Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 151 takich demotywatorów

archiwum – powód
Pani Agnieszka z Bolesławca nie pozwoliła swojej córce spotkać się ze znajomymi. Nastolatka postanowiła więc zemścić się na matce – W szkole poczytała, jak zachowują się maltretowane dzieci i jakie są przesłanki do założenia Niebieskiej Karty. Zaraz po szkole udała się na policję złożyć zeznania. Opowiadała, jak to matka ją maltretuje. Później w opowieści pojawił się motyw gwałtu pogrzebaczem. Matka miała jej też wpychać do pochwy szklankę, która pękła. Panią Agnieszkę umieszczono w areszcie. W końcu nastolatka trafiła do ginekologa. Ten stwierdził, że jest dziewicą, do żadnych uszkodzeń pochwy nie doszło i z pewnością nie wkładano do niej szklanki. Okazało się, że nastolatka wszystko zmyśliła. Pani Agnieszka wyszła już z aresztu. Nastolatka przebywa cały czas w rodzinie zastępczej. Rodzice na razie nie chcą, by do nich wróciła.
Kacze opowieści uczyły czym się kończy drukowanie pieniędzy, co to inflacja i jak wpływa na gospodarkę, zanim to było modne –
archiwum
Oto jak UE stosuje się do "atomowych sankcji". Tankowce z krwawą ropą kursują sobie spokojnie - daty wypłynięcia długo po wprowadzanych sankcjach. – Medialne opowieści o tym, jak solidarnie potępiamy wojnę i lada dzień odetniemy (p)utina od źródeł finansowania są zwykłą bajką bo fakty mówią co innego. Ktoś zapyta - to po co wprowadzanie sankcji które są od razu omijane? Odpowiedź znajduje się w marżach Orlenu i Lotosu - tankujący myśli że ma drogie paliwo bo jest sprowadzane z innych źródeł. Płacze i płaci i ... jest ogłupiany.
 –
archiwum
W wieku 94 lat zmarł kardynał Angelo Sodano, były watykański sekretarz stanu, bliski współpracownik Jana Pawła II. Obrońcy papieża często sugerują, że Sodano odcinał swojego zwierzchnika od informacji o kościelnym procederze pedofilskim. – Jednak nie ma na to dowodów, natomiast są liczne dowody, że Jan Paweł II o pedofilii wiedział.  Jeśli Sodano blokował kościelne dochodzenia, to nie robił tego za plecami papieża. Arcybiskup Wiednia Christoph Schönborn wspomina, że kardynał Joseph Ratzinger chciał przeprowadzić pełne śledztwo w sprawie poprzedniego metropolity wiedeńskiego Hansa H. Groëra, sprawcy czynów pedofilskich. „Ale inni hierarchowie Kurii przekonali Jana Pawła II, że śledztwo przyniosłoby tylko wiele wstydu w mediach”, mówi Schönborn. Można się domyślać, że wśród tych hierarchów był Sodano, bo z opowieści Schönborna wynika, że to właśnie on był najbardziej niechętny kościelnym procesom – ale ostateczna decyzja należała do papieża. Podobnie rzecz przedstawia irlandzki dziennikarz  Michael Quilligan w kontekście sprawy Marciala Maciela Degollado.
archiwum
Seminarium to również szkoła hipokryzji i kurs zamiatania brudów pod dywan, rutynowej kościelnej praktyki. Np. klerycy widzą, że kapłani w praktyce mogą łamać „śluby czystości”, natomiast powinni skutecznie ukrywać swoje ekscesy. – Podobne opowieści możemy znaleźć w kilku niedawno wydanych książkach, takich jak „Klerycy” Mariusza Sepioły, „Zniknięty ksiądz” Marcina Adamca, „Sakrament obłudy” Roberta Samborskiego. Ich lektura przekonuje, że zło w Kościele to nie pojedyncze nieprawidłowości, lecz systemowa patologia. Łudzą się ci, którzy mają nadzieję na lepszy Kościół – jest on bowiem z istoty amoralny.
Dzwoniła do mnie starsza pani, która próbowała dzwonić do swojego wnuka – Zazwyczaj była zawstydzona, kiedy orientowała się, że pomyliła numer, ale kiedy mówiłem jej, że jestem kierowcą, zawsze słuchała z ciekawością opowieści o tym, gdzie jestem albo dokąd zmierzam. Zawsze jej mówiłem, że mi nie przeszkadza, bo mam zestaw słuchawkowy i mnóstwo wolnego czasu na rozmowę. Rozmawialiśmy więc chwilę i miałem wrażenie, że poprawiałem jej humor. Mój humor też zawsze poprawiała. Nie dzwoniła do mnie gdzieś od roku, a ja zgubiłem jej numer. Czasem smucę się, że mogła umrzeć, ale i tak uśmiecham się na samo wspomnienie jej przypadkowych telefonów Zazwyczaj była zawstydzona, kiedy orientowała się, że pomyliła numer, ale kiedy mówiłem jej, że jestem kierowcą, zawsze słuchała z ciekawością opowieści o tym, gdzie jestem albo dokąd zmierzam. Zawsze jej mówiłem, że mi nie przeszkadza, bo mam zestaw słuchawkowy i mnóstwo wolnego czasu na rozmowę. Rozmawialiśmy więc chwilę i miałem wrażenie, że poprawiałem jej humor. Mój humor też zawsze poprawiała. Nie dzwoniła do mnie gdzieś od roku, a ja zgubiłem jej numer. Czasem smucę się, że mogła umrzeć, ale i tak uśmiecham się na samo wspomnienie jej przypadkowych telefonów
 –

Do wszystkich osób, które zazdroszczą Ukraińcom ich obecnej sytuacji: Chcielibyście się zamienić?

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Chcielibyście się zamienić? –  Bogaty nie jestem, ale chciałbym przekazać 500 zł w gotówce + nocleg u mnie na materacu + wyżywienie na powiedzmy 3 miesiące, dla osoby, która:rzuci w Polsce wszystko, zostawi rodzinę i pojedzie (w ubraniach, w których właśnie stoi) do Ukrainy - na przykład do Mariupola. Zamieszka tam w zimnej piwnicy, bez dostępu do wody, jedzenia, oczywiście z ryzykiem, że już do Polski nie wróci.Po ewentualnym powrocie do Polski, 500 zł od razu wypłacam, nocleg zapewniam, ale…taka osoba dla tych 500 zł, będzie musiała zrezygnować ze swojego mieszkania i całego dobytku. Uważam, że propozycja bardzo uczciwa. Pięć stówek piechotą nie chodzi. Jestem przekonany, że pojawi się kolejka chętnych.Od wielkiej miłości, do jeszcze większej nienawiści droga niedaleka.To, co zaczyna się dziać w sieci, nagonka na Ukraińców, że zabiorą Polakom pracę, gorzkie żale, że dostaną 500 zł, jest dowodem na to, że Pawlakowo-Kargulowa krew, płynie w żyłach jeszcze wielu patriotów. PiS żeby uratować system emerytalny, postanowił płacić ludziom za to, żeby płodzili i rodzili. Tylko nic z tego płodzenia nie wyszło. Rodzi się nas mniej, a na 500+, poza wieloma uczciwymi rodzinami, skorzystała także (bezrobotna z wyboru) tak zwana Polska monopolowa. Pijaństwo, bijatyki, przemoc wobec dzieci, bo nikt tego przecież nie weryfikował. Skorzystały sklepy z alkoholem, których jest co najmniej tyle, ile mamy aptek. I nagle, z powodu wielkiego nieszczęścia w Ukrainie, Polska dostała prezent: około milion dzieci i milion wykwalifikowanych mężczyzn i kobiet. Nie wydaliśmy ani złotówki na ich utrzymanie, rodzenie, wykształcenie. Pokończyli w Ukrainie szkoły i są teraz u nas, wykształceni i gotowi do pracy. Brakowało pielęgniarek? Są! Nie mieliśmy lekarzy specjalistów? Są! Itd. Więc zamiast na kolanach Ukraińcom dziękować za to, że uciekli do wiecznie kłócącej się ze wszystkimi Polski i to dzięki nim emerytury dla obecnych i przyszłych polskich emerytów są ZABEZPIECZONE, pojawia się biało-czerwone, patriotyczne i oczywiście katolickie: „nie dam”.  Walczmy z tym ze wszystkich sił.Ukraińcy są nam potrzebni. Teraz potrzebują naszej pomocy, jedzenia, dachu nad głową, za chwilę odwdzięczą się ratując ZUS, nasze renty i emerytury. Wypominanie ofierze wojny 500 marnych, polskich złotych i miejsca noclegowego. Ofierze, która uciekła przed bombami, zostawiając wszystko i wszystkich - poniża i odbiera godność. Naprawdę. Wędrówki ludów są tak stare, jak stary jest gatunek ludzki. Jak dla mnie, możemy mieć wspólną, czterokolorową flagę, kanały telewizyjne i tablice informacyjne w 2 językach. Bo czy się nam to podoba, czy nie, Ci ludzie już u nas są, żyją i większość pewnie zostanie. Dzieci nauczą się j.polskiego, raczej nie będą chciały wracać do leżącej w gruzach Ukrainy. Kraj, to przede wszystkim ludzie. Dobrzy dla siebie ludzie. Później flagi, hymny, instytucje. W internecie pojawiają się filmy z opowieściami: „Wyobraźcie sobie, że jedzenie Ukraińce nie smakowało! Bezczelna!”, „łóżko było dla niej niewygodne”. Wiarygodność tych opowieści jest porównywalna do tej, jaką niosą przekazy medialne w rosyjskich i polskich, reżimowych mediach. Ale nawet jeżeli takie sytuacje się zdarzają, mówię… Jedź do Ukrainy, przeżyj naloty, uciekaj w tym, w czym stoisz. Zobaczymy czy udźwigniesz psychicznie i jak będziesz reagować.Putin, jeśli nie powstrzymają go Ukraińcy, zaatakuje Polskę, to pewne. Więc walczą o NASZE bezpieczeństwo. Dzięki Ukraińcom zasypiamy jeszcze w ciepłych łóżkach. Bez huku bomb. Pomoc dla ich kobiet i dzieci, do momentu, kiedy nie znajdą pracy, jest naszym moralnym obowiązkiem, no chyba, że malkontentom pali się brać do ręki karabiny i ginąć na froncie. Mnie nie. Chcę żyć. Ukraińcy też chcą.
Arka jest opisana jako okrągły stateko średnicy około 70 metrów –
archiwum
- Jakiej? – - Jestem prezenterem w TVP...
archiwum
Jednak purpuraci cierpią niechętnie. Żyją w luksusach, a gdy chorują, skwapliwie korzystają z opieki lekarskiej, zamiast cieszyć się, że ich życie nabrało sensu. – Ks. Józef Tischner krótko przed śmiercią, gdy nie mógł już mówić, napisał na kartce: „Nie uszlachetnia. Nie ono dźwiga. Cierpienie zawsze niszczy”.Ale dla wiernych Kościół ma zawsze te same opowieści o sensie cierpienia, mające ich utrzymywać na smyczy religii.
archiwum
Tak podsumowuje swoje życie w kapłaństwie: „Stałem się majętny i obojętny. Jako ksiądz stawałem się coraz gorszym człowiekiem”. – To kolejna w ostatnim czasie książka - po „Klerykach” Mariusza Sepioły i „Sakramencie obłudy” Roberta Samborskiego - która pokazuje od wewnątrz świat katolickiego duchowieństwa. Zawarte w tych książkach opowieści ludzi, którzy weszli w system kościelny nie pozostawiają wątpliwości, że trafna jest diagnoza prof. Tadeusza Bartosia, byłego księdza i zakonnika: „Moje zdanie na temat kościelnego systemu jest zdecydowane: to struktura szkodliwa i patologiczna dla wszystkich istniejących typów osobowości, która generuje rodzaje więzi i zależności nieistniejące już w nowoczesnym społeczeństwie”.
W zamian za pojawienie się w filmie "Szybcy i wściekli: Tokio Drift", Vin Diesel wynegocjował prawa do marki "Riddick", dzięki czemu mogła powstać kolejna część – Vin Dieslowi zależało na kontynuowaniu opowieści, a Universal nie bardzo kwapił się do produkcji nowej części po finansowej klapie "Kronik Riddicka". Jednak Diesel tak bardzo wierzył w ten projekt, że zastawił swój dom, uzyskał kredyt oraz przeznaczył większość prywatnych pieniędzy, aby go nakręcić. "Riddick" zarobił na całym świecie blisko 155 milionów dolarów
Kiedy babcia w kółko opowiada ci te same historie, ale za każdym razem słuchasz, bo zawsze wygląda na szczęśliwą, że pamięta i że może je opowiedzieć –
Louie Anderson nie żyje.Zmarł w wieku 68 lat – Louie Anderson był twórcą serialu animowanego "Life with Louie" (Świat według Ludwiczka) - był współproducentem kreskówki, jej narratorem, użyczył także głosu kilku bohaterom opowieści opartej na jego wspomnieniach z dzieciństwa
Gdy po raz tysięczny słuchasz opowieści na tematy, które cię nie interesują, ale po prostu ich słuchasz, bo jesteście przyjaciółmi –

Krótkie opowieści, które mrożą krew w żyłach (15 obrazków)

Późny kapitalizm jest zajebisty, ale na swoim niekończącym się szlaku pozostawia niezliczone ofiary - a jednym z tych kamieni na szaniec są sklepy osiedlowe – Wczesna podstawówka, siedzisz u dziadków i słuchasz opowieści z marynarki, aż tu babcia wysyła cię po śmietanę do zupy i coś słodkiego za fatygę. Biegniesz dwa bloki dalej i wchodzisz do osiedlaka. Lodówka z piwem brzęczy po lewej, po prawej półki z towarami wszelakimi, z przodu sprzedawczyni w fartuchu z kolekcji wiosna ‘87 przegląda zeszyt. Podchodzisz do lady, dzień dobry, babcia mnie wysyła po śmietanę osiemnastkę małą, taką pomarańczową. Ekspedientka się uśmiecha i sięga po nią, pytając o zdrowie dziadka. Przeliczasz monety w dłoni i po kilku sekundach wytężonych obliczeń prosisz jeszcze o dwie gumy kulki i oranżadę w proszku. Odbierasz towary, ładujesz wszystko do darmowej reklamówki i wychodzisz. Po drodze spoglądasz jeszcze do zamrażalki z lodami i na firmowym kartonie widzisz, że Big Milk dalej za złotówkę. Życie jest w pytę
archiwum
Gothic 4 z dodatkiem Upadek Setariff – Doskonały przypadek niezasłużonego hejtu. Gra na start została zmieszana z błotem, chociaż większość w niego nie grała tylko zasugerowała się opinią "elitarystów serii". A szkoda, bo to okazja by ponownie spotkać się ze starymi przyjaciółmi w kolejnej dobrej opowieści, sterując nowym, jeszcze lepszym bohaterem. Dodatek wprowadza masę ciekawej treści i ciekawie redefiniuje lore gry, że aż nie można się od niego oderwać