Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 588 takich demotywatorów

Każdy mierzy niebezpieczeństwo miarą własnego strachu

Każdy mierzy niebezpieczeństwo miarą własnego strachu –  Seryjny morderca ciągnie kobietę dolasu. Kobieta krzyczy przerażona:- Ale ponuro i ciemno w tymlesie. Bardzo się boję!Na to morderca:- No, a ja co mam powiedzieć?Będę wracał sam...

Zeszłoroczny wyjazd na Przystanek Woodstock to był ogromny błąd. Syf, smród, na glebie leży jakiś nieprzytomny gość, cały obrzygany, spodnie mokre, bo się zeszczał. Trzeba uważać, żeby nie wdepnąć w jakąś strzykawkę, bo wala się tego co nie miara

Zeszłoroczny wyjazd na Przystanek Woodstock to był ogromny błąd. Syf, smród, na glebie leży jakiś nieprzytomny gość, cały obrzygany, spodnie mokre, bo się zeszczał. Trzeba uważać, żeby nie wdepnąć w jakąś strzykawkę, bo wala się tego co nie miara – Jakiś gość w dredach pije wodę z kałuży bo chyba odwodniły go piguły. W przeciągu 1 godziny podeszło do mnie pięciu różnych dilerów i pytali się czy chcę może kupić [substancja którą akurat mieli]. Jakaś laska w koszulce z Che Guevarą z nieogolonymi nogami i zarośniętymi pachami podniosła spódniczkę pokazując włochatą c**ę mówiąc "to może być twoje za 20 złotych". Wszędzie walały się odchody. Ludzie bez kozery walili na hejnał jabole z butelek. Obok jakiś typek posuwał na trawniku leżącą tam kompletnie gołą grubą lochę, taką ważącą luźno ponad 100 kilo. Oboje wydawali z siebie dźwięki jak zwierzęta. Po chwili typek skończył i zmienił go kolega, który do tej pory się tylko przyglądał. Głośniki bombardowały uszy jakimś niezrozumiałym bełkotem przeplatanym piszczącymi dźwiękami. Mało co nie przewróciłem się o faceta, który zwyczajnie pomiędzy ludźmi kucnął, ściągnął pory i zaczął srać. Smród zmieszanego potu, moczu i fekaliów był nie do zniesienia.A to był dopiero dworzec we Wrocławiu...

Prawdziwą miarą człowieka jest to, jak traktuje kogoś, kto nie może mu się w żaden sposób odwdzięczyć

Prawdziwą miarą człowieka jest to, jak traktuje kogoś, kto nie może mu się w żaden sposób odwdzięczyć –
archiwum

Ilością oddechów życia nie zmierzysz

Ilością oddechów życianie zmierzysz – Tylko ilością chwil, które zapierają dech w piersiach
0:00

- Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę - Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki. - I z tego powodu jesteś taki ponury? - Muszę, bo inaczej nie wyjedzie Każdy mierzy niebezpieczeństwo miarą własnego strachu

Każdy mierzy niebezpieczeństwo miarą własnego strachu –

Przydatny tatuaż wędkarza

 –
archiwum

26 marca 1791 roku przyjęto w rewolucyjnej Francji pierwszą na świecie definicję metra (fr. metre i gr. metron, czyli miara). System metryczny został wprowadzony dekretem Zgromadzenia Narodowego z dnia 8 maja 1790 roku.

26 marca 1791 roku przyjęto w rewolucyjnej Francji pierwszą na świecie definicję metra (fr. metre i gr. metron, czyli miara). System metryczny został wprowadzony dekretem Zgromadzenia Narodowego z dnia 8 maja 1790 roku. – Podjęto wówczas prace celem ustalenia stosunku dawnych miar do metra. Pół roku wcześniej, w październiku 1790 roku, powołana przez Francuską Akademię Nauk komisja zaproponowała jako podstawową jednostkę długości odległość równą jednej dziesięciomilionowej części odległości od bieguna północnego do równika. Na bazie tej definicji wykonano platynoirydowy prototyp – wzorzec metra, który w 1799 r., obok wzorca kilograma, zdeponowano w Archives de la Republique w stolicy Francji. 7 kwietnia 1795 roku, metr został uznany jako jednostka długości. Pełny system metryczny wprowadzono dopiero jednak ustawą z 2 listopada 1801 roku. Zwłoka w działaniach administracyjno-prawnych sprawiła, że ostatecznie zniesiono legalność dawnych miar ustawą z 4 lipca 1837 roku, ustalając, że z dniem 1 stycznia 1840 roku system metryczny ma obowiązywać jako wyłączny i jedyny w całej Francji.

W średniowieczu wierzono, że koty to wysłannicy piekieł

W średniowieczu wierzono,że koty to wysłannicy piekieł – W XXI wieku wierzy się, że miarą dobrobytu jestodsetek usług w PKB

Trochę słów mądrości na temat współczesnych kobiet, mężczyzn i relacji między nimi:

Trochę słów mądrości na temat współczesnych kobiet, mężczyzn i relacji między nimi: – Gdzie Ci mężczyźni?Coraz częściej spierdalają przed dziewczynami,z szacunku do samych siebie.Wiesz dlaczego?Bo ŻADEN szanujący się gość,nie będzie latać jak desperat za kawałkiem uwagi.Dziewczynki naczytały się postów po internetach,jakie to nie są silne, a faceci chujowi.Ubzdurały sobie w głębi ich pustych serc,że jak facetowi zależy, to przepłynie Atlantyk dla Tej Jedynej.Jest w tym sporo racji,ale najpierw trzeba dla niego być,Tą Jedyną.Godny, szanujący się samiec,w życiu nie pozwoli sobie na akt desperacji,w postaci proszenia się o uwagę.Nie będzie czekać,aż łaskawie kobieta zrobi do niego jakikolwiek ruch.Relacje tworzy się wspólnie.Mężczyzna robi pierwszy krok,kobieta drugi.On trzeci i w taki sposób idą wspólnie dalej.Koleżeństwo, Przyjaźń, Partnerstwo,wszystko tworzone z glowa krok, po kroku.Nie!Teraz per Pani Dama,Influencerka, księżniczka i gwiazda swojego formatu niczym władza absolutna,uważa że ma siedzieć na tronie,a reszta plebsu w męskich ciałach ma skakać niczym pajacyki,aby zdobywać względy królewny.Owszem,jak ktoś jest do granic zdesperowany,to będzie za kimś łazić jak smród po gaciach i prosić o gram uwagi.Mężczyzna zapyta Cię RAZ.O kawę, o spacer.Jeśli będziesz miała problem z odpowiedzią,czy podjęciem decyzji to szybko zobaczysz jego plecy.Szybciutko.Szacunek do siebie miarą męstwa.Nie bycie zdesperowanyn chłopcem,który bez grama godności lata za laską,jak pies za suczką gdy ma cieczkę.Zabawa w kotka i myszkę.Ona udaje niedostępną,on pokazuje jak bardzo mu zależy.Mężczyzna ma do Siebie szacunek.Chce kobiety, kumpeli, przyjaciółki.Nie księżniczki.Chce partnera życiowego,a nie laski do utrzymywania.Chce człowieka,który razem z nim popcha relację,a nie pasożyta, którego wiecznie będzie musiał ciągnąć.Tam, gdzie mężczyzna trafi na kobietę i relacja pójdzie w odpowiednią stronę,tam jedno dla drugiego góry własnymi rękoma przeniesie.Kobieta wie o co chodzi.Dziewczynki muszą się jeszcze nauczyć.

Sprzedawcy w sklepach obuwniczych używali promieni rentgenowskich do wyboru odpowiedniej pary w ubiegłym wieku Wygląda na to, że w wyborze butów nie ma nic nadzwyczajnego

Wygląda na to, że w wyborze butów nie ma nic nadzwyczajnego – Jednak na początku XX wieku ludzie mieli inne zdanie. Właśnie wtedy opatentowano fluoroskop dopasowany do buta. Urządzenie umożliwiło wykonanie zdjęć rentgenowskich stóp i wybranie obuwia według niego. Jednak z powodu wysokich dawek promieniowania, które bardzo szkodziły zdrowiu ludzi, wszystkie te urządzenia zostały wycofane i zniszczone
archiwum

Wszyscy jesteście towarem

Wszyscy jesteście towarem – Wasze życia polegają na zdobywaniu i gromadzeniu pieniędzy, utrzymywaniu krótkotrwałego poczucia materialnego zadowolenia i doświadczaniu iluzorycznego poczucia wolności w obrębie socjologicznej klatki wyuczonych zachowań. Oto jest wasz obraz szczęścia z okładek gazet i blogów modelek i life coachy.Wasze dążenie do niego generuje olbrzymie zyski tym, którzy Wam ten obraz sprzedają za waszą pracę. Pieniądze i tak oddacie im z powrotem zostawiając je w sklepowej kasie, przy okazji odpalając dodatkową działkę bankom. Zostaliście nauczeni, że konsumpcja i posiadanie materii są równoznaczne ze szczęściem, a miarą człowieka są cyferki na koncie. Staliście się towarem agencji reklamowych sprzedających waszą uwagę monopolistom. Jesteście monitorowani pod kątem waszych preferencji, a są nimi wasze poglądy, zainteresowania, życiowe sytuacje. Niszczycie przez to wasze społeczeństwo, relacje, systemy wartości i całą planetę. Teraz nie ma już odwrotu i tutaj pomoże tylko porządna apokalipsa.

Nie mierz wszystkich swoją miarą

Nie mierz wszystkich swoją miarą –

Dziwny ten świat, w którym uczciwość stała się miarą naiwności, a szczerość miarą głupoty...

Dziwny ten świat, w którym uczciwośćstała się miarą naiwności, a szczerość miarą głupoty... –
archiwum

Tyle wolności, ile własności

Tyle wolności, ile własności – "Róbta, co chceta" nie jest miarą wolności. Wolność mierzy się w środkach i ilościach dóbr, które można zdobyć (w sposób godny) jedynie dzięki pracy.
archiwum

Nauczyli nas regułek i dat. Nawbijali nam mądrości do łba. Powtarzali, co nam wolno, co nie. Przekonali, co jest dobre, co złe. Odmierzyli jedną miarą nasz dzień. Wyznaczyli czas na pracę i sen. Nie zostało pominięte już nic. Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć!

Nauczyli nas regułek i dat. Nawbijali nam mądrości do łba. Powtarzali, co nam wolno, co nie. Przekonali, co jest dobre, co złe. Odmierzyli jedną miarą nasz dzień. Wyznaczyli czas na pracę i sen. Nie zostało pominięte już nic. Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć! –

Żywy pies w worku w sortowni śmieci

Żywy pies w workuw sortowni śmieci – To starszy pies. Był bardzo osłabiony i wycieńczony. Trafił do kliniki weterynaryjnej, gdzie udzielono mu pomocy.To niemożliwe, że pies przez przypadek znalazł się w worku. To było celowe i bestialskie działanie."Czy można takiego "śmiecia", który męczy zwierzęta nazwać człowiekiem?""Miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do tych, którzy są zależni od nas - zwierząt"

Człowiek okazał się bezradny. Historia, jakiej sport dotąd nie znał

Człowiek okazał się bezradny. Historia, jakiej sport dotąd nie znał – 6 milimetrów przesądziło o wygranejJeszcze kilkadziesiąt lat temu czas mierzył sędzia stojący na mecie z zegarkiem w ręku. Teraz za to jest odpowiedzialna technologia.Dokładna aż do bólu, a dokładniej do kilku miejsc po przecinkuPodczas Tour de France 2017 doszło do sytuacji niespotykanej w historii sportu. Dwóch kolarzy - Marcel Kittel oraz Edvald Boasson Hagen wpadło na metę przy prędkości 70 km/h, a ludzkie oko okazało się bezradne.Nie było szans, aby ocenić, który z zawodników przekroczył linię mety, jako pierwszy. Gdyby nie analiza pracowników firmy Tissot Timing, która odpowiada podczas Wielkiej Pętli za mierzenie czasu, nie dowiedzielibyśmy się, który z kolarzy został zwycięzcą.Na całe szczęście kamery firmy Tissot Timing wykonują 10 tysięcy zdjęć na sekundęW przypadku pojedynku Kittela i Boassona-Hagena różnica wyniosła 0,0003 sekundy, co przełożyło się na 6 milimetrów różnicy.Milimetrów!To tak mała różnica, że o zwycięstwie mogło zadecydować inne ciśnienie w oponach Jak się uda, to nie będziemy już mówili o dokładności rzędu 6 milimetrów. Zejdziemy grubo poniżej milimetra!Pracownik obsługujący fotofinisz będzie mógł, przeglądając setki tysięcy klatek wideo, wypatrzeć pojedynczy piksel, który zdecyduje o werdykcie.Piksel na miarę zwycięstwa. Piksel o szerokości poniżej jednego milimetraTo nie żart!

Gdy sprawdzasz czy dzieciak zmieści się w oknie życia

 –
archiwum

Miarą człowieka nie jest majątek, mądrość i to co mówi

Miarą człowieka nie jest majątek,mądrość i to co mówi – Naprawdę liczą się tylko czyny - dobre i złe
archiwum – powód

Gdy oceniasz wszystkich jedną miarą

Gdy oceniasz wszystkich jedną miarą –