Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3400 takich demotywatorów

poczekalnia
Kamizelka wygląda bardzo, wręcz uderzająco, podobnie do tych jakie powinny być w magazynach, ale to taki drobniutki szczegół. –
poczekalnia
6 lat wiezienia grozi białoruskiej pływaczce (3 medale olimpijskie) z paragrafu za "wezwania do nałożenia sankcji'' jaki Łukaszenka sobie wymyślił aby wsadzać do wiezień opozycję – Alaksandra Hierasimienia bedzie sądzona zaocznie, bo obecnie przebywa w Polsce gdzie trafiła po rozpoczeciu inwazji Rosji na Ukrianę gdzie przebywałą po wyjeździe z Mińska (czyli w 1,5 roku 2 razy była uchodźczynią).Prewencyjnie skonfiskowano już dom pływaczki w Białorusi oraz zaproponowano jej dobrowolny powrót do kraju i poddanie się karze. 2 lata temu za poparcie protestów pływaczce uniemożliwiono prowadzenie działalności gospodarczej w postaci szkółki nauki pływania dla dzieci i wyjechała ona z kraju uprzedzając aresztowanie.Obecnie daje lekcje pływania w Warszawie plus promuje akcje zbierania pomocy dla walczących Ukraińców.
archiwum – powód

Pewien taksówkarz z Nowego Jorku napisał:

Pewien taksówkarz z Nowego Jorku napisał: – "Przyjechałem pod adres do klienta, i zatrąbiłem. Po odczekaniu kilku minut, zatrąbiłem ponownie. Był późny wieczór, pomyślałem że klient się rozmyślił i wrócę do "bazy"... ale zamiast tego zaparkowałem samochód, podszedłem do drzwi i zapukałem. "Minutkę!", odpowiedział wątły, starszy głos. Usłyszałem odgłos tak jakby coś było ciągnięte po podłodze. Po długiej przerwie, otworzyły się drzwi. Stała przede mną niska na oko dziewięćdziesięcioletnia kobieta. Miała na sobie kolorową sukienkę i kapelusz z dopiętym welonem; wyglądała jak ktoś z filmu z lat czterdziestych. U Jej boku była mała nylonowa walizka. Mieszkanie wyglądało tak, jakby nikt nie mieszkał w nim od lat. Wszystkie meble przykryte były płachtami materiału. Nie było zegarów na ścianach, żadnych bibelotów ani naczyń na blacie. W rogu stało kartonowe pudło wypełnione zdjęciami i szkłem. "Czy mógłby Pan zanieść moją torbę do samochodu?", zapytała. Zabrałem walizkę do auta, po czym wróciłem aby pomóc kobiecie. Wzięła mnie za rękę i szliśmy powoli w stronę krawężnika. Trzymała mnie za ramię, dziękując mi za życzliwość. "To nic", powiedziałem, "Staram się traktować moich pasażerów w sposób, w jaki chciałbym aby traktowano moją mamę." "Och, jesteś takim dobrym chłopcem" , odrzekła. Kiedy wsiedliśmy do samochodu, dała mi adres, a potem zapytała: "Czy mógłbyś pojechać przez centrum miasta? "To nie jest najkrótsza droga", odpowiedziałem szybko, włączając licznik opłaty. "Och, nie mam nic przeciwko temu", powiedziała. "Nie spieszę się. Jestem w drodze do hospicjum." Spojrzałem w lusterko. Jej oczy lśniły. "Nie mam już nikogo z rodziny", mówiła łagodnym głosem. "Lekarz mówi, że nie zostało mi zbyt wiele..." Wyłączyłem licznik... "Którędy chce Pani jechać?" Przez kilka godzin jeździliśmy po mieście. Pokazała mi budynek, gdzie kiedyś pracowała jako operator windy. Jechaliśmy przez okolicę, w której żyli z mężem jako nowożeńcy. Poprosiła abym zatrzymał się przed magazynem meblowym który był niegdyś salą balową, gdzie chodziła tańczyć jako młoda dziewczyna. Czasami prosiła by zwolnić przy danym budynku lub skrzyżowaniu, i siedziała wpatrując się w ciemność, bez słowa. Gdy pierwsze promienie Słońca przełamały horyzont, powiedziała nagle "Jestem zmęczona. Jedżmy już proszę". Jechaliśmy w milczeniu pod wskazany adres. Był to był niski budynek z podjazdem, tak typowy dla domów opieki. Dwaj sanitariusze wyszli na zewnątrz gdy tylko zatrzymałem się na podjeździe. Musieli się jej spodziewać. Byli uprzejmi i troskliwi. Otworzyłem bagażnik i zaniosłem małą walizeczkę kobiety do drzwi. Ona sama została już usadzona na wózku inwalidzkim. "Ile jestem panu winna?" Spytała, sięgając do torebki. "Nic", odpowiedziałem. "Trzeba zarabiać na życie", zaoponowała. "Są inni pasażerowie," odparłem. I nie zastanawiając się kompletnie nad tym co robię, pochyliłem się i przytuliłem Ją. Objęła mnie mocno. "Dałeś staruszce małą chwilę radości", powiedziała. "Dziękuję". Uścisnąłem jej dłoń, a następnie wyszedłem w półmrok poranka. Za mną zamknęły się drzwi - był to dźwięk zamykanego Życia. Tego ranka nie zabierałem już żadnych pasażerów. Jeżdziłem bez celu, zagubiony w myślach. Co jeśli do kobiety wysłany zostałby nieuprzejmy kierowca, lub niecierpliwy aby zakończyć jego zmianę? Co gdybym nie podszedł do drzwi, lub zatrąbił tylko raz, a następnie odjechał? Myśląc o tym teraz, nie sądzę. abym zrobił coś ważniejszego w całym swoim życiu. Jesteśmy uzależnieni od poszukiwania emocjonujących zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życia. Tymczasem Piękne Chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie, opakowane w to, co inni mogą nazwać rutyną. Nie przegapmy ich"
poczekalnia
Jeszcze parę lat temu osoby popierające transfery socjalne mówiły, że inflacja to coś dobrego i wynika ona z tego, że ludzie mogą kupować więcej bo ich stać. Byli też tacy co mówili że w tym roku wprowadza się dobre zmiany podatkowe(tzw. Nowy Wał) – Gdzie są teraz ci ludzie? Czy inni którzy słyszeli ich teksty plują teraz na nich na ulicy?
 –
Orłem z matematyki to ona nie jest –
0:06
poczekalnia
Autentycznie nie wiem kim Ona jest – ale patrzcie na kolor tego nosa...
Ona może mnie straszyć do woli –
Co robisz? –
archiwum
Zniszczona polska szkoła w Żytomierzu na Ukrainie [WIDEO] – W Żytomierzu na Ukrainie mieściła się jedna z największych polskich szkół, została ona zniszczona przez ostrzał rakietowy. Szkoły nie da się już odbudować, w trakcie ostrzału budynek był pusty.
Źródło: youtube
Pewne małżeństwo 26 lat on, 24 ona – Przez 4 lata próbowało nieskutecznie począć dziecko. Okazało się, że żona jest dziewicą bo upawiali sex analny. Chiny, stan umysłu level master. Link w źródle
 –  Dzień dobry. Z tej strony Kuba, twój kurier. Niebawem będę pod wskazanym adresem. Proszę zanieść paczkę pod same drzwi i powiedzieć, że przepraszam. Wszędzie mnie zablokowała. Ok, jasne. Jej brat otworzył drzwi, ale poprosiłem go, żeby przekazał wiadomość. Dzięki Kuba. Ona nie ma brata, ale i tak dziękuję.
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –  Pozycja na misjonarza (klasyczna) - ona leży na plecach nakanapie lub łóżku, Ty ~ misjonarz -bezinteresownie podajeszjej wszystko czego ona potrzebuje i jestes wdzięczny, żemożesz cos dla niej zrobić. Robisz to z pokorą.Pozycja kwiat lotosu - ona leży w wodzie (czyt. wannie), nicnie mąci jej spokoju. Dookoła niej nie słychać nic pozaszumem wody. Dzieci są zajęte zabawą z Tobą.Pozycja na pieska - ona leży i odpoczywa, ty nie podchodzisz,bo ona warczy, uważaj - może nawet ugryźć.Pozycja na jeźdźca - ona leży, ty jedziesz po dzieci i po zakupy.Pozycja na łyżeczkę - ona leży, Ty przynosisz jej łyżeczkę, żebymogła zjeść swoje lody.Pozycja na siedząco - ona siedzi, pije kawę, Ty sprzątasz.Pozycja na stojąco - ona leży wygodnie, Ty stoisz i zmywasznaczynia.Pozycja od tyłu - Ty zachodzisz ją od tyłu, całujesz i mówisz, żema sobie usiąść. Pranie rozwiesisz sam.Pozycja na śpiocha - ona śpi, Ty ogarniasz dzieci, żebyprzypadkiem jej nie obudziły.Pozycja niespodzianka - nieoczekiwanie robisz jej miłąniespodziankę. Wspólne wyjście, drobny upominek.Pamiętaj mężczyzno!! Przyjemność kobiety jest jedynągwarancją Twojej przyjemności!!!
Obyś wyglądała w sukni balowej tak dobrze jak ona w worku po ziemniakach –
Jeśli kobieta się wścieka, powiedz jej, że trochę przesadza, ona natychmiast sobie uświadomi, że trochę przesadza i się uspokoi... –
Moja żona i ja jesteśmy lekarzami- ona pediatrą, a ja - chirurgiem – Gdy jedziemy na urlop i poznajemy nowych ludzi, mówimy im,że jesteśmy nauczycielami - odpowiednio biologii i wuefu, bo inaczej nie opędzilibyśmy się od pytań i próśb.Kiedyś poznaliśmy parę - ekonomistkę i inżyniera. Jakie było nasze zdziwienie, gdy spotkaliśmy ich na konferencji medycznej...
Na zdjęciu Manat karaibskiz rzędu syren (brzegowcwów) –
Cristiano Ronaldo odpowiedział: – "Moja matka mnie wychowała i poświęciła dla mnie swoje życie. Chodziła spać głodna, tylko po to, żebym mógł jeść. W ogóle nie mieliśmy pieniędzy.Pracowała 7 dni w tygodniu i nocami jako pokojówka, żeby kupić moje pierwsze buty, żebym mógł zostać graczem. Cały mój sukces jest poświęcony jej i dzięki niej i tak długo, jak ma życie, zawsze będzie przy mnie, ma wszystko, co mogę dać.Ona jest moim schronieniem i moim największym darem"
Niedawno zaproponowano miw pracy awans – Praktycznie wszystko zostałoby po staremu, łącznie z moimi obowiązkami, ale musiałbym przenieść się do innego biura, które jest zdecydowanie bliżej mojego domu. Mimo to odmówiłem.Moja babcia mieszka niedaleko biura, w którym obecnie pracuję i zawsze wpadam do niej po pracy, a ona przyrządza mi zupy, kotleciki, moje ulubione przepyszne dania. Oczywiście nie zrezygnowałem z awansu z powodu obiadów, tylko z powodu mojej ukochanej babci. Zawsze stoi na balkonie i mnie wypatruje, a gdy mnie zobaczy, zaczyna się cieszyć jak dziecko i macha do mnie. Jest przeszczęśliwa, że odwiedza ją wnuczek. A ja chcę wykorzystać każdą okazję do zobaczenia się z nią, bo nikt nie wie ile tych spotkań jeszcze nam zostało Praktycznie wszystko zostałoby po staremu, łącznie z moimi obowiązkami, ale musiałbym przenieść się do innego biura, które jest zdecydowanie bliżej mojego domu. Mimo to odmówiłem.Moja babcia mieszka niedaleko biura, w którym obecnie pracuję i zawsze wpadam do niej po pracy, a ona przyrządza mi zupy, kotleciki, moje ulubione przepyszne dania. Oczywiście nie zrezygnowałem z awansu z powodu obiadów, tylko z powodu mojej ukochanej babci. Zawsze stoi na balkonie i mnie wypatruje, a gdy mnie zobaczy, zaczyna się cieszyć jak dziecko i macha do mnie. Jest przeszczęśliwa, że odwiedza ją wnuczek. A ja chcę wykorzystać każdą okazję do zobaczenia się z nią, bo nikt nie wie ile tych spotkań jeszcze nam zostało
 –