Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 33 takie demotywatory

Pewnego dnia zaśniesz na imprezie, a twoi znajomi, zamiast porysować twoją gębę markerem, przykryją cię kocem i pójdą do innego pokoju – To jest starość i nie ma już odwrotu
 –  Matecki, przestań sobie wycierać mną gębę!Miałeś napisane: Nie kradnij!
Źródło: www.facebook.com
 –  Tata, a Marcin powiedział,że gość z Red is Bad to patriota.Obecnie patriota to ktoś, kto napełniaworki piaskiem,a nie złodziej, który wyciera sobiegębę patriotyzmem, jednocześnieukrywając się przed prokuraturąw krajach ameryki południowej,gdzie nie ma ekstradycji.
Zagłosuj

Z okazji Światowego Dnia Sportu - czy uprawiasz jakiś sport?

Liczba głosów: 545
Nie przeszkadza to Leszkowi kandydować na europosła. Leszek bardzo chce zanurzyć gębę w tym "szambie" –  Pol EXITLWÓWKUNA110Leszek Samborski√18524ekręg Lublin, kandydat "nr 1°
 –  Wyznajemy - Powrót4 gru 2021.Byłem sobie w sklepie i nagle podszedł do mniejakiś gość i mówi, że mu się nudzi i czychciałbym z nim pójść na piwo. Zdziwiłem się,od razu odparłem, że mam dziewczynę i niejestem "teges", ale typ mi wytłumaczył, że jemusię po prostu nudzi, a ja mam miłą mordę ipogadałby ze mną przy piwie.To było 3 lata temu, nadal jesteśmy kumplami. Iza biście.Ludzie - odłóżcie telefony i otwórzcie gęby doludzi. Nie jesteśmy tutaj po nic.
To jest starość i nie ma już odwrotu –
Same przydatne rzeczy –  illu Gesund & fitFrauImmer mehr Messer-AttackenWie versorge icheine Stichwunde?wird von Attacken mit Messern berichtet.tversorgung der Wunden beachten müssenNotarzt rufenerst Pole (1000dNotruf (112)in Falls SebarBabenin Autoleben Sie diesean. Notfalls könpeo Sie AutofahrerssersonstluturennverbindenDie ende und wichtigste Mall-nahme ist das Soppen oder zumindest das Endinumen derBlutung. Dafür muss Druck aufdeWinde ausprübt werden.Wichtig bever SeErste te leistegrisson Sie sichda der oder die TäterverschenBeige SicherhePrivatdaber mit einerMandauflage fest aufs tut es auchB. HalstuchA muss es aberlas Sorpen der73 Prozent derDeutschen trauensich zu, im Notfall Hillezu leisten. Aber: Oft istder letzte Erste HilleKurs Jahre oder sogarJahrzehnte hereinen Druckverband anlegenLegen Sie dalir en Druckposauf die Wande und fixierenSie es mit zwei bis drei Uswickhungen mit einer MallbindeWichtig Das Druckpolster mussgridies sein Wunde unddarf nicht saugfähig Exegsen sich zB ein Verbands oderbeidesTaschentuchpicIst ein Falevenunangdes Druckpolsters mithille einesVerbandes nicht möglich, zBam Rampl, muss das Drackpols-die Wunde gepresst undgehalten werden, bis der BetFungsdienst eintrith.Stichwunden amRumpt fest drücken,um die BlutungeinzudämmenInnere Blutungenkönnen nurdieth eine OPgestoppt werdenHerzrhytWaHeWenn stechniscGefahr: Innere BlutungSochowunden sind hag an derOberfläche kleine Wunden, daaber tief in den Körper secheOft blutet die Wunde noch nimal stark, trotzdem sind dandden Stich Organe verden des kommt zu lebensgefäbidesinnecen Blutungen, Thelekönnen diese nicht sooppesAber Sie können den Nisantrufen und die feine des Verteten hoch lagern,einen Klaufschock zu verhindemKeine Angst vor FehlersSie haben Angst, etwas falschmachen und glauben, Retuelle Schäden dunh deHandlungen haften bYein Grund mus Soree Installelihtledes lagrundrungreVieledannnen HUnsodrHeresstewremgebeProfdes
 –  Z ostatniej chwili!Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło listy wyborcze.Do ostatniej chwili nie było wiadomo, jaka będziekolejność. Czy ten, który okradał kontenery PCKznajdzie się powyżej tego, który zmarnowałmiliardy na lotnisko, z którego nic nie lata? Amoże pani z Fundacji Patriotycznej, któraulokowała wszystkie córki na dyrektorskichposadach w przedsiębiorstwach państwowych(na zawsze polskich, pamiętajmy o referendum!)wyprzedzi działaczkę Rodzin Radia Maryja, któraprzekazała kościelnej fundacji ziemię za 1%wartości, a następnie jej drugie dziecko ztrzeciego małżeństwa odkupiło za 4%? Doostatniej chwili lista kandydatów, nie byławiadomo, albowiem o miejsca walczył takżedziałacz Ordo luris, który podczas wizyty w klubieswingersów w towarzystwie żony kolegi, obiłgębę lokalnemu proboszczowi. Ostateczniejednak zwyciężył funkcjonariusz służb, którysprawił, że handlarz respiratorami skremowany wAlbanii ostatecznie zmarł w Łodzi, po czymzdobył grant na festiwal pieśni ludowych wGostyniu, by zaprosić na niego samego ZbigniewaZiobrę! Na drugim miejscu znalazł się działacz,który znęcał się nad żoną, ale prokuratura niewszczęła postępowania, bo wcześniej takżeznęcał się nad dziećmi i uznano, że po prostu tenmodel tak ma. Na trzecim jest funkcjonariusz MO,później działacz PZPR, który stał się członkiemPRON, następnie przeszedł do LPR, stamtąd doPPS, a po krótkim romansie z Wiosną, ostatecznieznowu znalazł się w partii rządzącej.W sytuacji, gdy listy są kompletne, pozostało zuwagą śledzić emocjonującą kampanię i czekaćaż wreszcie w Polsce zapanuje Prawo iSprawiedliwość!
 – „Szafka pracownicza jednego ze strażników została wysmarowana kałem. Do dnia dzisiejszego nie został znaleziony winny tego czynu, jednak komendant Straży Miejskiej zastosował odpowiedzialność zbiorową. Dla osób, które miały pecha być w tym dniu w pracy i „na gębę” na okres roku pozbawił te osoby wszelkich dodatków pieniężnych oraz awansów. Zarówno samo zdarzenie, jak i jego konsekwencje są żenujące” – informuje nas anonimowo jeden ze pracowników straży TRAPROGEANUSTRAŻ.STRAŻMIEJSKASTRASMIEJSSTRI MIEJSWROC
Źródło: www.infokatowice.pl

Fotograf Gebe Alpar pokazuje, w jaki prosty sposób sprawić, żeby zdjęcia były dużo ciekawsze Wystarczy rozejrzeć się i poszukać czegoś, co w naturalny sposób obramuje obiekt, który chcemy sfotografować (14 obrazków)

Źródło: Gebe Alpar
 –  EEEEGEBEngrKorea PółnocnaKorea Południowa
Największe wrażenie robią peruki, które, jak przypuszczamy, miały pomóc w kamuflażu podczas ucieczki – Taką gębę trudno zamaskować, ale wyjścia nie ma. W Rosji już pewnie otworzyli okna, przez które wyskoczy człowiek, który pogonił Putina ze stolicy. Nie za bardzo interesuje nas los tego mordercy, ale nasuwa się refleksja, czy w Polsce są takie szafy i czy politycy partii rządzącej przygotowali już sobie takie pakiety ucieczkowe. Morawiecki ze swoim nosem nie ma szans, ale inni już tak
 –  Przychodzi gość do prawnika: - Mój sąsiad jest mi winien 5.000 baksów i nie oddaje. Mogę jakoś wysądzić od niego te pieniądze? - Tak, ale będzie potrzebny jakiś pisemny dowód. Ma pan takowy? - Nie, na gębę pożyczył. - To niech pan napisze do niego wezwanie do zapłaty 10.000 baksów. - Ale on mi jest winien tylko 5.000. - I pewnie tak właśnie odpowie. I to będzie dowód.
Coś na pokrzepienie serc. Łukaszenka podczas gry w hokeja oberwał kijem w gębę –
0:21
 –  Awanturę urządziła wczoraj przy ulicyRappaporla Julia Kubiczak, swemu mato-wi, ponieważ nie chce pracować i żąda,żeby go żona utrzymywała. Ona ciężkopracuje jako praczka, on „bąki zbija i wy-gwizdując po ulicy dowodzi, ii jest so-cyalista". Uderzyła go więc w gębę so-cyalną, ale tak głośno, że słychać byłona drugim chodniku, przyczem wybiłamu zęby, całego podrapała i poraniłaciężko w głowę. Mąt w czasie tej opera-cyi był pokorny jak baranek, bo w głowiemu się kręciło od nadmiaru wypitego pi-wa i mrzonek socyalistycznych.
Bardzo ważny gest –  KościółZABIERA GŁOSMASZ ZAMKNĄĆGEBĘTYMAt2BOCZEŃCU!DEPCIVI8.w sprawie pedofilii

Szymon Hołownia o skandalicznych słowach Tadeusza Rydzyka podczas imprezy urodzinowej

 –  Szymon Hołownia 2tlhoSponsorertd  ·Rydzyk (bo mówienie o nim per „Ojciec” to obelga dla ojców) urządził w sobotę w Toruniu imprezę liturgiczno - polityczną z okazji kolejnej rocznicy założenia Radia Maryja. Urządził ją - co wyraźnie wynika ze zdjęć - bezczelnie naginając przepisy, które milionom Polaków zabraniają w czasie pandemii spotkać się w gronie większym, niż 5 osób, a w kościołach wyznacza restrykcyjny limit frekwencji (1 os./15 m kw. przy 1,5 m odstępu). Co znamienne - w tej kpinie z prawa brali udział ministrowie rządu, który te zasady wprowadzał: Ziobro i Błaszczak. Rydzyk tą imprezą wymierzył policzek wszystkim Polakom, którzy musieli zamknąć swoje kina, teatry, siłownie, hotele. Którzy odchodzą z kwitkiem spod drzwi swoich kościołów. Którzy spędzą Boże Narodzenie bez najbliższych. Jemu wolno. On jest w Polsce ponad prawem. Bo z wiadrami wazeliny biegają do niego od lat politycy Prawa i Sprawiedliwości. Rydzyk w sobotę napluł w twarz polskim katolikom - zrobił z nich współodpowiedzialnych za brudne gierki niektórych biskupów i w jawny sposób przeciwstawił się papieżowi Franciszkowi, nazywając „męczennikiem” biskupa podejrzewanego o tuszowanie pedofilii, w którego sprawie papież kazal wszcząć dochodzenie. Napluł w twarz ofiarom księży - gwałcicieli dzieci, których wstrząsające wyznania ośmieszył, a zbrodnie, których się na nich dopuszczono - zbagatelizował („To ksiądz zgrzeszył? No zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże”). Napluł wszystkim obywatelom RP - bo dzięki patologicznemu żenieniu Kościoła z polityką, mógł pleść te brednie w obecności polskiego ministra sprawiedliwości. Pokazując przy tym dno moralne, które osiągnęła ta wycierająca sobie gębę co chwila „wartościami chrześcijańskimi” władza. Z punktu widzenia katolika - to, co zrobił Rydzyk to „publiczne zgorszenie”. Wyszydzanie najsłabszych, nieposluszeństwo Kościołowi, romanse z władzą to wciąganie innych - nas wszystkich, wiernych - w bagno. Ja się w nie Rydzykowi wciągnąć nie dam. Jako obywatel i lider ruchu politycznego zapowiadam zaś: biskupi od lat nie potrafią rozliczyć Rydzyka z niszczenia Kościoła, ale jeśli obywatele powierzą nam odpowiedzialność za państwo - stanowczo i konsekwentnie rozliczymy Rydzyka z niszczenia naszej wspólnej Rzeczpospolitej. Z każdej otrzymanej od państwa złotówki dla swoich licznych biznesów. Z każdego upodlającego ludzi słowa. Przerwany zostanie raz na zawsze chory układ między nim i jemu podobnymi, a instytucjami polskiego państwa. Ministra nigdy nie będzie się już u nas mylić z ministrantem. Sprawców gwałtów na dzieciach, niezależnie czy nosili sutanny, czy garnitury - Rzeczpospolita ścigać będzie bezwzględnie i skutecznie. Nie pozwolimy nikomu naśmiewać się z ich ofiar. Dla dobra Rzeczpospolitej i dla dobra polskich katolików przeprowadzimy rozdział Kościoła od państwa, którym zajmie się specjalny pełnomocnik rządu w randze ministra. Tak, by nigdy więcej Polska nie była wciągana już w takie obrzydliwości, a Kościół instytucjonalny- jeśli kiedyś w końcu zechce - zyskał szansę odbudowania społecznego zaufania. Które przez autoryzowanie udziałem licznych biskupów sytuacji takich, jak ta sobotnia, będzie teraz w jeszcze bardziej ekspresowym tempie tracił. Szymon Hołownia
Źródło: www.facebook.com
 –  Ludzie co się odjebało, to ja nawetnie. Mieliśmy wesele, moja siostrahajtnęła się z takim trochę sebą, tenna imprezie burzył się że inni facecimieli z jego żoną tańczyć i nawetjakiemuś jej znajomemu w gębęzajebał jak ten pomyślał że typożartuje, inba sto procent, panimłoda w krzyk że co on robi, panmłody w krzyk że nie da ze swojejżony kurwy zrobić, zarazzainterweniował jakiś stary Januszżeby się seba uspokoił to jego teżchciał bić ja pierdole nie dał sobieprzetłumaczyć już niczego. Nawetsię dobrze napić i najeść niezdążyliśmy a już było po imprezie.Trochę szkoda tej kasy cośmy daliw kopercie, ale chuj, czekamy namateriał od kamerzysty to jestgodna pamiątka xD (O 6

Sławomir Mentzen pięknie i zwięźle podsumowuje cały ten cyrk związany z wyborami

 –  Sławomir Mentzen7 godz. · Wprowadzanie wyborów korespondencyjnych zaczęło się groteskowo, od wolty Jarosława Gowina, który głosował przeciwko nim w Sejmie, namawiając jednocześnie swoich posłów do ich poparcia. Dzięki temu prostemu trickowi Gowin odwrócił sytuację o 360 stopni i pozwolił trafić ustawie do Senatu. Od razu było wiadomo, że przez miesiąc Senat ustawy nie wypuści, więc będzie ona głosowana ponownie w Sejmie na trzy dni przed wyborami. Normalny człowiek stwierdziłby wtedy, że nie da się w trzy dni zorganizować wyborów, ale nasi rządzący wyrastają ponad przeciętność ludzi normalnych i wiedzą lepiej.Jacek Sasin zarzekał się, że wybory będą zorganizowane 10 maja na tip-top. Każdy szczegół zostanie dopięty, wszystko zostanie przeprowadzone perfekcyjnie i nie widać na horyzoncie żadnych zagrożeń. Jego zastępca, wiceminister Artur Soboń tłumaczył nam, że zabezpieczenia kart do głosowania będą dalej idące niż w tradycyjnych wyborach. Wszystko miało być gotowe na 10 maja.Przygotowania ruszyły z kopyta. Najpierw zmieniono prezesa Poczty Polskiej i zastąpiono go wiceministrem obrony. Jak powszechnie wiadomo, jeżeli organizacja nie działa, to trzeba jej na stanowisko kierownicze dać wojskowego. Działało za Sanacji, działało za Jaruzelskiego, teraz też musi zadziałać. Nowy prezes ruszył z ofensywą mocno i zdecydowanie. Poczta Polska wysłała w nocy maila do samorządów z poleceniem wydania spisu wyborców. Mail podpisany był "Poczta Polska" i nie różnił się wiele od wiadomości od nigeryjskiego księcia proponującego interes życia. Samorządowcy, ku zdumieniu naszej władzy, wyrzucili maila do spamu i gromadnie odmówili wzięcia udziału w tym interesie.Równolegle zaczęło się szukanie frajera, który przyjmie zlecenie druku kart wyborczych na wybory, które dopiero mają otrzymać wątpliwą podstawę prawną. Gdy PWPW wykręciła się problemami technicznymi, trzeba było szukać na rynku. No i oczywiście polscy przedsiębiorcy wiedzący doskonale czym kończy się dogadywanie się z politykami PiS i urzędnikami na gębę zlecenia się nie podjęli. Odważyła się dopiero niemiecka firma, mająca poczucie bezpieczeństwa z powodu ochronnego parasolu rozłożonego nad niemieckimi firmami przez poważne państwo niemieckie.Druk szedł aż furczało, PKB rosło. Glapiński drukował pieniądze, Sasin świetnie zabezpieczone karty wyborcze. Poszło tak rewelacyjnie, że najpierw wyciekły wydrukowane karty wyborcze a następnie w świetnej jakości ich wersja cyfrowa gotowa do druku i edycji. Każdy mógł teraz wydrukować sobie swój zestaw kandydatów i rozrzucić po ulicy lub wrzucić sąsiadom do skrzynki pocztowej, co zresztą w wielu miejscach się wydarzyło.W międzyczasie cały PiS rzucił się do korumpowania posłów opozycji. Czego to im nie obiecywano. Posady wiceministrów, etaty w spółkach Skarbu Państwa, dla posłów, ich rodzin i współpracowników. Roztaczano miraże wspaniałej kariery w stylu Adama Andruszkiewicza. Z drugiej strony grożono posłom Gowina utratą pracy przez ich rodziny i współpracowników. Swoją drogą, jak mi jeszcze raz ktoś powie, że spółki Skarbu Państwa mają przede wszystkim zapewniać Polsce strategiczne bezpieczeństwo, a nie miejsca pracy dla tej hydry nienasyconej ich dzieci, żon i matek, to zabiję go śmiechem.W tak wesołych nastrojach skończył się nam długi weekend. Do wyborów zostały jakieś cztery dni, gdy dalej nie było ustawy na podstawie której można by je przeprowadzić, gdy nie było też przepisów na podstawie których można by przeprowadzić wybory tradycyjne. Wtedy to, w tych nieoczekiwanych przez nikogo okolicznościach, Jacek Sasin przyznał wreszcie, że przeprowadzenie wyborów 10 maja może być trudne. Aby się upewnić, czy Sasin nie ściemnia, Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wysłała wczoraj oficjalne zapytanie do PKW, czy zorganizowanie przez PKW wyborów w dniu 10 maja jest możliwe. Tak. PiS najpierw przepchnął ustawę pozbawiającą PKW możliwości przeprowadzenia wyborów, a następnie się zapytał, czy ta da radę zrobić jakieś wybory.PKW oczywiście odpowiedziała, że na cztery dni przed terminem, nie mając podstawy prawnej - ustawy i rozporządzeń, kart do głosowania, komisji wyborczych i wielu innych elementów nie da się przeprowadzić wyborów.Nie wiem jak was, ale w ogóle mnie nie dziwi, że zupełnie oczywiste sytuacje ciągle zaskakują naszych rządzących. Mówimy przecież o ludziach, których zaskoczyły obchody 100 lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i na ostatnią chwilę próbowali na rympał przejąć Marsz Niepodległości. Mówimy o ludziach których zaskoczyło 100 lecie Bitwy Warszawskiej i przez 5 lat rządów nie byli w stanie zbudować nic co by tę kluczową dla polskiej historii bitwę upamiętniało. Żyjemy w kraju, gdzie co roku w grudniu telewizja tłumaczyła widzom, że zima ponownie zaskoczyła drogowców.Żyjemy w kraju, który w środku największego od dekad kryzysu gospodarczego, postanawia sobie urządzać cyrk z wyborami prezydenckimi i dorzucić do nich jeszcze wybory parlamentarne. Bo nic tak nie pomaga w kryzysie gospodarczym jak kryzys polityczny i konstytucyjny. Powinienem w sumie już dawno do tego przywyknąć, ale jakoś i tak mnie to boli.Do wyborów zostały trzy dni i jedenaście godzin. Nie ma ustawy, nie ma komisji, nie ma kart wyborczych. A co jest? Cyrk jest.
Źródło: www.facebook.com
Inaczej ten cały obrażony i sfrustrowany tłum cię zniszczy w imię wolności oczywiście –

 
Color format