Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 15 takich demotywatorów

- Sasza, wy w tej Rosji to się musicie cieszyć z tej aneksji części Ukrainy? – - No musimy... kulisy wiecu
Źródło: onet.pl
Z pomocą przyszedł Sasza. Kiedy chciałem zapłacić nie chciał za to pieniędzy. "Nie, od wojskowych i Polaków pieniędzy nie biorę. Pozdrowienia dla Polski" – Mateusz Lachowski
Jakie dziwactwa sprawiaja, że Rosja jest krajem niecywilizowanym? Opowiada Rafał Rybakiewicz, ratownik górski – "Kiedyś, było to w roku 2012, rozmawiałem z pewnym alpinistą rosyjskim w Chamonix. trochę się nawet razem wspinaliśmy i nawet asekurowaliśmy się wzajemnie. To wymaga mega zaufania, bo zalety nasze rycie od partnera wspinaczkowego. Jestem alpinistą, to może za dużo powiedziane, bo bardziej jestem ratownikiem górskim, ale tez trochę się wspinam i z Nim wszedłem w bliższą relację. Otóż Sasza, atest to skrót imienia w języku rosyjskim odnoszący się zarówno do mężczyzn jak i do kobiet, był fajnym i lojalnym partnerem wspinaczkowym, ale gdy poruszyliśmy tematy polityczne, to natrafiłem na mur. Nie do przebicia. Otóż Sasza, czyli Aleksandr, uważał ze Rosja jest zewsząd oblężoną twierdzą. Wszyscy na Rosję czyhają, chcą odebrać jej bogactwa i zagarnąć ziemię: na północy mała Finlandia chce odebrać Karelię, USA razem z Kanadą zagarnąć Arktykę, Japonia resztę Kuryli i nawet Sachalin (to ostatnie zgodne z prawdą), Chiny publikują mapy na których dwie trzecie Syberii znajduje się w ich granicach zaś od południa już się szykują źli islamiści. Zachodnie banki i MFW chcą zniszczyć rubla a bieda społeczeństwa rosyjskiego jest winą Żydów i Amerykanów. Usłyszałem również, ze Amerykanie zatruli jezioro Bajkał wrzucając do niego z samolotów obce gatunki ryb i różne bakterie, zaś moskiewskie metro ulega tak częstym awariom ponieważ Bill Gates zmienia natężenie prądu w sieci... Prawdziwe chrześcijaństwo, według Saszy. jest wyłącznie w Rosji. Jako przykład i dowód prawdziwości rosyjskiego chrześcijaństwa podawał mi, do spółki z Jego piękną dziewczyną o imieniu Sasza, czyli Aleksandra, brak tolerancji dla homoseksualizmu w Rosji, nie dostrzegając jednocześnie ogromnej liczby aborcji i rozwodów w tym kraju. Aleksandr i Aleksandra Po rosyjsku Sasza w obu tych płciach, zgodnie uważali, Że przemoc mężczyzny w rodzinie jest usprawiedliwiona, dzieci trzeba bić od czasu do czasu bo inaczej wychowa się pedałów lub lesbijki (cytat). a jak zona dostanie po łbie od pijanego męża to przecież świat się nie zawali i nie jest to powód do awantury. Zapytałem wiec, gdzie oboje chcieliby żyć. Czy może w Szwajcarii nie byłoby fajniej??? Na co otrzymałem odpowiedz: W takim małym kraju?” I to jest właśnie kwintesencja rosyjskości"
 –  SASZA CO TO? TAJNA POLSKA BROŃ
Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności z paragrafu o dyskryminacji rosyjskiej armii –
A Sasza szuka ku*wa nogi i ręki pod Kijowem –  Jak żyją zwykli Rosjanie wczasie wojny? Wera szukatamponów w całej Moskwie,Dima zamyka firmę #Rosja#wyborcza
Dziewięcioletnia Sasza uciekała przed walkami w Hostomlu, na zachód od Kijowa, kiedy została postrzelona – Rosjanie ostrzelali z broni maszynowej samochód, zabijając jej ojca i raniąc ją w ramię. Sasza leżała ranna w piwnicy przez dwa dni, zanim ratownikom udało się ją przetransportować do szpitala, gdzie lekarze byli zmuszeni amputować większą część jej ramienia.''Zostałam postrzelona w ramię. Pobiegłam za siostrą. Moja mama się przewróciła. Myślałam, że to już koniec. Ale ona nie była martwa, tylko chroniła się przed ostrzałem. Ukrywała się. Potem straciłam przytomność. Ktoś zaniósł mnie do piwnicy. Tam mnie trochę opatrzono. A potem ktoś zaniósł mnie na ręczniku do szpitala".Ze szpitalnego łóżka Sasza powiedziała: "Nie wiem, dlaczego Rosjanie do mnie strzelali. Mam nadzieję, że to był wypadek i że nie chcieli mnie skrzywdzić'' Rosjanie ostrzelali z broni maszynowej samochód podczas ucieczki zabijając jej ojca i raniąc ją w ramię. Sasza leżała ranna w piwnicy przez dwa dni, zanim ratownikom udało się ją przetransportować do szpitala, gdzie lekarze byli zmuszeni amputować większą część jej ramienia.''Zostałam postrzelona w ramię. Pobiegłam za siostrą. Moja mama się przewróciła. Myślałam, że to już koniec. Ale ona nie była martwa, tylko chroniła się przed ostrzałem. Ukrywała się. Potem straciłam przytomność. Ktoś zaniósł mnie do piwnicy. Tam mnie trochę opatrzono. A potem ktoś zaniósł mnie na ręczniku do szpitala".Ze szpitalnego łóżka Sasza powiedziała: "Nie wiem, dlaczego Rosjanie do mnie strzelali. Mam nadzieję, że to był wypadek i że nie chcieli mnie skrzywdzić''
Na zdjęciu Olena Zełenska z córką Aleksandrą, zwaną Saszą –
Nie przesadzaj Sasza! Wstawimy belkę i będzie cacy! –

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem – Wiadomo, część grupy wolała picie do oporu, imprezki i podglądanie dziewczyn w akademiku (specjalny system luster), ale Andrzej ciągle zakuwał i prosił, żebyśmy mu nie przeszkadzali. Już wtedy chodził codziennie w garniturze i mówił, że zrobi wielką międzynarodową karierę i kiedyś nam jeszcze pokaże. Mnie na studia posłali starzy, więc nie miałem takiej motywacji. Na początku trochę Andrzejowi dokuczaliśmy, ale gdy na 2. roku zaczął mówić coś po łacinie i udawać przed loszkami, że jest już mecenasem, to już tylko pukaliśmy się w głowę. Ale ja nie o tym. Andrzej miał dostać gdzieś pod koniec 2. semestru stypendium i do tego potrzebny był mu jeszcze jeden zaliczony egzamin na 3. Tylko wiadomo, dla takiego to punkt honoru, i jeśli nie dostał piątki, to by się powiesił. Tak czy owak, dzień przed egzaminem do akademika wpadł Sasza, kolega jednego z naszych z wojska. Sasza był Rosjaninem, co tu dokładnie robił, to nie wiem, ale załatwiał nam często różne specyfiki, na poprawę nauki, wiadomo ;) Przywiózł wtedy trochę jakiegoś białego proszku, tylko powiedział, że trzeba go najpierw rozrobić ze sokiem, bo inaczej nawet najbardziej zaprawiony gracz może nigdy już nie wrócić z orbity. Sasza mówił, żeby wypić naparstek, nie więcej, bo wtedy jest faza i nie ma potem zjazdu. Do kartonu wsypaliśmy całość, wymieszaliśmy i zaniosłem to do mojego pokoju, żeby odstało. Z Andrzejem nie podbieraliśmy sobie jedzenia, zresztą on był już za dużym ważniakiem, żeby przyjąć ode mnie chociaż poczęstunek.Rano mieliśmy egzamin z prawa konstytucyjnego. Ja tam się nawet nie uczyłem, bo myślę - chuj, i tak zdam w poprawkowym - a jak nie, to niech się starzy martwią. Do pokoju profesora wchodziło się parami, Andrzej przyszedł o 8.00 bardzo wyperfumowany, usiadł dostojnie w korytarzu, ale tak dziwnie się wiercił. Zawsze chciał wchodzić na egzaminy pierwszy, żeby wrócić do akademika i dalej się uczyć, a że ja wiedziałem, że ujebię, to chciałem oblać szybko i też mieć z głowy. Tym bardziej, że w pokoju czekał ten cudowny specyfik od Saszki.Wchodzimy z Andrzejem razem do sali, a że ja nie chodziłem na wykłady, to profesor mówi do mnie:- Imię.- Nie pytają cię o imię! - warknął na niego Andrzej.Spojrzeliśmy po sobie z profesorem, a Andrzej dodał znowu, tylko głośniej:- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły!Profesor wyraźnie zmieszany wstał i spytał:- Andrzejku, czy ty na pewno dobrze się czujesz?- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! - Andrzej powtarzał bez końca.W końcu profesor wyszedł gdzieś zadzwonić, a Andrzej siedział na krześle i w kółko mamrotał: Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Szkoda mi się go zrobiło, ale po 30 minutach Andrzeja zabrało pogotowie, a mi profesor wstawił 3, chociaż nie odpowiedziałem nawet na jedno pytanie. Poprosił tylko, żeby absolutnie nie mówić nikomu o tym, co się wydarzyło – i że Andrzej pewnie tak od stresu. Oczywiście tego samego dnia wszystkim wypaplałem. Andrzej wrócił na uczelnię gdzieś po tygodniu i przenieśli go od razu na trzeci rok. Pakując rzeczy z pokoju, patrzył się tylko na nas spode łba. Widać było, że się wstydzi i bardzo nie chce, żeby o tym mówić. Chyba też coś podejrzewał, ale głupio mu się było przyznać, że tak cisnął wtedy naukę, że podpierdolił mi sok, bo nie chciało mu się iść po własny.- Jeszcze o mnie usłyszycie - oznajmił tylko na odchodnym, i tak pierdolnął drzwiami, że aż poczułem wiatr we włosach
Prościej wytłumaczyć się tego nie da –  WłodzimierzCzarzasty ę^LJ #Lewica @wlodekczarzasty ■ 6 godz.Obserwuję od dwóch dni wylew intelektualnego debilizmu na tematwyzwolenia Polski z okupacji hitlerowskiej. Mam po przeczytaniu wszystkichmądrych i grzecznych uwag takie pytanie. Kto według Państwa wyzwoliłPolskę z okupacji hitlerowskiej? Pytam bo to bardzo mnie interesuje oQ 967 U 75 C> 758 £Żelazna Logika @zelaznaJogika • 3 godz.Pyta pan o którą Polskę? Tę z Lwowem i Wilnem, która została zajęta przezZSRR i nigdy już nie wróciła?Tę z której przez 6 lat wywożono ludzi na Sybir lub do Katynia?Czy tę powojenną, gdzie tysiące ludzi więziono i zabijano?Proszę też sprawdzić czym było Auschwitz od 1945Q 3 U 10 C> 194 £ |||Żelazna Logika @zełazna_logika ■ 2 godz.Jan dostał po gębie od Helmuta. Potem leżącemu Janowi dokopał Sasza.Następnie przez kilka lat, wspólnie go gnębili, aż Helmut z Saszą sami wzięlsię za łby. Na końcu Sasza, Helmuta pokonałTwierdzić, że "Sasza wyzwolił Jana" może tylko ktoś, kto mentalnie jestfanem Saszy
Źródło: twitter.com

Najgorzej

Najgorzej –  codzienne inspiracje i motywacje TRUDNE ZDANIA W JĘZYKU POLSKIM miejsce, M miejsce II SZEDŁ SASZA SUCHĄ SZOSA ROZREWOLWEROWANY REWOLWER miejsce, BYŁAM ~ŁEM) W BŁĘDZIE, PRZEPRASZAM
Do chwili kiedy trafił do więzienia –
Władimir Putin przybył z wizytą na lekcję do jednej z moskiewskich szkół. Były kwiaty i przemówienie, ale potem wstaje mały Sasza i mówi: – - Panie prezydencie, mam trzy pytania. Dlaczego Rosja zajęła Krym? Dlaczego wysyła pan rosyjskich żołnierzy na Ukrainę? I kto stoi za zabójstwem Niemcowa? Zaskoczony Putin otworzył usta, ale w tym momencie rozległ się dzwonek na przerwę. Po przerwie wszyscy wracają do klasy. Tym razem głos zabrał Wania: Panie prezydencie, ja mam pięć pytań. Dlaczego Rosja zajęła Krym? Dlaczego wysyła pan rosyjskich żołnierzy na Ukrainę? Kto stoi za zabójstwem Niemcowa? Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut przed czasem? I gdzie jest Sasza?
- Jak można tak wyrzucać publiczne pieniądze w błoto? – pomyślał Sasza i odjechał

1