Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 204 takie demotywatory

Ojcowie dobrze to znają:

 –  STOPNIOWANIE SMAKUPYSZNEDOBRETAKIE SOBIEriEDOBRE* WSTRĘTNENIEJADALNEDLA TATY
archiwum

Pyszne i dietetyczne Bounty

Pyszne i dietetyczne Bounty –
archiwum

Pyszne FIT pączki

Pyszne FIT pączki – na tłusty czwartek

Wegańskie jedzenie jest pyszne

Wegańskie jedzenie jest pyszne – Wystarczy tylko dodać do niego mięso
Źródło: smaker.pl

Karyna zaorana:

 –  Zapiekanki u Kariny t 9 3 Maja 18, 43-450 Ustroń uzeum stroriski( Fast food im. J. Jarockiegr Daria Nowakowska 22 punkty O * 4-** miesiąc temu Przecież od zawsze było wiadome, że towar w tej budzie jest kupowany w biedronce. Ja się dziwię czemu mieszkańcy Ustronia tam jedzą? To małe miasteczko i wszyscy wszystko wiedzą, a tym bardziej że w biedronce są najniższe ceny i właściciel Kariny się tam zaopatruje. Co do kultury Pana Właściciela to nie ma Co się dziwić jest na takim poziomie jak wygląd budy oraz poziomu jedzenia. Pozdrawiam Ilb 2 Odpowiedź właściciela miesiąc temu Ludzie jedzą bo im smakuje. Biedronka? A co to jakiś zły sklep? Pani wybaczy, ale nie mamy krowy, świni, kury ani ogródka z pomidorami.. Mięso mielone, wołowe, kurczak itd trzeba kupić żeby z tych produktów zrobić kotlety mielone, wołowe itp itd... Nie wiedziała Pani o tym? Nic dziwnego.. 30% naszego społeczeństwa nie wie że 500+ nie daje im Kaczyński.. Zapraszamy gorąco do tej budy, pokażemy Pani jak się robi kotlety, jak się kroi pieczarki i gotuje a potem pokażę Pani fakturę ile kosztują warzywa w Biedronce a ile np. w Makro. Wygląd budy? Tak, to jest buda z fast foodem i na jej tle selfie nikt Pani nie każe sobie robić;) Kultura? Czasem trafi się jakiś gbur i zawsze dajemy mu szansę, jak naprawdę nie pomaga i jest bardzo uciążliwy to wtedy zniżamy się do jego poziomu. Musiała więc Pani prezentować bardzo wysoki level... Niech zgadnę - to Pani wykrzykiwała że klienta całuje się dzisiaj po dupie i Pani żądała zapiekanki natychmiast pomimo ogromnej kolejki? A może to Pani domagała się darmowego sosu i straszyła że jak nie to obsmaruje nas w internecie? To Pani wyzywała Karinę od szmat bo zabrakło oscypka? Którą Gwiazdą Pani była? Tylko na takie zachowanie klientów reagujemy tak jak reagujemy -jak domasz się zapiekanki z pominięciem kolejki to mówimy ci że nie jesteś pępkiem świata, jak straszysz że nas obsmarujesz w internecie to proponujemy udostępnienie WiFi, jak domagasz się darmowego sosu albo gratisowych frytek bo przecież kupiłeś dwa hot-dogi po 4z1 każdy to my mówimy że my nie jesteśmy PiS i my musimy opłacić ZUS, podatki i dziesiątki innych wydatków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. A jak zaczynasz wyzywać od ku*w i szmat to mówimy: wypad gwiazdo!! I to Was "jedynkowiczów" tak bardzo boli - że ktoś nie wchodzi Wam bez wazeliny do dupy i że ma odwagę reagować. Jedyne co wam potem pozostaje to wypisywać bzdury w internecie i stawiać jedynki a to bardzo przykre, bo od pewnego czasu analizuję ten mały procent negatywnych opinii i widzę że to przeważnie osoby bezrobotne albo gwiazdeczki strzelające selfie 3 razy na dzień. Nikt z osób próbujących zrobić coś ze swoim życiem albo prowadzących działalność gospodarczą, nikt zakompleksiony, szukający poklasku w internecie itp nie wystawia nagminnie jedynek, bo wie że to może być przykre dla drugiej strony która naprawdę stara się i w niejednym przypadku próbuje związać koniec z końcem. Nie rozumiem tego.. jak mi coś nie smakuje albo mi nie pasi, to po prostu tam nie wracam nie czuję potrzeby wystawiania jedynek... Powiem znajomym: "Stary ja tam nie idę bo mi nie smakuje". Tyle. Osoby zakompleksione, złe, puste, robią to często bo wtedy czują się zauważone. No i dopięła Pani swego Pani Dario, na te 10 minut Panią zauważyłem;) Widzę że Pani jak tej pory wystawiła na Google 2 opinie - oczywiście dwie jedynki (pewnie zaraz się to zmieni;) Fakt, nie szczerzymy kłów do każdego klienta, przeważnie dlatego że po prostu nie ma czasu na nadmierną uprzejmość i nie kłaniamy się w pas, jesteśmy zawsze szczerzy - i w dialogu i w jedzeniu, a mimo to mamy średnią: Google 4,1 pyszne.pl 4,5 i Facebook 4,5. Wie Pani czemu? Bo serwujemy naprawdę dobre jedzenie, a to w tym wszystkim jest najważniejsze. Powodzenia w oczekiwaniu na darmowy hajs, na który my ciężko pracujemy i jak zwykle spotkamy się w.. Biedronce 3 3 3 PS ostatnimi czasy jakby się kapkę poprawiło i ten naprawdę nikły margines nieżyczliwych klientów ok 1% zmniejszył się jeszcze bardziej.. Myślę że warto być sobą i opisywać wszystko takim jakie właśnie jest Bez udawania, bez poprawności politycznej, bez przytakiwania klientowi nawet jak ten krzyczy i obraża. Ty jesteś po jednej stronie a my po drugiej. Bądź w porządku, a gwarantuję ci że my też będziemy ti

- Dlaczego kiedyś były takie pyszne lody? - Nie było oleju palmowego, trzeba było robić lody z mleka

- Nie było oleju palmowego, trzeba było robić lody z mleka –
archiwum

Szybki obiad

Szybki obiad – Kluski z szpinakiem i ryba
Źródło: Youtube

Poznajcie mistrza matematyki z Wyborczej z 2006 roku

Poznajcie mistrza matematykiz Wyborczej z 2006 roku –  Lekkie niekonieczniezdrowszeMasla zwyklego nie ma, jest tylko eks-tra, super, pyszne, polskie i tradycyj-ne. Dziwna sprawa z tym maslem: Mle-kovita zachwala swoje jako póltlusteczyli teoretycznie mniej tuczącei lep-Sze dla zdrowia, a tłuszczu w nim 40 gi372 kcal. W Śmietankowym Warmiitluszczu co prawda 73%, ale nie poda-no, czy na 100 g, czy na calą kostkę, czy-li na 200 g. ZEaciatym to samo. Napisgłosi: ,,minimum 82% tłuszczu". Alena ile? Nie podano. Masło Stołowe z So-kołowa Podlaskiego-73,5% tluszczu.Znów nie wiemy, czy na 100, czy nakostkę. Zwyczajowo na opakowaniachpodaje się ilość tłuszczu na 100 gra-mów, ale konsument ma prawo tegonie wiedzieć.tleko dla kobietDEMOTYWATORY.PLPoznajcie mistrza matematyki zWyborczej z 2006 roku

Obiadowa niespodzianka...

 –  Mmm...Już przed klatką czućpyszne chilli mojej żony.Mmmm...O nieTo u sąsiadów.Co dziś na obiad,kochanie?W ryj możeszdostać.
archiwum

Pieczona dynia Hokkaido to danie pyszne i zdrowsze od frytek, które naprawdę prosto przyrządzisz

Pieczona dynia Hokkaido to danie pyszne i zdrowsze od frytek, które naprawdę prosto przyrządzisz – W dodatku tę odmianę można zasadzić w Polsce!

To musiało być niesamowicie pyszne jabłuszko

To musiało być niesamowiciepyszne jabłuszko –
0:17
archiwum – powód

Opinia fachowca zawsze mile widziana

 –  5 opinii miesiąc temu Podczas mojej przepustki z więzienia. Odwiedziłem to piękne miejsce, z konkubina i trójka jej pasierbow. Pierwsze co rzuciło się w oczy to bardzo słabo rozlosowane czujki przeciw pożaroweg i pokrywają y się monitoring. Dziwne że w centrum tak dużego miasta stać kogoś na taką amatorka. Zamówione potrawy były pyszne i bardzo dobrze zbalansowane smakowow. Miła odmiana po więziennej kuchni. Gorąco polecam. Kto garuje w sztumie łapka w górę. Odpowiedź właściciela 3 tygodnie temu Dziękujemy za odwiedziny i ocenę!

Nie każda knajpa jest lepsza niż ta więzienna

Nie każda knajpa jest lepsza niż ta więzienna –  W SKRÓCIE OPINIE ZDJĘCIA INFORMACJE5 opiniimiesiąc temuPodczas mojej przepustki z więzienia.Odwiedziłem to piękne miejsce, z konkubinai trójka jej pasierbow. Pierwsze co rzuciłosię w oczy to bardzo słabo rozlosowaneczujki przeciw pożarowe, i pokrywają y sięmonitoring. Dziwne że w centrum takdużego miasta stać kogoś na takąamatorka. Zamówione potrawy były pyszne ibardzo dobrze zbalansowane smakowow.Milła odmiana po więziennej kuchni. Gorącopolecam. Kto garuje w sztumie łapka wgórę.Odpowiedź właściciela3 tygodnie temuDziękujemy za odwiedziny i ocenę!

Dzisiaj mój 14-letni, ukochany pies, odszedł na moich rękach. Pomogliśmy mu w tym, bo od jakiegoś czasu bardzo cierpiał, zjadał go nowotwór, którego nie dało się zoperować. Nie chcieliśmy mu przedłużać cierpień

Dzisiaj mój 14-letni, ukochany pies, odszedł na moich rękach. Pomogliśmy mu w tym, bo od jakiegoś czasu bardzo cierpiał, zjadał go nowotwór, którego nie dało się zoperować. Nie chcieliśmy mu przedłużać cierpień – Rano dostał miskę lodów waniliowych, później czekoladę, opakowanie parówek i wielki kawał pasztetu. Wszystko, co zakazane i pyszne. Następnie poszliśmy porzucać mu ukochaną piłkę, choć nie dał rady za nią biegać, ale chociaż pomachał ogonem na widok naszej radości. Po południu pojechaliśmy do weterynarza i od początku do końca przytulaliśmy go i pocieszaliśmy, żeby nie czuł, że jesteśmy smutni. Odszedł tak, jak żył. Machając ogonem z miłością

Kochana córeczka

Kochana córeczka –  stopniowanie smakupysznedobretakie sobieniedobrewstrętneniejadalnedla taty
archiwum

Moje dzisiejsze śniadanie. Kto miał podobnie?

Moje dzisiejsze śniadanie. Kto miał podobnie? –
archiwum

Na obiad zdrowa ryba

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Na obiad zdrowa ryba – Na obiad zdrowa ryba
Źródło: Mojego autorstwa
archiwum

Zgadnij ile to ma kalorii :D

Zgadnij ile to ma kalorii :D – Chrupiąca pyszna i ciepła kanapka z jajkiem.

Jak zdobyć podwyżkę:

 –  The Wojciech Cejrowski jest w mieście Zielona Góra.13 godz. · DAŁ MI FACET OGÓRKÓW...Facet podaje słoik.Pytam co tam jest?- Ogórki.- Ale w czym? Co to za zalewa?- A... szprcz - szepnął coś niewyraźnie, a muzyka w tle grała głośno, więc nie dosłyszałem.- Mocne?- Hm. Będzie panu smakować - i poszedł.Myślę sobie, że nawet jeśli te ogórki mocne, to w Polsce nigdy "mocne" nie jest tak mocne, bym nie dał rady zjeść.Otworzyłem więc w aucie, w drodze do domu. Położyłem jednego ogórka na kanapce, a potem zacząłem kasłać. Dałbym radę zjeść bez kasłania, ale nikt mnie nie ostrzegał, że to nie było mocne po polsku, lecz pomeksykańsku... Hm.W tej sytuacji smaczny był dopiero drugi ogórek, gdyż pierwszy wykasłałem nosem, a nos to nie jest akurat odpowiednie miejsce na pikantne ogórki.Za kierownicą siedział Łukasz i samochód był Łukasza (ten sam Łukasz, który jest moim kumem oraz robi okładki do moich książek oraz czołówkę do "Boso").Kiedy już się wykasłałem, Łukasz pyta grzecznie:- Wyplułeś to wszytko na moje oparcie, czy w jakąś torbę?- Hm.- Co "hm"?- Na oparcie.- Hm.- Co "hm" - pytam tym razem ja jego.- Nic, nie przejmuj się.- Ale... masz teraz na oparciu wykaszlanego ogórka.- Wiem. Nie przejmuj się. Tylko może wytrzyj mi kark, bo jesteśmy na autostradzie i nie mam gdzie stanąć.- Na kark ci też nakaszlałem?- Hm.- Hm?- Wytrzyj! Nie gadaj!- A co z siedzeniem?- Nic. Nie przejmuj się.- Bo?- Mam trzech synów, prawda?- Prawda.- To auto było wielokrotnie zarzygane zanim do niego wsiadłeś.- I ja ci płacę za wożenie mnie czymś takim?!- Właśnie o tym chciałem pogadać.- O czym?- Za mało mi płacisz.- Chyba żartujesz !!- Pranie po moich synach biorę na siebie, ale teraz...- Ile?- 500+- Nie!- 300+- Nie...- 200+- OK.Tyle mnie kosztowały te ogórki. I powiem Państwu, że były tego warte - pyszne! Słoik koneserski.Panu, który mi je przyniósł dziękuję i gratuluję pomysłu na dodatki. Nie wiem co to jest "szprcz", ale smakuje wyśmienicie. Tylko warto na słoikach pisać "wali w dekiel" lub inne takie ostrzeżenie.

25-letnia madka na Facebooku:

 –  milion zdjęć chorych dzieci Sprzedam Xiaomi pęknęła szybka Jakie pyszne ciasto upiekłaś. Chyba wpadnę, na kawęJak pięknie jest spotkać kogoś, kto nie prosi o nic Więcej, niż. tylko o Twoje towarzystwo.