Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 67 takich demotywatorów

 –
0:07
Przenosimy imprezkę na pięterko –
Kiedy masz randkę z wysportowaną dziewczyną –
 –
Spokojnie, dam radę, to nie takie straszne –
0:32
Łatwo nie było, ale dzielnie walczyła do końca –
0:29
Sensacyjne wieści na temat Facebooka – Facebook planuje zmienić nazwę swojej firmy.Serwis The Verge podaje, że firma chce zmienić nazwę już w przyszłym tygodniu. "Nadchodząca zmiana nazwy ma być ujawniona przez dyrektora generalnego Facebooka Marka Zuckerberga na dorocznej konferencji firmy 28 października".Facebook chce być znany nie tylko z mediów społecznościowych. Zmiana nazwy ma ukazać ambicje firmy.Ma też pokazać skupienie sił firmy na budowaniu cyfrowej rzeczywistości, umożliwiającej wchodzenie w interakcje w środowisku 3D
Ludzie byli w szoku – Jeden z turystów okazał się być niewyobrażalnie nieodpowiedzialny. Zaliczył dwa szczyty - nie tylko Giewont, ale również szczyt metalowego krzyża, który się na nim znajduje.Wchodzenie bez asekuracji na taką metalową kilkunastometrową konstrukcję może skończyć się upadkiem, nawet śmiertelnym. Może tez skończyć się niebezpiecznie dla innych osób znajdujących się pod krzyżem.A przez takie zachowanie jednego śmiałka znaleźli się tacy, którzy stwierdzili, że "więcej tam nie pójdą"
Wchodzenie pod podnoszony dźwig to nie był dobry pomysł – Na szczęście mieli w zapasie jeszcze jedno życie
 –
0:31
archiwum
- Wiecie jak się nazywa nachalne całowanie w dupę i wchodzenie gładko bez wazeliny?- Q-kiss. –
Dzień dobry, chce pani porozmawiać o Bogu? –
0:25
Dla wprawnego złodzieja nawet wysoki balkon nie stanowi problemu –
0:15
 –
0:18
Przecież nie będę chodził po tych tęczowych schodach –
0:15
Marija Oktiabrska kiedy jej mąż został zabity przez Niemców w trakcie II wojny światowej, sprzedała wszystko co miała i za te pieniądze ufundowała… czołg. Postawiła jeden warunek - miała ten czołg prowadzić. I co? – Skończyła omską szkołę wojsk pancernych i od października 1943 została mechanikiem oraz dowódcą czołgu T-34, czyli takiego samego jakim poginali Czterej Pancerni. Swój czołg nazwała Боевая подруга czyli Walcząca dziewczyna. Wielu jej współtowarzyszy walki, nabijało się z niej okrutnie. Kobieta? W czołgu? Jako dowódca? Zmienili zdanie, kiedy Oktiabrska rzuciła się do walki.W pierwszym starciu razem ze swoją załogą zniszczyła kilka niemieckich gniazd karabinów maszynowych i dział przeciwpancernych. Kiedy czołg został unieruchomiony rzuciła się, aby go naprawić pod ciężkim ostrzałem.Została za to awansowana na stanowisko sierżanta.Sytuacja - wchodzenie na ostro do boju, reperowanie czołgu pod lawiną pocisków powtórzyła się kilka razy. Nagrodzono ją za to najwyższym odznaczeniem wojskowym za odwagę podczas walki. Zginęła w Smoleńsku
 –  Drogi pacjencie! Do gabinetu prosimy o wchodzenie wyłącznie w maseczkach
Zajęcia wymagające największych jaj:- wchodzenie na K2 zimą- saper- strażak- opozycjonista w Rosji- przedsiębiorca w Polsce –
 –  Make life harder14r lsttSreydcpogiznnsetsSmiat oon ttoa14rs:ie0d6f  · PRZEWODNIK PO MORSOWANIU Marek z Białegostoku, Agnieszka z Łodzi, Bartek z Gdańska, Kryspin ze Szczecina, Patrycja z Krakowa, Mati z Sanoka - to tylko niektóre z morsujących osób, jakie wyświetliły ci się na Facebooku w ciągu ostatnich 45 sekund. Niestety pomimo ogromnej popularności morsowania, wiele osób zapomina, że wchodzenie do zimnej wody, podobnie jak każda dziedzina sportu, wymaga rzetelnych przygotowań. Po pierwsze: stabilizator obrazu do smartfona. Ostatnie, o czym marzysz po wyjściu z wody, to dowiedzieć się, że wszystkie 35 fotek, jakie zrobiłeś w ciągu 7 sekund, jest nieostre. Po drugie: wyraz twarzy. Uśmiech jest sympatyczny jak kupujesz prezerwatywy w kiosku, ale podczas morsowania wysyła niekorzystny komunikat, że strasznie się jarasz, bo to twój pierwszy raz. Zamiast tego próbujemy uzyskać efekt śniętego dorsza, czyli mieszankę melancholijnego rozbawienia z nutką desperacji wynikającą z faktu, że stoisz na golasa w lodowatej wodzie. Efekt ten można uzyskać także poprzez włożenie sobie fistaszka w dupę. Po trzecie: tło. Wszystkie rady pójdą w kibel, jeśli fotkę z morsowania strzelisz sobie na tle innych ludzi robiących sobie fotki z morsowania. Dlatego włóż w to trochę serca, oddal się na bezpieczną odległość, wsiądź w tramwaj, podjedź do domu, napuść lodowatej wody do wanny i zrób fotkę z morsowania w lustrze. Dzięki temu nie tylko zobaczysz samego siebie morsującego podczas robienia sobie zdjęcia, ale również będziesz mógł przyjrzeć się samemu sobie patrzącemu na siebie robiącego sobie zdjęcie podczas morsowania. A jak dobrze zmrużysz oczy, to pod odpowiednim kątem w rogu zdjęcia dojrzysz wszystkich swoich znajomych nagradzających cię burzą oklasków.
Nieskończona pętla... –