Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 31 takich demotywatorów

Smutna i pouczająca historia człowieka, który stracił mnóstwo kasy na kryptowalutach:

 –  Cześć,Mam na imię Michał i od lat jestemczytelnikiem Komputer Świata, dlatego wiem,że w przeszłości często poruszaliście tematgórnictwa kryptowalut. Może zainteresujeWas moja historia, która powinna byćprzestrogą dla wszystkich szukającychłatwego zarobku. Nie ukrywam, że niestetybyłem jedną z osób, otumanionych przezkryptowalutowych guru z Twittera iYouTube'a. Według nich miały być ciągłewzrosty, stabilny zarobek z kopania Ethereumi wysoki zwrot z inwestycji. Niestety szybkookazało się, że uwierzyłem w bajki.Swoje koparki zacząłem budować dość późno,bo pod koniec 2021 r. Kupowałem głównieużywane RTX-y 3060, 3060 Ti i RTX 3080.Wybierałem modele bez blokady kopania(wersje LHR - przyp. red.), bo jak wiecie,tylko te zapewniały pełną szybkość kopania.W sklepach trzeba było ich szukać ze świecą, aceny na aukcjach nawet mnie przerażały.Kurs Ethereum był jednak wtedy bardzowysoki i sądziłem, że dzięki temu nie będę miałproblemu ze zwrotem inwestycji.Na początku wydawało mi się, że tak właśniebędzie. Każda z kart z pierwszej partiizarabiała bez problemu po kilka dolarówdziennie, co miesięcznie dawało nawet kilkatysięcy złotych zysku. Zarobek był całkiemniezły, dlatego zacząłem dokładać kolejneGPU, dokupując już nawet modele z blokadąkopania. Zachęciły mnie do tego ich ceny orazznacznie lepsza dostępność, a mi zależało naszybkiej rozbudowie kopalni. W tym samymczasie na rynku kryptowalut zaczęły pojawiaćsię pierwsze większe tapnięcia ceny ETH.Szybkie odbijcie w kwietniu 2022 r. uspokoiłomnie na tyle, że dokupiłem trochę sprzętu.Jakże byłem wtedy głupi!Gdy od połowy maja zaczął się kolejny dużyzjazd, zacząłem sobie zdawać sprawę, że niema już żadnych szans, bym w ogóle cokolwiekzarobił na zbudowanej kopalni. Liczyłemjeszcze, że mające nadejść latem przejście naPOS wyhamuje spadek ceny Ethereum, a pozmianie algorytmu, wartość ETH zacznieszybko rosnąć. Dlatego odłożyłem dużą częśćwykopanych tokenów, by w założeniusprzedać je później z zyskiem, godząc się naduże chwilowe koszty. W międzyczasieopłacalność kopania malała z dnia na dzień, aja zacząłem odpinać kolejne karty ze swoichkoparek, które wystawiałem na Allegro.Liczyłem, że na sprzęt szybko znajdą sięchętni, z czym przecież jeszcze niedawno niebyło żadnych problemów. Niestety byłem wbłędzie. Sprzedanie RTX 3060 w przyzwoitejcenie stało się prawdziwym wyzwaniem, bonastąpił wysyp używek, pochodzących zresztągłównie z koparek. Zdarzało się, że nawetkilka razy w tygodniu zmieniałem cenę i naniewiele się to przydało. W pierwszychofertach wspominałem jeszcze, że kartypochodzą z koparki, ale w kolejnych musiałemjuż ten fakt wręcz zatajać. Inaczej niesprzedałbym żadnego sprzętu. Nie wiem,dlaczego ludzie tak alergicznie podchodzą dopokoparkowych kart.Obecnie jestem w sytuacji, że nadal mam usiebie w domu około 20 kart, których nikt niechce kupić. Klienci wolą nowy sprzęt zgwarancją, który niestety dla mnie jestsprzedawany w porównywalnej cenie. Nabudowie koparek i opłatach za prąd straciłemponad 30 tys. złotych. Tych pieniędzynajpewniej nie odzyskam, nawet jeśli jakimścudem uda mi się sprzedać pozostałe GPU.Wszystkie wykopane Ethereum jużupłynniłem i nie zamierzam w to wchodzićdrugi raz. Dla mnie przygoda zkryptowalutami skończyła się na dobre i odteraz przestrzegam wszystkich, którzy myślą opójściu w moje ślady. Przez mój cudownypomysł na biznes pogorszyły się też relacje zrodziną, która cierpi przez moją głupotę.Proszę Was, żebyście w miarę możliwościopublikowali ten list w całości. Może ktośdzięki niemu wyciągnie wnioski, których janie potrafiłem odpowiednio szybkowyciągnąć, i nie zniszczy sobie życia, licząc nałatwy zarobek.Pozdrawiam Redakcję,Michał
Pełna klasa, nawet po sobie pozamiatał –
 –
 –  Mój syn powoli wchodzi już w wiek, w którymzaczyna interesować się tym co tak naprawdęrobi Tata (z zewnątrz widzi przecież tylko facetasiedzącego przy komputerze i co jakiś czasukrywającego twarz w dłoniach w rezultaciezderzenia z tzw. "rzeczywistością"). Do tej porynie zastanawiałem się jak mu wytłumaczyć, że niejestem strażakiem (choć nierzadko gaszępożary), ani kierowcą koparki (choć zakopuję iwykupuję nieraz takie, kurwa, rzeczy...) - które tozajęcia, Młody (słusznie) poważa najbardziej.Natomiast dziś spróbowałem - wyjaśniając istotęnaszego zawodu (nomen omen) na klasycznymprzykładzie konia."Otóż koń jaki jest - każdy widzi. Sąd widzi, że tokoń. Protokolant widzi, że to koń. Świadkowietwierdzą, że to koń. Biegły specjalista odkoniowatych - po wnikliwym badaniu, twierdzi żeto koń.Natomiast tatuś, mimo wszystko próbujewszystkich przekonać, że to zebra."DEMOTYWATORY.PL
 –
archiwum – powód
Operator legendarnej koparki żali się, że nie zapłacili mu za nadgodziny – Abdullah Abdul-Gawad - bo tak ma na imię operator legendarny koparki która odblokowaywła kanał Sueski, w rozmowie z amerykańskim business insider żalił się że nie dostał pieniędzy za nadgodziny."Wsiadaj w samochód i pędź na miejsce. Jesteś jedynym operatorem koparki w okolicy" – wspomina słowa szefa, który zerwał go do pracy przy odblokowywaniu kanału.Drugi dzień po awarii świat obiegły zdjęcia małej koparki walczącej o udrożnienie jednego z najważniejszych szlaków handlowych na świecie.Abdul-Gawad przyznaje, że czuł się "jakby cały świat się z niego śmiał". "To sprawiło, że byłem jeszcze bardziej zdeterminowany niż wcześniej" – dodaje. "Śmiejecie się ze mnie? To ja wam pokażę, co potrafię" – wspomina swoje nastawienie 28-latek.Egipcjanin wspomina, że on i jego koledzy pracowali po 20 godzin dziennie, spali kilka godzin i wracali do pracy.
archiwum
Jedyną osobą, która podjechała najbliżej koparką i odkopywała kontenerowiec Ever Green przez 5 dni poświęcając 21 godzin dziennie prawie nie śpiąc i robiąc małe przerwy na obiad był Egipcjanin Abdulla Abdul Gawad – Dopiero po dwóch dniach przyjechały na pomoc jeszcze dwie koparki, ale operatorzy bali się podjechać tak blisko jak Abdul. Po długiej walce Abdulowi udało się odblokować statek, ale jak się okazało nie dostał za to nawet grosza. Dziennikarzom powiedział, że jest bardzo poirytowany tym faktem, ale mimo wszystko będzie z dumą wspominał te ciężkie dni Dopiero po dwóch dniach przyjechały na pomoc jeszcze dwie koparki, ale operatorzy bali się podjechać tak blisko jak Abdul. Po długiej walce Abdulowi udało się odblokować statek, ale jak się okazało nie dostał za to nawet grosza. Dziennikarzom powiedział, że jest bardzo poirytowany tym faktem, ale mimo wszystko będzie z dumą wspominał te ciężkie dni
 –
archiwum
Normalność jest na wyciągnięcie ręki – operatora koparki
Schemat odpowiedzi na pytanie w internecie na podstawie zapytania o plastikową łopatkę do piaskownicy dla pięciolatka: – - Panie tylko saperka, żadne plastikowe badziewie. Nie połamie się przy okopywaniu i jeszcze posłuży jako broń w razie czego- To już lepiej stalowy szpadel - przynajmniej się nie namacha. Ze szwagrem gruz od 10 lat jednym szpadlem...- Jak to duży wykop w trudnym podłożu to lepiej koparkę. Można tanio używanego Caterpillara- Koparki wyłącznie Volvo. To jest jakość, za którą warto zapłacić, a nie jakieś badziewie- Czy myślałeś może o kryptowalutach?- Popierasz Konfederację? Zobacz, jaki mają sensowny program dla kupujących łopaty- Kto normalny kupuję dziecku łopatkę, żeby groby kopało? To wszystko ta nowoczesność!- Ile razy można wałkować ten sam temat? Użyj lupki- Ja mam tylko grabie, ale są najlepsze!- Jak my byliśmy dziećmi to nawet na patyk do grzebania w ziemi nas nie było stać i nikt nie narzekał- Tylko składany model przenośny z dostępem do sieci przez WiFi6, każde wbicie w piaskownicy zliczane w chmurze, dla bezpieczeństwa szyfrowanej przez blockchain...- Łopatka? A rękami to już nie łaska? W dupach się poprzewracało!- A Opla czasem nie szukasz? Bo akurat...
archiwum
W Europie dziecko w tym wieku musi mieć zabawkę z opisem niebezpieczeństwa  jej połknięcia.... – Chiny nie mają takiego problemu ;)
Źródło: yt
Super widok! –  A tam była ta głupia Natura2000 i plaża. Rozjechaliśmy jąkoparkami.
 –  Rosja: Horror from Real Mordor1 godz. • OZBRODNIA I KARAKary za naruszanie przepisów dotyczącychkwarantanny mogą być bardzo surowe, o czymprzekonał się 36-letni Piotr Łysianyw zmiejscowości Siewiernyj w obwodzienowosybirskim. Samowolnie wyszedł on z domu,a kiedy po kilku dniach się w nim nie zjawił,zaniepokojona małżonka wezwała policję.zainteresował się 66-letni sąsiad-emeryt, który gozłapał, zabił i zjadł. Pozostałości wrzucił zaś dodołu kloacznego. Na podwórku starszego pana (wprzeszłości już karanego za zabójstwo)znaleziono też obgryzione resztki kilku innychofiar, których przestępca nie mógł zakopać zpowodu zamarzniętego gruntu, więc przysypał jetylko śniegiem.Na miejscu przestępstwa trwają obecnie praceprzy pomocy koparki, a ciekawy przypadek mająteraz też do zbadania medycy - jeśli ofiara byłazakażona, to będą mogli przekonać się, czykoronawirus przenosi się od człowieka doczłowieka po zjedzeniu nosiciela.
To nie jest symulator.Operator koparki siedzi w Monachium i steruje koparką pracującą na budowie w Korei Południowej – W ten sposób na budowie prace mogą trwać 24 godziny na dobę, ten sam sprzęt obsługują zmieniający się operatorzy z całego świata i wszyscy oni pracują w "normalnych" godzinach pracy, a nie nocą
0:30
Niezwykła precyzja operatora koparki –
0:14
Brawa dla strażaków z Wielkopolski, którzy uratowali konia uwięzionego w dziurze – Strażacy z Wielkopolski ponad dwie godziny walczyli o życie konia uwięzionego w dziurze. To była trudna akcja,  strażakom z Puszczykowa przyszedł z pomocą  operator koparki. Klacz jest cała i zdrowa, wciąż nie wiadomo, jak zwierzę znalazło się w tej pułapce
Tymczasem w Anglii – W czwartek operator koparki uszkodził główną magistrale wodna w jednaj z dzielnic Birmingham. Awaria spowodowała gigantyczne zalanie, a woda sięgała miejscami 3 metrów. Zalane zostały samochody i domy.W piątek  z powodu awarii zamknięto okoliczne szkoły
Nigdy nie zadzieraj z operatorem koparki –
Skąd się biorą koparki –
Gdybyś się zastanawiałskąd się biorą koparki –