Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 33 takie demotywatory

Tako mawiał Pan Kazimierz Górski, czyli słowo na weekend: - Wódeczkę piję na żołądek, koniak dobrze mi robi na serce, a piwko na nerki. - A woda, panie Kazimierzu? - A wodę to niech żaby piją!

Tako mawiał Pan Kazimierz Górski, czyli słowo na weekend:- Wódeczkę piję na żołądek, koniak dobrze mi robi na serce, a piwko na nerki.- A woda, panie Kazimierzu?- A wodę to niech żaby piją! –

Czym uraczyć gości? - stale aktualna porada z 1963 roku

 –  Trzema półlitrówkamiz czerwoną kartką podkiełbasę tylko urżnieszgości. Za te same 123 zlkup butelką koniaku zczterema gwiazdkamii podaj do kawy. Możesię zdziwią ale długobędą wspominać, jakbyło u ciebie elegancko.
archiwum

Paweł Kukiz Kosiniak już się zbliża Już puka do mych drzwi Pobiegnę go przywitać W mym ręku wino drży O szczęście niepojęte On sam odwiedza mnie Sasiedzie wspomóż rentą Bym mógł pokazać się W spiżarni trzymam koniak W lodówce wódki dwie Pobiegnę po kieliszki On lubi napić się O szczęście niepojęte On wypił flaszki dwie Sprowadzę go po schodach Bo sam wywróci się On wziął do ręki kredę Napisał P plus S plus L Na dole koalicja Już niecierpliwi się...

Kosiniak już się zbliżaJuż puka do mych drzwiPobiegnę go przywitaćW mym ręku wino drżyO szczęście niepojęteOn sam odwiedza mnieSasiedzie wspomóż rentąBym mógł pokazać sięW spiżarni trzymam koniakW lodówce wódki dwiePobiegnę po kieliszkiOn lubi napić sięO szczęście niepojęteOn wypił flaszki dwieSprowadzę go po schodachBo sam wywróci sięOn wziął do ręki kredęNapisał P plus S plus LNa dole koalicjaJuż niecierpliwi się... –
archiwum

Barek na alkohol dedykowany pod KONIAK.

Barek na alkohol dedykowany pod KONIAK. –

Na światowych targach napojów alkoholowych w Paryżu armeński koniak trzygwiazdkowy zdobył pierwsze miejsce, a pięciogwiazdkowy nawet nie został nominowany. - Jak to możliwe? - zapytano armeńskie zrzeszenie producentów koniaków

Na światowych targach napojów alkoholowych w Paryżu armeński koniak trzygwiazdkowy zdobył pierwsze miejsce, a pięciogwiazdkowy nawet nie został nominowany.- Jak to możliwe? - zapytano armeńskie zrzeszenie producentów koniaków – -  Sami jesteśmy zdziwieni! Z jednej beczki nalewaliśmy...

Jeżeli chcesz kogoś lepiej poznać, daj mu na parę miesięcy na przechowanie otwartą butelkę dobrego koniaku

Jeżeli chcesz kogoś lepiej poznać, daj mu na parę miesięcy na przechowanie otwartą butelkę dobrego koniaku –
archiwum

Whiskey, gin, koniak

Whiskey, gin, koniak – Komu to potrzebne? Bimber tańszy i bardziej sponiewiera.
archiwum

Boże Narodzenie i Sylwester oczami pesymisty

Boże Narodzenie i Sylwester oczami pesymisty – Stare, ale wciąż aktualne Boże NarodzenieNajpierw trzeba, ku* a, kupić prezenty. Oznacza to, żebędę latał po sklepach, przepychat się przez spoconychludzi z obłedem w oczach, żeby wydać mnóstwo kasy najakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś komuśkupitem. Wujek Edek dostat w zeszlym roku flaszke, aprzecież nie kupię mu w tym roku książki, bo ten facet nigdynie przeczytał nic ponad tekst na etykiecie pótlitrówki.Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się krememnawilżającym, cokończył się termin ważności. W tym roku jedynymkosmetykiem dla tej lampucery byłby kreme po pierwsze, takich zżaden krem nie wygładzi, a po drugie, przecież nie wydamna kosmetyki catej kasy na Boże Narodzenie. I tak zewszystkimi. Dziecko morde drze o jakis nowy programkomputerowy, choć i tak wiadomo, że przestanie się nimzajmować po 2 godzinach, bo każda gra jest dla tego pótga za trudna.žona będzie miała jak zwykle pretensjeże Kowalska z jej biura dostanie coś tadniejszego.W rezultacie kupię byle co, jak co roku. Potem śledzikw pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne ipatrzenie na męki szefa, który życzy nam "dużo pieniędzychot wszyscy wiedzą, ze dopiero wtedy byłby szczęśliwy.gdybym pracowat za miskę zupy z brukwi przykutydo komputera. Krwiopijca. Potem wszyscy sienawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny zksięgowośšci, zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawszewalą sie jak króliki, kiedy są naprani. Następnego dnia kac,w dodatku żona będzie robić wymówki. Jeszcze tylko trzebajebnąć w baniak karpia, bo małżonka- uważacie-wrażliwajest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie męczyod 15 lat bez zmrużenia oka. Garbata owca. A jeszczeprzynieść i przystroić choinkę. Z dzieckiem, "żeby miatomachoinkę, mnie, Boże Narodzenie i wszystko. Jak taki glonemocjonalny może mieć jakiekolwiek wspomnienia?No i kolacyjka wigilijna. Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem.Jedna wielka męka. Co za kutas wymyślit ten tzawy terminą wszyscy ci, od kna codzień trzymam się z daleka z dobrym skutkiem. Usiądziemyza stotem... A nie, pardon, najpierw prezenty! Trzeba będzieię kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten chkrawat kupiony na bazarze od Wietnamczyków dopetnitbyliczną kolekcję podobnych gówien, gdybym oczywiściezawalit szafę takim badziewiem, a nie zaraz następnegodnia wyrzucit wszystko do śmietnika. Dostanę też najtańszykoniak i jakieś kosmetyki. Jakie? Bede wiedziat ostatniegodnia przed Wigilią, kiedy w pobliskim supermarkecie zacznąwyprzedawać to, czego nie udało się upchnąć ludziomdo wigilii. Po prezentach się zacznie. Te same kretyńskiedowcipy wuja Bronka, zwłaszcza, ku* a, ten o gasceBalbince. Wszyscy będa dokarmiać mojego psa po to, żebynarzygał w nocy na mnie i pościel, bo przecież wiadomo žeSpię z psem. Ciotka załzawi się po dwóch godzinach żuciaą tapira i zacznie płakać. "jak to dobrze.że trzymamy się razem". Gówno prawda akurat, co wykażąnastępne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy się już, zaczniewyzywać swojego ślubnego od złamanych chu"wTo oczywiście prawda. Jedyna nadzieja, że akurat w tymroku 6-letnia latorośl kuzynostwa z Łodzi nie nawali w gaciew potowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszczeprzed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na teb ze stołu,to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilnegadki o polityce, przy których wszyscy oczywišcie skocząsobie do gardet i na siebie się po obrażają. Na koniec ciotulanafotela i mozna bedzie odtrąbić koniec męczarni. A nie,byłbym zapomniat. Kolejną rozrywką będzie wyprawa napasterkę, bo to religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdynie wyjaśnit, po naglą cho re tłuc się po nocy, żeby stać namrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe, czymojakościótka -jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszejsprawy? W kościele, jeśli tam sijak w gorzelni, bo wierni tylko dlatego stoją na własnychnogach, bo za duży tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktośbeknie albo puści głośno baka, aleak nikt na to nie zwróciuwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając trzebauWna ckatolicka młodzież szczególnie lubi wpi"dolić bliźniemu.Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego niezauważyt, bo był zalany w płaskorzeżbę. Wreszciewychodzą z chałupy, wory jedne. Moment zamykania drzwiw moim świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku.Ale mijają jak z bata strzelit, bo wielkimi krokamizbliża się kolejny krTYWATORY.PEMOTYWATORYSylwesterLudzie! Kto to kur**a wymyślit?1 Już od listopada ślubnawydala z siebie idiotyczne pomysły, żeby pójść na "jakiśbal. Jakbyśmy srali pieniędzmi... Albo žeby gdzieśwyjechać, gdzie gorąco. A niech se włączy farelkę podfikusem, bedzie miała tropiki w chatupie. I tak przecieżskończy się na balandze u Witka. Jasne, trzeba tadnie sieubrać, bo wszystkim się wydaje, że to jakiś uroczysty dzień.Czyli żona najpierw puści w trąbe pót budżetu domowego najakąś kieckę, w której wygląda jak zwykle, czyli jak w workunawozach sztucznych.Ale cena taka, że za to możnaby żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał. Ja sięwbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyślita,že mężczyzna wyglada dobrze, gdy wdzieje na siebiemarynarkę, co pije pod pachami. Pod szyją zawiążę sobiekolorowy postronek. I tak mamnadziób jakąś wodę kolonską i jazda, a małżonka kładziee tapety tyle, że palec w to wchodzi do pierwszegostawu, a daje rezultat mumii Tutenchamona zaraz przedy musząszczać do zlewu. Wiadomo mamusia się szykuje nasylwestra. U Witka ten sam zestaw ludzki, ale czasem trafianic z tego nie wyjdzie, bo chociaż Wituś ma dużą chatupę, topółnocą doprowadza się do stanu, w którym wygląda jaknowego, na czym można by oko zawiesič. Jak zwykleą każda kobitka jeszcze przeW tym dniu trzeba być radosnym jak młody pies,w tany, nawet jeśli "nipyty" nie mam o tym pojęcia. Zresztą nikt nie ma, za towszyscy miotają się w konwulsjach i po krótkim czasieszczególności. Z facetami jest prostsza sprawa, bo już kołojedenastej są pijani w sztok i betkoczą albo chcą ruchaćmorżycząc wszystkiego najlepszego, choć jedyne, o czym wtedymyślę, to żeby ich szlag trafit czym prędzej. Potemsylwestrowa noc, banalna do bólu -rozmazane makijażekobitek (najlepszy tusz nie wytrzyma, gdy właścicielkawalnie mordą w salatkę), Spiący pokotem faceci, jacyśzarzygani klienci w kiblu. Norma. Ja, oczywiscie, nawale sięjuż przed północą, żeby uniknąć konieczności potańcówek idialogów z własną żoną, bo co jej można nowego powiedziećpo 15 latach małżeństwa? Trzeba tylko doczekać do rana,kiedy ruszą pierwsze autobusy, bo zamówienie taksówkigraniczy z cudem. Pijany i śmierdzący autobus dowiezie nasjakoś do domu. Można spać. Przeżyłem. Do siego roku.

Biedni ochroniarze, taki kąsek uciekł im sprzed nosa

 –  Kobieta wypiła jednym duszkiem wartą $200 butelkę koniaku żeby nie oddawać jej ochronie na lotniskuNie każdy bohater osi pelerynę

Przy przeziębieniu należy pić - nie mleko z miodem A koniak z pielęgniarką

A koniak z pielęgniarką –

– Co pijesz? Koniak, whisky, tequilę, wino, piwo, wódkę?

– Co pijesz? Koniak, whisky, tequilę, wino, piwo, wódkę? – – Tak, może być w tej kolejności

- Czuć od ciebie koniak! - No co? Boję się latać... - To czemu zostałaś stewardessą? - Lubię koniak

- Czuć od ciebie koniak!- No co? Boję się latać...- To czemu zostałaś stewardessą?- Lubię koniak –

Zawsze znajdzie się sposób! Nie masz nastroju? Jedz czekoladę Nie pomaga? Popijaj koniakiem

Zawsze znajdzie się sposób! Nie masz nastroju? Jedz czekoladęNie pomaga?Popijaj koniakiem –
archiwum

– Co pijesz? Koniak, whisky, tequilę, wino, piwo, wódkę? – Tak, może być w tej kolejności

– Co pijesz? Koniak, whisky, tequilę, wino, piwo, wódkę?– Tak, może być w tej kolejności –

Jeżeli masz pomysł jak zaskoczyć klienta

Jeżeli masz pomysłjak zaskoczyć klienta –  W zeszłym tygodniu byłem na spotkaniuVIP-ów w Seattle. W salonie spostrzegłem BillaGatesa siedzącego na kanapie i pijącegokoniak. Byłem umówiony na spotkanie z bardzoważnym klientem. który przyleciał do Seattlerazem ze mną, ale trochę się spóźniał.Będąc śmiałym facetem, podszedłem doGatesa i przedstawiłem się. Wyjaśniłem mu, żeprzeprowadzam bardzo ważny interes idodałem, jak bardzo by mi pomogło, gdybypodszedł do mnie. kiedy będę z klientem ipowiedział do mnie: "Cześć. Krzysiu".Zgodził się. 10 minut później, kiedyrozmawiałem z klientem, poczułem klepnieciew ramię. To był Bill Gates. Odwróciłem sięi spojrzałem na niego.Cześć Krzysiu. jak leci? - zapytał.A ja na to:Odpie*dol się Bill, mam spotkanie.
archiwum

Koniak dla Nigel-a

Koniak dla Nigel-a –

Prawdziwy Polak nie pójdzie prywatnie do lekarza płacąc stówkę

Prawdziwy Polak nie pójdzie prywatnie do lekarza płacąc stówkę – Prawdziwy Polak kupi koniak za dwie stówki i pójdzie do państwowego lekarza poza kolejką

Poprawa trawienia

Poprawa trawienia –  Ja na poprawę trawienia, piję piwo, gdy nie mam apetytu, piję białe wino, przy niskim ciśnieniu - czerwone wino, przy wysokim - koniak, gdy jestem przeziębiona, serwuję sobie śliwowicę. A kiedy pije pani wodę? - Tak strasznej choroby to ja jeszcze nie miałam...
archiwum – powód

Przy przeziębieniu należy pić - nie mleko z miodem

Przy przeziębieniu należy pić - nie mleko z miodem – A koniak z pielęgniarką

Whisky, koniak, zimna cola

Whisky, koniak, zimna cola – To nie dla mnie - mam jabola!