Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 24 maja 2019 o 9:48
Płeć: kobieta
Exp: 6400
Jest obserwowana przez: 126 osób
  • Demotywatorów na głównej: 4980 z 5866 (831 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1293490
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Kiedy przeżywasz kryzys egzystencjalny, ale nie możesz nikomu o tym powiedzieć, bo nie umiesz mówić

 –

Kiedy próbuję stanąć twarzą w twarz ze swoimi problemami:

 –

Przynajmniej podczas lotu nie będzie duszno...

 –

Wyścig zbrojeń nuklearnych jest jak dwóch zaprzysięgłych wrogów stojących po pasa w benzynie, z których jeden ma trzy zapałki, a drugi pięć Carl Sagan

 –

List z Titanica idzie pod młotek. Przewidywana cena – 70 tys. funtów

List z Titanica idzie pod młotek. Przewidywana cena – 70 tys. funtów – List jednego z pasażerów Titanica idzie pod młotek w domu aukcyjnym w Bath w Wielkiej Brytanii.To jedyna znana nam notatka sporządzona na pokładzie statku, napisana na papierze firmowym z niebieską nazwą transatlantyku w górnym rogu. „Ten statek jest gigantyczny i wyposażony jak pałacowy hotel – pisze Holverson w liście do matki. Opisuje wystawne sale, zachwyca się jedzeniem. Wyraża podziw dla podróżującego statkiem bajecznie bogatego milionera Johna Jacoba Astora.„Wygląda jak zwykły śmiertelnik” – notuje autor w sobotę 13 kwietnia, i dodaje: „jeżeli wszystko pójdzie dobrze, w Nowym Jorku będę w środę”. Nie był, jak wiele innych osób

Dla żartów wykonał test ciążowy, który znalazł w łazience swojej dziewczyny. To uratowało mu życie

Dla żartów wykonał test ciążowy, który znalazł w łazience swojej dziewczyny. To uratowało mu życie – Mężczyźni zdecydowanie rzadziej odwiedzają lekarza i wykonują rutynowe badania niż kobiety, a to duży błąd. Wykryta w porę choroba to szansa na powrót do zdrowia.Ostatnio przekonał się o tym jeden z internautów, który podzielił się swoją nietypową historią ku przestrodze dla innych:„Dobra, może to nie było najinteligentniejsze, co mogłem zrobić, ale po prostu wydało mi się śmieszne zrobić test ciążowy. Znalazłem jeden w łazience, mojej dziewczyny nie było akurat w mieszkaniu… Użyłem go zgodnie z instrukcją i ku mojemu zdumieniu zobaczyłem wynik pozytywny”.Oczywiście, nie mógł być w ciąży, ale najwyraźniej coś dziwnego działo się z jego hormonami. Kiedy rozbawiony podzielił się w Internecie zdjęciem testu z dwiema kreskami, jeden z internautów doradził mu wizytę u lekarza pod kątem przebadania się na raka jądra i na szczęście posłuchał dobrej rady!Rzeczywiście, był chory, ale na szczęście rak był dopiero we wczesnym stadium i udało się zahamować chorobę.Może wcale nie jest szalonym pomysłem zachęcić mężczyzn do okresowego wykonania testu ciążowego?

Mąż poszukiwany od zaraz!

Mąż poszukiwany od zaraz! – Pewna 70-letnia, samotna wdowa postanowiła wyjść jeszcze raz za mąż i zamieściła w lokalnej gazecie ogłoszenie o przeprowadzanym castingu.„Szukam męża. Musi być w moim wieku, nie może mnie bić ani trzymać pod butem i musi być nadal dobry w łóżku. Proszę stawiać się osobiście.”Następnego dnia kobieta usłyszała dzwonek do drzwi i ochoczo poszła sprawdzić kto przyszedł. Ku jej zdziwieniu był to siwowłosy mężczyzna siedzący na wózku inwalidzkim, nie posiadający rąk i nóg.– „Chyba nie przyszedłeś w odpowiedzi na moje ogłoszenie? Spójrz na siebie – nie masz nóg!” – zapytała wdowa.Starszy pan odpowiedział: „Dlatego nie będę Cie trzymał pod butem!”– „Ale Ty nie masz również rąk!” – odparła kobieta.Pan uśmiechnął się i odrzekł: „Dlatego nigdy Cię nie uderzę!”Kobieta unosząc brew zapytała:– „Czy jesteś wciąż dobry w łóżku?”.Starszy pan oparł się wygodnie na wózku i z wielkim uśmiechem powiedział: „Zadzwoniłem dzwonkiem, prawda?”

Niezwykły „dziadek” tuli dzieci na Oddziale Intensywnej Terapii dla dzieci

Niezwykły „dziadek” tuli dzieci na Oddziale Intensywnej Terapii dla dzieci – Emeryt udziela się jako wolontariusz na oddziale pediatrycznym . Przez załogę lecznicy i rodziców maluchów nazywany jest po prostu „ICU Grandpa”, czyli Dziadkiem z oddziału intensywnej terapii.Zajmuje się przede wszystkim wcześniakami, zapewniając im bliskość, kiedy rodzice nie mogą być obecni. Tuli je, śpiewa kołysanki, uspokaja… I tak już od 12 lat! „Dziadek” pracuje 2 razy w tygodniu, najczęściej z wcześniakami. Zapewnia im bezpieczeństwo i ciepło, co przekłada się na szybsze przybieranie na wadze i korzystniejsze prognozy rozwoju.  Wielu rodziców pochlebnie wypowiada się o „przytulającym dziadku” w mediach społecznościowych. Dzielą się zdjęciami i podziękowaniami – są przekonani, że to właśnie jego towarzystwo  pozwoliło ich maluchom szybko wrócić do kochającego domu.To dopiero "prawdziwy" dziadek!!!

Porcja niepokojących ciekawostek (14 obrazków)

Niezwykły list do Allegro. Prośba zdziwiła pracowników, ale ją spełnili

Niezwykły list do Allegro. Prośba zdziwiła pracowników, ale ją spełnili – Do kancelarii serwisu aukcyjnego trafił list z Bułgarii. To dość niespodziewany widok, choć codziennie przyjmuje się tam setki przesyłek. Jeszcze bardziej zaskakująca dla pracowników była jego treść.List pochodził z Bułgarii. Iliyan, kolekcjoner czasopism sportowych, postanowił poprosić zespół Allegro o pomoc w zakupie kilku polskich gazet, które znalazł na aukcjach, a których sprzedawcy nie zgadzali się na wysyłkę za granicę.Włożył pieniądze do koperty, spisał dokładnie wszystkie numery ofert, w których znajdowały się wymarzone egzemplarze i zapytał, czy moglibyśmy je dla niego kupić i przesłać do Bułgarii - opowiadają pracownicy Allegro.Jeszcze bardziej zaskakujące w całej tej sytuacji było to, że napisał list po polsku. Wykorzystał do tego internetowy translator, ale całą treść przepisał później ręcznie. Jednak prośba Bułgara nie mogła zostać spełniona ze względu na zasady firmy. W Allegro nie możemy przyjmować wpłat za zakupy w gotówce, dlatego musieliśmy odesłać pieniądze - dodaje jeden z pracowników.Cała historia ma jednak pozytywne zakończenie. Jeden z pracowników był tak ujęty poświęceniem bułgarskiego kolekcjonera, że postanowił samodzielnie opłacić zakupy dla zagranicznego klienta.Firma pokryła koszty wysyłki, a do paczki z gazetami dodano również pozdrowienia po bułgarsku

O co tu chodzi?

O co tu chodzi? –

Dzień jak co dzień w postępowym świecie...

 –

Co byś zrobił, gdybyś znalazł na ulicy pierścionek z brylantem o wartości 50,000 funtów?

Co byś zrobił, gdybyś znalazł na ulicy pierścionek z brylantem o wartości 50,000 funtów? – Chłopak znalazł pierścionek przed restauracją i postanowił odszukać osobę, do której należała biżuteria. Zorganizował więc akcję poszukiwawczą na Facebooku. Udało się odnaleźć właścicielkę - pierścionek należał do starszej kobiety.A Ty jakbyś się zachował?

Ciekawe, że na tyle osób nikt nie potrafił tego przewidzieć...

Ciekawe, że na tyle osób nikt nie potrafił tego przewidzieć... –

Najwspanialsze miejsca pracy, jakie można sobie wyobrazić. Gdzie chcielibyście pracować?

Najwspanialsze miejsca pracy, jakie można sobie wyobrazić.Gdzie chcielibyście pracować? –  Chatri Sityodtong wydał ponad 2 mln złotych abywysłać 100 swoich pracowników na wakacje naMalediwvXED MARTIAL ARTSARTIAL ARTsMIXVICTOR cUCHATRI SITYODIONGBrowarnia BrewDog daje tygodniowy płatny urlopkażdemu pracownikowi, który przygarnie psa0Savji Dholakia postawił sobie za cel, aby wprzeciągu 5 lat kupić wszystkim swoimpracownikom mieszkania i samochodyStefan Sagmeister co 7 lat daje swoimpracownikom roczne urlopyHime & Co daje swoim pracownikom wolne porozstaniu z partnerem

Właściciele zdejmują psom obroże i robią im zdjęcia. A wszystko to z jednego smutnego powodu…

Właściciele zdejmują psom obroże i robią im zdjęcia. A wszystko to z jednego smutnego powodu… – A wszystko to w hołdzie dla 5-miesięcznego Rocco, który zmarł w wyniku zaczepienia jego obroży o klamkę od drzwi.Właściciel psa, podzielił się tą smutną wiadomością na Facebooku.“Żegnaj. Moje serce rozpadło się na tysiąc kawałków. Dlaczego musiałeś umrzeć w tak tragiczny sposób? Miałeś dopiero 5 miesięcy…” – napisał.W ramach hołdu, właściciele zdejmują swoim psom obroże, robią im zdjęcia i wystawiają je na portale społecznościowe.“Czy twój pies potrzebuje obroży, kiedy jest w domu?To niebezpieczeństwo, na które nikt z nas wcześniej nie zwrócił uwagi.

Wymieniła torebkę sosu z McDonald’s na… nowy samochód?!

Wymieniła torebkę sosu z McDonald’s na… nowy samochód?! – Niektórym dopisuje ogromne szczęście i jedną z takich osób jest ta kobieta, którą można nazwać prawdziwą mistrzynią biznesu. Sos Szechuan stał się bardzo pożądany dzięki popularnej kreskówce dla dorosłych "Rick and Morty". Ludzie na jego punkcie oszaleli, tym bardziej że nie można było go prawie nigdzie nabyć...Kobiecie udało się zgarnąć jedną z 20 torebek niesamowicie rzadkiego i cennego sosu, który McDonald’s postanowił przywrócić w bardzo ograniczonej ilości do oferty ich sieci. Postanowiła pochwalić się nim na jednej grupie online i dzięki temu zyskała samochód! Nikt nie pomyślałby, że tak mogą potoczyć się sprawy, a jednak!Postanowiła najpierw udostępnić swoją zdobycz na jednej z grup na Facebooku. Ludzie chcieli się z nią wymienić na różne rzeczy, ale oferta samochodu bardzo ją zaciekawiła. Był to Volkswagen Golf Mk4, więc postanowiła się z proponującym tę ofertę mężczyzną spotkać. „Przewiózł mnie samochodem, aby pokazać, że jest w pełni sprawny. Był ogromnym fanem serialu i miał już drugi samochód, więc tego nie potrzebował”To się nazywa mieć szczęście

"Byłem ostatnio zaproszony do siedziby Microsoftu, na pamiątkę chciałem zrobić sobie zdjęcie w ich biurze, ale jakiś pajac wszystko zepsuł"

 –  Microsoft

No kto by pomyślał, 21 wiek a tego jeszcze nie wymyślili...

 –  Spotterka: Witam Czy Spotterzy orientują się, gdzie možna pobrać krew bezużycia igły? (Z tego co wiem jakieś podciśnienie, czy co?) Chciałabymwykonac badania, bo jakos..之le sie czuje, ale niestety-takiego lekuigłośnego PŁACZU u lekarza nie chcę nigdy więcej. Glupia sytuacja, alepojadę wszędzie, dosłownie, żeby tylko jakoś to się odbyło... Bez igły..Pozdrawiam!Lubie to!Komentarze Udostępnij408 60PatrykkLubię to! OdpowiedzPrzez Bluetooth mozna

Trochę wygląda jak Park Jurajski w prawdziwym życiu

Trochę wygląda jak Park Jurajskiw prawdziwym życiu –