Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 158 takich demotywatorów

Cwaniacy zadarli z niewłaściwym człowiekiem – Kawiarnia w Petersburgu. Według relacji świadków, trzech cwaniaków obrażało faceta, mówiąc, że ma damską torebkę i jest ciotą. Facet miał okazać się weteranem drugiej wojny czeczeńskiej i cwaniakom szybko zmiękły rury
0:48
 –  Hormon cafe Urodzinowy szot sashy grey: banany w kakao Drink na weekend
Na Oruni, dzielnicy Gdańska, jakiś patafian popisał zabytkową kuźnię – Jak sama nazwa wskazuje mieścił się tutaj niegdyś zakład kowalski. Do tej pory odbywają się tutaj od czasu do czasu pokazy tego typu rzemiosła, a po renowacji na co dzień używana jest jako kawiarnia. Warto dodać, że w okolicy nie ma dużo miejsc tego typu i od wspomnianego odnowienia budynku w 2012 roku (gdyż budynek groził zawaleniem ze starości), nigdy do podobnych aktów wandalizmu nie dochodziło, a to miejsce jest dla mieszkańców bardzo ważne.Smutno się robi, gdy stare, zaniedbywane latami przez miasta dzielnice popadają w ruinę, a gdy w końcu zostają w jakiś sposób wspierane i odnawiane, to zawsze znajdzie się prędzej czy później jakiś bęcwał, który przyjdzie i pomaże lub rozbije coś. Gdy mieszka się wokół rozpadających starych domów to każda renowacja jest czymś, co daje nadzieję na to, że może być lepiej.Policja zabezpieczyła nagrania z pobliskiego monitoringu. Może ktoś coś wie na ten temat i postanowi to zgłosić. Takie rzeczy nie powinny przechodzić płazem, najlepszą karą w tym przypadku byłoby usunięcie szkód na własny rachunek + praca przy tym własnymi rękami z wymazanym na czole napisem, takim samym, jak na kuźni. Markerem, żeby szybko nie zszedł
Kawiarnia w Japonii zatrudnia sparaliżowanych ludzi do kontroli pracy robotów serwujących kawę, aby mimo stanu zdrowia nadal mogli zarabiać –
Widziałem wczoraj kolesia w knajpce. Bez komórki, bez laptopa,siedział i pił kawę – Jakiś psychol!
archiwum
Pewna moskiewska kawiarnia wprowadziła zniżki zależne od rozmiaru biustu, ściągając na siebie falę krytyki –
 –
 –  Poprosiłem o kawę, a facet spytał: "Ale jaką? Espresso, lungo? Americano?". Odpowiadam, że zwykłą, normalnej objętości i do tego trochę mleka. "Aha, mleko, czyli cappuccino? Latte? Flat white?". Odpowiadam cierpliwie - normalna, czarna z ekspresu, do tego trochę mleka, na oko. Facet na to: "Aha, czyli doppio plus mleko z macchiato... Ania, zrób panu! A jaki rodzaj cukru do tego?". Wyszedłem. W domu se zrobię.
archiwum – powód
Blok w centrum stolicy Wietnamu. Niemal w każdym mieszkaniu jest kawiarnia albo burdel –
Blok w centrum stolicy Wietnamu. Niemal w każdym mieszkaniu jest kawiarnia albo burdel –

Kelnerka wiedziała, że nie dostanie napiwku i tym samym zmarnuje swój czas…

Kelnerka wiedziała, że nie dostanie napiwku i tym samym zmarnuje swój czas… – Chłopiec, w wieku zaledwie 10 lat, przyszedł do kawiarni i usiadł przy jednym ze stolików.Kelnerka podeszła do stolika i postawiła przed chłopcem szklankę, a ten  zapytał niewinnie:„Proszę pani, ile kosztuje deser lodowy?Odpowiedziała:„50 centów.”Nastała chwila ciszy, w której chłopiec myślał, patrząc się w dół, a potem poprosił kelnerkę o koszt zwykłego loda.Odpowiedziała chłopcu, a w jej głosie słychać było, że najchętniej już by od niego poszła:„Filiżanka lodów kosztuje 35 centów.”Postanowił zamówić więc zwykłe lody, po czym oddał jej menu z uśmiechem.Zaledwie kilka minut po tym wróciła z lodami i rachunkiemChłopiec grzecznie siedział, jadł swoje lody, zapłacił za nie i wyszedł.Niedługo potem zobaczyła, że stół jest pusty i odetchnęła z ulgą, że dziecko nie zajęło jej zbyt wiele czasu.  W pewnym momencie zobaczyła na stoliku coś, co naprawdę ją dotknęło i sprawiło, że poczuła się niewiarygodnie smutna. Okazało się, że chłopczyk zostawił dla niej 15 centów napiwku, dokładnie tyle, ile ,,zabrakło mu”, żeby móc kupić sobie deser lodowyZawsze pomyśl o drugim człowieku, który także ma swoje marzenia i smutki. Że liczą się drobne gesty. Dzięki temu świat może stać się lepszym miejscem
Pierwsza kawiarnia w Londynie, 1652 –
Gdy w kawiarni jest zakaz wprowadzania psów –
We Wrocławiu powstała wyjątkowa kawiarnia, zbudowali ją i prowadzą osoby niepełnosprawne – Wyobraź sobie miejsce… w którym każdy traktowany jest równo, a panująca atmosfera sprawia, że na chwilę zatrzymasz się. Miejsce w którym możesz napić się pysznej kawy, zjeść smaczne ciastko, a przede wszystkim spędzić czas z przyjaciółmi.Wierzymy, że każdy zasługuje na to, aby stać się pełnowartościowym uczestnikiem miejskiego życia, odnaleźć przyjaciół i zbudować poczucie własnej wartości oparte na realnych podstawachRodzice i ich dorosłe dzieci własnymi rękami stawiali ściany, meblowali i prosili o finansowe wsparciePiękna inicjatywa. Kibicuję Wam z całego serca
 –  Koty w kawiarni powinny być na to przygotowane, nie zawsze jest się w stanie upilnować dziecko jak szarpnie kota za ogon lub jakiegoś nazdepnie, to się zdarza...  Jut to pisałem w Innym miejscu - jak dziecko poszarpie kota za ogon, to kot zaraz zapomni. A dziecko będzie pamiętało wyproszenie z kawiarni cale życie.
Oto co się dzieje w kocich kawiarniach. Rodzice oburzeni, bo ich dzieci nie mogły pomęczyć kotka – Takie recenzje sfustrowanych rodziców można przeczytać na profilu jednej z kocich kawiarni (pisownia oryginalna):"Pani pilnująca NASKOCZYŁA na mnie i moją córkę, kiedy ona chciała się tylko pobawić z kotem! Bo po to są tam koty żeby się z nimi bawić, brać na kolana i robić z nimi co się podoba – tak myślałem, ale jak widać się pomyliłem.""Koty akurat spały na swoim zapleczu i widzieliśmy tylko dwa, jednak kiedy dzieci do niego podeszły Pani (w niemiły sposób) powiedziała ze jest za dużo dzieci (czworo) i on się nie będzie bawił. (…) NIE POLECAM ODWIEDZIN W GODZ. 12-17 bo koty śpią na zapleczu i ich nie zobaczycie.""bardzo slabomalo kotow, nie wolno ich brac na reki ( a do kawiarni przychodzisz wlasnie po to, zeby poglaskac i potrzymac ich, bo po prostu siedziec mozna w jakims innym miejsce)bez sensu tak sieziec i patrzec na to, jak koty spia albo chodza."Niektórzy rodzice po prostu nie mają mózgu...
Tak wygląda toaletaw pewnej kawiarni –
0:03
Wkrótce w Krakowie powstanie pierwsza w Polsce psia kawiarnia – Będzie to miejsce, w którym będzie można wypić kawę w towarzystwie bardzo szczególnych czworonogów. W „Psikawce”, bo tak właściciele nazwali to miejsce, mają zamieszkać psy z lokalnych schronisk. „Pies ma być w „Psikawce” domownikiem, a nie zabawką. Na podstawie zebranych informacji o danym zwierzaku, będziemy starać się przygarniać pod nasz dach psy, które uwielbiają towarzystwo i dużo zabawy a jednocześnie są łagodne i przyjazne” – mówią portalowi naszemiasto.pl właściciele, Karolina i Tomek.Właściciele kawiarni chcą również wykorzystać to miejsce do szukania czworonogom nowych domów. Klienci będą mieli możliwość przygarnąć któreś z zamieszkujących „Psikawkę” zwierząt
archiwum
Gdy wracasz z Zony i nie marzysz o niczym innym jak kubek kawy... –
Nawet delikatny tusz do oczu nie jest mile widziany. Właściciel kawiarni w ten sposób chce promować naturalne piękno –