Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1024 takie demotywatory

"Dzisiejsza wizyta u weterynarza nie przebiegła tak, jak się spodziewaliśmy. Jednak to właśnie w tak trudnych chwilach dostajemy najlepsze lekcje od życia i uczymy się doceniać to co mamy. – Pies Buffy miał mieć dzisiaj leczone i wyrywane zęby.Jednak pani weterynarz stwierdziła, że zanim to zrobi, musi sprawdzić jego wyniki badań, by móc podać mu znieczulenie. Jak się okazało Buffy ma zaawansowaną niewydolność nerek, więc znieczulenie w tym wypadku nie wchodzi w grę. Jako rodzina psa zdecydowaliśmy, że najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić w tym przypadku to pozwolić mu odejść, zanim zupełnie straci siłę do życia i przestanie jeść i pić.Jako, że chciałam, żeby syn też w tym uczestniczył natychmiast pojechałam po niego do szkoły. Po drodze powiedział mi, że chce trzymać i przytulać naszego psa, kiedy będzie umierać. Oczywiście pozwoliłam mu na to. W drodze też powiedziałam mu, jak bardzo jestem z niego dumna, że rozumie, jak ważne jest opiekowanie się starymi zwierzętami i zadbanie o to, by nigdy nie musiały cierpieć.Oto, co powiedział ...(Najpierw jednak powinniście widzieć, że mój syn został adoptowany z rodziny zastępcze, gdzie był latami okrutnie traktowany i zaniedbywany).„Wiem, jak to jest być niekochanym i zaniedbywanym i nie chcę, aby żadne moje zwierzę kiedykolwiek tak się czuło. Choć jest smutno, kiedy idą do nieba, to dla nich szczęśliwy dzień. Dziękuję że jesteś ze mnie dumna. Wszystko w porządku, mamo?”Nasza rodzina ma w zwyczaju adoptować własnie starsze psy. Mój syn KOCHA to robić. Niestety doskonale wie, jak to jest. Tak samo, jak w przypadku ludzi, im dziecko dłużej pozostaje u rodziny zastępczej, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zostanie adoptowane. Kiedyś powiedział mi, że gdybyśmy chcieli małe dziecko, to nigdy byśmy go nie przyjęli. Przez co traktuje adopcję starszych psów w bardzo osobisty sposób.Kiedyś powiedział mi, że nie ma znaczenia to, jak długo kogoś znasz, żeby mocno go kochać. Zapytałam go, co dokładnie ma na myśli, a on odpowiedział: „Cóż, znasz mnie dopiero od dwóch lat, ale kochasz mnie, jakbyśmy byli razem od zawsze”. Tak, mój syn jest wspaniały!

Odrobina miłości czyni cuda. 24 przykłady psów, które zmieniły się nie do poznania po adopcji (25 obrazków)

Uprowadzony sprzed domu swoich właścicieli, trafił do transportu śmierci – Najpierw pojechał na odludzie z dziesiątkami innych psów- jechał stłoczony w klatce na naczepie ciężarówki.Jednak szczęście postanowiło się do niego uśmiechnąć i transport, w którym jechał, został odbity przez policję i organizację, która zajmuje się ratowaniem psów przeznaczonych na ubój.Zwierzak był skrajnie odwodniony, a w ranę powstałą od pętli na szyi, wdało się poważne zakażenie. Przez kilka miesięcy walczono o jego zdrowie, aż doszedł do pełni sił i był gotowy zacząć swoje nowe, drugie i lepsze życie. Od tej pory czworonogowi sprzyja ogromne szczęście, które sprawiło, że jego historia to gotowy scenariusz na filmOrganizacja Soi Dog umieściła na swoich stronach internetowych zdjęcia Miracle.Na materiały o psiaku natrafiła Amanda Leask ze Szkocji. Kiedy zobaczyła psa, od razu poczuła ciepło na sercu i wiedziała, że musi zrobić wszystko, by sprowadzić go do Europy, by stał się kompanem dla jej synka.Załatwienie formalności nie było proste, ale w końcu Miracle przyleciał do Szkocji. Amanda była w szoku, jak przebiegło pierwsze spotkanie psa i Kyle’a, jej syna który cierpi na porażenie mózgowe i autyzm. Choć chłopczyk ma ogromne problemy komunikacją, to momentalnie nawiązał nić porozumienia z czworonogiem i zyskał przy nim niewiarygodny spokój.Amanda jest bardzo szczęśliwa, że jej 6-letni synek wreszcie zyskał kompana, o czym wzruszona mówi:"Oboje stanęli w życiu przed wieloma trudnościami i sporo wycierpieli, dlatego potrafią porozumiewać się jakimś niewypowiedzianym językiem. To po prostu bratnie dusze" Najpierw pojechał na odludzie z dziesiątkami innych psów- jechał stłoczony w klatce na naczepie ciężarówki.Jednak szczęście postanowiło się do niego uśmiechnąć i transport, w którym jechał, został odbity przez policję i organizację, która zajmuje się ratowaniem psów przeznaczonych na ubój.Zwierzak był skrajnie odwodniony, a w ranę powstałą od pętli na szyi, wdało się poważne zakażenie. Przez kilka miesięcy walczono o jego zdrowie, aż doszedł do pełni sił i był gotowy zacząć swoje nowe, drugie i lepsze życie. Od tej pory czworonogowi sprzyja ogromne szczęście, które sprawiło, że jego historia to gotowy scenariusz na filmOrganizacja Soi Dog umieściła na swoich stronach internetowych zdjęcia Miracle.Na materiały o psiaku natrafiła Amanda Leask ze Szkocji. Kiedy zobaczyła psa, od razu poczuła ciepło na sercu i wiedziała, że musi zrobić wszystko, by sprowadzić go do Europy, by stał się kompanem dla jej synka.Załatwienie formalności nie było proste, ale w końcu Miracle przyleciał do Szkocji. Amanda była w szoku, jak przebiegło pierwsze spotkanie psa i Kyle’a, jej syna który cierpi na porażenie mózgowe i autyzm. Choć chłopczyk ma ogromne problemy komunikacją, to momentalnie nawiązał nić porozumienia z czworonogiem i zyskał przy nim niewiarygodny spokój.Amanda jest bardzo szczęśliwa, że jej 6-letni synek wreszcie zyskał kompana, o czym wzruszona mówi:"Oboje stanęli w życiu przed wieloma trudnościami i sporo wycierpieli, dlatego potrafią porozumiewać się jakimś niewypowiedzianym językiem. To po prostu bratnie dusze"
 –  wyprowadzanie psów
Nadchodzą zmiany w prawie, które zapewnią psom i koniom policyjnym emeryturę i opiekę na starość – - W tej chwili w służbach mamy ok. tysiąca psów, kilkadziesiąt koni. Są to zwierzęta niezwykłe, posiadające niezwykłe predyspozycje, wybitną inteligencję i są to zwierzęta znakomicie wyszkolone. Dzięki nim niejedno ludzkie życie zostało uratowane, niejeden groźny przestępca został ujęty. Troska o ich los w służbie a zwłaszcza poza służbą jest naszym etycznym obowiązkiem - powiedział Mariusz Kamiński, szef MSWiA.Dodał również, że pragnie "ostatecznie rozwiązać wszystkie problemy związane z funkcjonowaniem tych zwierząt na zasadach humanitarnych, uwzględniając ich wybitne zasługi dla obywateli”
12-letnia dziewczynka wywiesiła ogłoszenie, w którym zaoferowała wyprowadzanie psów na spacery – Według zamieszczonego przez nią cennika 30-minutowy spacer kosztuje 5 zł, a godzinny 10 zł.Okazuje się, że 12-latka chce w ten sposób zarobić na prezenty dla bliskich."W ciągu 4 dni uzbierałam 80 zł. Zbieram pieniądze, aby kupić prezenty na komunię oraz urodziny siostry i mamie na Dzień Matki"Może ktoś zechce „zatrudnić” dziewczynkę?
 –  Roman Giertych - strona oficjalna1toSpiai4oagnss ogodrdehzd.r  · List do Krystyny Pawłowicz.Szanowna Pani Krysiu!Po pierwsze proszę wybaczyć familiarność tonu, ale przecież długo się znamy. Pragnęła Pani zostać sędzią Trybunału przed wielu laty z rekomendacji mego ugrupowania, ale tylko mnie Pani zawdzięcza, że Naród zachował możliwość Pani służby na lepsze czasy. Jeszcze dzisiaj palą mnie policzki ze wstydu, gdy po spotkaniu z Panią w klubie LPR powiedziałem do kolegów wulgarnie " Chyba Was p-----oliło, aby mi taką wariatkę jako kandydata na sędziego Trybunału przyprowadzać." Odczuwam ogromny żal, że nie poznałem się wówczas na Pani i nie doceniłem potencjału w Pani tkwiącego.  Historia mogła potoczyć się inaczej. Ale ad rem. Widzę, że sfora psów Panią teraz opadła i w takich się Pani znalazła terminach, że nawet drobne nieporozumienia sprzed lat nie przeszkodzą Pani skorzystać z mojej rady, jak wyjść z tego wściekłego ataku. A rada jest przednia.Musi Pani powiedzieć wprost: dla Pani okłady z borowin stanowią tak wielką potrzebę, że pojechała Pani do hotelu, aby się nimi okładać działając w stanie wyżej konieczności. Jak wiadomo stan ten wyłącza nawet karną winę, więc i wszelkie zakazy rządowe dotyczące epidemii. I opisze Pani, że tylko zanurzona w borowinach całym swym ciałem, każdą porą skóry czerpie Pani minerały niezbędne do życia i pracy intelektualnej (jakże cennej dla Polski!). Jak się ludzie dowiedzą, że to jest dla Pani sprawa życia lub śmierci, to dadzą słuszny odpór tym strasznym atakom zawistników. I wówczas wróci Pani do pracy z podniesionym ( i wygładzonym nieco!) czołem na rzecz prawa i sprawiedliwości.Zawsze życzliwy,Roman GiertychPS Skoro już się Pani przyzwyczaiła do leczenia w obecności chroniących Panią strażników, to może warto kontynuować w bardziej adekwatnym miejscu?
Kieszenie jej czerwonego płaszcza zawsze wypełnione były przysmakami dla psów, więc miała wielu wiernych i oddanych fanów. To kilku z nich, stojących pod jej domem i czekających na przejazd konduktu –
Przyszłość schroniska jest mocno zagrożona. W czasie pandemii zanotowano spadek darowizn o 40% –
To jest Elsa – Każdego dnia wychodzi z domu sama i jedzie autobusem do centrum miasta do parku dla psów, gdzie spędza kilka godzin na ćwiczeniach i zawieraniu przyjaźni, a następnie wraca autobusem do domu. Ma nawet swój własny bilet autobusowy przyczepiony do obroży.Wszyscy kierowcy autobusów znają ją, wywołuje uśmiech na ich twarzach, a wielu stałych pasażerów cieszy się na jej widok i często siada obok niej. Nawet policja wyraziła zgodę, o ile kierowcy autobusów nie mają nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. "Ona sprawia, że wszyscy są szczęśliwi"
Czy wiesz, że Twój pies oprócz dotrzymania Ci towarzystwa, przyszedł z misją duchową, aby wspierać Cię w najtrudniejszych chwilach w Twoim życiu? – Psy to stworzenia, które dają się ponieść miłością, miłością i opieką. Są uczciwe, lojalne i wierne. Tak, to zwierzęta, ale mają sposób, żeby zasłużyli na tytuł ′′ Najlepszy przyjaciel człowieka ". Więc możesz również uwierzyć, że pieski mogą być aniołami, które są wśród nas ze specjalną misją dla ludzkości.Psy są terapeutami emocjonalnymi, nigdy nie wahałyby się zbliżyć się do Ciebie i dać Ci dobry język i towarzyszyć Ci, jeśli czujesz się smutny lub zniechęcony. Twoja misja może być dedykowana jednej osobie lub całej kolektywowi. Wiele psów wykonuje niesamowite prace z jedną osobą lub może uderzyć całą grupę ludzi, takich jak rodzina. Psie zwierzak w rodzinie staje się nierozłącznym przyjacielem, ale za tą przyjaźnią kryją się sekrety.Są obrońcami energetycznymiPsy są aniołami ochronnymi
Dla ich bezpieczeństwa przykuto je łańcuchami do metalowych prętów. Psy te służą jedynie jako narzędzie do polowań na króliki, dziki i inną zwierzynę łowną – W trakcie sezonu psy są specjalnie głodzone, gdyż zgodnie z powszechnym przekonaniem - głodne psy skuteczniej gonią swoją zdobycz. Wiele psów umiera na skutek infekcji i kiepskiej opieki weterynaryjnej albo jej całkowitego braku, ale to nie zniechęca hodowców ani myśliwych, ze względu na łatwy dostęp do psów myśliwskich. Słabsze psy zabija się po zakończonym sezonie łowieckim. Długość życia psów myśliwskich w Hiszpanii wynosi około trzech lat. Później psy są zastępowane świeżymi sztukami. Suki hodowlane utrzymuje się przy życiu dłużej. Myśliwi rozpoczynają sezon mając ich nawet dwadzieścia, kończą zaś z pięcioma. Psy, które są ranne lub nie spełniają już swojej funkcji, zostają zabijane.Tak instrumentalne traktowanie i ułożenie zwierząt w kojcu budzi oczywiste skojarzenie z przemysłem mlecznym. Jednak to informacje o losie Galgos czy Podencos wywołują ogromne oburzenie internautów, podczas gdy los krów mlecznych zazwyczaj pozostaje niezauważony i ignorowany. Bo tak jest łatwiej
Tak wygląda psia wioska. W Przemyślu bezpańskie psy mają swoje domki – W Przemyślu na Podkarpaciu powstała psia wioska. Psy mają swoje małe, ogrzewane domy z meblami w środku. Mają także człowieka, który przebywa z nimi przez 8 godzin dziennie. W każdym z siedmiu domków mieszka po kilka bezpańskich psów
archiwum
Ministerstwo Zdrowia władowało kupę pieniędzy, by uspokoić zoofili, że nic im nie grozi, a dzieci chore na raka zbierają pieniądze na pomagam.pl... –  NIE ZAKAZISZ SIĘ HIV OD PSÓW, KOTÓW I INNYCH ZWIERZĄT
Ten ziomek imieniem Amigo zaje*ał48 szczurów jednego dnia –
Przyzwyczajajcie się do roboty szczeniaczki –  Uczestnik ekspedycjiantarktydzie - George Blake bawisię ze szczeniętami psówzaprzęgowych, rok 1929na:249
Jeden z psów Józefa Piłsudskiego wabił się Pies. Był on specjalnie przeszkolony do pilnowania dokumentów i stale przebywał w gabinecie marszałka jako dodatkowa ochrona –
archiwum
Wystarczy wyobrazić sobieprostą sytuację.Socjalistyczna władza wydaje rozkazy Policji i innym służbom do walki z własnym narodem(tak jak teraz, tak jak zawsze). – CAŁA Policja odmawia wykonania takiego polecenia. CAŁA co do jednego funkcjonariusza. Sanepid nie wystawia żadnych kar. Wszystko zaczyna działać racjonalnie i kompletnie ignorując kwik świń z Wiejskiej. Co może zrobić zdradzieckie stado politycznych warchołów? Nic! Może tylko głośno kwiczeć. Gdyby Polakom naprawdę zależało na Polsce i dobru swoim, ich dzieci oraz przyszłych pokoleń, to porządek w tym kraju udałoby się zrobić w miesiąc. Naród musiałby tylko działać zgodnie i razem. Wszyscy otwierają swoje działalności i wracają do normalnego życia z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Policja pilnuje obywateli i porządku, a nie robi za stado psów na posyłki do pilnowania schodów i zapyziałej dziury jakiegoś psychicznie chorego starucha. Sądy zasądzają sprawiedliwe, a nie polityczne wyroki. Co by się okazało? Że rządowe świnie mogą sobie swoim kwiczeniem, swoimi ustawami i rozporządzeniami du*y podetrzeć. Tak się jednak nie stanie. Po to właśnie naród ma być podzielony i skłócony.
Psy miłosierdzia były szkolone w czasie I wojny światowej, aby pocieszać śmiertelnie rannych żołnierzy – Nosiły one również zapasy pierwszej pomocy, z których mogli następnie korzystać ranni żołnierze.Szacuje się, że aż 20.000 psów służyło jako psy miłosierdzia w czasie I i II wojny światowej i przypisuje się im ratowanie tysięcy istnień ludzkich
Jeden z psów wkrótce się odnalazł w pobliskim miasteczku, po drugim ślad zaginął. Do swojego domu kobieta mogła wrócić dopiero w grudniu i tam zastała niezwykły widok - na terenie pochłoniętego pożarem domu leżał sobie Madison - jej lojalny pies –