Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 142 takie demotywatory

 –
archiwum
Poezja na miarę dzisiejszych czasów – Hipergamia rośnie, rośnie i chyba się prędko nie zatrzyma
archiwum
 –  KWIECIEŃ PLECIEŃ BO PRZEPLATATROCHĘ WSZYSTKO MNIE WKURZA, TROCHĘ MI LATA
 –  By poić trawy Tego nie robi się w tych czasach, To trzeba duszę mieć szaleńca, By z ziemią równać wsie i miasta I strzelać ludziom prosto w serca. By poić trawy krwią poległych, By z czarnych szaf mundury wyjąć I grać kartami z lat odległych, By wskrzeszać czas, co dawno minął. Aby przeganiać wolne ptactwo Ze swoich gniazd, ze swego miejsca... Tak się nie robi, to wariactwo, To trzeba duszę mieć szaleńca. Michał Matejczuk, wiersze 2022
archiwum

Trochę poezji

Trochę poezji – Nic więcej dziś im niepotrzebne..
 – Mural umiejscowiony nieopodal centrum, na fasadzie Muzeum Sztuki Współczesnej, przedstawia trzy słowa ułożone w kształt klepsydry. 54 znaki układają się w pięć linijek słowa „Będzie” o zmniejszającym się rozmiarze czcionki. Następnie, w kolejnej linijce, pojawia się najmniejsze z ciągu „Jest”, które płynnie przechodzi w pięć wzrastających linijek „Było”.Jest to przykład „pojęciokształtu”. Jest to pojęcie, o którym autor, na początku laty 60, pisał „są merytoryczno-formalnymi, samoanalizującymi kodyfikatorami rzeczywistości, integrującymi naukę i sztukę, poezję i plastykę”. Tworząc swoje dzieła, Stanisław Drożdż ewoluował poezję z dwuwymiarowych ram do trójwymiarowej ekspozycji. Słowa reprezentowane są nie tylko poprzez swoja treść, ale też formę i kontekst.W „Klepsydrze” poezja konkretna ukazuje swoiste spektrum poznawcze z punktu widzenia teraźniejszości. Im dalej w przeszłość lub przyszłość, tym donioślejsze wydają się wydarzenia. Jednocześnie, tracą one na wyrazistości, wychodząc poza ramy naszego postrzegania.Oryginalną „Klepsydrę” w 1967 roku, farbą emulsyjną na sklejce, wykonał artysta Stanisław Kortyka.
 –  NA GÓRZE RÓŻENA DOLE SKRZYNKICHYBA OLEJĘ TE WALENTYNKI
archiwum
Chore historie z szuflady – Dzień z życia "poety".
Źródło: Yt
archiwum
Czego potrzebuje Polska? – Aby ludzie byli jak topór kata...
archiwum
Poetka Wisława Szymborska oraz młodzi pracownicy Uniwersytetu Jagiellońskiego zostali zaproszeni na konferencję polonistyczną do Londynu. Poetce organizator ufundował bilet lotniczy, pozostali jechali samochodem. – Szymborska poprosiła, by po drodze ułożyli tyle sprośnych limeryków, ile miną miejscowości. Limeryki te dziennikarka Joanna Szczęsna cytowała lekarzowi, jednemu z przywódców powstania w getcie warszawskim Markowi Edelmanowi, którego wierszyki nie bawiły. Ożywił się dopiero, gdy usłyszał ten:„Raz pewien Żyd ze StralsunduZapisał się był do Bundu. Lecz wnet go z Budu wylali,Gdy ch… swym jak ze staliStargał paradny mundur”. Edelman skomentował: co za głupoty mi opowiadasz, przecież my, w Bundzie, nie nosiliśmy żadnych mundurów.
 –
 –
 –
archiwum
Prezydencka poezja – Andrzej Duda zawstydził wieszcza Adama.
Źródło: internet
archiwum – powód
 –
 –
 –
archiwum – powód
 –
 –
Źródło: facebook.com
 –