Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 181 takich demotywatorów

Ukraiński generał przekazujący granatnik jest zawieszony, Szymczyk nie – W Ukrainie, generał przekazujący prezent „granatnik” został zawieszony i trwa postępowanie karne w tej sprawie. W Polsce generał, który przyjął prezent „granatnik” dalej jest na stanowisku i został przesłuchany w Prokuraturze w charakterze świadka. Sasiniada na całego-Tomasz Trela
Stwierdzono, że przestępstwa na tle seksualnym, których mógł się dopuścić przedawniły się. Ksiądz miał molestować 80 chłopców w 11 parafiach –
Sąd Rejonowy w Pruszkowie umorzył sprawę Barbary Kurdej-Szatan. Aktorka oskarżona była o zniesławienie funkcjonariuszy Straży Granicznej – "Sąd Rejonowy w Pruszkowie postanowieniem z dnia 6 grudnia 2022 r. umorzył postępowanie przeciwko oskarżonej Barbarze Kurdej-Szatan, uznając, że czyn zarzucany oskarżonej nie zawiera znamion czynu zabronionego" - poinformowała Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura zamierza złożyć zażalenie
archiwum
Zapadł wyrok w sprawie księdza Michała P. oskarżonego o doprowadzenie trzynastolatki do obcowania płciowego i poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał go na trzy lata bezwzględnego więzienia. – W sądzie pierwszej instancji, w Sądzie Rejonowym w Myszkowie proces toczył się przy zamkniętych drzwiach. Uznano winę duchownego i nieprawomocnym wyrokiem skazano go na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Wszczęto też postępowanie kanoniczne, które w I instancji skończyło się wydaleniem ze stanu kapłańskiego. Ksiądz odwołał się do Watykanu. Ostatecznie dekretem papieskim został uniewinniony. Potem był przerzucany z parafii do parafii w diecezji kieleckiej.Będzie rewizja nadzwyczajna ministra sprawiedliwości, czy ułaskawienie przez prezydenta?
Wszystko przez to, że nie użył zaimków neutralnych płciowo wobec jednego z uczniów. Został on odsunięty od obowiązków, do czego się nie zastosował, bo uznał to za absurdalne – Toczy się wobec niego postępowanie dyscyplinarne o transfobię. Najbliższy czas spędzi w areszcie. Mediom odpowiedział:"Nigdy nie nazwałbym chłopca dziewczynką"
Nikt nie poniósł konsekwencji, pomimo, że sprawa trafiła do organów ścigania – Postępowanie toczyło się w sprawie "uszkodzenia lub istotnego zmniejsza wartości przyrodniczej prawnie chronionego terenu lub obiektu". Grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności. Sprawę umorzono.Na ostatniej sesji rady gminy wyszło na jaw, że drzewo wycięto. Rada procedowała bowiem uchwałę w sprawie „zniesienia formy ochrony przyrody drzewa”.Sankcjonujemy niejako przestępstwo, bo usunięcie pomnika przyrody jest przecież ścigane z urzędu - dziwił się radny Siwiec.Urzędnicy tłumaczą, że sprawa nie była zamieciona pod dywan. - Jak tylko otrzymaliśmy informację o wycięciu drzewa, zgłosiliśmy to na policję i do ochrony środowiska. Ale postępowania zostały umorzone. Wszystko odbyło się zgodnie z procedurą
archiwum
Ksiądz z Archidiecezji Częstochowskiej usłyszał trzy zarzuty dotyczące przestępstw seksualnych popełnionych na szkodę małoletniej. Chodzi m.in. o wielokrotne doprowadzenie jej do obcowania płciowego. – Do pierwszych kontaktów seksualnych miało dochodzić zanim pokrzywdzona skończyła 15 lat. Duchowny został aresztowany, nie przyznał się do winy.Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ - poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. Ksiądz ostatnio pracował w parafii pod Myszkowem, ale zarzucane mu przestępstwa dotyczą okresu, gdy był księdzem i katechetą w Częstochowie.Prokuratorskie postępowanie rozpoczęło się pod koniec czerwca po zawiadomieniu pokrzywdzonej. Została ona przesłuchana przed sądem w obecności biegłego psychologa. Jej zeznania zostały uznane za wiarygodne, ksiądz został zatrzymany. Przedstawiono mu trzy zarzuty.- Pierwszy z nich dotyczy wielokrotnego doprowadzenia małoletniej do obcowania płciowego i poddania się innym czynnościom seksualnym, poprzez nadużycie stosunku zależności, który wynikał ze sprawowanej funkcji księdza i katechety.
Ksiądz przelał 2 mln zł z konta parafii na swoje prywatne konto, a policja szuka osoby, która to ujawniła, bo upubliczniła przy tym numer konta – W tym kraju już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć "Ksiądz przelał 2 min z!". Mamy wyjaśnienie policji.Zaskakujący zwrotZawiadomienie do prokuratury i wewnętrzne postępowanie - to reakcja kurii zSandomierza na doniesienia z parafi w Domostawie w Podkarpackiem. Proboszczprzed odejściem na emeryture miat przelać na prywatne konto dwa miliony złotych.wyjaśniamy sprawę, ale upublicznienia danych z konta - mówi WP Przemysiaw Palez policji w Stalowej WoliPodkarpackie Dvia miliony przelane z konta parafiZrooia: PAA for Leszek StymasikiHEKLAMA
Źródło: wp.pl
 – O sprawie poinformowany został biskup, a kuria wydała właśnie oświadczenie w tej sprawie.- Po ukazaniu się w mediach społecznościowych informacji, że proboszcz parafii Domostawa przelał na swoje prywatne konto 2 mln zł z konta parafialnego biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz wszczął 16 sierpnia kościelne postępowanie sprawdzające - czytamy.
Metropolita białostocki przeprosił wszystkich "za zgorszenie spowodowane zachowaniem, które nie przystoi kapłanowi. Wyraża szczególne ubolewanie z powodu słów poniżających godność kobiety" – Jak wyjaśnia wicekanclerz kurii w Białymstoku, powodem decyzji abp. Guzdka było "skandaliczne i niegodne postępowanie księdza, które spowodowało uzasadnione oburzenie, smutek, ból i przygnębienie oraz stało się źródłem wielkiego zgorszenia. Takie zachowanie kapłana nigdy nie powinno mieć miejsca"."Przy księdzu biskupie (Tadeuszowi Wojdzie) wyparł się wszystkiego i powiedział, że to ja go uwiodłam. Byłam wtedy młodziutką 22-letnią studentką. Były chyba trzy interwencje do biskupa, bo znaleźli się księża, którzy chcieli mi pomóc, ale biskup był nieugięty" - napisała w liście do redakcji czytelniczka
 –  KWP w Bydgoszczy (KWP • 3 godz. • elitti Złożyliśmy zawiadomienie do Prokuratury t" Rejonowej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znieważenia policjantów podczas działań w Inowrocławiu. Złożyliśmy także wniosek o objęcie tego postępowania ściganiem sprawcy z urzędu. a asr n 267 u 1019 e-wrzosek #FBPEIIIII ran. 2 godz. 1.Ściganiem z urzędu obejmuje się czyn nie postępowanie 2.Znieważenie policjantów jest ścigane z urzędu - więc nic nie trzeba obejmować 3.Znieważenie policjantów nie jest ścigane na wniosek - więc takiego wniosku nie trzeba składać 4.Zawiadomienie składa osoba znieważona
W jego sprawie zakończył się właśnie jeden proces, trwa także postępowanie prokuratorskie. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności –  Prawo i SprawiedliwośćBARTŁOMIEJ
archiwum
Biskup przysłał pokrzywdzonemu przeprosiny, tłumacząc, że nie wiedział o sprawie. Ale pokrzywdzony mówi, że ma nagranie wykonane na spotkaniu w kurii, które dowodzi, że biskup o wszystkim wiedział. – Watykan podobno uznał, że biskup Tomasik dopuścił się „pewnych nieprawidłowości”, nie wiadomo jakich. Podobno, bo wciąż nie ma komunikatu, który powinien finalizować kościelne postępowanie. Być może następstwem postępowania są przeprosiny, które Tomasik wysłał ofierze – ale biskup próbuje się w nich wybielać. Z tekstu przeprosin nie wynika, by czuł się winny. Biskup przeprasza za „zaistniałą sytuację”.Kluczenie, lawirowanie, uniki, mijanie się z prawdą – tymi środkami instytucja kościelna operuje bardzo sprawnie. Kościół wciąż odgrywa spektakl, w którym nie chodzi ani o prawdę, ani o sprawiedliwość, ani o zadośćuczynienie, lecz o to, by wyjść z kłopotów z jak najmniejszym uszczerbkiem dla siebie, swojego wizerunku i swoich finansów.
Ale dyskwalifikujące dla Kościoła jest postępowanie z tymi, którzy nimi są –
A teraz widzisz, że ktoś zrobił mema o kościele i już wiesz, że pójdzie za to siedzieć –
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął już postępowanie karne przeciwko lwowskiej aktorce Adriannie Kurilets za nawoływanie do przemocy wobec Rosjan – Ukrainka usunęła też swoje konto na Instagramie
archiwum
Ze słów papieża wynika, że winni są konkretni sprawcy, pojedynczy katolicy – a nie instytucja. Franciszek ogólnie wspominał o „cierpieniach, biedzie, dyskryminacji i różnych formach nadużyć”, ale nie sprecyzował, jakie to były cierpienia i nadużycia. – W ogóle nie usłyszeliśmy z jego ust o przemocy – fizycznej, seksualnej, psychicznej – stosowanej wobec dzieci w szkołach prowadzonych przez kler.Papież mówił, że „wyrządzono wielką krzywdę waszej tożsamości i waszej kulturze”. Kto wyrządził? Nie wiadomo. Mówił o „ideologicznej kolonizacji” (również nie wiadomo, przez kogo prowadzonej), ale nawet nie napomknął o przemocowej chrystianizacji, jakiej poddawane były dzieci w katolickich szkołach. Nie opowiedział, jak religia generuje zło.  W ubiegłym roku premier Justin Trudeau mówił o odpowiedzialności Kanady za gehennę rdzennych dzieci w szkołach rezydencjalnych. Zaznaczył, że odpowiedzialność powinien przyjąć też Kościół za swoją rolę w tym systemie. Ale papież, jako przywódca Kościoła, jej nie przyjął. Zamiast tego zastosował tradycyjną kościelną strategię uników, przemilczeń i półprawd. Otworzył dobrze znany retoryczny parasol ochronny nad swoją zdeprawowaną instytucją.
archiwum
Tak pseudo dziennikarzyna  z o2(wp), który nawet się nie przedstawił, próbuje tłumaczyć haniebne postępowanie papieża. – Jest to kolejny dowód, że wp to portal katolicki.
W Chorwacji zarekwirowany został 92-metrowy jacht Wiktora Medwedczuka, prorosyjskiego polityka z Ukrainy, parlamentarzysty, jawnie wspierającego politykę Władymira Putina – Putin jest nawet chrzestnym córki Medwedczuka. W 2020 r. prokuratura generalna Ukrainy wszczęła przeciw Medwedczukowi postępowanie karne o zdradę stanu. Jacht nazywa się Royal Romance - jest to jeden z pięciu największych jachtów na świecie, zacumowany w porcie chorwackiego miasta Rijeka
archiwum
Nie było obrazy uczuć religijnych – orzekł prawomocnie sąd. Chodzi o wizerunek katolickiej bogini z domalowaną tęczową aureolą, niesiony podczas Marszu Równości w czerwcu 2019 roku w Częstochowie. – Sędzia Anna Radojewska wyjaśniła, że oskarżony jedynie trzymał obraz i nie wykonywał żadnych gestów,  tymczasem „zachowanie obrażające powinno zawierać pogardę i chęć poniżenia, wyszydzenia”. Sędzia zwróciła uwagę, że oskarżony brał udział „w marszu, który promował idee równości, braku dyskryminacji, a w konsekwencji miłości i szacunku dla drugiego człowieka”.Sprawa miała zaskakujący przebieg. W październiku 2019 roku prokuratura najpierw umorzyła postępowanie, nie dopatrując się znamion przestępstwa, ale po kilku dniach nieoczekiwanie zmieniła zdanie, po czym z zaangażowaniem dążyła do uzyskania wyroku skazującego.Ale nie jest to precedens, takie nagłe zwroty akcji zdarzają się w prokuraturze w sprawach związanych z religią i Kościołem. Można się domyślać, że po interwencji z „góry”. To pokazuje, że prawo jest traktowane w Polsce instrumentalnie, jako narzędzie nieuzasadnionej represji. Nie o sprawiedliwość tu chodzi, lecz o szykany.