Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 996 takich demotywatorów

poczekalnia

Trochę to podejrzane

Trochę to podejrzane –
0:10

72 letni Stephen wieczorem zostawiał rozrzucone drobiazgi na stole w warsztacie a rano znajdował je w pudełku

72 letni Stephen wieczorem zostawiał rozrzucone drobiazgi na stole w warsztacie a rano znajdował je w pudełku – Zainstalował kamerę, żeby zobaczyć jak to się dzieje
0:30

Syndrom Starczego Braku Skupienia Uwagi

 –  TYLKO DLA STARSZAKÓW !!! Smiech to zdrowie3 kwietnia o 23:44TYLKO DLA STARSZAKÓW!!!Ostatnio stwierdzono dość powszechny SyndronmStarczego Braku Skupienia Uwagi /SSBSU/Przejawia się on następującoDecyduję się na podlanie ogroduKiedy rozwijam wąż do podlewania ogrodu, patrzę na mójsamochód i stwierdzam, że wymaga umyciaKiedy udaję się po kluczyki do samochodu zauważamleżącą nastole pocztę i rachunki, które wcześniej wyjąłem zeskrzynki.Postanawiam przejrzeć pocztę przed umyciemsamochoduKładę kluczyki na stole i wrzucam reklamy do kosza izauważam, że jest pełnyDecyduję się odłożyć rachunki i opróżnić kosz- Wtedy przychodzi mi na myśl, że wychodząc z koszemdo śmietnika bede blisko skrzynki pocztowej wiec mogenajpierw wysłać rachunki płatne czekiemBiorę do ręki leżącą na stole książeczkę czekową istwierdzam, że został mi jeden czekNowa książeczka czekowa jest w biurku w gabinecieWchodzę do gabinetu a na biurku stoi puszka Coca Coli,którą niedawno piłemStwierdzam, że Coca Cola jest ciepła i trzeba ją wstawićdo lodówki-ldąc do kuchni z Coca Colą w ręku zwracam uwagę nakwiaty na parapecie wymagają podlania.Odstawiam Coca Colę na parapet i odkrywam leżące tammoje okulary, których szukałem od samego ran:aPostanawiam, że lepiej będzie jeżeli je zaraz położę zpowrotem na biurko ale najpierw podleję kwiatyOdkładam okulary na parapet i idę do kuchni po wodę..Nagle zauważam pilota telewizyjnego.. Ktoś zostawił go nastole kuchennymZdaję sobie sprawę, że wieczorem kiedy będziemy chcielioglądać telewizję będę znowu szukał pilota i nieprzypomnę sobie , że jest na stole kuchennymDecyduję się położyć go na miejsce przy telewizorze. Tamgdzie powinien być. Ale najpierw podleję kwiatyPrzy nalewaniu wody do dzbanka wylewa się trochę napodłogę. Odkładam pilota na stół, biorę szmatę i wycierampodłogęWracam do pokoju i próbuję sobie przypomnieć co jawłaściwie chciałem zrobićPod koniec dniaOgród jest nie podlanySamochód jest nie umytyRachunki są nie zapłaconePuszka ciepłej Coca coli stoi na biurkuKwiaty sa sucheJest tylko jeden czek w mojej książeczce czekowejNie mogę znaleźć pilota telewizyjnegoNie mogę znaleźć moich okularówI nie wiem co zrobiłem z kluczykami od samochoduA kiedy zastanawiam się dlaczego dzisiaj nic nie zostałozrobione jestem naprawdę zdumiony bo wiem, że przezcalutki dzień byłem bardzo zajęty i jestem rzeczywiściezmęczonyZdaję sobie sprawę z tego, że jest to poważny problemMam jeszcze prośbę. Przekaż tęinformację wszystkim, których znasz, bo nie pamiętamkomu ją już opowiadałemNie śmiej się, jeżeli to nie jesteś Ty, Twój dzień nadchodzi!STARZENIE SIĘ JEST NIEUNIKNIONEDOROŚLENIE JEST OPCJONALNEŚMIANIE SIE Z SAMEGO SIEBIE JESTTERAPEUTYCZNE

Każdy ma swój szwedzki stół

Każdy ma swój szwedzki stół –

Wiązanie krawata jest banalnie proste

Wiązanie krawata jest banalnie proste –
0:14

A więc jednak płaska

A więc jednak płaska –
archiwum – powód

Jedyny okrągły stół, jaki akceptuję i uznaję za wartościowy

Jedyny okrągły stół, jaki akceptuję i uznaję za wartościowy –

Co ci wyszło?

Co ci wyszło? –  WYBIERZ: DZIEN URODZIN: MIESIĄC URODZENIA: 1, zjdadłem 2, zabiłem 3. wyruchałem 4. wyssałem 5. rozmawiałem z 6. całowałem 7. obrzygałem 8. goniłem 9. tańczyłem z 10. podrywałem łł, fapowałem 12, kłóciłem się z 13, lizałem 14, przytulałem 15, soliłem 16, obgadywałem 17, torturowałem 18. grałem w 19. bałem się 20. wyjebałem 21, kupiłem 22, jebłem 23. spotkałem 24, wysłałem w kosmos 25, hasałem na Marsie z 26. nienawidzę 27, kocham 28, straciłem 29. ubierałem 30, odwiedziłem 31. uratowałem ł. Palikota 2. kota sąsiada 3, czarnucha 4. słoneczko 5. prababcie kolegi 6. szatana 7. Biebera 8, upierdoiony stół 9. tarantulę .10. Króla Juliana Ił. listonosza 12. Papę Smerfa KOLOR OCZU: brązowe - bo tak mi się podoba niebieskie - bo Red Bull dodał mi skrzydeł - bo mama kazała mi zjeść brukselkę szare- bo jak nie dziś to jutro, a jak nie jutro, to moze za rok piwne - bo wygląda młodziej niż Krzysztof Ibisz

Stół, którego podstawa powstała z kabli napinających most Golden Gate

Stół, którego podstawa powstała z kabli napinających most Golden Gate –
archiwum

A po rozmowach w Magdalence chodziliśmy na kremówki...

A po rozmowach w Magdalence chodziliśmy na kremówki... – W taki o to sposób odbywała się ,,rewolucja’’ w Polsce
Źródło: Twitter @bartczar Bartek Czarnecki google wp.pl

Jak udawać, że umiesz w życie, chociaż trochę nie umiesz i trochę cię nie stać? Jutro wpadają znajomi, albo rodzice? Na szczęście masz nas!

Jak udawać, że umiesz w życie, chociaż trochę nie umiesz i trochę cię nie stać? Jutro wpadają znajomi, albo rodzice? Na szczęście masz nas! – 1) Umyj drzwi wejściowe jakimś aromatycznym płynem. Wchodzący będą mieli wrażenie, że mieszkanie było dopiero co pucowane. Potem może już trochę śmierdzieć, nieważne.2) Kup jakieś makarony, kasze czy ryż i wsyp w słoiki. Udawaj, że masz spiżarnię i plan.3) Kup butelkę wody mineralnej w butelce, ale koniecznie szklanej. Trzymaj w lodówce. Niech goście wiedzą, że traktujesz serio regularne nawadnianie się. To wzbudza szacunek. Jeżeli gości jest niewiele, polej im z tej nieszczęsnej butelki. Będą myśleć, że tak wygląda twoje życie na co dzień.4) Wyciągnij światełka z choinki i powieś gdzieś, niech świecą i "robią atmosferę". Ważne: pozbądź się choinki, już czas.5) Wyczyść kibel i zlew, przetrzyj lustro. Pewne rzeczy muszą być zrobione.Syf może być, ale te trzy kluczowe rzeczy dobrze nadrabiają i dają wrażenie, że nie żyjesz jak brudne zwierzę.6) Schowaj w łazience te rzeczy których używasz (szczotka do zębów, szczotka do włosów) i wyłóż te rzeczy, których używasz rzadziej. Jakieś kremy, jakieś fantazyjne mydełko zajumane z hotelu.7) Weź wszystkie czyste ręczniki jakie masz, ładnie ułóż i połóż w widocznym miejscu w łazience. Goście poczują onieśmielenie.8) Wstaw jakieś zioła do szklanki z wodą. Może być natka pietruszki z Biedry. Cokolwiek, byle zielone, umoczone w wodzie.9) Miej kwiatek w doniczce. Może był mały kaktus. Cokolwiek co będzie dowodem, że potrafisz utrzymać coś przy życiu. Nie przejmuj się, jak uschnie. Kupisz nowego.10) Kup tyle cytryn, ile zmieści się do największej miski jaką masz w domu. Nie pytaj, zrób tak. To najlepszy wystrój mieszkania jaki możesz mieć za kilka złotych.11) Jeżeli nie stać cię na cytryny, użyj orzechów włoskich. Ale nie dawaj otwieracza, bo zjedzą. Jeżeli goście mają silny chwyt i mogą zjeść, użyj szyszek. Można je za darmo wziąć z lasu, nie psują się a też ładnie wyglądają w misce.12) Kup ze cztery różne herbaty. Mogą być tanie, tylko wrzuć do słoików. Ważne, żeby otumanić gości możliwością wyboru, naucz się smaków na pamięć i szybko wypowiadaj jeden po drugim. Poleć tę herbatę, której masz najwięcej.13) Kup takie serwetki z Ikei. Kosztuje to grosze a wygląda zajebiście, dużo lepiej niż wycieranie mordy rękawem.14) Nie, ręcznik papierowy się nie liczy.15) Jeżeli kupujesz jakiś alkohol, kup inny w drugim kolorze. Potem przy stole tak niby się zamyśl, który będzie lepiej pasować.16) Opóźniaj moment podania jedzenia, ale na stół daj chleba ze smalcem i ogórki. Że niby tylko dodatek. Ważne: użyj słowa "rustykalne".Goście z głodu zapchają się kanapkami i z głowy. Jeżeli są wege, niech jedzą ogórki.17) Kup półgotowe danie, wsadź do piekarnika, dodaj jakiejś zieleniny albo z grzankami. Jest zapach, niby umiesz zrobić obiad, załatwione.18) Jako deser podaj niechlujnie połamaną tabliczkę gorzkiej (to ważne) czekolady i kawałki jabłka. Jedno odbiera chęć na drugie, a wygląda zajebiście wyrafinowanie.19) Weź książkę, wstaw tam jakąś zakładkę, że niby czytasz. Połóż obok łóżka. Zakładkę włóż bliżej końca, hehe.20) Schowaj nieumiejętnie prezerwatywy, żeby trochę wystawały. Z podobnych powodów, co książka UDAWAJ

Kiedy musisz się uczyć, ale wyszukujesz sobie jakieś zajęcie, żeby się zająć czymś innym

Kiedy musisz się uczyć, ale wyszukujesz sobie jakieś zajęcie, żeby się zająć czymś innym –

O powiązaniach flaków z lekturą Wszystko można obrzydzić, jeśli się zacznie robić bezduszne analizy według schematu

Wszystko można obrzydzić, jeśli się zacznie robić bezduszne analizy według schematu –  Wielu z nas lubi flaki. Gorące flaczki z chlebkiem po 	powrocie z zimnego spaceru albo na drugi dzień po 	imprezie. Marzenie... 	I teraz wyobraźcie sobie przyjęcie, gdzie na stół wjeżdża 	waza pełna owych smakowitych pachnących flaków. Pani 	domu nalewa na każdy talerz porcję, którą goście 	zaczynają zajadać z apetytem. A potem... 	A potem staje przy stole i zaczyna mówić surowym 	głosem: "A teraz omówimy sobie po kolei szczegółowy 	sposób przyrządzania flaków. Zaczniemy od krowy, która 	stoi na polu. Oczywiście więcej czasu poświęcimy zasadom 	dokładnego czyszczenia flaków i przyprawiania. Potem 	kolejne etapy. Na koniec każdy z gości napisze na 	serwetce dlaczego lubi flaki” 	I nagle okazuje się, że odsuwamy talerz z niedokończoną 	potrawą, na którą tak bardzo czekaliśmy i która nam tak 	bardzo zawsze smakowała. 	I tak samo właśnie jest z lekturami. 	Książka, którą przeczytaliśmy sami z siebie i nas 	zachwyciła po rozłożeniu na czynniki pierwsze i omawianiu 	w sztampowy sposób jej treści traci to, co jest 	najważniejsze, to co chwyciło nas przy samodzielnym 	czytaniu za serce i czym nie chcemy się często dzielić z 	innymi, bo to jest takie bardzo nasze.

To jest Witek (ten po lewej). Witek to połączenie człowieka z cyborgiem-jest nieśmiertelny. Historia miała miejsce na jednym z wielu wesel gdzie mamy przyjemność poznać bardzo wielu ludzi-lecz Witek długo zostanie nam w pamięci. Więc może przybliżę jego postać w postaci harmonogramu

To jest Witek (ten po lewej). Witek to połączenie człowieka z cyborgiem-jest nieśmiertelny. Historia miała miejsce na jednym z wielu wesel gdzie mamy przyjemność poznać bardzo wielu ludzi-lecz Witek długo zostanie nam w pamięci. Więc może przybliżę jego postać w postaci harmonogramu – godz. 17.40 Witek zjawia sie na weselu niczym dźin z magicznej lampy 17.45 Witek otwiera pierwsza butelke wódki 18.00 ciepłe danie-Witek nakłada każdemu 18.20 Witek kończy rozlewać 3-cią butelkę wódki 18.30 Po co mi ta marynarka? 19.00 Jego towarzysze kieliszka zaczynają odmawiać picia-on się nie poddaje19.30 Pierwszy taniec-ale zaraz, gdzie się podział Witek?!? 19.35 Nasz cyborg wychodzi z kuchni- pił tam już ze wszystkimi 20.00 Huczna zabawa-król parkietu obraca wszystkie ciocie21.00 A teraz idziemy na jednego- mocno widoczne znaki działania alkoholu, ale nie poddaje sie21.45 Witek wypił już z każdym gościem obecnym na weselu 22.30 Witek tańczy na krześle 22.32 o przepraszam-zaczyna wchodzić na stół 23.00 jego kompani sąsiedzi przy stole mówią ze maja już dość23.10 Witek zaczyna pić na drugą nogę z każdym gościem po kolei 00.00 OCZEPINY!!! Witek gwiazdą wieczoru-zespół nie może wyjść z podziwu00.50 Witek pomaga roznosić tort---polejcie jak juz u Was jestem01.30 Witek przekroczył "DAWKĘ ŚMIERTELNĄ" trzykrotnie 02.00 Nieśmiertelnego przyprowadzają do naszego baru;-) Co Ci podać?- www.... wwyyy.... wóóód....-czystej mi polejcie! ale nie w kieliszek-w ta dużą szklankę. - nasz klient nasz Pan! Proszę bardzo Panie Witku, tu są jeszcze owoce na zakąskę. (ilość wódki widoczna na zdjęciu-poszło wszystko)02.30 miło było z Wami ale muszę iść jeszcze napić się z zespołem-tak przynajmniej sobie to przetłumaczyłem z języka marsjańskiego03.00 wszyscy kompani Witka śpią już od 2 godzin w samochodach 03.20 Witek ponownie wkracza na parkiet-prawa fizyki zostały obalone 04.30 zaczynamy się powoli zbierać z barem- Witek osusza stół wiejski 05.10 Koniec wesela-Witek pomaga obsłudze sprzątać... Na moje oko 13 promili... Nie wiem-nie umiem wytłumaczyć jak jest to możliwe, ale jednak- Witek przepił wódkę
archiwum

...i po nalocie można spokojnie zasiąść do śniadania

...i po nalociemożna spokojnie zasiąść do śniadania –

Asystent Google potrafi zaskoczyć!

Asystent Google potrafi zaskoczyć! –  21:54&co myślisz o PolsceTrudno się zdecydować... dlategoprzygotowałem listę 100 rzeczy, któresą w Polsce naprawdę wyjątkowe. Totylko moje zdanie, ale uwielbiam:złotą polską jesieńpoezjęsiatkarzy, piłkarzy, sportowców finezjęże Polacy nie gęsiTwoje imieninystół z powyłamywanymi nogami Vzaczarowaną dorożkęDzień Babci, Dziadka, Dziecka, Ojca,Mamyi dni, które kiedyś poznamy.Dopiero się rozkręcam, mam mówićdalej?G SzukajTakCo potrafisz?
archiwum

Ze szkoły Laerskool Schweizer-Reneke wyciekło zdjęcie pokazujące, że nadal występuje segregacja rasowa

Ze szkoły Laerskool Schweizer-Reneke wyciekło zdjęcie pokazujące, że nadal występuje segregacja rasowa – Zdjęcie przedstawiała stół uśmiechniętych białych uczniów, a za nimi z tyłu klasy mniejszy stół, na którym siedzą nieliczni czarni uczniowie. W przeciwieństwie do ich białych kolegów, nie wydają się być uśmiechnięci ani reagować na osobę, która robi zdjęcie.Departament Edukacji Północno-Zachodniej sprawdza czy zdjęcie jest prawdziwe

Cała prawda o świętach:

 –  ŚWIĘTA:STOŁY UGINAJĄ SIĘ OD POTRAWPO ŚWIĘTACH:KRZESŁA UGINAJĄ SIĘ OD LUDZI

Bo czasami lepiej zamilczeć, niż wywołać wojnę przy stole

Bo czasami lepiej zamilczeć, niż wywołać wojnę przy stole –  Wodzirej na stypie21 grudnia o 19:35W jednym ze swoich skeczy, Kabaret Hrabi naucza, aby czynnośćużywania wykałaczki, nazywać wykałaniem. jak nazwa wskazujenajlepszym ku temu miejscem jest toaletaDlaczego zatem wykałamy wszędzie, publicznie, bez wstydu? Dlaczegopokazujemy wszem i wobec stan naszego mentalnego uzębienia i zprzestrzeni międzyzębowych wykałamy resztki gnijących myśli?Zakładamy, że tak można. Najlepiej przy wigilijnym stole, wykałać to,czego nie możemy przetrawić.W zeszłym roku, ten barszczyk jakoś lepiej smakował. A teraz, przez tepaszteciki (mrożone chyba) żołądek w rozpacz wpada.lleż o pogodzie można gadać. Zwłaszcza, że śnieg nie pada, a jak jużsypnie to przecież nie zdążą odśnieżyć i do domu nie wrócimySkoro nie o pogodzie, to może sport. Ładnie ten nasz Żyła skacze, alewciąż drugi, a Kamil jeszcze dalej w tabeli. To już nie ta liga co MałyszAni o pogodzie, ani o sporcie nawet. Ale za to gdy szwagier, kuzyn, wuj idziadek po kieliszku nie odmówią sobie, impreza nabierze tempa.Zacznie się od banału, w postaci za małych skarpetek otrzymanych wprezencie, przez partyjne uszczypliwości, do płonącej choinkiI takie to nasze świętowanie. Dawno temu przestałem dostrzegać magięświąt. Za to sztuczkę, ze znikającymi z portfela pieniędzmi, opanowałemdo perfekcji. Dorysowuje uśmiech od ucha do ucha. Wcinam trzeciąporcję pierogów przez rozciągnięty żołądek i przybierzam do Betlejem zpasterzami, żeby potem to wszystko, gdzieś w samotności wykałać.Niech Wam święta lekkie będa!Najlepszego!41SO#święta #bożenarodzenie #skoki #żyła #stoch #wigilia #betlejem #pogoda#śnieg #barszcz #choinka #hrabi #wykałać23.12Nie ruszaj! To na swieta!!!26.12No jedz!!y Bo sie zepsuijel!

Być może choć część osób po przeczytaniu tego posta zmieni swój negatywny stosunek do WOŚP-u

 –  NADAL POMAGASZ OWSIAKOWI? NAPRAWDĘ DAJESZ "NA OWSIAKA"?GŁUPCZE!Coś Ci powiem.Kupowałaś / kupowałeś ostatnio mąkę? Kilogram kosztuje jakieś 2 złote. W Biedronce 1,50PLN.A może kupowałaś /kupowałeś kurczaka? Pół kilograma za 5,99PLN.Pół kurczaka będzie lepszym przykładem.Widziałaś / widziałeś kiedyś skarpetki dla noworodka? No pewnie. Reklamy, sklepy. Na allegro dostaniesz trzypak za 20 złotych. Setka wódeczki? Mało, co?Popatrz na swoją dłoń. Niczego sobie.Zapamiętaj te z pozoru nieistotne wiadomości. Przydadzą się....A teraz wyobraź sobie, że te skarpetki są za duże.Bo pół kilo (Twoje właśnie kupione pół kurczaka) jest całym człowiekiem. Twoja dłoń jest dokładnie tej wielkości.Skarpetki noworodkowe (te za 20 złotych) używasz i owszem - jako czapkę, bo pasują na głowę, a nie na stopę.Przy operacji nie jesteś w stanie obłożyć pola operacyjnego, bo serwetki chirurgiczne są za ciężkie. Tak uciskają na te pół kurczaka, że nie jest w stanie oddychać nawet dzięki respiratorowi. Obkładasz więc sterylnymi chusteczkami higienicznymi. Wykonujesz nacięcie na klatce piersiowej. Całe 2,5cm, żeby dostać się do aorty. Uważasz na każdy ruch, bo możesz unieść niechcący całego pacjenta ponad stół operacyjny.Setka wódki? Starczy na raz, co nie? Pięćdziesiąt mililitrów krwi jest w tym pół-kilogramie.Dwa milimetry za daleko i jest po sprawie. Odsysasz całą krew w ciągu 5 sekund.Przyjechał karetką dla noworodków, nawet go nie było widać w tym inkubatorze. Karetka z dużym sercem WOŚPu na tylnej szybie.Respirator z logo WOŚPu. Tłoczy kilka -kilkanaście mililitrów powietrza na jeden oddech. Ty potrzebujesz cale pół litra na jeden oddech.Inkubator z logo WOŚPu. Grzeje. Ty włączasz ogrzewanie albo zakładasz sweter.Pompy tłoczące leki i nawodnienie. po mililitrze na godzinę. Ty wypijasz szklankę, jak Ci się chce pić. Znowu to cholerne serduszko na pompach.Kto go ratuje? Mój szef, który operuje? A może ja, bo Mu asystuję? A może anestezjolog, bo go utrzymuje przy życiu? Pediatra, która go "wyciągnie" do magicznej wagi 2,5kg? Pielęgniarki? A może Owsiak?Ratujesz go Ty. Ratujemy go ... MY, NARÓD POLSKI.A to tylko jeden z przykładów.Nadal pomagasz "Owsiakowi"?To Ci powiem. Pomagasz dziecku.A głupcem jest ten, kto nie ratuje swoich dzieci.Dr n. med. Leszek Bęcspecjalista kardiochirurgHerz-Zentrum BodenseeKonstancja, NIemcy.