Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 17 takich demotywatorów

Niemcy. Zawsze wyjątkowi –
0:31
Wielkie odkrycie! Wielkie! Zespół polskich naukowców w USA na czele z tym młodym człowiekiem stworzył i ujawnił cztery dni temu najlepszy na świecie system Sztucznej Inteligencji do diagnostyki raka piersi! – Dr Jan Witowski jest lekarzem specjalizującym się w obrazowaniu nowotworów. Po obronie doktoratu na kierunku lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie rozpoczął staż podoktorski na Harvard University  i w Massachusetts General Hospital w Bostonie. Obecnie pracuje jako adiunkt w grupie naukowej na New York University, prowadzonej przez prof. Krzysztofa Gerasa. Wraz z Panem Profesorem w tak młodym wieku współkierował pracami zespołu naukowców w tym Polaków, który jak udowadniają stworzył najlepszy i najlepiej przebadany na świecie system sztucznej inteligencji do zastosowania wraz z rezonansem magnetycznym w diagnostyce raka piersi!! Ich badania zostały właśnie udostępnione w prestiżowym publikatorze medRxivie założonym przez Yale University Cold Spring Harbor Laboratory. Sami opracowali, nauczyli i ocenili skuteczność modeli AI mogących ratować miliony ludzi na świecie. Historia o pracy, która rewolucjonizuje.Rak piersi to najczęściej występujący damski nowotwór złośliwy. Rocznie na świecie z powodu błędnej lub późnej diagnostyki umierają na niego setki tysięcy kobiet. Jan i Krzysztof wraz ze swoim zespołem składającym się również z wybitnych polskich naukowców bada w Nowym Jorku zastosowanie AI w obrazowaniu raka piersi. Pracę nad opublikowanymi przez nich badaniami rozpoczęli dawno. Jak wskazał w rozmowie ze mną Jan opracowany przez nich model AI był uczony na danych pacjentów z Nowego Jorku, a jego efektywność weryfikowana na danych pacjentów z Polski i USA. Nasi naukowcy dokonali oceny ponad 20 000 rezonansów magnetycznych raka piersi. Badania wykazały, że korzystanie z stworzonych przez nich modeli AI nie tylko jest dużo skuteczniejsze, niż tradycyjna diagnostyka nowotworowa! Wykorzystanie ich modeli Sztucznej Inteligencji zmniejsza o 20 % konieczność przeprowadzania u pasjentów biopsji piersi. Model działa z taką efektywnością nawet, gdy ma do czynienia z bardzo rzadkim podtypem raka! Jego skuteczność nie zmniejsza się niezależnie od wieku pacjenta czy typu urządzenia dokonującego rezonansu.Absolutnie wielkie badania, którymi kierował Jan oraz Krzysztof. Badania pokazują najpiękniejszą stronę algorytmów, wspomagających człowieka tam, gdzie jego intelekt dochodzi do granicy możliwości. Polacy zmieniają świat w najważniejszych możliwych obszarach. Panowie moje wielkie gratulacje dla Was i całego zespołu. Z tego miejsca obiecuję, że jak tylko będziecie chcieli bez obciążania Was jakimikolwiek kosztami przylecimy do Nowego Jorku z zespołem operatorów, by przygotować o Was materiał. Obiecuję, że w różnych miejscach zobaczy go cała Polska. Jeśli tylko w czymkolwiek taki wiatr w żagle jest Wam potrzebny, stanę na głowie abyście go dostali. Powiedzieć o Was duma, to mało!!
Pod koniec września po raz pierwszy w naszej historii dron przetransportował żywe płuca człowieka do transplantacji. Uwieczniono to na udostępnionym parę dni temu filmie – W Toronto przygotowania do pierwszego lotu trwały aż 18 miesięcy. Twórcą drona jest Unither Bioelectronique. Zamontowano na nim specjalny wydrukowany w 3D pojemnik zaopatrzony w amortyzację ruchów. Płuca to najtrudniejszy organ do transplantacji! Ponad 80 % nie nadaje się do przeszczepu między innymi przez zbyt wolny transport. To urządzenie jest absolutnie wielkie.Na demonstrację wybrano szpital Toronto General Hospital, ponieważ był to pierwszy szpital gdzie w 1983 roku, przeprowadzono udany przeszczep płuc. Pacjent, któremu dron dostarczył płuca jest inżynierem, interesuje się dronami i zgodził się na operację, którą poprzedzał eksperyment z wykorzystaniem drona transportowego. Na wypadek problemów z lądowaniem dron został wyposażony w spadochron. Takie rozwiązania zmieniają nasz świat na lepsze. Od 2025 r. takie drony będą w transplantologii stosowanie powszechnie, ścigając się z czasem o nasze życie. O taki bieg w technologii właśnie chodzi
0:46
Uczniowie Christ's Hospital School w West Sussex w Anglii noszą taki sam mundurek szkolny od 1552 roku –
 –  NAZI HOSPITAL
W sumie 90 tys. zwierząt zostało uratowanych w szpitalu rodziny Steve'a Irwina – Pacjentem, który dobił do tej liczby jest mały osierocony dziobak australijski. Wildlife Hospital działa od 16 lat i szczególnie teraz odbywa się w nim wytężona praca mająca na celu ratowanie zwierząt.Steve byłby dumny
 –
W ciągu całego 2018 roku DrLupo zebrał łącznie 1,3 mln dolarów dla organizacji charytatywnych –
Żaden lekarz nie jest Panem Bogiem i nie jemu decydować o ludzkim życiu – Po pierwsze: NIE SZKODZIĆ Tomball Hospital StandoffW 2015 roku, ojciec ocalił życie syna, u którego lkarze mylnie stwiedzili śmierć mózgu i chcieli odłączyć go od aparatury podtrzymującej życie. Ojciec zabarykadował się w pokoju chłopca z pistoletem i bronił go nawet po tym jak wezwano jednostki swat, aż syn ścisnął jego dłoń. koniec końców chłopak całkowicie wyzdrowiał

Benjamin Lloyd, tatuażysta z Nowej Zelandii zrobił dzieciakom z Auckland's Starship Children's Hospital zmywalne tatuaże

 –
W strzelaninie w Las Vegas zginął m.in. 29-letni Sonny Melton, pielęgniarz z Jackson-Madison County General Hospital. Był na festiwalu country, gdzie doszło do masakry, z żoną, Heather Gulish Melton, której ocalił życie – "Nie wierzę w to co się, stało. Nie wiem co powiedzieć. Uratował mi życie. Złapał mnie i zaczął biec, kiedy poczułam, że został postrzelony w plecy" - wyznała kobieta
Poznajcie Buddy'ego - dzielnego psa, który dał się potrącić pociągowi, aby uratować małe szczeniaki biegające wokół torów – Jak wyznaje Jada Borum z Tenesse, właścicielka ocalałego labradora, przez wszystkie lata był przy nich i wspierał jej rodzinę i choć wydawało się, że jego życie skończy się brutalnie, na torach i na oczach dzieci pani Borum, na szczęście los chciał inaczej."Buddy był psem mojego ojca, dostał go, gdy dowiedział się, że ma raka mózgu. Opiekował się nim wtedy, jak to zwykli robić przyjaciele, aż do grudnia, kiedy tata zmarł. Daliśmy go mamie na jakiś czas, pomógł i jej, pocieszając po stracie męża. Potem wrócił do nas. Był z nami zawsze, gdy go potrzebowaliśmy i bardzo się cieszymy, że będzie nadal" – mówi Jada.Biszkoptowy labrador wyszedł cało z opresji, z której wychodzi mało który człowiek. Przeżył mimo obrażeń i mimo tego, że jego rodzina już zaczęła go opłakiwać. Jak niepozornemu psiakowi udała się ta niezwykle trudna sztuka?Jak doszło do wypadku na torach i jak to się stało, że Buddy z niego wyszedł? Było lato, psy biegały więc po ogrodzie i w okolicy. Niedawno przyszły na świat dwa czarne szczeniaki. Dwaj synowie Buddego ledwo odrośli od ziemi, już zaczęli sprawiać kłopoty. Byli niezwykle energiczni, opanowali nie tylko posiadłość państwa Borum, ale i całą okolicę. Tamtego dnia dzieci Jady bawiły się z nimi w jednej ze ślepych uliczek, gdy nagle psy coś dostrzegły i pobiegły w kierunku pobliskich torów.Buddy pognał za nimi. Swojej troski omal nie przypłacił życiem, osłonił szczeniaki przed pociągiem, zamiast nich rozpędzona maszyna uderzyła jednak w niego.Labrador został uderzony przez przód pociągu. Świadkami całego zdarzenia były dzieci Jady, które natychmiast pobiegły do mamy, szybko o wszystkim jej powiedzieć. Zapłakane przekazały, że psiak nie żyje. Z ciężkim sercem kobiety poszła w kierunku torów. Kiedy jednak z daleka ujrzała majaczącą psią sylwetkę, nabrała nadziei na szczęśliwe zakończenie tego dramatu."Buddy szedł w kierunku domu. Z nosa lała mu się krew. Nie miał ogona, ale żył!" – wspomina kobieta.Rodzina najpierw ustabilizowała krwotok z miejsca po brakującym ogonie, a potem odwiozła poturbowanego psa do Greenbrier Springfield Animal Hospital. Na miejscu opatrzono go i się nim zaopiekowano."Mój pies wyszedł z lecznicy trzy dni później. Amputowano mu ogon, miał złamane biodro, rany na pyszczku i ukruszony ząb. W takim stanie pozostawił go pociąg. To cud, że żyje!" - mówi Jada A Tail of survival Your news & information leader
Książę William poprosił o rękę dziewczynkę chorującą na raka. Tej odpowiedzi pewnie się nie spodziewał – Sześcioletnia Daisy Woods, jak wiele innych dziewczynek w jej wieku, marzy o zostaniu księżniczką. Wielokrotnie mówiła, że chce poślubić księcia i wprowadzić się do pięknego zamku, w którym będzie prowadzić szczęśliwe życie.Obecnie znajduje się w szpitalu Royal Marsden’s Sutton Hospital w Anglii, ponieważ prowadzi walkę z rakiem. Daisy jest na drodze do wyzdrowienia, ale nie wiedziała, że jej marzenie wkrótce się spełni, o czym napisał British Court na swojej stronie.Pewnego dnia siedziała w pokoju oglądając kreskówki, gdy odwiedził ją ktoś z rodziny królewskiej. Książę William nagle stanął w drzwiach!Rozmawiał z nią przez chwilę, a ona powiedziała, że od zawsze marzy o poślubieniu księcia. William zapytał więc:„Czy chcesz za mnie wyjść, Daisy?”Rodzice spojrzeli na nią szeroko otwartymi oczami, ponieważ wydawało im się, że oczywiście głośno powie „tak!”.Ale Daisy ich zaskoczyła:„Nie, jesteś za stary!”W wywiadzie powiedziała, że książę nie wyglądał tak, jak go sobie wyobrażała i gdy zrozumiała, że jest dosyć stary, zmieniła zdanie
Wzruszająca historia pary staruszków, którzy byli nierozłączni przez 67 lat – Bert Whitehead i jego żona Beatrice wzięli ślub 67 lat temu i do tej pory byli nierozłączni.Niestety pech chciał, że w zeszłym roku uderzyła ich tragedia. Beatrice została zawieziona do szpitala, ponieważ chorowała na raka kości. Kilka tygodni później Bert również podupadł na zdrowiu i również został przyjęty na oddział.Para była na różnych oddziałach z powodu różnych powodów przyjęcia. Jedynym sposobem aby zobaczyć swoją żonę było przejechanie do niej na wózku inwalidzkim.Ale teść Stephen Hall mówi, że personel przeniósł ich do tego samego pokoju aby czas który im pozostał mogli spędzić razem.Kiedy spotkali się razem na twarzy Berta pojawił się najszczerszy uśmiech jaki kiedykolwiek widziałam. To była naprawdę wzruszająca chwila. Byli całkowicie błyskotliwi i personel chciałby im podziękować za możliwość poznania ich.Royal Bolton Hospital wydał oświadczenie : '' Podejmujemy wszystkie możliwe kroki aby wspierać pacjentów i ich krewnych, gdy są ku końcowi życia. Wiemy jak czasem małe rzeczy dla innych mają ogromne znaczenie. Jak ważne było dla pana Berta aby znajdował się blisko żony w tym trudnym czasie.''Niestety Beatrice zostało zaledwe kilka dni życia.Ich córka Suzanne mówi, że spędzili ze sobą mnóstwo cudownych chwil.Beatrice miała zaledwie 15 lat kiedy to postanowili się pobrać w 1950 r. kiedy Bert wrócił ze służby krajowej. Mają troje dzieci, szcześciu wnuków i pięciu prawnuków.
Internet obiegła wzruszająca fotografia bliźniaków Masona i Hawka Buchmeyer. Na zdjęciu widać jak Mason uśmiecha się i tuli swojego brata. Chłopcy urodzili się 18 sierpnia w University of Florida Health Shands Hospital – Niestety, za fotografią kryje się wyjątkowo smutna historia. Hawk urodził się bowiem z poważną wadą: wrodzoną przepukliną przeponową, która powoduje przesunięcie organów z jamy brzusznej do klatki piersiowej. O chorobie na facebookowym profilu informowali rodzice chłopców, co spotkało się z wyrazami wsparcia z całego świata.Niestety, w środę państwo Buchmeyer przekazali łamiącą serce wiadomość: "Nasz mały słodki mężczyzna został wezwany do domu, by przebywać z Jezusem. Odszedł w spokoju i wiemy, że już nie cierpi." W odpowiedzi setki obserwujących przesłało swoje kondolencje i zapewniło, że modli się za Hawka
Źródło: wp.pl
Breakfast in Russianhospital –
Rączka wcześniaka pod ultrafioletem – Jest on wykorzystywany w tym przypadku do znalezienia u dziecka żył, które są bardzo małe. Dzięki temu można bez problemu wprowadzić do organizmu leki i płyny, które muszą być podawane dożylnie

1