Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 13 takich demotywatorów

archiwum
Są potrzebne chociażby po to, żeby naładować telefony i utworzyć rozproszoną sieć komunikacyjną opartą na Wi-Fi telefonu. – Każda remiza strażacka/ dom ludowy powinny mieć fotowoltaikę i falownik hybrydowy. Jak braknie prądu to w takim miejscu naładujemy telefon aby skontaktować się z najbliższymi.
Jak szybko adoptować psa –
0:14
Po prostu Polska... –  r/y    KSRG OSP ZborowskiePragniemy przeprosić mieszkańców miejscowości Czartki uktórych w dniu dzisiejszym zerwało dachy z budynków.Mimo że zebraliśmy się całym zastępem, nie otrzymaliśmy «zgody Powiatowego Stanowiska Kierowania na wyjazd, |gdyż adres zdarzenia znajduje się 100 metrów za granicą gnaszego powiatu. Czas naszego dojazdu na miejscewyniósł by 49 sekund. Niestety nie możemy ominąćpewnych procedur.Przykro nam tym bardziej że stojąc przedremizą otrzymaliśmy pretensje od mieszkańców Czartek żenie przybyliśmy z pomocą©
archiwum
W piątek wieczorem opolscy policjanci otrzymali zgłoszenie o bójce przed remizą w Chruślinie (województwo lubelskie). Jak przekazały służby, pobiło się siedmiu członków rodziny, którzy przygotowali uroczystość komunijną. Jedna osoba trafiła do szpitala. – Chyba rycerze Maryi pobili się z rycerzami Chrystusa.
Remiza strażacka znajdująca się we włoskim Margreid an der Weinstraßew Południowym Tyrolu –
Jak miałem 7 lat rodzicezabrali mnie na wesele na wieś – No i jak to na takich weselach się sprawy potoczyły, a ja nie miałem doświadczenia w tego typu imprezach i się zgubiłem. Zabrała mnie na noc jedna ciocia, ale rano się okazało że to nie ta ciocia co ja myślałem, i się jeszcze okazało że ona miała zabrać jakieś inne dziecko a nie mnie, bo mnie też nie kojarzy, więc zaprowadziła mnie z powrotem do remizy, która była akurat zamknięta. Więc zostawiła mnie na chwilę u takiej pani co mieszkała po sąsiedzku. Potem się okazało, że mąż tej pani wrócił na chwile na obiad, to zjedliśmy, a potem wszyscy pojechaliśmy w pole zbierać ziemniaki czy coś. Później było ognisko w polu i paliliśmy te liście z ziemniaków i w ogóle było fajnie ale ci co mnie przywieźli już mnie nie chcieli zabierać bo żona organisty nie dała rady zabrać wszystkich bambetli i musiałem jej pomóc prowadzić rower. Zaprowadziłem rower do stodoły i tam poszedłem spać, bo jak chciałem do domu to już było zamknięte. Rano obudziła mnie córka organisty, bo akurat potrzebowała rower, bo jechała posprzątać kościół i mnie zabrała żebym pomógł. Nie lubię kościołów więc na miejscu bardzo się ucieszyłem jak się okazało, że to nie kościół jest do sprzątania tylko garaż na kombajn bo akurat niedawno było tam wesele. I tak sprzątamy ten garaż i okazuje się że w takim pomieszczeniu warsztatowym trochę z boku jeszcze trwa to wesele, i siedzi tam mój ojciec.I on się bardzo ucieszył jak mnie zobaczył i pyta gdzie są te fajki po które mnie wysłał. Tylko że on nie mnie wysłał tylko mojego brata. I nie po fajki tylko po marynarkę. I to było dzień wcześniej. Brat też się znalazł. Dzień później.
Płonąca śmieciarka przyjechałapod remizę straży pożarnej – "Powoli zaczyna to stawać się tradycją że pożary przyjeżdżają do nas. To już trzeci raz w ciągu roku płonąca śmieciarka podjeżdża pod naszą strażnicę. Akcja błyskawiczna" - piszą strażacy zLegionowa
Miłośnikom głośnego wydechu zapominającym, że osiedlowe drogi i parkingi to nie tor wyścigowy ani plac pod wiejską remizą, życzę uszkodzonej uszczelki pod głowicą i nie życzę szerokiej drogi –
To się nazywa dobry uczynek dla przynajmniej połowy parafian –  Ksiądz z Modzurowa przestawił godziny mszy, by nieprzegapić meczów. Tworzy w parafii strefę kibicaWlimedia Commons/Akn Remiza strazacka i koidól w MadhuronloGodziny mszy św. kolidują z godzinami meczów Mistrzostw Swiata? Dla prawdziwegokibica to nie problem, a i parafianom lekka odmiana nie powinna zaszkodzićDodatkowo, w ramach rekompensaty, ksiądz chce umozliwić im wspólne oglądanierozgrywek na dużym ekranie.
5-letni chłopiec z Myślenic uratował swoją mamę i został bohaterem! – Bartek Rapacz z Myślenic, choć ma dopiero 5 lat, już został okrzyknięty bohaterem. Chłopiec zachował zimną krew i skutecznie wezwał pomoc, kiedy jego mama straciła przytomność. Nie zadzwonił jednak na pogotowie czy na policję, a użył syreny strażackiej, która postawiła na nogi miejscowych strażaków.Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 czerwca. Mąż pani Anety był w pracy, a kobieta została sama w domu z trojgiem małych dzieci. Gdy około 2:40 w nocy kobieta źle się poczuła obudziła syna i próbowała zadzwonić do męża, jednak ten nie odbierał, bo nie słyszał telefonu. Po chwili kobieta zemdlała.Mieszkanie państwa Rapaczów znajduje się w tym samym budynku co remiza. W środku jest stary system alarmowy na przycisk, którego już nikt nie używa.Rodzice ucząc dwa lata temu chłopca, jak ma się zachować w razie zagrożenia, polecili mu aby w razie kłopotu z telefonem użył właśnie tego przycisku.Bartek, choć jest najstarszym z rodzeństwa, ledwo dosięga do przycisku uruchamiającego syrenę alarmową. Chłopiec wspiął się jednak na palcach i udało mu się ją uruchomić. Aby mieć pewność, że jego sygnał alarmowy zostanie usłyszany, zrobił to kilkukrotnie.– Raz był dźwięk dłuższy, raz krótszy. Myśleliśmy, że to może jakiś wybryk chuligański – powiedział Polsat News Daniel Poznański, strażak z OSP Myślenice Dolne Przedmieście.Strażacy postanowili sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w remizie. Kiedy przybyli na miejsce drzwi otworzył im Bartek, prosząc o ratowanie jego mamy. Strażacy natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy kobiecie. Chwilę później na miejsce dojechało pogotowie.Cała historia dzięki błyskawicznej reakcji 5-latka skończyła się dobrze. Dzisiaj o tej nieprzyjemnej przygodzie przypominają już tylko ręka na temblaku pani Anety i niekończące się pochwały dla małego bohatera
Źródło: polsatnews.pl
Mieczysław doskonale wie jak rozkręcić zabawę na festynie pod remizą strażacką –
Masz golfa trójkę? – Do zobaczenia za remizą... Masz golfa trójkę? – Do zobaczenia za remizą...
Minister Rostowski pyta: – - Czy zapłaciły podatek dochodowy?

1