Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 404 takie demotywatory

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu – To było kilka miesięcy temu. Wybrałem się na spontaniczne spotkanie z przyjacielem w mieście oddalonym od mojego o jakieś 300 km. Po spotkaniu, na drugi dzień, wracałem do domu. Czekała mnie 3-godzinna samotna trasa.Ogólnie dość często podróżowałem po kraju, ale nigdy nie zabierałem ze sobą autostopowiczów. Zasadniczo dlatego, że wszystkie podróże odbyły się z żoną, a mamy trzydrzwiowy samochód, do którego trudno jest wsiąść do tyłu lub z niego wysiąść. Poza tym mam bardzo "ostrożny" stosunek do osób podróżujących autostopem, nieważne z jakiego powodu. Zwyczajnie im nie ufam.Kilka razy mijałem ludzi z banerami, proszących o podwózkę w różne miejsca, ale nie zatrzymywałem się i przejeżdżałem obok. Tamtego dnia było inaczej.Po przejechaniu około 1/3 trasy zauważyłem faceta z plecakiem, wędrującego wzdłuż drogi. Odwrócił się i widząc mnie, podniósł rękę. Nie mam logicznego wytłumaczenia dlaczego, ale postanowiłem się zatrzymać. Opuściłem szybę i spytałem gdzie idzie. - Im bliżej (tu padła nazwa mojego miasta) tym lepiej - odpowiedział nieznajomy.Pokiwałem głową, a ten z radością wskoczył na tylne siedzenie.- Zapnij tylko pasy bezpieczeństwa - przypomniałem i ruszyłem dalej.Na oko dawałem mu ponad 30 lat. Miał niezbyt schludną fryzurę i brodę, jego ubrania były postrzępione i stare. Ogólnie wyglądało na to, że długo nie spał. W rękach kurczowo ściskał stary plecak. Jednocześnie nie czułem nieprzyjemnego zapachu (alkoholu, dymu, potu, ani nic innego tego typu). Nie miałem humoru rozmawiać, ale facet najwyraźniej potrzebował się wygadać. Zaczął opowiadać całą historię swojej podróży od zachodniej części kraju, na wschód. Pieszo. Westchnąłem ciężko, przewidując kolejne historie o tym, jak młody zdrowy facet wylądował w innej części kraju bez pieniędzy, nie z własnej woli i nie ze swojej winy. I faktycznie, opowiedział może z 10 historii, które wydarzyły się u niego w ciągu ostatnich 5 lat, ale w sumie żadna z nich nie wzbudziła mojego zaufania. Każdą opowiadał z wielkim entuzjazmem i uśmiechem na twarzy.Słuchałem tego wszystkiego piąte przez dziesiąte, ale nagle moją uwagę przykuło jedno zdanie, w którym wspomniał o mieście, z którego pochodzi. Od razu zapytałem z prawdziwym zainteresowaniem:- Ooo, Ty naprawdę pochodzisz z tamtych stron? Ja też! Po chwili okazało się, że mieszkał w tym samym małym miasteczku co ja kiedyś i gdzie mam do tej pory rodzinę. Mało tego nawet ulica, na której mieszkał była niedaleko tej, na której ja mieszkałem.Po tej wymianie informacji zaczął mi opowiadać z nostalgią w głowie o swoim dzieciństwie i o tym w jakiej szkole się uczył. Przez chwilę milczałem, bo nie dość, że łączyło nas wspólne miejsce zamieszkania, to uczyli nas ci sami nauczyciele w podstawówce. Tyle, że prawie wszystkich moich kolegów z klasy pamiętałem, a ten w aucie wydawał mi się dużo starszy od nich. Odwróciłem się na chwilę, aby na niego spojrzeć. Przecież musiałem go kiedyś już widzieć. Może byłem w niższej klasie, a on w wyższej... ale po chwili mój mózg jakby nagle przeanalizował wszystkie informacje, powyciągał archiwalne dane i sobie przypomniałem:- Andrzej? - zapytałemPopatrzył na mnie zaskoczony.- No tak...Na mojej twarzy pojawił się mimowolny szeroki uśmiech:- Jestem Paweł, siedzieliśmy razem w 1 klasie!Powiedziałem to, zanim w pełni zdałem sobie sprawę z tego, co się dokładnie wydarzyło: przecież właśnie spotkałem mojego pierwszego szkolnego przyjaciela, z którym siedziałem przez cały rok w jednej ławce. Przyjaciela, z którym moi rodzice zabronili mi się bawić, ponieważ pochodził z patologicznej rodziny i palił fajki już w pierwszej klasie (!). W 2 klasie siedziałem już z innym kolegą, bo Andrzeja przeniesiono do innej szkoły.I spotkałem go właśnie dziś, diabeł wie gdzie, diabeł wie jak! Nie powinienem nawet tu być, bo to był nieplanowany wyjazd, który wypadł mi prawie w ostatniej chwili.Pogadaliśmy jeszcze z dwie godziny i zawiozłem go na dworzec kolejowy. Dałem mu pieniądze, aby mógł coś zjeść i dostać się jakoś do swojego domu. Muszę wspomnieć, że przez całą drogę (nawet po tym gdy dowiedział się kim jestem), ani razu nie poprosił mnie o kasę.Opowiedział mi o wszystkich swoich przygodach i byłem szczerze zdumiony tym, że osoba, która w rzeczywistości nie ma nic, zachowuje tak pozytywne nastawienie i po prostu dąży do jakiegoś postawionego sobie celu. Nie narzekał, nie prosił o pomoc. Podczas swoich opowieści, wspominał o historii gdy raz poszedł do przydrożnej knajpy i poprosił o coś do jedzenia, a on w zamian porąbie drzewo, posprząta podwórko lub podejmie się innego zajęcia. Odmówili mu, ale on stwierdził, że doskonale rozumiał dlaczego: "nie znali mnie... myśleli, że jestem jakimś chorym włóczęgą i że będzie ze mnie więcej szkody niż pożytku". Gdy to mówił, nie miał w głosie złości czy nienawiści.Żałuję tylko, że wtedy nie wpadłem na pomysł, aby kupić mu jakiś najtańszy zwykły telefon, aby mieć z nim jakikolwiek kontakt. W każdym razie mam cichą nadzieję, że stałem się dla niego swego rodzaju małym wsparciem po tym, co przeszedł. Jego wszystkie historie miały jeden morał, aby nigdy, ale to przenigdy się nie poddawać. Nawet nie wiedziałem, jak bardzo wtedy tego potrzebowałem i zawsze będę mu za to wdzięczny

Smutna wiadomość: zmarł Gordon Bressack

 –  Człowiek, odpowiedzialny za radośćmilionów dzieci na świecie, pisałscenariusze do m.in. Pinkiego i Mozga,Animaniaków i Kaczych Opowieści. Byłprzewlekle chory, jego organizm poddałsię w wieku 68 lat.James Cullen Bressack zachęca fanów dooglądania kreskówek ojca:"Mój tata uwielbiał rozśmieszać ludzi, a jajestem bardzo wdzięczny za jegospuściznę - za te kreskówki, które napisałi zrobił. Jeśli lubisz bajki, obejrzyj odcinek"Pinky i Mózg" lub ,Jknamari\aków" i śmiejsię na jego chwałę. Wiem, że tego bychciał".

Max Wright, serialowy "tata Alfa" nie żyje. Gwiazdor serialu miał 75 lat

Max Wright, serialowy "tata Alfa"nie żyje. Gwiazdor serialu miał 75 lat – Międzynarodową sławę przyniosła mu rola  Willa Tannera w popularnym serialu familijnym "Alf" - opowieści o przygodach kosmity z planety Melmac. W rolę tę wcielał się przez cztery sezony.Oprócz tego amerykański aktor pojawił się na małym i dużym ekranie w takich produkcjach jak: "All That Jazz", "Reds", "The Sting II", "The Shadow", "Cheers", "Murphy Brown", "Napisała, morderstwo", "Mistfits od Science and Norm"

Cała prawda o potworach morskich

Cała prawda o potworach morskich – Właśnie się czegoś dowiedziałem. Ponoć w dawnych czasach, podróżnicy, którzy okrywali nowe miejsca, rysowali wszystko co było im nieznane. Po prostu nie mieli innego wyjścia, ponieważ nie było wtedy aparatów ani kamer. I właśnie z tamtych czasów pochodzą opowieści o dziwacznych morskich potworach. Owi dzielni odkrywcy rysowali macki i inne nieziemskie wypustki anatomiczne wystające spod wody. Byli święcie przekonani, że stanowią one część jakiegoś olbrzymiego potwora czającego się w głębinach.A tak naprawdę, najprawdopodobniej była to pyta wieloryba.Wieloryby uprawiają seks grupowy, więc gdy jeden samiec zabawiał się z samicą, inny czekając na swoją kolej pływał wokół w wywalonym atrybutem męskości

Tatuażysta Ryan Fitzgerald został pozwany przez swoją byłą dziewczynę Rossie Brovent na 100 tys dolarów za wytatuowanie jej na plecach śmierdzącej kupy bez jej wiedzy. Dziewczyna zamówiła u niego obrazek z "Opowieści z Narnii"

Tatuażysta Ryan Fitzgerald został pozwany przez swoją byłą dziewczynę Rossie Brovent na 100 tys dolarów za wytatuowanie jej na plecach śmierdzącej kupy bez jej wiedzy. Dziewczyna zamówiła u niego obrazek z "Opowieści z Narnii" – Okazało się, że Ryan dowiedział się o tym, że Rossie go zdradziła i postanowił się zemścić
archiwum

Opowieści ojca

Opowieści ojca –
archiwum

Bajki dla dorosłych są milion razy głupsze niż bajki dla dzieci.

Bajki dla dorosłych są milion razy głupsze niż bajki dla dzieci. – Lara Croft z bajki dla facetów to dziewica która wygląda jak aktorka porno. Lisbeth Salander z sagi Stiega Larssona "Millenium" (bajka dla feministek) to wyjątkowo brzydka feministka (zresztą widać na zdjęciu) na którą napalony jest każdy facet a ona daje temu które chce. Anastasia Steele z bajki dla kur domowych to słodka dziewica która spotyka swojego księcia z bajki.Wybaczcie ale Reksio, Bolek i Lolek, Kubuś Puchatek i Kaczor Donald to dla mnie opowieści o życiu.

Moi rodzice byli niesamowicie opiekuńczy. Wystarczy, że chciałem przejść przez ulicę, a już oboje tkwili w oknie. I byli bardzo nerwowi O tym, że robili zakłady, dowiedziałem się dużo później

O tym, że robili zakłady, dowiedziałem się dużo później –

Kim może być Jezus A co, jeśli jest Polakiem?

A co, jeśli jest Polakiem? –  Regina StróżykSą trzy argumenty przemawiające za tym, że Jezus jest Żydem:1. Pracował w biznesie swojego Ojca2. Mieszkał w domu dopoki nie skonczył 33 lat3. Był pewien, że Jego Matka jest dziewicą a Jego Matka była pewna, ze On jest Bogiem.Są trzy argumenty przemawiające za tym, że Jezus jest Murzynem:1. Nazywał każdego bratem2. Lubił Gospel (Ewangelie)3. Nie miał sprawiedliwego procesuSą trzy argumenty przemawiające za tym, że Jezus jest Włochem:1. Żywo gestykulował2. Pił wino do posiłków3. Używał oliwySą też trzy argumenty przemawiające za tym, że Jezus jest Kalifornijczykiem:1. Nie obcinał włosów2. Chodził boso cały czas3. Zalożył nową religięSą też trzy argumenty przemawiające za tym, że Jezus jest Indianinem:1. Żył w zgodzie z natura2. Jadł dużo ryb3. Mówił o Wielkim DuchuSą też trzy argumenty przemawiające za tym, że Jezus jest Irlandczykiem:1. Nigdy się nie ożenil2. Zawsze mówił dziwne opowieści3. Lubił zielone pastwiskaAle najbardziej przekonywujące rozumowanie: trzy dowody, że Jezus był kobieta:1. Musiał nakarmić tłumy – natychmiast, i to wtedy kiedy praktycznie nie było żadnego jedzenia.2. Kontynuował próby przekazania wieści grupie mężczyzn, którzy po prostu tego nie łapali.3. Nawet kiedy był umarły, musiał się podnieść, bo ciągle jeszcze była robota do zrobienia.

Wspomnienia dziadka, to najlepsza część mojego dzieciństwa

Wspomnienia dziadka, to najlepsza część mojego dzieciństwa –

Ofiara zakonnika pedofila skarży zakon o 3 mln zł odszkodowania ~ * ~

~ * ~ – Jak donosi serwis bydgoszcz.naszemiasto.pl, chodzi o głośną sprawę franciszkanina o. Seweryna (Krzysztofa P.) z Pakości. Zakonnik został skazany w 2009 roku na 4,5 roku więzienia za molestowanie seksualne nastolatka (ministranta). Te przestępstwa popełniał w latach 2003-2006. Molestowany chłopiec szukał pomocy u wielu osób. Większość uznawała jego opowieści za nieprawdopodobne lub nawet zmyślone. Był atakowany na forach internetowych. Nawet rodzice mu nie wierzyli. Zakon franciszkanów traktował go jak kłamcę. „To jest historia szyta grubymi nićmi”, mówił jeden z zakonników.Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki nauczycielowi z gimnazjum w Pakości, który uwierzył chłopcu. Zgłosił to ówczesnej dyrektorce szkoły, a ta wiosną 2007 roku poinformowała o wszystkim prokuraturę. Zakonnik został aresztowany jednak dopiero 8 stycznia 2008 roku. Rok później otrzymał wyrok skazujący
archiwum

Ludzkość zawsze miała tendencję do wzruszania się poprzez sztukę, literaturę oraz fantastyczne opowieści. Możemy być inspirowani przez nieistniejące postaci, wzruszani przez historie, które nigdy nie miały miejsca.

Ludzkość zawsze miała tendencję do wzruszania się poprzez sztukę, literaturę oraz fantastyczne opowieści. Możemy być inspirowani przez nieistniejące postaci, wzruszani przez historie, które nigdy nie miały miejsca. – Sięgnij więc po książkę!
archiwum – powód

Ta kobieta zasnęła w rajstopach w węże Jej mąż, gdy zobaczył wystającą głowę spod kołdry nie czekał ani chwili i... złamał jej nogę, myśląc, że to prawdziwy wąż

Jej mąż, gdy zobaczył wystającą głowę spod kołdry nie czekał ani chwili i... złamał jej nogę, myśląc, że to prawdziwy wąż – Opowieści o potworach dopadających kończyny, gdy wyjdą spod kołdry nie są przypadkowe
archiwum

Kacze Opowieści

Kacze Opowieści – Wolałem oglądać je w telewizji niż teraz na żywo w sejmie...
Źródło: szkoda słów na Jarka...
archiwum

Maryśka, zwijamy się, zanim znowu jakieś bóstwo nie pomoże Ci zaciążyć Potocznie mówi się, że każde pokolenie jest mądrzejsze od poprzedniego - z taką teorią się ostatnio spotkałem...

Potocznie mówi się, że każde pokolenie jest mądrzejsze od poprzedniego - z taką teorią się ostatnio spotkałem... – W związku z tym, mam interesujące pytanie do wszystkich lubiących DEMOTYWATORY: który Józek po rocznym, zarobkowym pobycie na Zachodzie, wracając do domu i zastając Maryśkę w ciąży, uwierzyłby w jej opowieści o "Duchu Świętym"? Proszę o mądre i przemyślane wypowiedzi, bez religijno-tematycznej gmatwaniny oraz jakiegokolwiek, bezmyślnego  trollowania tego poważnego demota!
archiwum

Odręczny list Einsteina o Bogu wystawiony na aukcji

Odręczny list Einsteina o Bogu wystawiony na aukcji – List, w którym fizyk podejmuje tematykę religii, został wystawiony na aukcji w Nowym Jorku. Ma kosztować nawet 1,5 mln dolarów."God Letter" został napisany w 1954 r. Einstein napisał półtorastronicowy tekst do niemieckiego filozofa Erica Gutkinda. List jest postrzegany jako kluczowy w debacie między nauką a religią.Ta niezwykle szczera, prywatna korespondencja została napisana rok przed śmiercią Einsteina i pozostaje najjaśniejszym wyrazem jego poglądów religijnych i filozoficznych – napisał w oświadczeniu dom aukcyjny.W liście napisanym w języku niemieckim Einstein podważa wiarę w Boga. Uważa, że religia jest wytworem ludzkich słabości, a opowieści biblijne to tylko legendy."Słowo "Bóg" jest dla mnie niczym innym, jak wyrazem i wytworem ludzkich słabości. Biblia to zbiór czcigodnych, ale wciąż dość prymitywnych legend. Żadna interpretacja, nieważne jak subtelna, nic nie zmieni dla mnie w tej kwestii - pisał Einstein"

Zaproszenie na warsztaty "Jak być prawdziwą kobietą". Kurs trwa 3 dni i obejmuje następujące zagadnienia:

 –  DZIEŃ PIERWSZY 1. BIEG NA ORIENTACJĘ - Jak pójść do sklepu najprostszą drogą i kupić tylko to, co potrzebne. Zajęcia z wykwalifikowanymi instruktorami. 2. MASKOWANIE SIĘ W TERENIE - jak zrobić normalny makijaż w czasie PONIŻEJ jednej godziny. Warsztaty. 3. ŻELAZNA PSYCHIKA - wysłuchanie opowieści naocznych świadków twierdzących, że w TV są NIE TYLKO SERIALE!. Zajęcia grupowe, wieczorne. DZIEŃ DRUGI 1. SILNA INACZEJ - Dyskusja i grupa wsparcia dla uzależnionych od telefonu. Jak żyć bez słuchawki? 2. ĆWICZENIA PAMIĘCIOWE - Praca w grupach. Słuchacie i powtarzacie co słyszałyście. Zaliczenie ćwiczeń już przy 10% zgodności. 3. WSPÓŁCZESNE ZAGROŻENIA - Uwaga! Logika jest blisko Ciebie! DZIEŃ TRZECI 1. WSTRZĄSAJĄCE ODKRYCIA - Wykład z ilustracjami. "Twój pies i Twój mąż to naprawdę nie to samo". 2. SPORTY EKSTREMALNE - parkowanie w mieście. Jak zająć samochodem mniej nit 1 km'. Ćwiczenia w symulatorze. 3. BYĆ PARTNERKĄ - zajęcia dla prawdziwych twardzielek. "Jak powiedzieć o co mi chodzi za pomocą co najwyżej jednego zdania". Praca z psychoterapeutami.
archiwum

Badania nad greckimi mitami i eposami wskazują że były one bardzo bogate w zaszyfrowaną wiedzę.

Badania nad greckimi mitami i eposami wskazują że były one bardzo bogate w zaszyfrowaną wiedzę. – Np. legenda o Argonautach, znającym ówczesny konstekst kulturowy i zawiłości ówczesnej Greki, umożliwiał dokładne rozpoznanie poszczególnych gwiazd i planet, ustalenie ich położenia względem Ziemi i siebie nawzajem, (co było bardzo przydatne w nawigacji) oraz przedstawiał ówczesną wiedzę geograficzną, dzięki czemu Grek który z pasją słuchał opowieści o dzielnym Jazonie i Argonautach, zostawał wyposażony w niezbędną wiedzę nawigacyjną.W podobny sposób są napisane także niektóre traktaty filozoficzne. Np. Kosmogonia Parmenidesa z Elei jest wierszem przesyconym alegoriami i odwołaniami do ówczesnej mitologii, po "rozszyfrowaniu" okazuje się zaś, że omawia m.in. reguły wnioskowania logicznego, oraz przedstawia argumenty na rzecz zasady przyczynowo-skutkowej, rozróżnienie przyczyny od skutku oraz prawo wyłączonego środka. Był to zatem prawdopodobnie pierwszy traktat naukowy o logice, jedynie napisany w ozdobnym stylu oraz w sposób przystępny i zrozumiały dla ówczesnych czytelników.
Źródło: C . de Santillana "The Origins of Scientific Though", New York, 1961

Falkor z niekończącej się opowieści istnieje naprawdę i uwielbia przejażdżki samochodem

Falkor z niekończącej się opowieściistnieje naprawdę i uwielbia przejażdżki samochodem –
0:17