Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1379 takich demotywatorów

 –
Studenci architektury zbudowali w lesie w Austrii gigantyczne megafony, aby słuchać dźwięków natury. – "Medycyna przyszłości będzie muzyką i dźwiękiem"
Nuty Matki Natury –

W 1980 roku dzięki długotrwałemu programowi masowych szczepień ospa prawdziwa została uznana przez Światową Organizację Zdrowia za pierwszą w pełni wyeliminowaną chorobę zakaźną

W 1980 roku dzięki długotrwałemu programowi masowych szczepień ospa prawdziwa została uznana przez Światową Organizację Zdrowia za pierwszą w pełni wyeliminowaną chorobę zakaźną – Wcześniej wirusy będące jej przyczyną roznosiły się w ludzkiej populacji przez co najmniej 3 tysiące lat, na co wskazuje znalezienie śladów ospy na starożytnych egipskich mumiach. Jedną z pierwszych znanych ofiar tej choroby najprawdopodobniej był faraon Ramzes V.W sumie ospa doprowadziła do ponad 300 milionów zgonów na całym świecie. Szacuje się, że średnio umierało około 30% zakażonych, ale nawet ci, którzy przeżywali, często musieli liczyć się z trwałymi konsekwencjami, do których zaliczały się między innymi oszpecające blizny na twarzy i innych częściach ciała, a nawet utrata wzroku.Poszukiwania sposobu zapobiegania tej chorobie już w XV wieku doprowadziły do wdrożenia na terenie Chin procedury wariolizacji, która z czasem znalazła zastosowanie też w innych krajach. Obejmowała ona pobieranie od osób zakażonych strupów lub znajdującej się w krostach wydzieliny, a następnie podawanie ich przez uszkodzenie skóry lub nos ludziom zdrowym. Choć z założenia wariolizacja miała doprowadzić do wystąpienia choroby o łagodnym przebiegu, wiązała się ze znaczącym ryzykiem i czasami kończyła się nawet śmiercią.Działania te były znane brytyjskiemu lekarzowi Edwardowi Jennerowi, który dzięki swojej przenikliwości w 1796 roku zdołał opracować pierwszą szczepionkę. Jak zauważył (choć już wcześniej mogła to być „mądrość ludowa”) kobiety zajmujące się dojeniem krów, które zachorowały na tak zwaną krowiankę, nie były podatne na ospę prawdziwą. Aby zweryfikować swoją hipotezę, że w ten sposób można w bezpieczniejszy niż dotychczas sposób zapewnić ochronę Jenner przeprowadził eksperyment, który dziś wzbudziłby wiele zastrzeżeń natury etycznej. Do lekarza przyszła Sarah Nelmes, której krowa o imieniu Blossom (ang. kwiat, kwitnąć) zachorowała na krowiankę, w następstwie czego u dotykającej wymion kobiety pojawiły się charakterystyczne krosty. Jenner po prostu pobrał od niej trochę ropnej wydzieliny i podał ją ośmioletniemu synowi swojego ogrodnika Jamesowi Phippsowi. Jakiś czas po tym, jak chłopak przeszedł niegroźną infekcję, Jenner naraził go na zarażenie ospą prawdziwą, ale choroba się nie rozwinęła.W czasach Edwarda Jennera nie wyizolowano jeszcze wirusów, więc jego wdrożona po kolejnych eksperymentach szczepionka z czasem została zastąpiona innymi, nowszymi. Obecnie wiadomo, że patogeny wywołujące ospę prawdziwą i krowiankę są blisko spokrewnione, ale co ciekawe we wczesnych programach szczepień wcale nie wykorzystywano tylko wirusów pochodzących od krów. Przeprowadzona kilka lat temu analiza materiału genetycznego ze szczepionki wyprodukowanej w 1902 roku w Stanach Zjednoczonych wykazała, że znajdujące się w niej wirusy były niezwykle podobne do tych wywołujących chorobę u koni.Oznacza to, że w XIX wieku w szczepionkach przeciwko ospie najprawdopodobniej wykorzystywano co najmniej dwa różne wirusy. Co więcej, w 1939 roku zidentyfikowano w nich jeszcze innego, choć spokrewnionego z poprzednimi, wirusa znanego jako vaccinia, którego rzeczywiste pochodzenie jest niepewne. To właśnie jego szczepy były wykorzystywane w szczepionkach podczas programu mającego na celu ostateczne zwalczenie ospy prawdziwej.Na powyższym zdjęciu wykonanym w 1901 roku widocznych jest dwóch chłopców, w tym jeden chory na ospę i jeden wcześniej zaszczepiony. Dziś wirusy wywołujące tę chorobę są przechowywane jedynie w celach naukowych w dwóch laboratoriach na świecie o najwyższym poziomie zabezpieczeń
Aby pomóc im w rozmnażaniu się w ogrodach zoologicznych gepardom przydziela się psy wsparcia emocjonalnego –

"Czarownica" spalona na stosie w słupskiej Baszcie Czarownic 30 sierpnia 1701 roku w Stolp (obecnie Słupsk) została spalona na stosie Trina Papisten vel Kathrin Zimmermann - zielarka, znachorka, żona znanego wówczas słupskiego rzeźnika Andreasa Zimmermanna, ostatnia z 19 słupskich kobiet oskarżonych o uprawianie czarów i praktyk satanistycznych. Pochodziła prawdopodobnie z kaszubskiej rodziny katolickiej

30 sierpnia 1701 roku w Stolp (obecnie Słupsk) została spalona na stosie Trina Papisten vel Kathrin Zimmermann - zielarka, znachorka, żona znanego wówczas słupskiego rzeźnika Andreasa Zimmermanna, ostatnia z 19 słupskich kobiet oskarżonych o uprawianie czarów i praktyk satanistycznych. Pochodziła prawdopodobnie z kaszubskiej rodziny katolickiej – Otoczki tajemniczości jej osoby dodawał fakt, że z natury była dosyć skryta i unikała ludzi. W maju 1701 roku została oskarżona o niecne praktyki przez miejscowego aptekarza o nazwisku Zienecker, który skierował do słupskiego magistratu akt oskarżenia zawierający 68 paragrafów, w których zawarto między innymi uprawianie przez nią seksu z diabłem, na co dowodem miało być brązowe znamię na jej pośladku. Ponadto oskarżono ją również o sprowadzenie zarazy na zwierzęta hodowlane i jej sąsiadów. Świadoma zagrożenia życia podjęła razem z mężem próbę ucieczki do Gdańska, która jednak została udaremniona przez magistrat.Papisten nie chciała się przyznać dobrowolnie do zarzucanych jej czynów. Wobec powyższego akt oskarżenia został przekazany do Wydziału Prawa Uniwersytetu w Rostocku, który pod koniec lipca 1701 roku wydał opinię prawną zezwalającą na zastosowanie tortur wobec oskarżonej o czary.Pierwszym torturom przez połamanie wszystkich kończyn poddana została 11 sierpnia 1701 roku. Swoimi zeznaniami obciążyła wówczas dwie inne kobiety z Postomina. Wkrótce jednak odwołała swoje słowa i podjęła zakończoną niepowodzeniem próbę samobójczą. Zaledwie tydzień później zastosowane wobec niej ponowne tortury, tym razem przypalanie rozgrzanym żelazem sprawiły, że Papisten przyznała się do zarzucanych jej win i prosiła o ścięcie mieczem by skrócić jej męki.Ostateczny akt oskarżenia zawierał 14 paragrafów. Spalenia na stosie dokonano w słupskiej Baszcie Czarownic
archiwum
23 sierpnia minęła 449 rocznica katolickiej zbrodni w Paryżu: rzezi hugenotów. Zarówno katolicy, jak i protestanci wierzyli w boskość Jezusa i jego wezwanie do miłości. Różnili się jednak co do natury tej miłości. – Okazuje się, że nawet wyznawcy tej samej religii nie potrafią uzgodnić między sobą, czego chce od nich Bóg (to jeden z dowodów, że religia jako drogowskaz moralny jest bezwartościowa); co więcej, te różnice potrafią ich głęboko dzielić i inspirować do zbrodni – Europa odczuła to boleśnie w XVI i XVII wieku.
 –
 –
Kobieta napisała wspaniały list do swojego byłego męża, który zainspirował tysiące kobiet: – "Mój drogi były mężu.Dzisiaj jest koniec moich piętnastu lat spędzonych z tobą. Nasze życie było pełne różnych chwil. I tak zakończyliśmy nasz związek. Dlatego na koniec chcę Ci przekazać szczerą wdzięczność za wszystko, co mi dałeś.1. Dzięki Tobie nauczyłam się znosić różne problemy życiowe, takie jak utrata kluczy, pieniędzy, komórki. Zawsze znajdowałam wyjście w każdej sytuacji, aby zachować twoje nerwy.2. Dzięki tobie nauczyłam się robić zastrzyki. Okazało się, że dzieci są chore, pielęgniarki nie da się wezwać do domu, a ty mdlałeś na widok strzykawki… A ja musiałam zebrać się z odwagę i dawać dzieciom zastrzyki.3. Dzięki Tobie nauczyłam się po mistrzowsku wykonywać wszelkie prace remontowe w domu. Gwoździowanie półki nie stanowi problemu. Wymiana rury spustowej pod zlewem to sprawa banalna. Nigdy nie miałeś na to dość czasu ani, energii. Musiałam więc przestudiować tak trudne gadżety jak śrubokręt, klucz nastawny i młotek. Ale teraz nie boję się zostać w domu bez męża.4. Dzięki Tobie mam bardzo dobrą sylwetkę - bo ciągle jestem w ruchu - przeciągam torby z zakupami do domu, potem kopię cały ogród łopatą, bo w tej chwili masz konwulsje na lewy palec nogi i wstać z kanapy nie możesz.5. Dzięki Tobie opanowałam kilka zawodów - bo trzeba było przynajmniej komuś z naszej rodziny zarobić.6. Cóż, za co jestem ci naprawdę wdzięczna, że mnie opuściłeś, zmęczony całkowitym niezrozumieniem Twojej subtelnej natury. Wyszedłeś głośno trzaskając drzwiami i prawdopodobnie dlatego nie usłyszałeś westchnienia ulgi, które opuściło moją pierś.Dziękuję bardzo człowieku!
No, chyba już wszystko zapakowane do kampera, czas zacząć wakacje na łonie natury –

Poznajcie prace mało pupalrnego nietuzinkowego artysty Justina Batemana. Brytyjczyk wykorzystuje fragmenty natury do tworzenia swoich arcydzieł. W szczególności kamyki, skały i kamienie. Tworzy tymczasowe mozaiki portretów ludzi, zwierząt, słynnych obrazów i posągów.

 –
archiwum

Zostawiam dla fanów wielogodzinnych dźwięków natury

Zostawiam dla fanów wielogodzinnych dźwięków natury – Jeśli lubisz relaksujące wielogodzinne dźwięki natury to wejdź na kanał znajomego podany w źródle.
 –
0:25
archiwum
.. które będą kształcić nauczycieli etyki. Są to szkoły katolickie lub wydziały teologiczne uczelni państwowych. Kryteria wyboru nie zostały ujawnione. Ministerstwo pominęło najlepsze polskie uczelnie, takie jak UJ, UW, UAM. – Stawianie religii i etyki na jednej płaszczyźnie sugeruje, że są to dziedziny podobne. Nic bardziej mylnego. Religia z natury jest antymoralna, bo opiera się na fałszu wierzeń i antagonistycznym podziale: wierni – niewierni. Skuteczna indoktrynacja religijna jest gwarancją, że życie społeczne zostanie nasycone wrogością, uprzedzeniami, dyskryminacją i wykluczeniem.
 –

"W lustrze widziałam wybryk natury". Namawiali ją na amputację

"W lustrze widziałam wybryk natury". Namawiali ją na amputację – Od narodzenia cierpi z powodu obrzęku limfatycznego nogi. W tkance podskórnej kończyny gromadzi się płyn tkankowy, którego nie można w żaden sposób usunąć.Noga 23-latki waży obecnie 45 kg. Przez wiele lat musiała znosić okrutne komentarze rówieśników, którzy wymyślali jej najróżniejsze przezwiska i nazywali "zdeformowaną". Wrednych ludzi w internecie nie brakuje.''Jeśli kiedykolwiek osiągnę sukces w modelingu, chcę kupić mamie dom i zadbać o rodzinę. Zrobię też wszystko, co w mojej mocy, aby podnieść świadomość ludzi na temat obrzęku limfatycznego, aby spłacić dług wobec każdego, kto kiedykolwiek okazał mi życzliwość''  zapowiada 23-letnia Mahogany GeterJak myślicie, czy lepszym wyjściem była by amputacja? Od narodzenia cierpi z powodu obrzęku limfatycznego nogi. W tkance podskórnej kończyny gromadzi się płyn tkankowy, którego nie można w żaden sposób usunąć.Noga 23-latki waży obecnie 45 kg. Przez wiele lat musiała znosić okrutne komentarze rówieśników, którzy wymyślali jej najróżniejsze przezwiska i nazywali "zdeformowaną". Wrednych ludzi w internecie nie brakuje.''Jeśli kiedykolwiek osiągnę sukces w modelingu, chcę kupić mamie dom i zadbać o rodzinę. Zrobię też wszystko, co w mojej mocy, aby podnieść świadomość ludzi na temat obrzęku limfatycznego, aby spłacić dług wobec każdego, kto kiedykolwiek okazał mi życzliwość'' - zapowiada 23-latka
Niefortunna wycieczka maszynisty do toalety mogłaby pozostać niezauważona, gdyby nie fakt, że jego pociąg spóźnił się o minutę, co spowodowało wszczęcie dochodzenia w kraju słynącym z punktualności –
Potęga matki natury –
 –  PROSIMY NIE KARMIĆ MISIA SMUTNE OCZY MAM Z NATURY NIE Z GŁODU :-)
Źródło: Własne