Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 12409 takich demotywatorów

Ojciec 12-latki zamieścił wpis, w którym opisał całe zdarzenie i opublikował wizerunek mężczyzny, który nagabywał jego córkę. Wcześniej policja nie przyjęła zgłoszenia Z pomocą ruszyli internauci, którzy rozpoznali mężczyznę ze zdjęcia i znaleźli go w rejestrze przestępców seksualnych w Warszawie

Z pomocą ruszyli internauci, którzy rozpoznali mężczyznę ze zdjęcia i znaleźli go w rejestrze przestępców seksualnych w Warszawie –  Dzień dobry.Czy znasz tego człowieka? Czy widziałeś go gdzieś w okolicy? Jeśli tak to musisz wiedzieć że dnia 8.06.2021 około 8:30 na przystanku przy ulicy Bazyliańskiej na Warszawskim Bródnie ten osobnik nagabywał 12letnią dziewczynkę słowami:"Jestem bandytą przed którym ostrzegała cię mamusia.Nie obronisz się przede mną."A następnie śledził ją i wsiadł za nią do autobusu, a następnie skutecznie zablokował jej drogę do kierowcy. Nie wiadomo jak potoczyłaby się dalej ta historia gdyby mama tej dziewczynki nie odebrała od niej telefonu i nie przyjechała samochodem na jeden z przystanków na trasie i nie zapewniła dziecku bezpieczeństwa. Udało się uwiecznić na zdjęciu tego człowieka i zamieszczam to zdjęcie ku przestrodze. Jeśli ten człowiek się znajdzie i uzna że naruszyłem prawo publikując jego wizerunek to zapraszam, chętnie się spotkam i porozmawiam z nim oko w oko.Policja została poinformowana o całym zajściu. Mailowo bo na komendzie odmówili przyjęcia zgłoszenia. Dobrego dnia dla wszystkich oprócz widocznego na zdjęciu. Pilnujcie swoich dzieci, uczcie je co robić w sytuacji w której ktoś je atakuje, lub próbuje przestraszyć, uczcie samoobrony, bądźcie czujni.Edit: Ponieważ widzę że dla wielu osób sytuacja opisana jest nie wystarczająco jasna opiszę ze szczegółami w punktach:1. Mężczyzna zaczepiał dziewczynkę na przystanku "Bazyliańska". Chodził za nią i straszył ją pomimo że próbowała od niego odejść.2. Dziewczynka wsiadła do autobusu linii 114. Mężczyzna wsiadł za nią i gapił się na nią w autobusie, stał w przejściu przez co nie mogła przejść do kierowcy. 3. Dziewczynka zadzwoniła po mamę. Mama nie dzwoniła po policję bo chciała być w stałym kontakcie z dzieckiem i jedyne o czym myślała to o zapewnieniu dziecku bezpieczeństwa. 4. Mama dziewczynki ruszyła trasą autobusu i po przyjechaniu na przystanek "Czarnieckiego" kazała jej wysiąść żeby zabrać ją do samochodu.5. Mężczyzna widząc że dziewczynka wysiada, wysiadł za nią.6. Mama dziewczynki zrobiła mężczyźnie zdjęcie, zapytała też dlaczego prześladuje jej dziecko, mężczyzna tylko coś odburknąłMama odjechała z dzieckiem.7. Sprawa została zgłoszona na policję, ponieważ na komisariacie na ulicy Chodeckiej nie przyjęto zgłoszenia osobiście, złożyliśmy stosowne zawiadomienie drogą mailową. Mam nadzieję że policja coś z tym zrobi. Dziękuję wszystkim za wsparcie, córka czuje się dobrze ale boi się sama jeździć do szkoły.Nie mam na celu wywierać pomsty na tym człowieku, chcę przestrzec was i wasze dzieci przed nim i jemu podobnymi.
"Kiedy miał roczek, przedawkowałam narkotyki z nim leżącym obok mnie. Kiedy miał dwa latka odwiedzał mnie w więzieniu. Z bezsilności walił w szybę w pokoju odwiedzin i płakał za mną. Potem zaczął obgryzać paznokcie. – W wieku 3 lat był świadkiem, jak zostałam uderzona cegłą w głowę i pękła mi głowa. Jechał ze mną karetką. Bardzo go to przerażało.W wieku 4 lat był ze mną w rozbitym samochodzie po jednym z moich wielu przejażdżek pod wpływem.W wieku 5 lat moja matka przez większość czasu musiała go wychowywać. Ledwo wróciłam do domu.W wieku 6 lat straciłam pełną opiekę rodzicielską i trafiłam do więzienia.Ma dziś 12 lat. Mieszka ze mną. Uczęszcza do prywatnej szkoły chrześcijańskiej. Jest na liście honorowej. Co wieczór modli się, a jego mamusia budzi go każdego ranka do szkoły. Świętuję z nim wszystkie jego osiągnięcia, a on obchodzi ze mną każdy dzień trzeźwości. Każdego dnia mówię mu, jak bardzo go kocham. Jest taki dobry dla życiowo połamanych, bo kiedyś sami byliśmy złamani. Jest naprawdę wyjątkowy.Dziękuję Ci Boże, że pozwalasz mi być codziennie matką tego słodkiego chłopca.To najsłodszy dar mojej trzeźwości”.
poczekalnia
 –
 –
poczekalnia
Wosk tak dobry że nawet wycieraczki w drugim aucie przełożył na przeciwną stronę... –
Dzień dobry! Ja do fryzjera. –
 –  i Bogdan Borusewicz 20 godz. • G Dostałem z TVP propozycję udziału w filmie o Jarosławie Kaczyńskim. From: Kinga Marciniak (rnalltoi000.coocooacoe.gmalopmj Sent: Tuesday, May 11, 2021 10. AM To: Borusewicz Bogdan Subject: Zaproszenie do udziału w filmie dokumentalnym . TVP Dzien Dobry, w imieniu Pani rezyser E, Swiecinskiej chciałam Pana zaprosic do udziału w filmie dokumentalnym "Człowiek zbuntowany" Proponowany termin nagran to: 13 lub 20 maja A an•nn i 1,1e nn I Fi ""  80. ukazujący postać Jarosława Kaczyńskiego i jego drogę do polityki. W archiwa. Telewizji Opis filmu: "Człowiek zbuntowany"- lm dokumentalny o działalności opozycyjnej lat 70. i cridjuum Sny nune maml iwy uuty,Le poczateow anywnosli OWUeSIIyC opozycjonistów, ukazujących irh działania antykomunistyczne, represje jakich doznawali i codzienną walkę. Wydarzenia tamtych dni zostaną w filmie skonfrontowane z wypowiedziami Jarosława Kaayńskiego „dziś. oraz innych watnych opozycjonistów -świadków historii. Film, w zamyśle autora ma być zbudowany z anegdot, nie z suchy. faktów. Przewidziane są zdjęcia dokumentalne i fabularyzowane, a prezentowana w filmie historia skończy sig ok. 1990 roku. Bade bardzo wdziana za odpowiedz czy jest Pan zainteresowany udziałem w projekcie. W razie pytań - zapraszam do kontaktu. pozdrawiam, Kinga Marciniak Telewizja Polska From: Borusewia Bogdan Sant: Thursday, May 27, 2021 12:39 PM .IS'ubjKeci?tI'Ea:rZ'a'piaroszk anie do udziału w filmie dokumentalnym dla TVP Szanowna Pani, Nie mam wiedzy na temat działalności opozycyjnej Jarosława Kaczyńskiego. Poznałem go dopiero 01988 roku. Współpracował zc M, w Gdańsku tylko Lech Kaczyński.
Pewna kobieta zapytała starca: po ile sprzedajesz jajka? Stary sprzedawca odpowiedział: 50 groszy za jajko, proszę pani. Kobieta rzekła więc: wezmę 6 jajek za 2.50 albo odejdę i nie wezmę nic. Stary sprzedawca odpowiedział jej: – Może pani kupić po cenie, jaką sobie pani życzy. To jest dobry początek dla mnie bo dzisiaj nie sprzedałem ani jednego jajka a potrzebuję sprzedać cokolwiek by wykarmić rodzinę. Kupiła te jajka po cenie jaką chciała oszczędzając na staruszku 50 groszy i odeszła z uczuciem, że wygrała. Weszła do swojego eleganckiego samochodu i pojechała do eleganckiej restauracji ze swoim przyjacielem. Ona i jej przyjaciel zamówili to, co chcieli. Zjedli tylko trochę i zostawili sporą cześć z tego co zamówili. Dostali rachunek 400 zł. Kobieta zostawiła aż 500 zł i powiedziała właścicielowi eleganckiej restauracji, że reszta to napiwek. Ta historia może wydawać się całkiem normalna dla szefa luksusowej restauracji, ale bardzo niesprawiedliwa dla staruszka sprzedającego jajka... Pytanie brzmi: Dlaczego zawsze musimy udowodnić, że mamy moc nad biednym sprzedającym kiedy kupujemy od niego to co ma do zaoferowania i dlaczego jesteśmy hojni wobec tych, którzy nawet nie potrzebują naszej hojności? Kiedyś gdzieś przeczytałam: Mój ojciec miał zwyczaj kupować towar od biednych po wysokich cenach, mimo że nie potrzebował tych rzeczy. Czasami płacił im więcej. Byłam w szoku. Pewnego dnia zapytałam go: dlaczego to robisz, tato? Opowiedział: to jest dobroczynność owinięta w godność. Wiem, że większość z Was nie udostępni tej wiadomości, ale jeśli jesteście jedną z tych osób, które poświeciły swój czas na czytanie do tej pory udostępnij proszę tę historie. Może zasiejecie dobre ziarno
archiwum
Niebo: – - O Dzień Dobry sąsiedzie- wita Boczek Paździocha,- Panie Boczek co pan grubasie żeś tutaj robisz, wypierdzielaj pan do siebie.- Panie to już mój dom jest taak jak Twój w mordę jeża i mam takie same prawo siedzieć jak Pan. Pan normalnie wziął i se umarł- Panie co Pan...- Normalnie w mordę jeża.*Paździoch trzyma się za serce zaczyna płakać- Czy byłem dobrym sąsiadem panie Boczek?- Panie Paździoch, nie.Pan żeś był najlepszym normalnie...
archiwum – powód
Po prostu bądź dobrym chłopakiem.One tego nienawidzą –
Patologii ciąg dalszy – Policjanci z Nowego Dworu Gdańskiego w czwartek wieczorem interweniowali w jednym z mieszkań na terenie gminy Stegna, gdzie pijana matka "opiekowała się" sześciorgiem dzieci w wieku od 3 do 9 lat. Policjanci zatrzymali nietrzeźwą matkę, która miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie. 40-latka nie była w stanie zająć się dziećmi, nie potrafiła wskazać wieku swoich dzieci oraz wskazać gdzie znajdują się ich ubrania. Dzieci były zaniedbane. Podczas policyjnej interwencji do mieszkania wszedł mąż kobiety, pijany 35-latek zaskoczony widokiem policjantów  wszczął awanturę, był agresywny i wulgarny. Mężczyzna również został zatrzymany.Policjanci zaopiekowali się dziećmi i przekazali je w bezpieczne miejsce. Małżeństwo po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty bezpośredniego narażenie swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Za to przestępstwo może im grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąsiadka rodziny powiedziała  telewizji TTV, że kiedyś ta kobieta urodziła dziecko, które zmarło po kilku minutach, ale domagała się 500+ i becikowego, bo jej się należy.I pomyśleć, że takie patusy żyją za nasze pieniądze. Dalej ktoś uważa, że 500+ w formie gotówki to dobry pomysł?
 –  Dlaczego Czesi mówią„Ahoj", mimo że nie mają dostępu do morza?	A dlaczego Polacy mówią„Dzień dobry", skoro	żaden dzień nie jest dla nich dobry?	fb/KlapnieteUszko
Długość życia chomika wynosi około 3 lat, co pozwala wykorzystać go nie tylko jako urocze zwierzątko domowe, ale także jako dobry motywator do osiągnięcia średnioterminowych celów życiowych. Zasady gry są następujące. Powinieneś nazwać swojego chomika jakimś celem, na przykład: licencjat, język obcy, wymarzona praca, samochód. Jeśli chomik umrze, a cel nie został jeszcze osiągnięty, przegrywasz. –
archiwum
Nowy Polski Ład.Program, który ma "dać" tym którzy mają mniej.Przedsiębiorcy, oraz samozatrudnieni, dobrze zarabiający, mają płacić ogromne dodatkowe składki na utrzymanie tej reszty.Czy to dobry pomysł? – Uczniowie pewnej uczelni zarzucili profesorowi, że "równość" i "komunizm" są najlepsze.Profesor zgodził się i wprowadził równość w ich klasie.Po sprawdzianie, przeliczył oceny, wyciągnął średnią i wszyscy dostali po "4"Najlepsi, piątkowi uczniowie, którzy ciężko pracowali, byli niezadowoleni, ale reszta tak.Po następnym sprawdzianie okazało się, że średnia wyszła już na poziomie "3", ponieważ najlepsi nie widzieli sensu ciężkiej pracy, co więcej reszta pomyślała tak samo, w efekcie na kolejnym sprawdzianie, nie chciało sie już nikomu pracować i wszyscy dostali "pały".To tylko przykład z klasy, a całość da się odwrócić w kilka chwil, ale co będzie jeśli nasi przedsiębiorcy, oraz samozatrudnieni pracujący po 12-16h na dobę, stwierdzą, iż nie warto pracować na kogoś?  Przeniosą się za granicę, albo ograniczą działalność i zaczną zwalniać ludzi? To będzie trwało 2-3 lata, ale obudzimy się w kraju który będzie bankrutem z gigantyczną inflacją i biedą, a  tego szybko nie zmienimy...
archiwum – powód
Henry Kissinger – Henry Kissinger, 25 lutego 2009r na przemówieniu rady WHO w temacie eugeniki, m.in. powiedział:"Kiedy stado {trzoda} zaakceptuje obowiązkowe szczepienia, to będzie dla nich koniec gry. Oni po tym zaakceptują wszystko… przymusowe oddawanie krwi albo organów na dobry cel…Kontrolując umysł owiec kontrolujesz stado…Producenci szczepionek… są w pozycji zarobienia milionów i wielu z was dzisiaj w tym pokoju jest inwestorami tych producentów.To jest wielka gra – my przerzedzimy stado, a stado zapłaci nam jeszcze za dostarczenie serwisu eksterminacji, czyli zagłady.Teraz… co na obiad hę ?…"
archiwum – powód

Tak wygląda dziennikarstwo w TVP:

 –  Ostatnie lata pokazują, że często dochodzimy do granicy, co do której wydawało się, że jest nieprzekraczalna. I te granice obóz PiS przekracza bez problemu. Teraz dotknęło to osobiście mnie. "Dzień dobry, Pani Profesor. Nazywam się … jestem dziennikarzem programu Alarm! TVP1. Chciałbym porozmawiać z Panią na temat Darii Relugi – o tym jak ją Pani wspomina. Myślę, że wspomnienia przyjaciół są bardzo wartościowe dla materiału, który przygotowuję. Czy możemy się spotkać dziś na 15 minut?". Kim była Daria Reluga? Rankiem, 4 sierpnia 1995 roku Daria wyszła pobiegać do lasu, biegała prawie codziennie na pachołek w Gdańsku Oliwie. Tego dnia tam nie dobiegła, została schwytana przez dwóch mężczyzn, wielokrotnie zgwałcona, potem uduszona, a jej półnagie ciało sprawcy ukryli i przykryli gałęziami. Sprawcy tej zbrodni nie zostali do tej pory wykryci. Chodziłyśmy do jednej klasy, była przez całe liceum moją przyjaciółką. Historię jej morderstwa noszę w sobie 26 lat. To ciężki temat. W zasadzie nigdy o tym nie mówię, wciąż mnie dużo to kosztuje, miałam wtedy zaledwie 18 lat. Do dzisiaj jestem blisko z Jej rodzicami. Udzieliłam wielu wywiadów do programów śledczych, które miały nagłośnić tę sprawę. Zawsze to robię, pomimo własnych kosztów, bo myślę, że to jedyne co mogę zrobić dla wyjaśnienia tej sprawy i dla Mamy Darii, która nie jest w stanie z nikim o niej rozmawiać. Dlatego zgodziłam się porozmawiać z TVP, niezależnie, co myślę o tej stacji. Dziennikarz podczas przeprowadzania wywiadu zasugerował, wprost podał hipotezę, że za tym morderstwem stoję ja. Że to pewnie dlatego, że moje zaloty zostały odrzucone i z zemsty doszło do morderstwa. Osłupiałam. Nigdy nie sądziłam, że ktoś może posunąć się do czegoś takiego. Na koniec, pomimo, że zwracał się do mnie "pani profesor" powiedział, że TVP podpisze mnie w materiale „aktywistka LGBT”, nie „przyjaciółka Darii”, tylko „aktywistka LGBT”. Wtedy zrozumiałam, że dałam się sprowokować, że to materiał, który najprawdopodobniej będzie o mnie. Poprosiłam o autoryzację, wysłałam zapowiedź podjęcia kroków prawnych, ale nikt już po nagraniu nie odebrał telefonu, nie odpisał na moje smsy ani na wysłanego maila. Pan redaktor, który przy przywitaniu robił heheszki, że w 1995 roku (rok morderstwa Darii) to on się dopiero rodził, najprawdopodobniej nie bierze pod uwagę krzywdy, jaką wyrządza rodzicom, a szczególnie Mamie Darii. Jestem wstrząśnięta i staram się nie wyrzucać sobie naiwności. Nie umiem zaakceptować tego, że można podeptać pamięć zmarłej, zamordowanej brutalnie, aby zrobić kolejnego newsa o LGBT. To więcej niż barbarzyństwo.
 –  Nie umiem wymyślać dobrychtekstów na podryw, bo nieważnejakbym się starał, to i tak powieszmi żebym spierdalał, więc powiemwprost bez owijania w bawełnę.Mam na imię Olek, lubię piwo ipodsmażane ziemniaki. Nie jestemgłupi, czytam książki, kiedyś nawetrozwiązałem krzyżówkę mojegotaty bez żadnej pomocy. Zwykształcenia jestem inżynierem,mieszkam we własnym mieszkaniz psem i pojebanym kotem, któregmimo wszystko bardzo kocham.Uwielbiam gotować i jestem w tymzajebiście dobry. Szczególniedobrze radzę sobie z ziemniakami,które potrafię przyrządzić na 12różnych sposobów. OglądałemWspaniałe stulecie, boopiekowałem się babcią i tak jakośsię wciągnąłem. Myślę, że Hurremjest silną kobietą, ale jeśli ty teżjesteś silną kobietą, to pewnie bymsię ciebie trochę bał. Znamangielski, zdobyłem pierwszemiejsce w konkursie British Bulldow 4 klasie. To chyba tyle o mnie.i
archiwum
Dzień dobry. Czy już mogę wyjechać z norki? –
 –
archiwum – powód
Brytyjski przewoźnik musiał przepraszać za to, że w pociągu wygłoszono komunikat "Dzień dobry panie i panowie, chłopcy i dziewczęta". W pociągu znajdowała się osoba niebinarna, która poczuła się obrażona –