Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 944 takie demotywatory

poczekalnia

Staraj się być normalny

Staraj się być normalny – Inaczej Ci się poje*ie w głowie
poczekalnia

A normalny człowiek mając 25 lat i będąc świeżo po studiach może co najwyżej zostać doradca klienta na umowę zlecenie w odzieżowej sieciówce

A normalny człowiek mając 25 lat i będąc świeżo po studiach może co najwyżej zostać doradca klienta na umowę zlecenie w odzieżowej sieciówce –

Zwykły, normalny satanista

Zwykły, normalny satanista –

Hannibal na kwarantannie

 –  Anthony Hopkins ©23g-0170 dzień kwarantanny, ale wydajev> wciąż jestem normalny...
archiwum

Kolejny normalny sklep. Pamiętacie? Kiedyś w każdym tak było. Poważnie, jedna bakteria zrobiła z was niewolników?

Kolejny normalny sklep. Pamiętacie? Kiedyś w każdym tak było. Poważnie, jedna bakteria zrobiła z was niewolników? –
archiwum

Normalny człowiek, szczerze i rozsądnie o LGBT, tolerancji i wzajemnym zrozumieniu.

Normalny człowiek, szczerze i rozsądnie o LGBT, tolerancji i wzajemnym zrozumieniu. – Naprawdę warto posłuchać.

Kiedy zamiast ci odpisać, druga osoba dzwoni i do tego z kamerką

 –  NO CZY TY NORMALNY JESTEŚ?

Normalny dzień w życiu psa:

 –

Joanna Lichocka, która zasłynęła pokazaniem gestu "faka" została odwołana ze stanowiska wiceprzewodniczącej Komisji Kultury Dziś jednak odbyło się kolejne posiedzenie komisji, w którym przegłosowano wniosek o uzupełnienie składu i Lichocka została wiceprzewodniczącą Komisji Kultury i Środków Przekazu

Dziś jednak odbyło się kolejne posiedzenie komisji, w którym przegłosowano wniosek o uzupełnienie składu i Lichocka została wiceprzewodniczącą Komisji Kultury i Środków Przekazu – Niech mi ktoś powie, że ten kraj jest normalny...
archiwum

Koniecznie kup SASINEX!!!

Koniecznie kup SASINEX!!! – Kapitalna odtrutka dla żołądka! Jeśli za bardzo się najesz, żołądek boli, popatrz i pooglądaj rewelacyjny obrazek. Już po pierwszej minucie, błyskawicznie pobiegniesz do toalety i od razu żołądek będzie znów normalny!!

10 złotych myśli od śp. Jerzego Pilcha:

10 złotych myśli od śp. Jerzego Pilcha: – "Wyobraźnia, to jest umiejętność widzenia suchej buły jako buły z masłem.""Przyjaźń polega na tym, także na tym, że nie dostarcza się przyjaciołom zbytecznych zgryzot.""Pijakowi wstyd pić, ale pijakowi jeszcze gorszy wstyd: nie pić.""Pewien niczego człowiek być nie może, zwłaszcza życia.""Każdy normalny człowiek od czasu do czasu ma ochotę kogoś zabić.""Życie składa się ze złudzenia wieczności i z przerażającej utraty tego złudzenia.""W końcu nie jest wielkim sekretem ani literackim, ani egzystencjalnym fakt, iż mówić umieją wszyscy, natomiast zapisać swe mówienie mało kto potrafi.""Przez całe dzieciństwo, a może i później, byłem absolutnie pewien, że Polska jest odwieczną piłkarską potęgą, oraz że papież zawsze jest Polakiem.""Nie mieć żadnych ubocznych zamiarów wobec kobiety, to jest wielka nieuprzejmość.""Nie można pijąc żyć długo i szczęśliwie. Ale jak można żyć długo i szczęśliwie bez picia?"
archiwum

Wszystkie media - jeden temat - wybory Nawet tutaj, 90% demotywatorów, temat - wybory w tym większość wpisów od trolli opłacanych przez sztaby wyborcze, to samo na FB, społeczństwo skłócone, ludzie skaczą sobie do gardeł w imię polityków!

Wszystkie media - jeden temat - wyboryNawet tutaj, 90% demotywatorów, temat - wybory w tym większość wpisów od trolli opłacanych przez sztaby wyborcze, to samo na FB, społeczństwo skłócone, ludzie skaczą sobie do gardeł w imię polityków! – ... prawda jednak jest taka, że normalny człowiek ma wybór jak pomiędzy dżumą, a cholerą.Albo wybierze przedstawiciela jednej opcji, która obieca socjal  dla jednych za pieniądze drugich, aby tylko utrzymać się u władzy bez konkurencji, ale jednak ma jakiś program i go realizuje - faktycznie cokolwiek z podatków wraca do ludzi, ale jednocześnie ma się ich dosyć widząc za jakich mają nas idiotów, puszczając propagandę najniższych lotów w TVP! albo mamy  przedstawiciela drugiej opcji, którego jedynym programem jest robienie pod górkę tym pierwszym,  i to jest jedyny jego program. Najgorsze, że jedni i drudzy mają nas gdzieś, a liczą się tylko stołki i koryto...Poleciało po dumie każdej ze stron, wiec trolle - śmiało do minusowania!LUDZIE POTRZEBUJĄ NORMALNOŚCI I ZJEDNOCZONEJ WŁADZY KTÓREJ ZALEŻY NA POLSCE. Nic więcej!

Zakręceni tak mają

Zakręceni tak mają –
archiwum

Episkopat wspiera w wyborach Andrzeja Dudę. To jawne pogwałcenie ustaleń Konkordatu, które w cywilizowanym kraju zaowocowało by jego zerwaniem "Ojczyzna wzywa swoich Rodaków do pełnej mobilizacji" - "To wybór cywilizacyjny" -pisze Episkopat w wewnętrznej korespondencji rozesłanej na prośbę rządu PiS.

"Ojczyzna wzywa swoich Rodaków do pełnej mobilizacji" - "To wybór cywilizacyjny" -pisze Episkopat w wewnętrznej korespondencji rozesłanej na prośbę rządu PiS. – To prawda - to rzeczywiście  wybór cywilizacyjny: - komuna+ i państwo wyznaniowe+ lub demokracja i wolność.Gdy kiedyś przyjdzie normalny rząd, to dzięki takim listom będzie miał powód żeby wypowiedzieć konkordat

Skąd biorą się tacy ludzie?!

 –  Kiedyś spotkaliśmy się ze znajomymi na grillu. Moja genialna znajoma zabrała 3-letnie dziecko i siedziała z nim do 2 w nocy. Dziewczynka zjadła Kin derki i papierki wyrzuciła na trawę. Upomniałemją.-Nie wolno wyrzucać śmieci na trawę-A gdzie mam wyrzucać?(pomyślałem, że przedstawię analogiczną sytuację - jeśli w domu wyrzuca do kosza, to na dworze też powinna do kosza)-No a w domu gdzie wyrzucasz śmieci?-Przez oknoYyyyy...-Jak to przez okno? Kto normalny wyrzuca śmieci przez okno?-MamaNo i musiałem tłumaczyć, że mama też nie ma racji i że trzeba wyrzucać do kosza na śmieci. Ale obawiam się, że nic to nie dało. Mam jednak nadzieję, że jak dorośnie, to będzie potrafiła myśleć samodzielnie i nie będzie taką świnią jak jej matka
archiwum – powód

"Gdybyśmy żyli w normalnym kraju..."

"Gdybyśmy żyli w normalnym kraju..." – Tylko gdzie ten normalny kraj ? Bo nie Polska i nie USA i nie Europa zachodnia (bo LGBT i uchodźcy, imigranci). Więc gdzie ?
archiwum

normalny rodzic

normalny rodzic – nie potrzebuje "pomocy"

Głos rozsądku w sprawie protestów mających teraz miejsce w USA:

 –  Ryszard Swetru14 godz. OMam wrażenie, że Lewica nie rozumie tego, co ludziom nie podoba sięw amerykańskich protestach.Oczywiście, że w USA występuje problem rasizmu i uprzedzeń wobecosób czamoskórych. Nikt tego nie neguje. No, prawie nikt, wiadomo, żesą osoby, które sprzeciwiają się takiej argumentacji i tłumaczą to faktem,że. policja zabija też białych. Hmmm.. nie wiem czy to jest dobrywskaźnik potwierdzający teorię o braku rasizmu. Raczej potwierdzateorię o brutalności tamtejszej policji. Wracając jednak.Każdy normalny człowiek będzie wspierał walkę o równe traktowaniemniejszości - czy to etnicznych, narodowych czy seksualnych. Jednakczy taka walka powinna odbywać się tak, jak ma to miejsce teraz wUSA?Możemy mieć różne poglądy na temat walki z dyskryminacją irasizmem. Jedni będą popierać metody Martina Luthera Kinga, a drudzyMalcolma X. Ja osobiście jestem zwolennikiem protestów pokojowych.Już pomijając kwestię przemocy stosowanej wobec innych osób i szkód,to z PRowego punktu widzenia, ważne jest też społeczne poparcie.Czy szabrowanie sklepów i bicie przechodniów pomożementalności ludzi i przełamaniu stereotypów? Moim zdaniem nie. Wręczprzeciwnie.zmianieAgresywna retoryka i przemoc, jeszcze bardziej nasilą niechęć ze stronyosób, które protestujących nie popierają. Przede wszystkim jednak,mogą zniechęcić niezdecydowanyonastawione do mniejszości.osoby zazwyczaj pozytywnieNie widzę nic złego w stosowaniu przemocy w przypadku obrony siebielub swoich bliskich. Moim zdaniem taka przemoc jest uzasadniona. Czywłaśnie z takimi przypadkami mamy teraz do czynienia? No nie bardzo.Osobiście mógłbym poprzeć również stosowanie przemocy wobecwysłanników niesprawiedliwego systemu. Taki przypadek miał i mamiejsce w Honkongu, gdzie protestujący nie szabrowali sklepów i nie biliprzechodniów. Mieszkańcy walczyli fizycznie z policją, nasłaną na nichprzez komunistyczny rząd. To władza była ich wrogiem, a niespołeczeństwo.I tutaj dochodzimy do najważniejszego podsumowania mojego wywodu,w którym starałem się wykazać dlaczego nie mogę poprzeć tego codzieje się w USA.Jeśli protestujesz przeciwko niesprawiedliwemu systemowi, to walcz zsystemem, a nie z niewinnymi ludźmi.BLACKLIVESΑΜΑΤΤΕR

I jak tu się nie zgodzić

 –  Polacy, to jednak wstrętny naród. Jesteśmy tak obrzydliwi, że wcale mnie nie dziwi, iż nas tak nie lubią w świecie. Zawistny, zakłamany, złośliwy, podły i podstępny. Zero w nas szacunku do drugiego człowieka. Już wiem dlaczego w takim głównie toniemy, to nasza wina. Przeglądam dziś fb i praktycznie co chwilę napotykam wpis odnośnie krytyki jakimi, to furami przyjechali na protest do Warszawy przedsiębiorcy. Zazdrość doprowadza was do obłędu. Czym mieli ku... a przyjechać? Koniem z wozem czy zapie... ć na kolanach jak pisory na Jasną Górę. Do niedawna Ci ludzie prowadzili świetnie prosperujące firmy. Dawali pracę takim jak ja i wy. Z dnia na dzień tracą wszystko. Zaczynają tonąć w długach. W niespłaconych kredytach, leasingah. Większość z nich ma te fury w leasingu, bo było ich stać. Co was tak kur., a boli? Mają, to super. Każdy normalny człowiek zdejmie czapkę z głowy w kierunku kogoś kto miał głowę na karku, odwagę cywilna i pomysł na siebie, by stworzyć coś własnego. Jesteśmy podłym i wstrętnym narodem. Wszędzie na świecie w każdym innym kraju jak sąsiad kupi sobie krowę, to sąsiedztwo się zbiera i świętują z tego powodu. Polak jak kupi sobie krowę, to wszyscy mu życzą żeby zdechła

Sławomir Mentzen pięknie i zwięźle podsumowuje cały ten cyrk związany z wyborami

 –  Sławomir Mentzen7 godz. · Wprowadzanie wyborów korespondencyjnych zaczęło się groteskowo, od wolty Jarosława Gowina, który głosował przeciwko nim w Sejmie, namawiając jednocześnie swoich posłów do ich poparcia. Dzięki temu prostemu trickowi Gowin odwrócił sytuację o 360 stopni i pozwolił trafić ustawie do Senatu. Od razu było wiadomo, że przez miesiąc Senat ustawy nie wypuści, więc będzie ona głosowana ponownie w Sejmie na trzy dni przed wyborami. Normalny człowiek stwierdziłby wtedy, że nie da się w trzy dni zorganizować wyborów, ale nasi rządzący wyrastają ponad przeciętność ludzi normalnych i wiedzą lepiej.Jacek Sasin zarzekał się, że wybory będą zorganizowane 10 maja na tip-top. Każdy szczegół zostanie dopięty, wszystko zostanie przeprowadzone perfekcyjnie i nie widać na horyzoncie żadnych zagrożeń. Jego zastępca, wiceminister Artur Soboń tłumaczył nam, że zabezpieczenia kart do głosowania będą dalej idące niż w tradycyjnych wyborach. Wszystko miało być gotowe na 10 maja.Przygotowania ruszyły z kopyta. Najpierw zmieniono prezesa Poczty Polskiej i zastąpiono go wiceministrem obrony. Jak powszechnie wiadomo, jeżeli organizacja nie działa, to trzeba jej na stanowisko kierownicze dać wojskowego. Działało za Sanacji, działało za Jaruzelskiego, teraz też musi zadziałać. Nowy prezes ruszył z ofensywą mocno i zdecydowanie. Poczta Polska wysłała w nocy maila do samorządów z poleceniem wydania spisu wyborców. Mail podpisany był "Poczta Polska" i nie różnił się wiele od wiadomości od nigeryjskiego księcia proponującego interes życia. Samorządowcy, ku zdumieniu naszej władzy, wyrzucili maila do spamu i gromadnie odmówili wzięcia udziału w tym interesie.Równolegle zaczęło się szukanie frajera, który przyjmie zlecenie druku kart wyborczych na wybory, które dopiero mają otrzymać wątpliwą podstawę prawną. Gdy PWPW wykręciła się problemami technicznymi, trzeba było szukać na rynku. No i oczywiście polscy przedsiębiorcy wiedzący doskonale czym kończy się dogadywanie się z politykami PiS i urzędnikami na gębę zlecenia się nie podjęli. Odważyła się dopiero niemiecka firma, mająca poczucie bezpieczeństwa z powodu ochronnego parasolu rozłożonego nad niemieckimi firmami przez poważne państwo niemieckie.Druk szedł aż furczało, PKB rosło. Glapiński drukował pieniądze, Sasin świetnie zabezpieczone karty wyborcze. Poszło tak rewelacyjnie, że najpierw wyciekły wydrukowane karty wyborcze a następnie w świetnej jakości ich wersja cyfrowa gotowa do druku i edycji. Każdy mógł teraz wydrukować sobie swój zestaw kandydatów i rozrzucić po ulicy lub wrzucić sąsiadom do skrzynki pocztowej, co zresztą w wielu miejscach się wydarzyło.W międzyczasie cały PiS rzucił się do korumpowania posłów opozycji. Czego to im nie obiecywano. Posady wiceministrów, etaty w spółkach Skarbu Państwa, dla posłów, ich rodzin i współpracowników. Roztaczano miraże wspaniałej kariery w stylu Adama Andruszkiewicza. Z drugiej strony grożono posłom Gowina utratą pracy przez ich rodziny i współpracowników. Swoją drogą, jak mi jeszcze raz ktoś powie, że spółki Skarbu Państwa mają przede wszystkim zapewniać Polsce strategiczne bezpieczeństwo, a nie miejsca pracy dla tej hydry nienasyconej ich dzieci, żon i matek, to zabiję go śmiechem.W tak wesołych nastrojach skończył się nam długi weekend. Do wyborów zostały jakieś cztery dni, gdy dalej nie było ustawy na podstawie której można by je przeprowadzić, gdy nie było też przepisów na podstawie których można by przeprowadzić wybory tradycyjne. Wtedy to, w tych nieoczekiwanych przez nikogo okolicznościach, Jacek Sasin przyznał wreszcie, że przeprowadzenie wyborów 10 maja może być trudne. Aby się upewnić, czy Sasin nie ściemnia, Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wysłała wczoraj oficjalne zapytanie do PKW, czy zorganizowanie przez PKW wyborów w dniu 10 maja jest możliwe. Tak. PiS najpierw przepchnął ustawę pozbawiającą PKW możliwości przeprowadzenia wyborów, a następnie się zapytał, czy ta da radę zrobić jakieś wybory.PKW oczywiście odpowiedziała, że na cztery dni przed terminem, nie mając podstawy prawnej - ustawy i rozporządzeń, kart do głosowania, komisji wyborczych i wielu innych elementów nie da się przeprowadzić wyborów.Nie wiem jak was, ale w ogóle mnie nie dziwi, że zupełnie oczywiste sytuacje ciągle zaskakują naszych rządzących. Mówimy przecież o ludziach, których zaskoczyły obchody 100 lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i na ostatnią chwilę próbowali na rympał przejąć Marsz Niepodległości. Mówimy o ludziach których zaskoczyło 100 lecie Bitwy Warszawskiej i przez 5 lat rządów nie byli w stanie zbudować nic co by tę kluczową dla polskiej historii bitwę upamiętniało. Żyjemy w kraju, gdzie co roku w grudniu telewizja tłumaczyła widzom, że zima ponownie zaskoczyła drogowców.Żyjemy w kraju, który w środku największego od dekad kryzysu gospodarczego, postanawia sobie urządzać cyrk z wyborami prezydenckimi i dorzucić do nich jeszcze wybory parlamentarne. Bo nic tak nie pomaga w kryzysie gospodarczym jak kryzys polityczny i konstytucyjny. Powinienem w sumie już dawno do tego przywyknąć, ale jakoś i tak mnie to boli.Do wyborów zostały trzy dni i jedenaście godzin. Nie ma ustawy, nie ma komisji, nie ma kart wyborczych. A co jest? Cyrk jest.