Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 272 takie demotywatory

archiwum – powód

u tej Kasty covid-19

u tej Kasty covid-19 – atakuje mózg a nie płuca

Twierdzenie, że maski powodują grzybicę płuc, jest tak samo zasadne jak twierdzenie, że gacie powodują grzybicę odbytu

Twierdzenie, że maski powodujągrzybicę płuc, jest tak samo zasadne jak twierdzenie, że gacie powodują grzybicę odbytu –
archiwum – powód

nadzwyczajna Kasta

nadzwyczajna Kasta – mądrzejsza od wszystkich wirusologów(u tej kasty Covid atakuje mózg-nie płuca)

Koronawirus

Koronawirus –  Z OSTATNIEJ CHWILI: Koronawirus zmutował! Ludzie już nie mają go w płucach, ale w dupie.
archiwum

STRAJK NAUCZYCIELI I RODZICÓW

STRAJK NAUCZYCIELI I RODZICÓW – Parę przykładów irracjonalności tej petycji:- Skoro wirus zostanie z nami na dłużej to ograniczenie kontaktu dzieci jest uzasadnione, bo nasza służba zdrowia nie dałaby rady wytrzymać nawet miesiąca przy takiej liczbie zachorowań jak we Włoszech- Jako uczeń mam wybór czy pójdę do galerii bądź kościoła, ale do szkoły będę musiał pójść tak czy siak - Tak, dzieci przechodzą wirus najczęściej bezobjawowo, ale to nie znaczy, że są na niego odporne. Po prostu roznoszą go same nie mając objawów. Co ciekawe nawet bezobjawowe przejście okropnie niszczy płuca- Wcale nie są skazani na samotność. Uczniowie przeważnie komunikują się ze sobą przez różne media,a potem i tak niektórzy dobrowolnie się narażają w realuCo więc z tego wynika? Rodzice nie dają sobie rady ze swoimi rozpuszczonymi bachorami ( inaczej nie da się tego nazwać ) i chcą je koniecznie komuś wcisnąć. A nauczyciele? Chcą dorobić na świetlicach, co teraz jest niemożliwe. Obie grupy dążą do otwarcia szkół bez względu na cenę.

Najcichszy pokój świata znajduje się w centrali Microsoftu

Najcichszy pokój świata znajduje sięw centrali Microsoftu – Jest w nim tak cicho, że słychać jak krew przepływa przez żyły oraz jak ruszają się płuca. Człowiek nie jest w stanie przebywać w nim dłużej niż 45 minut. Po tym czasie zaczynają pojawiaćsię halucynacje
archiwum

Prof. Miodek przypomina:

Prof. Miodek przypomina: – medyk:1. pot. «student medycyny»2. daw. «lekarz»Co się stało z tym krajem? Koronawirus atakuje w Polsce przede wszystkim mózgi, a nie płuca. I to głównie u tych zdrowych. Okazuje się, że media propagują antypolszczyznę. Najpierw akcja #niekłammedyka a później powtarzanie w kółko słów medyk, medycy jako synonimy wszelkich służb związanych z leczeniem ludzi. Medykami są więc pielęgniarki, ratownicy medyczni, salowe, lekarze i kierowcy karetek. Pandemia pokazała nie tylko, że żyjemy w państwie z dykty ale mamy debilny poziom mediów i dziennikarzy. Idiotyczne sterowanie emocjami od oklasków dla służb medycznych po niszczenie ich samochodów. Jesteśmy infantylni jak dzieci i kupujemy te bzdury.
archiwum

Wirus dobry na wszystko

Wirus dobry na wszystko – Rządy światowe robią wszystko co mogą, aby przekonać nas o tym jaki wirus jest straszny. Prawda jest taka, że 95% osób, które umierają z powody wirusa to osoby 75+. Jak więc utrzymać w strachu osoby młodsze? Trzeba  nakręcić panikę. Zaczęło się od respiratorów i informacji o tym, że wirus atakuje jądra u mężczyzn i trwale uszkadza płuca.Ostatnio jednak poszli dalej. Okazuje się, że wirus uszkadza wszystko. Jak jesteś młody i nie umierasz na wirusa- nie ciesz się. Wirus uszkodzi Ci serce, nerki, odbyt, paznokcie a od przedwczoraj spowoduje udar (jeżeli masz 30-,40- lat).Za tydzień dowiemy, że wirus zamienia ludzi w zombie i kradnie im dusze. Jest czymś ohydnym ta masohistyczna radość podawania informacji, że umarł ktoś młody. Umarł 18- latek. Hurrra!!! Rząd się cieszy. Widzicie widzicie- młodzi też umierają.

Bo ważne jest to by nie umierali na koronawirusa

Bo ważne jest to by nie umierali na koronawirusa –  Oficjalne statystyki zgonów wPolsce z powodu niewydolnościpłucnej:Cały 2018: 202Cały 2019: 212I kwartał 2020: 678No ktoś tu kogoś ma za idiotę.Źródło @MZ_GOV_PLAgnieszka Adamska1 kwietnia o 16:27

Lekarz tłumaczy, jak przetrwać zbliżającą się falę zachorowań:

 –  Maciej Jędrzejko z: Anna Piecha.28 marca o 03:59 · Kochani.Wszystko wskazuje na to, ze nasze okręty płyną we mgle informacyjnej. Obawy o to ze mamy głębokie niedoszacowanie osób chorych na Covid w Polsce są w pelni uzasadnione. Rzetelne raportowanie wszystkich przypadków jest utrudnione i daleki jestem od spiskowych teorii - bardziej chodzi o fatalne przygotowanie systemu do nadciągającego sztormu .Wszyscy znani mi zdroworozsądkowo myślący lekarze nie maja wątpliwości, że czaka nas BARDZO TRUDNY CZAS.Za około 7-10dni najprawdopodobniej - wzorem innych krajów zobaczymy gwałtowny przyrost zachorowań i zgonów i tego juz nie będzie się dało ukryć.Co możemy robić? To co dotąd - siedzieć w domach, wyjście na spacer z rodziną tylko samochodem i daleko od ludzi. Ci co mieszkają w domkach mają łatwiej ale blokersi MUSZA założyć, że Covid czeka na Was na klatkach schodowych a szczególnie w windach. Każde wyjście z bloku przy braku odpowiedniego zabezpieczenia i odruchów nie dotykania niczego dłońmi i palcami - jest realnym zagrożeniem. Po wyjściu z windy od razu odkaźcie dłonie zanim czegokolwiek dotkniecie.Jeśli musicie wyjść lub nie wytrzymujecie juz w domu to ZAPLANUJCIE WYJŚCIE ale ZAPLANUJCIE całą drogę krok po kroku JAK SAPER NA POLU MINOWYM. Stosujcie maseczki i okulary i rekawiczki. Pilnujcie dzieci żeby niczego nie dotykały na klatkach i w windach. Odkażajcie im dłonie po wyjściu z windy.Na zewnątrz, na wolnym powietrzu - jesteście bezpieczni ale tylko z dala od ludzi. Noście maseczki nawet jeśli jesteście zdrowi / bezobjawowi.Co jeszcze mozecie zrobic? :Ano nie liczyć na CUD ze może się uda - tylko rzetelnie PRZYGOTOWAĆ WASZE CIALA NA UDERZENIE CHOROBY.Organizm wypoczęty, dobrze nawodniony, wyspany, prawidłowo odżywiony, z prawidlowym poziomem witamin i elektrolitow oraz z WYROWNANYMI CHOROBAMI towarzyszacymi - zniesie chorobe ZDECYDOWANIE lepiej i pozbiera się nawet z ciężkiego zapalenia płuc.A zatemPAMIETAJ O PRAWIDLOWYM NAWODNIENIU ORGANIZMU WYPIJAJ OKOLO 10-12-15 szklanek wody na dobę - unikaj zimnej i gorącej wody, pij przyjemnie cieplą wode.POLICZ DOKŁADNIE JAKIE JEST TWOJE ZAPOTRZEBOWANIE DOBOWE NA WODE za pomocą internetowych kalkulatorów.Zabezpiecz sie w leki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne ale nie wykupuj calej apteki kup po max 2 opakowania tabletek - apteki beda czynne.Uzupelniaj witaminy w diecie - jedz umyte i sparzone warzywa (nie gotowane) oraz owoce najlepiej cytrusy i kiwi (uwazaj na cukier w owocach).Uzupełnij witaminę DPrzyjmuj regularnie probiotyki naturalne - kefiry jogurty zsiadle mleko, kiszonkiZrezygnuj teraz zupełnie na 3-4 tyg alkoholu (max mala lampka wina do obiadu) żeby nie powodować odwodnienia organizmu. Bezwzględnie unikaj teraz upojenia alkoholowego. Kac to skutek zatrucia alkoholem - to stan odwodnienia, zaburzenia elektrolitowe, ryzyko zawalu i udaru oraz zakrzepicy, obniżenie odpornościZrezygnuj teraz zupełne papierosów (wirus atakuje PLUCA) jeśli musisz palić to zredukuj do 2-3 papierosow typu elektronicznego i bez substancji smolistychOgranicz teraz płyny zawierające kofeinę kawę i mocną herbatę do 1dziennie - kofeina ,teina i guaranina to jak ostatnio udowodniono - chemicznie ta sama substancja (kofeina nalezaca do metyloksantyn, która hamuje działanie wazopresyny, co z kolei powoduje zwiększoną utratę wody (odwodnienie).Jeśli pijesz dużo mocnej kawy i herbaty to uzupelnij koniecznie potas i magnezCodziennie wykonuj proste ćwiczenia ogólnokondycyjne przez 5-7-10minut. Najlepiej doradź się trenera z siłowni - chłopaki teraz nie maja z czego żyć, poproś o konsultacje na skype.W najbliższych 8 tyg tygodniach unikaj przemęczenia fizycznego i psychicznego.Pracuj w dzień w nocy spij. Spij ok 8 godzin dziennie przy tym bardzo ważne ZEBY sen obejmowal na pewno godziny 23.00 a 3.00. Brak snu w tych godzinach może mieć związek ze zwiększonym ryzykiem nadciśnienia tętniczego i związanego z tym, zawalu i udaru. Udowodniono również zwiększoną częstość zachorowań na raka piersi u kobiet wykonujących pracę zmianową - więc praca nocna najprawdopodobniej ma niekorzystny wpływ odporność.Przygotuj swoje ciało na uderzenie choroby najlepiej jak możeszPamietaj ze ucisk w klatce piersiowej może mieć związek ze stresem ale także z chorym sercem i pamietaj z w COVID19 jest późnym a nie pierwszym objawem. Zachowaj spokoj. Dusznosc ktora ustepuje po zmienie pozycji jest najpewniej zwiazana z dyskopatia kregoslupa i napieciem miesni klatkiZAWCZASU NAUCZ SIE SKUTECZNYCH TECHNIK RELAKSACYJNYCH - żebyś umiał/a się samodzielnie uspokoić kiedy zrobi się nerowowo. Jeśli leczysz się na nerwice lub depresje zabezpiecz się w leki i badz w kontakcie online swoim psychologiem/terapeutą. Skontaktuj się z nim i poproś o spotkania via skype/messenger itd.Przygotuj w domu prostą DMUCHAWKE do ćwiczeń oddechowych w razie zapalenia płuc. Najprostsza dmuchawka to :1. butelka pet po wodzie mineralnej.2. rurka gumowa o wąskim przekroju - taka jak rurka od zestawu kroplówki, albo taka jakiej używają akwaryści do napowietrzaniaButelke napełnić do 3/4, zakręcić. W nakrętce zrobić dziurkę wsadzić rurkę aż do dna butelki i gotowe. System nie może być zbyt szczelny, żeby powietrze które wdmuchujesz mogło z lekkim oporem uciekać.Profesjonalne dmuchawki do ćwiczeń oddechowych znajdziecie w sieci.W razie zapalenia płuc wykonujcie ćwiczenia oddechowe okolo 10 wydechow do rurki co 1-2 godziny. Dla osoby zdrowej to całkiem męczące a co dopiero dla chorej. Ale im szybciej się nauczycie tym lepiej dla Was. Nauczcie tego osoby starsze i wytlumaczcie po co to (ŻEBY ROZPRĘŻAĆ CHORE PŁUCA) .Nie dla wszystkich wystarczy miejsca w szpitalach. Szpitale Wojewódzkie maja po 20-30 miejsc OIOMOWYCH podczas gdy może być potrzeba 2000-3000....To oznacza, że przy czarnym scenariuszu co setna osoba potrzebująca będzie miała dostęp do OIOMU dlatego zróbcie wszystko żeby nie zachorować ciężko i reagujcie na objawy.Gaście gorączkę dopiero od 38,6- do 38,5 pozwólcie organizmowi powalczyć w tej temperaturze są najbardziej aktywne układy enzymatyczne w leukocytach. (Wyjątki od tej reguły to anergia - „nigdy nie miewam goraczki” , oraz drgawki goraczkowe w wywiadzie)Pamietajcie o lekach na wasze choroby przewlekle - nie może Wam ich braknąć w trakcie uderzenia choroby.Upewnijcie się, że macie namiar na lekarza, który do Waszych rodziców przyjedzie w razie choroby i podłączy im kroplówkę nawadniającą w domu jeśli nie będzie już miejsc w szpitalach.Kochani wszystko mija nawet najdłuższa zmija. Zadbajcie o siebie i swoich najbliższych. Nie wpadajcie w panikę. Bądźcie przygotowani.Wszystko zacznie sie za około 7-10dni i może potrwać 2-3 miesiące zanim nadejdzie spokój.Musimy się NAUCZYĆ ŻYĆ z Covidem19 za plecami. Nauczyć się nowych nawyków higienicznych. Myć nie tylko ręce ale myć jedzenie i myć nawet zakupy na które ktos mógł nakaszleć!A jednocześnie... trzeba nie popaść w bakteriofobię czyli chorobliwy lęk przed drobnoustrojami.Żeby pokonać wroga trzeba przede wszystkim poznać jego język.Język naszego wroga jest szczególnie trudny bo MEDYCZNY ale ma plusy - wszystko na tego temat JEST W INTERNECIE a wielu medyków na swoich profilach stara Wam tlumaczyć medycznego na polski...Powodzenia kochani i trzymajcie się mocno, bo będzie bujało. Mamy jeszcze około 7-10dni ciszy przed burzą. Przygotujcie Wasze żaglowce i Wasze załogi na ten sztorm. Nie wiemy jak potężny będzie ten sztorm bo płyniemy we mgle informacyjnej - może z wielkiej chmury będzie mały deszcz ale bardziej prawdopodobne, ze oberwiemy wszyscy i to mocno.Dr n. med. Maciej Jędrzejko

Fantastyczny wynalazek Polaków

Fantastyczny wynalazek Polaków – Ventil to urządzenie opracowane przez naukowców z Instytutu Biocybernetyki i Inżynierii Biomedycznej PAN. Dzięki niemu możliwa będzie niezależna wentylacja dwóch pacjentów jednocześnie. Pierwsze sto sztuk urządzenia ma powstać w ciągu najbliższych trzech tygodni.Naukowcy tłumaczą, że aparat Ventil to urządzenie współpracujące z respiratorem i mające możliwość dwóch zastosowań. W pierwszym przypadku może on wentylować niezależnie oba płuca pacjenta będącego w stanie ostrej niewydolności oddechowej. W drugim, w razie niedoboru respiratorów, może wentylować dwóch pacjentów jednocześnie, podłączonych do jednego respiratora
archiwum

A mówili, że koronawirus atakuje płuca, a nie mózg

A mówili, że koronawirus atakuje płuca, a nie mózg –
archiwum

20 ciekawostek z tytoniowej krainy Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć palaczom: smacznego!

Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć palaczom:smacznego! –  1. Z pojedynczych towarów na świecie, papierosy mają największy zbyt- rocznie wypala się ich ponad 5 bilionów.2. Do amerykańskich marek: Marlboro, Kool, Camel i Kent należy70% światowego rynku papierosów.3. Dym z papierosów zawiera w sobie arsen, formaldehyd, ołów,cyjanowodór, tlenek azotu, tlenek węgla, amoniak, benzen, polon ikilkadziesiąt innych czynników rakotwórczych.4. W latach 50. Kent dodawał do filtrów krokidolit, najbardziejszkodliwy minerał azbestowy.5. Aby zapewnić unikatowy smak, każdy producent do masy tytoniowejdodaje skladniki specjalne, do których należą np. goździki, lukrecja,olejek pomarańczowy, kakao, mirra, liść laurowy, rum, wanilia czyocet.6. W większości krajów świata wiek, od którego legalnie możnanabywać papierosy, to 18 lat (limit podniesiony często z 16). W Japoniipapierosy można kupić po ukończeniu 20 roku życia.7. Wiele osób sądzi, że palenie poniżej 18 roku życia jest nielegalBląd - rodzice zgodnie z prawem mogą dać nieletnim wyrobytytoniowe, tak samo jak nieletni mogą zgodnie z prawem te wyrobypalić. Prawnie regulowana jest tylko SPRZEDAŻ wyrobówtytoniowych i tylko w tym sektorze istnieją limity wiekowe.8. Naukowcy twierdzą, że przeciętny palacz przez swój nałóg straci 14lat życia. Nie znaczy to jednak, że palacz umrze młodo - nadal możeprzeżyć dłużej, niż wynosi statystyczna średnia.9. Podczas palenia papierosów do płuc dostaje się ponad 4000substancji toksycznych.10. Stany Zjednoczone to jedyny liczący się rynek wyrobówtytoniowych, w którym odsetek palących kobiet (22%) zbliżony jest doodsetku palących mężczyzn (35%). Europa ma nieco większą różnicę(46% mężczyzn i 26% kobiet pali papierosy), natomiast w pozostałychczęściach świata odsetek palących kobiet jest dość niski.Statystyki: Afryka (29% mężczyzn i 4% kobiet); Południowo-wschodnia Azja (44% mężczyzn i 4% kobiet); Zachodni Pacyfik (60%mężczyzn i 8% kobiet).11. Nikotyna dociera do mózgu w 10 sekund po zaczerpnięciu w płucai rozchodzi się po całym organizmie. Pamiętać o tym powinnyzwłaszcza palące kobiety w ciąży i karmiące piersią.12. Przeciętny palacz papierosów light i mentol zaciąga się mocniej niżpalacz tych tradycyjnych, przez co wchłania praktycznie taką samąilość nikotyny.13. Slabsze papierosy posiadają również specjalne dziurki na filtrze,aby część dymu mogła swobodnie się przez nie ulatniać. Wielu palaczycelowo zakrywa te dziurki palcami lub wargami.14. Uklad immunologiczny palaczy musi pracować ciężej niż u osóbniepalących. Z jednej strony obniża to ilość przeciwutleniaczy we krwi,z drugiej, układ odpornościowy palacza może zareagować szybciej wwypadku ataku wirusów.15. Niektórzy ludzie (w większości mężczyźni) mogą być podnieceni nawidok palącej osoby (głównie kobiety, rzecz jasna). Jak większośćfetyszy, może mieć to podłoże w jakimś wydarzeniu w dzieciństwa.Zapalenia papierosa - zwłaszcza mentolowego - podczas podnieceniasprawi jednak, że krew będzie z penisa odpływać.16. Według Światowej Organizacji Zdrowia ok. 25% sprzedawanychna świecie papierosów pochodzi z przemytu.17. Większość palaczy przygodę z nałogiem rozpoczęła przedosiągnięciem wieku dojrzałości, co z reguły miało tę dojrzałośćpodkreślić. Podobne symbole dojrzałości w umysłach nieletnich to np.pierwsze golenie, noszenie wysokich obcasów, spożycie alkoholu czyseks.18. Palacze zwykle mówią o różnych efektach "po spożyciu", takichjak uczucie spokoju, relaksu, czujności, pobudzenia, koncentracji iwielu innych. W rzeczywistości palenie powoduje różne efekty wzależności od tego, czego dana osoba oczekuje, zmieniając papierosyw najskuteczniejszy środek placebo na świecie (zaspokajanie głodunikotyny to jedyny rzeczywisty czynnik relaksacyjny). Palacz przyjmiete efekty jako powód do kontynuowania nałogu.19. Specjalne składniki i sposoby produkcji zaangażowane są w to,aby nikotyna zawarta w papierosach była dużo silniejsza od tej, którąznajdziemy w samym tytoniu.20. Mocznik, chemiczny związek, który jest głównym składnikiemmoczu, używany jest w przemyśle do nadania papierosom specjalnego"smaku".

Sytuacja we Włoszech jest o wiele gorsza, niż podają media. Oto relacja włoskiego lekarza z Bergamo:

Sytuacja we Włoszech jest o wiele gorsza, niż podają media.Oto relacja włoskiego lekarza z Bergamo: – Jak podaje portal polskiateista.pl: W mailach z wytycznymi, które obecnie codziennie otrzymuję z departamentu zdrowia, jest także akapit zatytułowany „Odpowiedzialność społeczna” – zawiera zalecenia, które w pełni popieram. Długo zastanawiałem się, czy opisać to, co się dzieje u nas i uznałem, że milczenie jest dalekie od odpowiedzialności. Postaram się więc opisać ludziom „nie zaangażowanym w sytuację” i bardziej odległym od naszej rzeczywistości, jak naprawdę wygląda sytuacja w Bergamo w ciągu ostatnich dni pandemii Covid-19. Rozumiem potrzebę powstrzymywania paniki, ale czuję powinność, aby przekazać informację o zagrażającym niebezpieczeństwie. Kiedy słyszę o osobach, które narzekają, że nie mogą chodzić na siłownię, albo nie mogą zagrać meczów piłkarskich, drżę. Rozumiem także szkody ekonomiczne i również martwię się sytuacją gospodarczą. Po epidemii, tragedia zacznie się na nowo.Jednakże, pomimo faktu, że w zasadzie dewastujemy także ekonomicznie nasz system opieki zdrowotnej, wykorzystam swoje prawo do wypowiedzi, aby ostrzec o niebezpieczeństwie dla zdrowia, które prawdopodobnie dotknie cały kraj. Przyprawia mnie o dreszcze fakt, że czerwone strefy nie zostały jeszcze wyznaczone dla regionów Alzano Lombardo i Nembro, pomimo wyraźnych zaleceń (zaznaczam, że jest to wyłącznie moja osobista opinia). Jeszcze w zeszłym tygodniu, sam ze zdumieniem patrzyłem na reorganizację całego szpitala, gdy nasz wróg jeszcze pozostawał w cieniu: oddziały powoli pustoszały, wybrane procedury medyczne przerwano, przygotowywano jak najwięcej wolnych łóżek na intensywnej terapii.Wszystkie te nagłe zmiany wniosły na szpitalne korytarze atmosferę surrealistycznej ciszy i pustki, której jeszcze w tamtym czasie nie rozumieliśmy, oczekując na wojnę, która dopiero miała się rozpocząć, a wiele osób (także ja) nie przypuszczało, że przyjdzie nam się zmierzyć z tak zaciekłym wrogiem (nawiasem mówiąc: wszystko to działo się w ciszy, bez szumu medialnego, zaledwie kilka gazet miało odwagę stwierdzić, że prywatna służba zdrowia nie jest wystarczająco przygotowana).Nigdy nie zapomnę mojego nocnego dyżuru tydzień temu, na którym nawet nie zmrużyłem oka, czekając na telefon od laboratorium mikrobiologii w Sack. Czekałem na wynik wymazu pierwszego podejrzanego pacjenta w naszym szpitalu, zastanawiając się nad tym, jakie konsekwencje będzie to miało dla nas i dla kliniki. Teraz kiedy o tym myślę i po tym wszystkim, co już widziałem, moje poruszenie spowodowane tym jednym podejrzanym przypadkiem wydaje się wręcz śmieszne i nieuzasadnione.Mówiąc wprost, sytuacja jest dramatyczna. Żadne inne słowa nie przychodzą mi na myśl, aby to opisać. Dosłownie wybuchła wojna – w dzień i w noc toczymy nieprzerwaną walkę. Jedni po drugich, nieszczęśni pacjenci przychodzą na szpitalne oddziały ratunkowe. Ich powikłania są dalekie od powikłań przy grypie. Należy przestać mówić, że to „gorsza” grypa. W ciągu tych ostatnich dwóch lat już się nauczyłem, że chorzy ludzie w Bergamo nie przychodzą do szpitala. Tak samo było i tym razem. Przestrzegali podanych zaleceń: tydzień albo dziesięć dni w domu z gorączką bez wychodzenia, aby nie ryzykować zakażania innych – ale tym razem nie dają rady. Nie mogą oddychać, wymagają tlenoterapii.Jest zaledwie kilka lekarstw, którymi można próbować leczyć wirusa.Przebieg choroby zależy głównie od naszego organizmu. Jedyne, co możemy zrobić, to wspierać go, kiedy już nie daje rady. Mówiąc wprost, przeważnie po prostu mamy nadzieję, że organizm sam pozbędzie się wirusa. Dostępne terapie antywirusowe są eksperymentalne i codziennie otrzymujemy nowe informacje na temat zachowania się wirusa. Pozostawanie w domu do czasu, kiedy objawy się pogorszą, nie wpływa na postęp choroby.Niestety teraz borykamy się jeszcze z dramatyczną sytuacją ze względu na brak wolnych łóżek. Opustoszałe oddziały, jeden po drugim zapełniły się w niesamowitym tempie. Ekrany wyświetlające nazwy pacjentów i przydzielające kolor poszczególnym przypadkom w zależności od tego, jak poważny jest ich stan i na który oddział mają zostać przydzieleni – świecą teraz całe na czerwono, a my zamiast wykonywać operacje dokonujemy diagnozy, która ciągle powtarza cztery przeklęte wyrazy: „obustronne śródmiąższowe zapalenie płuc”. Proszę mi powiedzieć, który wirus grypy w takim tempie powoduje taką tragedię.Jest różnica (muszę zagłębić w techniczne szczegóły): w klasycznej grypie, poza faktem, że zaraża dużo mniej osób w ciągu kilku miesięcy, powikłania zdarzają się dużo rzadziej, wyłącznie, kiedy wirus zniszczy barierę ochronną płuc, sprawiając, że bakterie atakują górne drogi oddechowe i oskrzela, powodując poważniejsze przypadki powikłań. U wielu młodych ludzi Covid 19 ma łagodne skutki, ale dla wielu starszych ludzi (ale nie tylko), jest jak Sars – niszczy pęcherzyki płucne i prowadzi do ich infekcji, upośledzając ich funkcjonowanie. Niewydolność oddechowa, będąca następstwem, jest często bardzo poważna i wymaga kilku dni hospitalizacji, zwykłe podanie tlenu na oddziale może nie wystarczyć. Przepraszam, ale mnie jako lekarza nie uspokaja stwierdzenie, że poważne przypadki zdarzają się głównie u ludzi starszych z innymi chorobami. Populacja ludzi w podeszłym wieku w naszym kraju stanowi najliczniejszą grupę społeczną i ciężko byłoby znaleźć kogoś, kto powyżej 65 roku życia nie zażywa tabletki na nadciśnienie albo cukrzycę.Zapewniam także, że widok młodych ludzi, którzy kończą zaintubowani na intensywnej terapii, albo jeszcze gorzej podpięci do ECMO – maszyny do ciągłego pozaustrojowego natleniania krwi – czyli urządzenia, które w najgorszych przypadkach pobiera od pacjenta krew, ponownie ją natlenia i wtłacza z powrotem do organizmu, po czym czekamy w nadziei, że organizm sam uzdrowi płuca – w takich przypadkach cały ten spokój odnośnie waszego młodego wieku mija. W tym samym czasie, kiedy w mediach społecznościowych nadal są osoby, które szczycą się tym, że nie uważają na siebie i ignorują zalecenia, buntując się przeciwko zaburzeniu ich codziennych przyzwyczajeń – w tym samym czasie jesteśmy świadkami katastrofy epidemiologicznej, która dzieje się na naszych oczach. I nie mamy więcej chirurgów, urologów, ortopedów – jesteśmy tylko lekarzami, którzy nagle stali się częścią samotnego zespołu, który musi zmierzyć się z tsunami, które nas przerasta.Przypadki się mnożą, doszliśmy do poziomu 15-20 hospitalizacji dziennie, wszystkie z tego samego powodu. Wyniki wymazów przychodzą teraz jeden po drugim: pozytywny, pozytywny, pozytywny. Nagle szpitalny oddział ratunkowy nie daje rady. Wprowadzone są procedury awaryjne: potrzebna jest pomoc na izbie przyjęć. Szybkie spotkanie, aby przeszkolić nowe osoby, jak działa oprogramowanie i za chwile pomagają pracownikom na dole, kolejni wojownicy na froncie wojny. Objawy dające podstawy do przyjęcia na oddział są zawsze takie same: gorączka i trudności z oddychaniem, gorączka i kaszel, niewydolność oddechowa itd… Badania, zdjęcia rentgenowskie cały czas dają tę samą diagnozę: obustronne śródmiąższowe zapalenie płuc. Wszystkie przypadki muszą być hospitalizowane. Ktoś już zaintubowany trafia na oddział intensywnej terapii. Jednak dla innych jest już za późno. Oddział intensywnej terapii się zapełnia, choć stale jest poszerzany.Jest to dla mnie nie do pojęcia, a przynajmniej mówię z puntu widzenia szpitala Humanitas Gavazzeni (w którym pracuję) – jak to jest możliwe, że wymaga się przemieszczenia i reorganizacji zasobów, które przecież projektowano właśnie po to, żeby radzić sobie w przypadkach takich katastrof.Każda reorganizacja łóżek, oddziałów, personelu, zmianowości i zadań jest nieustannie poprawiana, abyśmy mogli dać z siebie wszystko i jeszcze więcej. Oddziały, które przedtem wyglądały jak oddziały duchów są teraz przepełnione. Personel jest na skraju wytrzymałości. Widziałem zmęczenie na ich twarzach jeszcze zanim zostali tak ogromnie przeciążeni pracą. Widziałem osoby, które kończą pracę coraz później i później, nawet biorąc pod uwagę nadgodziny, które teraz już weszły nam w nawyk. Widziałem naszą solidarność i ciągłą gotowość do pomocy kolegom internistom oraz pytania „jak mogę ci teraz pomóc?” albo chęć pomocy, kiedy słyszę „zostaw mi tę hospitalizację”.Lekarze, którzy muszą przewozić łóżka i przenosić pacjentów. Pielęgniarki ze łzami w oczach, kiedy nie mogą uratować wszystkich chorych i ciężkie objawy pacjentów w stanie krytycznym, które zwiastują nieunikniony ich nieunikniony los.Życie społeczne dla nas nie istnieje. Jestem poza domem od kilku miesięcy i zapewniam, że zawsze robiłem wszystko, aby zobaczyć się z moim synem, nawet kiedy pracowałem w dzień i w nocy, bez snu i przekładając sen na później, dopóki nie zobaczę swojego dziecka – ale od dwóch tygodni z własnej woli nie widziałem ani swojego syna, ani swoich bliskich, z obawy, żeby ich nie zarazić, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do zarażenia starszej babci albo krewnych z innymi problemami zdrowotnymi. Wystarczają mi zdjęcia mojego syna, które oglądam przez łzy i kilka rozmów wideo. Więc również bądźcie cierpliwi, jeśli nie możecie wyjść do teatru, muzeum lub na siłownię. Miejcie litość nad słabszymi starszymi ludźmi, których możecie skazać na śmierć

Pielęgniarki z Filipin opublikowały mocne zdjęcie, pokazujące płuca małego dziecka, które udusiło się przez zjedzenie orzeszka ziemnego

Pielęgniarki z Filipin opublikowały mocne zdjęcie, pokazujące płuca małego dziecka, które udusiło się przez zjedzenie orzeszka ziemnego – - To jest obraz płuc małego dziecka, które zmarło z powodu uduszenia. To jest orzeszek ziemny - napisały pielęgniarki z Filipin przy zdjęciu opublikowanym na Facebooku. - Orzeszki ziemne i inne orzechy są wielkości dróg oddechowych dzieci w wieku poniżej 4 do 5 lat. Ryzyko śmierci z powodu uduszenia jest realne, ale można go uniknąć. NIE OFERUJEMY MAŁYM DZIECIOM: CAŁYCH SUCHYCH OWOCÓW, POPCORNU, ORZECHÓW ANI ŻADNEJ ŻYWNOŚCI, KTÓRE MOŻE PRZYPOMINAĆ WIELKOŚCIĄ MAŁE CUKIERKI - ostrzegają pielęgniarki

Jeśli żadne pisemne ostrzeżenia na ciebie nie działają, to może to zdjęcie w końcu skłoni cię do rzucenia palenia

Jeśli żadne pisemne ostrzeżenia na ciebie nie działają, to może to zdjęcie w końcu skłoni cię do rzucenia palenia –

Mamy powód do dumy! Przeszczep u 6-latka wykonany w Zabrzu uznany za "najlepszą operację rekonstrukcyjną na świecie"

Przeszczep u 6-latka wykonany w Zabrzu uznany za "najlepszą operację rekonstrukcyjną na świecie" – Mowa o operacji 6-letniego Tymka, który mając 13 miesięcy połknął granulat ługu sodowego służący m.in. do udrażniania rur. Preparat wypalił chłopcu przewód pokarmowy, doprowadzając do martwicy narządów: nasady języka, krtani, gardła oraz tchawicy. Od tej pory chłopiec był karmiony dojelitowo i oddychał przez rurkę tracheotomijną.Operację przeprowadził w Zabrzu zespół transplantologów z Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej oraz Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii gliwickiego Centrum Onkologii. Gliwiccy lekarze podczas 15-godzinnej operacji przeszczepili chłopcu narządy pobrane od zmarłego dawcy. 10 dni później przeszczepili mu także szpik.Przeszczep był pierwszą tego typu operacją na świecie. Została ona uznana za przełom w medycynie
archiwum

Walczę o każdy oddech

Walczę o każdy oddech – Mój tata choruje na IPF, rzadką i nieuleczalną chorobę. Jego płuca stają się jak plastry miodu i nie spełniają swojej roli w organiźmie - ODDYCHANIE. Czynność, która dla każdego zdrowego człowieka jest czymś normalnym, w jego przypadku urasta do rangi niewyobrażalnego wysiłku. Każdego dnia walczy o oddech.Jego jedyną nadzieją jest przeszczep płuc. Organizujemy zbiórkę na zagraniczną operację, gdyż w Polsce jest ona praktycznie niemożliwa. Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie!!!Na portalu zrzutki:  Zbiórka dla Jurka

Różnice między OSP/PSP Tragedia pokazuje, jak państwo polskie dzieli koszty między PSP, a ochotniczą. Pokazała jak licznie udzielali się strażacy z OSP, narażając przy tym swoje zdrowie - płuca

Tragedia pokazuje, jak państwo polskie dzieli koszty między PSP, a ochotniczą. Pokazała jak licznie udzielali się strażacy z OSP, narażając przy tym swoje zdrowie - płuca – Nie jestem strażakiem, ale OSP powinno być na równo z PSP osprzętem i środkami
Źródło: onet fakt

Oto jedna z sal w ośrodku dla astmatyków w Wieliczce. Znajduje się ona w jaskini solnej i ma zapobiegać atakom astmy dzięki właśnie soli, która "wysysa" wilgoć z płuc

Oto jedna z sal w ośrodku dla astmatyków w Wieliczce. Znajduje się ona w jaskini solnej i ma zapobiegać atakom astmy dzięki właśnie soli, która "wysysa" wilgoć z płuc –