Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 4593 takie demotywatory

Turystka nagrała, co się działo w Tatrach. "To niedopuszczalne" – Od lat toczą się spory na temat koni, które ciągną turystów do Morskiego Oka. Ostatnio doszło do kolejnej przykrej sytuacji z udziałem tych zwierząt.Na trasie pracował koń ewidentnie chory, z bolesną kulawizną.To znęcania się nad koniem poprzez zmuszanie go do pracy w stanie choroby, co doprowadziło do bólu i cierpienia.A czy za takie coś nie powinni odpowiadać również turyści? Widzieli i nie zareagowali
0:16
poczekalnia
Temat nr 1 w Warszawie – Frustracja i oburzenie posłów (różnych partii) DLACZEGO ten Mazurek MNIE nie zaprosił...
 –  Interia@lnt_Wyda rżenia.@AM_Zukowska w@POLSATNEWS_EU: Mol wyborcyi wyborczynie, mam młodychwyborców, raczej nie kupująchleba, kupują bardziej bułki, bonie chcą marnować żywności.wydarzenia.interia.plŻukowska: Moi wyborcy raczej nie kupują chleba
"Dlaczego w czasie tak zwanej pandemii trzykrotnie wzrosła ilość rozwodów i pozwów rozwodowych w Polsce? Czy nie jest to związane z tym, że mnóstwo ludzi zdystansowało się od Eucharystii - źródła Miłości?” – Niestety, ksiądz nie przytacza wyników badań, które wykazywałyby, że po połknięciu opłatka ludzie mają większą skłonność do miłości i pozostawania w związku. Myślę raczej, że w słowach księdza ujawnia się jeden z obszarów szkodliwości religii: przekonania religijne skutkują błędnymi twierdzeniami na temat rzeczywistości.                                                                    Jerzy Bokłażec Ks. Chmielewski: Pandemiczne odcięcie się odEucharystii zaowocowało szalejącą plagąrozwodów
19 września 1940 roku rotmistrz Witold Pilecki dobrowolnie dał się zatrzymać Niemcom, aby dotrzeć do KL Auschwitz w celu zebrania informacji na temat obozu i utworzenia w nim organizacji konspiracyjnej. Chwała Rotmistrzowi –
 –  Awansowałem na starszego kierownika w dziale produkcji i otrzymałem, a właściwie to powinienem otrzymać osobne biuro, ponieważ miałem pracować z górą dokumentów. Kierownik zdecydował jednak, że syn szefa bardziej potrzebuje biura. Chłopak właśnie rzucił studia i nie był szczególnie bystry. Miał zajmować się przeprowadzaniem rozmów z pracownikami na temat pomysłów i propozycji dotyczących produkcji -do pracy potrzebował jedynie notesu. Na początku tygodnia kierownik poinformował mnie, że moje miejsce pracy jest teraz w stołówce. Zapytałem czy w takim razie mam zajmować się dokumentami w toalecie. Bo mam ich od groma. Odpowiedział, że jeśli coś mi się nie podoba, to drzwi są tam. Więc wyszedłem. Następnego dnia zobaczyłem mnóstwo nieodebranych połączeń na moim telefonie, a potem w moim mieszkaniu odwiedził mnie szef, bo nagle potrzebował wszystkich moich kontaktów z pracy. Powiedziałem mu, żeby się pierdolił.
- Jedź nazwiskami –
Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki oznajmił, że "w przyrodzie nie istnieje coś takiego jak małżeństwa jednopłciowe" – Polski minister edukacji i nauki wypowiedział się na temat małżeństw jednopłciowych w związku z niedawną rezolucją Parlamentu Europejskiego dotyczącą równości małżeństw jednopłciowych na terenie całej Unii Europejskiej. Czarnek na antenie TVP Info oznajmił:"Bardzo chętnie bym się przychylił do tej rezolucji, gdyby istniało coś takiego w przyrodzie jak małżeństwa jednopłciowe. Małżeństwo to termin zastany jeszcze z prawa rzymskiego, stworzony przed wiekami, długo przed naszym przyjściem na ten świat i który oznacza związek kobiety i mężczyzny, więc coś takiego w przyrodzie jak małżeństwa jednopłciowe nie istnieje" - powiedział minister
archiwum
Usunieto z Youtube Kanał Sportowy bo w ostatnim materiale panowie rozmawiali na temat mężczyzny, który startował jako kobieta w MMA i jakoby inne kobiety dusił na ringu. Ale to jest serio powód by usunąć z sieci kanał którego subskrybuje 500tyś+ osób? –
archiwum
Lepper przewidział przyszłość na temat Unii Europejskiej – https://www.youtube.com/watch?v=flKRe2ZMI-Y
Nauczycielka języka polskiego z Torunia została zawieszona, bo poruszyła na lekcji temat depresji – Dyrekcja placówki uznała, że nie ma wystarczających kompetencji, by rozmawiać z dziećmi na ten temat. Lepiej w ogóle o depresji nie rozmawiać i liczyć na to, że nikt z klasy się nie powiesi. Bo żeby rozpocząć temat depresji trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje
archiwum – powód
 –
 –  Podsłyszałem rozmowę moich rodziców natemat mojego wujka, który ciągle wszystkimwisi kasę i śmiechłemTata: mój kuzyn poprosił mnie o to, żebympożyczył mu pieniądze na pierwszą ratę kredytuna mieszkanieMama: ale wiesz, że on ci nie odda tychpieniędzy?Tata: No nie odda...Mama: czyli tak: jeśli nie pożyczysz mupieniędzy, to on się obrazi i przestanie z tobąrozmawiać. A jeśli mu pożyczysz - to zaczniecię unikać, żeby nie oddawać ci tych pieniędzyi przestanie z tobą rozmawiać.Podsumowując, jeśli nie ma żadnej różnicy - tochyba lepiej zostać z pieniędzmi, co?

Niedoszły poseł ma swoją teorię na temat strajku medyków Czy to jest powodem?

Czy to jest powodem? –  Przemysław Popielec16 godz. ·Wczorajszy protest medyków ma genezę w zabraniu im dodatków covidowych, które były tak naprawdę drugą pensją jaką dostawali w zamian za to, że zgodzili się wprowadzić ustrój totalitarny w Polsce. I w wyniku tego doprowadzić do śmierci tysięcy osób z odwołanymi zabiegami.Rząd niedawno ogłosił przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, że już trwa czwarta fala. I rząd o czymś zapomniał... Nie ogłosili powrotu dodatków covidowych. Przez ostatni rok wielu medyków zaczęło zarabiać podwójnie i zapewne zaczęli więcej wydawać. Kupili samochody, inne drogie dobra, na pewno wzięli kredyty na mieszkania. I myśleli, że to El Dorado będzie trwało jeszcze rok, a może nawet dłużej. A tu nagle zonk. Nie ma pieniędzy – a jest pandemia...Szok.Dodatki covidowe to były pieniądze za zamknięcie ust. Dosłownie rząd wsadził medykom pieniądze w gęby, a ci chwalili ministra pod niebiosa. Co ciekawe teraz protestuje nawet Dzieciątkowski, który był podnóżkiem Niedzielskiego, a ostatnio zasłynął wypowiedzią o „oświeconym terrorze”. No cóż, okazało się, że jak nie dostanie swojej mamony to nie chce tego terroru zaprowadzać.I bardzo dobrze. Protest medyków opóźnił wprowadzanie czerwonych stref. I okazało się, że system zaczął się zjadać nawzajem. Ci, których rękami wprowadzono totalitaryzm - teraz go hamują. Zmieni się to gdy znowu dostaną dodatki covidowe. Oby ten stan zawieszenia trwał jak najdłużej. Oby nie było dzięki temu nowego lockdownu. Założę się, że statystyki covidowe będą niskie dopóki medycy nie dostaną znowu dodatków.Lekcja jaką możemy z tej sytuacji wyciągnąć jest taka, że totalitaryzm może się utrzymać tylko tak długo jak kaci dostają duże pieniądze. Gdy kasa się skończy - każdy reżim kiedyś upadnie.
Studenci z Florydy, w wywiadzie, którego udzielili na temat ataku na WTC, postawili dość kontrowersyjną tezę, że nie powinno się winić terrorystów o zamach, albowiem to prowadzi do islamofobii. I powinno się uczyć o tym zdarzeniu bez obarczania winą kogokolwiek –
Omijanie szerokim łukiem ludzi,którzy myślą, że wiedzą więcej od ciebie na twój temat – Prosty sposób na bycie szczęśliwym
W efekcie zawalenia się WTC powstała ogromna chmura pyłu azbestowego, jej późniejsze powikłania, nowotworyi pylice zabiły więcej osób niż sam zamach. Rząd USA wypowiada sięna ten temat niechętnie –
Faktycznie, edukacja seksualna w szkołach nie jest potrzebna –
Czyli matki mogą wypowiadać się tylko na temat dzieci. Inne tematy są dla bezdzietnych –  ,eprezentuje pani myślenie kobiety bezdzietnej ...jeśli nie ma Pani dzieci to proszę na ich temat się nie wypowiadać ...proszę opowiadać o kotach ...pieskach ...podróżach itp... 1 godz. Lubię to! Odpowiedz

Małe dzieci potrafią być niesamowicie zabawne. Są brutalnie szczere i nie przejmują się tym, że ktoś poczuje się urażony ich opinią

Małe dzieci potrafią być niesamowicie zabawne. Są brutalnie szczere i nie przejmują się tym, że ktoś poczuje się urażony ich opinią – Zawsze mówią to, co myślą, i często mają dowcipne odpowiedzi, które sprawiają, że nam, dorosłym, brakuje słów.Poniżej znajdują się jedne z najlepszych odpowiedzi dzieci, które wywołają uśmiech na twojej twarzy i przypomną ci, dlaczego tak bardzo je kochamy.Nauczycielka przedszkola obserwowała swoją klasę podczas rysowania. Chodziła wokół, aby spojrzeć na dzieła sztuki.Gdy dotarła do jednej dziewczynki, która pilnie pracowała, zapytała, co to za rysunek.1. Dziewczynka odpowiedziała: "Rysuję obraz Boga".Nauczyciel przerwał i powiedział: "Ale nikt nie wie, jak wygląda Bóg".Nie tracąc ani chwili, ani nie podnosząc wzroku znad swojego rysunku, dziewczynka odpowiedziała: "Za chwilę się dowiedzą"2. Mała dziewczynka rozmawiała ze swoją nauczycielką o wielorybach.Nauczycielka powiedziała, że jest fizycznie niemożliwe, aby wieloryb połknął człowieka, ponieważ mimo że jest to bardzo duży ssak, jego gardło jest bardzo małe.Mała dziewczynka stwierdziła, że Jonasz został połknięty przez wieloryba.Poirytowana nauczycielka powtórzyła, że wieloryb nie mógłby połknąć człowieka, to fizycznie niemożliwe.Dziewczynka powiedziała: "Kiedy dostanę się do nieba, zapytam Jonasza".Nauczyciel zapytał: "A jeśli Jonasz pójdzie do piekła?".Dziewczynka odpowiedziała: "Wtedy ty go zapytasz"3. Nauczycielka szkółki niedzielnej omawiała Dziesięć Przykazań ze swoimi pięcio- i sześciolatkami.Po wyjaśnieniu przykazania "czcij" ojca twego i matkę twoją, zapytała: "Czy jest przykazanie, które uczy nas, jak traktować naszych braci i siostry?".Bez ociągania się jeden mały chłopiec (najstarszy z rodziny) odpowiedział: "Nie będziesz zabijał"4. Pewnego dnia mała dziewczynka siedziała i patrzyła, jak jej matka zmywa naczynia przy kuchennym zlewie. Nagle zauważyła, że jej matce wystaje kilka pasm białych włosów, które kontrastują z jej 'brunetkową' głową.Spojrzała na matkę i zapytała dociekliwie: "Dlaczego niektóre z twoich włosów są białe, mamo?". Jej matka odpowiedziała:"Cóż, za każdym razem, gdy robisz coś złego i sprawiasz, że płaczę lub jestem nieszczęśliwa, jeden z moich włosów staje się biały".Mała dziewczynka zastanowiła się przez chwilę nad tą rewelacją, a następnie zapytała:"Mamo, a jak to się dzieje, że WSZYSTKIE włosy babci są białe?"5. Pewien nauczyciel prowadził lekcję na temat krążenia krwi.Próbując wyjaśnić sprawę, powiedział:"Teraz klaso, gdybym stanął na głowie, krew, jak wiecie, napłynęłaby do niej i powinienem zrobić się czerwony na twarzy"."Tak, proszę pana" - odpowiedziała klasa."To dlaczego jest tak, że kiedy stoję wyprostowany w zwykłej pozycji, krew nie spływa mi do stóp?".Bobby krzyknął: "Bo twoje stopy nie są puste"6. Dzieci ustawiły się w kolejce na obiad w stołówce pewnej chrześcijańskiej szkoły. Na końcu stołu leżała duża sterta jabłek. Ktoś napisał notatkę i położył ją obok jabłek. Brzmiała ona: "Weź tylko jedno, Bóg patrzy".Na drugim końcu stołu leżał duży stos ciasteczek z kawałkami czekolady.Jeden mały chłopiec napisał własną karteczkę i położył ją obok ciasteczek:"Bierzcie ile chcecie, Bóg patrzy na jabłka" Zawsze mówią to, co myślą, i często mają dowcipne odpowiedzi, które sprawiają, że nam, dorosłym, brakuje słów.Poniżej znajdują się jedne z najlepszych odpowiedzi dzieci, które wywołają uśmiech na twojej twarzy i przypomną ci, dlaczego tak bardzo je kochamy.Nauczycielka przedszkola obserwowała swoją klasę dzieci podczas rysowania. Chodziła wokół, aby spojrzeć na dzieła sztuki.Gdy dotarła do jednej dziewczynki, która pilnie pracowała, zapytała, co to za rysunek.1. Dziewczynka odpowiedziała: "Rysuję obraz Boga".Nauczyciel przerwał i powiedział: "Ale nikt nie wie, jak wygląda Bóg".Nie tracąc ani chwili, ani nie podnosząc wzroku znad swojego rysunku, dziewczynka odpowiedziała: "Za chwilę się dowiedzą"2. Mała dziewczynka rozmawiała ze swoją nauczycielką o wielorybach. Nauczycielka powiedziała, że jest fizycznie niemożliwe, aby wieloryb połknął człowieka, ponieważ mimo że jest to bardzo duży ssak, jego gardło jest bardzo małe. Mała dziewczynka stwierdziła, że Jonasz został połknięty przez wieloryba.Poirytowana nauczycielka powtórzyła, że wieloryb nie mógłby połknąć człowieka, to fizycznie niemożliwe.Dziewczynka powiedziała: "Kiedy dostanę się do nieba, zapytam Jonasza".Nauczyciel zapytał: "A jeśli Jonasz pójdzie do piekła?".Dziewczynka odpowiedziała: "Wtedy ty go zapytasz"3. Nauczycielka szkółki niedzielnej omawiała Dziesięć Przykazań ze swoimi pięcio- i sześciolatkami.Po wyjaśnieniu przykazania "czcij" ojca twego i matkę twoją, zapytała: "Czy jest przykazanie, które uczy nas, jak traktować naszych braci i siostry?".Bez ociągania się jeden mały chłopiec (najstarszy z rodziny) odpowiedział: "Nie będziesz zabijał"4. Pewnego dnia mała dziewczynka siedziała i patrzyła, jak jej matka zmywa naczynia przy kuchennym zlewie. Nagle zauważyła, że jej matce wystaje kilka pasm białych włosów, które kontrastują z jej 'brunetkową' głową.Spojrzała na matkę i zapytała dociekliwie: "Dlaczego niektóre z twoich włosów są białe, mamo?". Jej matka odpowiedziała: "Cóż, za każdym razem, gdy robisz coś złego i sprawiasz, że płaczę lub jestem nieszczęśliwa, jeden z moich włosów staje się biały".Mała dziewczynka zastanowiła się przez chwilę nad tą rewelacją, a następnie zapytała: "Mamo, a jak to się dzieje, że WSZYSTKIE włosy babci są białe?"5.Pewien nauczyciel prowadził lekcję na temat krążenia krwi.Próbując wyjaśnić sprawę, powiedział: "Teraz klaso, gdybym stanął na głowie, krew, jak wiecie, napłynęłaby do niej i powinienem zrobić się czerwony na twarzy"."Tak, proszę pana" - odpowiedziała klasa."To dlaczego jest tak, że kiedy stoję wyprostowany w zwykłej pozycji, krew nie spływa mi do stóp?".Bobby krzyknął: "Bo twoje stopy nie są puste"6. Dzieci ustawiły się w kolejce na obiad w stołówce pewnej chrześcijańskiej szkoły. Na końcu stołu leżała duża sterta jabłek. Ktoś napisał notatkę i położył ją obok jabłek. Brzmiała ona: "Weź tylko jedno, Bóg patrzy".Na drugim końcu stołu leżał duży stos ciasteczek z kawałkami czekolady.Jeden mały chłopiec napisał własną karteczkę i położył ją obok ciasteczek: "Bierzcie ile chcecie, Bóg patrzy na jabłka"