim!My o jedno tylko szlemyModły k’ niebu z naszej chaty:By nam buty mogły śmierdzieć,Jak śmierdziały przed stu laty...Londyn, Berlin i WarszawaNiech ci krzyczy: sława! sława!Chociaż wiem, jak ci zależy,Abyś u mnie był przyjęty,Ja ci domu nie otworzę,Nie dla takiej on hołoty!U mnie w duszy cnota leży —Vivat skromność »patryoty«![...]"Kazimierz Przerwa-TetmajerWiersz sprzed 100 lat a dalej aktualny.

Dom starców

Dom starców – Przy małym oknie, siedzi staruszka,Od lat przykuta do swego łóżka.Patrząc się w okno, łzy Jej spływają,Czemu Jej dzieci nie odwiedzają.Mąż Ją zostawił, miała pięcioro,Jedno umarło, zostało czworo.Choć miała ciężko, radę dawała,Tak z wielkim trudem Ich wychowała.Dzieci dorosły, świata poznały,Zawsze na święta Ją odwiedzały.Wnuki do babci chętnie jeździły,Babcię kochały z Nią się bawiły.Ale po latach przyszła choroba,Babcia nie stanie na swoich nogach.Choć dom ma duży lecz jest w potrzebie,Któryś z mych dzieci, weźmie do siebie.Pierwsze najstarsze mówi: Nie mogę,Wiesz robię sławę mam inną drogę.Czas nie pozwoli byś ze mną była,Biedna staruszka się zasmuciła.Mówi Jej drugie: Mamo kochana,Dla mnie to w życiu byłaby zmiana.Porzucić pracę, własną karierę,Bo nie Chcę w świecie być tylko zerem.Ja bym Cię wzięła lecz dom mam mały,Dzieci by zawsze się dokuczały.Różne wyjazdy, wycieczki w lecie,Tak powiedziało Jej dziecko trzecie.Biedna staruszka patrzy na czwarte,Może ma dla niej serce otwarte.Być może w Nim jest godność człowieka,Gdzie na spokojnie śmierci doczeka.Mam rozwiązanie dla Ciebie Mamo,Żebyś na starość nie była samą.Jest Dom Opieki a w nim lekarze,Może i w nogach przywrócą władze.Twój dom się sprzeda, grosz podzielimy,Na pewno zawsze Cię odwiedzimy.Na każde święta Cię zabierzemy,Jak źle Ci będzie to Cię weźmiemy.Biedna staruszka za wychowanie,Teraz ma piękne podziękowanie.By Ich nie zranić Tak przytakuje,Z wszystkim się zgadza co los szykuje.Przy małym oknie, siedzi staruszka,Od lat przykuta do swego łóżka.Ciągle wspomina choć jest dziś samą,Że zawsze była wspaniałą Mamą...

Wiersz z okazji otwarcia sezonu na komary

Wiersz z okazji otwarcia sezonu na komary –  Komar owad pospolity rodzaj żeński jadowity. Małe takie niepozorne na trucizny to odporne, Kiedy tylko zmrok zapada przez okienko sk**wieł wpada. Bzyka poj *b całą noc nie pomoże nawet koc. A gdy znowu rano wstajesz to kur**cy wnet dostajesz Swędzi noga swędzi ręka, a ten ku **s nie wymięka Taki mały, a ma moc i tak k**wa jest co noc.
Źródło: www.facebook.com

Wierszyk na dzisiejsze upały:

 –  Krzysztof Kościelski GORĄCO JAK CHUJ Brakuje mi chłodu twych stóp I wiecznie zmarzniętych dłoni Spojrzenia zimnego jak lód I ego, co słońce przysłoni

Synek szczery do bólu:

 –  Dzieci, dziś tatuś wyjeżdża w delegację do Poznania. Możecie poprosić mnie o prezenty z Poznania, ale jest jeden warunek. Tata jedzie do Poznania, kupi mi fajne ubrania. No, a Ty synku, o co poprosisz tatę? Zuch dziewczynka. Przywiozę Ci jakieś ładne ciuszki. Tata jedzie do Poznania i kupi mi Sudoku... Nie synku, tak się nie da. Mówiłem, poproś w formie wiersza. No, OK! Tata jedzie do Poznania, mama znów zdejmie ubrania, znowu przyjdzie sąsiad z bloku, Tata kupi mi Sudoku...