Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 236 takich demotywatorów

Też tak masz? – Mam 31 lat i jestem singlem. Znajomi się dziwią jak to jest, czemu nie mogę sobie nikogo znaleźć. Czemu jestem sam pomimo nawet bycia podrywanym przez przedstawicielki płci pięknej? Nie jestem gejem. Nie jestem incelem. Nie śmierdzę. Nie palę. Zgadujcie dalej, co może być nie tak? Otóż przy kobietach tracę język w gębie. Po prostu zwykłe „cześć” czy pytanie „co słychać” paraliżuje mnie i zaczynam, kolokwialnie mówiąc, pier*olić jak potłuczony. Cały ja. Nagle rośnie mi jabłko w gardle i odcina mi jakieś obwody logicznego myślenia
Rozumiem jego ból –
Niedaleko pada jabłko... –
Źródło: OTM
archiwum
Ciekawe jak daleko padnie jabłko od jabłoni  ? XD –
 –
archiwum
Kiedy widzę, że ktoś zjada całe jabłko - razem z pestkami –
0:03
Miłość do marki –  xavier zapomnieli ugryźć jabłko
Budżetowy iphone –
archiwum

Gang Bystrzaków

Gang Bystrzaków – Pies Dżi-Pi-Es, Świnka Skarbonita, Jabłko Newton- prawdziwe twarze kampanii
archiwum
Zagadka – Pan Mateusz miał dwóch synów, Jarka i Jacka. Rano przed wyjściem do szkoły każdy z nich dostał od Ojca po 10 zł żeby mogli kupić jakąś przekąskę. Idąc na zajęcia zawsze mijają stragan z owocami gdzie mogą znaleźć smaczne i zdrowe owoce. Tak się składa że obaj najbardziej lubią jabłka. Jabłko na straganie normalnie kosztuje dwa złote ale pech chciał że tego dnia zostało już tylko jedno.-dam za nie 3 zł. – powiedział Jacek.-ja dam 4 – odparł na to Jarek.-w takim razie ja dam 5 - przebił brata Jacek.Jarek się zastanawia, jak dam za jabłko 6 zł to już nie starczy mi na sok. W tym momencie problem synów dostrzegł Mateusz i postanowił rozwiązać spór.- słuchajcie nie możecie się tak ze sobą kłócić o jabłko, dam każdemu z was dodatkowe 10 zł co rozwiąże wasz problem. Pytanie: czy Mateuszowi udało się rozwiązać problem?Ps Wszelkie skojarzenia z dopłatami do węgla są całkowicie przypadkowe. Pss Jabłko ostatecznie trafiło do przechadzającego się nieopodal Daniela, zapłacił za nie 50 zł.
archiwum – powód
Niedaleko pada jabłko od jabłoni –
 –
archiwum

Estetyka śmierci to też Twoja sprawa

Estetyka śmierci to też Twoja sprawa –
Źródło: Twórczość własna
Miliony widziały spadające jabłko, ale tylko Newton pomyślał, dlaczego ono spada –
Olga, gdy miała cztery lata, trafiła na pięć lat do domu dziecka w Jordanowie, gdzie zakonnice znęcały się nad swoimi podopiecznymi – Dzieci miały tam numery, nie imiona – jak w kanadyjskich szkołach rezydencjalnych, prowadzonych przez kler.Olga padła też ofiarą księdza l Zakonnice się znęcały, ksiądz molestowałW KOSZMAR RELIGIJNEJ „OPIEKI"Biły, wykręcały uszy, kazały - jak w bajce - klęczeć nagrochu, znęcały się psychicznie. (...) Jeśli same nas nie biły,to starsze dziecko miało bić młodsze. Nie miałyśmy imion.Nikt nie wołał na mnie: Oleńko albo Gwiazdeczko, jaknazywała mnie mama. Byłam numerem osiem".Źródło: Beata Biały, „Słońce bez końca. Biografia Kory"„Ksiądz zaprosił mnie na swoje winogrona. Całkiemmożliwe, że nie mnie jedyną. Pamiętam doskonale, jakstrasznie się bałam, gdy wyszłam od księdza. Przez lata niebyłam w stanie nikomu o tym powiedzieć, nikomu sięposkarżyć, bo byłam wychowana w poczuciu, że kobietajest grzesznym narzędziem, że to Ewa, to jabłko, że winajest we mnie. Choć to przecież ja byłam ofiarą starego,obrzydliwego księdza. Był starym, śmierdzącymczłowiekiem, który wpychał mi jęzor do ust i gmerał wmajtkach".Źródło: wprost.pl
Niezły z niej Sherlock Holmes –  nadgryzłeś i zostawiłeś jabłko potem dojem
Kto z Was tak przekłuwał uszy? –
 –
Nie bój się, nie dzwoń po strażaków ani policję. Nie wykonuj gwałtownych ruchów i nie zabijaj! – To tylko pszczoły podróżujące. Zatrzymują się tylko na 24 godziny. Odpoczywają. Nie przeszkadzaj i unikaj zbliżania się, a nie zrobią Ci krzywdy.Jeśli chcesz pomóc, połóż starte jabłko zalane wodą (aby się nie utopiły). Napoją się, nabiorą energii i odlecą.Wszyscy musimy chronić pszczoły migrujące. Są naszym ubezpieczeniem i gwarancją na przetrwanie. Jeśli one wymrą, my umrzemy zaraz po nich. Bez pszczół nie zostanie na ziemi żaden człowiek...Bądźcie ostrożni i nie zabijajcie pszczół!
Źródło: Ewelina Wychowaniec
 –  Wychowałam się w wielodzietnej rodzinie. Biedni nie byliśmy, ale czterech najmłodszych braci potrafiło z łatwością podkraść nam sprzed nosa kanapkę czy jabłko, albo inne smakołyki. Dlatego miałam swój mały trik: brałam kęs jedzenia i mogłam się zająć swoimi sprawami, bo nikt nie ruszał tego "naruszonego". Dorosłam, ale nawyk pozostał.Mojego męża poznałam w restauracji hotelowej. Zauważyłem, że wziął kęs swojego kotleta, odłożył go na talerz i poszedł do szwedzkiego stołu po herbatę