Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 230 takich demotywatorów

 –
Poznaliśmy kandydatury do nowej Rady Medycznej przy premierze –
Nowi członkowie Rady Medycznejdotarli do Warszawy –
 –
archiwum
Nowa Rada Medyczna – Pierwsi kandydaci już są
Aż trudno uwierzyć, ile czasupoświęciły jej "Wiadomości" TVP – Większość członków Rady Medycznej przy premierze złożyła rezygnację z doradzania rządowi w sprawie pandemii koronawirusa. Głównym powodem miał być "brak wpływu rekomendacji na realne działania". O decyzji lekarzy poinformowały także "Wiadomości" TVP. Tematowi dnia poświęcono jednak zaledwie niecałe 10 sekund. Po raz kolejny zaatakowano też Donalda Tuska.Ten Tusk jest jednak wszechmocny
archiwum
Rządowa Rada Medyczna –
Nie ma cienia wątpliwości, że nowo powołana Rada Medyczna będzie bardziej kompetentna od poprzedniej. –
Źródło: fb.com/SekcjaGimnastyczna
 –  Słyszałem, że są wolne wakaty w Radzie Medycznej przy polskim premierze.
archiwum
Pewnie nowymi członkami rady medycznej zostaną Edyta Górniak, Ivan Komarenko, Jerzy Zięba, Justyna Socha i Szeptucha z Podlasia –
Źródło: interia.pl
Rezygnacje lekarzy. Z Rady Medycznej odchodzi większość ekspertów – Trzynastu z siedemnastu członków Rady Medycznej złożyło na ręce premiera rezygnację z doradzania rządowi w sprawie epidemii - podała Polska Agencja Prasowa. Z Rady odchodzą m.in. prof. Robert Flisiak, prof. Krzysztof Simon, prof. Krzysztof Pyrć czy dr Konstanty Szułdrzyński.W piśmie wskazano, że decyzja zapadła z uwagi na "brak wpływu rekomendacji na realne działania" i "wyczerpanie się dotychczasowej współpracy" Trzynastu z siedemnastu członków Rady Medycznej złożyło na ręce premiera rezygnację z doradzania rządowi w sprawie epidemii - podała Polska Agencja Prasowa. Z Rady odchodzą m.in. prof. Robert Flisiak, prof. Krzysztof Simon, prof. Krzysztof Pyrć czy dr Konstanty Szułdrzyński.W piśmie wskazano, że decyzja zapadła z uwagi na "brak wpływu rekomendacji na realne działania" i "wyczerpanie się dotychczasowej współpracy".
Proponujemy nowych, bardziej zgodnych z polityką rządu: – Edyta Górniak, mecenas Schramm, Janusz Kowalski, Artur Dziambor, Iwan Komarenko i Justyna Socha
archiwum
W polskich szpitalach są już relikwie świętych, etaty mają kapelani, na ścianach wiszą krzyże. Brakuje tylko lekarzy po KUL, ale to wkrótce się zmieni. – Komentuje jeden z profesorów Uniwersytetu Medycznego w Lublinie: „KUL nie był uczelnią medyczną, nie ma kadry. Co z tego, że podpisze umowy o współpracy ze szpitalami? Tam w większości nie ma lekarzy-klinicystów. Nie ma osób, które prowadzą badania naukowe, nie ma też odpowiedniej bazy dydaktycznej. (...) Medycyna to kierunek prestiżowy, a KUL chce ten prestiż zyskać. W mojej ocenie tylko o to tu chodzi”.

Bhutan, kraj szczęśliwych ludzi, żyjących zgodnie z naturą (14 obrazków)

archiwum
Dr Konstanty Szułdrzyński (Rada Medyczna przy Premierze) w Polsat news zaszczepieni też mogą transmitować wirusa 11:27. Po co więc paszporty? –
Ludzie na ulicy zaciekawili się tą sytuacją, dwójka starszych mężczyzn trzymająca się za rękę. Wiele osób pomyślało, że są parą. – Córka mężczyzny w jasnoniebieskiej koszulce wyjaśniła, że są przyjaciółmi od dzieciństwa. Niższy mężczyzna jest prawie ślepy i razem idą na konsultację medyczną. Prawdziwy przyjaciel nie jest z Tobą gdy masz pieniądze, czy coś do zaoferowania. Prawdziwy przyjaciel jest z Tobą do ostatniego dnia Twojego życia.
Dom w zielonej wieczornej poświacie to informacja dla migrantów, że znajdą w nim doraźną pomoc. Mogą w nim liczyć na: posiłek, ogrzanie się, lub zmianę ubrań, naładowania telefonu, prostą pomoc medyczną, czy lekarstwa –
Youtube zablokuje każde video, w którym będzie zawarta treść o tym, że "szczepionki są nieskuteczne lub niebezpieczne" i zawiesił konta głośnych przeciwników szczepień, w tym Josepha Mercoli i Roberta F. Kennedy’ego Jr. – Platforma będzie usuwać treści kwestionujące każdą zatwierdzoną szczepionkę medyczną, nie tylko przeciwko COVID-19
 –  To jest maharadżaDigvijaysinhi.On istnialna prawdę!Wykształcony,wplywowy,bogaty,zonaty, dzieciaty...zainteresowanyhistorią i kulturąPolski.Dowiedziawszy się o tragicznejsytuacji sierot po Polakachwywiezionych napo 17 września 1939 r.NIE POWIEDZIAŁ:Syberię"Niech zajmie siętym Liga Narodów,albo Czerwony Krzyż,albo rząd np. Indii.Maliaradza powiedzial wtedy:JA ugoszcze r dzieci-one beda MOIMIOSOBISTYMI GOŚCMI"Maharadża z własnych funduszy,na wlasnym terenie, niedaleko swejletniej rezydencji w Balachadi,wybudował nad brzegiem cieplegomorza 60 domków,a na placu ustawilmaszt z polską flagą.Zapewnil utrzymanie,edukację i opiekę medyczną ponad1 000 polskim sierotom - przywrócilim poczucie bezpieczeństwai godność.

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli – Historia Maru, bulmastiffki z rosyjskiej hodowli jest poruszająca, tym bardziej że od tego pięknego, spokojnego psa wprost bije smutek i zwątpienie.Maru miała cztery miesiące, kiedy została kupiona przez parę z Krasnojarska i przez 6 miesięcy żyła życiem każdego szczęśliwego szczeniaka. Ganiała za piłką, chodziła na spacery, gryzła kapcie swoich właścicieli. Po tym czasie jednak jej rodzina doszła do wniosku, że jednak nie mogą pozwolić sobie na psa i tłumacząc się alergią na sierść, postanowiła ją oddać.Skontaktowali się z Allą Morozovą, właścicielką hodowli, w której Maru przyszła na świat i poprosili ją, by przyjęła psiaka z powrotem do siebie."Umówiłam się z nimi, że Maru wraz z opiekunem pojedzie pociągiem z powrotem do Nowosybirska. W ten sposób miała wrócić do mojej hodowli" – relacjonuje Alla. Jak wyjaśniła przed sprzedaniem małej Maru podpisała z jej nowymi właścicielami umowę, która nakazała im kontakt, w razie, gdyby z jakiegoś powodu nie chcieli się nią już dłużej opiekować. Psiak miał jednak inne plany. Maru nie chciała porzucać swojej rodziny, przy pierwszej lepszej okazji uciekła z pociągu.Właściciele odstawili Maru na pociąg, więcej nic ich już nie obchodziło. Mieli problem z głowy. Pod opieką pracownicy Alli, Maru wyruszyła koleją do Nowosybirska. Kiedy pociąg zatrzymał się na maleńkiej stacji niedaleko Achinska, uciekła od opiekunki. Kopnęła łapą drzwi i „wyskoczyła jak kula armatnia” w noc. Udało jej się uciec z pociągu, opiekunka wołała za nią, ale Maru nie wróciła. Jak stwierdziła Morozowa, pies miał atak paniki, właściciele zniknęli mu z oczu i chciał do nich wrócić. Problem był jeden – pociąg zdążył ujechać ponad 200 kilometrów!Rozpoczęły się poszukiwania bulmastiffki. Alla Morozova chciała w nie zaangażować byłych właścicieli psiaka, ale odmówili. – Oddali psa i przestał ich obchodzić – stwierdziła właścicielka hodowli. Jak powiedziała, wcale nie zależało im na losach Maru, która błądziła nocą po rosyjskich lasach. To już nie był ich problem. Morozova uruchomiła wszystkie swoje kontakty, by znaleźć zgubę. Rozdawała ulotki, powiadomiła media. Szczęśliwie zwierzę znalazło się zaledwie dwa i pół dnia później w przemysłowej dzielnicy Krasnojarska – gdzie Maru mieszkała ze swoimi właścicielami.Właścicielka hodowli powiedziała, że ​​to „szczęście”, że podczas tej podróży Maru nie zaatakował żaden niedźwiedź ani wilk. Przypuszczała, że Maru musiała wędrować z powrotem wzdłuż torów, aż do rodzinnego miasta. Na stacji, gdzie ją porzucono, nikt jednak nie czekał. Gdy ją znaleziono, Maru była niesamowicie zmęczona. Miała poranione, zdarte łapy i pyszczek. Wolontariusze, którzy ją odnaleźli powiedzieli, że w jej oczach szkliły się łzy. Aktualnie Maru znajduje się w swojej dawnej hodowli w Nowosybirsku. Tam otrzymała właściwą pomoc medyczną, a Alla Morozova robi wszystko, aby pomóc wrócić jej do normalnego życia."Gdy będzie na to gotowa, zacznę szukać jej nowego domu. Nigdy więcej nie pozwolę jej nikomu skrzywdzić" – zapowiada.