Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 93 takie demotywatory

archiwum – powód

Kino „Cinema” zaprasza na seans!

Kino „Cinema” zaprasza na seans! –
Źródło: Kopalnia soli w Wieliczce

Przed randką w kinie chłopak wysłał dziewczynie listę zasad, której ma przestrzegać:

Przed randką w kinie chłopak wysłał dziewczynie listę zasad, której ma przestrzegać: – "1. Nie będziemy stać w kolejce, żeby kupić popcorn. Daj znać wcześniej, jakie masz życzenia.2. Nie masz prawa konsumować żadnego jedzenia w czasie seansu (także w czasie napisów końcowych) – możesz tylko po cichu pić wodę.3. Nie będę się przesuwał, żeby ułatwić ci wyjście do toalety. Musisz znaleźć alternatywną drogę.4. Nie będziesz próbowała się ze mną komunikować w czasie zapowiedzi, filmu i napisów końcowych.5. Po seansie odbędziemy 30-minutową debatę na temat fabuły i naszych wrażeń. Wcześniej każde z nas będzie miało chwilę, żeby w spokoju pomyśleć na ten temat.6. Całkiem możliwe, że po zakończeniu filmu nie będę do końca sobą. Niech cię to nie martwi.Dziękuję za współpracę. Liczę na udany seans"

Sean's Bar- najstarszy bar na świecie

Sean's Bar-  najstarszy bar na świecie – Sean’s Bar w Athlone działa od czasów średniowiecza.Zdaniem właścicieli baru funkcjonuje on nieprzerwanie od ponad… 1100 lat. Badania archeologiczne, których autentyczność potwierdziło Muzeum Narodowe Irlandii, datują powstanie pubu na około 900 r., czyli czasy, kiedy w Irlandii byli jeszcze wikingowie

Dlatego nie chodzę do kina:

 –  Adam Miauczyński ►••• Może to nie mieści się w ramach i definicji, ale z życia wzięte I chuja śmieszne. Anon lat 37. Poszedłem do kina. Do kina chodzę tylko na Smarzowskiego i superprodukcje w 3D, na które pierdolę czekać na torrentach. Idę na Avengersów. Chuja to ambitne kino, ale odpręża, sporo tego kitu obejrzałem, fabułę i poboczne wątki ogarniam, na Filmfbie ocena wysoka, no może i warto. Idę sam. Zony nie zabieram na takie seanse, bo to zaraz zacznie pytać czemu ten lata, a po co tamten rzucił tym mlotkiem, na chuj to się wkurwiać. Kolegów nie biorę, bo oni pewnie wszyscy zalani w trupa, w sumie majówka. Idę sam. Rezerwuję bilet online, malo ludzi patrzę, będzie spoko. Godzinę przed seansem widzę, że będzie najebane bydła. Kupuję nachosy z sosikiem serowym, choć sądząc po cenie to chyba trufle. Siadam sobie wygodnie i czekam na seans. Zaczyna się. Kinowa uczta SF. Chuja! Z pierwszych rzędów łuna ze świecących szmartfonów, jakby się tam kurwa coś paliło. Na filmie nakurwiają statki kosmiczne, jebią z laserów w rytm powiadomień mesyndżera. Dzyń, dzyń, kurwa dzyń. Jebane bydło. Do tego małolatki, które spotkały się w kinie na ploty, bo z pewnością nie na film. Tatatatata. Plują z tych mord jak automat że Aśka to głupia, a Wiolka to w ogóle szmata. Jakaś niedojebana madka zabrała gówniaka i co scenę zakrywa mu oczy pulchną łapą i plując popcornem krzyczy - Nie patrz, nie patrz! Jakiś gamoń zabrał jednak żonę i jebana chce w 5 minut poznać historię całego uniwersum Marvela. Dwa rzędy przede mną koło fanów tegoż super świata i co chwilę wyją z podniecenia. Kino, świątynia filmu, gdzie powinno się zachować choć minimum znanych wszystkim zasad, a czuję jakbym był na jebanym dworcu kolejowym. Ludzie kręcą się jak pojebani do kibla. Jak masz fiucie czy cipo problem z pęcherzem, to na jaki chuj bierzesz litr napoju? Przecież się w 2 godziny nie odwodnisz. To ja kurwa wybieram dogodne momenty na nachosy, żeby nie burzyć sceny chrupaniem, a głupia kurwa w ważnej scenie lezie do kibla i rzuca te swoje przepraszam. A pierdol się z taką kulturą! Co za jebane bydlo. Nie wiem jak ten film się skończył, wyszedłem. Ukradnę za jakiś czas jakąś dobrą kopię z sieci i zakurwię sobie na projektor, słuchaweczki, to będzie to. A nie będzie mi jakaś bieda aktorka swoim głosikiem dziękować przed seansem, za wybranie kultury z legalnego źródła. By Cię kruk chujem tłukł Ty glupia kurwo. Skończ pierdolić takie głupoty, chyba że nigdy nie byłaś w kinie i zwyczajnie nie wiesz o czym pierdolisz.
archiwum – powód

John Waters nazwał go "najpiękniejszą kobietą na świecie"

John Waters nazwał go "najpiękniejszą kobietą na świecie" – choć widzowie, którzy skusili się na seans "Różowych flamingów", woleli tytułować Divine "najobrzydliwszym aktorem w historii kina". Z czasem stał się postacią kultową – zwłaszcza w środowisku LGBT – najsłynniejszą drag queen, inspiracją dla kolejnych filmowców.
Źródło: pomponik.pl

Zapowiada się dłuższy seans

Zapowiada się dłuższy seans –
archiwum

Tak postrzegam dubbing w filmach nieanimowanych

Tak postrzegam dubbing w filmach nieanimowanych – Jaki jest sens poprawiać coś, co jest dobre? Gra aktorska to nie tylko mimika twarzy, to również modulacja głosu, której oryginalną formę dubbing zatraca, a nie oszukujmy się, tylko nieliczni polscy aktorzy reprezentują światowy poziom. W dodatku aktorzy nie podkładają głosów za darmo, trzeba im za to zapłacić, a koszty pokrywają oczywiście kinomani i to wszyscy, nawet ci, którzy unikają dubbingu jak ognia, bo gdyby bilety na seanse filmów z dubbingiem były droższe, to prawie nikt by na nie chodził, ponieważ niemądrym byłoby płacenie więcej za coś gorszego. Poza tym dubbing uniemożliwia nam obcowanie z językiem angielskim podczas oglądania filmów. A kto na tym zyskuje? Czy obecna powszechność dubbingu w filmach nie jest jakimś działaniem politycznym, mającym zatrzymać młodych ludzi w kraju? Jak tak dalej będzie to dojdzie do tego, że filmy w TV będą tylko z dubbingiem, a w kinach zabraknie seansów z napisami.
archiwum

Seans filmowy trwa np. 2 godziny

Seans filmowy trwa np. 2 godziny – Szkoda tylko,  że w tych 2 godzinach pół godziny to same reklamy przed filmem

Z pamiętnika pracownika

Z pamiętnika pracownika – PoniedziałekDostaliśmy komputery. To takie telewizorki z pudełkiem i kawałkiem harmonii. Fajne są.WtorekCały dzień siedzę przed komputerem. Chyba się popsuł.ŚrodaPrzyszedł nasz kierownik i włączył komputer do gniazdka.CzwartekDzisiaj pracujemy na komputerach jak szaleni. Dostałem się na 10 level. Ale Złotówa był lepszy. Padł na 12-tym.PiątekNie mogę przejść 13 poziomu. Dzisiaj chyba znowu zostanę na noc.SobotaRano przyszli policjanci. Żona zgłosiła moje zaginięcie. Na razie zamieszkam u Złotówy.NiedzielaBank zamknięty. Nie mogę się doczekać poniedziałku.PoniedziałekDzisiaj szkolenie. Razem ze mną idzie Złotówa i Bromba. Wykładowca załamał się już po 10 minutach. Coś jednak wynieśliśmy z tego szkolenia. Ja mam piękny komplet długopisów, a Złotówa nowy rzutnik.WtorekNareszcie mamy kserokopiarkę. Przy pierwszym uruchomieniu Złotówa naświetlił sobie oczy. Później Bromba postanowiła odbić sobie słownik. Teraz czekamy na nowa kserokopiarkę. I na powrót Bromby ze szpitala.ŚrodaAlarm bombowy. Ewakuacja budynku. Ktoś zostawił podejrzaną reklamówkę w toalecie. Saperzy ja zdetonowali. Teraz potrzebny będzie remont WC, a nasz dyrektor będzie musiał jeszcze raz zrobić zakupy.CzwartekWypłata. Postanowiłem zaszaleć. Kupiłem sobie nowe skarpetki. Nawet niedrogo, choć na drugą musiałem pożyczyć.PiątekRazem z Ziutkiem jedziemy w delegację. Niestety, mój rower ma przebite koło, więc Ziutek bierze mnie na ramę. Po drodze zatrzymujemy się na nocleg. Spanie na świeżym powietrzu ma swoje dobre strony.SobotaDelegacja bardzo się udała. Wszyscyśmy się fajnie bawili. Najgorzej będę wspominał Izbę Wytrzeźwień.NiedzielaRano okazało się, ze ukradli nam służbowy rower. Do domu wracaliśmy więc na piechotę.PoniedziałekMamy nową pracownicę. Postanowiliśmy wymyślić jej jakąś ksywkę. Po trzech godzinach intensywnego myślenia już ją mieliśmy. Nazwaliśmy ją: Nowa.WtorekNowa dzisiaj nie przyszła. Podobno zrezygnowała z pracy. To wina Złotówy. Nie każdy wytrzyma na widok grubego faceta ubranego jedynie w banknot dziesięciozłotowy.ŚrodaBromba wróciła ze szpitala. Ale trafił tam Ziutek ze skomplikowanym złamaniem kości śródręcza. Upadła mu jakaś kartka i poprosił Brombę, żeby się odsunęła. Wtedy ona poszła mu na rękę.CzwartekZ okazji wdrażania u nas nowoczesnych technik pracy, kierownik kazał nam pisać na komputerach. Jako pierwsza komputer zapisała Bromba. Na moim też już brakuje miejsca.PiątekCzyścimy komputery. Okazało się, że kierownikowi chodziło o co innego. Za to teraz komputery w ogóle już nie działają. Może woda była za gorąca?SobotaNareszcie łykent. Zbieramy ze Złotówą grzyby. Odchodzą razem z tynkiem. Na niedzielę zostanie nam już tylko przedpokój.NiedzielaRano wpadł do nas sąsiad z góry. Do czasu wyremontowania sufitu będziemy mieszkać we trzech.PoniedziałekSpóźniłem się do pracy. Wszystko przez te korki. Już mi się całkiem przetarły. Będę musiał sobie kupić jakieś inne buty (Ale drugi raz już nie kupię sandałów. W zimie.).WtorekZostałem właścicielem komórki. Ze Złotówą już nie dało się mieszkać.ŚrodaZginął mój zszywacz. Nikt się nie chce przyznać. Ale ja podejrzewam Brombę. Ma nowa sukienkę.CzwartekPogodziłem się z żoną. Ziutka. Moja żąda rozwodu. Rozprawa jutro.PiątekSiedzimy z żoną przed salą rozpraw. Nagle słychać, jak sędzia krzyczy do woźnego: "Powódkę!" Idziemy do domu. Nie będzie nas sądził jakiś pijak.SobotaByliśmy na imieninach u Bromby. Strasznie się wymalowała i wystroiła. Wyglądała jak pisanka. Złotówa tak jej powiedział. Wtedy ona zaproponowała, że ugotuje mu jajka. Złotówa jakoś dziwnie zbladł. Jajek w każdym bądź razie nie było. Była kura i Coca-Cola. Podobno po okazyjnej cenie. Import z Belgii.NiedzielaJakoś dziwnie się czuję. Dowiedziałem się również, że Bromba jest w szpitalu. U Złotówy nikt nie odbiera. Pewnie pojechał na ryby.PoniedziałekCiągle kiepsko się czuję. Lekarz powiedział, że to zatrucie, więc dzisiaj siedzę w domu. Postanowiłem pooglądać sobie telewizję. Niestety, wieczorem już nie mogłem nic oglądać. Sąsiedzi zasunęli zasłony.WtorekJestem w pracy. Wszyscy juz wyzdrowieli. Miło popatrzeć na znajome twarze. Żeby tylko tak Bromba wszystkiego nie zasłaniała.ŚrodaZainstalowali u nas w pracy automat z Pepsi Colą. Albo mamy straszne szczęście, albo ten automat jest popsuty. Wszyscy wrzucający monety zawsze coś wygrywają.CzwartekZąb mnie strasznie rozbolał i w nagłym przypływie odwagi poszedłem do dentysty. Na fotelu po mojej odwadze już nie było śladu. Wyskoczyłem z fotela jak z procy. Dopiero po pokonaniu jakichś 5 km wyjąłem z zęba wiertło. Po jakimś czasie dogonił mnie dentysta. Samochodem. Znalazł mnie po szlaczku z części jego aparatury, jaki za sobą zostawiłem. Jej spłacanie zajmie chyba resztę życia. Moich dzieci i wnuków. Za to ząb już mnie nie boli.PiątekDla poprawienia wystroju biura Bromba przyniosła jakieś zielsko w doniczkach. Złotówa jak to zobaczył, strasznie się ucieszył. Powiedział mi, że to marihuana i zaczął robić skręty. Fajny miał odlot. Po tym jak to Bromba zobaczyła. Zresztą, to nie była wcale marihuana, tylko jakieś paprotki.SobotaPoszedłem z Brombą i Złotówą do kina. Bromba przyniosła wiadro popcornu. Ale cholera nie chciała się podzielić. Mieliśmy miejsca w pierwszym rzędzie. Po reklamach Złotówa zwymiotował, ja cały seans płakałem (choć to była komedia), a Bromba dostała zeza rozbieżnego.NiedzielaPojechaliśmy ze Złotówą na ryby. Ale smażalnia była zamknięta. Pojechaliśmy wiec do mieszkania Złotówy. Skończyło się, jak zwykle: na śledzikach i wyborowej.PoniedziałekBromba powiedziała, że napiłaby się herbaty. Ja na to, że ja też. Niestety, herbaty nie ma już od dwóch tygodni.WtorekDzisiaj Złotówa zrobił wszystkim herbaty. Była jakaś dziwna, jakby ziołowa. Ciekawe, dlaczego paprotki Bromby nie maja już liści. Przecież to jeszcze nie jesień.ŚrodaPo pracy poszliśmy z Ziutkiem na mecz. Było extra. Piłkarze początkowo grali niemrawo, ale za to w drugiej połowie już bardzo szybko poruszali się po boisku. Za nimi zaś gromada kibiców. Padły też bramki. Obie. W ogóle atmosfera była bardzo gorąca. Za to cały czas schładzały nas policyjne sikawki. Mam z tego meczu dużo pamiątek: policyjny kask, pałki, tarcza z napisem POLICJA, skrawki munduru, siniak od ławki na plecach, wybite dwa przednie zęby, jakieś szaliki.CzwartekNudy. Gdyby Złotówa niechcący nie podpalił biurka kierownika, dzień byłby na straty. Na kierowniku długo jeszcze utrzymywała się piana. Nie tylko ta z gaśnicy.PiątekZiutek przyszedł dzisiaj bardzo wesoły. Co prawda, nie minęło jeszcze 48 godzin, ale go już wypuścili. Jutro nasza drużyna ma mecz wyjazdowy. Ziutek obiecał, że mi coś przywiezie.SobotaDzisiaj pierwszy raz w życiu leciałem. Potrącił mnie samochód. Ciężarowy. Kierowca ciężarówki bardzo się wkurzył i zaczął mocno trząść drzewem, na którym wylądowałem. Gdyby mu w międzyczasie nie ukradli wozu, kto wie, jak by to się skończyło.NiedzielaNareszcie zdjęli mnie z drzewa. Strażacy to super goście. Zabrali mnie na akcję. Nie wiem, dlaczego się śmiali. Przecież ten kot, którego zdjęli z drzewa, nie był wcale do mnie podobny

Zaskoczenie

Zaskoczenie –  W barze poznali się chłopak i dziewczyna. Miło sobie rozmawiają, od słowa do słowa - chłopak zaproponował jej, żeby poszli do niego do domu. Poszli, siedzą, piją, słuchają muzyki, no i chłopak proponuje mały seans w łóżku. Dziewczyna mu na to odpowiada: - Wiesz, może jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam taką zasadę i nie chce jej złamać. Mianowicie chce zostać dziewicą, póki nie spotkam mężczyzny, którego naprawdę pokocham. Ale muszę się najpierw przekonać, że naprawdę go kocham i jestem dla niego stworzona. Chłopak trochę się rozczarował, ale nic, zachowuje twarz i po dżentelmeńsku mówi: - No tak, oczywiście, bardzo piękna postawa. Ale w dzisiejszych czasach chyba musi ci z nią być bardzo trudno? Dziewczyna odpowiada: - Nie, mi to nawet aż tak bardzo nie przeszkadza. Ale mój mąż, ten to dopiero jest wkurwiony!

Najdziwniejszy sposób na walkę z piractwem - podwyższanie cen biletów w kinach

Najdziwniejszy sposób na walkę z piractwem - podwyższanie cen biletów w kinach – Zgodnie z zapowiedziami środowiska kinowego wzrosły ceny biletów do kin w Polsce. Na razie odczuwalna zwyżka cen dotyczy niektórych sieci multipleksów w Polsce. Są już bilety, które kosztują tam ponad 40 złotych za sztukę! Wystarczy dodać, że na seans 3D w berlińskim kinie CineStar dorosła osoba zapłaci w weekend 11,5 euro + 1 euro za okulary (po przeliczeniu 53,5 złotego), a na seans 2D "Szybkich i wściekłych 8" cena ta wynosi 8,5 euro (36 złotych). No ale Polaków przecież stać...

Uważasz, że bicie dzieci jest niezbywalnym prawem rodziców, jest potrzebne, jest ok i to właśnie dzięki pasowi wyrosłeś na zdrowego i silnego mężczyznę?

Uważasz, że bicie dzieci jest niezbywalnym prawem rodziców, jest potrzebne, jest ok i to właśnie dzięki pasowi wyrosłeś na zdrowego i silnego mężczyznę? – Dzieci potrzebują miłości, zaufania i wsparcia od rodziców. Co się dzieje, kiedy ci którzy je mieli chronić, urządzają im seans domowego bezwzględnego terroru i przemocy, totalnej zdrady, po czym oczekują, że dziecko stanie się w przyszłości grzeczniejsze, ba, uzna to za normalny wyraz troski i miłości, nie będzie się skarżyć, tylko kochać ich bardziej? Serio?Wyobraź sobie teraz, że coś schrzaniłeś w związku i twoja dziewczyna czy żona, chce ci to wybić z głowy i... bije cię, wyzywa, rzuca przedmiotami i zabrania przy tym protestować i bronić się. A potem oczekuje, że nie weźmiesz ją za wariatkę, w przyszłości zaś będziesz dla niej lepszy, troskliwszy, wciąż jej ufał i był gotów do intymności oraz bliskości...
archiwum

Ciemniejsza strona Graya trafia do kin... Pokolenie romantyków już rusza do kas po bilety na seans walentynkowy..

Pokolenie romantyków już rusza do kas po bilety na seans walentynkowy.. – Nie zapraszaj w walentynki chłopaka / dziewczyny na ten film...Wymyśl coś kreatywnego,niezapomnianego-niech ten dzień będzie tylko Wasz!Szkoda by było,żeby na Walentynki czekać tylko z powodu seansu w kinie a nie wizji cudownego wieczoru z ukochanym:)
Źródło: Własne
archiwum – powód

Na dzisiejszy wieczorny seans filmu "Smoleńsk" w jednym ze szczecińskich kin jest już kilkadziesiąt rezerwacji. I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie napis, w który układa się część zarezerwowanych miejsc

Na dzisiejszy wieczorny seans filmu "Smoleńsk" w jednym ze szczecińskich kin jest już kilkadziesiąt rezerwacji. I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie napis, w który układa się część zarezerwowanych miejsc –

I nie było zmiłuj

I nie było zmiłuj –

MON wymaga, by każdą uroczystość upamiętniającą poległych, żołnierzy, ofiary wojny, powstań itp. zaczynać tymi słowami

MON wymaga, by każdą uroczystość upamiętniającą poległych, żołnierzy, ofiary wojny, powstań itp. zaczynaćtymi słowami – Naczelny Szaman dobrej zmiany chce te uroczystości zmienić w seans spirytystyczny... Tylko komu tutaj potrzebne są egzorcyzmy?
archiwum

Ten filmik powinien stanowić obowiązkowy seans dla wszystkich, którzy chcą dokonać aktu apostazji.

Ten filmik powinien stanowić obowiązkowy seans dla wszystkich, którzy chcą dokonać aktu apostazji. –
archiwum

Właśnie powstaje film Assassin's Creed

Właśnie powstaje film Assassin's Creed – Jeśli będzie on inspirowany na powstałych wcześniej grach komputerowych, to smiało będzie można spóźnić się na seans około godziny. Myślę że mniej więcej tyle czasu zajmie aktualizacja...
Źródło: fb
archiwum

A już myślałem, że z niego taka jedna wielka C.PA

A już myślałem, że z niego taka jedna wielka C.PA –
archiwum

Mateusz Morawiecki. Świetny ekonomista i wielki patriota.

Mateusz Morawiecki. Świetny ekonomista i wielki patriota. – Mateusz Morawiecki od dziecka związany był z polityką. Prof. Mikołaj Iwanow, były działacz opozycji PRL wspomina, jak widział 8-9 letniego Mateusza, który w domu zajmował się przygotowywaniem prasy antykomunistycznej.Po wybuchu stanu wojennego za Kornelem Morawieckim wydano list gończy. W tym czasie jego rodziną opiekowali się członkowie „Solidarności Walczącej”.Mateusz Morawiecki był często bity i szantażowany przez aparat władzy, jednak nigdy nie zdradził miejsca, w którym ukrywał się jego ojciec. Zamiast tego sam często brał udział w antykomunistycznych demonstracjach.-Daliśmy mu minimalną ochronę w momencie, w którym porwano go z ulicy i przeprowadzono mu seans strachu. Kazano mu nawet kopać swój grób. Przeprowadziliśmy wtedy akcję odwetową - wspominał działacz opozycji PRL, a dzisiaj wykładowca akademicki Wojciech Myślecki."Za rządów Mateusza Morawieckiego bank WBK zaczął być nazywany perłą w koronie polskiej bankowości"- Boston Consulting.