Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 47 takich demotywatorów

archiwum

Im jestem starszy, tym mniej wierzę w demokrację

Im jestem starszy, tym mniej wierzę w demokrację – W tej chwili w powrocie monarchii widzę jedyną nadzieję na powrót do normalności. Inaczej weźmie nas za pysk eurosowiecka junta, a gawiedź do ostatniej chwili będzie wierzyć, że jest wolna i wyzwolona.
archiwum

ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ KIEDYKOLWIEK, W KTÓRYM ETAPIE ŻYCIA CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ INDOKTRYNACJA?

ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ KIEDYKOLWIEK, W KTÓRYM ETAPIE ŻYCIA CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ INDOKTRYNACJA? – Dlaczego w przedszkolach czy na placach zabaw uczy się i powtarza dzieciom "powinieneś umieć się podzielić", "trzeba się dzielić z innymi" a jeżeli się nie podzielisz, to jesteś ten zły, niedobry i niegrzeczny. Dlaczego nie mówi się "powinieneś szanować czyjąś własność i trzymać od niej ręce z daleka", "jeśli czegoś chcesz, to trzeba na to uczciwie zapracować a nie oczekiwać, że ktoś to Tobie da, albo będziesz mógł komuś zabrać"TAK WPAJA SIĘ SOCJALIZM W UMYSŁY!
archiwum – powód

Indoktrynacja

Indoktrynacja – Org: `Give us the child for 8 years and it will be a Bolshevik forever. Lenin`
archiwum

Szkolna indoktrynacja...

Szkolna indoktrynacja... –
archiwum

XXI wiek a Kościół szerzy takie farmazony

XXI wiek a Kościół szerzy takie farmazony – Ta instytucja nadal mentalnie jest w średniowieczu a ich słowa przypominają afrykańskich szamanów. Dobrze że coraz więcej ludzi przestaje słuchać tych bredni i popiera prawdziwą edukację seksualną, której w Polsce brakuje. Do tego religia powinna zostać wyrzucona ze szkół a indoktrynacja zombie powinna odbywać się tylko w kościołach na własne życzenie a nie być przymusowo w szkołach
archiwum

Holocaust

Holocaust – Zdaniem znanego izraelskiego pisarza Boasa Evrona tzw. świadomość holokaustu jest niczym innym jak „oficjalną, propagandowa indoktrynacją oraz produkcją sloganów i fałszywego wizerunku świata”, a jej prawdziwym celem „wcale nie jest zrozumienie przeszłości, lecz manipulowanie teraźniejszością”. Hitlerowski holokaust jako taki nie służy żadnym konkretnym celom politycznym. Może on zarówno motywować do sprzeciwu, jak i do poparcia izraelskiej polityki. Kiedy się jednak spojrzy nań przez pryzmat ideologiczny, to, według Evrona, „pamięć hitlerowskiej zagłady staje się potężnym orężem w rękach izraelskich przywódców i żydowskiej diaspory„.(…)http://pressmania.pl/kolejna-fala-antypolonizmu/
archiwum

„Kasta duchownych jest w Polsce poza kontrolą”

„Kasta duchownych jest w Polscepoza kontrolą” – „Kiedy ktoś robi przekręt na budowie autostrady, można po dokumentach i rozliczeniach ustalić, kto jest winny, kto wziął łapówkę” – mówi reżyser filmu „Kler”. „Kiedy niepoliczalne ilości gotówki idą na inwestycję kościelną, żadnych śladów i dowodów nie znajdziemy. Na te inwestycje państwo przeznacza kupę kasy, a system finansowy Kościoła jest pozbawiony przejrzystości i jakiejkolwiek kontroli”.„Księża [którzy obejrzeli „Kler”] powiedzieli mi, że chociaż przedstawiam prawdziwy obraz, nikt w Polsce w to nie uwierzy. Po pierwsze, ludzie nie znają Kościoła od strony zakrystii. Po drugie, jest w nas potrzeba wypierania pewnych sytuacji, niedostrzegania ich. Zaskakująco dużo potrafimy księżom wybaczyć”.„Jestem za oddzieleniem państwa od Kościoła. A także za wyprowadzeniem religii ze szkół. Kiedy moi synowie poszli do szkoły, to się przeraziliśmy praniem mózgów, indoktrynacją, pozycją księdza w szkole. Młodych ludzi trzeba uczyć przede wszystkim samodzielnego myślenia”.
archiwum – powód

Zastanawiałeś/aś się kiedyś, kto właściwie stoi za tym, że twojemu dziecku robi się w szkole papkę zamiast mózgu?

Zastanawiałeś/aś się kiedyś, kto właściwie stoi za tym, że twojemu dziecku robi się w szkole papkę zamiast mózgu? – Jeśli uważasz, że to kolejna pani minister edukacji, to jesteś w błędzie. Od lat 90 XX wieku w Polsce zaczął być wprowadzany model pedagogiki krytycznej, który wywodzi się z teorii krytycznej. Doszliśmy do poziomu zidiocenia, w którym studentom pedagogiki wpaja się teorię krytyczną, ale kompletnie nie uczy się ich czym tak naprawdę ona jest, ani jaka jest jej historia- uniwersytety wypluwają kolejne pokolenia zindoktrynowanych nauczycieli, którzy świadomie bądź nie, będą ogłupiały i zatruwały umysły waszych dzieci.
Źródło: Własne
archiwum

Tak widzę ludzi

Tak widzę ludzi – Gdy słyszę, że człowiek to istota społeczna, bez wyjątku, który musi stale od siebie dawać ogółowi, kosztem siebie, nie otrzymując nic w zamian.

Urodził się w złym czasie i miejscu

Urodził się w złymczasie i miejscu –
archiwum – powód

Cofamy się

Cofamy się – ...
archiwum

Zaczyna się multi indoktrynacja w TV naziemnej

Zaczyna się multi indoktrynacja w TV naziemnej – Niemiaszki z ONET założyły sobie stacje a teraz na okrągło puszczają filmy jak to może się bezdomny imigrant (najeźdźca) świetnie zasymilować, "Mój sąsiad terrorysta" itp. I oczywiście publicystyka pro najeźdźcza.

W końcu ktoś napisał całą prawdę o walce KODu i rządach PiSu

W końcu ktoś napisał całą prawdę o walce KODu i rządach PiSu –  Mój ruch oporuSzóstego września prezydent Gdańska Paweł Adamowicz umieścił na twitterze dość bezradny wpis: „Stało się #MKIDN łączy od 1grudnia muzeum IIWś i Muzeum Westerplatte, to nie jest #dobrazmiana :(”. Odpowiedziało mu kilka kwęknięć w rodzaju „To niech zapłacą za działkę w takim razie” i to wszystko. Protest. Nikt nie napisał (sorki, ja w końcu napisałem) „Nie ma co biadolić tylko zapowiedzieć ponowne rozdzielenie, gdy stracą władzę. Połączenie nazwać chwilowym.” Kropka.PIS okłada Polskę bejzbolem propagandy, Kukiz tańczy mu w rytm jak pajacyk na sznurkach, a opozycja bezradnie rozkłada ręce. Za chwilę Macierewicz każe odczytać apel „poległych w Smoleńsku” u wrót krematorium w Auschwitz – i nie będzie żadnej mocnej reakcji, poza wyrażonym niesmakiem na ekranach telewizji. Wkurza mnie to od wielu tygodni. Chyba od chwili nocnego gwałtu na sejmie w wykonaniu komunisty Piotrowicza, który nie obcyndalając się zbytnio rechotał, olewał głosy opozycji, rozdawał klapsy, manipulował pracami, odmawiał prawa wygłaszania zastrzeżeń, a gdy padały pytania o wyjaśnienie, mówił „Koniec dyskusji, przechodzimy do głosowania”. Tyle. Gdy raz głosowanie wyśliznęło mu się z rąk, uznał je za sfałszowane i wbrew prawu je powtórzył, a posłowie opozycji karnie wzięli w nim udział. Jak te biedne owce w „Milczeniu owiec”, które nie kwękając szły na rzeź. Nikt nie powiedział: „To, co robicie, jest nielegalne” i nie odmówił wzięcia udziału w farsie. Odwrotnie – wszyscy obecni ją przyklepali.Opozycja kwili. Nie walczy. Nie ma programu. Nie szturmuje. Ba, nawet nie ma odpowiedzi, ani utalentowanych mówców-specjalistów od ripost, ani wspaniałych nośnych argumentów, które popłynęłyby samodzielnie w stronę społeczeństwa i stanowiły zasiew pod ruch oporu. Opozycja jest obijanym workiem bokserskim, w który wali byle kto, w rękawicach lub bez, a ona tylko dynda na sznurze i czasem się bujnie z wgniecionym nosem. Obita wydusza z siebie niczym wągra żałosne hasło „Zasługujecie na więcej”, po czym wyśmiana chowa je pod fartuszkiem (i słusznie, bo denne).Walka to jest walka, a nie pokorne przyjmowanie wszystkich ciosów i akceptowanie fauli. To, że pisiści chcą strącić sędziów z boiska i zmienić przepisy gry, wymaga twardego odporu, a tu okazuje się, że tylko Nadzwyczajny Kongres Sędziów i niezmordowani prezesi – Pani Gersdorf, Panowie Stępień, Zoll, Safjan i Rzepliński – go okazali. Bezwzględny, mądry, taktowny, nie do obalenia. A teraz, gdy zaczyna się ich kompromitowanie – opozycja milczy. Żadna partia nie podjęła uchwały stającej naprzeciw szkalowaniu sędziów. Tak, jakby losy Trybunału były zadaniem tych paru sędziów, a nie członków opozycji i jakby nie chodziło o obronę demokracji w Polsce. Nikt nie wydał komunikatu: „Gdy dojdziemy do władzy, odwrócimy wszystkie nielegalnie podjęte przez PIS uchwały i ustawy, przywrócimy godność sponiewieranym ludziom. Unieważnimy podejmowane dziś decyzje, ich autorów postawimy przed sądem, przywrócimy prawdę i szacunek.” W uroczystościach rocznicy Sierpnia Szydło nie wspomina ani słowem nazwiska Lecha Wałęsy. Dlaczego opozycja nie zorganizowała masowych pokazów filmu „Robotnicy ‘80”, gdzie z ekranu bije prawda o przebiegu strajku w 1980? Tam widać rolę Wałęsy, znakomite wystąpienia Andrzeja Gwiazdy i Anny Walentynowicz, Bogdana Lisa – i nie widać Kaczyńskich, bo ich tam nie było. Nie macie sal w miastach? Gdy zalinkowałem ten film w internecie, obejrzało go półtora tysiąca ludzi w dwa dni, z czego większość była zszokowana – są tak młodzi, że o jego istnieniu nie wiedzieli. A przecież to dokument historyczny! Dlaczego opozycja nie zawalczyła o prawdę przy pomocy tak bezdyskusyjnego i ośmieszającego pisowskich propagandystów dowodu? Po premierze filmu „Smoleńsk” ministerka, która nie wie gdzie leży Jedwabne, zapowiada, że film powinna obejrzeć młodzież szkolna. Czytaj „należy jej wbić do głów, że był zamach i że Tusk maczał w tym palce”. Dlaczego opozycja nie zorganizuje w całej Polsce otwartych pokazów filmu „National Geographic” o katastrofie smoleńskiej, gdzie są pokazane dowody na jej przebieg? Dlaczego nie ustanowi Dnia Filmów Prawdy? Dyskusji nad nimi?Przygotowywany jest program reformy edukacji, który nie ma nóg i rąk, chwilami zahacza o szaleństwo indoktrynacyjne, jego zapowiedzi demolują intelektualną siłę nowego pokolenia, wszczepia się jakieś nieokreślone idee patriotyczne, za którymi kryje się kłamstwo; tysiące nauczycieli wylecą na bruk, ci co zostaną, nie wiedzą czego będą uczyć i pod jaką polityczną presją. Co będzie teraz lekturą obowiązkową w szkołach? Książki Wildsteina? Czym będzie Okrągły Stół? Stołem zdrady? Dlaczego opozycja miauczy i biernie się przygląda skutkom tej mentalnej dintojry? Dlaczego jedynie odwarkuje, że "to jest nieprzygotowane"? Dlaczego nie podejmuje uchwały i deklaracji w brzmieniu: „Gdy dojdziemy do władzy przywrócimy z powrotem właściwy system edukacyjny, a ten narzucany dziś siłą chory eksperyment zlikwidujemy na pewno. Damy szansę młodzieży, by dołączyła szybko do reszty świata”KOD był nadzieją wielu ludzi. Wędruje ulicami coraz mniejszymi grupami, niekiedy w niejasnym celu, dla samego protestu bez tytułu, ktoś przemawia na placach o konieczności obrony demokracji, chwilami wydaje się, że ruch KOD jest coraz bardziej wątły, a na pewno nie ma żadnej projekcji na przyszłość. Obrona demokracji to dość ogólne hasło. Dla niektórych aktywność w tym względzie sprowadza się do klikania lajków w internecie, dla innych zaledwie do czytania tam treści, śmielsi coś wystukają na twitterze. Tyle. Kiedy ma miejsce protest w Teatrze Polskim we Wrocławiu, gdzie zachodzi podejrzenie poważnego naruszenia zasad demokracji – nie słychać, żeby zjawił się tam obserwator KOD, który by przyjrzał się protestowi, zbadał atmosferę, przekazywał obiektywne raporty reszcie społeczeństwa i ewentualnie zaapelował do centrali KOD o wsparcie. Żeby aktorzy wiedzieli, że mają to wsparcie, żeby społeczeństwo wiedziało, że KOD wykonuje pracę na jego rzecz. Że w ramach obrony demokracji broni praw pracowniczych i twórczych innych ludzi, a nie jedynie zaprasza ich na kolejne manifestacje. Kiedy powstał praojciec KOD-u, KOR (Komitet Obrony Robotników), jego wysłannicy jeździli na procesy protestujących robotników Radomia i Ursusa, obserwowali je, zdawali stamtąd relacje (ryzykując aresztowania), na tej podstawie wysyłano znakomitych adwokatów-społeczników, zbierano fundusze na zapomogi dla rodzin ludzi osadzonych w więzieniach. Tak zaczynał Ludwik Dorn, świeżo upieczony długowłosy maturzysta czy 25-letni instruktor harcerstwa Andrzej Celiński. Wydawano biuletyny o prześladowaniach, ludzie je sobie przekazywali z rąk do rąk. Nawet dziś chętnie bym dostał zadrukowaną kartkę papieru z opisami tego, co się w Polsce złego dzieje i co KOD dobrego robi, internet jest zbyt rozproszony, a na dodatek natychmiast jest kontrowany zniewagami, zarzutami o kłamstwo. Papier to papier. Dziś jedynie frunie komunikat „Spotykamy się pod siedzibą Trybunału w niedzielę” - to wszystko. To nie jest praca u podstaw. Nie tak ją sobie wyobrażałem. Nie chodzę na marsze KOD. Podczas spotkania z młodymi ludźmi KOD zachęcałem ich do stworzenia występu parateatralnego, który by całą Polskę rzucił na kolana. Jak kiedyś Kaczmarski czy Kleyff czy dzisiejszy ruch „Black Live Matters” (Czarne Życie Ma Znaczenie). Jęknęli z podziwu (pokazałem im jak protestuje młodzież w USA) i… wymiękli. Nie oddzwonili, woleli stanąć obok Mateusza na manifestacji i pomachać chorągiewką. Tak wygląda ich praca od postaw. Włożyć nieco trudu, stworzyć wiersz, pieśń, pantomimę, zgrabne hasło, wybębnić je i zaśpiewać je tak, by wzbudzić podziw milionów innych młodych Polaków - to wszystsko okazało się za trudne. Instruktorów w ich otoczeniu zabrakło. A to jest właśnie praca u podstaw. A wyzwanie dla młodych - postawienie nowej sceny na manifie i pokazanie jak walczy Generacja Y.KOR i jego otoczenie stworzyło tzw. Latający Uniwersytet, a potem Towarzystwo Kursów Naukowych, przenoszone z mieszkania do mieszkania wykłady z rożnych dziedzin, spotkania z autorytetami na tematy merytoryczne; coś, co w jakimś sensie i ogromnej skali powtórzyłem jako Akademia Sztuk Przepięknych na Przystanku Woodstock. Na wykłady ASP przybywają tysiące – tak są spragnieni prawdy i wymiany myśli. Swoje niby „ASP” miał PIS w postaci Klubu Ronina, gdzie brednie i jad gromadziły tysiące ludzi – i tak tworzyły się kręgi aktywistów tej partii. Gdzie mają się spotkać dzisiejsi zagubieni? Nikt się nimi nie interesuje. Kto ich poprowadzi? Tych, co się nie godzą na PISowską ideologię kłamstwa, poszukiwaczy prawdy i sprzeczności? Przywódców stada nie ma. Ani wykładowców, ani miejsca, choć tyle kawiarni powstało… Mógłbym tak klepać bez końca, ale nie chodzi o to, bym tu wrzucił katalog bezczynności – chodzi o to, by partie polityczne i ruchy protestu skumały, że klepanie treści w internecie to nie jest ruch oporu. Polityka i służba narodowi to nie jest udzielanie wywiadów. Udział w programie Olejnik czy Lisa to nie jest aktywność polityczna i działalność społeczna. Aktywność polityczna Kuronia zgodna była z jego hasłem „stawiajmy własne komitety”, wraz z przyjaciółmi tworzył świetnie zorganizowaną siatkę pomocy wszelkiej (był harcerzem, może tu tkwi przyczyna?), prawnej, informacyjnej, finansowej, organizacyjnej. Z tą wiedzą wspierali ludzi doraźnie, edukowali młodych robotników, którzy potem stanęli na czele strajków, a kiedy trzeba było zjechali do Stoczni Gdańskiej doradcy z kręgu KOR i świata nauki, tytani wiedzy – to oni uczynili protest robotników jednym najbardziej efektownych i efektywnych wydarzeń w historii ruchów oporu XX wieku. Dziś w Polsce indoktrynacja ruszyła pełną parą. Żadna z grup opozycyjnych nie ma swoich oddziałów szybkiego reagowania. Od kilku miesięcy jesteśmy pojeni nową historią Polski. To takie zjawisko, jak przy oraniu ciężkimi pługami płytkiej gleby, gdzie pozostałości upraw, korzenie, resztki łodyg i rżyska po wywróceniu znajdują się pół metra pod ziemią, zmieszane z gliną i przestają być naturalnym nawozem. Tak powstaje ugór. Jeśli się go nie obsieje choćby łubinem, nic z tej ziemi nie zostanie i nic na niej nie urośnie. A chętnych do orki i siania nie ma. Kreacji - zero. Trwa ślizganie się od studia do studia. Opozycja jest chętna do zebrania plonów, ale nie do pracy od podstaw.Zbigniew Hołdys
archiwum

Mówili że jestem przewrażliwiony.

Mówili że jestem przewrażliwiony. – Ale gdy nawet google mnie indoktrynują, twierdzę że to nie ja mam coś z głową.
archiwum

Indoktrynacja

Indoktrynacja – takiej nie powstydziliby się nawet w czasie PRL
archiwum

Zdrajca pluje sobie w brodę...

Zdrajca pluje sobie w brodę... – Słuszna uwaga...
archiwum – powód

Chroń zdrowie psychiczne swojego dziecka!

Chroń zdrowie psychiczne swojego dziecka! – Nie pozwalaj, by indukowano u niego trwałe urojenia religijne i formowano paranoidalny sposób postrzegania rzeczywistości.
Źródło: facebook.com
archiwum

Standardy "demokracji" według zwolenników Komitetu Oburzonych Demokracją

Standardy "demokracji" według zwolenników Komitetu Oburzonych Demokracją – Dzisiejsza manifestacja KOD i indoktrynacja małych dzieci. Co to ma wspólnego z demokracją? Standardy Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej. Jak taka "demokracja" się kończy pokazał były działacz Platformy Obywatelskiej niejaki Cyba. Pamiętajmy o tym obrazku, zanim komukolwiek przyjdzie do głowy pójść wraz z KODem bronić "demokracji"
archiwum

Tolerancyjna i jakże multikulturowa Norwegia

Tolerancyjna i jakże multikulturowa Norwegia – Norweski urząd odebrał dzieci rodzinie, bo były indoktrynowane religią chrześcijańską "Christian radicalism and indoctrination". Nie wiem jakie akcje będą się działy z Trybynałami, mediami itp ale cieszę się że mogę moje dziecko uczyć "Ojcze Nasz" oraz że również szatan istnieje. Według pch24.pl bezpośrednim argumentem za indoktrynacją był fakt, że dzieci były uczone że Bóg każe za grzechy.
archiwum

Sponsorowane przez Schetynów, Siemoniaków, Syczy...

Sponsorowane przez Schetynów, Siemoniaków, Syczy... – rosną na Ukrainie nowe pokolenia przyszłych rezunów Lachów. A Ty nadal pozwalaj sobie wmawiać, że Ukraińcom należy pomagać.
Źródło: FB