Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Savim

Z nami od: 22 lipca 2013 o 17:03
Ostatnio: 19 grudnia 2018 o 9:24
Płeć: mężczyzna
Exp: 55
O sobie:

Muzyk, poeta, romantyk.

Jest obserwowany przez: 6 osób
  • Demotywatorów na głównej: 18 z 191 (173 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 18725
  • Komentarzy: 590
  • Punktów za komentarze: 1199
  • Obserwuje: 18 osób (pokaż demotywatory)
 

Ściana

Dziś zostałem oślepiony przez rowerzystę. Cudem nie doszło do wypadku

Cudem nie doszło do wypadku – Sytuacja z godziny +- 17.00, 05-12-2018, okolice Nowego Sącza.Wracam z pracy. Wjeżdżam w kilka dość ostrych zakrętów. Nagle z przeciwka wpadam na rowerzystę, który dał mi po oczach taką lampą, że odruchowo wcisnąłem hamulec do podłogi. Zahamowałem, zniosło mnie po piasku na pobocze milimetry od bariery ochronnej. Dzięki Bogu że nic za mną nie jechało bo dzwon pewny. Kilka głębokich wdechów, oglądam się a rowerzysta odjechał jak gdyby nigdy nic.Pytanie: czy policja w jakikolwiek sposób bada ustawienie i JASNOŚĆ świateł rowerzystów? Jeśli tak, rozumiem, że jest problem, bo kiedy taki rowerzysta zobaczy patrol, pyka sobie w lampę i spokojnie pokazuje że świeci w grunt, nie po oczach.Pytanie 2: w sieci można kupić różne lampy wiadomej produkcji do rowerów a sprzedający wychwalają właśnie ilokrotność lumenów (jasność).Chyba są jakieś regulowane prawem zakresy tych wartości?...Czy policja to ściga?Mieliście podobne doświadczenia?Może pora coś z tym zrobić?
archiwum

Ja bardzo przepraszam... Ale... Gdzie jest Antoni?...

Ale... Gdzie jest Antoni?... – Jakoś tak... Znikł... Przed wyborami...

Logika blondi Kumpel opowiada sytuację z pracy:

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Kumpel opowiada sytuację z pracy: – "- Przechodząc przez sekretariat zobaczyłem, że nowa sekretarka szefa (ta blondi długonoga, wiecie), kseruje coś w dużej ilości. Zerkam, patrzę, no-ż, kurna nie wierzę: z maszyny sypią się PUSTE kartki. Jedna za drugą. No to wyczaiłem, że zrobię sobie heheszki i zagaduję:Ja - No cześć. Kserujesz coś?Blondi - No tak, karteczki.Ja - Ojej, ale to PUSTE karteczki są. (Cha cha cha!)Blondi (ze znudzeniem) - Szef prosił o 350 czystych kartek. Co ja, jakaś głupia jestem, żeby je liczyć na piechotę?Japa mi opadła, bo ja bym na to nie wpadł."
archiwum

Astronomia znika z listy dyscyplin naukowych A może

A może – panu Gowinu to się Astronomia z Astrologią pomyliła. Bo zamiast niej wchodzi Teologia. Wiele'ć by to tłumaczyło...
archiwum

A ja wierzę, wierzę, że dadzą radę.

A ja wierzę, wierzę, że dadzą radę. – DO BOJU, POLSKO!!!Stawiam na 2:1 dla nas.A Wy?
archiwum

...

... –
archiwum – powód

Oho!

Oho! – Rossiji znów przybędzie obywateli jakby.  :-DZakład, że najbogatsi znajdą sposób na uniknięcie daniny dla Morawieckiego?Może niekoniecznie w ten sposób ale w biznesie nie patrzy się na sympatie narodowościowe czy polityczne więc idę o zakład że przychód z opodatkowania najbogatszych w Polsce będzie co najmniej skromny.Nagle okaże się, że nasi najbogatsi wcale nie są obywatelami polskimi albowiem są obywatelami San Escobar czy coś. :-D
archiwum – powód

Szyszko: "Zabezpieczyliśmy nasze lasy przed pożarami!"

Szyszko: "Zabezpieczyliśmy nasze lasy przed pożarami!" – Ano tak. Racja. Teraz drzewa rosną za daleko od siebie ażeby się wzajemnie zapalić...Rozmawia Ruski z Amerykańcem.Ruski:- U nas w Rosiji kukurydza jak słupy telegraficzne!Amerykaniec z podziwem:- Taka wysoka?!Ruski:- Noooo... Niet... Taka gęsta...
archiwum

Krótko i na temat.

Krótko i na temat. – Państwo A poczuło zagrożenie ze strony państwa R. Żeby się zabezpieczyć przed ewentualną agresją, sprzedało państwu P za niewyobrażalne pieniądze "system obrony" Patriot, czym wkurza państwo R.Scenariusz rozgrywki:Państwo R atakuje pastwo A. Kto reaguje pierwszy? Wiadomo: ten kto najbliżej. Państwo P. Ponosi niewyobrażalne straty bo stosunek sił jest niemal śmieszny. Daje to czas państwu A na sformowanie sensownej obrony. Dlaczego do naszych polityków nie dociera, że swoimi działaniami sprowadzają nas do roli zderzaka, który przyjmie pierwsze, najcięższe uderzenie?Tak, będziemy walczyć.Tak, polegniemy z honorem.Tak, jesteśmy w tym świetni.Państwo A dobrze o tym wie. I zabezpiecza swoją dupę kosztem - jak zwykle - nas.Czy ktoś byłby w końcu uprzejmy to zauważyć?
archiwum – powód

Żegnaj, Stephen.

Żegnaj, Stephen. – Ciekawy dzień dziś, wiesz?Trzydziesta rocznica obchodów Dnia Liczby Pi.Taki zbieg okoliczności.Żegnaj.A raczej: do zobaczenia gdzieś, kiedyś. :-)['] ['] [']
archiwum

Panie Generale!

Panie Generale! – Miałem osiem lat ale pamiętam jak dziś dumę, która rozpierała mnie gdy w wiejskiej świetlicy na czarno - białym ekranie wraz z mieszkańcami wsi oglądałem relację z lotu Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego Polaka w kosmosie. Aparatczyk Koła Przyjaźni Polsko - Sovietskiej bredził jakieś dyrdymały.To wtedy zrodziła się moja pasja dla kosmosu i astronomii.Może i odbiorą panu mundur i generalskie epolety. Być może postawią pana w jednym szeregu z komunistycznymi zbrodniarzami.Niech im będzie. Niech się bawią, gęby nienażarte mając pełne słów wzniosłych, patryotyczno - patryotycznych.Prawda obroni się sama.Nigdy nie odbiorą panu tego, że dla milionów Polaków był pan, jest i będzie Bohaterem.Kiedyś historia ich rozliczy. I wie pan co?Będą wyglądać naprawdę śmiesznie - te karzełki mierne, malutkie z klapkami pseudo poprawności ideologicznej na oczach - w konfrontacji z człowiekiem, który odważył się zaryzykować własne życie by sięgnąć gwiazd w imieniu swojej Ojczyzny.
archiwum

No przepraszam...

No przepraszam... – ... ale nie mogłem się powstrzymać... :-DMam przyjaciela. Jest Żydem. Poznaliśmy się w podstawówce. On "miastowy", ja ze wsi. Zaprosiłem go raz do siebie na wieś. (Mieliśmy po 12 - 13 lat)Pokazałem mu małe kaczki.Jego pierwsze pytanie:- Ojej! A te kaczki to one nie gryzą?Ja: - Nie, nie.Jego drugie pytanie:- A TAKA KACZKA TO ILE ONA MOŻE KOSZTOWAĆ?...No i jak tu nie wierzyć w stereotypy?...Przyjaźnimy się do dziś. To jeden z najfajniejszych moich kumpli. :-)
Źródło: znaleziono na jeja.pl
archiwum

Według rankingu Speedtest Global Index średnia prędkość Internetu w Polsce wynosi 21,34 Mbps "Ora.. . Sieć numer jeden w Polsce!". Wy się weźcie, kurna, nie ośmieszajcie.

"Ora.. . Sieć numer jeden w Polsce!".Wy się weźcie, kurna, nie ośmieszajcie. – Na obrazku wyniki testu mojego łącza.Co dwa, trzy miesiące przyjeżdżają sobie do mnie  panowie technicy, ustawiają mój net na "oszałamiającym" poziomie 4.0 - 4.3 Mb/s a po następnych dwóch, trzech miesiącach sytuacja powraca do nienormalności jak na załączonym obrazku.Szlag człowieka chce trafić.Według "pomarańczowych" nie mogę nic zrobić bo mam internet OD 1 Mb/s do 10 Mb/s więc wszystko cacy. Raz się wkurzyłem i zadzwoniłem do "pomarańczowych" że chcę Internet w opcji OD 10 Mb/s do 20 Mb/s.Technicy przyjechali, stwierdzili że "na tych drutach to panu nie pójdzie" ale zamówione było więc podłączyli.I co?I NAGLE INTERNET DZIAŁAŁ Z SZYBKOŚCIĄ OK. 6 Mb/s!Oczywiście, po trzech dniach dostałem wiadomość od oranżystów, że z racji niemożności utrzymania łącza na poziomie min. 10 Mb/s powracają do świadczenia usług wg poprzedniego planu.Tak więc widzicie: ciekawe te moje "druty". Raz puszczają 6 Mb/s a innym razem ledwo 1 Mb/s...
Źródło: autorskie
archiwum

No i...

No i... – wyszło Szydło z worka...

Wczoraj zrozumiałem dogłębny sens słowa "demotywator" Jak nazwać osobę, która okrada biednych ludzi? Brak mi słów

Jak nazwać osobę, która okrada biednych ludzi? Brak mi słów – Nowy Sącz. Przede mną starszy, siwy pan. Zapłacił za zakupy. Ekspedientka wydała resztę. Położyła ją na taśmie przesuwającej zakupy.I NACISNĘŁA PRZYCISK PRZESUWANIA TAŚMY. Pieniądze wpadły do szczeliny. Starszy pan bezradnie popatrzył na ekspedientkę, otworzył usta jakby chciał coś powiedzieć po czym z rezygnacją zaczął pakować swoje zakupy.Jestem nieśmiały, ale nie wytrzymałem.Wybuchłem w duszy pierdylionem bomb atomowych.Kiedy wyciągnęła rękę, aby policzyć moje zakupy, chwyciłem ją za dłoń i powiedziałem: - "Proszę poczekać. Nie wydała pani reszty temu panu".Ekspedientka zrobiła niewinne oczęta: "Ależ proszę pana! Wydałam resztę! - od razu było widać, że spodziewała się podobnej sytuacji: "Możemy wezwać kierownika, moja kasa zgadza się co do grosza!".W skrócie: przyszedł kierownik. Obejrzeliśmy zapis kamery stanowiska. Kierownik otworzył drzwiczki na dole taśmy. Zrobił się purpurowy. Przeprosił i wydał resztę. Na podłodze pod taśmą leżało w drobniakach prawie 100zł.
archiwum – powód

"Komisja" definiowała znak 'X' "Co najmniej dwie linie przecinające się w obrębie kratki na karcie".

"Co najmniej dwie linie przecinające się w obrębie kratki na karcie". – No to coś nie pykło bo WSZYSTKIE przecinające się linie z załączonego przeze mnie obrazka spełniają ten warunek a do iksa to chyba najbliżej jedynie numerom dwa lub trzy.Zaraz, zaraz... PiS zawarło jakiś układ z Chinami?... Tylko pytam. :-D
Źródło: autorskie
archiwum

Jesteś przeciw karze śmierci? To przeczytaj a potem powiedz to w oczy rodzinie Jacka. Jego żonie.

Jesteś przeciw karze śmierci? To przeczytaj a potem powiedz to w oczy rodzinie Jacka.Jego żonie. – "Napastników było pięciu. Zaatakowali szybko, kopali, by zabić. Skakali po głowie. Potem patrzyli - jakby z niedowierzaniem - na zwłoki młodego mężczyzny leżące na chodniku. Jak sparaliżowani czekali na przyjazd policji. Tylko jeden - który był najbardziej agresywny - uciekł. Ale wpadł kilka godzin później. W tym samym czasie Monika, żona, poroniła w pobliskim szpitalu. Wysłała kilka godzin później mężowi SMS-a. Ale on już go nie odczytał..."Głowa Jacka była zmiażdżona. ZMIAŻDŻONA. Na policzku miał ślad buta.
archiwum

IKEA inspiruje.

IKEA inspiruje. – Dreptamy z narzeczoną po lubelskiej IKEI, taszcząc wózek zdobycznych cudeniek. Nagle Moje Wszystko piszczy jak mała dziewczynka i wyrywa do przodu. Ja, ze stoickim spokojem podążam śladem jej rozwianych, złocistych włosów z myślą: "Oho. Właśnie kupiliśmy jeszcze coś". I faktycznie. Pani Mego Serca stoi przed pudłem pełnym różowości a jedną z onych różowych tuli do siebie z euforią jakby od jutra uściski miały być zakazane. "No co tam, Serce?" - pytam.  "Ja chcę, chcę, chcę!" - (Ona)./Wzdech, łapię świniaka za ucho, wkładam do koszyka./Ona: - "No wiesz?! Tak po prostu?" - wyciąga różowe prosię z koszyka, celuje jego ryjkiem we mnie i mówi: "Od dziś ona mieszka z nami. Nadaj jej imię, mój panie, albo nie chcę".Łapię pluszaka, klękam na jedno kolano,wyciągam  świnkę w jej kierunku i patrząc jej w oczy mówię z emfazą: "Racz wybaczyć, Pani i powitaj w naszym domu Dwojga Imion Bekonkę Schabinkę". Radość w Jej oczach, śmiech nie do opisania. Morał? Śmiech to podstawa związku. :-)

Nie mistrzem-ś gramatyki? Nie wymiękaj. Lat dziewięćset żył ci on, składni poprawnej opanować nie zdołał

Nie wymiękaj. Lat dziewięćset żył ci on, składni poprawnej opanować nie zdołał –
archiwum

I już wiadomo

I już wiadomo – kto kupuje mecze żeby je potem rozdawać na prawo i lewo jakimś tam oficjelom. FIFA zareaguje?... Nie? To może PZPN chociaż....MODERATORZY TVN24.PL! CZYTAJCIE ZANIM OPUBLIKUJECIE, DO CHLORELLI POZŁOCISTEJ!!!...