Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 60 takich demotywatorów

 –
Uczennica dziękuje kierowcy- tak tylko Japończycy potrafią... –
0:24
Pracuję z nią od roku i zazwyczaj tylko mi macha, ale dziś powiedziała mi dzień dobry –
archiwum
Matematyka jest taka trudna? – Czy to ja jestem taka głupia?
Dzisiaj moja uczennica przyniosła mi "niespodziankę" – Przyniosła mi torebkę starych sfermentowanych jabłek, taką na granicy eksplozji. Była strasznie podekscytowana, że może mi ją dać. Jakiś czas wcześniej uczyliśmy się o fermentacji i wspomniałam, że to mój ulubiony proces biologiczny.Kiedy wręczyła mi tę torbę, naprawdę szeroko się uśmiechnęłam. "Torba sfermentowanych jabłek?!" Serio strasznie się ucieszyłam. Nie z powodu torby z zepsutymi jabłkami (bez przesady), ale z powodu uczennicy, która może nie ma najlepszych ocen, może nie zawsze dobrze sobie radzi, może nie zawsze oddaje prace domowe w terminie (a czasem wcale), ale która pomyślała o mnie i mojej dziwnej pasji i zabrała tę torbę sfermentowanych jabłek od swojej koleżanki, ratując owoce przed śmietnikiem, i wręczyła mi w prezencie, żeby sprawić mi radość Przyniosła mi torebkę starych sfermentowanych jabłek, taką na granicy eksplozji. Była strasznie podekscytowana, że może mi ją dać. Jakiś czas wcześniej uczyliśmy się o fermentacji i wspomniałam, że to mój ulubiony proces biologiczny. Kiedy wręczyła mi tę torbę, naprawdę szeroko się uśmiechnęłam. "Torba sfermentowanych jabłek?!" Serio strasznie się ucieszyłam. Nie z powodu torby z zepsutymi jabłkami (bez przesady), ale z powodu uczennicy, która może nie ma najlepszych ocen, może nie zawsze dobrze sobie radzi, może nie zawsze oddaje prace domowe w terminie (a czasem wcale), ale która pomyślała o mnie i mojej dziwnej pasji i zabrała tę torbę sfermentowanych jabłek od swojej koleżanki, ratując owoce przed śmietnikiem, i wręczyła mi w prezencie, żeby sprawić mi radość
Nie mówię ludziom z pracy, że też jestem w spektrum, bo już traktują mnie dziwnie, bo jestem jedyną kolorową. Dziewczynka ma latynoskie korzenie więc wiem, jak może się czuć – Któregoś dnia powiedziałam jej "Kasiu, jeśli nie chcesz mówić to w porządku, po prostu podnieś kciuk, jeśli to rozumiesz, okej?" - i tak opracowałyśmy system z podniesionym i opuszczonym kciukiem.Dzisiaj powiedziałam jej "Wiem, że każą ci patrzeć w oczy, ale powiem ci o małej sztuczce - patrz na szyję, policzek, brodę, włosy albo cokolwiek, co ktoś, kto do ciebie mówi ma za głowąJa też nie lubię patrzeć komuś w oczy, wiesz? To co. podniesiony kciuk?" a ona odpowiedziała cichutko "Dziękuję, że nie mówisz,że jestem głupia"Chcę być taką osobą, której sama potrzebowałam, gdy byłam dzieckiem Któregoś dnia powiedziałam jej "Kasiu, jeśli nie chcesz mówić to w porządku, po prostu podnieś kciuk, jeśli to rozumiesz, okej?" - i tak opracowałyśmy system z podniesionym i opuszczonym kciukiem.Dzisiaj powiedziałam jej "Wiem, że każą ci patrzeć w oczy, ale powiem ci o małej sztuczce - patrz na szyję, policzek, brodę, włosy albo cokolwiek, co ktoś, kto do ciebie mówi ma za głowąJa też nie lubię patrzeć komuś w oczy, wiesz? To co. podniesiony kciuk?" a ona odpowiedziała cichutko "Dziękuję, że nie mówisz, że jestem głupia"Chcę być taką osobą, której sama potrzebowałam, gdy byłam dzieckiem
archiwum
W 2006 roku ks. Kaleta został biskupem. Przestał być duchownym dopiero wówczas, gdy pięć lat temu jego sprawę upublicznił ks. Isakowicz-Zaleski. – Biskup Kaleta był w Kościele specjalistą od moralności – doktorem teologii moralnej. Cały czas pozostawał człowiekiem głęboko wierzącym; gdy w 2016 roku odchodził z kapłaństwa, napisał: „Proszę Boga o miłosierdzie, a ludzi dobrej woli o modlitwę”. Teraz Kaleta znalazł pracę na państwowej posadzie. Zajmuje się ochroną danych osobowych w Komendzie Głównej Straży Ochrony Kolei. Jakie ma kwalifikacje do wykonywania tej pracy? Nie wiadomo.
archiwum – powód
Człowiek, który latami zatajał przed zwierzchnikami swoją sytuację, zajmuje się ochroną danych osobowych w Komendzie Głównej Straży Ochrony Kolei – Księża mają ogromne kompetencje w zakresie ukrywania danych
Człowiek, który latami zatajał przed zwierzchnikami swoją sytuację, zajmuje się ochroną danych osobowych w Komendzie Głównej Straży Ochrony Kolei – Takie rzeczy to chyba tylko w Polsce
archiwum – powód
 –  Odkąd pamiętam, zawsze mylą mnie z uczennicą. Ważę 46 kg i mam 160 cm wzrostu. Kobiety w autobusie regularnie próbują wymusić na mnie ustąpienie im miejsca. Związana jest z tym pewna zabawna sytuacja, która mi się przydarzyła.Wracałam z pracy do domu po cholernie ciężkim dniu. Od samego rana byłam na nogach, więc pod koniec dnia ledwo mogłam poruszać nogami. Wsiadłam do autobusu, zobaczyłam wolne miejsce, usiadłam zadowolona, że mogę odciążyć nogi. Na następnym przystanku do autobusu wsiadło mnóstwo ludzi i obok mnie stanęła dosyć otyła kobieta z dwiema torbami w rękach. W trakcie jazdy ta baba najpierw próbowała mnie szturchnąć, a później powiedziała donośnym głosem:- „Te gówniary to już w ogóle przechodzą same siebie. Widzą, że dorosły człowiek stoi obok nich z ciężkimi torbami, a one nic, dalej zawzięcie siedzą. Smarkulo, matka nie nauczyła cię kultury?"W ciszy podnoszę głowę i widzę przed sobą osobę, z którą kiedyś chodziłam do jednej szkoły i uczyłyśmy się w równoległych klasach. Z jej zszokowanych oczu wyczytałam, że mnie rozpoznała. Szybko odwróciła się i poszła na tył autobusu, przepychając pasażerów swoimi torbami. W ten sposób ustawiła mi humor na cały wieczór.
 –
Nastolatka pokazała wydrukowane materiały, które ona i jej koledzy z klasy otrzymali od księdza. Na jednej z kartek opisano "zagrożenia życia rodzinnego". Wśród zagrożeń wymieniono feminizm –
0:46
Trzy nauczycielki głośno rozmawiałyo rurce tracheotomijnej, którą 6-letnia uczennica szkoły musi mieć założoną 24 godziny na dobę i tylko dzięki niej może oddychać i normalnie funkcjonować – Nauczycielki miały narzekać, że ten sprzęt na szyi 6-latki powoduje u nich mdłości. Nie mogę na to nawet patrzeć.Matka oskarżyła szkołę o brak tolerancji wobec niepełnosprawności jej córki 24Nauczyciele w szkole podstawowej w brytyjskiej miejscowości Kettering śmiali się z 6-letniej dziewczynki, która ma w szyi rurkę tracheotomijną, dzięki której może funkcjonować. Jak mówili pracownicy szkoły, ten sprzęt "wywołuje u nich odruchy wymiotne".
Uczennica z Połtawy postrzeliła nauczyciela z kuszy. 19-latka w miniony poniedziałek przyszła z kuszą na teren szkoły i strzeliła w plecy nauczyciela prowadzącego lekcję – Dziewczyna od razu po oddaniu strzału przeładowała broń i ponownie strzeliła, za drugim razem trafiła zastępcę dyrektorki, który wyszedł z pokoju nauczycielskiego zaniepokojony hałasami. Obaj postrzeleni trafili do szpitala, a nastolatka prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa
Paxton Smith, uczennica z Teksasu,  której zadaniem było wygłoszenie tegorocznego przemówienia pożegnalnego podczas ceremonii ukończenia szkoły w Dallas's Lake Highlands High School, stojąc na mównicy wyciągnęła niespodziewanie drugą kartkę i zamiast zatwierdzonej przez szkołę przemowy ze stanowczym i wzruszającym głosem praktycznie z pamięci wygłosiła apel o prawo do aborcji dla wszystkich kobiet w jej stanie – "Odmawiam wygłoszenia przemówienia promującego samozadowolenie i pokój, gdy toczy się wojna o moje ciało i moje prawa” – powiedziała Paxton Smith. Publiczność wybuchła aplauzem, gdy Smith szczegółowo opisała, o co toczy się walka.Kilka dni wcześniej Gubernator Teksasu Greg Abbott podpisał jeden z najsurowszych krajowych praw antyaborcyjnych, które zakazywałoby aborcji w Teksasie już po sześciu tygodniach, czyli praktycznie zanim niektóre kobiety zdążą dowiedzieć się, że są w ciąży. Prawo to również otwiera drzwi dla prawie każdego obywatela do pozwania lekarzy, kobiet i medyków, którzy dokonają lub będą w jakimkolwiek stopniu brali udział w aborcji. „Mam marzenia, nadzieje i ambicje. Każda dziewczyna tutaj w tej sali je ma. Spędziłyśmy całe swoje życie pracując na swoją przyszłość i bez naszej zgody, poza naszą wiedzą, nasza kontrola nad naszą przyszłością została nam brutalnie zabrana. Nowe prawo jest nie humanitarne i zabiera nam autonomię nad naszymi ciałami. Nie możemy na to pozwolić.” – powiedziała Paxton Smith
W Biesłanie (Rosja) w ostatnim dniu szkoły w tym roku uczennica wezwała żołnierza sił specjalnych, który uratował jej życie. Alena Tskajeva ma 16 lat i ma tyle samo lat, co straszny atak terrorystyczny w Biesłanie, który miał miejsce w 2004 roku – Dziewczynka miała wtedy sześć miesięcy. Dziecko zostało zabrane ze szkoły przez żołnierza sił specjalnych Elbrusa Gogichajewa. Te zdjęcia, na których trzyma dziecko, rozeszły się po całym świecie i stały się jednym z symboli tragedii.Mimo upływu lat Biesłan nadal nie może zostać zapomniany i odsunięty od tego ataku terrorystycznego.16 lat później Alena Tskajeva zaprosiła swojego wybawcę Elbrusa na zakończenie roku w szkole w Biesłanie. I oczywiście przyszedł. Po ataku terrorystycznym Elbrus i Alena spotkali się po raz pierwszy w 2010 roku, sześć lat później. Potem spotykali się i komunikowali wiele razy, a Alena zaczęła nazywać go „wujkiem Elbrusem”. i tego dnia powtórzył jej po raz pierwszy to samo zdanie, co na tym ostatnim dzwonie sprzed lat:′′Poradzisz sobie, Alenka!"
 –  Co mnie dziś wkurwiło?7 min. • 0Zaczynam remont, patrzę na ceny mebli odstolarza, myślę se ki wa chyba oni te meble to zdębu Bartek k irwa robię, potworzyłam piwko.Potem paczam ile bierze pan od płytek, zaczęłamsię śmiać i płakać naraz bo to k rwa dramat moipaństwo, to w szkole to powinni uczyć takichrzeczy. Ja bym bardzo pilną była uczennicą, ja bymsuper kładła te płytki a nie teraz zmieniała status natinderze.® mniej niż 1 kilometr stądNormalnie to trzeba ze mną chodzić i ja totutaj szukałam męża, ale pic. dole nie mamczasu. Szukam stolarza, glazurnika,malarza i chuj wie kogo jeszcze. SZYBKO!Ps. Może mieć poniżej 150cm, schodzęcałkowicie ze standardów. Wyjebane!!!!
Dzisiaj moja uczennicaprzyniosła mi "niespodziankę" – Przyniosła mi torebkę starych sfermentowanych jabłek, taką na granicy eksplozji. Była strasznie podekscytowana, że może mi ją dać. Jakiś czas wcześniej uczyliśmy się o fermentacji i wspomniałam, że to mój ulubiony proces biologiczny. Kiedy wręczyła mi tę torbę, naprawdę szeroko się uśmiechnęłam. "Torba sfermentowanych jabłek?!" Serio strasznie się ucieszyłam. Nie z powodu torby z zepsutymi jabłkami (bez przesady), ale z powodu uczennicy, która może nie ma najlepszych ocen, może nie zawsze dobrze sobie radzi, może nie zawsze oddaje prace domowe w terminie (a czasem wcale), ale która pomyślała o mnie i mojej dziwnej pasji i zabrała tę torbę sfermentowanych jabłek od swojej koleżanki, ratując owoce przed śmietnikiem, i wręczyła mi w prezencie, żeby sprawić mi radość. Zapamiętała coś, o czym wspomniałam jakieś 3 miesiące wcześniej. I przyniosła to zupełnie bezinteresownie. Nie mam pojęcia, co mam z tym zrobić,ale nie mam serca jeszcze tego wyrzucić. Przyniosła mi torebkę starych sfermentowanych jabłek, taką na granicy eksplozji. Była strasznie podekscytowana, że może mi ją dać. Jakiś czas wcześniej uczyliśmy się o fermentacji i wspomniałam, że to mój ulubiony proces biologiczny. Kiedy wręczyła mi tę torbę, naprawdę szeroko się uśmiechnęłam. "Torba sfermentowanych jabłek?!" Serio strasznie się ucieszyłam. Nie z powodu torby z zepsutymi jabłkami (bez przesady), ale z powodu uczennicy, która może nie ma najlepszych ocen, może nie zawsze dobrze sobie radzi, może nie zawsze oddaje prace domowe w terminie (a czasem wcale), ale która pomyślała o mnie i mojej dziwnej pasji i zabrała tę torbę sfermentowanych jabłek od swojej koleżanki, ratując owoce przed śmietnikiem, i wręczyła mi w prezencie, żeby sprawić mi radość. Zapamiętała coś, o czym wspomniałam jakieś 3 miesiące wcześniej. I przyniosła to zupełnie bezinteresownie. Nie mam pojęcia, co mam z tym zrobić, ale nie mam serca jeszcze tego wyrzucić.
archiwum – powód
Nadia Sparks, 13-letnia uczennica z Norwich, dostała sokiem w twarz, była ścigana i bita przez kolegów i koleżanki tylko za to, że zbierała śmieci w drodze do szkoły. Zyskała przez to przydomek "śmieciara" – Niezrażona tymi wszystkimi prześladowaniami, od czasu rozpoczęcia swojego projektu zebrała tysiące śmieci, z których większość została poddana recyklingowi po tym, jak jej historia stała się znana. Została ambasadorką WWF i zdobyła międzynarodowe uznanie i nagrody.
archiwum
Relacja seksualna 30-letniego księdza i nauczyciela ze swoją 15-letnią parafianką i uczennicą to normalny związek kochających się mężczyzny i kobiety - uznała prokuratura i umorzyła sprawę. Według źródeł dziennikarzy, stało się to po interwencji z góry – Tą sprawą interesowała się Prokuratura Krajowa oraz Prokuratura Regionalna w Katowicach. Stamtąd przyszła pisemna sugestia, że nie ma znamion przestępstwa i postępowanie wobec księdza należy umorzyć”, mówi jeden ze śledczych. Pięć miesięcy temu sąd nakazał prokuraturze wznowienie sprawy. Śledztwo toczy się niespiesznie. Zostało przedłużone do 30 czerwca.